Zobacz pełną wersję : [ Produktowe/katalogowe ] Lampki i żarówki i inne
Lukas_92
18-04-2020, 13:07
Zdjęcia wykonane na zlecenie pewnego sklepu internetowego. Fotografią produktową zajmuję się od początku listopada poprzedniego roku. Ciekaw jestem waszych uwag tych zdjęć.
1.
https://imagizer.imageshack.com/v2/1024x768q90/924/L2BKKx.jpg (https://imageshack.com/i/poL2BKKxj)
2.
https://imagizer.imageshack.com/v2/1024x768q90/921/8NfqfT.jpg (https://imageshack.com/i/pl8NfqfTj)
3.
https://imagizer.imageshack.com/v2/1024x768q90/922/vWRFGF.jpg (https://imageshack.com/i/pmvWRFGFj)
4.
https://imagizer.imageshack.com/v2/1024x768q90/923/UVv5bU.jpg (https://imageshack.com/i/pnUVv5bUj)
2pompony
18-04-2020, 14:58
W wątku z pierwszymi próbmi portretu i przyrody wystawiłeś zdjęcia, które są fatalne, albo tragicznie fatalne - nie tylko pod wzglęem technicznym, ale każdym innym: pomysłu, kadru, kompozycji, obróbki, itd.
Tutaj pokazujesz zdjęcia, których wykonanie wymaga nie tylko pewnych umiejętności warsztatowych, ale też jakiegoś ogólnego pomyślunku - a co bardziej zabawne piszesz, że zajmujesz się tym od paru miesięcy.
Pomiędzy tymi wstawkami czuję mocny, ale to bardzo mocny dysonans.
PS
A mógłbyś tak, dla nauki i dobra ogółu opisać możliwie dokładnie jak zrobiłeś te zdjęcia, na przykład pierwsze i ostatnie, dokładnie i ze szczegołami? Tak, żeby na podstawie takiego opisu każdy mógł takie zdjęce powtórzyć?
Lukas_92
18-04-2020, 15:40
Ponieważ głównie zajmuję się fotografią produktową, pozostałe robiłem hobbystycznie.
2pompony
18-04-2020, 15:49
Ponieważ głównie zajmuję się fotografią produktową, pozostałe robiłem hobbystycznie.
Powoli zaczynam rozumieć. Czyli mówiąc najprościej, jak idzie o fotografię produktową (którą jak sam mówisz zajmujesz się raptem kilka miesięcy) to umiesz zdjęcia dobrze obrobić, skadrować, przejawić spory poziom warsztatu.
Ale jak idzie o Twoje hobby (czyli to co lubisz i robisz dla przyjemności) nagle nie umiesz ani kadrować, ani obrabiać, ani wykazać nawet tego minimum zaangażowania, żeby mieć jakiś pomysł, plus do tego technika katastrofalna.
Słowem jak produktowo - to umiesz, jak hobbystycznie - nic nie umiesz. Dobrze zaczynam rozumieć?
W wątku z pierwszymi próbmi portretu i przyrody wystawiłeś zdjęcia, które są fatalne, albo tragicznie fatalne - nie tylko pod wzglęem technicznym, ale każdym innym: pomysłu, kadru, kompozycji, obróbki, itd.
Tutaj pokazujesz zdjęcia, których wykonanie wymaga nie tylko pewnych umiejętności warsztatowych, ale też jakiegoś ogólnego pomyślunku - a co bardziej zabawne piszesz, że zajmujesz się tym od paru miesięcy.
Pomiędzy tymi wstawkami czuję mocny, ale to bardzo mocny dysonans.
Mam takie same odczucia.
david555
18-04-2020, 16:13
Mam takie same odczucia.
Nie wiem tylko, po co tak na początkującego kolegę naskakujecie, to ma go niby zmobilizować ?
Powoli zaczynam rozumieć. Czyli mówiąc najprościej, jak idzie o fotografię produktową (którą jak sam mówisz zajmujesz się raptem kilka miesięcy) to umiesz zdjęcia dobrze obrobić, skadrować, przejawić spory poziom warsztatu.
