Zobacz pełną wersję : D80, D40x, a może lepiej jeszcze nic...
Witam,
od jakiegoś już czasu zamierzam przesiąść się z obecnej hybrydy Olympus C-8080 na jakieś amatorskie lustro. Jestem bardzo zielony w fotografii, w większości (90-95%) robię zdjęcia na P, a tylko czasami staram się wchodzić na S, czy A, balans bieli czy wymusić konkretne ISO. W obecnym aparacie do końca nie zadawala mnie kolorystyka zdjęć - są jakby zbyt "wyblakłe" porównując do standardowych aparatów nie lustrzanek (inna sprawa, że nie spędzałem zbyt dużo czasu na ustawieniach aparatu i w większości są standardowe). Denerwują mnie także poruszone zdjęcia przy słabym świetle i rzadko, ale jednak mały zoom. Inną sprawą jest AF, który czasami "nie dorasta" do moich pomysłów - chciałem ustrzelić jastrzębia w zmierzchu - żadne zdjęcie nie było ostre :(
W większości fotografuję przyrodę, architekturę, czasami rodzinę "przy stole", czy jakiegoś lecącego ptaka.
Zastanawiałem się długo, ale po przeczytaniu wielu wątków na różnych forach, doszedłem do wniosku, że nie ma co czekać na dozbieranie do zestawu z D200, czy 30D, a lepiej zacząć od czegoś mniej skomplikowanego.
Na początku tylko puszka i szkło. W przyszłości ewentualnie lampa, czy jakaś stałka...
Zacznę od szkła, bo to ono naprowadziło mnie na Nikona. Jeżeli cokolwiek kupię, to będzie to AF-S DX VR 18-200 f/3.5-5.6G IF-ED. Wiem, że profesjonaliści, czy wieloletni fociarze stwierdzą, że jak szkło jest do wszystkiego, to jest do niczego ;) ale... Podoba mi się w nim to, że zdobywa dość pochlebne opinie, ma VR, co pozwoli zwiększyć szansę na ustrzelenie jakiegoś ptaszka raz na 500 zdjęć, pozwoli na zabawę w olbrzymim zakresie i na początku nic nie musiałbym odkręcać od aparatu pomiędzy pstrykaniem.
Pytanie 1 - Czy jako zielony amator myślę dobrze o tym szkle?
Puszka - tu są schody. Myślałem o nowym D40x, ale mimo dobrych opinii, różnica w cenie pomiędzy nim i D80 już nie jest taka kolosalna, a to jednak bardziej "dorosły" aparat. Jak dotąd uważałem zawsze, że to, co wychodzi z aparatu jest ostateczną wersją (ewentualnie troszeczkę koryguję, ale jpga - bardzo drobne zmiany na bardzo ważnych jednostkowych zdjęciach).
Pytanie 2 - czy warto zastanowić się nad D80, czy to jak dla amatora, który w 10% zdjęć będzie korzystał z funkcji nieautomatycznych zbyt wymagająca puszka?
Pytanie 3 - czy według Was po przeczytaniu moich wypocin warto abym już się przesiadał na lustrzankę, czy lepiej jeszcze się pouczyć na hybrydzie?
Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
ja bym na Twoim miejscu jednak sie jeszcze troche pouczyl fotografii i dopiero wtedy podejmowal decyzje i dokonywal wyboru ... bedzie zdecydowanie bardziej przemyslany i trafny
kronos28
26-06-2007, 10:56
hmmm trudno ci tak jednoznacznie doradzić czy lustro czy nadal małpka tylko np. hybrydowa.
Jedno jest pewne jak już się zdecydujesz na lustro to czytając twoją wypowiedź celował bym raczej w D80, ponieważ piszesz że chcesz używać stałek. D40(x) nie ma śrubokręta co z góry wyklucza użytkowanie szkieł stałoogniskowych i tańszych bez własnego napędu AF.
Zawsze warto mieć puchę "na wyrost" bo jak już się rozwiniesz to stwierdzisz że cię D40 ogranicza i wtedy i tak kupisz D80 czy D200. Więc po co przepłacać i kupować dwa razy jak można tylko raz na dłuuugi czas (niektórzy co kiedyś zaczynali zabawę z lustrami kupili D70 i mają go do dzisiaj)? D40 nie sprzedasz później w dobrej cenie.
