Marquis
30-11-2019, 00:31
Witajcie!
Jestem zadowolonym posiadaczem Pentaxa K-3, ale... no właśnie. Bolączką tego systemu jest szklarnia a szczególnie na dłuższym końcu. Chciałbym sobie sprawić drugą puszkę właśnie do 70-200mm i wszystkiego, czego będzie mi braknąć do "jedynego słusznego systemu" 8), głównie będzie to przedział powyżej 50mm. Myślałem o całkowitej zmianie systemu, bo posiadam na chwilę obecną zaledwie dwa obiektywy (w planach jeszcze ze 2), ale na tyle się do skurczybyka przywiązałem (pierwszy poważny aparat) i ma parę funkcji, których nie ma nigdzie indziej, że zdecydowałem sobie go zostawić. Drugi aspekt to zmiana obiektywów - naprawdę nie lubię tego robić, nawet w domu (a bo ryzyko dostania się kurzu, zabawa w odkładanie i zakładanie dekielków, możliwość upuszczenia i inne takie, ogólnie rzecz biorąc za dużo babrania dla osoby ostrożnie traktującej sprzęt). Nie wyobrażam sobie robić tego w terenie przy niekoniecznie sprzyjających warunkach. Dlatego też druga pucha z podpiętym zoomem "uzupełniającym" byłaby zbawienna.
Mój typ? - D7100.
W przedziale cenowym się mieści, jest bardzo przyzwoita, brak filtra AA. Przejrzałem sporo postów z wątku o tym modelu i jestem zaznajomiony z następującymi problemami: chlapanie oleju na matrycę, w niektórych sytuacjach widoczny banding, możliwość uszkodzenia puszki nieoryginalnym gripem, rozrzut jakościowy matryc po zmianie dostawcy na Toshibę (to gdzieś indziej wyłapałem).
Czego oczekuję?
Dobrego obrazka i komfortu użytkowania. Poprzez "dobry obrazek" mam na myśli dużą szczegółowość (więc brak filtra AA), dobrą dynamikę oraz wysokie użyteczne ISO. Komfort użytkowania zaś, to w głównej mierze ma się go pewnie i przyjemnie trzymać (tele lekkie nie jest). Foty strzelam głównie w manualu, lub Av, więc klawiszologia, czy dodatkowe funkcje i bajery średnio mnie obchodzą. Miałem w łapie Nikona D5200 - za przeproszeniem - cóż za badziew! Co za oferma ten chwyt projektowała?! Mam średniej wielkości dłonie, miałem w łapie Canona 550D, 80D, Pentaxa K-r oraz oczywiście swoją K-3. Zaprawdę powiadam wam - ŻODYN z nich nie miał tak tragicznego uchwytu jak ten Nikon. Złapałem raz i jedyne co chciałem, to odłożyć go i zapomnieć... No dobra, może przesadzam, faktem jest natomiast, że ten tym uchwytu był dla mnie wielce niewygodny, więc proszę o propozycje, które posiadają coś bardziej komfortowego. D7100 jest ponoć znośny, choć do starszej serii DXXX mu trochę brakuje.
Nie wyobrażam sobie swojego K-3 bez gripa (jest w porównaniu do C/N wyraźnie niższy), to również przydatną opcją byłaby możliwość podpięcia gripa. Z tego co pamiętam, to jedynie Canon 80D miał na tyle wysoki i wygodny uchwyt, że byłbym w stanie używać go bez gripa.
A stan, a piniążki?
Jestem osobą wrażliwą na stan wizualny swoich rzeczy, więc rozważam tylko używki w bardzo dobrym stanie. Stan migawki, który mógłbym zaakceptować to max 40k, dla modeli, które uchodzą za trwałe i mało awaryjne. Kwotę jaką byłbym w stanie wydać na takowy korpus to ok. 1500 zł. Jeśli byłoby naprawdę warto, to mógłbym dołożyć te 500 zł.
Do czego miałby być podpięty?
Na początek raczej "skromnie" - Tamron SP 70-200 mm f/2.8 Di VC USD. Oprócz tego jest jeszcze Sigma, ale rozważam Tamka z paru względów: młodsza konstrukcja, równiejsza ostrość w całym kadrze, trochę wydajniejsza stabilizacja. Na celności zależy mi trochę miej, gdyż obecnie nie zamierzam uganiać się za bardzo dynamicznymi ssakami, płazami, czy też "ptake" (pozdrawiam kumatych :mrgreen:).
