PDA

Zobacz pełną wersję : Studio w domu a sprzęt Nikon D7200 + obiektyw[fotografia produtkowa]



Bobers
16-02-2020, 19:07
Witam serdecznie,

czytałem sporo na forum w wątkach o fotografii produktowej ale nie znalazłem tego czego szukam. O fotografii mam bardzo małe pojęcie - wiem, że teraz połowa z was chce mnie zbesztać. Do tej pory studio to mój pokój, aparat to telefon a oświetlenie to dwie świetlówki 5500K. Chciałbym zacząć robić lepsze zdjęcia produktowe nie napiszę profesjonalne ale po prostu lepsze jakościowo. Bardzo dużo zdjęć wychodzi mi źle, zwłaszcza zdjęcia produktów białych czy przeźroczystych.

Fotografuje zabawki do sklepu zabawkowego i na portale aukcyjne, do tej pory odbywało się to w takich warunkach jak opisałem powyżej. Otrzymałem budżet aby poprawić jakość zdjęć jest to 5.000 zł.

Chciałbym zakupić aparat Nikon D7200 do tego dobrać jakiś obiektyw, myślałem na początku nad stałką NIKKOR 50mm f/1.8G ale przy różnych wielkościach produktów i ograniczonym miejscu może być to trudne.

Czytając wiele wpisów dot. fotografii produktowej na forum zrozumiałem tyle, że jeśli nie ma się profesjonalnego studia, 100 tys. na sprzęt i 50 lat doświadczenia to nie ma co się na to porywać. Ale uważam, że zdjęcia jakie obecnie robię telefonem są wystarczające dla zwykłego konsumenta poneważ sprzedaż jest.

Dlatego chciałbym was zapytać co byście polecili w takim budżecie kupić? czy Nikon D7200 z obiektywem i statywem przy obecnym świetle chińskich żarówek 5500k będzie dobrym wyborem?

Fotografia to nie jest moją pracą, pracuje na etacie. Dorywczo prowadzę sklep internetowy gdzie właśnie sprzedaje zabawki i robię zdjęcia produktowe.

Chciałbym to robić lepiej.

Pozdrawiam Mateusz.

mp240
16-02-2020, 19:40
Hm, jest fajna promocja na pełną klatkę d610 :) można ją mieć już od 3500 zł https://www.ceneo.pl/26693298 co do obiektywu poczekałbym na speców od fotografii produktowej. Ja 50 mm używam do portretu, nie wiem czy ma zastosowanie w produktowym zdjęciu, moim zdaniem raczej może mieć :) jest to dość uniwersalne szkło

r_m
16-02-2020, 21:08
Moje propozycje:
1) pozbyć się tych chińskich "profesjonalnych" 5500K
2) poszukać warsztatów z fotografii produktowej, lub poszukać fotografa, który mógłby Ci zrobić indywidualne szkolenie (ciężko bez żadnego aparatu, ale w ramach "indywidualnego" da się zrobić)
3) na podstawie wiedzy z warsztatów wybrać body, szkło, statyw do aparatu i oświetlenie, za kasę jaka pozostanie po warsztatach
Myślę, że to mogłoby zapewnić lepsze efekty niż np. kupno pełnej klatki za 3500 plus obiektyw za pozostałe 1500.
Punkt 2 można "ominąć" niższym kosztem, jeśli wybierzesz samodzielne zdobywanie doświadczenia na podstawie internetu (nie tylko filmy na yt, ale także płatne kursy online), jednak to dłuższa droga, nie będzie dopasowana do Twojego poziomu wiedzy.
Bardzo prosto jest zapytać "co kupić" i jeszcze prościej wypisać "co ja bym sobie kupił za X zł", tylko to nie zawsze daje szanse osiągnięcia oczekiwanych efektów.
Napisałeś, że "Bardzo dużo zdjęć wychodzi mi źle, zwłaszcza zdjęcia produktów białych czy przeźroczystych" - jak myślisz, co się zmieni gdy je będziesz robił nowym sprzętem? Moim zdaniem dalej będą tak samo wychodziły, tylko będą Cię drożej kosztowały (podejrzewam, że problemem jest sposób robienia, a użycie innego aparatu, bez zmiany sposobu robienia, nie zmieni efektów).