Ale jak idzie o Twoje hobby (czyli to co lubisz i robisz dla przyjemności) nagle nie umiesz ani kadrować, ani obrabiać, ani wykazać nawet tego minimum zaangażowania, żeby mieć jakiś pomysł, plus do tego technika katastrofalna.
Słowem jak produktowo - to umiesz, jak hobbystycznie - nic nie umiesz. Dobrze zaczynam rozumieć?
Może tutoriale są odpowiedzią na te różnice. Co do uwag to jest dobrze, zwłaszcza na 1 i 4 . Ale bardziej dbaj o wykończenie, detale, poprawianie wad produktu i wszystkiego co odciąga uwagę.
2pompony
18-04-2020, 16:24
Nie wiem tylko, po co tak na początkującego kolegę naskakujecie, to ma go niby zmobilizować ?
Nie sądzę, żeby ktoś na kogoś naskakiwał. Ja za to naprawdę, szczerze jestem bardzo ciekawy - i dlatego po prostu pytam 'początkującego kolegę' jak mówisz: czemu w tym wątku umie i to na wysokim poziomie, a w innych wątkach tragicznie nie umie, nawet na najbardziej niskim?
Na razie uzyskałem odpowiedź, że jak zajmuje się fotografią produktową, to umie, a jak hobbystycznie to nie - ale mnie to nie do końca przekonuje.
Lukas_92
18-04-2020, 18:33
Wszystkie te zdięcia robiłem swoim aparatem Nikon D5300 (oprócz 3.); Obiektyw: AF-P NIKKOR 18-55mm 1:3.5-5.6G
1. Przysłone ustawiłem na f/22, ISO -200, czas 125, długość ogniskowej 20mm. Używałem dwóch lamp z softboxem ze zmiennym światłem, dokładnie nie pamiętam na jaką moc ustawiłem. W samy programie dużo wycinałem. Na obrazie są wklejone fragmenty dwóch zdjęć. Jedno to zapalona żarówka na na czarnym tle, druga na tle światła zapalonego softboxu, a trzecie to zdjęcie wkrętu do tych nietypowych żarówek.
2. To już było trochę prostsze w samej obróbce. f/22, ISO -200, s125
3. To zdjęcie mojej torby i szalika wykonane aparatem Nikon D300S (mojego nauczyciela). f/2.2, ISO -250, s250. A kolory to już ustawiałem w programie
4. f/22, ISO -125, s125 ogniskowa 55mm, W tym ujęciu wkleiłem zdjęcie żarówki.
W pewnej książce fotograficznej zobaczyłem taki efekt szkła by były widoczne same jej krawędzie i dość długo kombinowałem z ustawieniem lamp.
- - - - kolejny post - - - - - -
Na to wygląda, choć wcześniej myślałem inaczej. Przynajmniej najbliższe osoby mi tak mówiły.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dziękuję David555 za obronę, ale te komentarze coś mi wskazują
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli chodzi o całą resztę, to wszystkie zdjęcia robiłem na podstawie własnych spostrzeżeń, jedyne osoby które komentowały moje zdjęcia; to moi znajomi, którym bardzo się podobało, a ja im wierzyłem.
2pompony
18-04-2020, 20:44
Dziękuję David555 za obronę, ale te komentarze coś mi wskazują
Nie wiem co wskazują Ci komentarze, ale wierz mi - nawet moi najbardziej zagorzali hejterzy nie mogą zaprzeczyć, że lubię i często pomagam, a zwłaszcza początkującym. Zawsze można mnie zapytać o zdanie i jeśli tylko mam czas, chętnie odpowiadam.
