Sebastiann
26-06-2007, 08:46
witam
Mam problem ze swoja puszka i z obiektywami ktore maja pierscien przysłony.
A mianowicie :
Podpinam dowolne szklo z pierscieniem do mojego d70s ( np 50, 80-200, 70-300 ) wszystko jest okey. mogę zmieniać przysłone z poziomu body - czyli norma, ale bardzo minimalnie chodzi mi caly pierscien ( mimo zablokowanego pierscienia ) powoduje to automatycznie F-EE i utrate kontroli/informacji o aktualnej przyslonie co za tym idzie utrate mozliwosci zrobienia zdjecia.
Jest to dosc czeste gdyz wystarczy normalne podtrzymywanie obiektywu druga reka i juz FEE:(
W pierwszej chwili pomyslalem ze cos moze walnietnie albo z obiektywem albo z popychaczem przyslony... ale popychacz wyglada na calkiem zdrowego a obiektywy normalnie smigaja na drugim body d50 oraz podpinane byly pod puche d70s kumpla.
normalnie zalamka... kolejne przypuszczenie to ze cos jest nie tak z tym dygnsem przy srubokrecie czyli Czujnik najmniejszej przysłony i na to wygląda, gdyż wszystko wskazuje na to ze pucha traci info dot tego ze przyslona jest skrecona na 22:( ale z drugiej strony ten owy dyngs niczym nie rozni sie od dyngsa u mojego kumpla, nie jest ani ulamany ani zle nie chodzi. zadnych objaw ze moze byc cos nie tak. ( tak samo jak popychacz przyslony )
Sa chwile ze podpinam szklo i wszystko chodzi idealnie, potem jakis musze ruch minimalny wykonac swoja lapa i odrazu FEE , a sa momenty ze odrazu po podpieciu FEE
ze szklami bez pierscienia ( 18-55, 18-70, 55-200, 18-135 - te podpinalem ) wszystko chodzi jak cacy.... ( tylko ze przy nich owy dyngs nie pracuje w ich przypadku )
Aparat jest do grudnia na gwarancji naszego cudownego NP.
dobrze rozkminiam czy moze byc cos jeszcze innego? Ktos sie spotkal z takim problemem?
pozdrawiam
Mam problem ze swoja puszka i z obiektywami ktore maja pierscien przysłony.
A mianowicie :
Podpinam dowolne szklo z pierscieniem do mojego d70s ( np 50, 80-200, 70-300 ) wszystko jest okey. mogę zmieniać przysłone z poziomu body - czyli norma, ale bardzo minimalnie chodzi mi caly pierscien ( mimo zablokowanego pierscienia ) powoduje to automatycznie F-EE i utrate kontroli/informacji o aktualnej przyslonie co za tym idzie utrate mozliwosci zrobienia zdjecia.
Jest to dosc czeste gdyz wystarczy normalne podtrzymywanie obiektywu druga reka i juz FEE:(
W pierwszej chwili pomyslalem ze cos moze walnietnie albo z obiektywem albo z popychaczem przyslony... ale popychacz wyglada na calkiem zdrowego a obiektywy normalnie smigaja na drugim body d50 oraz podpinane byly pod puche d70s kumpla.
normalnie zalamka... kolejne przypuszczenie to ze cos jest nie tak z tym dygnsem przy srubokrecie czyli Czujnik najmniejszej przysłony i na to wygląda, gdyż wszystko wskazuje na to ze pucha traci info dot tego ze przyslona jest skrecona na 22:( ale z drugiej strony ten owy dyngs niczym nie rozni sie od dyngsa u mojego kumpla, nie jest ani ulamany ani zle nie chodzi. zadnych objaw ze moze byc cos nie tak. ( tak samo jak popychacz przyslony )
Sa chwile ze podpinam szklo i wszystko chodzi idealnie, potem jakis musze ruch minimalny wykonac swoja lapa i odrazu FEE , a sa momenty ze odrazu po podpieciu FEE
ze szklami bez pierscienia ( 18-55, 18-70, 55-200, 18-135 - te podpinalem ) wszystko chodzi jak cacy.... ( tylko ze przy nich owy dyngs nie pracuje w ich przypadku )
Aparat jest do grudnia na gwarancji naszego cudownego NP.
dobrze rozkminiam czy moze byc cos jeszcze innego? Ktos sie spotkal z takim problemem?
pozdrawiam