Dobrze myślisz o 18-200 to dobre szkiełko - takie spacerowe, kiedy nie chce się brać ze sobą całej szklarni i zastępuje ono ją na wycieczkach, spacerach etc. Ale nie zastąpi ono ci szklarni, jak 50 1.8, czy szkiełek portretowych czy dobrych i jasnych tele jak 80-200 2.8 które są lepsze jakościowo itd. bleble ;)
Więc jeśli chcesz mieć tylko jedno szkło i nie chcesz się bawić w kupowanie innych to raczej posiadanie lustrzanki nie dla ciebie - lepiej kupić jakąś hybrydę jak panasonic FZ50. Jak chcesz się bawić "w szkiełka" no to wiadomo lustro - w twoim wypadku D80 - 50/1.8 to super bajer szkło jak za te pieniądze a w D40 to bez AF cięzko będzie i możesz się nawet zniechęcić do stałek co było by błędem.
ja bym na Twoim miejscu jednak sie jeszcze troche pouczyl fotografii i dopiero wtedy podejmowal decyzje i dokonywal wyboru ... bedzie zdecydowanie bardziej przemyslany i trafny
A jak ma się uczyć nie robiąc zdjęć? POmyśleć musi nad tym czego wymaga od sprzętu i czy naprawdę jest mu potrzebna kolekcja szkieł czy nie :). Równie dobrze uczenie można zacząć od D80 czy D200 jak się ma kasę na to OOfkooz ;). Kiedyś ludzie uczyli się robić fotki na full manualach jak Zenek (bo innych z programami zielonymi nie było ;) ) i jakoś żyli.
To tylko dopowiem. Na chwilę obecną trochę mnie przeraża ilość szkła i jego ceny, dlatego zacząłbym od czegoś co da mi pełen pogląd na moje oczekiwania. Może to będzie ostatnie szkło, a może początek przygody...
Hybryda którą obecnie posiadam C-8080, niestety w coraz większej ilości sytuacji mnie nie zadawala :(
kronos28
26-06-2007, 11:15
no dobre jasne szkła nie są tanie, ale rynek wtórny też jest rozwinięty więc tam też popatrz, jest też M42 noo ale tu nie będziesz mial pomiaru z D80/D50/D40 i AF. Może zamiast D40 to pomyśl nad D50, ma śrubstaka, bracketing i koszt tego body nie jest wysoki coś koło 1300 pewnie albo nawet i mniej jak się poszuka.
Moim zdaniem, jeżeli fotografia sprawia Ci frajdę kup lustrzankę, zyskujesz przede wszystkim szybkość AF, możliwość rozbudowy, lepszej jakości zdjęcia przy słabym świtle zastanym (konieczność użycia wysokiego ISO). Zestaw D80 + 18-200VR będzie o tyle lepszy w Twoim przypadku, że pozwala na pracę z szeszą gamą obiektywów, przede wszystkim stałoogniskowymi.
z tego co patrzyłem na szybko, to różnica w cenie pomiędzy nowymi, sklepowymi D40x, D50 i D80 nie jest aż tak straszna, bo około 1000zł. Wolę nawet przełknąć ten 1000 a wiedzieć, że dana puszka jest "lepsza" dla mnie. Górną granicą jest oczywiście D80 + 18-200VR - z szybką kartą SD za niecałe 5500.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że z aparatem trzeba pracować, więc jestem przygotowany na coś więcej aniżeli bardzo drogą małpkę. Czy z D80 można zrobić taką rzecz: wyciągam z pokrowca, włączam na P, pstrykam i jestem zadowolony, bo złapałem przelatującą sowę?
Co do Panasonica - hybrydy mnie nauczyły jedno: są drogą formą uświadamiania użytkownikowi, że albo przepłacł i powinien sobie kupić aparat "imprezowy", albo poskąpił na lustrzankę. Lepszą metodą wydaje się kupno D40 z kitem zamiast FZ50, bo jak ktoś polubi pracę z lustrem, to zanim przejdzie o półkę czy dwie wyżej, to już dokładnie będzie wiedział czego chce i pewnie już będzie miał kilka szkieł, czy lampę. Jak mu się proste lustro nie spodoba, to tym bardziej niewiele mniejsza hybryda.
