Zobacz pełną wersję : Dodatkowa ochrona filtra polaryzacyjnego
rafal75ww
12-02-2020, 09:40
Witam,
Jestem od niedawna posiadaczem Nikona 5100, którego kupiłem do nauki z obiektywem kitowym Nikkor AF-S DX 18-55 mm f/3.5-5.6G VR . Dodatkowo udało mi się w dobrej cenie nabyć Nikkora AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED z filtrem polaryzacyjnym MARUMI DHG Super Circular PL C.PLD.
I tu moje pytanie, czy na taki filtr można i czy wogóle stosuje się jakieś dodatkowe filtry ochronne? Tak jak wspomniałem wcześniej aparat będzie służył do nauki oraz jako sprzęt używany przez innych domowników i trochę się obawiam o stan samego filtra :/
Żartujesz? Na filtr polaryzacyjny nakręcisz filtr ochronny, a ten w jaki sposób zabezpieczysz? Jeszcze jednym filtrem?
rafal75ww
12-02-2020, 10:11
Nie nie żartuję i jak wcześniej pisałem uczę się. A nauka to czasem zadawanie "głupich" pytań. Filtr który jest założony na obiektyw troche kosztuje i chciałem go jakoś zabezpieczyć. Wystarczyło powiedzieć, że nie stosuje się żadnych szkieł ochronnych. Niemniej jednak dziękuję za wypowiedź :/
Jeśli chcesz zabezpieczyć filtr polaryzacyjny jak i sam obiektyw załóż tulipan. To powinno wystarczyć. Co do stosowania filtrów ochronnych to szeroki temat. Jedni uważają że pogarsza jakość inni że nie. Jeśli kupisz dobry, zazwyczaj drogi filtr ochronny to możesz zapłacić z połowę ceny samego obiektywu. Czy to ma sens to sam musisz sobie odpowiedzieć
2pompony
12-02-2020, 11:30
Ja z kolei jestem ze szkoły, która twierdzi, że tulipan nie uchroni obiektywu przed zachlapaniem przedniej soczewki, przed zapluciem kaszką manną przez niemowlaki, dotykaniem nakremowanymi tłustymi paluchami przez narzeczone lub inne nastolatki, czy dotykanie mokrymi nosami przez psy... Dlatego nie bacząc na ostrzeżenia purystów zakupiłem na wszystkie swoje obiektywy (na które się da nakręcić) filtr Hoya Pro 1 Digital MC UV (0), który jak się okazało notorycznie wygrywa wszelkie rankingi, a ceny ok. 90 zł za 67 mm czy 100zł za 77 mm nie stanowią połowy ceny obiektywu. No chyba że ktoś ma obiektywy za około 120 do 200 zł, to tak.
Acha, czy kiedykolwiek odczułem tą mityczną utratę jakości związaną z założonym filtrem?
Nie, nigdy. Jak ktoś chce zobaczyć jakie mi wychodzą przy założonym filtrze zdjęćia, niech kliknie w link ze stopki.
Czy kiedykolwiek odczułem ulgę, że mam filtr i nie zachlapało/zapluło/zatłuściło mi soczewę?
Wielekroć.
Także polecam filtry ochronne początkującym. Choćby zanim fotograf wyrobi sobie nawyk nie przecierania obiektywu rękawem w plenerze:lol:
Natomiast poczytaj, kiedy i po co używa się filtra polaryzacyjnego. Na pewno przykręcenie go na stałe (oraz w ogóle nadużywanie) nie jest dobrym pomysłem. Generalnie wyciągasz go z pudełka, jak jest pomysł na zdjęcie, potem zdejmujesz i chowasz.
Ps. Dość trudno używa się polar z założonym tulipanem.
rafal75ww
12-02-2020, 11:54
Czyli lepiej zdjąć "Polara" i kupić filtr UV np. proponowany wyżej Hoya Pro 1 Digital MC UV i w razie czego stosować je zamiennie?
2pompony
12-02-2020, 12:03
Nie zamiennie!
Filtr polaryzacyjny to coś jak łańcuchy na opony - zakładasz je tylko (TYLKO!) w okolicznościach, które tego wymagają: zima, śnieg, te rzeczy... Jeśli założysz je w lecie w kurorcie, najprawdopodobniej zamkną Cię w szpitalu dla nerwowo chorych. :)
Rozumiesz? Jeśli okoliczności tego wymagają, to zakładasz polara i bardzo precyzyjnie go nastawiasz, a po zdjęciu zdejmujesz i kwita. Trzymanie polara na obiektywie cały czas nie tylko jest niepotrzebne, ale jest szkodliwe.
rafal75ww
12-02-2020, 12:11
Może użyłem złego słownictwa, chodziło mi dokładnie o to co opisałeś czyli stosowanie go w razie potrzeby. Natomiast dla ochrony soczewki obiektywu przed paluchami, a ostatnio nawet buziakami w środek obiektywu stosować filtr uv.
Może użyłem złego słownictwa, chodziło mi dokładnie o to co opisałeś czyli stosowanie go w razie potrzeby. Natomiast dla ochrony soczewki obiektywu przed paluchami, a ostatnio nawet buziakami w środek obiektywu stosować filtr uv.
Tak. Można nawet nakręcić polar na UV w razie potrzeby zastosowania, ale w zależności od obiektywu lub ogniskowej może pojawić się w rogach winieta, trzeba to sprawdzić.