Za wszystkie propozycje z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich użytkowników tego "gorszego systemu". 8)
Jestem zadowolonym posiadaczem Pentaxa K-3, ale... no właśnie. Bolączką tego systemu jest szklarnia a szczególnie na dłuższym końcu. Chciałbym sobie sprawić drugą puszkę właśnie do 70-200mm i wszystkiego, czego będzie mi braknąć do "jedynego słusznego systemu" 8), głównie będzie to przedział powyżej 50mm. Myślałem o całkowitej zmianie systemu, bo posiadam na chwilę obecną zaledwie dwa obiektywy (w planach jeszcze ze 2), ale na tyle się do skurczybyka przywiązałem (pierwszy poważny aparat) i ma parę funkcji, których nie ma nigdzie indziej, że zdecydowałem sobie go zostawić. Drugi aspekt to zmiana obiektywów - naprawdę nie lubię tego robić, nawet w domu (a bo ryzyko dostania się kurzu, zabawa w odkładanie i zakładanie dekielków, możliwość upuszczenia i inne takie, ogólnie rzecz biorąc za dużo babrania dla osoby ostrożnie traktującej sprzęt). Nie wyobrażam sobie robić tego w terenie przy niekoniecznie sprzyjających warunkach. Dlatego też druga pucha z podpiętym zoomem "uzupełniającym" byłaby zbawienna.
Mój typ? - D7100.
W przedziale cenowym się mieści, jest bardzo przyzwoita, brak filtra AA. Przejrzałem sporo postów z wątku o tym modelu i jestem zaznajomiony z następującymi problemami: chlapanie oleju na matrycę, w niektórych sytuacjach widoczny banding, możliwość uszkodzenia puszki nieoryginalnym gripem, rozrzut jakościowy matryc po zmianie dostawcy na Toshibę (to gdzieś indziej wyłapałem).
Czego oczekuję?
Dobrego obrazka i komfortu użytkowania. Poprzez "dobry obrazek" mam na myśli dużą szczegółowość (więc brak filtra AA), dobrą dynamikę oraz wysokie użyteczne ISO. Komfort użytkowania zaś, to w głównej mierze ma się go pewnie i przyjemnie trzymać (tele lekkie nie jest). Foty strzelam głównie w manualu, lub Av, więc klawiszologia, czy dodatkowe funkcje i bajery średnio mnie obchodzą. Miałem w łapie Nikona D5200 - za przeproszeniem - cóż za badziew! Co za oferma ten chwyt projektowała?! Mam średniej wielkości dłonie, miałem w łapie Canona 550D, 80D, Pentaxa K-r oraz oczywiście swoją K-3. Zaprawdę powiadam wam - ŻODYN z nich nie miał tak tragicznego uchwytu jak ten Nikon. Złapałem raz i jedyne co chciałem, to odłożyć go i zapomnieć... No dobra, może przesadzam, faktem jest natomiast, że ten tym uchwytu był dla mnie wielce niewygodny, więc proszę o propozycje, które posiadają coś bardziej komfortowego. D7100 jest ponoć znośny, choć do starszej serii DXXX mu trochę brakuje.
Nie wyobrażam sobie swojego K-3 bez gripa (jest w porównaniu do C/N wyraźnie niższy), to również przydatną opcją byłaby możliwość podpięcia gripa. Z tego co pamiętam, to jedynie Canon 80D miał na tyle wysoki i wygodny uchwyt, że byłbym w stanie używać go bez gripa.
A stan, a piniążki?
Jestem osobą wrażliwą na stan wizualny swoich rzeczy, więc rozważam tylko używki w bardzo dobrym stanie. Stan migawki, który mógłbym zaakceptować to max 40k, dla modeli, które uchodzą za trwałe i mało awaryjne. Kwotę jaką byłbym w stanie wydać na takowy korpus to ok. 1500 zł. Jeśli byłoby naprawdę warto, to mógłbym dołożyć te 500 zł.
Do czego miałby być podpięty?
Na początek raczej "skromnie" - Tamron SP 70-200 mm f/2.8 Di VC USD. Oprócz tego jest jeszcze Sigma, ale rozważam Tamka z paru względów: młodsza konstrukcja, równiejsza ostrość w całym kadrze, trochę wydajniejsza stabilizacja. Na celności zależy mi trochę miej, gdyż obecnie nie zamierzam uganiać się za bardzo dynamicznymi ssakami, płazami, czy też "ptake" (pozdrawiam kumatych :mrgreen:).
Za wszystkie propozycje z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich użytkowników tego "gorszego systemu". 8)