PDA

Zobacz pełną wersję : Transmisja obiektywu



sabur
14-01-2020, 07:55
EDIT - Wydzieliłem ponad 40 postów na temat transmisji, było to spory OT w innym wątku.


Na grupie FB jeden z naszych starszych doświadczeniem jak i wiekiem użytkowników napisał ciekawostkę, że dzięki nowej średnicy bagnetu zetki mają jakby +1ev na świetle. Nikt nie podjął dyskusji ale zapamiętałem jego słowa. Nie miałem obok pewnego sprzętu aby zrobić miarodajne porównanie. Jeżeli ma ktoś d750 i z6 może warto zrobić na manualu taki jest i sprawdzić czy wyjdzie różnica naświetlenia.

cybulski
14-01-2020, 08:36
Przez większe okno niby do chałupy wpada więcej światła. Zawsze możecie dać przykłady tu https://forum.nikoniarze.pl/threads/301113-Window-portet

maxwawa
14-01-2020, 09:00
Na grupie FB jeden z naszych starszych doświadczeniem jak i wiekiem użytkowników napisał ciekawostkę, że dzięki nowej średnicy bagnetu zetki mają jakby +1ev na świetle. Nikt nie podjął dyskusji ale zapamiętałem jego słowa. Nie miałem obok pewnego sprzętu aby zrobić miarodajne porównanie. Jeżeli ma ktoś d750 i z6 może warto zrobić na manualu taki jest i sprawdzić czy wyjdzie różnica naświetlenia.

Dzięki za ciekawą informację. Czyli coś w tym jest. Tez jestem ciekawy takiego porównania.

ksh
14-01-2020, 09:48
Nie ma co robić takich legend tylko oprzeć się na faktach, matryca BSI ma swoje zalety odnośnie tego że pojedynczy piksel traci mniej "informacji" podczas ekspozycji i jest to efekt samem budowy, zysk jest i widać to na ISO w postaci mniejszego szumu.
Nie ma też takiej możliwości że producent aparatu wrzuca matryce nową i nagle coś ona zyskuje i wychodzą dziwne pomiary, to całe oprogramowanie matrycy i aparatu daje efekt końcowy jaki widzimy, a widzimy że lepszą matryce ma tylko Sony A7III ale wydaje mi się że nie jest ona aż tak dobrze oprogramowana przez Sony mimo że pomiary dxomark pokazują że matryca lepsza nie potrafi jej tak dobrze wykorzystać jak nikon.

https://cdn.photographylife.com/wp-content/uploads/2017/09/Nikon-D850-BSI-vs-CMOS-Sensor.jpg

https://www.quora.com/Do-BSI-sensors-offer-superior-image-quality-or-are-they-more-of-a-gimmick-to-sell-components-that-are-more-efficient-to-manufacturer

lukasz_kk
14-01-2020, 10:13
Żeby potwierdzić te rewelacje o zysku 1EV w związku z większą średnicą bagnetu, należałoby użyć do testu tego samego obiektywu np. na Z6 i D750, co jest niemożliwe, chyba że podepniemy FTZ do Z6, co automatycznie zmniejsza średnicę. W przypadku dedykowanych obiektywów o tych samych parametrach, na wynik wpływać będzie realna transmisja światła szkła, co zaburzy dokładność pomiaru.

czomolungma
14-01-2020, 10:17
Przez większe okno niby do chałupy wpada więcej światła. Zawsze możecie dać przykłady tu https://forum.nikoniarze.pl/threads/301113-Window-portet

Tylko że matryca nie jest wielkości otworu i być może od pewnej wielkości bagnetu ilość światła która wpada w 100% pokrywa zapotrzebowanie matrycy i jakikolwiek większy otwór tego już nie zmieni ? Gdyby tak było jak piszesz to byłby to pierwszy i podstawowy nius nikona którym by sie chwalił. A tak chwali się tylko możliwością zrobienia jaśniejszych szkieł (dzięki wielkości bagnetu) a nie zyskowi światła i to o 1 EV tylko i wyłącznie ze względu na bagnet ( przy tak samo jasnych szkłach)
Najlepiej wziąć dwa korpusy i sprawdzić, tyle że na tych samych szkłach aby transmisja szkieł była podobna.

TOP67
14-01-2020, 10:44
ISO powinno być święte. Bagnet nie ma nic do tego. Ale już transmisja obiektywu tak. Porównanie należy robić na tym samym obiektywie, lub na wersjach filmowych.
Należy też wyłączyć wszystkie dodatki typu ADL i wywołać RAW przy wszystkich suwakach na 0.

cybulski
14-01-2020, 10:53
Tylko że matryca nie jest wielkości otworu i być może od pewnej wielkości bagnetu ilość światła która wpada w 100% pokrywa zapotrzebowanie matrycy i jakikolwiek większy otwór tego już nie zmieni ? Gdyby tak było jak piszesz to byłby to pierwszy i podstawowy nius nikona którym by sie chwalił. A tak chwali się tylko możliwością zrobienia jaśniejszych szkieł (dzięki wielkości bagnetu) a nie zyskowi światła i to o 1 EV tylko i wyłącznie ze względu na bagnet ( przy tak samo jasnych szkłach)
Najlepiej wziąć dwa korpusy i sprawdzić, tyle że na tych samych szkłach aby transmisja szkieł była podobna.

Wiadomo, że to łątwo sprawdzić nawet nie mając aparatu. Wystarczy okno, jedno większe, drugie mniejsze.
Stajemy przy oknie, raz jednym a raz drugim i oddalamy się, obserwator patrzy i widzi jak zmienia się ilość światła na naszej twarzy.

Podobnie jest z otworem bagnetu i odległością od matrycy. I tu zgoda, że przy pewnych początkowych warunkach różnice są pewnie pomijalne. Ale być muszą.

ksh
14-01-2020, 11:19
Ilość światła jaką otrzymuje dany piksel na matrycy nie generuje otwór bagnetu jeśli używamy obiektywu.
Otwór bagnetu może pomagać w konstruowaniu obiektywów, które pozwolą zyskać, przykładowo jeśli rogi matrycy w Sony prawie przysłania bagnet to konstruktorzy obiektywu muszą się gimnastykować mocno, a soczewkowanie na pikselach matrycy musi być lepsze.
Tu akurat Sony poradziło sobie rewelacyjnie i nie ma strat żadnych na tej dość złej konstrukcji jaką mają ale mając parametry jak w Nikon Z mogliby zrobić pewnie jeszcze lepsze efekty.

Różnice mogą być jeśli dany obiektyw jest konstrukcją do danego systemu i używamy go przez adapter itp ale tu akurat mogą być pomijalne różnice ponieważ nadal mamy odległość rejestrową zachowaną, różnice mogą być jeśli konstrukcja obiektywu otrzymuje jakieś zmiany pod dany bagnet i nie jest to tylko kwestia odległości.

TOP67
14-01-2020, 11:34
Podobnie jest z otworem bagnetu i odległością od matrycy. I tu zgoda, że przy pewnych początkowych warunkach różnice są pewnie pomijalne. Ale być muszą.

Bzdura. Za ilość światła odpowiada średnica przysłony i jej odległość od matrycy. W fotografii ma to magiczną nazwę "liczba przysłony"

cybulski
14-01-2020, 11:39
@koesh (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=68301) Zapewne masz rację, dlatego w przypadku konkretnie bagnetu F trzeba wykazać sie pewną dozą sceptycyzmu przypinając szkła Nikona.


diameter/flange
F mount 44/46,5
EF mount 54/44
Z 55/16
RF 54/20


Tylko nie piszcie, że znów hejtuje bo nie hejtuję, cyferki są jakie są.
Cała praca inżynierów zapewne skupiła się na tym (albo i nie) aby jakoś poradzić sobie z tym F poprzez FTZ.
Jednak wydaje mi się, że Canon ma po prostu łątwiesze zadanie i efekty przypinania EF do RF mogą być teoretycznie lepsze.

- - - - kolejny post - - - - - -


Bzdura. Za ilość światła odpowiada średnica przysłony i jej odległość od matrycy. W fotografii ma to magiczną nazwę "liczba przysłony"

Jesteś wyznawcą fizyki Newtona, jednak my wkraczamy w fizykę kwantową więc możę się okazać żę te wzory są o kant D i nie wyjaśniają wszystkiego.
Liczy się tranmisja jako całoszktałt a nie wzory sprzed wieku ;) Wzory tradycyjne pozostawmy do klisz i starych szkieł.

http://www.fotoporadnik.pl/przyslona_transmisja_01.html

Mnie trochę śmieszą te mądre dyskusje żę szkła o takim samy f powinny dać parametry ekspozycji takie same, bo WZORY są święte.
Nie są świete, są niepoprawne na dzisiejszą technologię. Albo inaczej - nie ten parametr, nie f a T.

TOP67
14-01-2020, 11:53
A co ma transmisja do rozmiaru bagnetu?

Jak na bagnet o średnicy metra założysz przysłonę o średnicy 1 cm, to będzie przepuszczała więcej światła niż ta sama przysłona na bagnecie o średnicy 5 cm?

cybulski
14-01-2020, 12:15
A co ma transmisja do rozmiaru bagnetu?
Jak na bagnet o średnicy metra założysz przysłonę o średnicy 1 cm, to będzie przepuszczała więcej światła niż ta sama przysłona na bagnecie o średnicy 5 cm?

Wzory wzory wzory :)
Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia jaki będzie otwór w body ? Bo nie ma tego we wzorach ?
Ale ten otwór i odległość od matrycy ma znaczenie bo to też jest swego rodzaju "przysłona" a że nikt jej nie wziął do żadnego wzoru to już wina wzorów.
Myślę żę tradycyjne myślenie f/d nie ma zastosowania przy szłach droższych jakimi są np. szkła filmowe. Tam wydaje się nie podaje się już f bo ma znaczenie ile faktycznie tego światła wpadnie a nie stosunek F/D.

fafniak
14-01-2020, 12:21
W szkłach filmowych podstawa jest parametr T bo jest to realna "jasność" /transmisja / szkła. Zmierzona a nie wyliczona, choć nie wiem czy w dzisiejszych czasach producenci tańszych szkieł nie biora tego parametru z glowy ;)

TOP67
14-01-2020, 12:30
Wzory wzory wzory :)
Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia jaki będzie otwór w body ? Bo nie ma tego we wzorach ?
Ale ten otwór i odległość od matrycy ma znaczenie bo to też jest swego rodzaju "przysłona" a że nikt jej nie wziął do żadnego wzoru to już wina wzorów.
Myślę żę tradycyjne myślenie f/d nie ma zastosowania przy szłach droższych jakimi są np. szkła filmowe. Tam wydaje się nie podaje się już f bo ma znaczenie ile faktycznie tego światła wpadnie a nie stosunek F/D.

Dopóki średnica bagnetu nie zasłania matrycy, nie ma żadnego znaczenia. Chyba, że na światło odbite.
O transmisji i obiektywach filmowych napisałem w swoim pierwszym poście. Ale nie ma to nic wspólnego z bagnetem, tylko jakością szkła optycznego i powłok. Jest to odpowiednik filtru ND nałożony na idealny obiektyw.
Przysłona ma znaczenie do wyliczania GO, Transmisja ma znaczenie do wyliczania dokładnej ekspozycji.

ksh
14-01-2020, 12:35
Zapewne masz rację, dlatego w przypadku konkretnie bagnetu F trzeba wykazać sie pewną dozą sceptycyzmu przypinając szkła Nikona.
Nie ma to znaczenia, możesz zyskać jedynie coś od samej matrycy, odległości nie zmieniasz czy to Nikon F czy Nikon Z+FTZ.


Cała praca inżynierów zapewne skupiła się na tym (albo i nie) aby jakoś poradzić sobie z tym F poprzez FTZ.
Nie ma to znaczenia, mogli przecież zrobić adapter o pare milimetrów krótszy jeśli bagnet też były dalej i już, tak sobie wymyślili, może chcieli mieć mozliwość adaptacji wszystkeigo co jest na rynku?


Jednak wydaje mi się, że Canon ma po prostu łątwiesze zadanie i efekty przypinania EF do RF mogą być teoretycznie lepsze.
Nawet teoretycznie nie ma to znaczenia, chyba że chodzi o guzik blokady :)


Jesteś wyznawcą fizyki Newtona, jednak my wkraczamy w fizykę kwantową więc możę się okazać żę te wzory są o kant D i nie wyjaśniają wszystkiego.
Liczy się tranmisja jako całoszktałt a nie wzory sprzed wieku ;) Wzory tradycyjne pozostawmy do klisz i starych szkieł.
Za dużo szukasz w kwestii 2+2=4 ale zgadza się można wiele nad tym dyskutować :)


Mnie trochę śmieszą te mądre dyskusje żę szkła o takim samy f powinny dać parametry ekspozycji takie same, bo WZORY są święte.
Nie są świete, są niepoprawne na dzisiejszą technologię. Albo inaczej - nie ten parametr, nie f a T.
Tu nie chodzi o świętość tylko co programiści w danej firmie wyliczyli i jak bardzo ci od canona czy z nikona zrobili to podobnie, wzory są, fizyka jest, techniczne możliwości też są ale koniec końców tu nie masz żadnej magii, SERIO !

cybulski
14-01-2020, 13:22
@koesh (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=68301) @TOP67 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32222) można się oczywiście upierać, że ma to pomijalne znaczenie ale dxomark podaje jak mają się transmisję szkieł.
Jeśli np. fotograf ślubny pisze że zależy mu na jasnym szkle 1.4 to może się okazać że ten pamametr w różnych szkłach będzie dawać inną ilość światła (transmisja).
Skoro ma znaczenie różnica między 1.4 a 1.8 to ma znaczenie też jak to wygląda wg transmisji.