2pompony
12-02-2020, 12:19
Może użyłem złego słownictwa, chodziło mi dokładnie o to co opisałeś czyli stosowanie go w razie potrzeby. Natomiast dla ochrony soczewki obiektywu przed paluchami, a ostatnio nawet buziakami w środek obiektywu stosować filtr uv.
No właśnie, tak to rozumiałem. Jeśli Ty też, to dobrze. :)
Szkodliwe?
I to bardzo. Zwłąszcza na zewnątrz przy szerokim kącie (choć nie tylko). Prawdę mówiąc mocno mnie dziwi, że tego nie wiesz.
Już nei mówiąc o takich rudymentarnych sprawach, jak to, że stale zakręcony zabiera niepotrzebnie światło lub degraduje kolory, jak nieodpowiednio się pokręci.
Ohhh a ja głupi zawsze marzyłem o polarze do rybiego oka.....
2pompony
12-02-2020, 12:33
No to sam sobie odpowiedziałeś w czwartym słowie swojego posta...
2pompony
12-02-2020, 12:40
No ale z drugiej strony człowiek się uczy do śmierci, więc lepiej teraz, niż później - jeśłi to naprawdę stanowi dla kogoś nowość. Jakbyś chciał pogłębić temat wpisz w gugla coś a la 'polar filter on wide angle lens' albo coś podobnego i wybierz grafikę - będziesz miał pojęcie co taki filtr zrobi z rybim okiem.
Jak się pogrzebie głębiej są też artykuły na temat skąd to się bierze i dlaczego, oraz że obejść się tego nie da, bo ludzkość jeszcze nie radzi sobie z obchodzeniem fizyki.
Jak będziesz wstawał z katedry to uważaj na sufit
2pompony
12-02-2020, 12:42
Jak będą padały pytania na poziomie podstawowym, to będę tak odpowiadać, inaczej się nie da jak widzę, skoro o rudymenta są pytania: 'naprawdę?'...
krzysztofz24
12-02-2020, 14:38
No właśnie, tak to rozumiałem. Jeśli Ty też, to dobrze. :)
I to bardzo. Zwłąszcza na zewnątrz przy szerokim kącie (choć nie tylko). Prawdę mówiąc mocno mnie dziwi, że tego nie wiesz.
Już nei mówiąc o takich rudymentarnych sprawach, jak to, że stale zakręcony zabiera niepotrzebnie światło lub degraduje kolory, jak nieodpowiednio się pokręci.
Jak w 99% przypadkow warto czytac twoje wpisy, tak teraz sie zapedziles i dalej brniesz w temacie.
Blad polara na szerokim kacie to wiadoma sprawa. Ale nie trzeba tym polarem krecic "na maksa", mozna tez to ukryc w sceneri np danego krajobrazu. Ogolnie z wyczuciem sie da;-).
A 18mm jakie ma autor na dolnym koncu w 18-105 to nie jest jakos ultraszeroko.
I ta degradacja kolorow przez polar - nie ma czegos takiego. Filtr polaryzacyjny nie degraduje kolorow.
Degradowac, choc lepiej by bylo uzyc sformulowania "dodawac swoja fantazje nt kolorow" to moze tania szara polowka lub ND, czyli upraszczajac-dawac zafarby.
DO AUTORA;
Absolutnie nie nakreca sie filtra w celach ochrony innego filtra:-).
To tak jakbys sie martwil czy na pokrowiec pod ktorym trzymasz rower na balkonie nie zalozyc drugiego pokrowca zeby ten pierwszy sie nie zakurzyl. No ale co z tym drugim pokrowcem wtedy?;-).
Filtr polaryzacyjny moze byc ochrona jednoczesnie, mozna go nosic na stale przy fotografi krajobrazu np, biorac poprawke ze troche swiatla zabierze. Ale przy takiej foto i tak sie przymyka przyslone...
Ale juz nie bardzo jest sens miec go zalozonego w pomieszczeniu u cioci na imieninach, fotogtafujac dziecko czy komunie lub podobne.
Tutaj lepiej sprawdzi sie UV, ktory jest po prostu "kawalkiem szybki".
Przestrzegam tylko przed najtanszymi UV z allegro za kilkanascie zlotych.
Beda sie ciezko czyscic i moga dawac dodatkowe odblaski, spadek kontrastu i ogolnie pogarszac obraz.
Jak chcesz UV to cos sprawdzonego po normalnej cenie.
Ja ogolnie jestem zwolennikiem ochrony przez dekielek. A UV bym zalozyl tylko na wypadki typu fotogtafowanie zawodow enduro czy rajdow samochodowych, stojac na zewnetrznej czesci wirazu, coby zwirem nie dostac w szklo.
No ale jak chcesz miec na stale nakrecone cos na obiektyw zeby nic nie dotykalo soczewki. Zawsze i wszedzie. To dobry, markowy filtr UV.
A na polara sobie zmienisz w razie potrzeby.
2pompony
12-02-2020, 15:21
Jak w 99% przypadkow warto czytac twoje wpisy, tak teraz sie zapedziles i dalej brniesz w temacie.
Blad polara na szerokim kacie to wiadoma sprawa. Ale nie trzeba tym polarem krecic "na maksa", mozna tez to ukryc w sceneri np danego krajobrazu. Ogolnie z wyczuciem sie da;-).
A 18mm jakie ma autor na dolnym koncu w 18-105 to nie jest jakos ultraszeroko.
I ta degradacja kolorow przez polar - nie ma czegos takiego. Filtr polaryzacyjny nie degraduje kolorow.
