Zobacz pełną wersję : podatek od kupionej lustrzanki - zagwozdka
FeGietek
21-02-2020, 22:12
Kupiłem za 4k zapłacone przelewem. Wiem, że mam 2 tygodnie na podanie papierologii (PCC-3) do skarbówki i zapłacenie. Są wskazania, że skarbówki nie interesuje wydana przeze mnie kwota ale cena rynkowa. No ale sprzęt jest dwuletni w jakimś tam stopniu zużyty - Nikon D500.
Ktoś ma może doświadczenie jak to ugryżć....?
Pozdrawiam
FeGietek
Nie słyszałem o kwestionowanie tego typu kwot. To nie samochód.
Nie dość że nie płacisz podatku to jeszcze wrzucasz w koszty, z tego co wiem budynki, samochody i maszyny/urządzenia trwałe stacjonarne to inna kwestia.
Nie dość że nie płacisz podatku to jeszcze wrzucasz w koszty, z tego co wiem budynki, samochody i maszyny/urządzenia trwałe stacjonarne to inna kwestia.
Podatek trzeba zapłacić (2%), a w koszty wrzucić - jak najbardziej.
Rozumiem, że nie jesteś VAT-owcem?
W
Nie dość że nie płacisz podatku to jeszcze wrzucasz w koszty, z tego co wiem budynki, samochody i maszyny/urządzenia trwałe stacjonarne to inna kwestia.
Podatek trzeba płacić nawet bez działalności. Od każdej transakcji powyżej 1000 zł (lub kilku mniejszych od tej samej osoby).
Podatek trzeba płacić nawet bez działalności. Od każdej transakcji powyżej 1000 zł (lub kilku mniejszych od tej samej osoby).
Pełna zgoda. Tylko kto to płaci (oprócz samochodów oczywiście, ponieważ w tym przypadku nie da się nie płacić). To kojarzy mi się z płaceniem abonamentu RTV ;)
Pełna zgoda. Tylko kto to płaci (oprócz samochodów oczywiście, ponieważ w tym przypadku nie da się nie płacić). To kojarzy mi się z płaceniem abonamentu RTV ;)
Jeśli masz DG to bardzo opłaca się zapłacić, różnica między PIT a PCC to minimum 15%. Jeśli nie ma się działalności VAT-owej to zakup przez PCC pozwala znacznie obniżyć podatki. Przy działalności z VAT-em z reguły zdecydowanie korzystniejsze jest kupowanie rzeczy nowych - dlatego pytałem się o to założyciela wątku.
Pozdro
W
beduin17
22-02-2020, 07:48
Kupiłem że dwa lata temu aparat za 4000 i poszedłem do skarbówki żeby zapłacić te 2% od czynności cywilnoprawnych - pani w okienku była tak zdziwiona ze nie wiedziała co pisać. Mówiła że skoro to nie samochód to po co to robię, ale się uparłem i zapłaciłem - wypełniając papiery jak do zakupu auta ale wykreślając niepotrzebne rzeczy
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
FeGietek
22-02-2020, 10:17
No nie jestem Vatowcem. Sprzedawca miał wstępnie body w DG (z dotacji) i stamtąd podobno wycofał. Mimo to jego księgowa domagała się uregulowania poprzez umowę kupna-sprzedażny.
Na mnie padł blady strach, że w ciągu 5 lat skarbówka może przejrzeć moje konto (był przelew a nie do ręki) i dowalić 20 czy 22% wartości rzeczy, jakoś tak. Jest problematyczne skąd wziąć cenę rynkową, jeśli konieczna (allegro, portal Nikon, RTV agd?)
Dodam - uspokaja mnie fakt, że sprzedawca chce zapłacić to, co ja mam odprowadzić skarbówce z tytułu kupna -> być może wynika to z opłacalności dla niego o której wspomniałeś (ta róznica 15%)
Dzięki i pozdrawiam Ciebie i wszystkich chętnych do pomocy
F/M
Czytam zawsze z zaciekawieniem takie tematy bo nie mam żadnej wiedzy jak to teraz w PL wyglada. I jestem przerażony. Podatek od towarów opodatkowanych i nawet kwoty powyżej tak śmiesznej granicy jak ponad 1000pln które musisz zgłaszać i jeszcze jakieś formularze które wypełnia zwykły obywatel.
Czysty system represji i prześladowania ludności Polskiej na ziemiach Polskich.
Ten limit został ustalony kiedy przecietne wynagrodzenie w Polsce nie przekraczało 2k. a minimalna płaca to było 700zł
No nie jestem Vatowcem. Sprzedawca miał wstępnie body w DG (z dotacji) i stamtąd podobno wycofał. Mimo to jego księgowa domagała się uregulowania poprzez umowę kupna-sprzedażny.
Na mnie padł blady strach, że w ciągu 5 lat skarbówka może przejrzeć moje konto (był przelew a nie do ręki) i dowalić 20 czy 22% wartości rzeczy, jakoś tak. Jest problematyczne skąd wziąć cenę rynkową, jeśli konieczna (allegro, portal Nikon, RTV agd?)
