Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Front- i backfocus: jak to z tymi hultajami jest?



dee_zoo
06-04-2020, 19:37
Witam.

Chodzi mi po głowie zakup jakiegoś lepszego obiektywu niż kitowy. Czytając różne testy, niektóre obiektywy wykazują FF albo BF. Jedne na Nikosiach, inne na Canonach. Jedne na pełnej klatce, inne na APS-C. Tu pojawia się pytanie: czy to model obiektywu ma problem, czy konkretny egzemplarz tego modelu. Czy np. (NA PRZYKŁAD!!! ;-)) Sigma 17-50 będzie mieć problem z AF a Tamron 17-50 nie, czy może jeden egzemplarz Nikkora będzie źle ostrzył, a drugi już dobrze? Czy to, że obiektyw X nie wykazuje FF/BF na jakimś Nikonie znaczy, że na moim też będzie ok? Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi... :sad:

Mam Nikona D5600. Nie mam mikroregulacji AF. Wysyłka body i obiektywu do kalibracji oznaczałaby rozbrat z fotografią na jakiś czas i jakoś mnie to zniechęca.

ksh
06-04-2020, 19:47
Witaj, żeby się nie męczyć tym wszystkim co opisałeś zasada jest jedna taka że kupujesz obiektyw z gwarancją i wysyłasz zestaw na darmową kalibracje, oczywiście jeśli to ma sens bo często obiektyw prosto ze sklepu nie wymaga żadnych korekt.
Problem dotyczy zarówno aparatu jak i obiektywu ale zakładamy zawsze że nie rusza się aparatu zwłaszcza taki jak masz tylko do niego robi się kalibracje obiektywu.
Sporo obiektywów sam możesz wyregulować odpowiednim USB adapterem i oprogramowaniem.

Rafaello666
06-04-2020, 20:11
U mnie dwa Tamrony wymagały kalibracji, ale ogarnąłem to w aparacie. Nie wiem czy D5600 umożliwia mikroregulację. Podejrzewam, że nie. Z drugiej strony, podłączałem Sigmę, która ponoć słynie z konieczności kalibracji i trafia w punkt bez żadnej regulacji. Zacznij od zakupu obiektywu, który Cię interesuje i sprawdź. Jest duża szansa, że będzie ok. Dla ułatwienia moge Ci powiedzieć, że jeśli kupisz Tamrona, to w ich serwisie jest możliwość za dopłatą zamówienia usługi ekspresowej i powinni Ci zrobić w jeden dzień. Koszt, z tego co pamiętam ok. 100 zł, więc nie majątek.

MarcinSt
06-04-2020, 21:33
Zakupiona Sigma 17-50 u mnie nie wymagała kalibracji zarówno w d90 jak i w d7100.
Nie ma co dramatyzować przed zakupem, ja np w sklepie miałem 15 minut na podłączenie do aparatu i podjęcie decyzji.

black70
06-04-2020, 21:52
U mnie Sigmy miał tak: 17-50 w punkt bez kalibracji, natomiast 10-20, jak i 100-400 musiały jechać na kalibrację. To naprawdę nie problem (kilka dni bez aparatu).

horn3t
06-04-2020, 21:59
Mam Sigmę 17-50 kupioną w necie bez sprawdzania, ostrzy dobrze z D90, D7200 i D5100, jak na moje oczy, staram się cieszyć amatorską fotografią a nie jarać testami ostrości. ;)

o np. żonie zakwitła na parapecie orchidea :) to sobie dokumentuje i zdjęcie z Sigmy gotowe, może nieostre ale mi i żonie i kilku innym osobom się podoba. ;)

38059

yasiu18
07-04-2020, 09:46
dee_zoo
Odpowiadając na pytanie, to niestety każdy obiektyw może się trafić z BF/FF. Nie ma zasady, że Nikon 18-50 wszystkie dobre, a np. Sigma wszystko do kalibracji. Ale nie zniechęcaj się. Niewielki odsetek obiektywów wymaga kalibracji, więc jest duże prawdopodobieństwo, że trafisz na dobry egzemplarz (co nie znaczy, że inne są złe. Po prostu wymagają kalibracji). Zawsze możesz udać się do sklepu i "przymierzyć" obiektyw przed zakupem. A reszta to jak już koledzy wyżej napisali.

marlo
07-04-2020, 10:45
Cóż, Sigma to jednak znacznie większe prawdopodobieństwo kłopotów, niż szkła systemowe, a już w Canonie na bank! Natomiast scenariusz "kupisz, a jak będzie źle, to wyślesz do kalibracji" jest mało komfortowy, bo trzeba wysłać także body. Wydaje mi się, że im jaśniejsze i droższe szkła, tym bywają bardziej kapryśne. Przykładowo - mój Nikkor 20 1.8 - na bocznych punktach AF nie trafi w punkt (lekki BF), a na środkowym trafia idealnie.

gremed
07-04-2020, 17:32
Cóż, Sigma to jednak znacznie większe prawdopodobieństwo kłopotów, niż szkła systemowe, a już w Canonie na bank! Natomiast scenariusz "kupisz, a jak będzie źle, to wyślesz do kalibracji" jest mało komfortowy, bo trzeba wysłać także body. Wydaje mi się, że im jaśniejsze i droższe szkła, tym bywają bardziej kapryśne. Przykładowo - mój Nikkor 20 1.8 - na bocznych punktach AF nie trafi w punkt (lekki BF), a na środkowym trafia idealnie.

Idąc Twoim tokiem rozumowania to jak masz źle skalibrowany / rozkalibrowany AF w body i kupisz obiektyw nie wymagający kalibracji z tym body to wszystko jest ok (?). Tylko co za rozwiązanie mieć źle pracujący AF w body który jest zamaskowany przez ten konkretny obiektyw?
Czytając podobne tematy mało jest głosów mówiących o tym, że kalibracja to nic nadzwyczajnego. Zwłaszcza na gwarancji. I często będzie to czynność cykliczna. To tak jakby się martwić, że trzeba zbieżność ustawiać co jakiś czas w aucie.
A statystyki kaprysów jaśniejszych szkieł wynikają zapewne z tego, że są ... jaśniejsze (?) i tam gra idzie o błędy dużo mniejszego kalibru niż przy szkłach ciemnych.
Do autora - nie stawiaj faktu konieczności kalibracji ponad zalety tego czy tamtego szkła. Jak trzeba zrobić to się zrobi i będziesz pan zadowolony.

ksh
07-04-2020, 17:44
Pewnie chodzi o to żeby nie demonizować kwestii robienia od czasu do czasu zbieżności w samochodzie ale generalnie po zakupie raczej nic nie trzeba robić :)

gremed
08-04-2020, 00:30
Pewnie chodzi o to żeby nie demonizować kwestii robienia od czasu do czasu zbieżności w samochodzie ale generalnie po zakupie raczej nic nie trzeba robić :)

Każdy tak zakłada, mało kto sprawdza, myślę, że tak przeważnie jest. Ale jeśli po zakupie nowego auta wywalisz KIT-owe zawieszenie i zafundujesz sobie jakiś sport-bajer to bez zbieżności się nie obejdzie. W moim Nikonie 1,5 roku AF rozjechany dość sporo. Czy tak było od początku? Nie wiem - założyłem, że nowy to pewnie jest ok. Ale słychać czasem głosy na forach, że i nowe potrafią odbiegać od wzorca. Choć pewnie to znikomy odsetek.