Najpierw kolory. To jest test, jaki moment temu zrobiłem na własnych, nieco zakurzonych kwiatkach na parapecie. Zdjęćie wykonane na manualu, wywołane na defaultowych ustawieniach LRa, przy IDENTYCZNEJ WB. Na obu jest nakręcony polar, raz przekręcony tak, raz owak (widać różnicę po odblasku śwuiatłą na liściach u góry). Jeśli ktoś nie widzi różnicy w kolorach, zwłąszca w żółciach, gratuluję monitora i wzroku.
http://images.tinypic.pl/i/00998/w89xj7kuns6l.jpg
Jeśłi dla kogoś takie różnice w kolorach nie są ważne lub uznaje z niezrozumiałych powodów, że nie istnieją - niechże sobie stosuje filtr jaki mu się podoba. Ja jeszcze szczęśliwie widzę na oba oczy, więc zostanę przy swoim zdaniu.
Teraz szeroki kąt i polar. Efekt występuje niezależnie od kręcenia, jeśli tylko kąt jest wystarczająco duży (wtedy kręcenie przesuwa tylko ciemne plamy). Dlatego pomysł, by zakładać polara do rybiego oka uważam, a zresztą...
Jeśli komuś odpowiadają takie kwiatki jak niżej (nie tylko na niebie, a wodzie też), niechże sobie uznaje, że łatwo je ukryć, lub niech spróbuje je sobie poukrywać albo niech będzie zmuszony do tego, żeby unikać nieba (lub wody) będąc na zewnątrz. Uchronić się da tylko zmniejszając kąt widzenia obiektywu - czyli najpierw się kupuje coś szerokiego, potem zakłada filtr, a potem jest się zmuszonym do rezygnowania z szerokiego kąta.
Jeśli ktoś tak lubi - dla mnie nie ma problemu. Obrazki wzięte z gugla - sorry, nie mam swoich takich.
https://2.bp.blogspot.com/-P6jQhU7mp5I/UnwaKYAaKFI/AAAAAAAAAN8/Bt5eCcorhyI/s1600/polarise.JPG
https://i.pinimg.com/originals/f3/60/25/f360252c5e01c0a7988cd674f201c1ac.jpg
https://i.stack.imgur.com/eceIU.jpg
https://cdn.cambridgeincolour.com/images/tutorials/polarizers_sky1.jpg
krzysztofz24
12-02-2020, 23:37
Najpierw kolory. To jest test, jaki moment temu zrobiłem na własnych, nieco zakurzonych kwiatkach na parapecie. Zdjęćie wykonane na manualu, wywołane na defaultowych ustawieniach LRa, przy IDENTYCZNEJ WB. Na obu jest nakręcony polar, raz przekręcony tak, raz owak (widać różnicę po odblasku śwuiatłą na liściach u góry). Jeśli ktoś nie widzi różnicy w kolorach, zwłąszca w żółciach, gratuluję monitora i wzroku.
http://images.tinypic.pl/i/00998/w89xj7kuns6l.jpg
Jeśłi dla kogoś takie różnice w kolorach nie są ważne lub uznaje z niezrozumiałych powodów, że nie istnieją - niechże sobie stosuje filtr jaki mu się podoba. Ja jeszcze szczęśliwie widzę na oba oczy, więc zostanę przy swoim zdaniu.
Teraz szeroki kąt i polar. Efekt występuje niezależnie od kręcenia, jeśli tylko kąt jest wystarczająco duży (wtedy kręcenie przesuwa tylko ciemne plamy). Dlatego pomysł, by zakładać polara do rybiego oka uważam, a zresztą...
Jeśli komuś odpowiadają takie kwiatki jak niżej (nie tylko na niebie, a wodzie też), niechże sobie uznaje, że łatwo je ukryć, lub niech spróbuje je sobie poukrywać albo niech będzie zmuszony do tego, żeby unikać nieba (lub wody) będąc na zewnątrz. Uchronić się da tylko zmniejszając kąt widzenia obiektywu - czyli najpierw się kupuje coś szerokiego, potem zakłada filtr, a potem jest się zmuszonym do rezygnowania z szerokiego kąta.
Jeśli ktoś tak lubi - dla mnie nie ma problemu. Obrazki wzięte z gugla - sorry, nie mam swoich takich.
Dobra po kolei.
Najpierw o kolorach i ich "tescie", ktory zrobiles.
Tak, polar "podbija" kolorystyke, "uwydatnia" w pewien sposob kolory, szczegolnie przy foto krajobrazowej. Tylko zwroc uwage ze daje to w cudzyslowie. Bo jak zapewne wiesz polar (na potrzeby rozmowy przyjmijmy ofc, ze jest to CPL stosowany szerok ow fotografi) polaryzuje swiatlo, likwiduje odbicia i odblaski.
To jesli fotografujesz jakas łąke godzinke po wschodzie slonca, to polar oprocz dzialnia na niebie i uwydatnienia rysunku chmur, zlikwiduje oblaski na tej łące a tym samym kolor bedzie bardziej "wyciagniety", bardziej "soczysty".
Ale absolutnie ten kolor nie bedzie zdegradowany jak to okresliles, tylko ta powierzchnia. struktura, faktura, krajobraz, laka, widoczek bedzie spolaryzowana.
Polaryzacja to najprostszy i efektywny optyczny sposob na wydobycie swoistego kolorystycznego i kontrastowego powera z danej sceny.
Wystarczy ruch palcami o kilka centymetrow niz dlubanina w PS wymagajaca mniejszej lub wiekszej wiedzy o obrobce.
Ale wrocmy do twojego testowego zdjecia kwiatka. Po lewej polar ON po prawej polar OFF. Widac to po odblaskach lub ich braku.