Dodam - uspokaja mnie fakt, że sprzedawca chce zapłacić to, co ja mam odprowadzić skarbówce z tytułu kupna -> być może wynika to z opłacalności dla niego o której wspomniałeś (ta róznica 15%)
Dzięki i pozdrawiam Ciebie i wszystkich chętnych do pomocy
F/M
1. Nie wnikałbym czy sprzedawca "wszedł w posiadanie" w sposób zgodny z przepisami. Jako przedsiębiorca powinien wystawić po prostu fakturę VAT. Chyba, że zlikwidował DG i np skasował sprzęt jako zużyty (komisyjnie). Wtedy on nie istnieje. Mógł też zlikwidować sprzęt dalej mając firmę i on też nie istnieje. Ale to nie Twój problem.
2.Księgowa dobrze prawi. Płacisz 2% i wrzucasz umowę w koszty. Jak jesteś na zasadach ogólnych to masz 17-2=15% do przodu. Czyli 600 zł.
OT
Ciekawie za to wygląda to po drugiej stronie. Powiedzmy, że sprzedający kupił nowy sprzęt za 6400, po wpuszczeniu w koszty zapłacił za niego de'facto 4200. Użytkował rok i sprzedał za 4000. Zapłacił za to 80 zł podatku. Czyli za użytkowanie zapłacił 300 zł... Ale w jego przypadku umowa jest śladem (co prawda nie wiem czy wpisaliście tam numer seryjny). W każdym razie wystawia się na strzała. Chyba, że ktoś z Was ma dobry (legalny) pomysł jak sprzęt będący na ewidencji "przesunąć" do prywatnego. Chętnie posłucham.
;)
Pozdro
Wiesiek
Jeśli to był sprzęt z dotacji to był zakupiony na firmę bo innej możliwości nie ma, za to ciekawie się robi po upłynięciu wymaganego terminu na prowadzenie DG i co ciekawe taki sprzęt z dotacji zgodnie z prawem wcale nie musi być wciągnięty jako środek trwały, nie może tez być wciągnięty w koszty, no i na koniec najlepsze jak sprzedaje sie taki sprzęt to dochód jest osoby, a nie firmy :)
Do tego dodajmy interpretacje US i mamy cyrk.
Koniec końców podchodźmy do tego też z dystansem bo jest bardzo duża ugodowość w US i tak jak wcześniej jest napisane w US raczej byli by mocno zdziwienie że ktoś płaci od tak małej kwoty podatek.
Zresztą przez to zagmatwanie przepisów jeśli nie mamy pewności to bym nie czytał forumowych rad tylko zapytał w US, tam nie biją i chętnie informują co jak.
Wujot Co do OT
Ponieważ w większości wypadków sprzęt foto ląduje jako wyposażenie, ma zastosowanie poniższe:
Wycofanie wyposażenia na cele prywatne
Jeżeli chodzi o proces wycofywania wyposażenia na cele prywatne, wygląda on bardzo podobnie, jak w przypadku środka trwałego. Tak samo jak środek trwały, wyposażenie jest składnikiem majątku firmy i z momentem jego wycofania na cele prywatne nie zachodzą żadne konsekwencje podatkowe (oczywiście, jeżeli przy zakupie nie został odliczony VAT, w innej sytuacji podatnik postępuje tak samo, jak w przypadku środka trwałego z odliczonym VAT-em). Jeżeli podatnik sprzeda wycofane na cele prywatne wyposażenie w ciągu 6 lat od jego wycofania, musi zapłacić za to podatek od przychodu z działalności gospodarczej.
Jedyne, co różni te dwa procesy wycofywania na cele prywatne jest to, że w przypadku wyposażenia podatnik nie musi sporządzać dokumentu LT. Wystarczy napisać oświadczenie o tym, że składnik majątku firmy został przekazany na cele prywatne. W dokumencie należy także udowodnić, że zakup wyposażenia był jak najbardziej uzasadniony i przyczynił się do osiągnięcia przychodów przez firmę. Wyposażenie nie podlega wówczas wyksięgowaniu z kosztów uzyskania przychodów.
Zobacz więcej: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-wycofanie-majatku-firmowego-na-cele-prywatne
Czyli można sprzedać bezpodatkowo po 6 latach od wycofania.
W przypadku środkó trwałych podobnie, ale więcej papierkologii.
Innej, legalnej metody nie ma (na moją dzisiejszą wiedzę).
Do LCC wpisujesz kwotę z umowy, nie jakąś "wartosc rynkową".
FeGietek
03-03-2020, 20:17
Dziękuję wszystkim, którzy wspierali moje poszukiwanie odpowiedzi na zadany temat. Faktycznie, wg wypowiedzi Kolegi "poste" tak było jak napisał. Sprawa załatwiona:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.