Ale przecież są transmisje filtrów UV, te najlepsze mają 99.8% a kiepskie dużo mniej więc okazuje się że jakość szkła i powłok tez ma znaczenie a nie tylko wyliczona sucha wartość teoretyczna jasności f=F/D

ksh
14-01-2020, 13:25
Wrzuć jakiś przykład, na którym opierasz tezy bo tak to ja będę musiał ci udowadniać że białe jest białe.

TOP67
14-01-2020, 14:07
@koesh (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=68301) @TOP67 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32222) można się oczywiście upierać, że ma to pomijalne znaczenie ale dxomark podaje jak mają się transmisję szkieł.
Jeśli np. fotograf ślubny pisze że zależy mu na jasnym szkle 1.4 to może się okazać że ten pamametr w różnych szkłach będzie dawać inną ilość światła (transmisja).

A co transmisja ma wspólnego z bagnetem?
Podaj przykład tego samego szkła z różnym mocowaniem, które różni się transmisją.

cybulski
14-01-2020, 15:38
A co transmisja ma wspólnego z bagnetem?
Podaj przykład tego samego szkła z różnym mocowaniem, które różni się transmisją.

Przy takich parametrach bagnetów zapewne nie ma większego znaczenia lub może i żadnego. ALE co ciekawe, nigdy na to nie patrzyłem, to samo szkło na różnych body ma różną wartość trasmisji od 1.6 do 1.8 a nawet do 2 na starszych body.
https://www.dxomark.com/Lenses/Sigma/Sigma-50mm-F14-DG-HSM-A-Nikon-mounted-on-Nikon-Df__925

ksh
14-01-2020, 16:30
Matryce i ich konstrukcje wprowadzają zmiany, wkleiłem grafikę i linka wcześniej.

Jacek_Z
14-01-2020, 22:17
Na grupie FB jeden z naszych starszych doświadczeniem jak i wiekiem użytkowników napisał ciekawostkę, że dzięki nowej średnicy bagnetu zetki mają jakby +1ev na świetle. Nikt nie podjął dyskusji ale zapamiętałem jego słowa. Nie miałem obok pewnego sprzętu aby zrobić miarodajne porównanie. Jeżeli ma ktoś d750 i z6 może warto zrobić na manualu taki jest i sprawdzić czy wyjdzie różnica naświetlenia.


Wiadomo, że to łątwo sprawdzić nawet nie mając aparatu. Wystarczy okno, jedno większe, drugie mniejsze.
Stajemy przy oknie, raz jednym a raz drugim i oddalamy się, obserwator patrzy i widzi jak zmienia się ilość światła na naszej twarzy.

Podobnie jest z otworem bagnetu i odległością od matrycy. I tu zgoda, że przy pewnych początkowych warunkach różnice są pewnie pomijalne. Ale być muszą.


@koesh (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=68301) Zapewne masz rację, dlatego w przypadku konkretnie bagnetu F trzeba wykazać sie pewną dozą sceptycyzmu przypinając szkła Nikona.

diameter/flange
F mount 44/46,5
EF mount 54/44
Z 55/16
RF 54/20

Tylko nie piszcie, że znów hejtuje bo nie hejtuję, cyferki są jakie są.
Cała praca inżynierów zapewne skupiła się na tym (albo i nie) aby jakoś poradzić sobie z tym F poprzez FTZ.
Jednak wydaje mi się, że Canon ma po prostu łątwiesze zadanie i efekty przypinania EF do RF mogą być teoretycznie lepsze.

Jesteś wyznawcą fizyki Newtona, jednak my wkraczamy w fizykę kwantową więc możę się okazać żę te wzory są o kant D i nie wyjaśniają wszystkiego.
Liczy się tranmisja jako całoszktałt a nie wzory sprzed wieku ;) Wzory tradycyjne pozostawmy do klisz i starych szkieł.

http://www.fotoporadnik.pl/przyslona_transmisja_01.html

Mnie trochę śmieszą te mądre dyskusje żę szkła o takim samy f powinny dać parametry ekspozycji takie same, bo WZORY są święte.
Nie są świete, są niepoprawne na dzisiejszą technologię. Albo inaczej - nie ten parametr, nie f a T.


Wzory wzory wzory :)
Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia jaki będzie otwór w body ? Bo nie ma tego we wzorach ?
Ale ten otwór i odległość od matrycy ma znaczenie bo to też jest swego rodzaju "przysłona" a że nikt jej nie wziął do żadnego wzoru to już wina wzorów.
Myślę żę tradycyjne myślenie f/d nie ma zastosowania przy szłach droższych jakimi są np. szkła filmowe. Tam wydaje się nie podaje się już f bo ma znaczenie ile faktycznie tego światła wpadnie a nie stosunek F/D.

Normalnie nie wierzę, że czytam takie coś. Fizyka nie obowiązuje, bo sprzęt jest nowszy?
Światło wpada przez obiektyw. Zakładajmy, że obiektyw jest odpowiedni do danego mocowania czyli na dany rejestr i średnicę bagnetu.
Zobaczcie sobie na niektóre teleobiektywy. Mają z tyłu nie okrąg, a prawie prostokąt. Co, zmniejszają sobie jasność?? Popularny Nikkor 70-200/2.8 ma taki tył. Gdyby strumień światła na wysokosci bagnetu był tak szeroki jak sugerujecie, to bagnet byłby wyczerniony na maksa by uniknąć refleksów od bagnetu na zdjęciu.
Transmisja to co innego niż przysłona. Transmisja zawsze musi być mniejsza, bo to przysłona pomniejszona o straty. One mogą mieć różne przyczyny. Jedną z nich jest ilość soczewek, granic powietrze-szkło-powietrze, jakoś powłok na soczewkach.
Transmisje obiektywu mierzy sie na ławie optycznej, nie trzeba do tego aparatu fotograficznego. Jesli do pomiarów używano aparatu to zrobiono sobie kuku, bo do tego co robi obiektyw dołozono np specyfikę filtra AA lub jego braku, co zmienia pewien detal w telecentryczności (nie chciało mi sie szukać, ale z tego powodu winieta w różnych body może być inna) i całkiem mozliwe że nie odliczono różnic w bazowym ISO różnych body. Bo jedno ISO 100 nie jest równe ISO 100 w drugim aparacie.

- - - - kolejny post - - - - - -

Wartość przysłony a transmisji mogą być diametralnie inne.
Najlepsze przykłady to transmisja obiektywów Sony STF, portretowe szkło 100 mm f 2,8 ma transmisje .. 5,6 (co nie zmienia GO - tu sie do wzoru wstawia 2.8 ) https://www.dxomark.com/Lenses/Sony/Sony-FE-100mm-F28-STF-GM-OSS
albo wynalazek Canona 85/1.2 DC, który ma transmisje chyba 2.0

maxwawa
15-01-2020, 12:14
Nie wiem o co chodzi z tym akumulatorem z Z6 ale wczoraj z podpiętym FTZ + 70-300 VR z włączoną stabilizacją i robieniu zdjęć na EVF - oczywiście podgląd zrobionych zdjęć, temperatura na zewnątrz około 4st. włączony tryb samolotowy
zrobiłem ponad 500 zdjęć (migawka elektroniczna) po tym wszystkim miałem stan 73% baterii więc jest super jak na bez-lustro.

- - - - kolejny post - - - - - -

Nie wiem o co chodzi z tym akumulatorem z Z6 ale wczoraj z podpiętym FTZ + 70-300 VR z włączoną stabilizacją i robieniu zdjęć na EVF - oczywiście podgląd zrobionych zdjęć, temperatura na zewnątrz około 4st. włączony tryb samolotowy
zrobiłem ponad 500 zdjęć (migawka elektroniczna) po tym wszystkim miałem stan 73% baterii więc jest super jak na bez-lustro.

cybulski
15-01-2020, 13:31
...
Zobaczcie sobie na niektóre teleobiektywy. Mają z tyłu nie okrąg, a prawie prostokąt. Co, zmniejszają sobie jasność?? Popularny Nikkor 70-200/2.8 ma taki tył. Gdyby strumień światła na wysokosci bagnetu był tak szeroki jak sugerujecie, to bagnet byłby wyczerniony na maksa by uniknąć refleksów od bagnetu na zdjęciu.
Transmisja to co innego niż przysłona. Transmisja zawsze musi być mniejsza, bo to przysłona pomniejszona o straty. One mogą mieć różne przyczyny. Jedną z nich jest ilość soczewek, granic powietrze-szkło-powietrze, jakoś powłok na soczewkach.
Transmisje obiektywu mierzy sie na ławie optycznej, nie trzeba do tego aparatu fotograficznego. Jesli do pomiarów używano aparatu to zrobiono sobie kuku, bo do tego co robi obiektyw dołozono np specyfikę filtra AA lub jego braku, co zmienia pewien detal w telecentryczności (nie chciało mi sie szukać, ale z tego powodu winieta w różnych body może być inna) i całkiem mozliwe że nie odliczono różnic w bazowym ISO różnych body. Bo jedno ISO 100 nie jest równe ISO 100 w drugim aparacie.
....
Wartość przysłony a transmisji mogą być diametralnie inne. ....

Ja to wszystko dokładnie wiem i piszę o tym że sugerowanie sie samym parametrem jasności f która jest wyliczana z proporcji długości ogniskowej do szerokości ogólnie mówi tylko jaka ta proporcja jest.
A o tym jaki jasny faktycznie jest obiektyw mówi transmisja. Czy to nadal nie jest jasne ? Może coś źle sformułowałem. Napisałem też że próbujecie coś udowodnić wzorami ale jasno widać że wzory nie uwzględniają wszystkiego. Czyli jeśli będzie słaba konstrukcja obiektywu to mozę nie mieć on takiej jasności jak wynika z tej prostej proporcji którą wymyślono dawno temu.
Weźmy te popularne zoomy 70-200/2,8 one są na poziomie jasności 3,3 podczas gdy wyliczona ze wzoru jasność to 2.8 Czy to nadal nie widać że parametr jasności f może i wyjaśniał "wszystko i fizykę" kiedyś ale dzisiaj to trochę za mało.

https://www.dxomark.com/Lenses/Nikon/Nikon-AF-S-Nikkor-70-200mm-F28-G-ED-VR-II-mounted-on-Nikon-D800__792

co ciekawe na d800 wynosi 3,3 a na Df 3,1 - to prawie 7% różnicy a różnica między jasnością wyliczoną a rzeczywistą, na d800 to 17.8% - to już nie są wartości do "zaniedbania".

maxwawa
15-01-2020, 14:06
Powinny być ustandaryzowane testy szkieł ( i podawane na obiektywie) w kwestii transmisji światła bo tam naprawdę dzięki niemu możemy mieć krótsze czasy migawki czy niższe ISO
bo matematyczny przelicznik przysłony nie mówi nam tak naprawdę jaką "sprawność" w tej kwestii posiada obiektyw.
Na torze optycznym jest wiele przeszkód więc nie ma szkieł, tak jak i urządzeń ze 100% sprawnością.

Trochę boli jak się wydaje dużo pieniędzy na taki przykładowy Canon EF 50mm f/1.2L USM czy za kilkanaście tysięcy Canon RF 50mm f/1.2L USM a mają one transmisję ... dużo tańszego szkła f1.4 Nikon AF-S Nikkor 50mm f/1.4G
35705

cybulski
15-01-2020, 14:46
Powinny być ustandaryzowane testy szkieł ( i podawane na obiektywie) w kwestii transmisji światła bo tam naprawdę dzięki niemu możemy mieć krótsze czasy migawki czy niższe ISO
bo matematyczny przelicznik przysłony nie mówi nam tak naprawdę jaką "sprawność" w tej kwestii posiada obiektyw.
Na torze optycznym jest wiele przeszkód więc nie ma szkieł, tak jak i urządzeń ze 100% sprawnością.

Trochę boli jak się wydaje dużo pieniędzy na taki przykładowy Canon EF 50mm f/1.2L USM czy za kilkanaście tysięcy Canon RF 50mm f/1.2L USM a mają one transmisję ... dużo tańszego szkła f1.4 Nikon AF-S Nikkor 50mm f/1.4G
35705

No dokłądnie.

Jacek_Z
16-01-2020, 01:15
Ja to wszystko dokładnie wiem i piszę o tym że sugerowanie sie samym parametrem jasności f która jest wyliczana z proporcji długości ogniskowej do szerokości ogólnie mówi tylko jaka ta proporcja jest.
A o tym jaki jasny faktycznie jest obiektyw mówi transmisja. Czy to nadal nie jest jasne ? Może coś źle sformułowałem. Napisałem też że próbujecie coś udowodnić wzorami ale jasno widać że wzory nie uwzględniają wszystkiego.

co ciekawe na d800 wynosi 3,3 a na Df 3,1 - to prawie 7% różnicy a różnica między jasnością wyliczoną a rzeczywistą, na d800 to 17.8% - to już nie są wartości do "zaniedbania".
To żadna różnica. Do zaniedbania. W dodatku uwzględniane to jest przez TTL, czyli naświetlenie zdjęcia ma sie prawidłowe.
Wzory są na jasność i uwzględniają wszystko. Nie dorabiaj tu jakiejś ideologii, że sa zdezaktualizowane. Jasność to jasność, to nie transmisja. Transmisja uwzględnia straty. Nie ma wzoru na transmisje. Nie myl pojęć.


