Zobacz pełną wersję : Lightroom - najlepsze uniwersalne ustawienia domyślne - hurtowa edycja (sharpening, noise reduction etc.)
W pewnej starej książce na temat Lightrooma spotkałem się z optymalnymi ustawieniami domyślnymi. Nie podaję celowo, żeby niczego nie sugerować. Jako, że książka jest mocno stara, a program nieco ewoluował zastanawiam się jakie są Wasze ulubione-typowe ustawienia. I zanim odpowiecie, że czegoś takiego nie ma doczytajcie proszę o co mi dokładnie chodzi.
Oczywistym jest, że każde zdjęcie jest zupełnie inne i nie ma jednych uniwersalnych ustawień. Nie o to pytam. Oczywistym jest również, że z pewnymi ustawieniami jak ekspozycja, temperatura, crop czy nasycenie zaczynamy od zera i nie ma sensu przy tym majstrować nie widząc zdjęcia.
Chodzi mi bardziej o taki punkt startowy, domyśle ustawienia, od których zaczynacie, a są to takie ustawienia, które można dla uproszczenia uwspólnić i niekoniecznie domyślne ustawienia Lightroom są optymalne. Obróbka jednego zdjęcia i synchronizacja sprawdza się przy jednej sesji z modelka itp. Mając jednak do obróbki na szybko np. kilkaset zdjęć z 2 tygodniowych wakacji, zdjęć z różnych dni, zrobionych o różnych porach dnia itd. nie jestem w stanie w każdym zdjęciu z osobna ustawiać szczegółowo wszystkich suwaków np. związanych z wyostrzeniem. Szukam więc optymalnych ustawień przy założeniu, że są to standardowe, względnie poprawne i zrobione we względnie dobrych warunkach oświetleniowych, niczym nie wyróżniające się zdjęcia z wakacji do albumu rodzinnego, do prezentacji na szybko, bez zagłębiania się w tajniki obróbki. Nie widzę na przykład sensu zagłębiania się w takim albumie w noise reduction dla zdjęć z ISO<800. Wolę zaaplikować na wszystkich zdjęciach domyślnie noise reduction 10, z detail i contrast 50, a następnie pogrzebać przy suwakach na tych zdjęciach, które były robione na większym ISO lub analogicznie przy wyostrzaniu tylko dla tych zdjęć, które są poruszone, mają lekki BF itp.
Mam na myśli, domyśle wartości dla np. sharpenning, noise reduction, ustawienia szczegółowe vignetting (np. midpoint) lub inne jeśli stosujecie, które sprawdzają się u Was przy większości zdjęć w obróbce na szybko.
...Mając jednak do obróbki na szybko np. kilkaset zdjęć z 2 tygodniowych wakacji, zdjęć z różnych dni, zrobionych o różnych porach dnia itd. nie jestem w stanie w każdym zdjęciu z osobna ustawiać szczegółowo wszystkich suwaków np. związanych z wyostrzeniem. Szukam więc optymalnych ustawień przy założeniu, że są to standardowe, względnie poprawne i zrobione we względnie dobrych warunkach oświetleniowych, niczym nie wyróżniające się zdjęcia z wakacji do albumu rodzinnego, do prezentacji na szybko, bez zagłębiania się w tajniki obróbki. ...
Do tych zastosowań co opisałeś, zrób sobie potrzebne ustawienia w puszce i rób po prostu w JPG. Serio, serio.
No właśnie nie do końca, bo o ile ustawienia takie jak redukcja szumów czy wyostrzenie mają marginalne znaczenie dla mnie w większości tych zajęć, to już wyciąganie z cieni, kontrast to coś nad czym chciałbym posiedzieć i czego nie zrobię w JPG. I kolejna rzeczą jest to, że mają marginalne znaczenie w większości, bo większość była robiona przy niskim ISO i krótkim czasie naświetlania, ale 1 zdjęcie na 10 wymaga tego, żeby przy tym pogrzebać. Chcę mieć jednak dobry punkt startowy i faktycznie zastanawiać się nad tym przy co dziesiątym zdjęciu, a nie przy każdym.
Kojocisko
25-02-2020, 13:43
A nie prościej gdy importujesz zdjęcia do LR i wiesz jaka jest ich specyfika (WB, szumy, faktury, światło, cienie), to ustawić sobie parametry na reprezentatywnym zdjęciu i użyć funkcji synchronizacji lub kopiowania ustawień? W kilka minut masz dla wszystkich zdjęć z sesji ustawione domyślne ustawienia i możesz się zająć szczególnymi przypadkami lub fine tuningiem.
