PDA

Zobacz pełną wersję : Czy fotografia obecnie to tylko obróbka ?



ksh
02-12-2019, 15:09
oryginał
34312

zmasakrowane zdjęcie w Luminar i Lr
34313

Nie chodzi o przesadny poziom ingerencji i jakość finalnie moim zdaniem słabą ale o sam fakt że ta obróbka zajęła mi z trzy minuty i to na programie, którego nie znam, widać przesadę i degradacje ale poświęcając więcej czasu można zrobić rewelacyjnie i nikt nie pozna że to tylko obróbka.
Teraz pytanie, czy ludzie faktycznie tego chcą, czy to tak ma wyglądać że zdjęcie z fona plus AI żeby pochwalić się czymś co nie ma nic wspólnego z rzeczywistym kadrem ?

Dyskusja ?

black70
02-12-2019, 16:01
Pokazałeś dwie skrajności. Pierwsze to chyba RAW przed wywołaniem, więc wiadomo wymaga nieco uwagi. Druga wersja, no cóż. Z pewnością wywołuje tzw. efekt wow i będziesz miał dużo więcej polubień na socjalach. Teraz takie czasy, że chyba o to chodzi. Ja jestem za wersją gdzieś pośrodku oczywiście.

bogdi64
02-12-2019, 16:30
kiedyś usłyszałem (i to wieki temu) chcesz robić zdjęcia, które się "podobają" to pokaż na nich to co oko ludzkie nie widzi (można dopisać, ze obecnie i brak umiejętności "oszustwa"), to już masz w smartfonach, reszta to wizja "artystyczna", można przyjąć, że ładne jest to co komu się podoba, więc jeśli na takie efekty są odbiorcy (choć by w formie lajków) to zamierzenie zostało docenione, a że plastik is fantastik ;)

misiak76
02-12-2019, 16:47
Wg mnie każdy rodzaj fotografii znajdzie potencjalnych klientów. Nawet kompozyty się podobają i nie wszyscy zdają sobie sprawę, że to zdjęcie złożone z kilku. Obróbka to jest pewna wizja fotografa. W krajobrazie często podkreśla się kolory, inne przygasza aby uzyskać jakiś efekt. Również w fotografii astro koloruje się dosłownie zdjęcia aby dostrzec piękno galaktyk. W fotografii analogowej też można było robić korekty i manipulować tak aby uzyskać efekt, nie mówiąc już o ręcznym usuwaniu defektów [emoji6]
Jedno co mi się nie podoba obecnie to podkreślanie przy edycji zdjęć możliwości AI, która ulepszy tak zdjęcie, że będzie efekt woow po naciśnięciu jednego guzika lub przesunięciu suwaka. Dlatego niechętnie podchodzę do tych opcji w Luminarze i mnie odrzuca samo to.
Odnośnie efektu woow do zdjęć to ciekawi mnie co się stanie jak Instagram ukryje liczbę lajków i jaki to będzie miało wpływ na popularność zdjęć w tym medium.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

And.N
02-12-2019, 17:03
Jakby być precyzyjnym to nie sądzę aby Luminar (co prawda nie znam tego programu i może z raz miałem z nim styczność) z tego jednego zdjęcia tzw. oryginał, "zrobił" taki efekt jak na drugim zdjęciu. Tu już bardziej można mówić o fotomontażu (niebo i dodane słońce), a nie tylko o obróbce.

ksh
02-12-2019, 17:18
Luminar 4 trial to 95% roboty, poprawka shadow i color tylko w Lr .

crusiek
02-12-2019, 18:23
Ech, zapomniałeś dodać bardziej wypasionych promieni słonecznych :) Taak więc można było dużo bardziej poszaleć :)

Cóż. moim zdaniem to już trochę zbyt wiele z tymi podmiankami neiba, ale ja się nie znam więc ten .... :) :)

90s
02-12-2019, 18:32
Ja mam tak że czym lepsze zdjęcie wykonam tym mniej chcesz przy nim grzebać.
Kiedyś znajomy fotograf powiedział mi że z g.. nie zrobię kotleta. I przestałem się babrać z bazą która nie jest warta żadnego wysiłku.
Myślę jednak że przy obecnych możliwościach manipulacji jest to nieaktualne. Zwłaszcza jak czasami widzę jak ludzie swoje tutoriale reklamują. To aż nie wierze że ktoś chce tracić czas nad takimi zdjęciami.

Mam też kilku takich których zdjęciami się zachwycam, a jak widzę z czego je wykonali to się załamuje nad swoimi ograniczeniami z szalonej obróbki. Taki np. Enrico Fossati.

morzon
02-12-2019, 19:35
Teraz pytanie, czy ludzie faktycznie tego chcą, czy to tak ma wyglądać że zdjęcie z fona plus AI żeby pochwalić się czymś co nie ma nic wspólnego z rzeczywistym kadrem ?

Dyskusja ?

Robisz niepotrzebne założenie, że każdy chce otrzymać coś co jest rzeczywistym kadrem i że każdemu na tym zależy. Mi np zupełnie, lubię kreować rzeczywistość i robić coś co mi siedzi w głowie, tworzyć obrazy albo od zera albo modyfikując to co znajdę (w różnym stopniu, czasem mocno, czasem prawie w ogóle). Obróbka to jedno z wielu narzędzi do osiągnięcia założonego efektu - czasem jej brak również będzie zasadny, o ile tylko pasuje to do wizji.

ksh
02-12-2019, 21:20
Osobiście lubię robić zdjęcia ale i obrabiać je mimo że zawodowo to też robię, wiem jakie rzeczy można zrobić i jacy są geniusze w modyfikowaniu i składaniu, a to że finalnie na to nadal używamy określenia fotografia to już kwestia przyzwyczajenia.
Problem jest taki że wiele ludzi robiąc zdjęcia myśli że to wina sprzętu lub ich umiejętności bo jak tu uzyskać taki kadr jak w pierwszym poście, nawet siedząc cały rok we Florencji nie ma na to szansy :)
Wielu poirytowanych amatorów wtedy sięga po fona i cieszy się bo tam algorytmy ładnie ulepszą naszą fotkę.
Zawodowiec poradzi sobie ze wszystkim nawet przy słabym warsztacie wyjdą w najgorszej sytuacji zdjęcia podobające się tylko zlecającym :)

jurkarol
02-12-2019, 21:34
E no to drugie to wygląda naturalnie, od razu widać.

To tak jak ze scenografią w teatrze - musi być sztucznie, żeby wyglądało naturalnie - tzn. wg tego jak to widzimy w wyobraźni. Inaczej jest źle.