Powinny być ustandaryzowane testy szkieł ( i podawane na obiektywie) w kwestii transmisji światła bo tam naprawdę dzięki niemu możemy mieć krótsze czasy migawki czy niższe ISO
O ile wtedy będziesz przy zakupie się sugerował transmisją. Bo ja jednak będę się sugerował jasnością, ze względu na to, że mnie interesuje GO, a o tym mówi przysłona, a nie transmisja.
Transmisja obchodzi mnie malutko, bo i tak jest w body pomiar TTL. podniesienie ISO o te 1/3 EV - straszna rzecz, naprawdę.
Producenci foto podają jasność, chyba, że transmisja jest masakrycznie inna to wtedy o tym można poczytać - jak np o STF Sony (Minolty).
Wartością transmisji sie operuje w filmie, zapewne ze względu na tradycję. Chodziło o to, by diapozytyw był idealnie równo jasny przy łączeniu scen. W dobie cyfry to mocno traci na znaczeniu (obróbka), ale podają transmisję, jak zawsze.

maxwawa
16-01-2020, 11:45
O ile wtedy będziesz przy zakupie się sugerował transmisją. Bo ja jednak będę się sugerował jasnością, ze względu na to, że mnie interesuje GO, a o tym mówi przysłona, a nie transmisja.
Transmisja obchodzi mnie malutko, bo i tak jest w body pomiar TTL. podniesienie ISO o te 1/3 EV - straszna rzecz, naprawdę.
Producenci foto podają jasność, chyba, że transmisja jest masakrycznie inna to wtedy o tym można poczytać - jak np o STF Sony (Minolty).
Wartością transmisji sie operuje w filmie, zapewne ze względu na tradycję. Chodziło o to, by diapozytyw był idealnie równo jasny przy łączeniu scen. W dobie cyfry to mocno traci na znaczeniu (obróbka), ale podają transmisję, jak zawsze.

Przecież jasność jest podawana na obiektywach nie neguję tego, więc nie rozumiem o co ci chodzi, masz "swoją" GO.
Stałki te jasne mają około 0,5EV straty, te najlepsze zero lub do 1/3EV
No ale co z tego że masz TTL jak aparat ci "powie" że musisz zwiększyć ISO czy wydłużyć ekspozycję.

Jak cię transmisja nie obchodzi to kup za 1500$ np. Sony FE 100mm F2.8 STF GM OSS gdzie transmisja tego obiektywu to T5.6 !
podniesienie ISO o 2 EV to też nie taka straszna rzecz?

wg mnie powinna być też podawana transmisja szkła (obok pozostałych parametrów które są już umieszczane)

cz4rnuch
16-01-2020, 12:01
...Jak cię transmisja nie obchodzi to kup za 1500$ np. Sony FE 100mm F2.8 STF GM OSS gdzie transmisja tego obiektywu to T5.6 !
podniesienie ISO o 2 EV to też nie taka straszna rzecz?A przeczytałeś z czego to wynika? To nie jest żaden błąd przy projektowaniu, ale celowy zabieg. Zastosowano tam soczewkę apodyzacyjną (sorry za kalkę, ale nie wiem czy takie słowo istnieje w naszym słowniku) APD, która działa właśnie trochę tak jak filtr szary, ale też daje charakterystyczny efekt przejść na którym może komuś zależeć. To po prostu szkło dla pewnie maksymalnie połowy promila użytkowników systemu, którzy potrzebują akurat takiego luku. W przeciwnym razie nie ma sensu kupować tak drogiego szkła o takich parametrach.

TOP67
16-01-2020, 12:45
Bardzo jasne szkła kupuje się w większości dla GO, a nie uzyskania niższego ISO. Transmisja takiego szkła jest pomijalna.
Za to np. w astrofotografii transmisja jest bardzo ważna, a GO dużo mniej (przy samych gwiazdach wręcz nieistotne).

maxwawa
16-01-2020, 12:53
A przeczytałeś z czego to wynika? To nie jest żaden błąd przy projektowaniu, ale celowy zabieg. Zastosowano tam soczewkę apodyzacyjną (sorry za kalkę, ale nie wiem czy takie słowo istnieje w naszym słowniku) APD, która działa właśnie trochę tak jak filtr szary, ale też daje charakterystyczny efekt przejść na którym może komuś zależeć. To po prostu szkło dla pewnie maksymalnie połowy promila użytkowników systemu, którzy potrzebują akurat takiego luku. W przeciwnym razie nie ma sensu kupować tak drogiego szkła o takich parametrach.
Podałem tylko przykład jak mogą być duże różnice a przykładów jest dużo więcej a ty od razu o szczegółach

może jeszcze napisz jakiej technologii użyto do zaczernienia wnętrza obiektywu ? :)
mnie akurat interesuję "sprawność" obiektywu tak samo jak sprawność maszyn/urządzeń itd.
ale chyba nie mas sensu dalej ciągnąc off topu bo po pierwsze nie na temat wątku a po drugie dla niektórych jak widać transmisja jest nieistotna.

cz4rnuch
16-01-2020, 13:00
Podałem tylko przykład jak mogą być duże różnice a przykładów jest dużo więcej a ty od razu o szczegółach...To akurat nie jest dobry przykład, bo szkło jest wybitnie specyficzne.

może jeszcze napisz jakiej technologii użyto do zaczernienia wnętrza obiektywu ? :)Napisałem jakiej technologii użyto, a z tym zaczernieniem wnętrza to nie za bardzo pojmuję o co chodzi? To o czym napisałem ma bezpośredni wpływ na wyniki dotyczące transmisji, a o tym pisałeś. To jak obiektyw jest wyczerniony nie wiem, ale nie wydaje mi się by pisanie o tym miało jakiś sens w odniesieniu do twojej wcześniejszej wypowiedzi.

mnie akurat interesuję "sprawność" obiektywu...Obiektyw jest sprawny, po prostu zaprojektowano go w konkretnym celu z wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. To trochę jakbyś miał pretensje, że rybka Ci zniekształcała perspektywę.

maxwawa
16-01-2020, 13:21
.
Obiektyw jest sprawny, po prostu zaprojektowano go w konkretnym celu z wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. To trochę jakbyś miał pretensje, że rybka Ci zniekształcała perspektywę.

nie zrozumiałeś o co chodzi cały czas pisze że ta informacja powinna być podawana na obiektywie - idę do sklepu i mam od razu informację.
chodziło "sprawność" obiektywu najprościej opisując: stosunek (światła) energii wejściowej do wyjściowej anie o typ itd. nie narzucaj tu swoich teorii o typie obiektywu.
a tak jak napisał

Bardzo jasne szkła kupuje się w większości dla GO, a nie uzyskania niższego ISO. Transmisja takiego szkła jest pomijalna.
Za to np. w astrofotografii transmisja jest bardzo ważna, a GO dużo mniej (przy samych gwiazdach wręcz nieistotne).

są dziedziny gdzie transmisja obiektywu jest istotna np. astro , filmowanie.

cybulski
16-01-2020, 13:23
Moje zdanie jest takie, że należy poruszać tematy powiązane związane z różnymi zagadnieniami fotografii, przy okazji wpisu a taki był od kolegi kilka stron wcześniej, sugerujący że jest różnica 1EV miedzy d750 a z6. Skoro jest to forum fogotraficzne to żadna, nawet najgłupsza idea z tym związana nie powinna być ucinana. W dyskusjach i różnicach zdań rodzą się pomysły, zwracamy uwagę na aspekty dotąd pomijane lub możemy zastanawiać się czy mają one dla nas sens czy też jest to tylko teoretyczna paplanina. Forum powinno zachecać do właściwie prowadzonej dyskusji.


Na grupie FB jeden z naszych starszych doświadczeniem jak i wiekiem użytkowników napisał ciekawostkę, że dzięki nowej średnicy bagnetu zetki mają jakby +1ev na świetle. Nikt nie podjął dyskusji ale zapamiętałem jego słowa. Nie miałem obok pewnego sprzętu aby zrobić miarodajne porównanie. Jeżeli ma ktoś d750 i z6 może warto zrobić na manualu taki jest i sprawdzić czy wyjdzie różnica naświetlenia.

cz4rnuch
16-01-2020, 13:29
nie zrozumiałeś o co chodzi cały czas pisze że ta informacja powinna być podawana na obiektywie - idę do sklepu i mam od razu informację...No to Ci jeszcze raz powtarzam, że wybrałeś zły przykład, bo akurat na obudowie tego STF'a masz podaną wartość 5.6T a nie przysłonę.

cybulski
16-01-2020, 13:44
Na szkle Fuji 56/1.2 APD (z filtrem apodyzacyjnym) mam podane przy każdej wartości przysłony na czerwono inne wartości i tak przy f1.2 na czerwono jest 1.7 ale już przy wartości f5,6 obie skale zrównują sie.
Nie ma chyba testów czy ta czerwona skala to faktyczna transmisja czy coś innego ? https://fotostrada.pl/obiektywy/fujinon/obiektyw-fujifilm-fujinon-xf-56mm-f-1.2-r-apd

maxwawa
16-01-2020, 13:58
No to Ci jeszcze raz powtarzam, że wybrałeś zły przykład, bo akurat na obudowie tego STF'a masz podaną wartość 5.6T a nie przysłonę.

Oczywiście chodziło mi żeby taka informacja widniała na każdym obiektywie.

cz4rnuch
16-01-2020, 14:20
Dla Ciebie ważna jest transmisja a dla innego pewnie dystorsja, ostrość, szybkość AFu, winieta czy jeszcze coś innego. Tych wartości również się nie podaje na obudowie i na opakowaniu. Takie rzeczy wychodzą w testach a na razie są jeszcze portale, które takie rzeczy testują. W obiektywach takich jak wspomniane Sony czy Fuji jest jeszcze sens podawania obu wartości, bo ze względu na specyficzną konstrukcję transmisja na pełnej dziurze odbiega od tego co prezentują obiektywy o bardziej klasycznej konstrukcji.

Jacek_Z
16-01-2020, 15:36
Dokładnie. Jesli w normalnym szkiełku transmisja to strata 1/3 EV albo i mniej (używam dobrych szkieł) to sie nie ma co przejmować. Jeśli dla kogoś T jest ważne (tzn by było bliskie f) to kupuje dobre szkła i .. wtedy T jest malutkie i nie musi wiedzieć jakie. Portale testujące to podadzą, jesli kogos to zagadnienie dręczy.
Różnice przy podpinaniu na różne body wynikają raczej z różnego ISO. Dlaczego nikt nie robi burzy z powodu różnic w ISO, tylko się uczepiono transmisji? Producent body podaje ISO np 100, a wg wielu portali te ISO jest inne.
Mogą byc teź różnice/błędy w domykaniu przysłony.
Czasami błędy się dodają, czasami rekompensują, tzn jeden wpływa na + a drugi na - i choc masz dwie rzeczy schrzanione, to możesz myśleć, ze masz idealny sprzęt. A to tylko bilans wyszedł na zero :)

maxwawa
17-01-2020, 12:41
Zrobiłem testy z innymi obiektywami i w takim porównaniu
Z6 + 24-70 f4 vs Fuji X-T100 + 15-45
różnica w ekspozycji na korzyść Nikona była już bardzo niewielka - około 0.4 do 0.7 EV
wiec potwierdza się jak ważna jest transmisja danego obiektywu.

Jak będę miał adapter postaram się zrobić test na dwóch body z tym samym obiektywem.

Jacek_Z
18-01-2020, 02:57
Skąd wiesz, że winna jest transmisja a nie ISO?

bomkallo
18-01-2020, 17:17
Hue hue az z ciekawosci sprwadzilem to na jednym body, 50mm 1.8 ustawione na 2.8 (moze niepotrzebnie wyrownalem?) i 70-200 na 2.8 - swiatlomierz/wyliczenie ekspo nie drgnely na "niemal tej samej scenie", natomiast histogram na 50tce ledwie jasniejszy, uznalem to za blad pomiaru :P Jak robilem sample w sklepie artem 35 to mialem jakies wrazenie, ze jakby bardziej bylo to widac wzgledem innego szkla, ale niestety byly to zbyt chaotyczne warunki, zeby w ogole to brac pod uwage. Czyli, nie ma co wnikac :P

TOP67
18-01-2020, 17:47
Hue hue az z ciekawosci sprwadzilem to na jednym body, 50mm 1.8 ustawione na 2.8 (moze niepotrzebnie wyrownalem?)

I to jest błąd. Dokładność ustawiania przysłony w Nikkorach jest bardzo mała. Testy należy robić tylko na pełnej przysłonie.

bomkallo
18-01-2020, 18:59
No na pelnej dziurze ok, tylko wtedy dojdzie korekta o ISO i z prostego testu wyjda mi wzory, a jak zaczne mocno kombinowac to skoncze na tym, co testuje dxomark :) Nawet chcac porownac dwa podobne szkla rzedu 24-70 i 20-700, transmisja w nich jest tak zblizona, ze sie tego i tak nie zauwazy. Zakladam wiec, ze pomijajac ekstremalne wyjatki, jak napisza 1.8/2.8 to nie spodziewam sie, zeby szkla o tym samym F mialy wyrazny odlot w kwestii pomiaru swiatla vs histogram. Spodziewalem sie po prostu jakiegos ukrytego kruczka :)

PS:
tak co do watku, pojecie "ilosci" swiatla jest chyba troche nie na miejscu, ilosc padajacego swiatla jest przeciez stala. Jezeli obiektyw kryje matryce fxowa, to jak niby wiekszy otwor ma sprawic, ze wpadnie na nia wiecej swiatla? :P

Jacek_Z
19-01-2020, 02:01
.. pojecie "ilosci" swiatla jest chyba troche nie na miejscu, ilosc padajacego swiatla jest przeciez stala. Jezeli obiektyw kryje matryce fxowa, to jak niby wiekszy otwor ma sprawic, ze wpadnie na nia wiecej swiatla? :P
No to dlaczego istnieją obiektywy tej samej ogniskowej a o różnych jasnościach?