Szkoda, ze teg okwiatka nei odkurzyles, bo tak to mozna by w sumei forsowac terze ze polar jest pomocny w fotografi makro, bo na lewym zdjeciu widac kurz a na prawym gubi sie w odblaskach;-).
Nie zarzucajac ci slepoty, to szkoda ze nei dales exifow. Ale i tak widac ze te zdjecia sa roznie naswietlone. To z polarem OFF po prawej ma glebsze i cemniejsze cienie. Prawdopodbonie uzyles roznej przyslony bo (nie dam sobie reki uciac) widze ciut inny rozklad GO. Albo slonce troche bardziej zaswiecilo, bo wyszlo zza chmury.
W kazdym razie ten test nie uwazam za miarodajny. I mimo ze tez nie jestem slepy jak ty i ogladam na normalnym isprawnym monitorze, to nie widze tutaj zadnej degradacji koloru.
Polaryzacja nie rowna sie degradacja koloru!
To nie ND milion, ktory robi z kolorami co mu sie podoba, lub nawet szara polowka Hitech, potrafiaca dac czasem zafarby.
W kazdym razie ten kwiatek z zoltymi elementami jest na zdjeciu lewym jasniejszy, przec co troche gubi sie ta zolta struktura liscia, choc jest jej wiecej bo usuniete zostaly odblaski
Teraz o bledzie polara, ktory zobrazowales tymi zdjeciami.
Tylko na poczatek napisze, ze blad polara moze wystapic przy szerokim kacie (troszeczke przy powiedzmy standardzie) a przy tele jest praktycznie nierealne jego wystapienie. I jest scisle zwiazane to z tym jak "skrecimy" polara. Bo jesli mamy pozycje maksymalnej polaryzacji danej sceny na 100% to jest tez pozycja "zero polaryzacji".
Czyli mozna miec zalozony polar i miec zerowy efekt polaryzacji a jedyne co uzyskamy to tylko strate swiatla bo mamy jakis filtr nakrecony. Jedyna polaryzacje jaka mozemy uzyskac bez krecenia filtrem, to ze bedziemy sie obracac z aparatem zeby uzyskac kat ze sloncem dajacy polaryzacje.
Tylko gdzie tu swiadoma kompozycja kadru.
Jak juz powolywales sie na fizyke, to wlasnei taka jest fizyka polaryzacji przy uzywaniu CPL. Odpowiedni kat wzgledem slonca i krecimy filterekiem.
I pisze to zarowno z teori i praktyki, czyli kilkunastu tysiecy roznych ujec krajobrazowych z nakreconym polarem. Bo akurat naleze do osob, ktore lubia dlubac polarem w danej sceneri krajobrazowej. Mozna powiedziec, ze do krajobrazu mam go zalozonego non-stop a zdejmuje tylko do zdjec prosto w slonce.
Poludnie sie nie liczy, bo wtedy szanujacy sie pro foter krajobrazu nawet nie wyjmuje aparatu. Tako pisza w poradnikach;-).
Wiec, prosze nie pisz mi ze przez te kilkanascie tysiecy zdjec zdegradowalem sobie kolory:-). Wierze, ze naprawde jakos niefortunnie sie wyraziles i miales co innego na mysli.
Dobra, teraz konkret o tych zdjeciach co dales. Na 1 calkiem spory blad polara. Moja rada, mozna bylo mniej skrecic czyli mniej spolaryzowac. Ale nawet teraz jest to do usuniecia lokalna korekta ekspozycji (np pedzel i EV na plus po srodku nieba a po bokach na minus) na poziomie ACR.
Jakas minuta, dwie. A w krajobrazie i tak przewaznie sie naswietla na swiatla i wyciaga dol z ciemnicy, to pare ruchow z lokalna korekta ekspozycji wiecej raptem. Choc na poczatku bym troche mniej skrecil polara.
3 piekny rysumek chmur i pieknie wyciagnieta barwa morza (jestem ciekaw czy bys napisal zdegradowana), dzieki pozbyciu sie odblaskow na wodzie. Ten blad polara na wodzie to raptem 0,3-0,5EV roznicy widze. Tam sa tak male roznice w jasnosci ,ze zastanawiam sie czy przypadkeim gdzies nie bylo plycizny po bokach i nie tylko polar odpowiada za ta mala roznice jasnosci.. Bo jak zapewne sie zgodzimy, plycizna ma jasniejsza wode a glebia ciemniejsza ton. A niebo wymaga mniej inwazyjnej korekty niz na 1.
Mozna bylo tez troche mniej skrecic, lub zrobic wezsze ujecie. A jakby np posrodku nieba byly chmury, to by sie w nich ukryl blad polara na niebie.
2 ma potezny blad polara. Kadr tak powalajacy, ze chyba zrobiony tylko po to zeby uzyskac ekstremalny blad polara. Nie chcial bym tego poprawiac w PP, stanowczo bym tutaj zalecal bardzo delikatne obchodzenie sie z polarem.
4 taka malutka, to ja pomine.
Takze podsumowujac. CPL jest bardzo przydatny w fortografi krajobrazowej, daje optycznie pozytywne efekty (kontrast, wydobycie kolorow, usuwanie zamglenia w gorach na dalszych planach, piekny blekit, poprawa rysunku chmur itp). Tylko trzeba wiedziec jak i ile krecic.
Czesc z tych rzeczy mozna uzyskac samym PP, ale nie wszytkie! Po za tym czy nie przyjemniej jest pokrecic polarem i zobaczyc ten efekt w wizjerze niz pozniej dlubac sie w PP.