Tak jak z potrawami: niektóre potrzebują wydobycia smaku przyprawami, obróbką. Inaczej są niejadalne. Oczywiście dobrze kiedy potrawa jest idealna bez dodatków - za taką fotografią jestem.

jjj
02-12-2019, 21:42
I dlatego ja uważam, że przy tego typu fotografii, smartfony (przy coraz lepszych algorytmach upiększających co będzie się jeszcze zapewne rozwijać), będą wypierać klasyczne aparaty. Najtrudniej będzie w takich dziedzinach jak sport i przyroda.

ksh
02-12-2019, 21:52
Podejrzewam że możliwości Luminar pojawią się szybko na appce w fonach.
Teraz to co ja męczę od paru lat - dlaczego producenci sprzętu foto zwłaszcza dla amatora nie oferują sprzętu z otwartym systemem na androidzie ?
Niech ludzie popuszczą fantazje w appkach i niech sprzęt foto wyjdzie z niszy postrzeganej jako przeżytek, póki będzie to sprzęt tak mocno konserwatywny to nic się nie zmieni i sprzęt foto będzie niedługo tak popularny jak analogowe lustrzanki obecnie.

nikoniarz
02-12-2019, 22:30
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Najpierw jakby niechęć do stosowania aplikacji "upiększających":

czy ludzie faktycznie tego chcą, czy to tak ma wyglądać że zdjęcie z fona plus AI żeby pochwalić się czymś co nie ma nic wspólnego z rzeczywistym kadrem ?

Dyskusja ?


A później sugerujesz, iż szkoda, że nie są one szerzej oferowane:

dlaczego producenci sprzętu foto zwłaszcza dla amatora nie oferują sprzętu z otwartym systemem na androidzie ?
Niech ludzie popuszczą fantazje w appkach

No to jak w końcu jest?

ksh
02-12-2019, 22:37
Ale jedno nie wyklucza drugiego, za to producenci sprzętu idą pod prąd i obrywają, a co chce klient to weryfikuje rynek i wyniki sprzedaży, więc masz prostą odpowiedź co potrzebuje sprzęt foto dla amatora.

nikoniarz
02-12-2019, 22:46
Ale jedno nie wyklucza drugiego, za to producenci sprzętu idą pod prąd i obrywają, a co chce klient to weryfikuje rynek i wyniki sprzedaży, więc masz prostą odpowiedź co potrzebuje sprzęt foto dla amatora.

Chyba nie zrozumiałeś. Z jednej strony nie podoba Ci się obraz "przepuszczony" przez apki, a z drugiej chcesz by to było szerzej dostępne. Masz racje, nie wyklucza się to poza jednym- konsekwentnym podejściem.

rupi
02-12-2019, 22:47
Często ci sami ludzie, latający ze smartfonami widząc zdjęcie z "aparatu" mówią sami- wow, to jest zdjęcie. Mam takiego kolegę, na wszystkich wyjazdach lata ze swoim iPhone'm, ale lubi dostać zdjęcia zrobione lustrzanką, twierdząc, że coś w nich jest. Nie mówiąc już o wersji wywołanej 21x15.

Druga sprawa co do obróbki, czasem nie ma wyjścia. Jeśli gdzieś jesteś przez moment, nie maż możliwości wyczekania momentu, gdy wszystko zagra- niebo nie te, światło nie te, to co- masz zdjęcia nie zrobić ?
Robisz, a później "upiększasz" ile się da.

black70
02-12-2019, 23:30
I dlatego ja uważam, że przy tego typu fotografii, smartfony (przy coraz lepszych algorytmach upiększających co będzie się jeszcze zapewne rozwijać), będą wypierać klasyczne aparaty. Najtrudniej będzie w takich dziedzinach jak sport i przyroda.

Najtrudniej w każdej dziedzinie, jeśli np. światła zacznie brakować. Nie ma co porównywać sprzętu z matrycami wielkości małego paznokcia z klasycznym sprzętem foto z "normalną" matrycą. Tego żadne algorytmy nie przeskoczą, no chyba że komuś wystarczy oglądanie w cud upiększonych fotek wyłącznie na ekranach srajfonów. Nie, nie będą wypierać klasycznych aparatów. No chyba że wszyscy zaniżą poziom i takie będą oczekiwania klientów, czyli żadne. Wtedy to nawet ślubniacy (ba, ślubniaków już pewnie wtedy nie będzie, bo po co) będą latać tylko z komórkami z trylionem efektów specjalnych.

jjj
02-12-2019, 23:38
chyba że komuś wystarczy oglądanie w cud upiększonych fotek wyłącznie na ekranach srajfonów
Obawiam się, że wszystko właśnie w tym kierunku zmierza.


Najtrudniej w każdej dziedzinie, jeśli np. światła zacznie brakować.
Trudniej będzie, ale brak światła będzie w smartfonach, zapewne rekompensowany programowo...

Umbra
03-12-2019, 01:12
A pomysł, kadr, stylizacja? Wszystko ma znaczenie, nie tylko obróbka.

cybulski
03-12-2019, 04:58
Taki np Samsung s10 ma 97% pokrycia Adobe RGB. Kończy się pewna era, sRGB przestaje być standardem w necie. Tylko skąd o tym mają wiedzieć Ci którzy oglądają internet klasycznie na lapie ? ;)

black70
03-12-2019, 08:45
A pomysł, kadr, stylizacja? Wszystko ma znaczenie, nie tylko obróbka.

Święta prawda. Ale my TU tylko o obróbce :D

manfred
03-12-2019, 08:59
Wg mnie to nie obróbka ale jak ktoś wcześniej wspomniał fotomontaż.

cybulski
03-12-2019, 09:14
Wg mnie to nie obróbka ale jak ktoś wcześniej wspomniał fotomontaż.

Nieprawda, to jest obróbka suwaczkowa. Są dwie opcje - wstajesz o wschodzie, czekasz na światło i niebo albo luminar ;) i robisz kiedykolwiek. Co było widać na początku. Taki jest chyba wydźwięk tego. W fonach już dawno do tego doszli ale luminar robi kolejny krok. Czekam na luminara na telefon. A czymże jest fotografia krajobrazów? Oryginalnie ciemna fota i potem wyciąganie z cienia, toż to nawet żarty o tym są przecie.

ksh
03-12-2019, 09:22
Wg mnie to nie obróbka ale jak ktoś wcześniej wspomniał fotomontaż.

Zwał jak zwał ale to kwestia wyboru w menu jakie chcesz niebo i tyle, całość zajmuje sekundy jak nie chcemy nic więcej poza Ai enchant plus podmiana nieba.

manfred
03-12-2019, 09:22
No tak wyciąganie z cienia to to samo co wklejenie chmurek ze słońcem i jeszcze z lewej strony tylko ptaszków brakuje :-)

cybulski
03-12-2019, 09:24
No tak wyciąganie z cienia to to samo co wklejenie chmurek ze słońcem i jeszcze z lewej strony tylko ptaszków brakuje :-)

Chmury, ptaszki, promienie słońca, flary, rozmycie. Nawet nie trzeba mieć sensownej foty. W luminarze zrobisz bez aparatu.

ksh
03-12-2019, 09:29
manfred, jak ktoś bawi się w portrety to niech sobie zobaczy co ten soft potrafi zrobić ze skóra i tłem, będziesz bardziej zdziwiony niż tylko że jednym kliknięciem program podmienia chmurki :)

black70
03-12-2019, 09:30
Nie podniecajcie się tak tym Luminarem. Z taką Florencją sobie poradzi, ale z drzewem już nie bardzo: https://forum.nikoniarze.pl/threads/300802-Zabawa-w-RAWki-25-2019/page3?p=4091339&viewfull=1#post4091339 Ale na srajfona styknie ;)

cybulski
03-12-2019, 09:31
manfred, jak ktoś bawi się w portrety to niech sobie zobaczy co ten soft potrafi zrobić ze skóra i tłem, będziesz bardziej zdziwiony niż tylko że jednym kliknięciem program podmienia chmurki :)

Wiem, robi wsio sam, oczy, profil, czyszczenie...

manfred
03-12-2019, 09:36
Ile ten cudak kosztuje że tak wszyscy chwalą?

cybulski
03-12-2019, 09:39
Ile ten cudak kosztuje że tak wszyscy chwalą?

