PDA

Zobacz pełną wersję : Z cyklu 'Wizyta w Muzeum'. Dziś - muzeum akwarystyki



2pompony
23-04-2020, 20:14
Kontynuując cykl 'Wizyt w Muzeum' dziś krótka relacja z Muzeum Akwarystyki, a w nim przykład przepięknej, a jak utrzymuje całkiem spore grono wręcz nieziemskiej urody aranżacja domowego akwarium.

Akwarium co prawda jest domowe, ale mieszka w nim z wyjątkowo drapieżny gatunek peruwiańskiego karaska, osławionego legendą krwiożerczej brutalności i szerzej znanego pod przydomkiem Giocondas Gentle Smile. Niech Was nie zwiedzie ten subtelny uśmieszek i ogólna płochliwość - znany jest przypadek pożarcia przez ławicę tych rybek w dwie minuty całego ładunku ciężarówki wyładowanej po brzegi konserwami wołowymi.




1.

38666





2.

38667





3.

38668













Z uwag pozafotograficznych - płochliwość tej rybki jest legendarna. Z ponad czterystu klatek jakie zrobiłem, tylko na trzech powyższych udało mi się uchwycić cały okaz. Osiągnąłem to za pomocą podstępu, mianowicie tuż przy szybie, tak żeby był widoczny rybce trzymałem banknot studolarowy, co zwróciło jej uwagę na moment.

Pozostał czterysta klatek jest podobne do tej (tej proszę nie oceniać, bo to tylko ciekawostka):



4.

38669

Kojocisko
23-04-2020, 21:14
Pewnie robiłeś zdjęcia A7 w pierwszej wersji, tam jest taki słaby AF :-).
I pewnie nie Fuji, bo byś zaznaczył, że to jpg prosto z puszki.
W pierwszym zdjęciu wali po oczach centralne kadrowanie.
To tyle pierwszych wrażeń w klasycznej, forumowej formie.

marcin255
23-04-2020, 21:48
Fajne i ciekawy pomysł na zabawę .

Ligo
23-04-2020, 21:58
Niech Was nie zwiedzie ten subtelny uśmieszek i ogólna płochliwość - znany jest przypadek pożarcia przez ławicę tych rybek w dwie minuty całego ładunku ciężarówki wyładowanej po brzegi konserwami wołowymi.
Ale jak? Razem z puszkami? I z ciężarówką?:shock:

jo44
23-04-2020, 22:47
Ale jak? Razem z puszkami? I z ciężarówką?:shock:

I z kierowcą, Ligo, z kierowcą. ;)

Ligo
23-04-2020, 22:58
Wiadomo, że kierowca bardziej miękki, jak ciężarówka. Ale już nie śmiałem pytać...

bomkallo
23-04-2020, 23:07
Zaden usmieszek, malawi albo tanganika, morda jest wypchana ikra bo to typowy pyszczak, szkoda, ze to nie zabawy foto:P

Jacek_Z
24-04-2020, 01:27
Telefonem robił, dlatego słaby AF. Zobaczcie na proporcje boków. To nie mogło być robione aparatem!
;)

2pompony
24-04-2020, 02:10
Więc jest tak:

1. nie zaczyna się zdania od 'więc'.
2. robiłem AF-em z wersji pierwszej;
3. ale niestety nie Fuji, bo by coś było na ten temat;
4. to są jpgi, ale nie z puszki prosto, tylko krzywo;
5. jedynkę zrobiłem jako niecentralny kadr, ale potem w postprocesie obciąłem, bo za mało waliło po oczach centralnością;
6. karaski zjadły dokumentnie cały ładunek, szofer ocalił życie, ale nie nogi (bo je trzymał w wodzie, zamiast wyjąć);
7. stało się tak dlatego, że peruwiańskie karaski są dożarte;
8. robiłem to nie telefonem, tylko aparatem - z tym, że telefonicznym.

crusiek
24-04-2020, 11:52
Przyjemne zdjęcia.
No i szybka w akwarium bardziej czysta niż ta w Gdyni ;)

Zahir
24-04-2020, 12:58
też próbowałem focić ten gatunek ale bez sukcesów, pewnie dlatego że nęciłem na pisiątgroszy ;)