P.S
Tak oczywiscie masz racje ze przy rybim oku polar to pomylka. Tylko raz ze fafniak tu wspomnial zartem o rybim oku (co na pewno wychwyciles, ale chyba chcilales sie pospierac tylko).
A 2, ze autor watku pytal o obiektyw 18-140mm. A 18mm na DX t ojednak nie rybie oko z mozliowscia wysapienia bledu polara.
2pompony
13-02-2020, 01:33
Bla, bla bla...
Te zdjęcia były zrobione na manualu, więć były naświetlone identycznie (i wywołane również). Wielka szkoda, że już je wyrzuciłem, mam nadzieję, że każdy może je powtórzyć. Pokazałem, że różnice w kolorach są, w zależności od tego, jak się pokręci - ponieważ powiedziałeś, że takie różnice nie istnieją.
Szach mat.
Co do polara na szerokim kącie - nawet mi się nie chce tłumaczyć, bo na każdej stronie dotyczącej fotografii o tym piszą. Nie mam zamiaru przepisywania całych opowieści, każdy sobie może sam poczytać, tyle tego jest...
- - - - kolejny post - - - - - -
A tu masz przykład własnej teorii, jak to polar 'podbija' i 'uwydatnia' kolory (na przykład maski lub tła) - co prawda zdjęcie jest czarnobiałe, ale przykład mam nadzieję jest czytelny. BTW - pochodzi z książki, której jakoś nikt nie kontestuje: Light, Science and Magic
https://files.tinypic.pl/i/00998/xv808gmq4m1r.jpg
krzysztofz24
13-02-2020, 02:57
Bla, bla bla...
Wlasnie tak wyglada rozmowa z toba jak ktos sie z toba nie zgodzi:-). Przepraszam, ze zrobilem z polarem kilkanascie tysiecy zdjec krajobrazowych i wiem jak on dziala.
Te zdjęcia były zrobione na manualu, więć były naświetlone identycznie (i wywołane również). Wielka szkoda, że już je wyrzuciłem, mam nadzieję, że każdy może je powtórzyć. Pokazałem, że różnice w kolorach są, w zależności od tego, jak się pokręci - ponieważ powiedziałeś, że takie różnice nie istnieją.
Szach mat.
Ale nigdzie nie napisalem nigdzie ze nie ma roznic w kolorach. Napisalem tak- przekleje; Tak, polar "podbija" kolorystyke, "uwydatnia" w pewien sposob kolory, szczegolnie przy foto krajobrazowej.
I jeszcze dalej inne rzeczy zeby obalic twoja pseudo teze o rzekomej degradacji koloru przez polar. CPL nie degraduje kolorow. Wplywa na nie optycznie, jesli jest mozliowsc zajscia polaryzacji. Polaryzacja to nie degradacja!
Zaczales z roslinkami, potem dales zdjecia krajobrazowe, wiec w tym aspekcie fotografi ci odpisywalem.
A teraz dajesz zdjecia studyjne o wplywie chyba degradacji kolorow przez polar i jeszcze BW:-).
Jeszcze moze wstaw zdjecie blyszczacego, lsniacego samochodu bez polara a potem z polarem i napisz ze polar wszystko popsul wygaszajac odblaski, bo juz sie tak ladnie nie blyszczy.
Co do polara na szerokim kącie - nawet mi się nie chce tłumaczyć, bo na każdej stronie dotyczącej fotografii o tym piszą. Nie mam zamiaru przepisywania całych opowieści, każdy sobie może sam poczytać, tyle tego jest...
Nie musisz tlumaczyc, ja to wytlumaczylem w swoim wpisie. I jest to zgodne z ogolnie jak to okresliles "tyle tego jest".
Bo w zadnym miejscu nie napisalem czegos co nie byloby oczywiste.
Ty za to tworzyles jakies teorie o degradacji koloru, ze polar szkodzi, ze nie tylko na szerokim kacie moze byc, ze nawet nie trzeba kreci nim zeby uzyskac blad polara. A tymczasem CPL mozna ustawic w pozycje maksymalnej polaryzacji lub zero polaryzacji i stany posrednie.
Co jest po prostu oczywistoscia.
Podsumowujac, to niestety szkoda z toba dyskutowac. Ja bardzo szczegolow odpisalem na twoj wpis, odnoszac sie do niego w calosci. Ciebie stac tylko na bla, bla i jakies sugestie o szach mat.
Takze konczac ta rozmowe, to mozna uznac ze (trzymajac sie terminologi szachowej), polozyles krola:-).
2pompony
13-02-2020, 03:42
Dyskusja z tobą to jak dyskusja z płaskoziemcami, pokaż im przykład - powiedzą że zmanipulowany. Pokaż im drugi - powiedzą, że mają rację, bo już kilkanaście tysięcy razy tak mówili.
Takze konczac ta rozmowe,
Chwała bogu kończąc, mam nadzieję...
krzysztofz24
13-02-2020, 04:16
Dyskusja z tobą to jak dyskusja z płaskoziemcami, pokaż im przykład - powiedzą że zmanipulowany. Pokaż im drugi - powiedzą, że mają rację, bo już kilkanaście tysięcy razy tak mówili.
Chwała bogu kończąc, mam nadzieję...
Jednak cos dopisze, zebys nie mial ostatniego slowa;-). Tym bardziej ze wiele blednych rzeczy napisales.
