PDA

Zobacz pełną wersję : turystyka filmowa :)



robin102
11-12-2019, 18:38
Zapytam, a co mi tam :)
Czy też tak macie, że jak obejrzycie jakiś fajny film, serial to chce się Wam tam jechać . Jak możliwości pozwolą to tam jedziecie ?
Czy tylko mnie tak bierze na starość :)

bogdi64
11-12-2019, 18:40
mam to co dzień :)

robin102
11-12-2019, 18:45
mam to co dzień :)
Jedziesz gdzieś codziennie po filmie ? ja ostatnio wytrzymać nie mogę. Muszę tam pojechać, bo zakręciłem się na grubo.

poste
11-12-2019, 19:09
Zdradź dokąd chcesz jechać i jaki film obejrzałeś, może też się nakręcimy.
Ja ostatnio obejrzałem film o Antarktyce. Nie musiałem się nakręcać, bo wcześniej już byłem. Tylko za cienki finansowo jestem :evil:

ksh
11-12-2019, 19:14
Mi się podoba ostatnio serial Mandalorian :)

poste
11-12-2019, 19:21
Wybierasz się w kosmos? ;) Czy do miejsc go udających?
Szkoda, że nie można wysłać w kosmos paru osób publicznych:twisted:

cz4rnuch
11-12-2019, 19:44
A gdzie w Polszy po legalu obejrzeć tego Mandaloriana?

ksh
11-12-2019, 19:50
Dobre pytanie, wkurza mnie że disney+ dopiero na wiosnę u nas, nie chcą zarobić od nas kasy :(

robin102
11-12-2019, 21:42
Zdradź dokąd chcesz jechać i jaki film obejrzałeś, może też się nakręcimy.

NARCOS mnie pokonał. Sztuka filmowa po prostu.
Zakręciłem się okrutnie w Amerykę Środkową. Już zaczynam gadać po kolumbijsku :D

poste
11-12-2019, 21:48
Polecam, polecam. Klimaty takie... choć nie koniecznie miejsca z serialu ;) Do pewnych rejonów nawet miejscowi wybierają się z oporami. Ale ogólnie to bezproblemowo, pod warunkiem, że nie znajdziesz się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie.

CeloFan
11-12-2019, 21:51
:idea:

Mnie biorą dokumenty National Geographic. Nie ma nic lepszego chyba :)

bogdi64
11-12-2019, 22:36
Jedziesz gdzieś codziennie po filmie ? ja ostatnio wytrzymać nie mogę. Muszę tam pojechać, bo zakręciłem się na grubo.

ja pracuję na planie filmowym :)

elanek
12-12-2019, 14:16
ja pracuję na planie filmowym :)

Moja żona odbierała obiektyw od Ciebie i opowiadała. Ale ona jest zupełnie nie telewizyjna i mało kinowa, więc ledwo co Grabowskiego skojarzyła.

Jeśli chodzi o świetną scenografię to polecam miejsce, co się nazywa Kupari, na południe od Dubrownika. Cała dolina spalonych i zniszczonych hoteli, po wojnie w latach 90-tych. Najlepiej w nocy, podczas burzy z piorunami :). A przy okazji Dubrownik w wielu, wielu filmów.

robin102
12-12-2019, 14:38
Cała dolina spalonych i zniszczonych hoteli, po wojnie w latach 90-tych. Najlepiej w nocy, podczas burzy z piorunami :). A przy okazji Dubrownik w wielu, wielu filmów.
Miejsca piękne to tam warto jechać, a nie spalone hotele.