Rafał_Sz
26-06-2007, 12:01
Z tą sową to bardziej zależy od szkła, nie puszki.
Jeśli będziesz miał zapięte 70-300G to możesz nie zdążyć, ale z 70-300VR już tak.
Jeśli chodzi o kwestię wyboru D40 plus kit czy Panasonic FZ-50 to masz całkowitą rację. Z tym Lumixem to trochę jak z czymś co jest do wszystkiego, czyli do niczego. Szkiełko może i fajne, ale fokus to najarany żółw, a szum powyżej ISO 100 zagłusza swą mocą Niagarę.
Z tą sową, to był tylko przykład, takie zdjęcia to ja raczej będę robił 1 na 100. Jestem już raczej zdecydowany, że to już chyba ten moment na przesiadkę. Czy D80 nadaje się dla osoby zainteresowanej fotografią ale także poszukującej od czasu do czasu pstrykaczki? Czy raczej ten aparat jest zbyt skomplikowany i przy zdjęciach, to już zawsze trzeba coś ustawić indywidualnie? Jakoś do końca nie jestem przekonany do D50, a rzeczywiscie D40x zamyka trochę drogę przy ewentualnym rozwoju...
JAQ, FZ50 jest idealnym aparatem dla np. architektów - od szerokiego kąta do detalu na 10 piętrze w ciągu sekundy i bez dźwigania kilogramów szkła/metalu/plastiku w torbie. Zaś dla Ciebie proponowałbym pomyśleć jednak bardzo mocno nad D80, ale z innymi szkłami -> 18-70 i 70-300 VR.
Myślę , że do tego o czym piszesz w zupełności wystarczy Ci D40x.
Sam niedawno miałem podobny zgryz i powiem szczerze D80 bardzo mnie kusił. Jednak po głębszej i dłuuugiej analizie za i przeciw uznałem, że nie warto porywać się na coś czego pewnie nigdy w pełni nie wykorzystam.
Wziąłem D40x + Nikkor 18-55 mm + Nikkor 55-200 mm VR do tego kartę 2 Gb Sandisk Extreme III i jestem bardzo zadowolony. Całość po zwrocie od Nikona wyniosła mnie ok. 3150.
Po co kupowac na wyrost?....Jeśli Cię wciągnie fotografia zawsze możesz zmienić puszkę , a szkła zostaną.
Erie, miałeś na myśli takie szkła:
Nikon AF-S 18-70 f/3.5-4.5 G DX IF-ED oraz
Nikon AF-S 70-300 f/4.5-5.6 G VR IF-ED?
Czy zakres 18-200 jest znacznie lepszy w tych dwóch szkłach, czy podobny do Nikon AF-S 18-200 f/3.5-5.6 G DX VR IF-ED?
PiotrW - trochę mi bliżej jednak do D80 - wydaje mi się, że powoli ale jednak moje zdolności pstrykania się zwiększą i apetyt także. Nauczony dwuletnią przygodą z C-8080 jednak nie chciałabym za 2 lata kupować kolejnej puszki. Albo D80 będzie u mnie do następnej całkowicie nowej generacji aparatów za x lat, albo za pół roku wymienię ją na aparat małpkowo-imprezowy i dam sobie spokój z marzeniami uchwycenia podrywającej do lotu sowy, czy innego ptaka...