Ale teraz, w tej sytuacji, widzisz Łukaszu - ja na poważnie jestem strasznie ciekawy, jakim cudem człowiek może doznać tak straszliwego regresu. Pytam poważnie - żebym wiedział jak takiego potwornego cofnięcia samemu uniknąć. Nie mogę zrozumieć jak ktoś, kto 3 lata temu miał takie pojęcia o ekspozycji (lewe) wystawia teraz takie zdjęcie (prawe) i na poważnie pyta, czy jest dobre.
https://files.tinypic.pl/i/01003/1jspe0gjxlbn.jpg
Jak ktoś, kto umie zadbać tak o tło (lewe), pokazuje teraz takie rodzynki jak (prawe) i nie dostrzega różnicy o kilkanaście klas.
https://files.tinypic.pl/i/01003/74ve57ysw9je.jpg
Po prostu niesamowicie ciekawi mnie, jak można w jednym typie fotografii wiedzieć cokolwiek, a nawet sporo - a JEDNOCZEŚNIE nie wiedzieć kompletnie nic w innym. Dla mnie to trochę tak, jakbyś umiał świetnie jeździć rowerem Wigry, ale posadzony na innym składaku nie był w stanie przejechać 10 metrów.
.
.
.
.
.
.
.
.
Sorry, próbowałem, ale dalej nie rozumiem.
Za to ja Ciebie teraz rozumiem:) faktycznie ciekawe zjawisko.
david555
18-04-2020, 22:57
Za to ja Ciebie teraz rozumiem:) faktycznie ciekawe zjawisko.
No i niby co w tym takiego interesującego, że kolega wykonując fotografię produktową, realizuje jakieś założenia ustalone z usługodawcą i posiłkując się wzorcami, a jednocześnie nie ma pomysłu na landszaft, czy detal ?
- - - - kolejny post - - - - - -
Istnieje cała masa ludzi, którzy mimo przyswojenia literatury nt. kompozycji, absolutnie nie potrafią zastosować tych informacji w realnych sytuacjach zdjęciowych.
Przyczyn może być wiele, stres przy fotografowaniu w plenerze (bardzo częste), który powoduje, że fotografujący naciska spust migawki pomimo tego, że nie skomponował kadru, licząc na łut szczęścia, ale też np. odmienna estetyka od tej, jaka jest ponoć powszechnie obowiązująca. ;-)
No i niby co w tym takiego interesującego, że kolega wykonując fotografię produktową, realizuje jakieś założenia ustalone z usługodawcą i posiłkując się wzorcami, a jednocześnie nie ma pomysłu na landszaft, czy detal ?
Interesującego nic . Niedoświetlenie i taki kadr jak z budynkiem nie nazwałbym za to brakiem pomysłu czy detalu. Nie rozumiem też po co się bawisz w adwokata jak sie tylko z ciekawości ktoś płyta autor. Nikt go nie krytykuje, ani nikt nie szydzi z tego powodu.
david555
18-04-2020, 23:31
Interesującego nic . Niedoświetlenie i taki kadr jak z budynkiem nie nazwałbym za to brakiem pomysłu czy detalu. Nie rozumiem też po co się bawisz w adwokata jak sie tylko z ciekawości ktoś płyta autor. Nikt go nie krytykuje, ani nikt nie szydzi z tego powodu.
Jakoś jednak inaczej to odbieram.
Uczyłem fotografii całkiem sporą grupę adeptów i mam jakieś tam pojęcie z jakimi borykają się problemami, jeżeli więc nie stanowimy tu części rozwiązania, a jedynie piętnujemy nieumiejętność, to nie popychamy spraw we właściwym kierunku.
2pompony
18-04-2020, 23:44
Przyczyn może być wiele, stres przy fotografowaniu w plenerze (bardzo częste), który powoduje [...]
Stres jaki wywarła na fotografującym ta kamienica, żeby tak skopać zdjęćie - musiał być doprawdy MONUMENTALNY! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Zupełnie jak dorzeczność tych wyjaśnień...
A jednak tak jest, nigdy nikogo nie piętnowałam za to że coś robi, jestem userem jak inni i nic więcej. 2p wrzucił ciekawe spostrzeżenie, Sam nigdy też takich różnic nie widziałem. Zwłaszcza że mówimy o zdjęciach dodanych na forum a nie tylko wykonanych.
Ale skoro mówisz że byłeś wykładowcą i to nic szczególnego to wierze na słowo. Napisz może jakieś inne ciekawe przypadki z Twojego doświadczenia. Temat wydaje się być ciekawy.