bogdi64
15-12-2019, 23:22
nie muszę podróżować ;) - obok mnie
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/mieszkam-w-domu-kargula-tu-krecono-samych-swoich/x9l5ebr
ulicę obok mieszkał Jan Jakub Kolski z żoną (byłą), do dziś mieszka jego brat (też pracował przy filmach) ich matka montowała Czterech pancernych, a syn brata skończył medycynę i tak mu się spodobał plan filmowy, że zaczął studia reżyserskie, dziś reżyseruje.
http://filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1141539

robin102
17-12-2019, 00:15
nie muszę podróżować ;) - obok mnie
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/mieszkam-w-domu-kargula-tu-krecono-samych-swoich/x9l5ebr
ulicę obok mieszkał Jan Jakub Kolski z żoną (byłą), do dziś mieszka jego brat (też pracował przy filmach) ich matka montowała Czterech pancernych, a syn brata skończył medycynę i tak mu się spodobał plan filmowy, że zaczął studia reżyserskie, dziś reżyseruje.
http://filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1141539
W moim Supraślu kręcą połowę polskich seriali, ale nie o to mi chodziło, a o to kto i gdzie pojechał pod wpływem filmu. Aktorzy pałętają mi się na planie moich plenerów ślubnych :D

cz4rnuch
17-12-2019, 00:24
Ja kiedyś pojechałem do Birmy. Ale to nie był film, to nie był film. Trochę sobie robię podśmie****ki, ale chodzi mi tylko o to, że ogólnie każdy pretekst by wyjechać jest dobry jednak jechanie gdzieś pod wpływem jakichś fabularnych filmów czy seriali to chyba ogólnie nie jest zbyt dobry pomysł, bo można się srodze zawieść. Wyobraźnia scenarzystów nie zna granic, często za Meksyk robi Maroko albo odwrotnie :) Właśnie dziś zacząłem oglądać 6 underground na Netflisiu. Nie to, żebym się spodziewał jakiegoś arcydzieła, czasami lubię takie odmóżdżacze, ale po 15 minutach już stwierdziłem, że chyba dokończę innym razem. Scenarzyści z Ameryki widocznie nie widzą różnicy między Florencją a Sieną albo co gorsza uważają, że średnio wysportowany mężczyzna potrafi jednym susem przenieść się z jednego miasta do drugiego. Mnie to zajęło ok 1,5 godziny, ale wtedy miałem lekką nadwagę więc może to przez to.

jjj
17-12-2019, 00:32
Ja kiedyś pojechałem do Birmy. Ale to nie był film, to nie był film.

Opowiadaj. Zaintrygowałeś mnie.

ps. wyedytowałeś, ale liczyłem na jakąś mrożącą krew w żyłach opowieść ;)

cybulski
17-12-2019, 00:34
Mam sąsiadke, jak ogląda jakiś film to zaraz chce tam jechać. A im większa historia miłosna tym bardziej.

Casablanca na przykład. Albo Oviedo. Nikt nie wie gdzie to jest ale było u Woody Allena w Viki Cristina Barcelona.

cz4rnuch
17-12-2019, 00:39
"Casablanca" to świetny przykład, bo żadnej sceny z tego filmu nie kręcono w Casablance. A samo miasto jest, że tak powiem, wujowe.

cybulski
17-12-2019, 00:44
Filmy kulinarne BURDEINA, człowiek oglądał i od razu miał ochotę tam jechać.

cz4rnuch
17-12-2019, 00:52
Próbowałem (prawie) polecanego przez Burdeina kurciaczka w Singapurze. Dupy nie urwało. W Azji to komplement :)

https://i.imgur.com/Jwb5Cym.jpg

jjj
17-12-2019, 00:55
Filmy kulinarne BURDEINA, człowiek oglądał i od razu miał ochotę tam jechać.
Burdaina, Zbyszku ;)

cybulski
17-12-2019, 00:58
Bourdain a fonetycznie Burdein a nawet przez j.

jjj
17-12-2019, 01:03
Bourdain a fonetycznie Burdein a nawet przez j.
Fonetycznie to "Burdę"

cz4rnuch
17-12-2019, 01:13
Opowiadaj. Zaintrygowałeś mnie.

ps. wyedytowałeś, ale liczyłem na jakąś mrożącą krew w żyłach opowieść ;)

Birma kraj spokojny, poza rubieżami, więc nie ma mrożących krew w żyłach opowieści. Najgorsze co mi się przytrafiło to słoń raz pomylił moją witkę z bambusem i chciał mi ją schrupać. Ale szybko się zreflektował i wypluł z niesmakiem.