Dzisiaj przejdę się do sklepu i postaram pomacać obydwie puszki, to chociaż będę bliżej która z nich.
doam tez kilka slow od siebie...
swoją przygode z fotografią zacząłem rok temu. Wcześniej nigdy nie miałem żadnego aparatu (nawet małpki). I wreszcie przyszedł dzień, kiedy było mnie stać na aparat :) Zastanawiałem sie długo co mam kupić (czy kompakt czy lustro) i zdecydowałem, że lustro bo zawsze marzyłem o takim. Kolega śmiał się ze mnie że porywam sie z motyką na słońce, ale ja i tak zrobiłem swoje. Na poczatku chodziłem pstrykałem, bawiłem się ustawieniami i znów pstrykałem (nigdy na AUTO) no i zdjęcia były gorsze niż mojego kolegi z kompaktu.. Nie poddawałem się i nadal robiłem swoje. Po jakimś czasie jak kolega zobaczyl moje zdjęcia (ten szok w jego oczach) to już sie nie śmieje ze mnie tylko żałuje ze sam sobie nie kupil lustra. Tak więc ja wskoczyłem na głęboka wode od razu i się nauczyłem dużo (napewno nie wszystko, ale człowiek całe życie sie uczy). Tak więc nie słuchaj ludzi którzy piszą, że : nie kupuj bo nie masz doświadczenia w fotografi... itp. Jeżeli masz zapał to dasz rade i będziesz się cieszyl ze swoich zdjęć, a jeżeli nie bedziesz go miał to najwyżej sprzedasz aparat (przynajmniej nie będziesz żałował, że nie spróbowałeś).
ehh... ale się rozpisałem. Życze powodzenia w zakupie i dużo zapału...
PiotrW - trochę mi bliżej jednak do D80 - wydaje mi się, że powoli ale jednak moje zdolności pstrykania się zwiększą i apetyt także. Nauczony dwuletnią przygodą z C-8080 jednak nie chciałabym za 2 lata kupować kolejnej puszki. Albo D80 będzie u mnie do następnej całkowicie nowej generacji aparatów za x lat, albo za pół roku wymienię ją na aparat małpkowo-imprezowy i dam sobie spokój z marzeniami uchwycenia podrywającej do lotu sowy, czy innego ptaka...
Dzisiaj przejdę się do sklepu i postaram pomacać obydwie puszki, to chociaż będę bliżej która z nich.
Twój wybór. Sam najlepiej wiesz jakie masz potrzeby i czy lepszy będzie dla Ciebie skok na głębszą wodę sprzętową czy ewolucja małymi kroczkami. Wg mnie D80 nie gwarantuje wcale lepszego efektu. Zresztą puszka to nie wszystko , ona jest tylko środkiem do celu, a szkło przedłużeniem oka fotografa.
Życze Ci trafnego wyboru.
Jacek Wrzesińsk
26-06-2007, 18:13
Tak jak napisał Erie,d80+18-70+70-300vr,to zestaw moim zdaniem lepszy,zwłaszcza że zamierzasz fotografować ptaki a wtedy dodatkowe 100mm będzie miało znaczenie
a, i jeszcze jedno bo zapomniałem ;).... co byś nie kupił to po przesiadce z hybrydy na lustro będziesz w siódmym niebie ;)
wiem bo miałem poprzednio Canona S2 ;)
kronos28
26-06-2007, 18:20
noo to jak lustro to D80 i po sprawie, D40 będzie cię ograniczać za bardzo w przyszłości i siłą rzeczy i tak kupisz coś z półki sprzętowej D80/D200. Co do szkieł to już musisz pomyśleć ale ja też bym był za zetawem co zapodał Erie, a nawet bym i kita zmienił na Tamrona 17-50 2.8
Byłem w sklepie i macałem :) Po C-8080 z magnezową obudową niestety D40x odpada - jest dla mnie zbyt lekki i "plastikowy". Czyli jak cokolwiek wybiorę to tylko D80.
Jednak po zrobieniu paru fotek na szybko ze szkłem 18-135 (po rozkręceniu szkła na maksa i robieniu zdjęć ludziom w ruchu) efekty jakoś mnie nie powaliły, ale też nie ustawiałem wszystkiego jak trzeba (ISO 80, F5,6), także niczego nie przesądzam.
Proszę napiszcie mi coś więcej o tych szkłach. Gość w sklepie powiedział mi, że kit jest "taki sobie" i lepszy będzie 18-200. Te ptaki to od święta, więc góra do 200 powina w zupełności mi wystarczyć.
odii - proszę napisz w kilku zdaniach od jakich ustawień zaczynałeś - tematyka na przemian z A i S, czy od razu M? Co z innymi parametrami?