Wujot
16-02-2020, 22:56
Witam serdecznie,

czytałem sporo na forum w wątkach o fotografii produktowej ale nie znalazłem tego czego szukam. O fotografii mam bardzo małe pojęcie - wiem, że teraz połowa z was chce mnie zbesztać. Do tej pory studio to mój pokój, aparat to telefon a oświetlenie to dwie świetlówki 5500K. Chciałbym zacząć robić lepsze zdjęcia produktowe nie napiszę profesjonalne ale po prostu lepsze jakościowo. Bardzo dużo zdjęć wychodzi mi źle, zwłaszcza zdjęcia produktów białych czy przeźroczystych.

Fotografuje zabawki do sklepu zabawkowego i na portale aukcyjne, do tej pory odbywało się to w takich warunkach jak opisałem powyżej. Otrzymałem budżet aby poprawić jakość zdjęć jest to 5.000 zł.

Chciałbym zakupić aparat Nikon D7200 do tego dobrać jakiś obiektyw, myślałem na początku nad stałką NIKKOR 50mm f/1.8G ale przy różnych wielkościach produktów i ograniczonym miejscu może być to trudne.

Czytając wiele wpisów dot. fotografii produktowej na forum zrozumiałem tyle, że jeśli nie ma się profesjonalnego studia, 100 tys. na sprzęt i 50 lat doświadczenia to nie ma co się na to porywać. Ale uważam, że zdjęcia jakie obecnie robię telefonem są wystarczające dla zwykłego konsumenta poneważ sprzedaż jest.

Dlatego chciałbym was zapytać co byście polecili w takim budżecie kupić? czy Nikon D7200 z obiektywem i statywem przy obecnym świetle chińskich żarówek 5500k będzie dobrym wyborem?

Fotografia to nie jest moją pracą, pracuje na etacie. Dorywczo prowadzę sklep internetowy gdzie właśnie sprzedaje zabawki i robię zdjęcia produktowe.

Chciałbym to robić lepiej.

Pozdrawiam Mateusz.

Pytanie jest z gatunku - nie umiem grać na gitarze ale czy Fender będzie dobry? Nie nie będzie.

Aby było konstruktywnie to:
- kasę wydaj na naukę (w pierwszej kolejności)
- oświetlenie i organizację planu
- jeśli coś zostanie to na aparat

1. Nauka. 1500 zł. Książki i może jakieś warsztaty.
2. Plan. 3 podstawowe lampy kompaktowe z dobrym podziałem mocy, do tego spory arsenał końcówek (6-8 szt). Dobrze pomyślany stolik (czyli koziołki) z różnymi blatami, mocny statyw z ramieniem aby powiesić lampę nad planem (tu bym nie żałował kasy), dwa inne porządne statywy i 2-3 słabe (na zastawki), arkusze plastiku (opalowe). Dobry regał, teczka na tła i tła. Podejrzewam, że 3000 zł może styknie
3. Foto. Plan minimum to kompakt z RAW ale być może jakieś stare lustro będzie równie tanie. Wystarczy aby na 100 ISO nie szumiało (czyli każde), do tego tani zoom w zakresie 30-70 mm (ekwiwalent). W sumie maks 1000 zł.

Pozdro
Wiesiek

krzysztofz24
16-02-2020, 23:43
Kolega Wujot powyzej dal ci dobre rady i ma racje w sumie. Tylko ze te rady az za dobre, powiedzmy ze na zbyt profi poziomie:-). Bo wydaje mi sie ze chcesz po prostu fotografowac zabawki na aukcje na allegro z jakoscia lepsza niz komorka.
Czyli interesuje cie dobry efekt przy niskim koszcie.
Da sie.