Shwarc
20-08-2024, 22:02
:D Orając neta i interneta znalazłem i ten temat, który mnie interesuje od 2 dni.

Panowie, myliliście się w wielu kwestiach. Okazuje się, ze lustrzanki mają wizjer, a więc matrycę RGB skalibrowane pod jpeg i 18% szarość ale... Ale dotyczy to prawdopodobnie referencyjnego obiektywu czyli 50mm f1 lub T1. Każdy obiektyw o niższej transmisji niestety da obniżoną ekspozycję czyli na 0 na drabince nie będzie 18% szarość, a np. 14%, 12%, 9% czy nawet 6%. Z tego powodu używając np. teleobiektywu na pewno zauważyliście, że potrzebujecie wykonać większej korekty ekspozycji niż fotografując jasną stałką. W ten sposób korygowaliście różnicę w transmisji światła obiektywów.

To nie wszystko, matryca CMOS owej lustrzanki skalibrowana jest inaczej, bo pod np. 9,9% (Nikon D500). W pierwszym poście mowa była o różnicy 1ev pomiędzy lustrem a Z. Wiecie skąd wzięło się owe 1ev? Z różnicy pomiędzy pełnym nasyceniem pixela pliku RAW, a faktyczną szarością 18% która powinna być jeśli liczymy od tego pełnego nasycenia. Sumarycznie o +/- tyle należy skalibrować czujnik pomiaru światła Zetki, ale tak samo należałoby skalibrować czujnik na matrycy CMOS lustrzanki (Z50 o dokładnie +1,14ev, a D500 o +0,86ev).

Niestety pojawia się problem, bo o ile Zetki identycznie pracują w trybie wizjera jak i LV i kalibracja wpływa globalnie na zmianę korekty, o tyle w lustrze Nikona wszystko zaczyna się rozjeżdżać i CMOS rejestruje obraz inaczej niż wskazują na to parametry np. histogramu co w praktyce jest nie do przyjęcia.

No, ale macie wytłumaczenie zgubionych przez siebie 1ev w Zetkach, to różnica kalibracji pomiędzy wzorcową kalibracją czujnika RGB lustrzanek, a kalibracją środkowej szarości i punktu nasycenia RAWa zarówno bezlusterkowców jak i CMOS lustrzanek. Jakby ktoś nie wychwycił, transmisja nie wypływa na pomiar światła bezlusterkowca i w trybie LV luster, ale wpływa na ten pomiar w trybie wizjera lustrzanek, które wymagają w zw z tym odpowiedniej korekty.

Jacek_Z
21-08-2024, 00:38
.. Okazuje się, ze lustrzanki mają wizjer, a więc matrycę RGB skalibrowane pod jpeg i 18% szarość ale... Ale dotyczy to prawdopodobnie referencyjnego obiektywu czyli 50mm f1 lub T1. Każdy obiektyw o niższej transmisji niestety da obniżoną ekspozycję czyli na 0 na drabince nie będzie 18% szarość, a np. 14%, 12%, 9% czy nawet 6%.Nieprawda i półprawda, mieszasz pojęcia.
1. Transmisja zależy od OBIEKTYWU, a nie od aparatu. Nie ma więc znaczenia, czy ten obiektyw jest podpięty do lustrzanki czy do bezlustra.
2. Jeżeli drugi obiektyw będzie miał gorszą transmisje niż obiektyw pierwszy to .. znaczy, że aparat dostaje mniej światła w stosunku do wartości f jaka jest ustawiona na obiektywie. Załóżmy, że to był obiektyw f/1.8, a ma transmisje T/2.0 (ogniskowa nie jest ważna!, 35, 50, 85 mm - jeden pies) . Co sie stanie przy pomiarze? Pokaże, że jest o 1/3 EV ciemniej, wydłużając o tyle czas lub podnosząc o 1/3 EV ISO. Ktoś sobie dorabia filozofię (czytałem to na FB), że mu sie światłomierz przeskalowuje na 14, 12, 9 czy 6%. Nie, światłomierz pokazuje OK, czułość ma 18% ustawioną fabrycznie i to się nie zmienia, bo ktoś podpiął inny obiektyw!!! Światłomierz pokazuje na drabince niedoświetlenie (praca w M) właśnie dlatego, że zmieniając obiektyw sie nie przeskalowuje (niby jak). Gdyby go przeskalować uwzględniając transmisje to prawidłowe by było 0, bez przeskalowana będzie to np -1 kreseczka czyli -1/3 EV.


.Z tego powodu używając np. teleobiektywu na pewno zauważyliście, że potrzebujecie wykonać większej korekty ekspozycji niż fotografując jasną stałką. W ten sposób korygowaliście różnicę w transmisji światła obiektywów.
Absolutnie tego .. nie zauważyłem. No i co to by zmieniło gdyby krótsza stałka była ciemna?


.Niestety pojawia się problem, bo o ile Zetki identycznie pracują w trybie wizjera jak i LV i kalibracja wpływa globalnie na zmianę korekty, o tyle w lustrze Nikona wszystko zaczyna się rozjeżdżać i CMOS rejestruje obraz inaczej niż wskazują na to parametry np. histogramu co w praktyce jest nie do przyjęcia.
Powód jest bardzo prosty i inny. Zetki nie mają trybu wizjera i LV, do pomiaru służy im zawsze to samo - matryca. W lustrzance jest inaczej. Gdy mierzymy w LV to pomiar jest przy pomocy matrycy. Gdy tradycyjnie, gdy lustro jest opuszczone to pomiar dokonuje czujnik umiejscowiony na pryzmacie pentagonalnym. Czyli lustrzanka wykorzystuje dwa różne pomiary światła i nie jest to dziwne, że wyniki się mogą różnić.
Ba, pomiar na pryzmacie (czyli ten "normalny" dla lustrzanki) ma czasami "zabawne konsekwencje", tzn daje zupełnie złe wskazania. Bardzo, bardzo złe. Zauważyliście, że półprofesjonalne i profesjonalne lustrzanki mają przy wizjerze taką małą dźwigienkę, która uruchamia taką kurtynkę, blaszki zasłaniające wizjer. Po co? Załóżmy, że robicie krajobraz, aparat na statywie, wężyk w ręku i nie macie głowy przy wizjerze. Wtedy przez wizjer wpada od tyłu światło światło i bardzo, bardzo zafałszowuje całkowity pomiar światła (to co z obiektywu + to co z wizjera). Gdy lustrzanka pracuje w trybie LV to nie ma znaczenia, bo wtedy nie jest używany czujnik na pryzmacie, tylko matryca. Przy normalnym fotografowaniu, gdy przykładamy głowę czyli oko do wizjera to zasłaniamy to światło padające od tyłu. Robimy za te metalową kurtynkę ;) W trybie LV tylne światło z wizjera jest zablokowane przez podniesione lustro.


... Jakby ktoś nie wychwycił, transmisja nie wypływa na pomiar światła bezlusterkowca i w trybie LV luster, ale wpływa na ten pomiar w trybie wizjera lustrzanek, które wymagają w zw z tym odpowiedniej korekty.Różnicę bezlustro a lustrzanka pomiar gdy używamy wizjera wytłumaczyłem wyżej.
Czy Ty wiesz co to jest transmisja?
Postaram sie prosto wytłumaczyć. Załóżmy, że masz dwa - trzy obiektywy 50 mm f/1.8. Jeden produkcji Zeissa a drugi Nikona, albo Viltroxa. Nieważne. Każdy z nich ma te samą ogniskową i każdy z nich ma ten sam otwór czynny. Stąd napis na obudowie 50/1.8 - OK. Ale do ich produkcji zastosowano inne gatunki szkła, mają inną liczbę soczewek i co też ważne inne powłoki antyodblaskowe itp. Można z góry obstawiać, że każdy z nich ma inną transmisje z powodów wyżej wymienionych. Zapewne będzie wynosiła T 1.9, T 2.0 czy T 2.2. To oznacza, że każdy z nich przepuszcza inną ilość światła. Ustawiamy na aparacie f/1.8. i ISO 100 i jakim cudem światłomierz miałby pokazywać taki sam czas, skoro światłomierz dostaje za każdym razem inną ilość światła? Światłomierz jest wyskalowany cały czas na 18% i zaproponuje nam inne czasy. To tak jakby na każdym z obiektywów 1.8 był założony filterek szary, na każdym filterek o innej (malutkiej) wartości ND.

Opcja 2 - pracujesz na manualu. Zakładasz jeden z tych obiektywów, powiedzmy ten o T 1.9, dokonujesz pomiaru, tryb M, drabinka na "0", odpinasz to szkło i przypinasz ten o T 2.2, ale zachowujesz to co ci pokazał pierwszy z obiektywów. Dostaniesz zdjęcie niedoświetlone o ułamek EV, nie dlatego, że światłomierz się przeskalował, tylko dlatego, że padło mniej światła.
Zgoda? No to teraz powiedz co tu zmienia lustrzanka vs bezlusterkowiec, skoro użyjemy tej samej trójcy obiektywów (np przez FTZ). Światłomierze w obu aparatach są wyskalowane na 18%. Pytanie brzmi raczej jak wyskalowane jest ISO matryc różnych aparatów (portale testujące pokazują krzywe ISO) i jak dokładnie jest przymykana przysłona (tego chyba nigdzie nie pokazują).

Nie wyobrażam sobie by filmowiec używając kilku obiektywów o różnej transmisji, pracując na pełnej dziurze wprowadzał korekcje światłomierza! (zamiast korekty ekspozycji). Producenci obiektywów filmowych tez sobie tego nie wyobrażają, nawet korekty ekspozycji sobie nie życzą wypuszczając typoszereg obiektywów o dokładnie tej samej transmisji.

Wind Mill
21-08-2024, 10:46
...Zauważyliście, że półprofesjonalne i profesjonalne lustrzanki mają przy wizjerze taką małą dźwigienkę, która uruchamia taką kurtynkę, blaszki zasłaniające wizjer. Po co? Załóżmy, że robicie krajobraz, aparat na statywie, wężyk w ręku i nie macie głowy przy wizjerze. Wtedy przez wizjer wpada od tyłu światło światło...
A amatorskie lustrzanki na wyposażeniu mają plastikową bądź gumową zaślepkę wizjera, służąca temu samemu. ;)

jurkarol
21-08-2024, 13:25
Na każdym pasku Canona jest taka gumową zaślepka

Shwarc
21-08-2024, 13:32
Nieprawda i półprawda, mieszasz pojęcia.
1. Transmisja zależy od OBIEKTYWU, a nie od aparatu. Nie ma więc znaczenia, czy ten obiektyw jest podpięty do lustrzanki czy do bezlustra.
Przecież nigdzie nie napisałem, ze transmisja zależna jest od aparatu, wczytaj się dokładnie co napisałem. Jednak, transmisja ma znaczenie dla sposobu pomiaru, czy robi to osobna matryca RGB lustrzanki czy robi to bezpośrednio czujnik CMOS zarówno owej lustrzanki jak i bezlusterkowca. W pierwszym przypadku niestety ma znaczenie i prosty test ci to udowodni, wystarczy podpiąć bardzo jasny obiektyw o niskiej T jak i ciemny o wysokiej T. W ustawieniu na drabince na 0 wskazania na histogramie średniej szarości znajdą się w innym miejscu, dla tego ciemnego obiektywu słupek średniej szarości przesunięty będzie w lewo. W przypadku pomiaru za pomocą CMOS transmisja obiektywu nie ma żadnego znaczenia i tu pełna zgoda choć nie oznacza to wcale, ze na histogramie wykres szarości znajdzie się idealnie na środku, będzie po lewej stronie o ok. 2/3ev, bo owe matryce są od dawien dawna kalibrowane pod ok. 12% szarości, a nie 18% mimo, iż sam pomiar światła odbywa się nadal tak samo jakby owa szarość wynosiła 18%.


2. Jeżeli drugi obiektyw będzie miał gorszą transmisje niż obiektyw pierwszy to .. znaczy, że aparat dostaje mniej światła w stosunku do wartości f jaka jest ustawiona na obiektywie. Załóżmy, że to był obiektyw f/1.8, a ma transmisje T/2.0 (ogniskowa nie jest ważna!, 35, 50, 85 mm - jeden pies) . Co sie stanie przy pomiarze? Pokaże, że jest o 1/3 EV ciemniej, wydłużając o tyle czas lub podnosząc o 1/3 EV ISO.
Właśnie to nie dzieje się przy pomiarze przez wizjer lustrzanki za pomocą czujnika RGB, dzieje się tylko przy pomiarze za pomocą matrycy CMOS, a więc w trybie LV lustrzanki lub w bezlusterkowcach niezależnie czy przez wizjer czy na monitorku.


