PDA

Zobacz pełną wersję : upadek D50 +kit 18-55



sote
26-06-2007, 21:16
Witam,

dzisiaj moj nikos zaliczyl pierwszy i mam nadzieje ostatni raz glebe :/
Kumplowi upadl z wysokosci stolu czyli jakies 80-90 cm na posadzke z gumolitu (chyba tak to sie zwie...)

na body nie ma najmniejszego sladu, polecial chyba na obiektyw bo z tym jest problem :(

obiektyw to kit 18-55, po upadku mozna bylo ustawic zakres miedzy ok 35 a 55mm, ale SWM i AF dzialaly w tym zakresie bez problemow i cicho jak normalnie. Pozniej na spokojnie zaczalem go ogladac raz jeszcze i znow nie znalazlem zadnych kompletnie znakow na body a obiektyw po tym jak AF kilka razy nim zakrecil pozwolil sie przesunac na 18mm ale tym razem dzialal tylko ok 18-24 mm dalej sie blokowal, takie przejscie udalo mi sie kilka razy oczywiscie bez uzywania jakiejkolwiek sily, poprostu jak AF "krecil" to czasem opor znikal i dalo sie zmieniac zakres.
Podpialem Tamrona 55-200 i chodzi bez najmniejszych problemow. Nikkor nie w zakresie ktory akurat mozna ustawic dziala ok bez zadnego BF czy FF. Ktos wie o co moze chodzic?

Wysylac do Warszawy do serwisu nie bede bo nie specjalnie widze sens... i tak mi gwarancja tego nie obejmie to raz a dwa to watpie zeby taka zabawa byla oplacalna, bo przesylka do nich i od nich + ew. naprawa to pewni ewyjdzie tyle ile mozna dac za taki obiektyw tu na Gieldzie albo na Allegro.

Znacie moze jakies miejsce w Poznaniu gdzie mozna takie cos sprobowac naprawic? Znalazlem jakies seriwsy na ul. Wspólnej na Wildzie i na ul. Galileusza (www.foto-naprawa.com) zna ktos z Was moze te "serwisy"?

Na co musze zwrocic jeszcze uwage? co potencjalnie moglo sie uszkodzic ale nie daje (jeszcze) widocznych objawow? Wiem ze moglo wszystko teoretycznie ale moze macie doswiadczenie w takim temacie...
Myslicie ze oddac body do "przegladu" tez?

archiwum przegladalem jesli nie dosc dokladnie to z gory przepraszam...

pozdrawiam!

sote
27-06-2007, 21:04
z jednej strony ciesze sie ze nikt nie mial takich przykrych przygod
ale jednak z drugiej strony nie chce mi sie wierzyc ze nikogo takie cos nie spotkalo...

michal8791
27-06-2007, 21:35
Spróbuj tu http://www.fototechnik.pl/index.htm maja serwis nikona i z tego co podaja na stronie, robia bezpłatna ekspertyze.

sote
27-06-2007, 22:13
Spróbuj tu http://www.fototechnik.pl/index.htm maja serwis nikona i z tego co podaja na stronie, robia bezpłatna ekspertyze.

dzwonilem do nich i powiedzieli ze obiektywow nie naprawiaja :( i ze pozostaje mi serwis Nikona w Warszawie...

marcinekmm
27-06-2007, 22:16
Masz okazję zmienić na coś lepszego :)

michal8791
27-06-2007, 22:29
Z tego co opisujesz to aparat upadł kumplowi a wiec usterka z jego winy, to chyba powinien zwrócic kase za naprawę lub odkupic szkiełko jesli jest uszkodone

sote
27-06-2007, 22:37
Z tego co opisujesz to aparat upadł kumplowi a wiec usterka z jego winy, to chyba powinien zwrócic kase za naprawę lub odkupic szkiełko jesli jest uszkodone

tak jest tak jak piszesz ;) ale zalatwieniem tej sprawy wole zajac sie sam a koszty pokryje kumpel

kubson
28-06-2007, 00:32
z jednej strony ciesze sie ze nikt nie mial takich przykrych przygod
ale jednak z drugiej strony nie chce mi sie wierzyc ze nikogo takie cos nie spotkalo...

ja tam sie wcale nie dziwie ze nikt nie chce sie "chwalic" glebami swoich szkiel czy body, w koncu kazdy bedzie chcial je kiedys sprzedac zapewne :]

Paweł.S
28-06-2007, 01:47
Pamiętam że kilka osób pisało o przypadku podobnym ale w 18-70, była mowa o wyskoczeniu jakiegoś pierścienia z prowadnicy jeśli mnie pamięć nie myli.

tymancjo
28-06-2007, 08:42
Witam,

Co prawda doświadczenia nie moje i nie z naszego systemu, ale opisze bo objawy podobne.

Minaowicie, kumplowi zaliczył spotkanie z mateczka ziemią 30D z Tamronem 17-50 (czy jakoś tak) po zajściu sytuacja była bardzo podobna do opisanej powyżej. Jako, że obiektyw był z allegro i zadnej gwarancji nie było to został on poddany własnoręcznej dewastacji (czytaj próbie naprawy).

O dziwo udało nam się!.

Winne było jedno z plastikowych kółek zębatych w napędzie AF (nie pytajcie mnie co ma af do ustawiania ogniskowej), które to miało po upadku "zjechaną" część uzębienia. Udało się to naprawić delikatnie przycinając te zepsute zęby i "modelując" je na podobieństwo tych dobrych.

