Zobacz pełną wersję : [ Sport ] [wspinaczka] Back to the rocks
Pierwsza sesja po kwarantannie, dobrze wrócić w skały ;-) Daria Brylova na "Emmylou Harris" VI.4 na Okienniku:
39374
Kojocisko
13-05-2020, 10:46
Klasa i zawroty głowy :-)
Klasa i zawroty głowy :-)
od samego patrzenia na zdjęcie. :)
Dziewczyno, można umrzeć ze strachu. PODZIWIAM. Zdjęcie technicznie bez zarzutu, może odrobinę większe zbliżenie.
jurkarol
14-05-2020, 11:14
Dziewczyno, można umrzeć ze strachu. PODZIWIAM. Zdjęcie technicznie bez zarzutu, może odrobinę większe zbliżenie.
we wszystkich wątkach nakręcasz posty, bot?
david555
14-05-2020, 11:20
sruba
W tych samych okolicznościach używam Lumixa LX100, nie myślałeś o tym, albo o czymś podobnym ?
sruba
W tych samych okolicznościach używam Lumixa LX100, nie myślałeś o tym, albo o czymś podobnym ?
Myślałem trochę o Z6 lub Z7, ale na ten moment jeszcze spłacam D850, i jeszcze trochę mi zejdzie ;-) a potem raczej chciałbym odświeżyć szklarnię... D850 daje mi wszystko , czego w takiej fotografii potrzebuję, szybki i bezbłędny AF, szybka seria, duża matryca do wydruków. Minus oczywisty (choć nie zawsze) to gabaryty i waga, ale na ten moment nie jest to kryterium, które mi ten sprzęt dyskwalifikuje. Pracuję w ten sposób, że sesję raczej organizuję i się w jakiś sposób do nich przygotowuję - nawet, jeżeli sam się przy okazji wspinam. Do zdjęć wieszam poręczówkę (albo wiesza model lub modelka, jeżeli ja nie jestem w stanie zrobić takich trudności, albo podejść od tyłu) i zjeżdżam, albo podchodzę na przyrządach samozaciskowych po linie ze sprzętem foto, konkretnie wtedy, kiedy już robimy sesję. Dobrych zdjęć ze wspinania nie da się zrobić "z biodra" albo trzymając się jedną ręką, na szybko. Zwykle muszę się trochę pobujać na linie, podejść wyżej, zjechać, odwrócić do góry nogami... ;-) żeby odpowiednio zakomponować zdjęcie, poukładać kadr. Więc i tak jest zabawa i duży aparat w takim przypadku nie stanowi problemu, bo i tak jest sporo roboty z ogarnięciem pozostałej logistyki. Poza tym jednak lubię i wygodnie mi się pracuje sporym aparatem, z dobrym, ergonomicznym uchwytem, bo czasami fotografuję w dość dziwnych pozycjach ;-) Mniejszy aparat przydałby mi się na podejściach np. w górach, bo ciężko robić reportaż w takich warunkach, i za każdym razem wyciągać duży, ciężki aparat. A jednak we wszystkich przypadkach zależy mi na bardzo dobrej jakości (także do druku), fajnej głębi i plastyce obrazu, niezawodności i szybkości sprzętu. Kompakt tego nie daje. Więc jak ktoś z Nikona chciałby mnie wesprzeć Z7 to chętnie uzupełnię mój zestaw sprzętu, a póki co dobrze mi się pracuję i jestem bardzo zadowolony z efektów z D850 :-)
Dzięki wszystkim za wizytę i komentarze :-)
jurkarol chyba po prostu kolega chce coś sprzedać i limit postów naklepać, żeby wejść na giełdę ;-)
david555
14-05-2020, 12:04
Chyba jednak przesadzasz i aby to skumać powinieneś czymś sfocić sesję oprócz D850, do czego szczerze zachęcam. :-)
Niesamowity kadr. Wspaniała kompozycja. Świetna jakość obrazu.