Vim_Woodenhands
26-06-2007, 19:58
Zaś dla Ciebie proponowałbym pomyśleć jednak bardzo mocno nad D80, ale z innymi szkłami -> 18-70 i 70-300 VR.
Uważam, że to najlepszy zestaw dla Ciebie - daje duże możliwości rozwoju. Jeśli możesz sobie na taki wydatek pozwolić, to bierz.
Pierwszy obiektyw to dobre szkło; sam używam 18-135 i - mając świadomość jego ograniczeń - bardzo dobrze mi służy. Drugi obiektyw sprawdzi się przy potrzebie zbliżeń. Jakość dla amatora naprawdę wystarczająca.
na początek zaczynalem od A i żadko S, podpatrywałem co sie dzieje przy różnych przesłonach itp.. akurat w D70s często miałęm problem z niedoświetleniem zdjęć więc wprowadzałęm korekty EV, próbowałem różnych pomiarów światła i wyciągałem wnioski co do czego leszpe :) ogólnie fotografując dany obiekt po kilka a nawet kilkanaście razy w różnych ustawieniach. Trening czyni mistrza (nie mówie, że nim jestem :) )
Polecam robić zdjęcia w nef-ach bo tu możliwości są naprawde ogromne w późniejszej obróbce...
nathaniel
26-06-2007, 20:04
Byłem w sklepie i macałem :) Po C-8080 z magnezową obudową niestety D40x odpada - jest dla mnie zbyt lekki i "plastikowy". Czyli jak cokolwiek wybiorę to tylko D80.
Witam
Mam podobny problem z wyborem aparatu. Zastanawiam się dlaczego nie bierzesz pod uwagę d70s, co wg Ciebie dyskwalifikuje ten model Nikona?
myśle że tu chodzi o problem z dostępnościa D70s, jak by nie było D80 bez problemu dostanie a D70s trzeba poszukać...
nathaniel - trochę odii ma rację. Jak jest już w jakimś sklepie, to najczęściej z wystawy, a takiego sprzętu nie szukam. Jeżeli chodz o elektronikę i D80, to chyba przemawia przeze mnie także snobizm - nowszy i troszeczkę lepszy... :D
odii - dzięki za odpowiedź. Próbowałeś focić na P? Jak oceniasz ten program? Czy używałeś szkla 18-200? Czy odczuwasz jakieś znaczące niedoskonałości w swoich zoomach?
P użyłem kilka razy bo nie wiedziałem co to i chciałm sprawdzić :P , a co do niedoskonałości zoom-ów to zawsze one są... ale nie takie żeby sie załamywać. Używałem 18-200 sigmy i nie kupił bym tego zooma. Sam mam 70-300 VR i jest całkiem wporządku,
Vim_Woodenhands
26-06-2007, 20:31
nathaniel - trochę odii ma rację. Jak jest już w jakimś sklepie, to najczęściej z wystawy, a takiego sprzętu nie szukam. Jeżeli chodz o elektronikę i D80, to chyba przemawia przeze mnie także snobizm - nowszy i troszeczkę lepszy... :D
To nie snobizm. D80 to udana i rozwojowa konstrukcja, po co wchodzić w sprzęt, który jest starszy i już nieprodukowany?
To nie snobizm. D80 to udana i rozwojowa konstrukcja, po co wchodzić w sprzęt, który jest starszy i już nieprodukowany?
fakt - nie jest produkowany... sam bym kupił d80 ale jak kupowałem d70s to jeszcze nie bylo D80. A teraz wole sobie kupić lepsze szkiełko (nikon 17-55 2.8) niż wydawać na nową puszke skoro moja jest wsumie roczna :)
JAQ, bierz D80. Bedziesz zadowolony, po tym co napisales, mysle ze bedzie w sam raz.
noo to jak lustro to D80 i po sprawie, D40 będzie cię ograniczać za bardzo w przyszłości i siłą rzeczy i tak kupisz coś z półki sprzętowej D80/D200. Co do szkieł to już musisz pomyśleć ale ja też bym był za zetawem co zapodał Erie, a nawet bym i kita zmienił na Tamrona 17-50 2.8
Ja sam byłbym za tym Tamronem 17-50 f2.8, gdyby nie to że dwa razy więcej kosztuje niż 18-70 (szczególnie teraz w fotobasi).