Kupujesz 2 statywy oswietleniowe, plus 2 glowice uniwersalne -to jest po taniosci. Do tego 2 biale parasolki rozpraszajace.
2 lampy reporterskie w miare mocne, jakies Yongnuo czy Voking. Za szt bedzie 350-500zl. Pomnoz to razy dwa ofc bo dwie lampy. Bedziesz to wyzwalal najprosciej jak sie da czyli fotodioda w lampie i blysk z lampy wbudowanej. Wszelkie TTL czy nadajniki radiowe sa ci zbedne bo ustawisz sobie manualnie moc lampy metoda prob i bledow.
Jakis solidny stol/stolik, na to tlo fotograficzne. Statyw do aparatu, aparat typu D90 (opcja taniosc) lub D7xxx i obiektyw. Moze byc nawet tanie 18-55 bo i tak bedzie sporo przymkniety i nie potrzeba ci super rozdzielczosci do zdjec na aukcje..

Do tego kupujesz sobie taki program jak PSE. Photoshop elements, zebys mogl katalogowac, zarzadac zdjeciami i musisz sie nauczyc "wycinac z tla" w tym programie.

I koniec, te srodki postawia cie w czolowce jakosciowej zdjec z aukcji na allegro lub olx.
Przydaloby sie tez zebys troche poczytal o fotografi produktowej, obejrzal tutoriale zeby nabyc podstawy.


A jak kiedys bedziesz chcial fotografowac bizuterie lub szklane elementy co jest juz wyzsza szkola jazdy to bedziesz mogl sie przejmowac;-). To nie akt, portret czy fotografia studyjna obrazow na licytacje lub zdjecia do katalogu mody czy menu restauracji tylko zwykle klepanie zdjec zabawek na aukcje internetowa z jakoscia lepsza niz z komorki czy kompaktu.

Wujot
17-02-2020, 00:48
Odnosząc się do postu poprzednika. Zasadniczo to nawet mogę się zgodzić, że na początku mogą być dwie lampy i parasolki do nich. Choć jest to świetna metoda aby niczego się nie nauczyć. Natomiast nie widzę większych zysków ze światła reporterskiego. Po pierwsze małe kąty rozsyłu i powierzchnie co zmusza do używania z większej odległości jak światło studyjne (w przypadków softów). Ale przede wszystkim jest mało wygodne - małe guziki, małe menu, nie widać mocy z odległości, nie ma pilota. Dalej jakieś baterie i pewnie się rozładują zanim skończy się sesja. Strasznie wolno pracują (ładowanie). Słowem nie wiem czy oszczędność jaką Krzysztof proponuje jest warta upierdliwości pracy z tym sprzętem (np. co pokrętło zmiany mocy to pokrętło).

Pozdro
Wiesiek

r_m
17-02-2020, 23:38
Krzysztof pisał o lampach reporterskich w cenach do 500zł jako o "oszczędnym" rozwiązaniu, ja jednak radziłbym sprawdzenie cen lamp studyjnych, bo wydaje mi się, że w tej cenie da się już coś znaleźć (pisząc "coś" mam na myśli lampy z regulacją mocy do 1/32, z mocowaniem akcesoriów Bowens).

"nadajniki radiowe sa ci zbedne bo ustawisz sobie manualnie moc lampy metoda prob i bledow"
Ok, tylko żeby ustawiać moc manualnie, to lampa musi błysnąć w odpowiednim momencie, tzn. trzeba ją jakoś wyzwolić. Tak, jest lampa wbudowana, ale jej błyski będzie widoczny na zdjęciu, chyba, że się będzie kombinować z odbijaniem światła, z filtrami, a patrząc na ceny wyzwalaczy radiowych nie warto aż tak się męczyć.

krzysztofz24
17-02-2020, 23:48
Mozna z wbudowana lampa zjechac na max z korekta EV na minus i jej wplyw na zdjecie bedzie minimalny (tym bardziej ze to proste zdjecia produktowe maja byc a nie malowanie swiatlem;-) ), fotodioda wylapie i wyzwoli zewnetrzna lampe.
Doradzalem lampy reporterskie, bo je znam. Sa tanie, proste, lekkie, poreczne, kazdy statyw oswietleniowy je utrzyma itp. Tanio i porecznie.

