PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Oko w oko z wilkiem



Szydlarz
22-01-2020, 18:47
Początek poniedziałkowej wędrówki przez knieję rozpocząłem od "ustrzelenia" dwóch jeleni byków na śródleśnej polanie. Później był spacer przez rozlegle bagna i rozlewiska z moją ulubiona zabawą - "skok z kępy na kepę" żeby się nie umoczyć. Kolejne 25 kilometrów to wędrówka lesnymi drogami i spacer przez młodniki. Dotarłem wreszcie w poblize Hutników. Malutka miejscowość leżąca na granicy mojego województwa lubuskiego. Gdybym postanowił swoje kroki skierować do tej miejscowości i przeszedł bym tam przez most nad rzeką Drawą to znalazł bym już się w Wielkopolsce. Lasy otaczające Hutniki to malownicza mozaika. Usłane są starymi zniszczonymi bunkrami z czasów II wojny światowej a las w głównej mierze stanowią bory sosonowe, w których coraz częściej widuję nasadzenia drzew liściastyh (buk, dąb). Teren z dużą ilościa pagórków i wzniesień o stromych piaszczystcyh zboczach. Ostatnia część wyprawy to marsz przez młodnik dębowy z urokliwym oczkiem wodnym w samym środku drzewostanu. Tuż przy brzegu rosła sporych rozmiarów brzoza, na której konsumpcję szyszek prowadziły hałaśliwe i rozdarte czyże. Przysłone domknąłem do f11 żeby uzyskać więcej detali ptaków pośród brzozowych szyszek. Nagle do moich uszu doszedł dźwięk szeleszczących liści. W pierwszej kolejności myślę sobie, moze to sarna bądź dzik zmierza do wodopoju. Jednak okazało się, że na brzegu oczka wodnego pojawił się wilk w odległosci +/- 10 metrów ode mnie. Porszał się dość szybkim krokiem z nosem przy ziemi. Szybko wycelowąłem aparat w stronę psowatego i strzeliłem kilka fotek. Wilk szybko spostrzegł moją postać, popatrzal przez chwilę w mojastronę, obrócił się i szybko dał susa w głąb knieji. Jeszcze jakieś 20 metrów dalej przystanął na moment żeby jeszcze raz spojrzeć w moim kierunku....następnie powoli oddalił się w mrok sosnowych młodników. Był strach i adrenalina, z tego wszystkiego musiałem usiąść na ziemi i opanować nerwy.

Wilki w moich rodzinnych stronach bytują już od ładnych kilku lat. Ja dopiero spotkałem wilka na swojej drodze drugi raz w życiu.

I. Tytuł: "W cztery oczy"

35757

Kojocisko
22-01-2020, 19:48
Świetna opowieść, zdjęcie wilka może nie wybitne, ale bardzo fajne. Gratuluję refleksu, ujęcia i pustych spodni ;-)
Edit. Może to wynikać z bliskiego dystansu - spojrzenie wilka rewelacyjne.

czapajew24
22-01-2020, 20:01
O chłopie super przygoda i fajnie ją opisałeś, wyobrażałem sobie że widzę to co Ty. Zazdroszczę spotkania "l stopnia".
Gratuluję!!

Szydlarz
22-01-2020, 20:06
Kojocisko tak to już bywa z tą knieją. Nigdy nie wiesz czym Cię zaskoczy, tymbardziej jak planujesz wędrówkę. Z zasiadką jest zupełnie inaczej. W tym przypadku liczyło się tylko żeby zrobić przyzwoite zdjęcie :D bo na wybitne by mi czasu nie starczyło :). Do tego "klapanie" lustra dołożyło swoje najwieksze 5 groszy. Cóż może keidyś nasze drogi jeszcze się przetną :). Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo :).

Tomekk
22-01-2020, 20:13
Bardzo fajne "spotkanie" gratulacje ;-)

Szydlarz
22-01-2020, 20:27
czapajew dziękuję :). Było sporo strachu, ale gdzieś w głębi duszy liczę na kolejne takie spotkanie :).

tbogdanowicz
22-01-2020, 21:06
Gratuluje zarówno spotkania jak i zdjęcia. Widać że naturalne.

Ciekawie opisałeś przygodę. DO tego te "25 km", zrobiło na mnie wrażenie. Dawno nie robiłem takich dystansów po lesie. Fajnie że "Ci się chce".

Szydlarz
22-01-2020, 22:03
tbogdanowicz dziękuję za miłe słowo :). Tak już mam były i wyprawy po 30 kilometrów, ale to już trochę przesada. Lubię długie wędrówki po knieji i spędzanie pośród leśnych ostępów swojego wolnego czasu. Czasem rodzice mówią mi, że gdybym na takim chodzeniu zarabiał to byłbym już milionerem :D. Takie wędrówki wzięły się z chodzenia za porożem jeleni to właśnie zapoczątkowało moją miłość do leśnych wypraw. Następnie chciałem chwile spędzone w lesie i mieszkańców lasu uwiecznić nie tylko w głowie, ale i na karcie pamięci. Od 2018 roku już czynnie fotografuję przyrodę i stale się uczę. Wyprawy głównie w pojedynkę z faktu iż jestem w stanie pokonać naprawdę spory dystans czasem w trudnych warunkach. Na krótkie spacery zawsze są chętni. Pozdrawiam ! :)

gniady
23-01-2020, 08:47
Niedoskonałość techniczna nie ma znaczenia. Świetna historia, świetne zdjęcie!

Pozdrawiam

Szydlarz
25-01-2020, 11:11
gniady Dziękuę :)