Zobacz pełną wersję : czy Nikon FM2 wymaga widełek na obiektywie?
Tak do końca to nie rozumiem do czego służą widełki na obiektywach manualnych. Coś mi świta, że widełki przekazują wartość przysłony do obiektywu tak, aby wewnętrzny światłomierz mierzył poprawnie. W przypadku FM2 niczemu to chyba nie służy co? Jeśli tak, to czy mogę je odkręcić? Mam fajne miękkie futerały i te widełki zwyczajnie mi przeszkadzają...
Wrzuć w google Nikon lens rabbit ears to będziesz miał trochę informacji.
Jeśli używasz obiektywów tylko z FM2, to możesz je spokojnie odkręcić - są potrzebne jedynie dla korpusów bez AI, czyli produkowanych przed '77.
Pozostaje oczywiście pytanie, jak ich potem nie zgubić ;-)
Jeśli używasz obiektywów tylko z FM2, to możesz je spokojnie odkręcić - są potrzebne jedynie dla korpusów bez AI, czyli produkowanych przed '77.
Pozostaje oczywiście pytanie, jak ich potem nie zgubić ;-)
co z otworami po wkrętach? nie będą wpadały przez nie paprochy lub też pomiar światła byłby zafałszowany? zdejmował ktoś te widełki?
Ja zostawiłem w otworach śrubki.
Te "uszy królika" też jeszcze były w szkłach AI-S, ale to bez znaczenia, bo i tak niepotrzebne w FM2.
Te uszy mozna tez zamocowac do szkiel AF, np do 50/1.8, nawet na korpusie szkla jest zaznaczone miejsce gdzie wkrecac srobki. To jest po to aby byla zgodnosc wsteczna, co prawda z lat 70-tych XXw. Jak ktos w 77 mial F2 i kupil nowe szklo to chcial aby dzialalo to z F2, pomimo ze szklo juz bylo typu Ai. Jest to duzy uklon Nikona w stosunku do tych co maja takie aparaty a szkla kupuja np nowe (Nikon jeszcze robi troche szkiel manualnych).
Swoją drogą to ciekawe, że mu się opłaca bawić w manuale
Zobacz ile kosztuje AF 50/1.8 D a ile kosztuje MF AiS 50/1.8 ... optynie to niczym sie nie roznia.
No właśnie ile? Bo nie mogę znaleźć ceny nowych, ale jak podejżewam, to jednak manualne szkła są tańsze. Chociaż z 2. strony, to przecież amatorskie D-puszki nie pozwalają na pomiar światła, a D-pro są na tyle kosztowne, że jak kogoś stać na taką puchę to i na obiektyw w wersji AF. Bo przecież nie opłaca się im produkować manuali dla userów FE, FM itp., bo przecież ich jest znikoma ilość w obecnych czasach. Tak więc czemu?
Nikkor AF 50/1.8 jakies 520 zl - cena oficjalna,
Nikkor MF AiS 50/1.8 ponad 550 zl.
Robia, nie patrz na Polske, obecnie jestem w UK i tutaj sprzet manualny dobrze sie sprzedaje. Jest duzo pasjonatow co poza D200 (ot taki przecietny amator) to ma jeszcze kupiony na ebayu w stanie idealnym F3, albo nawet F2.
W Polsce na D200 tyrasz 2-3 miesiace (wydajac na niego cala pensje), tutaj 2-4 tygodnie. Mieszkam w malej miejcowosci (pod Londkiem) a jest sklep foto ktorego nie powstydzilby sie Wroclaw czy Warszawa, cos typu slawetny Foto-Master z Wroclawia. Chemia do cz-b do wyboru, do koloru, papiery, filmy (maly, sredni i wielki format), czego dusza pragnie.
Tutaj foto to hobby nie najtansze ale kazdego na nie stac. W Polsce wydajesz pol pensji i jeszcze raty na cos przecietnego (lepsza hybryde) i prawie sie do niej modlisz, tutaj idziesz i kupujesz D40x czy D80 i walisz fotki na prawo i lewo.
No, fakt, nie wziąłem tego pod uwagę. Jednak żyję innymi realiami. Chociaż może w tym miesiącu odwiedzę Wyspy, to zobaczę jak tam z zaopatrzeniem. BTW: A w sklepach np. produkty ilforda jak cenowo stoją w stosunku do Polski? Opłaca się wogóle wchodzić do sklepu?
Zyjac tu nie mozesz przeliczac wszystkogo na zlotowki. Inne realia, jeszcze raz powtorze: w Polsce za pensje kupisz np. 450litrow benzyny (ok. 2000 zl na reke) , tutaj ok. 1500l (1500 funtow na reke).