Ja go nie chwalę, nie mam i nawet triala nie brałem, nabijam się.

manfred
03-12-2019, 09:40
Cały Ty :-)

cybulski
03-12-2019, 09:41
Cały Ty :-)

Taaaa :grin: piszę a nie mam.

ksh
03-12-2019, 09:48
Nie chodzi o chwalenie bo to samo można zrobić w Ps ale chodzi o to że przeciętny użytkownik dostaje narzędzie, które jakby na to nie patrzeć zmienia oblicze fotografii, a umiejętności sprowadza do wybrania tego co się bardziej podoba.
Teraz mamy że "zdjęcia każdy potrafi robić" to teraz będzie "obrabiać zdjęcia każdy potrafi" plus np "żeby mieć piękny zachód słońca nie trzeba go fotografować".

bomkallo
03-12-2019, 09:53
Podejrzewam że możliwości Luminar pojawią się szybko na appce w fonach.
Teraz to co ja męczę od paru lat - dlaczego producenci sprzętu foto zwłaszcza dla amatora nie oferują sprzętu z otwartym systemem na androidzie ?
Niech ludzie popuszczą fantazje w appkach i niech sprzęt foto wyjdzie z niszy postrzeganej jako przeżytek, póki będzie to sprzęt tak mocno konserwatywny to nic się nie zmieni i sprzęt foto będzie niedługo tak popularny jak analogowe lustrzanki obecnie.
Android to szajs nie system, aktualnie musieliby pchac po 8 rdzeni, zwiekszyloby to drastycznie awaryjnosc, ale w sumie nie o to chodzi, nikon jest na tyle uposledzony, ze ma problem z wypuszczeniem SDK pod wbudowane w puszki wifi :)

fafniak
03-12-2019, 09:58
Ludzie od dawna tworzyli pod powiększalnikiem obrazy nieistniejące "w realu"
Dwa przykłady :
34359

34360

Czy oznacza to że robili źle?
Jakiś czas temu opisywałem pare zdjęć Pierścińskiego , kreacja "światła" które w rzeczywistości nie istniało.

Kolor ?
A to proszę :
34361

kipcior
03-12-2019, 10:06
Myślcie pozytywnie. Ile kasy zaoszczędzimy na sprzęcie jak to nasze głupie hobby zostanie zastąpione przez komórkę z SI? A że przy tym jakiś Nikon czy Canon skończyłby jak Kodak to będzie tylko wina tych firm, a nie rynku.
Chyba zdajecie sobie sprawę, że czysto teoretycznie każdy jeden obrazek, cała przeszłość i przyszłość, łącznie z dokładnym objaśnieniem nieznanych teorii fizycznych może zostać wygenerowany sztucznie, w dowolnej jakości przez odpowiednie ułożenie "paru" pixeli. Ale tutaj SI będzie mieć za zadanie "jedynie" poprawę tego co już jest.

A na dzień dzisiejszy w Luminarze z tego co rozumiem, to nie jest generowane programowo tylko nakładana tekstura. To zaś tworzy potencjalny rynek tekstur tego i owego. I tylko się cieszyć, że dostajemy program z nowymi suwaczkami i jeszcze bez chamskiego abonamentu. Chociaż jeszcze go nie używałem i nie wiem na ile to jest realna konkurencją dla LR. Na razie efekty z niebem są dobre jedynie przy równym i płaskim horyzoncie ale to kwestia przyszłych wersji i algorytmów, które poradzą sobie w innych sytuacjach.

manfred
03-12-2019, 10:09
Jak się w luminarze wstawia niebo bo kurka wodna wszystkie nieba mam nędznie białe

ksh
03-12-2019, 10:11
Ludzie od dawna tworzyli pod powiększalnikiem obrazy nieistniejące "w realu"
Bo... potrafili albo był tu raczej jakiś zamysł artystyczny, przekaz własnego pomysłu.
Chyba rozumiesz że to nie to samo co wciśniecie jednego guzika pomiędzy "zrób zdjęcie", a "wyślij na insta".

black70
03-12-2019, 10:20
Teraz tylko czekać, jak na zrobionej już focie będę mógł sobie ustawić ostrość tam gdzie chcę. To dopiero będzie cyrk!

manfred
03-12-2019, 10:26
Tak się zastanawiam że nie ma za dużo tych chmurek i wcześniej czy później każde zdjęcie będzie z takim samym układem chmur. Tu jednak wole szare filtry :-)

black70
03-12-2019, 10:30
Już o tym gdzieś wcześniej wspomniałem. Będzie się robić własną bazę z chmurkami. Jesteś w odpowiednim czasie ale nie miejscu? Nie szkodzi. Cyk. Będzie na podmiankę ;)

manfred
03-12-2019, 10:36
A to można swoje chmurki wstawiać? No to teraz już się ślinie na tą wieść :-)

ksh
03-12-2019, 10:44
Można można.

fafniak
03-12-2019, 10:49
Bo... potrafili albo był tu raczej jakiś zamysł artystyczny, przekaz własnego pomysłu.
Chyba rozumiesz że to nie to samo co wciśniecie jednego guzika pomiędzy "zrób zdjęcie", a "wyślij na insta".

Jasne :) Chodzi mi tylko o to że cięzko jest określić granicę gdzie jeszcze jest ok a dalej jest już "słabo" ;)
Doklejanie chmur tez było dość częste.
Krajobraz i portret jest niestety najbardziej popularnym tematem manipulacji a biorac pod uwagę portrait pro czy ten luminar... to i najprostszym
Ja uwielbiam "powiekszalnikowe" otoczki wokól gór, chmór budynków itp. "władcy" krajobrazów będa za to ścigac do upadłego
A gdzie lezy racja ?

cz4rnuch
03-12-2019, 11:22
Chmurki Luminara to żadna rewolucja tylko po prostu kolejne narzędzie. Wcale się nie zdziwię jeśli ta rewolucja podzieli los wcześniejszej, HDRowej. Tym też się wszyscy na początku podniecali, potem mocno tego nadużywano a teraz prawie nikt się w to nie bawi. A jeśli bawi to robi to w sposób wyważony, w przeciwnym razie efekt wywołuje u widza odruch wymiotny. Opatrzyło się to strasznie i podobnie za jakiś czas pewnie zatęsknimy za zwykłym niebem zamiast tego oczojebnego porno.

cybulski
03-12-2019, 11:30
Chmurki Luminara to żadna rewolucja tylko po prostu kolejne narzędzie. Wcale się nie zdziwię jeśli ta rewolucja podzieli los wcześniejszej, HDRowej. Tym też się wszyscy na początku podniecali, potem mocno tego nadużywano a teraz prawie nikt się w to nie bawi. A jeśli bawi to robi to w sposób wyważony, w przeciwnym razie efekt wywołuje u widza odruch wymiotny. Opatrzyło się to strasznie i podobnie za jakiś czas pewnie zatęsknimy za zwykłym niebem zamiast tego oczojebnego porno.