Ktoś sobie dorabia filozofię (czytałem to na FB), że mu sie światłomierz przeskalowuje na 14, 12, 9 czy 6%. Nie, światłomierz pokazuje OK, czułość ma 18% ustawioną fabrycznie i to się nie zmienia, bo ktoś podpiął inny obiektyw!!! Światłomierz pokazuje na drabince niedoświetlenie (praca w M) właśnie dlatego, że zmieniając obiektyw sie nie przeskalowuje (niby jak). Gdyby go przeskalować uwzględniając transmisje to prawidłowe by było 0, bez przeskalowana będzie to np -1 kreseczka czyli -1/3 EV.
Czytałeś może, ale ze zrozumieniem niestety u ciebie słabo. Masz tam link do artykułu który tłumaczy w jaki sposób dokonać pomiarów czujników światła, wykonaj to, a sam się przekonasz, bez tego dyskusja jest niestety jałowa.



Absolutnie tego .. nie zauważyłem. No i co to by zmieniło gdyby krótsza stałka była ciemna? zależy od użytego czujnika pomiarowego światła. Dwa, powyższy tekst pokazuje, iż aparaty nie zawsze są skalibrowane pod 18%, a pod mniejsze wartości co powoduje niedoświetlenie pliku RAW, a jest to robione mimo, iż sam system pomiarowy nadal oparty jest o format JPEG czyli 18% szarość. Sumarycznie daje to ok. 1ev niedoświetlenia RAWa jeśli ktoś opiera się na automatyce, a nie ma odpowiednio zrobionego płaskiego profilu i UniWB dokonując ciągłych korekt poprawiających ową automatykę. Fakt, ze ty czegoś nie zauważasz nie oznacza z automatu, ze to nie istnieje, nie bądź płaskoziemcą.


[QUOTE]Powód jest bardzo prosty i inny. Zetki nie mają trybu wizjera i LV, do pomiaru służy im zawsze to samo - matryca. W lustrzance jest inaczej. Gdy mierzymy w LV to pomiar jest przy pomocy matrycy. Gdy tradycyjnie, gdy lustro jest opuszczone to pomiar dokonuje czujnik umiejscowiony na pryzmacie pentagonalnym. Czyli lustrzanka wykorzystuje dwa różne pomiary światła i nie jest to dziwne, że wyniki się mogą różnić. [QUOTE] Nic nie jest dziwne, oba czujniki są totalnie inaczej skalibrowane, a w dodatku działają inaczej. Wszystko napisałem wyżej, a różnica końcowej ekspozycji od idealnej może wynieść od 0 do nawet 2,5ev a co gorsza, ty nigdy nie wiesz ile ten błąd wynosi.

Na resztę nie chce mi się odpowiadać, bo tak jak napisałem, dyskusja jest jałowa z kimś kto nie dokonał nigdy pomiarów. Odsyłam do linka z FB

Kojocisko
21-08-2024, 13:34
Dzięki Jacku za twój post. Już się obawiałem, po poście kolegi Shwarc, że intelektualnie zupełnie odpadłem od podstaw technologii fotograficznej.

Shwarc
21-08-2024, 13:55
Załóżmy, że masz dwa - trzy obiektywy 50 mm f/1.8. Jeden produkcji Zeissa a drugi Nikona, albo Viltroxa. Nieważne. Każdy z nich ma te samą ogniskową i każdy z nich ma ten sam otwór czynny. Stąd napis na obudowie 50/1.8 - OK. Ale do ich produkcji zastosowano inne gatunki szkła, mają inną liczbę soczewek i co też ważne inne powłoki antyodblaskowe itp. Można z góry obstawiać, że każdy z nich ma inną transmisje z powodów wyżej wymienionych. Zapewne będzie wynosiła T 1.9, T 2.0 czy T 2.2. To oznacza, że każdy z nich przepuszcza inną ilość światła. Ustawiamy na aparacie f/1.8. i ISO 100 i jakim cudem światłomierz miałby pokazywać taki sam czas, skoro światłomierz dostaje za każdym razem inną ilość światła? Światłomierz jest wyskalowany cały czas na 18% i zaproponuje nam inne czasy. To tak jakby na każdym z obiektywów 1.8 był założony filterek szary, na każdym filterek o innej (malutkiej) wartości ND.

No nie, tak właśnie nie jest, zrozum to w końcu. Tak jak opisujesz zachowa się tylko światłomierz CMOS, ale nie światłomierz RGB lustrzanki czyli ten w wizjerze. Ba, owe 18% jest skalibrowane tylko dla obiektywu o transmisji najprawdopodobniej 1, obiektywy o gorszej transmisji z automatu dostają przesunięcia owej średniej szarości z 18% na niższe wartości co należy w przypadku pomiaru na RGB zrekompensować ustawiając + na korekcie. Pytanie o ile? I to należy pomierzyć, bo różnice sięgają nawet 2ev.

Chcesz dowód? Weź lustrzankę, ustaw tryb A, punktowy pomiar przez wizjer, wyceluj w jednolicie pomalowaną ścianę lub białą kartkę (rozogniskuj obiektywy) i zmieniaj obiektywy. Wykonaj zdjęcie bez żadnej korekty ekspozycji dla każdego obiektywu czyli na drabince będzie 0. Następnie otwórz te zdjęcia i sprawdź co pokaże histogram :) Wg ciebie będzie taki sam, wg mnie nie, nie będzie, im transmisja obiektywu gorsza, tym histogram będzie przesunięty coraz to bardziej w lewo (ciemniejsze zdjęcie). Przypomnę, to jednolicie pomalowana ściana i równo oświetlona, a więc zmiana kąta widzenia nie będzie miała znaczenia.
Ba, zauważysz też, że histogram mający kształt wąskiej, ale bardzo wysokiej górki nie znajduje się dokładnie w połowie wykresu (u Nikona na tej środkowej kreseczce która oznacza połowę luminacji właśnie, owe 50% lub jak kto woli 18% szarość) no chyba, ze jesteś w posiadaniu referencyjnego obiektywu o transmisji 1 :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Dzięki Jacku za twój post. Już się obawiałem, po poście kolegi Shwarc, że intelektualnie zupełnie odpadłem od podstaw technologii fotograficznej.

Kolego, wy nic nie skapowaliście z tego. Musicie własnoręcznie dokonać pomiarów, aby to zrozumieć:
https://www.rawdigger.com/howtouse/calibrate-exposure-meter-to-improve-dynamic-range

W przypadku bezlusterkowca wystarczy jeden test na dowolnym obiektywie, a w przypadku lustrzanki osobny dla pomiaru w LV, a osobny dla różnych obiektywów przez wizjer. Wtedy zobaczycie ową anomalię, bez tego gadka jest jałowa, bo cały czas żyjecie w przesądzie, ze aparaty zachowują się tak jak te z epoki filmu.

TOP67
21-08-2024, 14:38
No nie, tak właśnie nie jest, zrozum to w końcu. Tak jak opisujesz zachowa się tylko światłomierz CMOS, ale nie światłomierz RGB lustrzanki czyli ten w wizjerze. Ba, owe 18% jest skalibrowane tylko dla obiektywu o transmisji najprawdopodobniej 1, obiektywy o gorszej transmisji z automatu dostają przesunięcia owej średniej szarości z 18% na niższe wartości co należy w przypadku pomiaru na RGB zrekompensować ustawiając + na korekcie. Pytanie o ile? I to należy pomierzyć, bo różnice sięgają nawet 2ev.

Chcesz dowód? Weź lustrzankę, ustaw tryb A, punktowy pomiar przez wizjer, wyceluj w jednolicie pomalowaną ścianę lub białą kartkę (rozogniskuj obiektywy) i zmieniaj obiektywy. Wykonaj zdjęcie bez żadnej korekty ekspozycji dla każdego obiektywu czyli na drabince będzie 0. Następnie otwórz te zdjęcia i sprawdź co pokaże histogram :) Wg ciebie będzie taki sam, wg mnie nie, nie będzie, im transmisja obiektywu gorsza, tym histogram będzie przesunięty coraz to bardziej w lewo (ciemniejsze zdjęcie). Przypomnę, to jednolicie pomalowana ściana i równo oświetlona, a więc zmiana kąta widzenia nie będzie miała znaczenia.
Ba, zauważysz też, że histogram mający kształt wąskiej, ale bardzo wysokiej górki nie znajduje się dokładnie w połowie wykresu (u Nikona na tej środkowej kreseczce która oznacza połowę luminacji właśnie, owe 50% lub jak kto woli 18% szarość) no chyba, ze jesteś w posiadaniu referencyjnego obiektywu o transmisji 1 :)


Bzdury, bzdury, bzdury. Skąd niby lustrzanka wie, jaką transmisję ma obiektyw, żeby sobie "przesunąć średnią szarość"?
Wg Ciebie, po nakręceniu filtra ND na obiektyw w lustrzance, (co radykalnie zmienia transmisję), otrzymasz skrajnie inne naświetlenie owej białej ściany?

Shwarc
21-08-2024, 14:48
Poniżej są 3 zdjęcia (dla niedowiarków z danymi EXIF i wykresem histogramu) białej kartki wykonane Nikonem D500 przez wizjer (zasłonięty jakby kto pytał). Zmianie ulega tylko obiektyw, a są to Tamron 90, Tamron 100-400 i 150-600G2. Drabinka ekspozycji za każdym razem na 0. Wg was jasność zdjęcia powinna zostać skorygowana przez pomiar światła czujnika RGB, bo różna transmisja tychże obiektywów (bodaj od T3.3 do T6.7 wg DxO), a więc każde zdjęcie powinno być identycznie szare. Też tak myślałem :) Niestety tak nie jest, różnica jasności dobranej jasności wynosi aż 1ev pomiędzy 90 a 150-600. Ba, żadna nie odzwierciedla 18% szarości, a znacznie mniej, od 12,7%, poprzez 8,6% aż po tylko 6%!!! :shock:

90mm
82050

82051

100-400
82052

82053

150-600
82054

82055

Gdy jednak przejdziemy w tryb LV lub użyjemy bezlusterkowca, to jasność tych zdjęć będzie identyczna, aparat wyrówna ją w sposób automatyczny. Niestety nadal nie otrzymamy mitycznej 18% szarości, a ciemniej o ok. 2/3ev (dla D500 jest to tylko 10%) co minimum powinniśmy skalibrować, bo pomiar dokonywany jest jak dla JPEG, a więc nie dla pełnego zakresu dynamicznego.

- - - - kolejny post - - - - - -


Bzdury, bzdury, bzdury. Skąd niby lustrzanka wie, jaką transmisję ma obiektyw, żeby sobie "przesunąć średnią szarość"?
Wg Ciebie, po nakręceniu filtra ND na obiektyw w lustrzance, (co radykalnie zmienia transmisję), otrzymasz skrajnie inne naświetlenie owej białej ściany?

Tak, jeśli pomiaru ekspozycji dokonasz przez owy wizjer lustrzanki. Powyższe zdjęcia testowe to pokazały i też byłem w szoku, bo zawsze uważałem tak jak wy, że aparat wyrówna jasność odpowiednio korygując ekspozycję. Niestety nie robi tego gdy używa do pomiaru światła matrycy RGB. 4 obiektywy tak sprawdziłem, Tamron 45 ma najlepszą przepuszczalność światła i zdjęcie jego wyjdzie najjaśniejsze, bo szarość wyniesie już 14,7% czyli już tylko 1/3ev brakuje do szarości 18%

Wind Mill
21-08-2024, 16:04
...Kolego, wy nic nie skapowaliście z tego. Musicie własnoręcznie dokonać pomiarów, aby to zrozumieć:
https://www.rawdigger.com/howtouse/calibrate-exposure-meter-to-improve-dynamic-range...

W linkowanym artykule jest coś na temat transmisji obiektywów? :confused:

Shwarc
21-08-2024, 16:44
W linkowanym art jest jak dokonać pomiarów matryc i należy to wykonać z różnymi obiektywami i metodami w przypadku luster, by wyciągnąć wnioski

Zbyszek
21-08-2024, 18:16
Dzięki Jacku za twój post. Już się obawiałem, po poście kolegi Shwarc, że intelektualnie zupełnie odpadłem od podstaw technologii fotograficznej.
Ja nadal nie mogę wrócić "do siebie". :shock:
Świat już nigdy nie będzie taki sam. :lol:
Tego się nie da odzobaczyć. :smile:

Shwarc
21-08-2024, 18:54
Ja nadal nie mogę wrócić "do siebie". :shock:
Świat już nigdy nie będzie taki sam. :lol:
Tego się nie da odzobaczyć. :smile:

To teraz wytłumacz panie śmieszku wszystkim, dla czego histogram RAW tego samego kadru ale wykonany obiektywami o skrajnie różnej przepuszczalności światła, w tym samym priorytecie przysłony i bez jakiejkolwiek korekty ekspozycji (drabinka na 0) raz dochodzi do -1ev poniżej średniej szarości, a innym razem do 0ev

82071
82072

Uproszczę ci, nie jest włączona żadna korekta ADL, kompletnie nic, wszystko na 0, a mimo to światłomierz czujnika RGB lustrzanki reaguje inaczej niż światłomierz matrycy CMOS owej lustrzanki i bezlusterkowców gdzie raz za razem otrzymamy szczyt koloru zielonego na -2/3ev przy dokładnie tych samych ustawieniach priorytety przysłony i bez jakichkolwiek korekt. Słuchamy zatem, bo moze innym tez odwrócisz świat fotografii do góry nogami.