Obiektyw po tej siermiężnej naprawie działa Ok. Faktem jest że usterka była zlokalizowana zaraz za tylnym pierścieniem kryjącym napęd więc nie ruszaliśmy soczewek i wygląda na to, że nie zepsuliśmy go optycznie.

To tyle.

Jak masz zamiar kupować nowy to daj to jakiemuś zręcznemu naprawiaczowi stuffów takich jak CD playery i inne drobne elektroniki, może coś poradzi - pewno się znajdzie takowy w gronie znajomych.

pozdrawiam
TymancjO

david
28-06-2007, 09:18
Witam, miałem podobny przypadek z 28-80, mogę podać namiary na gościa ktory mi to naprawił.

Valdek_Tychy
28-06-2007, 10:18
Znacie moze jakies miejsce w Poznaniu gdzie mozna takie cos sprobowac naprawic?

a po co ??
Policz sobie koszty naprawy obiektywu,koszt przesyłki itd. i zerknij na oferty forumowiczów dot. sprzedaży tego obiektywu - ostatnio ktoś chciał za niego 200zł co wydaje mi się jest bardzo zbliżone do kosztów naprawy. Masz obiektyw który naprawisz i nie masz gwarancji,że skutki upadku nie odezwą się z czymś innym za 2-3 mieś.

sote
28-06-2007, 10:39
a po co ??
Policz sobie koszty naprawy obiektywu,koszt przesyłki itd. i zerknij na oferty forumowiczów dot. sprzedaży tego obiektywu - ostatnio ktoś chciał za niego 200zł co wydaje mi się jest bardzo zbliżone do kosztów naprawy. Masz obiektyw który naprawisz i nie masz gwarancji,że skutki upadku nie odezwą się z czymś innym za 2-3 mieś.

no wlasnie zastanawialem sie nad sensem naprawy... i pisalem o tym ;)
wlasnie dzisiaj zawiozlem go do naprawy na ul. Galileusza w Poznaniu do serwisu
w ktorym kiedys naprawialem firmowego eosa... powiedzieli ze zrobia a koszt oszacowali
na ok 80-100 PLN... nie ja za to place wiec niech sobie bedzie ;)
usterka nie moze byc wg mnie jakas mega wielka bo obiektyw dziala tylko pierscien sie blokuje
a jak dziala AF na AF-C to najczesciej da sie przejechac caly zakres ogniskowych od 18 do 55...
optycznie jest ok bo robilem zdjecia i nie zauwazylem zadnych cudow.
Najwiekszy problem to to ze odibor obektywu mam dopiero na 18 lipca :( bo gosciu ma takie terminy...
mowi ze sie sezon zaczal i niedlugo beda ludzie przynosic aparaty z tonami piasku ;)

jakby ktos kiedys potrzebowal namiary na ten serwis to na poczatku tego watku jest adres internetowy tego serwisu

sote
28-06-2007, 10:52
ja tam sie wcale nie dziwie ze nikt nie chce sie "chwalic" glebami swoich szkiel czy body, w koncu kazdy bedzie chcial je kiedys sprzedac zapewne :]

chyba przy sprzedazy mimo wszystko lepiej powiedziec kupujacemu prawde niz go oszukiwac ze nic sie nie stalo i liczyc ze wszystko bedzie ok co?

Valdek_Tychy
28-06-2007, 14:02
ja tam sie wcale nie dziwie ze nikt nie chce sie "chwalic" glebami swoich szkiel czy body, w koncu kazdy bedzie chcial je kiedys sprzedac zapewne :]

glebę zaliczyło pewnie z 5% forumowych nikonów a reszta bardzo pewnie spoczywa w dłoniach właścicieli więc nie mają do czego się przyznać. Nie chwaląc się mogę stwierdzić,że na kilka aparatów które już miałem żaden nie zaliczył upadku czy innego crash testu i nie wiem czy wynika to z mojego szczęścia czy przypadku (odpukać)

sote
28-06-2007, 15:15
glebę zaliczyło pewnie z 5% forumowych nikonów a reszta bardzo pewnie spoczywa w dłoniach właścicieli więc nie mają do czego się przyznać. Nie chwaląc się mogę stwierdzić,że na kilka aparatów które już miałem żaden nie zaliczył upadku czy innego crash testu i nie wiem czy wynika to z mojego szczęścia czy przypadku (odpukać)

moje rece poki co byly tze pewne...
ale pech chcial ze kumplowi upadl :(
dodam ze on mial wiekszego stresa ode mnie... bo wiedzial zapewne ze wrazie co to on sie za kieszen zlapie ;)

sote
18-07-2007, 20:03
a wiec odebralem dzisiaj obiektyw s fotoserwisu (na galileusza 8 w Poznaniu)
dalo sie toto naprawic za 89 PLN...
to tak na zakonczenie watku ;)
pozdrawiam!

a wiec nie jest tak dobrze jak myslalem :(
wyglada m in ato ze obiektyw jest zle poskladany bo niby ostrzy i potwierdza ostrosc
ale tak naprawde z ostroscia to ma malo wspolnego :(
porownalem go z tamronem, oba ustawione na 55 mm i f 5,6
... jutro kolejna wizyta na Galileusza :(