"Odruch wymiotny" za kilka lat będą powodować foty które dziś święcą triumfy, nie jest trudno zgadnąć co to będzie, instagram tego pełen, sztuczne flary, robienie pod światło, bąbelki w tle i wszędzie wokół, padający śnieg, ********e sztuczne bokehy i wyje...na ostrość tam gdzie trzeba ...... no trochę tego jest :)

jjj
03-12-2019, 11:52
Wszechobecny "plastic fantastic"...

misiak76
03-12-2019, 11:59
Robię stosunkowo dużo HDRow i jeszcze nigdy mi nie powiedziano, że są przelukrowane [emoji16] Miałem już za to przypadki, że zarzucano mi na zdjeciach, które nie były HDRami , że nimi są a nawet obróbki zbyt dużej nie miałem na nich, a raczej przy robieniu zdjęcia stosuje filtry połówkowe aby w postprodukcji się nie bawić zbyt mocno [emoji39]

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

black70
03-12-2019, 12:04
Ależ to już się dzieje. W Rosji to chyba stan umysłu: https://www.youtube.com/watch?v=jHpsCapOrNM (to jakiś losowy przykład - jest tego w necie więcej)

cybulski
03-12-2019, 12:06
Ależ to już się dzieje. W Rosji to chyba stan umysłu: https://www.youtube.com/watch?v=jHpsCapOrNM (to jakiś losowy przykład - jest tego w necie więcej)

Ślubni muszą być na bieżąco wiadomo... u nas coraz wiecej zza wschodu młodych więc klient nasz pan ;)

jjj
03-12-2019, 12:06
Ciężko uwierzyć w to, że tak dużo osób oczekuje takiego kiczu ?

black70
03-12-2019, 12:08
Oszszsz... Mam coś lepszego. Teraz znalazłem. Mają nawet promocję: https://petarto.pl/
To nasi tym razem. Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać :D

jjj
03-12-2019, 12:10
To ma przynajmniej posmak żartu ;)
No, ale teraz to już rozmawiamy o ewidentnym fotomontażu...

manfred
03-12-2019, 12:13
Przechodzicie w skrajność o ile jeszcze te zwierzęce portrety jestem w stanie zrozumieć bo ludzie maja pierd..ca na punkcie swoich zwierząt o tyle te przykłady ślubne nie mają nic wspólnego z obróbką:-) To jest hmm :-) nie umiem tego nazwać.

jjj
03-12-2019, 12:48
o ile jeszcze te zwierzęce portrety jestem w stanie zrozumieć bo ludzie maja pierd..ca na punkcie swoich zwierząt o tyle te przykłady ślubne nie mają nic wspólnego z obróbką:-) To jest hmm :-) nie umiem tego nazwać.
100% zgodność ;)

cybulski
03-12-2019, 12:49
Oszszsz... Mam coś lepszego. Teraz znalazłem. Mają nawet promocję: https://petarto.pl/
To nasi tym razem. Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać :D

O dzięki za linka ... mam dwa westy, się moze przyda :grin: baron mnie najbardziej podoba. Może mają jakąś promkę za dwa baron Frodo i księżna Mela.

jurkarol
03-12-2019, 12:58
Niedługo smarkfony będą upiększac portrety tak, że wszyscy będą jednakow, jeden kanon piękna. Już teraz selfiki kobiet wyglądają dziwnie podobnie, na jedną modlę... I to nawet nie musi robić taka dziubka, sam się dodaje i uniesione brwi. Chyba że panienki robią selfiki kiedy zrobią sobie twarz i się chwalą. A że przeciętnie kosmetyczki robią wg jednego kanonu więc efekt taki. Albo... Inspiracją dla kosmetyczek były zdjęcia wychodzące z telefonow?

jjj
03-12-2019, 13:25
Dlatego, żeby ocenić wygląd to trzeba na żywo zobaczyć a nie ze zdjęcia ;)

mmluty
04-12-2019, 23:58
Dyskusja zeszła na nieco inny tor, ale ja może trochę przewrotnie napiszę w odpowiedzi do tematu wątku że fotografia chyba od początku istnienia polegała na tym żeby zrobić zdjęcie ktore po odpowiedniej obróbce będzie się podobać. Tak było przed materiałami srebrowymi, później na srebrowych nie mówiąc o technikach tzw. szlachetnych itd aż do dzisiaj czyli fotografii cyfrowej. Zmienne są tylko upodobania, a właściwie kogo stać na zrealizowanie swoich upodobań w formie zdjęcia. Dzisiaj fotografia jest bardzo tania więc dostęp jest masowy i siłą rzeczy upodobania też są mniej wysublimowane. Nie znaczy to jednak, że wszyscy mają upodobanie do tandety ktora zalewa świat nie tylko w formie zdjęć. Zdjęcia "prosto z puszki" to wynalazek ostatnich lat kiedy dzięki fotografii cyfrowej zaczęto wmawiać ludziom, że obrazek bez obrobki oddaje prawdziwą naturę, a Ps to jedno wielkie oszustwo bo zdjęcia są poddane obróbce. Tak jakby "w puszce" obrazek nie podlegał obróbce. Moim zdaniem trzeba zawsze pamiętać, że zdjęcie robi fotograf od pomysłu i przygotowania aranżacji, poprzez naciśnięcie spustu aparatu i dalej przez obróbkę. W różnych sytuacjach różne etapy są najważniejsze. Jako amator od zawsze powiem tak, że niema co narzekać na zalew tandety, bo satysfakcja jest wtedy kiedy gust fotografa i odbiorcy są podobne, ponieważ tylko wtedy zdjęcie ma szansę podobać się fotografowi i odbiorcy. Odbiorcy jednak zazwyczaj zupełnie nie interesuje jakim sposobem powstało, czy poprzez czatowanie kilka lat na bezludnej wyspie czy przez umiejętne działanie na komputerze. Moim skromnym zdaniem jakość zdjęcia nie zależy od głębokości jego przetworzenia, ale od wiedzy i wyobraźni fotografa.

Ligo
05-12-2019, 00:12
Zdjęcia "prosto z puszki" to wynalazek ostatnich lat
Niekoniecznie. Słyszałeś o materiałach odwracalnych?
Poza tym zdjęcie "prosto z puszki" można sobie nieco zaaranżować, ustawiając wcześniej pożądany kontrast, nasycenie i ostrość. Dochodzi korekta EV i jest właściwie wszystko, czego potrzeba.
Często takie skromne ustawienia dają lepszy efekt końcowy, jak grzebanie w PS-ie przez jakiegoś napalonego użytkownika.