Zbyszek
21-08-2024, 19:48
To teraz wytłumacz panie śmieszku wszystkim, dla czego histogram RAW tego samego kadru ale wykonany obiektywami o skrajnie różnej przepuszczalności światła, w tym samym priorytecie przysłony i bez jakiejkolwiek korekty ekspozycji (drabinka na 0) raz dochodzi do -1ev poniżej średniej szarości, a innym razem do 0ev
Podaj jakie obiektywy, na jakiej ogniskowej, na jakiej przysłonie (w pełni otwarte czy przymknięte i o ile), jaka była odległość przedmiotowa, jakimi aparatami i w jakim trybie (LV itp.), jakie czasy naświetlania wyszły, jaki był użyty tryb pomiaru światła. A najlepiej wstaw te RAWy z oryginalnymi EXIF-ami.

Shwarc
21-08-2024, 20:09
A teraz zobaczcie histogram RAW z bezlusterkowca czyli pomiar światła dokonany bezpośrednio na matrycy CMOS czyli tak samo jak w LV lustrzanki. Ponownie, priorytet przysłony A, żadnych korekt ekspozycji, żadnego ADL, drabinka idealnie na zero:

82074

Taki histogram uzyskamy za każdym razem, możemy podpiąć jakiekolwiek obiektywy o przeróżnym parametrze T, a histogram zawsze będzie identyczny czyli -2/3ev poniżej średniej szarości 18%, bo aparat dokonuje automatycznej korekty ekspozycji. I wy tego oczekujecie dokonując pomiaru światła lustrzanką przez wizjer z tym, że oczekiwali byście, by zielony doszedł do 0 tak jak w pierwszym przykładzie wcześniejszego postu. No niestety, tak się nie da i to wymaga korekty właśnie o te +2/3ev, a nawet więcej. Dla czego więcej? Bo aparat oblicza dane dla pliku JPEG, a ten spali biel przy korekcie +2,47ev. Super, od 0 do 2,47 i powyżej palimy dokonując sumarycznej korekty +3 1/3ev. No niekoniecznie. Niekoniecznie, bo pixele matryc palą się dopiero tuż przed +3ev, a nie w +2,47, czyli tak jak na poniższym zrzucie ekranu:

82075

I teraz rozumiecie? Od -2/3ev do +3ev (zaokrąglam) mamy aż 3 2/3ev dystansu, a przypomnę, biel dla JPEG pali się przy korekcie +2,47ev licząc od 0, a my musimy doliczyć jeszcze -2/3ev poniżej 0, czyli w praktyce odnaleźliście swoje brakujące 1ev do analogowych 2,47 ( 3,67 - 2,47= 1,2ev).

A w lustrach? To samo dla LV, ale już dla pomiaru przez wizjer to zależy, zależy gdzie faktycznie znajdzie się histogram RAW przy ustawieniu na 0 drabinki, raz będzie na +1/3ev, a innym razem na -1ev. I w tym przypadku wartość potrzebnej korekty do spalenia pixela wyniesie raz +2 2/3ev, a innym razem aż +4ev!!!

Tak, to jest *****... tak nie powinno być, lustra niezależnie od parametru T obiektywu powinny działać jak bezlusterkowiec, być przynajmniej spójne w pomiarze zarówno przez wizjer jak i w LV, tak nie jest i trzeba być tego świadomym. Zresztą nie wiedzieć czemu, ustawiono drabinkę na CMOS tak konserwatywnie, aż na -2/3ev poniżej średniej szarości. Nie mam pojęcia co w ten sposób osiągają, przecież to straty 1ev światła i pół biedy jeśli zdjęcie wymagało podniesionego ISO, bo ISOless to niweluje, ale to działa także przy ISO bazowym, a wtedy wpuszczamy już mniej sygnału do pixeli czym podnosimy całkowicie nieświadomie szum. Dla tego jak na wstępie, w bezlustrze dokonać stałej korekty, najprawdopodobniej we wszystkich Zetkach o +1ev, a w lustrzankach dla pomiaru przez wizjer próbować zapamiętać te stałe korekty przesuniętego 0 na drabince i je zmieniać w zależności od podpiętego obiektywu.

Czuwaj.

- - - - kolejny post - - - - - -


Podaj jakie obiektywy, na jakiej ogniskowej, na jakiej przysłonie (w pełni otwarte czy przymknięte i o ile), jaka była odległość przedmiotowa, jakimi aparatami i w jakim trybie (LV itp.), jakie czasy naświetlania wyszły, jaki był użyty tryb pomiaru światła. A najlepiej wstaw te RAWy z oryginalnymi EXIF-ami.

Czy wy tego nie rozumiecie? To jest niesamowicie proste, ogniskowa ani przysłona obiektywu nie ma żadnego znaczenia, bo aparat w automatyce sam dokonuje korekt w zależności od T obiektywu. Problem jest w tym, ze średnia szarość na matrycy CMOS nie wynosi 18%, a mniej, ok. 12% czyli histogram układa się poniżej 0 na wykresie RAWa zamiast być idealnie w 0. Nie widzicie tego, bo macie w aparatach do wglądu tylko histogram JPEG, to wychodzi przy histogramie RAW, a do tego potrzebny jest program Rawdigger lub Fastrawviewer.

Ustawione jest f11, bo tak mówi norma podług której są kalibrowane aparaty, ale nie ma to znaczenia, może być nawet w pełni otwarta przysłona, bo priorytet przysłony automatycznie ustawia 0 na drabince. To dotyczy wszystkich obiektywów, ich dane nie mają żadnego znaczenia, liczy się tylko wykres histogramu RAW w ustawieniu 0 na drabince aparatu i punkt spalenia pixeli, a ten jest tuż poniżej 14 bit (w Z50 na 15375, a w D500 na 15886). Problem w tym, że czujnik RGB nie działa tak jak matryca CMOS, a dodatkowo oba nie są ustawione na 18% szarości. To pokazuje gdzie podziało się wasze 1ev na bezlusterkowcu oraz to, ze dwa sposoby pomiaru światła lustrzanki nie są ze sobą spójne.

Zbyszek
21-08-2024, 20:14
Czuwaj.
A zapomniałeś że Nikon w Z-etkach i wraz z dedykowanymi do nich obiektywami wprowadza do RAW-a korektę winietowania? Przecież to może spowodować bardzo dużą zmianę jasności zdjęcia.
Wspomnę jeszcze o tym że Twoje przykłady są robione różnymi ogniskowymi na różnych przysłonach. W lustrzankach pomiar jest robiony na pełnej przysłonie a w Z-etkach na jakiejś innej zależnej od obiektywu i aktualnej ogólnej jasności kadru.
Te z D500 są robione na F11 przy nieznanym obiektywie. Skąd pewność że obiektyw albo aparat poprawnie przymyka przesłonę. Może mechanizm jest już zużyty i przymknięcie jest do inne wartości albo wręcz producent oszukuje z przysłoną co często się zdarza.

Gdybyś podał więcej danych o jakie prosiłem to mógłbym tak wymieniać jeszcze wiele powodów dlaczego tak może być.

Shwarc
21-08-2024, 20:41
W pliku RAW nie ma to żadnego znaczenia, korekta dokonywana jest tylko i wyłącznie w JPEG i w jego miniaturce którą widzisz na wyświetlaczu. Rawdigger wyświetla nawet część obrazu z ukrytymi pixelami, matryca ma rozdziałkę 5600x3728, a my widzimy tylko 5568x3712. Ponadto Rawdigger ma możliwość pomiaru nasycenia pixeli tylko dla wybranego fragmentu, oczywiście wybrałem środek zgodnie z instrukcją o wymiarze 300x300pix, bo i pomiaru dokonywałem punktowo na środku kadru.

O ogniskowych się wypowiedziałem, nie ma znaczenia dla automatyki aparatu, która sama koryguje ekspozycję tak, by w priorytecie A na drabince było 0. Ile razy mam powtórzyć, zdjęcia nie mają żadnej korekty ręcznej ekspozycji w aparacie, nie są zrobione z np. -1ev, jest dokładnie 0 na drabince. To samo z otwarciem przysłony do pomiaru, nie ma to znaczenia dla nasycenia pixeli światłem, możesz otworzyć na maxa lub przymknąć do f32, a aparat w automatyce sam dobierze sobie czas jeśli ustawisz na twardo ISO100. Rozumiesz? Nie kombinujcie, bo zęby na tym zjadłem.

Wiesz skąd pewność, ze automatyka przysłony obiektywu działa poprawnie? Bo na LV lub na Zetce raz za razem dostajesz takie samo naświetlenie na histogramie przy ustawionym tym samym parametrze niezależnie czy obiektywy podpinasz pod bezlusterkowca czy pod lustrzankę, czy masz te parametry w trybie wizjera czy LV, jeśli są stałe, to jasność jest stała, a nie zmienna jakby było przy popsutych obiektywach. Mam ich 5 czy 6 i tak jak napisałem, to są wyniki powtarzalne w wyżej opisany sposób. Tolerancja +/-0,05ev jest w tym przypadku pomijalna, bo rozmawiamy o całych stopniach ev, a nie o setnych.

Nie ja muszę ci podać dane, a to wy musicie się sami przekonać dokonując powyższych testów na Rawdiggerze. Jest to wytłumaczone w art do programu gdzie autor opisuje całą metodologię oraz wyniki, które jednoznacznie wskazują, ze matryce CMOS są skalibrowane na ~12% i mniej. Ja dodatkowo zmierzyłem czujnik RGB lustrzanki i wtedy nastąpiło największe zdziwienie, on nie działa tak jak CMOS, on mierzy w fatalny sposób, ma zero spójności.


Pytanie możemy zadać inaczej – jaki procent szarości oddaje naświetlanie miernikiem?
Aby to ustalić, dzielimy maksymalną wartość kanału zielonego z prześwietlonego zdjęcia przez średnią w kanale zielonym z pierwszego zdjęcia w serii i mnożymy przez 100%

W naszym przypadku otrzymamy 418,7/4029*100% = 10,39%. W stosunku do standardowych 18% powoduje to niedoświetlenie środka tonu o log 2 (18/10,39) = 0,8 EV. Domyślnie kompensacja niedoświetlonych półtonów odbywa się za pomocą krzywej tonalnej podczas procesu konwersji surowego materiału; ale teraz to Ty masz kontrolę i możesz wybrać wyższą ekspozycję, co daje mniej szumów i większą rozdzielczość w cieniach.

Rozumiesz teraz? Szarość 10,39% jest po ciemniejszej stronie skali od szarości 18% o 0,8ev. Dodaj do tego ok. 0,5ev pomiędzy zakresem pomiaru czujnika pomiarowego światła, a faktycznym spaleniem pixeli, a otrzymasz sumarycznie aż 1,3ev niedoświetlenia!!!! To nie występowało w przypadku filmu, bo film prześwietlał się przy +2,47ev a miernik światła był faktycznie skalibrowany pod 18%, ale pixele prześwietlają się inaczej, a i szarość ustawiono znacznie niżej.

Jacek_Z
22-08-2024, 01:51
... wystarczy podpiąć bardzo jasny obiektyw o niskiej T jak i ciemny o wysokiej T. W ustawieniu na drabince na 0 wskazania na histogramie średniej szarości znajdą się w innym miejscu, dla tego ciemnego obiektywu słupek średniej szarości przesunięty będzie w lewo.
Oczywiście, jeżeli będziesz pracował w trybie M. Aparat gdy obiektyw będzie miał kiepską transmisje będzie sądził, że jest ciemniej i wskaże niedoświetlenie. Światłomierz się nie przeskaluje na inny %. Wzorzec musi pozostać bez zmian bo inaczej nie będzie wzorcem.
To czy obiektyw jest ciemny czy jasny nie ma żadnego znaczenia. Przecież oba te obiektywy możesz ustawic na te samą przysłonę np f/5.6. I oba te obiektywy dadzą inne przesunięcie, jeżeli mają inną transmisje.
Tak przy okazji dlaczego sądzisz że ciemniejsze obiektywy mają gorszą transmisje w rozumieniu, że odchyłka od podanej przysłony u nich jest większa? Ciemny, ale dobry jakościowo obiektyw może mieć transmisje bliską nominalnej przysłonie.

Podpinasz obiektyw. 50/1.8 mający załóżmy transmisję T 1.9. Dokonujesz pomiaru. Nakładasz cieniutką szarą folię. Światłomierz lustrzanki nagle głupieje? Skalowanie 18% diabli biorą?
Czym nałożenie szarej folii różni się od gorszej transmisji? System TTL rozwiązuje tego typu problemy.

Mówisz o różnych obiektywach, teleobiektywach itp i różnice w ekspozycji wiążesz z różną transmisją tych szkieł. Masz dane o ich transmisjach? Ma je aparat? W exifie jest f, nie T. Zakładasz że to wina T, ale nie masz informacji jaka jest T. Jak aparat ma reagować na inną transmisje, skoro nie wie jaka ona jest?
Zakładasz, że ustawiając np f/8 obiektyw zostanie domknięty do f/8. To by było w idealnym świecie ;) ale ta sama wartość przysłony w różnych obiektywach nie da tego samego efektu. Nie z powodu transmisji. Pomiar TTL w połączeniu z automatyką ekspozycji ignoruje istnienie transmisji tak samo jak nakręcenie filtra itp, po prostu myśli, że jest ciemniej. Aparat nie wie jaka jest transmisja obiektywu, nie może więc reagować korekcją pomiaru światła.

Gdybyś pracował w trybie M i nałożył szarą folię (to jak podmiana na obiektyw o gorszej transmisji) to światłomierz pokaże ci kreseczki na lewo np -1/3 czy -2/3 EV i to tyle. Nałożenie filtra nie przeskalowuje czułości światłomierza.