Vim_Woodenhands
26-06-2007, 21:11
fakt - nie jest produkowany... sam bym kupił d80 ale jak kupowałem d70s to jeszcze nie bylo D80. A teraz wole sobie kupić lepsze szkiełko (nikon 17-55 2.8) niż wydawać na nową puszke skoro moja jest wsumie roczna :)
To oczywista sprawa i bardzo słuszne podejście. Nie uważam, że należy zmieniać puszkę tylko dlatego, że jest nowszy model, tym bardziej, że im lepiej się pozna sprzęcik, tym mniej przeszkadza w robieniu fajnych fotek. Chodziło mi tylko o to, że jeśli może "przycisnąć pasa", to lepszym rozwiązaniem będzie kupno nowej, a już sprawdzonej przez rok puszki. Tym bardziej, że z tego co napisał,widać wyraźnie, że wie, do czego co służy.
nathaniel
26-06-2007, 21:12
fakt - nie jest produkowany... sam bym kupił d80 ale jak kupowałem d70s to jeszcze nie bylo D80. A teraz wole sobie kupić lepsze szkiełko (nikon 17-55 2.8) niż wydawać na nową puszke skoro moja jest wsumie roczna :)
A czego Ci brakuje w d70s co ma d80? Różnica cenowa między tymi modelami minimalnie wynosi aż 1050zł jeśli chodzi o nowe body. (czy te wszystkie d70s w sklepach internetowych są powystawowe?).
Czyli za d80 płaciłbym odpowiednio 500zł za 10mln pixeli i 500zł za lepszy wizjer. Czy jest coś jeszcze naprawdę praktycznego w d80 co pozwoliłoby jakoś rozłożyć różnicę w cenie na więcej czynników, niż wizjer i więcej pixeli?
Zapach nawości mnie niestety nie przekonuje.
Proszę o pomoc.
A czego Ci brakuje w d70s co ma d80? Różnica cenowa między tymi modelami minimalnie wynosi aż 1050zł jeśli chodzi o nowe body. (czy te wszystkie d70s w sklepach internetowych są powystawowe?).
Czyli za d80 płaciłbym odpowiednio 500zł za 10mln pixeli i 500zł za lepszy wizjer. Czy jest coś jeszcze naprawdę praktycznego w d80 co pozwoliłoby jakoś rozłożyć różnicę w cenie na więcej czynników, niż wizjer i więcej pixeli?
Zapach nawości mnie niestety nie przekonuje.
Proszę o pomoc.
jak by mi brakowało to bym zmienił na D80, ale tak nie jest skoro zostaje przy swoim i leszpe szkiełko kupuje :) źle odebrałes moj post (albo ja źle sprecyzowałem :))...
A czego Ci brakuje w d70s co ma d80? Różnica cenowa między tymi modelami minimalnie wynosi aż 1050zł jeśli chodzi o nowe body. (czy te wszystkie d70s w sklepach internetowych są powystawowe?).
Czyli za d80 płaciłbym odpowiednio 500zł za 10mln pixeli i 500zł za lepszy wizjer. Czy jest coś jeszcze naprawdę praktycznego w d80 co pozwoliłoby jakoś rozłożyć różnicę w cenie na więcej czynników, niż wizjer i więcej pixeli?
Zapach nawości mnie niestety nie przekonuje.
Proszę o pomoc.
Chyba jeszcze parę przydatnych elementów by się znalazło, jak np. 11 polowy AF, jak lepsza lampa wbudowana (aczkolwiek niewiele), pełnowartościowy grip itd., Oczywiście wcale bym sie nie obraził gdyby różnica między tymi aparatami spadła do np. 500 PLN albo jeszcze mniej, bo kupilłbym jeszcze jedno body (a dokładniej ojciec by je kupił :)).
akurat lampa wbudowana to dla mnie nie argument. Jeżeli chodzi o 11 polowy AF to by sie faktycznie przydał. No ale płacić 1000zl więcej za puszke to u mnie 1/3 obiektywu 17-55
akurat lampa wbudowana to dla mnie nie argument. Jeżeli chodzi o 11 polowy AF to by sie faktycznie przydał. No ale płacić 1000zl więcej za puszke to u mnie 1/3 obiektywu 17-55
lampa wbudowana jest argumentem jak kogoś nie stać na zewnętrzną (np. SB600 to w końcu 800+ PLN)
no tak... ja mam Sabinke więc dla mnie to nie jest argument, a dla kogos może być :)
Czyli za d80 płaciłbym odpowiednio 500zł za 10mln pixeli i 500zł za lepszy wizjer.