Wujot
05-12-2019, 00:12
Dyskusja zeszła na nieco inny tor, ale ja może trochę przewrotnie napiszę w odpowiedzi do tematu wątku że fotografia chyba od początku istnienia polegała na tym żeby zrobić zdjęcie ktore po odpowiedniej obróbce będzie się podobać. Tak było przed materiałami srebrowymi, później na srebrowych nie mówiąc o technikach tzw. szlachetnych itd aż do dzisiaj czyli fotografii cyfrowej. Zmienne są tylko upodobania, a właściwie kogo stać na zrealizowanie swoich upodobań w formie zdjęcia. Dzisiaj fotografia jest bardzo tania więc dostęp jest masowy i siłą rzeczy upodobania też są mniej wysublimowane. Nie znaczy to jednak, że wszyscy mają upodobanie do tandety ktora zalewa świat nie tylko w formie zdjęć. Zdjęcia "prosto z puszki" to wynalazek ostatnich lat kiedy dzięki fotografii cyfrowej zaczęto wmawiać ludziom, że obrazek bez obrobki oddaje prawdziwą naturę, a Ps to jedno wielkie oszustwo bo zdjęcia są poddane obróbce. Tak jakby "w puszce" obrazek nie podlegał obróbce. Moim zdaniem trzeba zawsze pamiętać, że zdjęcie robi fotograf od pomysłu i przygotowania aranżacji, poprzez naciśnięcie spustu aparatu i dalej przez obróbkę. W różnych sytuacjach różne etapy są najważniejsze. Jako amator od zawsze powiem tak, że niema co narzekać na zalew tandety, bo satysfakcja jest wtedy kiedy gust fotografa i odbiorcy są podobne, ponieważ tylko wtedy zdjęcie ma szansę podobać się fotografowi i odbiorcy. Odbiorcy jednak zazwyczaj zupełnie nie interesuje jakim sposobem powstało, czy poprzez czatowanie kilka lat na bezludnej wyspie czy przez umiejętne działanie na komputerze. Moim skromnym zdaniem jakość zdjęcia nie zależy od głębokości jego przetworzenia, ale od wiedzy i wyobraźni fotografa.

Trudno się zgodzić z tym co napisałeś bo nie zauważyłeś kwestii podstawowej. Zajmujesz się historyczną analizą twórczości piktorialnej. Tymczasem to zdjęcia pracujących dzieci spowodowały zmianę kodeksu pracy czy wycofanie się Amerykanów z Wietnamu. Fotografia miała (i ciągle ma) swoje wielkie chwile bo opowiada o świecie. Kiedyś w masowym odbiorze była utożsamiana z prawdą a między innymi takie narzędzia jak Ps czy ten Luminar a także praktyka ilustrowania tekstu przypadkowymi zdjęciami z stocków skutecznie podkopały związek fotografii z opisywaną rzeczywistością. Pogrzeb fotografii jako narzędzia pokazującego prawdę, który na naszych oczach się dokonuje to bardzo smutna chwila.

Pozdro
Wiesiek

ksh
05-12-2019, 00:49
Ale czy podkładanie nadpalonych dziecięcych bucików na ruinach wojennych też można traktować jako coś dodającego fotografii szlachetności i czy aby to nie było podobne do dokładania chmurek na soczystych widoczkach, które potem portale meteo chętnie wrzucają pod mapką pogody ?

Wujot
05-12-2019, 01:55
Ale czy podkładanie nadpalonych dziecięcych bucików na ruinach wojennych też można traktować jako coś dodającego fotografii szlachetności i czy aby to nie było podobne do dokładania chmurek na soczystych widoczkach, które potem portale meteo chętnie wrzucają pod mapką pogody ?

Pamiętam dyskusję jaką wywołało w Polsce to zdjęcie (albo któreś z powstałej wtedy serii)

34423

Autorowi (Kosidowskiemu) udowodniono ruszenie "rekwizytów" i przestawienie ich o kilka metrów (nie jestem pewien czy dotyczyło to koła czy może czaszki). Taką ingerencję uznano za niedopuszczalną. Jak widać wtedy fotografia a przede wszystkim fotograf miał być przezroczysty względem rzeczywistości. Praktyka jak dobrze wiesz była różna i inscenizowanie było od zawsze obecne w fotoreportażu. Dzisiaj moglibyśmy pokrętnie tłumaczyć, że fotograf wpierw kreował nową rzeczywistość (do czego miał pełne prawo jak każdy inny człowiek) a później dokumentował swoją działalność (ale tu był już niejako zewnętrzny względem świata). Kiedyś zasadniczo taka postawa była nieakceptowalna. Nie mniej jednak ta dyskusja dowodzi tego, że fotografię długo traktowano jako "lustro rzeczywistości" (to jest tożsame z używanym przeze mnie pojęciem przezroczystości). Abstrahując, że fotograf poprzez organizację elementów kadru czy wybór chwili tak naprawdę tworzył autorską (subiektywną) wizję. Koniec końców to co było w kadrze zaszło fizycznie i nawet jak trwało ułamek sekundy to jednak było. Zresztą była wtedy modna teoria "decydującego momentu" Cartier-Bressona. Reasumując "wypaczenia były ale kierunek zasadniczo był właściwy".

Wracając do dyskusji - jak widać pomija ona komunikacyjne czy artystyczne aspekty tego medium. Tak naprawdę toczy się wokół metodologii tworzenia "pięknych" (cudzysłów w podwójnej roli) obrazków. Bardzo boleję nad tym, że nasze forum fotograficzne sprowadza się do dyskusji nad produkcją dekoracji ściennych. Dla mnie to działalność bardzo bliska tej jaką widzicie na rynkach miast gdzie wystawiane są ckliwe akwarelki dla turystów. Fotografia mogłaby być jednak naszą opowieścią o świecie a w tym wspomniane narzędzia wiele nie pomogą.

Ale jeślibyśmy chcieli już tę opowieść tworzyć to kluczowe jest czy nam uwierzą. I z tego punktu widzenia tandetny fotomontaż (jak w tym Luminarze) jest strzelaniem w kolano.

Pozdro
Wiesiek

cybulski
05-12-2019, 11:06
Nie dalej jak miesiąc czy dwa napisałem tu do kogoś kogo już nie ma że można tworzyć obrazki które będą sprzedawane za 0,5 euro w miejscach turystycznych (bo więcej nie są warte) albo próbować zrobić coś jednak z sensem a nie tylko suwaczkami, to sie wywołała burza i kolega zaczął mnie obrażać ;) Chodziło bardziej wtedy o zwrócenie uwagi, że to co widać w necie (instagram, 500px, itp) to ogólnie kicz i chwalenie się takimi samymi kiczami na forum jest nadal kiczem. Dla przeciwieństwa można pójść do takiej galerii np. leici w wawie i zobaczyć co tworzą artyści - taki był sens.

Wujot
05-12-2019, 11:56
Nie dalej jak miesiąc czy dwa napisałem tu do kogoś kogo już nie ma że można tworzyć obrazki które będą sprzedawane za 0,5 euro w miejscach turystycznych (bo więcej nie są warte) albo próbować zrobić coś jednak z sensem a nie tylko suwaczkami, to sie wywołała burza i kolega zaczął mnie obrażać ;) Chodziło bardziej wtedy o zwrócenie uwagi, że to co widać w necie (instagram, 500px, itp) to ogólnie kicz i chwalenie się takimi samymi kiczami na forum jest nadal kiczem. Dla przeciwieństwa można pójść do takiej galerii np. leici w wawie i zobaczyć co tworzą artyści - taki był sens.

Bardzo dobrze, że poruszyłeś taki temat. To mimo wszystko jest gdzieś działalność około artystyczna. I można, a nawet trzeba, nazywać rzeczy po imieniu. Kicz to kicz. Jest szansa, że wywoła to refleksję u autora i jego dalszy rozwój. Mamy prawo do klasycznej dyskusji artystycznej, nawet z ostrą polaryzacją opinii.