Shwarc
22-08-2024, 10:47
Oczywiście, jeżeli będziesz pracował w trybie M. Aparat gdy obiektyw będzie miał kiepską transmisje będzie sądził, że jest ciemniej i wskaże niedoświetlenie. Światłomierz się nie przeskaluje na inny %. Wzorzec musi pozostać bez zmian bo inaczej nie będzie wzorcem.
Ale to robi i robi w półautomatycznych trybach np. A. No zrozumcie to w końcu, światłomierz matrycy RGB lustrzanki pracuje inaczej niż światłomierz matrycy CMOS, jest wrażliwy na zmianę obiektywu i przesuwa bez naszej wiedzy swój punkt szary czyli 0. Ile razy mam wam na to dawać wykresy byście zrozumieli? To co mówisz opisuje jak być powinno, rzeczywistość jest inna i wystarczy zrobić ten prosty test dokonując lustrem pomiaru przez wizjer dla różnych obiektywów, a następnie sprawdzić histogram RAW.


To czy obiektyw jest ciemny czy jasny nie ma żadnego znaczenia. Przecież oba te obiektywy możesz ustawić na te samą przysłonę np f/5.6. I oba te obiektywy dadzą inne przesunięcie, jeżeli mają inną transmisje.
Nie, nie w trybie półautomatycznym dla matryc CMOS, sam sobie przeczysz. Na CMOS zawsze histogram zatrzyma się ok. -2/3ev przed punktem 0 oznaczającym 18% szarości. Zawsze, zawsze tak samo, bo działa automatyka TTL właśnie, która o to dba, by niezależnie od ustawionej przysłony np. dla trybu A, ustawić drabinkę na 0 korygując czas (lub ISO gdy jest w trybie Auto). W ten sposób otrzymasz zawsze tę samą jasność zdjęcia i dla tego jest to tak fajny tryb pomiaru (lub być powinien, bo jednak zawsze nie jest :) ).



Tak przy okazji dlaczego sądzisz że ciemniejsze obiektywy mają gorszą transmisje w rozumieniu, że odchyłka od podanej przysłony u nich jest większa? Ciemny, ale dobry jakościowo obiektyw może mieć transmisje bliską nominalnej przysłonie.
Nigdzie tego nie napisałem, ale jest w przeważającej mierze regułą, przejrzyj wyliczenia na DxO, im większy i ciemniejszy zoom, tym gorsza transmisja. Najwyższą ma Nokton Nikkora 58mm T1.1, a ciemne tele ponad T6


Podpinasz obiektyw. 50/1.8 mający załóżmy transmisję T 1.9. Dokonujesz pomiaru. Nakładasz cieniutką szarą folię. Światłomierz lustrzanki nagle głupieje? Skalowanie 18% diabli biorą?
Tu wam źle powiedziałem, bo nie robiłem tego sprawdzenia wcześniej, dopiero dziś rano. W tym przypadku światłomierz RGB zachowa się poprawnie, skoryguje ekspozycję, ale nie zawsze do 18%, a różnie, w zależności od podpiętego obiektywu. Wynika z tego, że to nie do końca transmisja światła odpowiada za owe zachowanie, a coś jeszcze (jakieś dane oprogramowania???).

Jeszcze raz zatem - dwa pierwsze zdjęcia, Nikon D500, pomiar światła przez wizjer czujnikiem RGB: Priorytet przysłony A, na drabince 0 czyli żadnych korekt, czepiacie się do f11 wiec macie f2.8, ISO na twardo 100, pomiar punktowy, wszystko wyłączone. Pierwsze zdjecie z filtrem, drugie bez filtra dla tego samego Tamrona 45mm:
82086

82087

a teraz bez filtra, ale ze zmianą obiektywu na 90mm, reszta identyczna jw.:

82088

Widzisz różnicę? W 45mm zielony kolor dochodzi do punktu 0, który reprezentuje 18% szarość niezależnie czy z filtrem czy bez, automatyka dokonuje korekty czasu (0.8 vs 1/4s) i histogram jest identyczny, a więc działa tak jak przewidujemy. Po zmianie obiektywu na 90mm w cudowny sposób zielony przesuwa się w lewo o ponad 1/3ev!!! A zatem by uzyskać tę samą jasność co z 45mm należy w 90mm dokonać korekty ekspozycji o +1/3 czy +1/2ev tak mniej więcej, czyli nie ustawiać na 0 na drabince, a na +1/3ev. Takiego zachowania nie ma na matrycach CMOS czyli w LV lustra czy w bezlusterkowcach, ale w ich przypadku zielony ułoży się zawsze -2/3 poniżej 0 czyli nie na 18% szarości, a niżej czyli tak:
82089
Zauważasz to? Ten sam obiektyw 45mm, te same ustawienia co na lustrzance, ale histogram kończy się ok. 2/3ev wcześniej niż na wizjerze lustra. Jak to? Przecież działa TTL i wszystko ma być skalibrowane pod 18%???? A no nie jest

To wszystko oznacza, że cała koncepcja pomiaru ekspozycji światłomierzem skalibrowanym pod 18% gdzie spalenie bieli następuje przy +2,47ev szlag trafia, nie obejdzie się bez kalibracji aparatów w menu (bezlustra) lub korekt dokonywanych ręcznie w przypadku pracy na wizjerze lustrzanki o zbadane wcześniej wartości potrzebnych korekt dla różnych, posiadanych przez siebie obiektywów.



Mówisz o różnych obiektywach, teleobiektywach itp i różnice w ekspozycji wiążesz z różną transmisją tych szkieł. Masz dane o ich transmisjach? Ma je aparat? W exifie jest f, nie T. Zakładasz że to wina T, ale nie masz informacji jaka jest T. Jak aparat ma reagować na inną transmisje, skoro nie wie jaka ona jest?
https://www.dxomark.com/Lenses/


Zakładasz, że ustawiając np f/8 obiektyw zostanie domknięty do f/8. To by było w idealnym świecie ;) ale ta sama wartość przysłony w różnych obiektywach nie da tego samego efektu. Nie z powodu transmisji. Pomiar TTL w połączeniu z automatyką ekspozycji ignoruje istnienie transmisji tak samo jak nakręcenie filtra itp, po prostu myśli, że jest ciemniej. Aparat nie wie jaka jest transmisja obiektywu, nie może więc reagować korekcją pomiaru światła.
Kolego, musisz zrozumieć, ze w półautomatycznym priorytecie np. przysłony, aparat automatycznie dokonuje korekty ekspozycji tak, by wskaźnik zawsze ułożył się na środku czyli na 0 o ile nie masz dokonanej żadnej korekty ekspozycji. Robi to za pomocą czasu lub AutoISO. Owe 0 na tej drabince wg teorii ma reprezentować środkową szarość 18%, ale nie reprezentuje!!!! Rozumiesz to w końcu? Na CMOS jest to ok. 10-12%, a na RGB zależy od podpiętego obiektywu, raz będzie to 15%, a innym razem tylko 6% co da różną jasność zdjęcia. Jak mam to inaczej wytłumaczyć? Nie mieszajcie w to żadnych awarii, bo ich nie ma. Wiem, ze zburzyłem wam świat fotografii, ale cóż mam zrobić skoro twarde dane na to wskazują.


Gdybyś pracował w trybie M i nałożył szarą folię (to jak podmiana na obiektyw o gorszej transmisji) to światłomierz pokaże ci kreseczki na lewo np -1/3 czy -2/3 EV i to tyle. Nałożenie filtra nie przeskalowuje czułości światłomierza. Napisałem wyżej o tym przypadku

Wind Mill
22-08-2024, 13:04
Jedna matryca w lustrzance mierzy inaczej niż druga - ok, większe dziwactwa w życiu widziałem.
Ale co to ma wspólnego z transmisją obiektywu? :confused:

Shwarc
22-08-2024, 13:58
Jedna matryca w lustrzance mierzy inaczej niż druga - ok, większe dziwactwa w życiu widziałem.
Ba, żeby tylko, żadna z nich nie mierzy dla 18% szarości, a tylko w specyficznym ustawieniu czyli z odpowiednim obiektywem, najprawdopodobniej o T1 czyli referencyjnym daje ten wymiar na RGB.


Ale co to ma wspólnego z transmisją obiektywu? :confused:
Właśnie powyższe + wykazałem wam, gdzie podział się święty gral ~1ev na bezlusterkowcach, to wszystko. Kto chce wyciągnie wnioski, kto nie chce nie zrobi tego nawet po przedstawieniu mu miliona dowodów. Zasadnym jednak staje się pytanie, dla czego tak się dzieje, czemu tak to zrobili, dla czego pomiar światła pracuje tak jakby był skonfigurowany pod 18% szarość, ale ustawienia są inne, a wręcz losowe? To nie trzyma się kupy. Bo pomiar matrycowy tego wymaga? No nie, podpinam jasny obiektyw o T2.6 by wstrzelić się w 18% na OVF i pomiar działa inaczej na różnych czujnikach, a nadal jest matryca czego konsekwencją jest różna jasność zdjęcia. Bez sensu, musi być inna tego przyczyna. Współczesne aparaty mają możliwość ustawienia Lo ISO, a ten pomiar polega na wykonaniu zdjęcia nadal na bazowym, a potem obniżeniu jasności RAWa o ustawioną wartość (bez naszej wiedzy). To daje teoretycznie wytłumaczenie dla czego mamy owe 1ev różnicy (bo o tyle można zejść maksymalnie dla Lo ISO względem bazowego) przy pomiarze na CMOS i by nie popalić bieli. Super, tylko że tak jest to ustawione od zarania dziejów fotografii cyfrowej, od dawna, od 25 czy 30 lat. Po kiego by to robili już wtedy? Ludzie mają zgadywać jak działa ich nowy aparat? Bez sensu. Chore to wszystko, że co, ludzie mają sami kalibrować sobie aparaty? Kalibrujemy obiektywy do luster, kalibrujemy mierniki światła, kalibrujemy balans bieli, co jeszcze mamy kalibrować?

Shwarc
24-08-2024, 13:41
Szukamy, czytamy tak długo aż znajdziemy :)

Panowie, okazuje się, że mamy różnicę w czujnikach pomiaru światła co zresztą wykazałem wyżej w testach. Czujnik RGB lustrzanki jest czujnikiem światła odbitego, a czujnik na matrycy CMOS czyli w LV oraz w bezlusterkowcach, są czujnikami światła zastanego. Pierwszy jest kalibrowany pod 18% szarość, a drugi teoretycznie pod 12,7%. Super gdyby nie pewne fakty. Wzory obliczeniowe dla tych czujników różnią się pewnym parametrem, dla światła odbitego uwzględniają tzw parametr K, a dla światła zastanego C. Ale to nie wszystko, wg norm oba te parametry mają pewien zakres tolerancji swej wartości i to właśnie ta zmienna powoduje, ze jedna matryca CMOS ma 12,7%, druga 10,06, a trzecia 8,8% szarości. Samo zachowanie jednak odczytu ekspozycji jest takie same, stałe, bo uwzględnia dokładnie ilość światła (czyli uwzględnia T-stop obiektywu) zastanego wiec wystarczy sobie to skalibrować do 12,7% dla JPEG prosto z aparatu (12,7% to wg normy .... a jakiejś tam, nie istotne) lub 18% co jest słuszne fotografując tylko w RAW. Są nawet szare karty, których instrukcja podpowiada, by do wyniku dołożyć jeszcze 1/2ev co stanowi różnicę pomiędzy 12,7% a 18% właśnie. Także pomiar dla CMOS mamy rozwiązany, ale pozostaje pomiar światła dla czujnika RGB lustrzanek.

Czujnik RGB lustrzanki to pomiar światła odbitego, ma inny współczynnik mnożnika niż ten drugi. To powoduje, że od razu jest skalibrowany pod 18% szarość ale... Dotyczy to tylko obiektywu o T=1 :) Czyli tak jak mówiłem wcześniej, tyle ma tylko referencyjny obiektyw producenta w komputerze :-P , bo nawet Noct Z 58mm f0.95 ma nadal T1.1. No, ale dla czego pomiar światła nie kompensuje strat światła na ekspozycji im obiektyw ma wyższą wartość T? Proste, bo tego nie wie. Założenie jest, że dla poprawnego działania trójkąta ekspozycji w fotografii potrzebna jest znajomość tylko przysłony, czasu i ISO, tyle wystarczy systemowi, by obliczył ekspozycję i on to dokładnie robi, oblicza ekspozycję znając tylko te 3 parametry. Niestety czujnik światła odbitego RGB nie wie jaka jest wartość T do skorygowania owej ekspozycji i to jest powód dla którego im ciemniejszy obiektyw, tym bardziej oddalamy się od referencyjnej wartości 18% szarości czyli otrzymujemy ciemniejsze zdjęcie mimo, iż na drabince cały czas mamy 0. Z automatu zasłonięcie takiego obiektywu filtrem szarym skoryguje ekspozycję, ale nadal tylko o wartość EV filtra szarego. Rozumiecie teraz? Tak, wiem, skomplikowane i tak naprawdę źle działające moim zdaniem, ale tak to wygląda technicznie niestety i potwierdziły to moje wyniki.

https://www.cliftoncameras.co.uk/Blog/understanding-cinelenses-what-is-a-t-stop?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR11QBq7csjBbKQPXVkG oTJ8qJCFyOB7h9zKYurr5drh5siHHXnEUha4H0s_aem_4DYsjP-zUEqTtTc5EwV4bg

https://www.dpreview.com/forums/thread/3177976

Podsumowując, matryce CMOS to czujniki światła zastanego uwzględniające T-stop obiektywu, a zarazem charakteryzujące się stałym przesunięciem swojej szarości w ramach pewnej tolerancji +/- od 12,7%.