Cos tam studyjnego do 500zl za sztuke mozna by kupic. Tylko tu juz nie bede doradzal, bo mialem tylko do czynienia z lampami reporterskimi.

r_m
18-02-2020, 13:57
"Mozna z wbudowana lampa zjechac na max z korekta EV na minus i jej wplyw na zdjecie bedzie minimalny (tym bardziej ze to proste zdjecia produktowe maja byc a nie malowanie swiatlem;-) ), fotodioda wylapie i wyzwoli zewnetrzna lampe."
Z korektą EV mówisz...
Wtedy jest duża szansa, że wyzwoli przy (przed)błysku pomiarowym TTL ;)
Tak, "czepiam się", bo nie każda lampa - mam na myśli studyjne - ma fotocelę z wyborem pierwszy/drugi błysk. Można po prostu przestawić wbudowaną na M, i po problemie (o ile fotocele "złapią" błysk z głównej).

"Doradzalem lampy reporterskie, bo je znam. Sa tanie, proste, lekkie, poreczne, kazdy statyw oswietleniowy je utrzyma itp. Tanio i porecznie."
W pełni się zgadzam, że są lekkie, zajmują mało miejsca, są wygodne do zabrania i chowania.
Jednak niekoniecznie tanio. Np. lampa yn560 III to od 230zł, ale do tego dochodzi komplet normalnych akumulatorków np. 40zł za Eneloop, ładowarka drugie tyle (przeciętna, lepsze dwa razy tyle), uchwyt do parasolki można kupić za 15-20zł, ale miałbym większe zaufanie do solidniejszych, a to już okolice 50zł (Phottix Varos to prawie 100zł), adapter z możliwością mocowania albo parasolki, albo (rozwojowo) softboxów to ok. 90zł. Sumujemy: 230+40+20("pół ładowarki")+50=340zł. Małe, "plastikowe" lampy studyjne VL-200 to 335zł, VL-300 to 395zł (moc reporterskiej to ok. 60-70Ws, ale wąsko skupione światło, te mają odpowiednio 200Ws i 300Ws). Oczywiście studyjne maja fotocelę, mają lampę pilotującą, więc mniej więcej widać, jak będą świecić.
Nie jestem przeciwnikiem reporterskich, w wielu przypadkach to jest najlepszy wybór. Jeśli ktoś jest "ogólnie hobbystą", potrzebuje od czau do czasu zrobić jakiś reportaż, potem chce się pobawić w portrety studyjne, kiedy indziej podziałać ze swoim światłem w plenerze (czytaj "w miejscach beza gniazdka w ścianie"), to lampa reporterska jest idealnym pomysłem. Jednak do produktów, w pomieszczeniu, lepiej mogą się sprawdzić typowe lampy studyjne.

Bobers - czy możesz wstawić kilka zdjęć, np. "surowe" prosto z (obecnego) aparatu które uważasz za "ok" i jakieś z tych, które Ci sprawiają problemy (białe, przezroczystości), plus po retuszu?
Jeśli nie masz zbyt wielkich oczekiwań, być może faktycznie wystarczy jakikolwiek aparat z możliwością założenia lampy na sanki, manualna lampa reporterska skierowana w górę, i niski biały sufit w pomieszczeniu.