Oczywiście na takiej dużej płaszczyźnie muszą siłą rzeczy być i początkujący i ci co przebyli jakąś drogę. Ta przebyta droga jednak statystycznie rzecz biorąc nie nastraja optymistycznie bo kończy się na piktorialnych ckliwych obrazkach. Kiedyś nazywało się to wzorcem FIAP-owskim...

Pozdro
Wiesiek

bogdi64
05-12-2019, 12:34
Niedługo smarkfony będą upiększac portrety tak, że wszyscy będą jednakow, jeden kanon piękna to już jest, jedna z aktorek (nie mogę zdradzić nazwiska) wysyła na portale fotki zrobione swoim telefonem z własnym oprogramowanie, na których wygląda przepięknie (wolno jej), ale jednocześnie odrzuca wszystkie inne fotografie (ma prawo autoryzacji) bo nie wygląda na nich tak jak ze swojego telefonu i to psuje jej wizerunek

co do nieba i obróbki to nie trzeba daleko szukać ;), w latach 60 Saudek kolorował swoje fotki i wykorzystywał do nich chyba tylko dwa rodzaje nieba
https://www.saudek.com/en/jan/fotografie.html?r=1966-1970&typ=f&l=0&f=32
https://www.saudek.com/en/jan/fotografie.html?r=1956-1960&typ=f&l=0&f=4
https://www.saudek.com/en/jan/fotografie.html?r=1956-1960&typ=f&l=0&f=3

cybulski
05-12-2019, 12:37
Strach pomyśleć coby było gdyby miał dzisiejsze narzędzia albo luminara :lol:

jurkarol
05-12-2019, 12:52
bogdi64 ha, też mi przyszedł na myśl akurat Saudek w kontekście tego tematu

jjj
06-12-2019, 18:16
W myśl zasady, że "to jest ładne co się komu podoba", można bronić każdy kicz. Dlatego uważam to powiedzenie za bardzo szkodliwe i głęboko nieprawdziwe.

bogdi64
06-12-2019, 18:43
W myśl zasady, że "to jest ładne co się komu podoba", można bronić każdy kicz. Dlatego uważam to powiedzenie za bardzo szkodliwe i głęboko nieprawdziwe.

posłuchaj discopolo, popatrz się na "karpiozę pospolitą" (czyli masowe powiększaniu ust), i setki tysięcy selfi (włącznie z poważnymi poradnikami jak je robić) itd. itd

jjj
06-12-2019, 19:07
popatrz się na "karpiozę pospolitą" (czyli masowe powiększaniu ust), i setki tysięcy selfi (włącznie z poważnymi poradnikami jak je robić) itd. itd
Skoro ktoś koniecznie chce zaklinać/lukrować rzeczywistość i oszukiwać samego siebie...

ksh
06-12-2019, 19:36
Wszystko ok, jest sobie discopolo i jest jazz, oba gatunki mają fanów i wielu twórców, nie mam problemu z tym żeby koło siebie to istniało mimo że nie znoszę obu :)
Problem pojawia się wtedy jak np discopolo zaczyna się stawiać obok lub nawet ponad jazz i wychwala się nieuków muzycznych, słuchowych i często nawet mających problem z występami na żywo.

Koszmarne hdr-ki i teraz zmasakrowane luminarem zdjęcia są w necie, są też na wielu portalach informacyjnych, niechlujstwo i nieuctwo tworzących takie newsy i pseudo artykuły powoduje że ludzie przyzwyczajają się do tego i często uważają że to jest ok.

And.N
06-12-2019, 20:44
koesh

... Z jednej strony nie podoba Ci się obraz "przepuszczony" przez apki, a z drugiej chcesz by to było szerzej dostępne. Masz racje, nie wyklucza się to poza jednym- konsekwentnym podejściem.
Przyznam też nie bardzo rozumiem i się już pogubiłem;-), czy jesteś zwolennikiem, czy przeciwnikiem kreowania całkowicie innej rzeczywistości niż była na zdjęciu. Jakby popatrzeć przykładowo na zabawę RAWki i Twoje prace to wygląda, że jesteś zwolennikiem mocno idących zmian w oryginale.

cybulski
06-12-2019, 20:45
Jak to się kiedyś mówiło - jestem za a nawet przeciw.

ksh
06-12-2019, 20:54
koesh

Przyznam też nie bardzo rozumiem i się już pogubiłem;-), czy jesteś zwolennikiem, czy przeciwnikiem kreowania całkowicie innej rzeczywistości niż była na zdjęciu. Jakby popatrzeć przykładowo na zabawę RAWki i Twoje prace to wygląda, że jesteś zwolennikiem mocno idących zmian w oryginale.
Tzn dziwisz się że chciałbym żeby sprzęt fotograficzny coś zyskał na rynku i nie stawał się niszą dla entuzjastów bo producenci nadal nie dostrzegą potrzeb klientów ?
Niestety konserwatyzm w sprzęcie foto przyczynił się tylko mocniej do zdobycia rynku przez fony, nadal żaden sprzęt foto nie pozwala wysłać prosto z puszki ( np wykorzystując bt z fonem w kieszeni ) na mesengera czy fejsa/insta, a co dopiero z całą resztą jak appki dodające uszka kotka itp :)
Sony, Canon, Nikon i reszta to deja vu Nokia, który twierdził że fony z dotykowym ekranem bez fizycznych przycisków nie przyjmą się.

To że masz narzędzia masakrujące zdjęcie nie oznacza że muszą powstawać takie obróbki, to tak samo posiadanie kijka do selfie nie oznacza że musisz robić dzióbek do zdjęcia.

poste
06-12-2019, 21:21
Przewrotnie wezmę w obronę ten program. Bo warto zadać pytanie, po co go stworzono? Sądząc po wypowiedziach kolegów, to niby jakiś nowy trend w fotografii. Ja uważam co innego. Ten program ma zapewnić lajki i tyle. Łatwo, szybko, przyjemnie, dostosowując się do gustów szerokiej publiki. Po co siedzieć godzinami w LR czy PS nad czymś, co można podobno zrobić jednym kliknięciem? Efektem, jak napisałem, nie jest dzieło, sztuka, czy co tam, tylko lajk. Po co? To już raczej wkraczanie w sferę psychologii, po co ludzie takie rzeczy robią, w ten sposób się dowartościowują. Jest rynek, potrzeba, jest narzędzie. Tylko tyle.

And.N
06-12-2019, 21:22
Tzn dziwisz się że chciałbym żeby sprzęt fotograficzny coś zyskał na rynku i nie stawał się niszą dla entuzjastów bo producenci nadal nie dostrzegą potrzeb klientów ? ...
Temu się nie dziwię, choć akurat nie odczuwam takich potrzeb o jakich piszesz, ale ja starej daty jestem (nawet nie mam fejsa:smile: )

ksh
06-12-2019, 21:27
Ty jako użytkownik nie musisz odczuwać potrzeby żeby mieć coś więcej w aparacie ale chodzi o rynek i klientów, chodzi o to żeby zmieszać spadki sprzedaży.
Dzieciaki nie biorą już aparatu na wyjazdy bo na co im zdjęcia na karcie pamięci, oni potrzebują to szybko poprawić i wysłać, część znająca możliwości aparatów odczuwa ich brak ale fon jest kompromisem dającym to co dla nich ważniejsze.