To co napisales o bledzie polara, o jakiejs wydumanej degradacji kolorow przez polar TO sa wlasnie bzdurki jak opowiesci o plaskiej ziemi. Ale tak jak plaskoziemcy nie chca przyjac oczywistych faktow mimo podstawiania im ich pod nos. Tak ty nie dopuszczasz mysli ze od czasow kliszy uzywa sie w krajobrazie filtra polaryzacyjnego z pozytywnym skutkiem. Idz powiedz tym wszystkim fotografom krajobrazowym ze degraduja sobie kolory filtrem polaryzacyjnym i jak tam jeszcze uwazasz szkodza:-)
Zaczales z krajobrazem, to ci dokladnie o krajobrazie pisalem. Bo w sumie tam sie najczesciej polara uzywa.
Dyskusja z tobą to jak dyskusja z płaskoziemcami, pokaż im przykład - powiedzą że zmanipulowany. Pokaż im drugi - powiedzą, że mają rację, bo już kilkanaście tysięcy razy tak mówili.
Chwała bogu kończąc, mam nadzieję...
Próżne Twe nadzieje:mrgreen:
Jakich by elaboratów nie pisać, faktem jest, że noszenie na stałe nakręconego polara jest złym pomysłem. Najlepiej niech każdy sam się przekona, psując zdjęcia z jakiegoś fajnego miejsca :roll: Przy uwa i polarze smugi i przebarwienia na błękitnym niebie są oczywiste, jeśli ktoś tego nie dostrzega może powinien zająć się mniej obciążającymi wzrok zajęciami. Pewnie da się to wykorzystać czasem jako efekt zamierzony, ale warto o tym wiedzieć. Kolory? Nie wiem, czy to degradacja czy trzeba inaczej nazwać, ale zieleń, np. traw, wychodzi czasem... nienaturalna, delikatnie mówiąc. Nie jest łatwo to poprawić wbrew pozorom, grzebanie przy zieleni jest zawsze ryzykowne i wymaga co najmniej dobrego monitora. A dochodzi jeszcze kwestia jakości filtra. Najlepiej samemu nakręcić polar i popróbować w różnych warunkach.
rafal75ww
13-02-2020, 10:10
Czytając te wszystkie odpowiedzi dochodzę do wniosku że ... wsadziłem kij w mrowisko :) Ja póki co odkręciłem i odłożyłem polara na półkę - jeszcze przyjdzie na niego pora. Muszę najpierw nauczyć się podstaw, bo z tego co piszecie filtry w tym polar to już wyższa szkoła jazdy. Niemniej jednak dziękuję wszystkim za wypowiedzi :)
Człowiek zadający pytanie naraża się na odpowiedź :) Zwłaszcza w długie zimowe noce i krótkie dni :lol:
Tak się zastanawiam zawsze jak to jest że ludzie popadają w takie uzależnienia od "opisanych prawd" nie dopuszczając myśli że ktoś z rozmysłem może używać narzędzi "trochę inaczej"
Inna sprawa to kwestia "degradacji koloru" - rozumiem że szanowny kolega profesor tę degradację widzi w "tych odblaskach" na liściach ? Czy może przesadzonej żółci ?
2pompony
13-02-2020, 11:55
Tak się zastanawiam zawsze jak to jest że ludzie popadają w takie uzależnienia od "opisanych prawd" nie dopuszczając myśli że ktoś z rozmysłem może używać narzędzi "trochę inaczej"
A to już, proszę pana ucznia, najzupełniej inna, najzupełniej inna sprawa.
Bo zupełnie inna sprawa to znać wady/niedostatki narzędzia i wiedzieć jak to narzędzie wykorzystać, a zupełnie co innego robić wielkei oczy i zadawać pytania na temat podstawowych rzeczy. A nakręcenie polara i noszenie go na stałe (od tego się wszystko zaczęło) uznaję za szkodliwe, ale jak widać tylko jeden poste mnie zrozumiał.
Gdybyś nie zadawał pytań na poziomie podstawowym, tylko powiedział - tak, wiem że polar niekiedy mocno ingeruje w kolory (że użyję innego słowa niż degradacja), tak, wiem, że powoduje gigantyczne artefakty, ale mam pomysł jak to wykorzystać - moja reakcja byłaby inna, a kolega uczeń mógłby uchodzić dalej za znawcę. Ale jak się z niedowierzaniem pyta o rzeczy podstawowe to mit pryska.
Gdzie indziej potraficie godzinami rozparawiać o odcieniu skóry, intensywności żółtaczki, czy niedostrzegalnych niuansach kolorystycznych, a jak wygodnie, to mówicie że nakręcenie ustrojstwa które zmienia kolory to nic wielkiego. I co się dziwić, że potem widać na forum iż większość lanszaftów to przekolorowane bohomazy...
Tracę wiarę w ludzi. Jedyny który się zachował sensownie to autor pytania - który szczerze powiedział, że jak to będzie to sam sobie wypraktukuje i na razie ma dość. Ja też mam dość - pytań o podstawy, dyskusji z faktami, udowadniania przykłądami, że polar ingeruje w kolory, twierdzeń, że im większe nasycenie tym lepiej i podobnych pierdół.
Chcecie, to teraz mi udowadniajcie, że Słońce w nocy nie świeci, bo jeden z drugim już zrobił kilka tysięcy zdjęć nocnych to dobrze wie, a kto nie nosi polara cały czas, ten frajer. NA tym etapie mam to już w tyle.
ale jak widać tylko jeden poste mnie zrozumiał.
Oj nie nie, nie tylko on jeden.
PS. Płaskowziemców najlepiej wrzucać do ignora, szkoda energii.
to mit pryska.
.
