Zobacz pełną wersję : Zakochałem się pomocy :)
Słuchajcie Nikoniarze.... ;)
Zakochałem się właśnie w piosenkach Stanisława Grzesiuka. I w ogóle w Warszawie.
Ostatnio robiłem sesję w Wawie, ale jak zacząłem słuchać Grzesiuka, to taka mnie iskra naszła, słuchajcie, czy jest możliwe sfotografowanie gdzieś takich ludzi, gdzieś z tamtych lat, trochę z piosenek Grzesiuka?
Coś cudownego te jego pieśni.
Może jakiś wspólny spacer nocą by było nas więcej? :) Przyjeżdżam z Hellu. :)
Czy ktoś jeszcze w Wawie robi streeta?
https://www.youtube.com/watch?v=ml9Jish0Al0&list=RDml9Jish0Al0&start_radio=1
Czy to się jeszcze gdzieś da namalować światłem? :) Warszawiaki?
Piękne. Ale teraz ci z Wars:lol:zawy to tylko Zenka słuchają.:lol:
Pytasz o coś, co lubię :)
choć się nie znam, to wypowiem...
Nie znajdziesz już takich ludzi w łatwy sposób. Ale miejsca jeszcze są. Praga i okolice. Jednak polecam ostrożność. Rycerze ortalionu, chyba to mówi samo za siebie. Jednak warto ryzykować. To już znika. Ale włażąc ludziom niemalże do domu jeszcze coś znajdziesz. Co prawda przykryte już kurzem i widokiem sypiącego się tynku. Podwórko. Takie hasło da Ci pewnie sukces. No ale jeśli nie robiłeś streeta wcześniej, jeśli choć raz ktoś już Cię zaczepił gdy pstrykales, jeśli było już odrobinę choć niebezpiecznie - odpuść. Oznacza to, że obiją Cię i wrócisz z płaczem, bo wyróżniasz się z tłumu...
Takie miejsca z resztą w dzień tylko :)
Na noc, to Wisła i centrum.
Ale ubierz się odpowiednio, gripa w domu zostaw. Puszkę w kieszeni trzymaj albo w torbie biedry. Będziesz nieszkodliwe wyglądał.
No i bez tele czy zóma. Bo zum to zło, a tele to lufa.
Ps.
Mieszkam teraz na wsi, ze wsi pochodzę. Ale łazić po nocach bardzo lubiłem. W dzień oczywiście również. Jakoś lata ostatnie odpuściłem, no ale tęskni się oczywiście :)
Jak coś byś chciał zapytać o wawe której przecież nie znam hehe to odbij się tutaj. Na PW numer Ci dam, powiem co wiem...a niewiele tego bo ostatnio łaziłem w nocy pewnie że cztery lata temu. Więc dawno.
Piękne. Ale teraz ci z Wars:lol:zawy to tylko Zenka słuchają.:lol:
Tylko słoiki.
Kolega Keek jest specjalistą w szwędaniu się po warszawie.
2pompony
14-02-2020, 13:21
jeśli choć raz ktoś już Cię zaczepił gdy pstrykales, jeśli było już odrobinę choć niebezpiecznie - odpuść. Oznacza to, że obiją Cię i wrócisz z płaczem, bo wyróżniasz się z tłumu...
Takie miejsca z resztą w dzień tylko :)
Obawiam się, że niestety w każdym mieście, które przekroczyło masą krytyczną są miejsca i rejony, gdzie łatwiej dostać w mordę niż dobre słowo - choć pewnie Warszawa jak tak słyszę jak o niej opowiadacie, to akurat nie należy do tych bardziej friendly pod tym względem.
jurkarol
14-02-2020, 14:07
po starej Pradze przejść z aparatem nie będąc zauważonym to nie łatwe. Przeszedłem kiedyś w dzień, idąc w klimatyczne, ehm ulice, pustawe, ale te taksujace spojrzenia... Nawet jak telefon odebrałem a miałem bylejaki, to juz wzrok się klei. Nawet na przystanku widać, żeś inny.
W podwórka np. przy Brzeskiej na szybko rzut okiem tylko z ulicy, gdzie tam jeszcze pstrykac. Można zauważyć różne ciekawe scenki czasem i na ulicy, nie straszne ale... yyy dość fotogeniczne i streetowe - tylko odwagę trzeba mieć albo brak instynktu samozachowawczego, żeby podnieść mały aparacik do oka.
Ale Praga to miasto, to czuć, nie plastik i pozostała jej tkanka miejska, dlatego czuć tu jakąś prawdziwa atmosferę w odróżnieniu od drugiej strony Wisły.
Wielu z Was ma własne odgrodzone domy. Wyobraźcie sobie że na wasze podwórze wchodzi jakiś obcy patafian, zachowuje jak w jakimś zoo, zdjęcia cyka..
No to podobnie jest z praskimi podwórkami, gdzie się wszyscy wzajemnie znają.. swoje sekrety i grzechy, bo gdzie bieda tam i nielegal. A gdzie nielegal to i przemoc - no więc jak turysta ma pecha to dozna uszczerbku, bo obcy. Ważna jest osobowość i czyste intencje.
To skrajność i w zasadzie już nieaktualne, z roku na rok lagodnieje(naplywowi) - dziś nawet ofert airbnb przybywa.