And.N
06-12-2019, 21:54
Ty jako użytkownik nie musisz odczuwać potrzeby żeby mieć coś więcej w aparacie ale chodzi o rynek i klientów, chodzi o to żeby zmieszać spadki sprzedaży.
Dzieciaki nie biorą już aparatu na wyjazdy bo na co im zdjęcia na karcie pamięci, oni potrzebują to szybko poprawić i wysłać, część znająca możliwości aparatów odczuwa ich brak ale fon jest kompromisem dającym to co dla nich ważniejsze.

Jakoś nie jestem przekonany, że nawet jakby w aparacie były podobne funkcje jak w smartfonie byłby przez to częściej używany, czy wpływałoby to na wyniki sprzedaży.
Smartfon zawsze będzie bardziej poręczny. To obecnie można powiedzieć mały przenośny komputer o wielu zastosowaniach.

ksh
06-12-2019, 22:48
Autobus licealistów o profilu foto/grafika do Budapesztu, żaden nie ma aparatu, każdy robi zdjęcia i zaraz wysyła fonem, jest szansa że jakby mieli małe zgrabne aparaty z w/w możliwościami to może może.

bogdi64
06-12-2019, 22:59
nic z tego, musiały by mieć jeden przycisk, chciał to zrobić MI i szału nie było, szybko zakończyli produkcję, samsung też to robił i się wycofał, nie można na raz robić zdjęć i siedzieć na FB bo ręce są tylko dwie

ksh
06-12-2019, 23:14
Xiaomi to nisza dla europy wschodniej, samsung robił to nieudolnie w sprzęcie, który mało kto chciał nawet sprzedawać, tu chodzi o funkcjonalność tego co masz, kupuje sobie wielką krowe Z6 ( w porównaniu do fona w kieszeni ) i po zrobieniu fotki chciałbym nacisnąć udostępnienie na messengera i iść dalej, a nie wysyłać to na fona i potem fonem przesyłać, po co jak można pstrykać tylko fonem, a krowa Z6 zostaje w domu.
Jeśli tak mało ludzi nie dostrzega zysku z tego to nie dziwne że producenci sprzętu foto padają jeśli nawet klient tego nie chce, tym tokiem rozumowania Steve nigdy by chciał wypuszczać iPoda czy potem iPhona, iPada i robić rewolucje, przecież klient nawet nie wiedział wcześniej że będzie stał w kolejce całą noc żeby kupić premierowy sprzęt.

Zawoj
07-12-2019, 00:28
Odnośnie modyfikacji zdjęć wykonywanych aparatami cyfrowymi różnej maści. Została przyjęta przez międzynarodową organizację - THE SOCIETIES - interpretacja. I tak: ''czy to ujęcie wygląda na autentyczne ? . ''
Definicja: ''Obraz na zdjęciu ma być prawdziwy i odzwierciedlać sytuację i klimat miejsca, w którym zostało wykonane.'' - Tyle cytatu. Sądzę, że te wszystkie udoskonalenia fotek z nadinterpretacją , to nic innego, jak tylko - podobają mi się!. Właśnie o to chodzi w tym wszystkim, że mają się podobać autorowi. Innym, nie koniecznie.
Tylko w tym wszystkim jest jeden myk. Tak przygotowane zdjęcia z myślą o konkursach, odrzucane są już na samym początku.
Pozdrawiam - Henio

mmluty
07-12-2019, 16:04
Widzę,że spór się rozkręcił na dobre. To może jeszcze dodam do dyskusji od siebie. Nie zapominajcie koledzy, że fotografuje się w różnych celach, a nieprzetworzony obraz fotograficzny ( oddający w 100% rzeczywistość) nie istnieje. Wydaje mi się też, że zdjęcie powstaje dwa razy w głowie, raz w głowie fotografa drugi raz w głowie oglądającego. Po drodze są tylko narzędzia ktorymi dysponuje fotograf, czyli aparaty, obiektywy, programy, drukarki, itd. W zależności od celu, stopień i rodzaj przetworzenia jest zazwyczaj inny, inaczej jest w reportażu z wojny inaczej w portrecie, inaczej w reprodukcji obrazów, a jeszcze inaczej w krajobrazie, ktory jest tematem zdjęcia na początku tego wątku. Przy okazji takiej dyskusji warto też zawsze powtórzyć, że aparat widzi otaczającą nas rzeczywistość zupełnie inaczej niż my, szczególnie pod względem zakresu tonalnego i kolorystyki. Jako stary amator, czytając tego typu dyskusje zawsze nasuwa mi się pytanie: czy fotograf powinien wyłącznie odwzorowywać wiernie rzeczywistość czy też ma prawo do własnej ekspresji? Mówiąc inaczej, jeżeli ktoś zamiast aparatu fotograficznego kupi sobie ołówek i narysuje nim grafikę to nikt na wstępie nie analizuje czy grafika należycie dokładnie odzwierciedla rzeczywistość tylko ocenia czy mu się podoba czy też nie.

jjj
07-12-2019, 18:53
Tak przygotowane zdjęcia z myślą o konkursach, odrzucane są już na samym początku.
Pozdrawiam - Henio
No i słusznie, jeśli mówimy o konkursie fotograficznym a nie graficznym.

morzon
07-12-2019, 18:58
No i słusznie, jeśli mówimy o konkursie fotograficznym a nie graficznym.

To powinno się rawy wysyłać jako prace konkursowe. Najlepiej wszyscy z tego samego aparatu. A komisja by przeglądała je na tej samej wersji LR.

jjj
07-12-2019, 19:15
To powinno się rawy wysyłać jako prace konkursowe. Najlepiej wszyscy z tego samego aparatu. A komisja by przeglądała je na tej samej wersji LR.

W większości konkursów jest tak jak napisał @Zawoj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=70673). Prace z wyraźną ingerencją graficzną są odrzucane (często jest to subiektywne i jury nie mając pewności co do tego czy ta ingerencja jest wyraźna czy tylko zauważalna, nie odrzucą pracy, ale też pewnie, nie dadzą jej nagrody czy wyróżnienia). Wysyłasz najczęściej .jpg-i.

Tomekk
07-12-2019, 19:48
Ze swojej strony staram się trzymać jak najbliżej rzeczywistości, którą fotografuję. Myślę, że obróbka jak najbardziej mieszcząca się w ramach ogólnie pojętego, staroświeckiego dobrego smaku wytrzyma próbę czasu i zdjęcia zawsze będą wyglądały dobrze. Chyba, że nam zależy na tymczasowym splendorze, no to musimy podążać za większością... Na taką "pojechaną" obróbkę patrzę jak na swego rodzaju ciekawostkę, która ma swoje pięć, może dziesięć minut.

morzon
07-12-2019, 20:29
W większości konkursów jest tak jak napisał @Zawoj (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=70673). Prace z wyraźną ingerencją graficzną są odrzucane (często jest to subiektywne i jury nie mając pewności co do tego czy ta ingerencja jest wyraźna czy tylko zauważalna, nie odrzucą pracy, ale też pewnie, nie dadzą jej nagrody czy wyróżnienia). Wysyłasz najczęściej .jpg-i.