90s
18-02-2020, 15:21
Nie polecam do takiej roboty lamp reporterskich.
Raz że są słabej mocy, Dwa, stawy jak sobie dokupisz to utrzyma, jak dokupisz jeszcze mocowanie na którym ją zamocujesz. Do tego dobrze by było jeszcze mocowanie do modyfikatorów w systemie bowens które są najpopularniejsze i najtańszą opcją.
Brak im światła modelującego, są na akumulatory i przez co szybko będą padać i czas ich ładowania będzie się wydłużał jak będziesz pracował na pełnej mocy.
Do tego jak aparat nie ma wbudowanego sterowania lampami to jeszcze nadajnik i odbiorniki, bo wiara w foto cele to proszenie się o frustracje zwłaszcza jak lampa jest zasłonięta lub włożona do sofboxa.

Przez lata robiłem zdjęcia na najtańszych chińczykach. Na gorszym sprzęcie jak ten tutaj.
https://www.ebay.co.uk/itm/Neewer-2-pack-Photo-Studio-Strobe-Flash-Light-and-Softbox-Lighting-Kit-with-Bag/254221946177?_trkparms=ispr%3D1&hash=item3b30cf0d41:g:zRcAAOSwvKRcz-PB&enc=AQAEAAACYBPxNw%2BVj6nta7CKEs3N0qWSYgx2eFe9UZ6U ed1YL2xcUgq2m8yjikkFkeVP9n4fv3fDiuC4DXZ9iyZ5xAJOVo Nk2tVT%2BxJ2feNmdOr%2FwCFEwqAlILVgzEnuXUeIWUY7Lfyb 8OS9wlKqJ4WumtKuX2r0PgRWn0g41cDMvBdmjrhHFErgH0wW%2 FJIv%2BOsNVQjhHE07gTYDfuCcQXUcZqj7%2Fqj9AVuo9YEGvn DEAVaCcFDZuiYSEfcuRCYtguP6D%2FSSY4NIoIPPO2NcBYO%2F S7TMx1ukhi2o7e3Y86LYlHLJEmNLMUM2lXMGtp0QDaGNTHzIWe 1pKsPTDq0OM8LNzzj8Q0pnjEpgMd1vmH1OYJ62gLabeqWgNLy7 P7JCPtR8yAEHlOu%2BExuHUelko2uItzXqfJPKVAY%2F2wQv2V s0ZGHt6fZGQYUj8NMb74C9lFeaFbBDDXgTGsH9ZYqxFMIDtLiI %2B89%2BIh17GLDsgOQ0sv5lFyd%2Bu3mA2%2Bh%2FNi3Dh7CR jKikRgjzhu3Ob4A9TvEt3wrgqnHEb2H8WeblY0RlUvV3cVOeyp pXRgc4kLxl8MdeX5SVnmGEGY%2B3p%2BPp5%2F9ZXxxLuRvPL6 Yx%2F89j6%2FySSseBGnopSiqZF6jLZmq0x3VvUSP8A4gGoxe3 XhcEvnIKgBW1rErUrEMC9JlSvdo27x4L%2FpTRiCnGzm0DzUJW Hg%2FTyq5Lxmv9GdKvMPh4gaujVIJFFeFGE%2B00UNU7jQqNR3 02aOqdxHIrsjOEzTvqnDhcNr%2FgQ3yi6WSsDFQCMtUl%2Bwo2 %2FfzOpUy92e8SDFHcayrGLCHf&checksum=2542219461779b1ffef86a5346c895c3b852b14af 92c

Znajdź sobie taki komplet albo kup używany. Do takiej fotografii podstawa to wiedza, plus moc światła i przymykanie przysłony.
Dokup stół bezcieniowy pod wymiar największej zabawki albo sam zrób płynne tło.
https://www.cyfrowe.pl/fotografia-bezcieniowa-stoly-bezcieniowe,4,45,452.html

Każdy aparat z sankami i możliwością ręcznego ustawienia nastaw się sprawdzi do takiej roboty.

Teoretycznie nawet latarką i telefonem zrobisz takie zdjęcia, praktycznie najtaniej i efektywniej wyjdzie tani zestaw chińskich lamp masz tam wszystko co trzeba.
Plus tło i trochę wiedzy z YT lub książek jak się takie zdjęcia wykonuje.