Nie wiem, czy o to pytasz, ale ja sprawę wyostrzania i redukcji szumów(inne opcje również można) na większej ilości zdjęć załatwiam tak, że filtruję sobie zdjęcia wg np ISO, ustawiam suwaki dla danej wartości i synchronizuję ustawienia z resztą dla tej wartości. No i zgrubnie jakiś punkt wyjściowy mam zrobiony kilkoma kliknięciami.
Nie wiem, czy o to pytasz, ale ja sprawę wyostrzania i redukcji szumów(inne opcje również można) na większej ilości zdjęć załatwiam tak, że filtruję sobie zdjęcia wg np ISO, ustawiam suwaki dla danej wartości i synchronizuję ustawienia z resztą dla tej wartości. No i zgrubnie jakiś punkt wyjściowy mam zrobiony kilkoma kliknięciami.
Właściwie to sam do końca nie wiem o co pytam :mrgreen: Po prostu poddałem w wątpienie to co robiłem do tej pory i chciałem poznać metody na optymalizację obróbki stosowane przez innych. Dotychczas miałem jakieś swoje uśrednione ustawienia startowe na podstawie wspomnianej już książki. Doszedłem do wniosku, że to co tam było stworzone lata temu niekonieczne jest optymalne. Filtracja wg ISO bardzo mi się podoba, dzięki za radę! :)
Można sobie do tego presety zrobić dla danych wartości i jest jeszcze wygodniej :)
2pompony
26-02-2020, 00:57
Jak ktoś ma Nikona, to tak średnio wygodnie.
Nikony - zwłaszcza na AutoISO - nie dobierają ISO tak ładnie zaokrąglając do 1/2 lub 1/3 EV, tylko dobierają sobie wartość dość dowolnie interpolując z pomiędzy... Dość powiedzieć, że od ISO 100 do 200 ja naliczyłem u siebie 7 różnych wartości. Starając się zawsze trzymać ISO nisko i nie nadużywając AutoISO - do wartości ISO 800 mam razem 19 różnych wartości. Nie chce mi się liczyć ale do końca skali przeze mnie używanych ISO pewnie byłoby kilkadziesiąt wartości i konieczność:
a) zrobienia kilkudziesięciu presetów
b) filtrowania zdjęć wedle kilkudziesięciu parametrów (czyli należy to powtórzyć tyle razy, ile wartości ISO mamy z danej sesji, to może być kilkadziesiąt)
c) wybieranie spośród kilkudziesięciu presetów, wycelowanie we właściwy i aplikowanie właśnie tego, i tak w kółko tyle razy, ile w punkcie poprzednim
Jeśłi ktoś uznaje to za wygodne, to gratulacje, ale ja bym się musiał z nerwów samodzielnie obwiesić.
Zamiast tego ja po prostu używam synchronizacji (lub autosynchronizacji) z głową i żyję. Pamiętając jednocześńie, że o ile odszumianie można jakoś połączyć z ISO, to wyostrzanie w ogóle nie, bo to zależy od zawartości klatki - inaczej się będzie ostrzyło portret na małej GO z bokehem, a inaczej plan ogólny z dużą GO i dużą zawartością szczegółów.
No właśnie nie mam nikona i pewnie dlatego tak napisałem :). Poza tym piszemy o "zgrubnej" obróbce i wg mnie zrobienie kilku presetów co powiedzmy 1EV dramatem nie jest, jako punkt wyjścia do bardziej precyzyjnej obróbki.
2pompony
26-02-2020, 12:58
Owszem, można filtrować po ISO, ale ponieważ nie ma do tego osobnego guziczka w narzędziach 'T', trzeba każdorazowo wchodzić do Library, wchodzić do filtrów '\' i mozolnie wybierać wartości, potem przechodzić do Develop i odszumiać, potem do Library, filtry i mozolnie wybierać nowe wartości, potem znowu Develop, potem znowu Library i filtry, potem Develop...
Nie, nie, dla mnie to nie jest wygoda.
O wiele wygodniejsze i szybsze, to jest zrobienie sobie albo presetów importowych (w najnowszej wersji 9,2 właśnie to pozmieniali, i stare presety nie bądą działać; trzeba sobie zrobić nowe, ale uwaga - trzeba trochę pokodować), ewentualnie wyjściem jest zrobienie Smart Collections z odpowiednimi warunkami i operowanie właśnie kolekcjami.
Smart Coll. to jest jakieś obejście problemu filtrowania i aplikacji presetów, ale dla mnie to bardziej obejście problemu, który się sobie samodzielnie stworzyło.
