PDA

Zobacz pełną wersję : Prześwietlający Nikkor 50mm 1.8 Mk1



stanley_trp
03-05-2020, 00:02
Witajcie,

niedawno otrzymałem od mojej rodzicielki zestaw jej starych szkieł. Był tam ultraciekawy i przyjemny obiektyw Nikkor 50 mm 1.8 Mk1 (nr seryjny 3235570). Na starcie tylko uprzedzę, że jestem kompletnym amatorem, a body którego używam nie jest nawet pełną klatką (D5600). Pewnie jest to jakieś świętokradztwo podpinanie tak legendarnego szkła pod tak pastewne body, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Ale do rzeczy:
Obiektyw prześwietla mi zdjęcia. Na podglądzie wszystko wygląda super, natomiast zdjęcie jest ultra przepalone i prześwietlone. Dodam jeszcze, że obiektyw przeleżał w szafie nieruszany dobre 10 lat. Zauważyłem też, że listki przysłony są tak jakby "umazane" w paru miejscach czymś smaropodobnym. Samo pokrętło przysłony chodzi bardzo ciężko, łapiąc pewne "haki" co parę skoków. Dla porównania sprawdziłem to pokrętło na drugim leciwym obiektywie, który mam. Jest to 70-210 mm 4-5.6. Tam pokrętło chodzi jak masło. Każdy skok jest wyczuwalny, acz łatwy do ustawienia i gładko przechodzący na kolejny "stopień".
Tu moje pytanie i prośba o pomoc. Czy ta 50 jest do uratowania? Jest to super szkło i nawet ze względu tylko na dobre wspomnienia mamy chciałbym ją naprawić. Jeśli jest to możliwe, to czy polecacie jakiś serwis który się tego podejmie, szczególnie przy obecnym stanie rzeczy (więc raczej kontakt wysyłkowy).
Przepraszam za wszelkie błędy i braki fachowej nomenklatury. Z czasem się nauczę ;)

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie i z góry dziękuję za każdą pomoc!

Ligo
03-05-2020, 00:13
Wygląda to na stary smar na listkach przysłony.
Jak najbardziej warto dać do serwisu na odświeżenie.
Wysłałbym do Studio 5S, które ma tu dobre opinie. Albo do kolegi TOP67.

TOP67
03-05-2020, 09:55
Zaolejona przysłona daje taki efekt. Zdjęcia można robić tylko na pełnym otworze.

david555
03-05-2020, 10:11
Zaolejona przysłona daje taki efekt. Zdjęcia można robić tylko na pełnym otworze.

Owszem, ale to tylko część odpowiedzi, znasz i mógłbyś polecić jakiś warsztat, który potrafi taki obiektyw skutecznie przywrócić do stanu używalności ?
Miałem przeboje z sowieckim Jupiterem-9, który też miał zaolejoną przysłonę, ale żaden serwis nie chciał się podjąć naprawy.

TOP67
03-05-2020, 10:16
W starych obiektywach może też zaschnąć smar na ślimaku i wtedy ciężko chodzi ostrość. Może też być coś skrzywione. Może być coś urwane. W pierścieniu przysłony mogła wypaść kulka. Tego się nie da zdiagnozować zdalnie. Zaolejoną przysłonę z dużym prawdopodobieństwem tak.
Takiego obiektywu nie naprawi serwis autoryzowany, bo kalkulacja przewyższy jego wartość. Ale powinien to zrobić praktycznie każdy warsztat lokalny. Ja takie naprawiam.

Jacek_Z
04-05-2020, 00:45
.. Jeśli jest to możliwe, to czy polecacie jakiś serwis który się tego podejmie, szczególnie przy obecnym stanie rzeczy (więc raczej kontakt wysyłkowy).
Cześć kolego. Tadeusz Cytulski, urzęduje na ul. Ugory 23, dzwoń na komórkę, reszta danych nieaktualna http://www.minilab.bydgoszcz.pl/kontakt.htm