cybulski
17-12-2019, 01:20
Fonetycznie to "Burdę"

Mówię o angielskiej wymowie https://translate.google.pl/?hl=pl#view=home&op=translate&sl=en&tl=pl&text=Bourdain

jjj
17-12-2019, 01:33
Mówię o angielskiej wymowie https://translate.google.pl/?hl=pl#view=home&op=translate&sl=en&tl=pl&text=Bourdain
Ale to francuskie nazwisko. Anthony Bourdain ma francuskie pochodzenie.
Zresztą, nie istotne... ;)

cybulski
17-12-2019, 17:13
Ale to francuskie nazwisko. Anthony Bourdain ma francuskie pochodzenie.
Zresztą, nie istotne...


Możliwe, że masz rację.
Ja oglądałem albo anglojęzyczne filmy na yt lub kuchnię + i oni tak wymawiają, aż ponownie sprawdziłem i jest jak mówię https://www.youtube.com/watch?v=tCYIkjNTdGg

jjj
17-12-2019, 17:33
Możliwe, że masz rację.
Ja oglądałem albo anglojęzyczne filmy na yt lub kuchnię + i oni tak wymawiają, aż ponownie sprawdziłem i jest jak mówię https://www.youtube.com/watch?v=tCYIkjNTdGg
https://www.youtube.com/watch?v=mYeRdgC8mBY

Hehe, oboje mamy rację ;-)

an
17-12-2019, 17:39
Burrdau
Mémoire sacrée

tomeh
29-12-2019, 23:20
Ja jak obejrzę film czy coś to często czytam o tym miejscu czy patrzę jak wygląda w grafikach google.
Tak samo o postaciach czyta się jak był film na faktach czy biograficzny.

Swoją drogą jak by był program tylko o turystyce krajowej to na pewno bym oglądał

korneliusz10
15-06-2020, 10:42
Ostatnio oglądałem "Gran Torino" który znalazłem dzięki portalowi Vod1. Oto link: https://vod1.pl/film/gran-torino/70 Bardzo zaciekawiło mnie miejsce akcji filmu. Chyba się tam wybiorę.

akustyk
15-06-2020, 11:10
Netflix czyta ten watek i brechta :mrgreen:

a piwa Estrella Galicia wam sie nie chcialo, po El casa del papel? :lol:



a tak bardziej serio... po White Lines polecialbym na Islas Baleares. nie musi byc Eivisa, Mallorca tez mi sie podobala, zreszta po holenderskim klimacie to wszystko nad Morzem Srodziemnym jest wypas :lol:

- - - - kolejny post - - - - - -



Swoją drogą jak by był program tylko o turystyce krajowej to na pewno bym oglądał

Plagues of Breslau. chu* ku* film, ku*, mocno k* spie* klasyczna k* polszczyzna i emo k* wersja Hanki Mostowiak wjezdzajacej w je* kartony. ale pare zdjec z Wroclawia jest fajnych.


z nierodzimych klimatow klasykiem jest Bokeh. film taki sobie, ale reklamowka Islandii przednia. nawet lepsza niz Trapped (to z kolei wysmienity serial)

jo44
15-06-2020, 15:00
Bardzo zaciekawiło mnie miejsce akcji filmu. Chyba się tam wybiorę.
Koniecznie wstaw fotki z podróży. :mrgreen:

cz4rnuch
15-06-2020, 15:30
Myślę, że po tym jak kolega zanurzył się w przepastną bibliotekę arcyciekawych treści dostępnych w prawdopodobnie najlepszym na świecie tego typu serwisie VOD1 to już nie znajdzie czasu na podróże :( A szkoda.

matbe
15-06-2020, 15:35
Ale jakim trzeba być mózgiem by w temacie użyć właśnie Gran Torino. Może właśnie to specjalnie tak głupio żeby kliknąć, z niedowierzania?

Nieobyty
16-06-2020, 22:50
Ja tak miałem po Domu z Papieru ;d Miałem ochotę stanąć przed mennicą w tej masce itp :D