Inną rzeczą stare blokowiska, pijana i naćpana młodzież, mnóstwo agresji.
A ogólnie, z perspektywy spędzonego tu życia to jest bezpiecznie jak nigdy.
cybulski
14-02-2020, 17:05
Jak najmowałem jeszcze mieszkanie wieki temu na Woli, tej starej bo tanio było a inni się bali, to na parterze od ulicy był monopolowy. Wracałem często późno z pracy i tam zachodziłem kupić coś na ząb. Po jakimś czasie byłem swój i te powitania " a dzień dobry Kierowniku, kierownik dziś w krawacie więc pewnie późno z pracy wraca, no chłpaki przepuście kierownika ...."
O gwarze
https://www.youtube.com/watch?v=np4GEWVxVtQ
https://www.youtube.com/watch?v=Fwm-D-3ggzg
https://www.youtube.com/watch?v=A-MsZDMc7WU
https://www.youtube.com/watch?v=oejzyMpGYxo
https://www.youtube.com/watch?v=mux1zuBAJNU
cybulski
14-02-2020, 17:41
a tu chyba cały film https://www.youtube.com/watch?v=y1tmbTLDWiU
część z filmu pt Warszawska Turystyka Ekstremalna
https://www.youtube.com/watch?v=7bv1McaQbpY
Praga piękna jest na swój sposób.
Ludzie dobrzy. Ale żyją u siebie jak każdy. Rok temu na skrót łaziłem po podwórkach. Oczywiście z aparatem. Ale nie było czasu usiąść i odetchnąć.
Historia taka -
Kiedyś dwie osoby poszły focic nocnego streeta. Jedną z nich najpierw pijani zaczepili. Do bitki szło. Udało się, ale było ostro. Później ta sama osoba została zatrzymana przez policję. Bo tak i już. Były pytania dlaczego zdjęcia, dlaczego to i tamto. Było ostro. Tymczasem druga osoba była obok. Za pierwszym razem z pijakami, stała i czekała co będzie. Podczas kontroli, tej na ostro, też była tuż obok. Gadała sobie z drugim policjantem o głupotach. Tamci się kłócili i za jednym i drugim razem.
Obie osoby z aparatem. Obie cykaly. Z czego ta druga wróciła do domu z fotkami obu sytuacji. A bohater opowieści - no jakoś tak dosyć miał chyba.
Mam nadzieję że wytłumaczyć jakoś dałem radę, że po prostu są ludzie, którzy generują "problemy" całym sobą...
Tak więc, demonizować nie należy. Ale ludzi szanować, być sobą. Nosa nie zadzierać, nie obnosić się z czymkolwiek i patrzeć prosto w oczy. Ludzie są ludźmi.
Nie wszyscy jednak są normalnie normalni :)
Ps.
Historia prawdziwa. Z życia wzięta. Niestety nie z Wawy, ale miejsce było chyba jeszcze bardziej barwne niż wspomniana Praga. Którą bardzo lubię za ten wspaniały klimat właśnie i cudowne kapliczki.
jurkarol
14-02-2020, 19:40
Wola już traci te najstarsze wysokie kamienice, wyburzaja je, rosną biurowce, apartamentowce
krzysztofz24
14-02-2020, 21:15
O Pradze juz ci koledzy duzo napisali.
Ale jest jedno miejsce, ktore absolutnie powinines odwiedzic zeby poczuc ten miedzywojenny czy powojenny klimat.
Mysle ze moglbys tam wylowic sporo ciekawych streetowych kadrow w bezpiecznych warunkach i jakies klimatyczne portrety.
Warszawski Bazar na Kole czyli gielda staroci, pchli targ.
https://www.google.com/searchq=warszawaski+bazar+na+kole&oq=warszawaski+bazar+na+kole&aqs=chrome..69i57j0.9055j0j8&sourceid=chrome&ie=UTF-8 (https://www.google.com/search?q=warszawaski+bazar+na+kole&oq=warszawaski+bazar+na+kole&aqs=chrome..69i57j0.9055j0j8&sourceid=chrome&ie=UTF-8)
Koniecznie kliknij zdjecia. Kiedys jak tam bylem cos kupic. To ucialem, sobie pogawedke z pewnym dziadkiem ktory mial scisle wysecjalizowane stoisko, z mapami.
Ale jakimi, nawet z 19 wieku mial mapy. Niesamowite wrazenie na mnie zrobil.
Takze, tam powinines zlapac troche klimatu starej Warszawy.
Taki fajny targ jest też w Berlinie. Pod wyspą muzeów.
Wszystkie epoki. Asortyment szalony. Sprzedający zakręceni oraz zwykli biznesmeni. W lato polecam. Choć wiadomo że to nie wawka, to jednak mi się skojarzyło jakoś. Bilety tanie, można podskoczyć jak się stolica chwilowo znudzi. Z Pomorza to niemal jak droga do Wawy wychodzi :)
Ana kole nie byłem jakoś. Nadrobię na pewno. Dziękuję za namiary.
Kolega Keek jest specjalistą w szwędaniu się po warszawie.
W przemykaniu, raczej :)
Ale fakt - dzień bez Warszawy, dniem straconym.
https://www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8&frags
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.