Owszem prysnął jak banka mydlana
EOT
cybulski
13-02-2020, 20:24
Witam,
Jestem od niedawna posiadaczem Nikona 5100, którego kupiłem do nauki z obiektywem kitowym Nikkor AF-S DX 18-55 mm f/3.5-5.6G VR . Dodatkowo udało mi się w dobrej cenie nabyć Nikkora AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED z filtrem polaryzacyjnym MARUMI DHG Super Circular PL C.PLD.
I tu moje pytanie, czy na taki filtr można i czy wogóle stosuje się jakieś dodatkowe filtry ochronne? Tak jak wspomniałem wcześniej aparat będzie służył do nauki oraz jako sprzęt używany przez innych domowników i trochę się obawiam o stan samego filtra :/
Na obiektywach warto mieć nakręcony dobry UV typu minimum Hoya Pro 1, na jaśniejszych B+W nano mrc z transmisją 99.8%. Jeśli producent tego nie podaje to pewnie będzie to jakość szyby okiennej czyli tani filtr zabierający światło i pewnie robiący bliki.
Polara odkręcasz i zakładasz tylko gdy trzeba.
Jak będziesz kupował kolejne szkła, to od razu załóż że musisz wydać na dobry filtr UV. Dzięki temu możesz nie używać dekli a to również duża wygoda.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli będziesz miał drogie szkła to brawura nie używania filtra może być bolesna. Obiektywy z zarysowaną przednią soczewką są trudne w odsprzedaży i mimo tego że często nie ma to wpływu na fotę, trzeba bardzo zejść z ceny aby sprzedać taki obiektyw.
Przy pełnej dziurze zawsze można zdjąć ten filtr na focenie, ale ja tego nigdy nie robię, bo nie widzę różnicy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja mam kilka mocno porysowanych filtrów. Gdyby nie UV to te rysy byłyby na przedniej soczewce. A tak wymieniasz filtr za stówe i po kłopocie. Najbardziej porysowany mam BW 67 i 72.
moje filtry https://www.flickr.com/gp/zbigniewurban/fQ2SRW
madebyzosiek
13-02-2020, 20:31
Ja mam kilka mocno porysowanych filtrów. Gdyby nie UV to te rysy byłyby na przedniej soczewce. A tak wymieniasz filtr za stówe i po kłopocie. Najbardziej porysowany mam BW 67 i 72.
Nie chce mi się liczyć ile obiektywów przeszło przez moje ręce, ale kilkadziesiąt na pewno i nigdy na żadnym nie zrobiłem rysy na przedniej soczewce... Podczas focenia osłona słoneczna jest najlepszą ochroną, a w torbie dekielek... Nie wiem co robiłeś szkłami, że miałeś rysy na filtrach UV... Przy normalnym użytkowaniu się to nie zdarza.
cybulski
13-02-2020, 20:33
Nie chce mi się liczyć ile obiektywów przeszło przez moje ręce, ale kilkadziesiąt na pewno i nigdy na żadnym nie zrobiłem rysy na przedniej soczewce... Podczas focenia osłona słoneczna jest najlepszą ochroną, a w torbie dekielek... Nie wiem co robiłeś szkłami, że miałeś rysy na filtrach UV... Przy normalnym użytkowaniu się to nie zdarza.
Też nie wiem :) na grupach, allegro są nie tak rzadko oferty sprzedaży z rysą więc to się dzieje.
madebyzosiek
13-02-2020, 20:37
Też nie wiem :) na grupach, allegro są nie tak rzadko oferty sprzedaży z rysą więc to się dzieje.Cóż, niektórzy to nawet kulkę z łożyska potrafią zepsuć ;)
cybulski
13-02-2020, 20:38
Cóż, niektórzy to nawet kulkę z łożyska potrafią zepsuć ;)
Ja raz nie mogłem nad ranem znaleźć okularów i jednego obiektywu... A wydawało się że film mi się nie zerwał...
.... tam okulary, ale obiektyw!:shock: Ostro:oops:
krzysztofz24
14-02-2020, 02:16
(że użyję innego słowa niż degradacja),
Oho, cos tam jednak drgnelo i dotarly pewne oczywistosci:-).
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie chce mi się liczyć ile obiektywów przeszło przez moje ręce, ale kilkadziesiąt na pewno i nigdy na żadnym nie zrobiłem rysy na przedniej soczewce...
Mam tak samo:-) Uwazam za najlepsza ochrone daje dekielek a nie zaden filtr. A to ze lubie polara i uzywac go np w gorach, to jak aparat jest na wierzchu to praktycznie filtra nie zdejmuje przez wiekszosc zdjec. Najwyzej mniej albo wcale go skrece i zostanie tylko poprawka na lekka strate swiatla.
Ale wracajac do rys na przedniej soczewce, to nidy mi sie to nie zdarzylo...po za jednym razem wlasnie w gorach jak sie wywinalem orla lotem szczupakowy mdo przodu. A ratujac jednoczesnie siebie i aparat. Efektem byla piekna punktowa ryska, stluczenie, cos jak dostac kamykiem w szybe samochodu, tylko w mniejszej skali.
I przyjal to wlasnie na siebie filtr polaryzacyjny. Jakos to przezylem, ala jakby to przednia soczewka oberwala to juz bym sie wnerwil ostro;-).
2pompony
14-02-2020, 12:33
Oho, cos tam jednak drgnelo i dotarly pewne oczywistosci:-).
O właśnie - to co robisz to podręcznikowe 'czepianie się słówek'...