Matryce CMOS lustrzanek to pomiar światła odbitego, który nie uwzględnia zmian T-stop obiektywów i dla tego konieczne jest uwzględnienie tej straty dla każdego posiadanego obiektywu dokładnie tak jak to przedstawiłem. Ten pomiar ma 18% szarości, ale tylko dla obiektywu T=1.

W rozważaniach należy zaznaczyć od razu, ze wszelkie krzywe i korekty przetwarzania obrazu z RAW na JPEG w aparacie działają tak, jakby mierniki miały 18% szarość co z automatu powoduje, iż możemy otrzymać nawet o 1ev zmniejszony zakres dynamiczny (w konsekwencji większy szum po rozjaśnieniu) obrazu, jeśli dokonamy pomiaru matrycą z punktem szarym na np. 8%.

Jebnięte to wszystko ;)

Shwarc
24-08-2024, 14:22
Matryce CMOS lustrzanek to pomiar światła odbitego
Oczywiście o RGB chodzi ;)

TOP67
24-08-2024, 18:09
Podstawowy błąd, to robienie testów na obiektywach przymykanych popychaczem. Jeśli już chcesz to robić, to tylko na pełnej dziurze.

A zrobiłeś ten sam test dla jednego obiektywu z filtrem ND i bez? Różnice powinny być jeszcze większe (jak twierdziłeś).

Shwarc
24-08-2024, 20:06
żaden błąd, tłumaczyłem już to, f11 jest zgodne z normą właśnie. Wykonałem kilka zdjęć testowych i wiesz jakie są różnice wyników? setne części ev i to pojedyncze setne części ev, jedna, dwie, max 0,05ev, a więc w ramach tolerancji, dla nas całkowicie pomijalne, bo nie jesteśmy w stanie regulować skoku ev o mniej niż 1/3ev a trzeba by minimum o 1/6ev jeśli nie 1/12. Wiedz też, że pomiaru wartości dokonuje się w samym centrum kadru czyli tam gdzie obiektyw jest najjaśniejszy. Wynik zawsze będzie taki sam niezależnie czy pomiaru dokonasz dla f2.8 czy f32, już to sprawdzałem, f11 jest jednak zgodne z normą. By wyniki sie posypały trzeba by mieć zepsute coś, albo precyzję mechanizmu przysłony albo czasu. Nie ma tego w moim sprzęcie, raz za razem te same wyniki są w ramach tolerancji na poziomie pojedynczej setnej części ev. Musisz przejrzeć treść art z Rawdiggera gdzie opisana jest dokładnie procedura. On strzela tam jakimś Zuiko 135mm na f8, jakiś obiektyw jest taki i ma max światło f3.5, a więc też przymyka.

Filtr nie ma znaczenia, wyjaśniłem to. Drabinka w priorytecie przysłony zawsze wskaże 0 jeśli nie dokonamy żadnej korekty ekspozycji. Przeczytaj linki, chodzi o to, że w pomiarze światła odbitego system zakłada, że mamy liniowy spadek jasności światła począwszy pewnie od obiektywu F1 i przepuszczalności T1. A zatem jeśli założymy obiektyw f2.8 to system uznaje, że mamy spadek światła o stałą wartość która dzieli F1 od F2.8 np. równe 3ev. Tak niestety nie jest jak wiemy, bo mamy tę słynną przepuszczalnosć światła jeszcze. Wszystko było super, ale w czasach filmu gdzie królowały stałki i to raczej jasne stałki. Różnica przepuszczalnosci światła była na tyle mała, że nawet ciężko było to zauważyć pewnie +/- 1/3ev. Jednak w pewnym momencie pojawiły się zoomy, coraz dłuższe zoomy i przepuszczalnosć światła zaczęła mocno spadać, stad też mam taką różnicę pomiędzy 45mm a 150-600, aż 1 1/3ev, a od referencyjnej wartości 18% jest to niemal 1 2/3ev.
I teraz gdy założysz filtr to tak jak byś przygasił światło, ale parametry fizyczne obiektywu nie uległy zmianie i system nadal uważa, ze światło spada liniowo, ale jest go jedynie mniej co poskutkuje odpowiednim zwiększeniem ekspozycji zdjęcia, ale o wartość ev filtra. To wszystko, nic więcej się nie dzieje spetakularnego.

I teraz widzisz, w fotografii użyjemy szarej karty i jakoś to skalibrujemy robiąc zdjęcie i doprowadzając do piku na samym środku histogramu, a dodatkowo z Rawdiggerem nawet precyzyjnie pomierzymy oraz wyliczymy potrzebne korekty. Niestety w filmowaniu nie ma na to czasu, zakładamy T3.3 to ma być T3.3 i dla tego w filmie korzystamy tylko z pomiaru światła zastanego, który to pomiar takich indywidualnych korekt po części nie potrzebuje poza wyrównaniem do żądanej szarości np. 12,7 na gotowo lub 18% dla RAW.

Shwarc
24-08-2024, 21:17
Jeszcze odnośnie różnic wynikłych z rzekomej przysłony. Poniżej masz 4 zrzuty ekranu dla 45 i 150-600, do pomiaru bierzemy fragment 300x300pix i wartość średnią dla koloru zielonego (powinno się też dodać błąd Q obok). Jest to odpowiednio 2392 dla f11 obiektywu i 2471 dla f22 oraz w przypadku 45mm f4 i f11. Po wykonaniu działań Log2(15782 : 2392/2471) gdzie 15782 jest maksymalną wartością bitową nasycenia pixela Nikona D500, różnica w stopniach ev wynosi? 0,05ev!!!! Jak zatem widzisz, nie ma to żadnego znaczenia praktycznego, ale jak ktoś chce się upewnić, to niech pstryknie 10 zdjęć dla 5 wartości przysłon, przeliczy i wyciągnie średnią, z pewnością będzie precyzyjniejszy :)

82140

82141

82142

82143

Trzeba jeszcze jedno pamiętać, w pełni otwarty obiektyw może tez nie mieć swojej deklarowanej przysłony, są też strony które i to mierzą (optyczni chyba niekiedy wspominają), być może dla tego ta norma zakładała f11 właśnie. Z w/w powodu obraz na w pełni otwartej może wyjść ciemniejszy nieco, a to oznacza, ze jeśli dokonasz korekty pomiaru ekspozycji dla w pełni otwartego, to po domknięciu gdy obraz będzie jaśniejszy zaczniesz palić pixele. W odwrotną stronę to się nie stanie, najwyżej będzie nieco ciemniej o 1/3ev, ale z tego powodu świat się już nie zawali.

PS. Z ciekawości sprawdziłem niedoświetlenie tego 45mm. Na f1.8 daje ciemniejszy obraz o 2/3ev a tymczasem wymaga korekty in + o 1/6ev :mrgreen: Czyli to co mówiłem, korygując pod pełne otwarcie, to po domknięciu dostaniemy w gratisie +1/2ev przepalenia :D Wniosek - procedura jest poprawna

TOP67
25-08-2024, 11:36
żaden błąd, tłumaczyłem już to, f11 jest zgodne z normą właśnie.

A kto wymyślił tą normę? Kto w ogóle używa F11?

Wszelkie testy można robić jedynie na pełnej dziurze obiektywu, żeby wyeliminować błędy:
- różnicy pomiary między f1.8 a f11
- nieliniowości mechanizmu domykania przysłony w obiektywie (to taka aluminiowa krzywka, którą wystarczy trącić, żeby wykrzywić)
- luzów na popychaczu
- powtarzalności blokady popychacza w aparacie (napędzanej sprężyną)
- przesunięcia punktu zerowego w obiektywie (zależnego od sposobu zamocowania plastikowej zaślepki)

Cały czas czekam na wyniki testów z filtrem szarym.

Shwarc
25-08-2024, 13:40
Norma nazywa się ANSI, przeczytaj piąty post Thoma Hogana: https://www.dpreview.com/forums/thread/104539
Gdy szukałem info o tym, to któryś z nich wspomniał, ze ta norma zakłada testy na wartości f11 właśnie. Logiczność tego wykazałem wyżej. I co ważne, 12,7% i 18% dzieli idealnie 0,5ev :)


Wszelkie testy można robić jedynie na pełnej dziurze obiektywu, żeby wyeliminować błędy: Nie, jesteś w błędzie, to nie jest pomiar celności AF który faktycznie dokonywany jest na otwartej dziurze, to pomiar światła. Napisałem to przecież. Gdybym wykonał test na pełnej dziurze otrzymał bym obraz jeszcze ciemniejszy, a to by oznaczało, iż taki 150-600 zamiast +1 2/3 powinien dostać np. +2 1/3ev. Rozumiesz teraz? Z automatu byś prześwietlał zdjęcia jeśli byś go domknął do f8 czy f11, a do tego dopuścić nie chcemy!!!


- nieliniowości mechanizmu domykania przysłony w obiektywie (to taka aluminiowa krzywka, którą wystarczy trącić, żeby wykrzywić) luzów na popychaczu
- powtarzalności blokady popychacza w aparacie (napędzanej sprężyną)
- przesunięcia punktu zerowego w obiektywie (zależnego od sposobu zamocowania plastikowej zaślepki)
jak robisz to w swoim sprzęcie, to powodzenia. Napisałem, wykonaj 10 prób na każdym z obiektywów do lustrzanki, wybierz matematyczną średnią jak chcesz, ale wybieraj wartości przysłon, które dają najjaśniejszy obraz, bo to pomiar światła odbitego. Ja ci gwarantuję błąd rzędu kilku setnych stopnia ev, a to za mało. Będąc konserwatywnym w regulacji czyli jeśli wyniki wskazują, iż trzeba dać 0,62ev, to ty ustaw 0,5ev, będzie dzięki temu margines na ewentualną odchyłkę pomiarową zapobiegającą prześwietleniu o te setne części ev.

Co innego ma dać ci wynik testu z filtrem szarym? Przecież on ograniczy tylko ilość światła wpadającego do obiektywu, nic więcej nie zmienia, nie zmienia sposobu pomiaru. Dałem to na poprzedniej stronie z filtrem polaryzacyjnym, miałeś spadek chyba ok. 1ev wyliczonej ekspozycji, ale reszta działa dokładnie tak samo, nie zmienił się dzięki temu sposób pomiaru. Ja zatem czekam teraz na twoje testy, zrób je, Rawdigger jest przez 30 dni darmowy, zdążysz, wnioski sam wyciągniesz :) To jest naprawdę prosta matematyka, tylko musicie zrozumieć, ze aparaty nie są precyzyjnie ustawione i okazuje się, ze nawet pomiar światła lekko odbiega od normy w ramach swego zakresu tolerancji.

Poniżej masz ponownie Z50 ze skalą EV na histogramie ustawioną tak, by EV0 precyzyjnie pokazywało 2,47ev poniżej punktu nasycenia pixela czyli odpowiadało wartości 18% szarości:

82144

Przypomnę, to jest pomiar światła zastanego, bo na matrycy CMOS. Jak zauważasz do 18% czyli EV=0 brakuje aż 1ev!!! Wykonałem takich zdjęć kilkanaście, dla różnych ogniskowych zooma i dla stałek oraz dla różnych przysłon, błąd który się pojawia wynosi +/-0,05ev, wyliczona średnia dała wynik potrzebnej korekty +1,10ev. Rozumiesz? W szczycie tej górki jest raptem 8,40% szarości!!!! Nie kłuć się, to są fakty, Rawdigger nie kłamie. Z założonym filtrem ND1000 otrzymasz dokładnie ten sam wynik na histogramie, ale pomniejszony o wartość filtra ND. Z lustrzanką stanie się identycznie zarówno przy pomiarze przez wizjer jak i w LV, wynik wyniesie sumę filtra ND i błędu pomiaru. Wniosek jest prosty, zakładanie filtra nic nam nie daje, my musimy skalibrować miernik bez filtrów, z samymi obiektywami i musimy to zrobić dla przysłony dającej najjaśniejszy obraz, a więc po domknięciu o 2-4ev.

zdyboo
25-08-2024, 16:02
ANSI to nie norma, a wydawca norm. American National Standards Institute czyli amerykański odpowiednik PKN - Polskiego Komitetu Normalizacyjnego.

Shwarc
25-08-2024, 16:58
być może.

Tak jeszcze w temacie dla czego jest 12,7 i 18% które dzieli dokładnie 0,5ev. Słyszeliście o czymś takim jak ukryta linia bazowa ekspozycji aparatu? Jest to wartość o którą aparat automatycznie, bez naszej wiedzy stosuje podczas wywoływania RAWa. Zmierzyłem trzy swoje Nikony i każdy miał +0,35ev dla ISO100. Kolegi Canon miał jak dobrze pamiętam +0,09ev. Jest to korekta, która dodatkowo jest zmienna w zależności od ustawionego ISO. Ta wartość + krzywe zawarte w oprogramowaniu niwelują ową stratę 0,5ev powodując, ze jpeg prześwietli nam się już przy korekcie +2.47ev gdy tymczasem RAW przy dopiero +2.97ev.

Procedura ustalenia tego jest dość prosta, Exiftool ma te informacje i łatwo je odczytać z Rawdiggera. Potem kalibrujemy sobie Lightrooma uwzględniając jego ukryte poprawki i mamy finalnie faktyczną jasność zdjęcia RAW. Gwarantuję zdziwienia jakie to ciemne zdjęcia robiliśmy ;)
https://photographylife.com/where-are-my-mid-tones-baseline-exposure-compensation