A czy mógłbyś podzielić się informacją bądź przykładem, w jaki sposób zrobić sobie preset do importu, który będzie aplikował różne wyostrzanie i odszumianie w zależności od różnego iso. Na to niestety jestem za słaby.
2pompony
26-02-2020, 23:10
Po pierwsze, chyba trochę za późno na tworzenie takich profili, bo akurat teraz, w najnowszej wersji LR 9,2 właśnie ten sposób trafił szlag i zastąpił go inny (nie rozgryzałem różnic). Ludzie z internetu są podzieleni: jedni uważają, że nowy sposób jest lepszy niż stary, drudzy że gorszy - i robi się awantura, więc nie do końca wiadomo co i jak zrobi się w następnej wersji. Może będzie to co teraz, może to co było, a może coś zupełnie innego, Adobe jest pod tym względem nieprzewidywalne.
A do tej pory robiło się to dość prosto, opiszę w punktach co zrobić:
stworzyć jeden preset 'ISO-dependent', tzn. zależny od ISO.
zapisać go jako preset gdzieś w panelu Presetów w Develop (jak każdy inny preset)
zaznaczyć w preferencjach 'Make defaults specific to camera ISO' (chyba trzeba zrestartować LRa, ale tego nei pamiętam na pewno)
alternatywnie:
a) kliknąć na tym presecie prawym guzikiem i wybrać z listy 'apply on import' - obok nazwy pojawi się plusik i od tej pory automatycznie nic nei robiąc przy każdym imporcie ten preset będzie aplikowany
lub
b) przy imporcie w oknie Import w prawym panelu odnaleźć zakłądkę Apply on Import i w niej z combo Develop setting wybrać nasz zapamiętany preset. Działa tylko przy tym omporcie i przy następnym trzeba wybrać to ponownie.
Koniec.
A teraz parę słów dlaczego ja z tego korzystłem krótko, a potem przekląłem ten sposób, wyłączyłem to w diabły i NIE POLECAM.
Otóż ja obrabiam swoje zdjęcia, niektóre nawet dość intensywnie - robię to w miarę szybko i płynnie bo mam wprawę, wiem co chcę osiągnąć, znam program i to mnie nie męczy (ja to wręcz lubię, bo hobby polega na tym, że się je lubi). Zauważyłem, że odszumianie nie zależy tylko od ISO, ale też od stopnia intensywności i specyfiki obróbki. Przykładowo, jeśli tzw. wyciągnie z cienia jest wyjątkowo intensywne, wtedy potrzebne odszumianie obrazka z ISO 400 jest o wiele większe, niż obrazka z ISO 1200 ale nie wyciąganego z cienia.
Tak jest z wieloma innymi etapami obróbki - niektóre dodają szumu, niektóre go potęgują, inne nie.
Dlatego odszumianie na samym początku obróbki, automatycznie ustawiane przy imporcie w zależności od ISO u mnie się kompletnie nie sprawdza, bo i tak w zależności od tego, jak obrabiam dany obrazek muszę iść do odszumiania i skorygować go na plus lub minus. A czy ruszę suwakiem z pozycji 'zero' czy z pozycji ;'dziesięć' to naprawdę mi nie robi różnicy.
Po drugie sam preset zależny od ISO interpoluje liniowo, tzn. jeśłi dla ISO 400 wartość Lum. N-Red. ma 0, dla ISO 1600 wartość 20, to dla ISO 800 program zinterpoluje i wybierze wartość Luminance Noise Red. na 10 - co często nie jest adekwatne z powodu samej zawartośći kadru, wybranej WB (szumi na ogół bardziej w niebieskich), i temu podobnych.
Z tych i innych powodów ja z tego - po krótkiej przygodzie - więcej nie korzystam i zdecydowanie nie polecam. Zabiera czas i moc procesora przy imporcie, a potem i tak się nei sprawdza - więć dla mnie to komplikacja która pogarsza płynność pracy.
CO nie znaczy, że dla kogoś, kto albo nie obrabia swoich obrazków, albo idzie mu to wyjątkowo opornie, albo obrabiania nie lubi, albo uważa że to co mu program zrobi automatycznie będzie dobre - otóż dla takich ludzi ten sposób może okazać się dobry i być może uznają go za - dla nich - korzystne rozwiązanie.
Dzięki za info, zwłaszcza za nakierowanie na punkt 1. Czy będę korzystał, to jest inna sprawa, bo odszumianie i wyostrzanie robię zwykle na samym końcu, ale nie można wykluczyć sytuacji, że może się ta dodatkowa wiedza i opcja przydać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.