Zdjęcia są w miarę przyzwoite ale zawsze można coś poprawić.
1. Zastanawia mnie różnica w kolorze gwintu - to dwa różne typy? jeśli to fotografia produktowa to oddanie koloru jest obowiązkowe. Trochę rażą mnie też te wady w szkle. Z jednej strony można to zostawić ale... ja bym usunął. Przynajmniej część. Stosujesz zbyt duże tło białe (dlatego tracisz trochę konturu)
2. Ten kabel jest problemem - to też wiem. Ale mało przekonujące jest to rozwiązanie. Jeśli dobrze czytam produkt to wystarczyłoby go obrócić o 180 stopni i ukryć kabel za abażurem. Ewentualnie tam go pokazać starannie układając. Tak czy tak powinien być mniej inwazyjny. Szczególnie, że nie jest dobrze dopasowany do projektu
3. Bardzo mnie denerwuje, że zbyt jasne tło w prawej, górnej części odciąga uwagę od teczki, ta stalowa kratka (ni w pięć ni w dziewięć) też niepotrzebna lub za mało.
4. Warsztatowo najgorsze. Tutaj dokładnie widać, że nie potrafisz dobrać wielkości białego tła do obiektu. Masz zagubiony kontur na oprawie z prawej i tak samo z bańką z lewej. Na dole sposób pokazania szkła dyskusyjny (choć może jednak najlepszy). Być może dałoby się zrobić troszkę lepiej też te "pręciki" LED-ów.
Pracując nad fotą powinieneś sobie zadać pytanie czy zrobiłem już wszystko co się da? Zresztą 90s napisał Ci o dopracowaniu.
2pompony
Założyciel wstawia tu foty produktowe z prośba o konstruktywną krytykę a Ty zajmujesz się dywagacjami nie mającymi nic wspólnego z tematem. Uznałbym to za lekkie dziwactwo gdyby nie fakt, że zajmujesz się punktowaniem innych i doszukiwaniem przyczyn śmierci tego forum. Powinieneś być choć trochę konsekwentny.
Pozdro
Wiesiek
david555
19-04-2020, 00:01
Stres jaki wywarła na fotografującym ta kamienica, żeby tak skopać zdjęćie - musiał być doprawdy MONUMENTALNY! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Zupełnie jak dorzeczność tych wyjaśnień...
Mam czasem takie wrażenie, że abstrakcyjność Twojego rozumowania, absolutnie uniemożliwia jakiekolwiek porozumienie, czego dałeś przykładów od groma na przestrzeni lat.
Jeżeli ktoś dla przykładu, wychodzi w plener z nieubezpieczonym sprzętem, na który zbierał zaskórniarki wiele lat, to zamiast komponować kadr, rozgląda się nerwowo, czy jakiś rzezimieszek nie czyha na fotograficzne skarby.
To tylko jeden z przykładów na stres przy fotografowaniu, bo jest ich oczywiście znacznie więcej, ot choćby okulary, które w wielu przypadkach są poważnym utrudnieniem.
Itp., itd.
Twoja racja zawsze jest najtwojsza, dlatego pozostawiam Cię na tym polu, byś mógł spokojnie i bez złośliwości wyedukować kolegę, który cierpi według Ciebie na fotograficzną chorobę dwubiegunową i raz jest Jeckyllem, a raz Hydem.
2pompony
19-04-2020, 01:53
Twoja racja zawsze jest najtwojsza, dlatego pozostawiam Cię na tym polu
Ja również Cię pozdrawiam i wpisuję sobie do sztambucha na stałe Twoją teorię o stresie, który doprowadza fotografów do szaleńczej niemożności opanowania podstaw ekspozycji. Te trzy jagódki musiały być potwornie stresujące, co najmniej tak, jak kamieniczka wśród drzew. A okulary jak powszechnie wiadomo nie pozwalają zrozumieć działania światłomierza, ponieważ się sprzeciwiają z całej swojej siły.
No cóż - stres, o yes...
Pozwólcie, że idę pęknąć ze śmiechu gdzie indziej. Ha ha ha ha ha...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.