Chyba jednak przesadzasz i aby to skumać powinieneś czymś sfocić sesję oprócz D850, do czego szczerze zachęcam. :-)
Nie wiem, czy przesadzam, pracuję w taki sposób i przynosi to dobre efekty :-) robię to od wielu lat, cały czas uczę się i sprawdzam różne patenty (włącznie z oświetleniem błyskowym z modyfikatorami w skałach i podczas wspinania, wisząc na linach), więc myślę, że cały czas rozwijam się w tym temacie. Co do focenia innym sprzętem - nie mam kasy, żeby kupować sobie różne zabawki i nimi żonglować, wolę ją przeznaczyć na wyjazdy, bo to da mi więcej możliwości, także zdjęciowych i da większy efekt niż kupowanie nowych zabawek. Może niektórych przerażę, ale jeszcze dwa lata temu fotografowałem wciąż D700 i, a teraz o zgrozo - używam wciąż Nikkora 80-200/2.8 :-D I jakoś moje zdjęcia są publikowane dość regularnie w Polsce i za granicą, zdobyłem parę nagród i wyróżnień na międzynarodowych konkursach... więc myślę, że dobrze wykorzystuję sprzęt, który mam. Jeżeli dostałbym taki sprzęt do testów, wtedy chętnie, pobawiłbym się i sprawdził jego możliwości, ale inwestować w to kasy nie chcę. Poza czymś, co wedle mojego doświadczenia, może mi przynieść korzyść i sprawdzać się w mojej - specyficznej, owszem - działalności. Tych małych zabawek nie czuję, więc odpuszczam, bezlustro FF chętnie bym spróbował.
david555
14-05-2020, 12:26
Mam i D850 i Z7, także nie chodzi tu o ograniczenia sprzętowe, tylko o świadomy wybór, a on wybiera mały lekki fotpakt, przed ciężkimi lustrami, czy nawet i ML.
Mam i D850 i Z7, także nie chodzi tu o ograniczenia sprzętowe, tylko o świadomy wybór, a on wybiera mały lekki fotpakt, przed ciężkimi lustrami, czy nawet i ML.
Wydaje mi się, że jak obserwuję Twoją obecność na forum to wiesz jaka jest różnica między obiektywem i matrycą z kompakta a plastyką, głębią, jakością obrazu z lustra/bezlustra z FF. Więc JA z pełną świadomością i konsekwencjami wybieram dobre szkło, dużą matrycę i większą wagę, Twój świadomy wybór może być inny. Ja stawiam na jakość zdjęcia, nie tylko na Instagramie czy forum, ale także w druku. Kompakt mi tego nie da. To, że muszę wnieść trochę kilogramów nie stanowi dla mnie problemu, przez 20 lat wspinania i targania szpeju wspinaczkowego na plecach przyzwyczaiłem się do tego. I wszyscy fotografowie outdoor/adventure jak Keith Ladzinski, Jimmy Chin, Christian Pondella, Rainer Eder i inni fotografują albo bezlustrem FF albo lustrzanką z ciężkimi obiektywami i to jest też ich - zapewniam cię, że świadomy - wybór.
david555
14-05-2020, 16:01
sruba
Kiedyś też dźwigałem niczym wielbłąd, ale odkąd wszedłem w wiek emerytalny, to kompromis jest już często obowiązkowy.
Pozdrawiam. :-)
sruba
Kiedyś też dźwigałem niczym wielbłąd, ale odkąd wszedłem w wiek emerytalny, to kompromis jest już często obowiązkowy.
Pozdrawiam. :-)
No więc właśnie, czasem każdy ma inne priorytety czy możliwości, czy tez jakiś już wypracowany workflow. Pozdrowienia :-)
W ten weekend miałem zaplanowane bardzo intensywne focenie, ale pogoda mocno pokrzyżowała plany... Po przejechaniu dookoła prawie całej Jury, przeganiani przez deszcz, w końcu wylądowaliśmy z powrotem w Krakowie... daliśmy sobie ostatnia szansę i podjechaliśmy na Cmentarzysko w Dolinie Będkowskiej, i po raz kolejny potwierdzenie znalazła zasada, że nieraz najciekawsze rzeczy mamy tuż pod nosem, wystarczy tylko nauczyć się patrzeć... Tomek "Rotten" Berniak na "Piazza della condoma" VI.4/4+, Lewe Cmentarzysko, Dolina Będkowska.
2.
39758
Kolejne impresje z naszej Jury, jako, że koronawirus mocno ogranicza jeszcze podróżowanie...
3.
Tomek "Rotten" Berniak na ultraklasyku Piotra "Szalonego" Korczaka - "Udręka i ekstaza" na Gołębniku, typowe dla dróg "Szalonego" dogięcie do pasa z dwójki do fakera ;-)
40517
4.
Daria Brylova na "Przygód kilka Wróbla Ćwirka" VI.4+/5 (VI.5?) na Wróblowej, Smoleń.
40518
Czwóreczka jest świetna :D Fajnie ułożony kadr.
Keszelski
18-06-2020, 21:59
Bardzo dobre kadry, w szczególności dwa ostatnie. Na 4 wyjątkowo czuć grawitację!
5.
Tomek "Rotten" Berniak i jego "Pierwszy krok w chmurach" VI.3, Filar Birowa.
40979
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.