Nie pochlebiaj sobie, zmieniłem słowo, żeby uniknąć za wszelką cenę kolejnego czczego dyskursu z płaskoziemcą, który nie potrafi zrozumieć co się mówi bo nie wyłapie sensu, tylko czepia się słówka i tego słówka dotyczą 3 strony bełkotu. Ale widać wystarczy - nie zmieniając o jotę treści - zmienić jedno słowo i płaskoziemca uznaje, że kolejny wyznawca zaczyna rozumieć...
Tylko oszczędź mi teraz ponownego tłumaczenia. Już zje mam na poprzednich stronach.
Pitermaster
14-02-2020, 17:41
Koledzy, wrzuccie na luz bo zbaczacie z tematu dyskusji.
Ja natomiast jestem mieszanym przypadkiem. Na części szkieł mam uv a na innych nie. Czasem będąc w plenerze polara nie zdejmuje a czasem nawet na calej wyprawie typu City break go nie zakładam bo nie ma po co. Szkła szanuje i na żadnym nie mam rys. No prawie bo raz mi się złamała polka z sprzętem i sigma 70-200 ucierpiała. Gdyby nie tulipan miałbym bardzo drogie puzzle. Gdybym miał na niej filtr uv to miałbym całą soczewke a tak mam odprysk. Poza kadrem ale obiektyw stracił z40% wartości. Z innymi szlajalem ssie po górach i ani ryski. Ile ludzi tyle przypadków.
Jak zostało napisane, ja bym założył dobry uv a polar w zależności od warunków.
Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
O właśnie - to co robisz to podręcznikowe 'czepianie się słówek'...
Nie pochlebiaj sobie, zmieniłem słowo, żeby uniknąć za wszelką cenę kolejnego czczego dyskursu z płaskoziemcą, który nie potrafi zrozumieć co się mówi bo nie wyłapie sensu, tylko czepia się słówka i tego słówka dotyczą 3 strony bełkotu. Ale widać wystarczy - nie zmieniając o jotę treści - zmienić jedno słowo i płaskoziemca uznaje, że kolejny wyznawca zaczyna rozumieć...
Tylko oszczędź mi teraz ponownego tłumaczenia. Już zje mam na poprzednich stronach.
Witamy w klubie interlokutorów kolegi Krzysztofa :mrgreen::twisted:
madebyzosiek
14-02-2020, 18:20
No prawie bo raz mi się złamała polka z sprzętem i sigma 70-200 ucierpiała. Gdyby nie tulipan miałbym bardzo drogie puzzle. Gdybym miał na niej filtr uv to miałbym całą soczewke...
Albo miałbyś na niej kilkadziesiąt rysek powstałych od pękniętego filtra UV... Nie wywróżysz...
krzysztofz24
14-02-2020, 21:01
O właśnie - to co robisz to podręcznikowe 'czepianie się słówek'...
Nie pochlebiaj sobie, zmieniłem słowo, żeby uniknąć za wszelką cenę kolejnego czczego dyskursu z płaskoziemcą, który nie potrafi zrozumieć co się mówi bo nie wyłapie sensu, tylko czepia się słówka i tego słówka dotyczą 3 strony bełkotu. Ale widać wystarczy - nie zmieniając o jotę treści - zmienić jedno słowo i płaskoziemca uznaje, że kolejny wyznawca zaczyna rozumieć...
Tylko oszczędź mi teraz ponownego tłumaczenia. Już zje mam na poprzednich stronach.
No niestety bylo wiecej bzdurek w twoim wykonaniu, niz tylko pare slowek i to powtarzanych kilkukrotnie. Dotyczacych polara i jego uzywania. Juz nie bede ich po raz enty cytowal i na nie odpowiadal.
Wypunktowalem ci je punkt po punkcie i szczegolowo. Na twoje teorie dalem kontrargumenty poparte praktyka. Nie potrafiles na nie odpowiedziec.
Zamiast tego zareagowales wlasnie jak typowy plaskoziemca, gluchy na oczywistosci.
Troche mniej emocji w rozmowie proponuje, bardziej sie skupic na argumentach...i troche hmm, mniej narcyzmu.
Nie martw sie, nikt nie jest alfa i omega.
Moze idz troche z polarem porobic zdjecia krajobrazowe i skonfrontujesz swoje "teorie' z rzeczywistoscia?;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Witamy w klubie interlokutorów kolegi Krzysztofa :mrgreen::twisted:
I bedziesz tak dogryzal zza plecow jak zlosliwiec:-)?
nie używam UV, bo raz "zaliczyłem" dużą wpadkę przez taki filterek", używam PL, szare, połówkowe, soczewki jeśli w danym momencie uważam, że jest mi to potrzebne za zdjęciu, mam ponad 20 obiektywów i zarysowany jeden, przez źle zaprojektowany dekielek, kupno ok 20 "filterków" - to koszt przewyższający każdy z moich obiektywów i na pewno JEŚLI powstała by rysa to właśnie na tym niezabezpieczonym ;)
"zmiana" kolorystyki na elemencie odbijającym światło, to normalka, przecież właśnie po to zakłada się się PL, jesli by to nie występowało to po co używać ten filtr ?
a czasem nawet na calej wyprawie typu City break go nie zakładam bo nie ma po co.
Spróbuj kiedyś :) może okazać się że ten szkodliwy filtr pokaże ci inne miasto :)
Pitermaster
14-02-2020, 22:37
Spróbuj kiedyś :) może okazać się że ten szkodliwy filtr pokaże ci inne miasto :)
nie chce powiedziec, ze w ogole nie uzywam w miescie, ale statystycznie znacznie rzadziej:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.