Chyba nie wyczułeś mojego sarkazmu ;)
Skąd dane o "większości" konkursów? W kategoriach takich jak dokument, reportaż, przyroda - może i tak jest. W innych - już niekoniecznie. Ewentualnie zabronione są montaże, ale pociśnięcie suwakami i "zmiana rzeczywistości/klimatu" to zazwyczaj pełna dowolność.

And.N
07-12-2019, 20:56
... czytając tego typu dyskusje zawsze nasuwa mi się pytanie: czy fotograf powinien wyłącznie odwzorowywać wiernie rzeczywistość czy też ma prawo do własnej ekspresji? ...
Dobre pytanie:smile: Można by zapytać czy fotografia zalicza się do sztuki, czy jest jakąś formą sztuki ? Jeśli tak, to czy sztuka musi odwzorowywać rzeczywistość, czy artysta (fotograf) ma tu raczej dużą dowolność. Zdjęcia odwzorowujące rzeczywistość są dobre np. do kronik policyjnych czy sklepów internetowych, ale ich do Sztuki raczej nie zaliczymy ?... .

90s
07-12-2019, 22:08
Nie tak dawno czytałem o kiczu i komercji odnośnie muzyki. Ktoś tam odniósł się do jakiegoś wybitnego kompozytora który żyjąc w swoich czasach właśnie reprezentował typową muzykę rozrywkową dziś określaną potocznie właśnie kiczem lub komercją. Dziś ten kompozytor zaliczany jest do muzyki klasycznej, czyli za coś lepszego.
Odnośnie fotografii to kiedyś widziałem galerię starych zdjęć kryminalistów chyba posterunku w NY. I się zachwycałem:) to tak jakbyśmy dziś się zachwycali nad zdjęciami legitymacyjnymi.
Więc nic nie jest jednoznaczne z perspektywy czasu.

Myślę że najważniejsze jest być szczerym w tym co się robi. Jak ktoś gra discopolo, czuje to i na tym zarabia to jest spełniony i tylko pogratulować. Jak uważa się za artystę to myślę że ma do tego prawo bo tworzy to co czuje a nie to co obecnie narzucają standardy lub środowisko w którym się obraca.

Jest też fajna książka historia fotografii, masa pięknych prac i świetnie pokazuje te właśnie przepychanki. Na początku z malarzami a późnej z tym co wolno a co nie.
Warto sobie takiego Franka Eugena zobaczyć i zdjęcie np: Alfred Stieglitz, Heinrich Kuhn and Edward Steichen admiring the work of Eugene.
Facet drapał negatywy igłą rytowniczą. Malował akwarelami, tuszem i grafitem.
Najgorsze moim zdaniem co można sobie zrobić to właśnie ograniczać się jakimiś zasadami, narzucanymi przez innych albo co gorsza przez siebie. Natomiast sama fotografia to tak szerokie pojęcie pod którym można zmieścić wszystko. Więc po tak uogólniać jak każdy ma racje w odniesieniu do konkretnych jej dziedzin.

Bartolini82
14-12-2019, 17:15
Jakby być precyzyjnym to nie sądzę aby Luminar (co prawda nie znam tego programu i może z raz miałem z nim styczność) z tego jednego zdjęcia tzw. oryginał, "zrobił" taki efekt jak na drugim zdjęciu. Tu już bardziej można mówić o fotomontażu (niebo i dodane słońce), a nie tylko o obróbce.

Dokładnie. Jeśli do fotki są dodawane elementy takie jak tutaj (słońce, chmury) to już mówimy o fotomontażu. A to już inna bajka.
Moim zdaniem, takie coś nie powinno mieć miejsca bo między obróbką kadru, który uchwycił aparat, a fotomontażem jest jednak ogrooooomna różnica. Jest to jak dla mnie granica, której nie powinno się przekraczać.

- - - - kolejny post - - - - - -


Dobre pytanie:smile: Można by zapytać czy fotografia zalicza się do sztuki, czy jest jakąś formą sztuki ? Jeśli tak, to czy sztuka musi odwzorowywać rzeczywistość, czy artysta (fotograf) ma tu raczej dużą dowolność. Zdjęcia odwzorowujące rzeczywistość są dobre np. do kronik policyjnych czy sklepów internetowych, ale ich do Sztuki raczej nie zaliczymy ?... .

Tylko jeśli ktoś ingeruje w zdjęcie, robiąc fotomontaż to moim zdaniem takie coś przestaje być już fotografią.
Sztuką jest uchwycić piękny kadr i ew. wspomóc się w obróbce, aby jeszcze uwidocznić bardziej piękno tej chwili. Jednak tylko poprzez np. skorygowanie błędów optyki czy warunków jakie zastaliśmy robiąc zdjęcie.
Dorabianie jak w tym przypadku nieba, jest moim zdaniem niedopuszczalne i nie ma już nic wspólnego z fotografią. Bardziej mi się to już kojarzy po prostu z jakąś grafiką. Nic więcej.

And.N
14-12-2019, 18:17
Tylko jeśli ktoś ingeruje w zdjęcie, robiąc fotomontaż to moim zdaniem takie coś przestaje być już fotografią.
Sztuką jest uchwycić piękny kadr i ew. wspomóc się w obróbce, aby jeszcze uwidocznić bardziej piękno tej chwili. Jednak tylko poprzez np. skorygowanie błędów optyki czy warunków jakie zastaliśmy robiąc zdjęcie.
Dorabianie jak w tym przypadku nieba, jest moim zdaniem niedopuszczalne i nie ma już nic wspólnego z fotografią. Bardziej mi się to już kojarzy po prostu z jakąś grafiką. Nic więcej.
Ależ oczywiście zgadzam się z powyższym. W mojej wypowiedzi miałem na myśli obróbkę zdjęcia, która może (mz.) dość mocno wpływać na oryginał. Co komu w duszy gra:). Aczkolwiek do pewnego stopnia, wersje "kosmiczne" nie są w moim guście. Jestem natomiast zwolennikiem usuwania tzw. "przeszkadzajek" w kadrze, których równie dobrze mogłoby nie być. Ktoś powie, że to też fotomontaż, być może..., dla mnie taki jest dopuszczalny:)

Bartolini82
16-12-2019, 00:51
Odnośnie fotografii, sztuki, obróbki itp.
Bardzo fajne porównania :)
https://joemonster.org/art/39878/Dlaczego%20nie%20mo%C5%BCna%20ufa%C4%87%20pi%C4%99 knym%20zdj%C4%99ciom%20z%20medi%C3%B3w%20spo%C5%82 eczno%C5%9Bciowych

Zelber
16-12-2019, 01:23
Autobus licealistów o profilu foto/grafika do Budapesztu, żaden nie ma aparatu, każdy robi zdjęcia i zaraz wysyła fonem, jest szansa że jakby mieli małe zgrabne aparaty z w/w możliwościami to może może.
A jak ma je wysłać "na już" z normalnego aparatu? ;)
Właśnie przez łączność z telefonami(albo i nawet bezpośrednio z internetem z poziomu aparatu) wprowadzoną za późno o dobre 5 lat firmy foto straciły ogromną część rynku.