Wiec to czy film kosztuje 2 czy 2.5 funta nie ma znaczenia.
W Irlandii kupowalem swego czasu Velvie i Provie w sklepie i wychodzilo taniej niz w Polsce (nie mowie o gieldzie, choc porownywalem z Allegro i bylo prawie tak samo, jak doliczylem przesylke).
Wiem, że nie można tego porównywać, chodziło mi konkretnie o materiały ilforda, bo ZTCW zakład który je produkuje jest w UK i dlatego być może (dlatego pytam) jest taniej niż w Polsce
Mieszkam w malej miejcowosci (pod Londkiem) a jest sklep foto ktorego nie powstydzilby sie Wroclaw czy Warszawa, cos typu slawetny Foto-Master z Wroclawia. Chemia do cz-b do wyboru, do koloru, papiery, filmy (maly, sredni i wielki format), czego dusza pragnie.
Tutaj foto to hobby nie najtansze ale kazdego na nie stac. W Polsce wydajesz pol pensji i jeszcze raty na cos przecietnego (lepsza hybryde) i prawie sie do niej modlisz, tutaj idziesz i kupujesz D40x czy D80 i walisz fotki na prawo i lewo.
Jestes w raju! Coz mi na razie pozostaje czekac az bedzie u nas normalnie.... obym sie doczekal.
A poki co polecam ebaya..... wrocilem z urlopu a na mnie juz czekala paczuszka ze Stanow z Nikkorem 28mm...... ha i rowniez bez cla!!!!!
Chyba sie rozleniwili Ci nasi celnicy, no i dobrze! Moze strajkuja - tez? ;)
...w UK i tutaj sprzet manualny dobrze sie sprzedaje. Jest duzo pasjonatow co poza D200 (ot taki przecietny amator) to ma jeszcze kupiony na ebayu w stanie idealnym F3, albo nawet F2.
.... Chemia do cz-b do wyboru, do koloru, papiery, filmy (maly, sredni i wielki format), czego dusza pragnie.
Tutaj foto to hobby nie najtansze ale kazdego na nie stac. ...
Pocieszyłeś mnie. Myślałem , że w bogatszym społeczeństwie cyfra bardziej zdominowała rynek i zupełne wyparła starą technologię. A tu się okazuje, że analog się broni. Może i u nas nastąpi renesans?:-D
A może to dlatego, że to tak dobrze zaopatrzony sklep, dla profi, a normalnie - tylko cyfra. Albo, że lezy ta chemia i papier - bo nie ma zbytu?:(
Te uszy mozna tez zamocowac do szkiel AF, np do 50/1.8, nawet na korpusie szkla jest zaznaczone miejsce gdzie wkrecac srobki. To jest po to aby byla zgodnosc wsteczna, co prawda z lat 70-tych XXw. ...
faktycznie. Nie wiedziałem o tym. Ale patrzę i moja 50/1.8 oraz micro 105/2.8 ma takie punkciki w odpowiednim miejscu.
faktycznie. Nie wiedziałem o tym. Ale patrzę i moja 50/1.8 oraz micro 105/2.8 ma takie punkciki w odpowiednim miejscu.
hmm... mój 50 1.8 nie ma. Jest dwudziestoparoletni, może na jakiś czas zarzucili ten zwyczaj? Tak przy okazji - wciąż mam 50 tylko w wersji MF :) i jak przypinam do s5, to mi przesuwa zakres przysłon (czyta 2,8-32 zamiast 1,8-22). S5 pozostałe manuale czyta poprawnie, więc pewnie 50 była kiedyś rozbierana (kupiłem w 1993 używaną). Światło mierzy poprawnie.
Floyd, masz super aparat, ciągle się zbieram, żeby dokupić. Ładnych 10 lat na FM2 pracowałem i bardzo czule to wspominam.
Pozdrawiam
Adam
Floyd, masz super aparat, ciągle się zbieram, żeby dokupić. Ładnych 10 lat na FM2 pracowałem i bardzo czule to wspominam.
Pozdrawiam
Adam
Pewnie, że super!! Jedynie FM3A wzbudza we mnie większą chęć posiadania...
W Irlandii kupowalem swego czasu Velvie i Provie w sklepie i wychodzilo taniej niz w Polsce (nie mowie o gieldzie, choc porownywalem z Allegro i bylo prawie tak samo, jak doliczylem przesylke).
Potwierdzam - w Irlandii Velvia jest tańsza niż w Polsce, ale za dobry negatyw typu Reala zapłaci się więcej. Nie wiem czemu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.