Ja zapłaciłem, duzy jasny wizjer "to jest to". 10 mpx tez sie przydaje (czesto kadruje do mniejszych kadrow np. fotki sportowe). Jeden uzna, ze nie warto za to placic, inny uzna ze warto. Proste :)
jeżeli stać na D80 i na szkiełka to czemu nie :) a jeżeli ma sie ograniczony budzet to trzeba niestety kombinować :)
jeżeli stać na D80 i na szkiełka to czemu nie :) a jeżeli ma sie ograniczony budzet to trzeba niestety kombinować :)
Dokładnie, na tym to polega. Mnie w danym momencie było stac, wiec dorzuciłem do D80. Gdybym mial mniej kasy wzialbym pewnie cos innego :)
Hedonista00
26-06-2007, 21:53
No i D80 ma menu po polsku:-D , a dla zielonych i raczej słabo angielskich jak np JA, to ważne bo po cholere jeszcze słownik tachać:mrgreen:
Pozdrawiam
nathaniel
26-06-2007, 21:53
Mając kasę pojawiłby się dylemat czy nie brać może d200 :), ale tu już różnica między body d80 a d200 jest prawie 2.000zł. A zdjęcia i tak robi fotograf :)
Pozdrawiam, dzięki za pomoc.
Dzieki wszystkim za pomoc :)
Jeżeli chodzi o mnie, to D200 to zbyt dużo i nie chodzi o kasę, ale o umiejętności.
Postaram się pożyczyć na dłużej 350D czy 400D (mają znajomi) oraz przede wszystkim D70s kolegi, to wtedy ostatecznie zdecyduję, czy już przejść, czy poczekać.
Post odii'ego dał mi dużo do myślenia. Przejście z zaawansowanego kompaktu na średniej klasy lustro, to trochę jak wsiąść z Avensisa do Subasu STI - niektórzy sobie poradzą, inni się douczą, ale większość stwierdzi, że to nie to. Ja nigdy nie pracowałem z analogami i mimo wiedzy o ISO, F czy czasie, to jestem kiepski z ich całościową synchronizacją.
Na razie muszę dokładnie rozpracować mojego Olyego i jak będę pewny co i jak, to wtedy na 100% przesiądę się na lustro.
No i D80 ma menu po polsku:-D , a dla zielonych i raczej słabo angielskich jak np JA, to ważne bo po cholere jeszcze słownik tachać:mrgreen:
Pozdrawiam
raz byś przetłumaczył i byś wiedział co i jak :)
Mając kasę pojawiłby się dylemat czy nie brać może d200 :), ale tu już różnica między body d80 a d200 jest prawie 2.000zł. A zdjęcia i tak robi fotograf :)
Pozdrawiam, dzięki za pomoc.
dokłądnie, zdjęcia robi fotograf nie aparat.. więc mając aparat nawet za 20tys nie mając wiedzy i praktyki nie zrobi sie dobrego zdjęcia
Dzieki wszystkim za pomoc :)
Jeżeli chodzi o mnie, to D200 to zbyt dużo i nie chodzi o kasę, ale o umiejętności.
Postaram się pożyczyć na dłużej 350D czy 400D (mają znajomi) oraz przede wszystkim D70s kolegi, to wtedy ostatecznie zdecyduję, czy już przejść, czy poczekać.
Post odii'ego dał mi dużo do myślenia. Przejście z zaawansowanego kompaktu na średniej klasy lustro, to trochę jak wsiąść z Avensisa do Subasu STI - niektórzy sobie poradzą, inni się douczą, ale większość stwierdzi, że to nie to. Ja nigdy nie pracowałem z analogami i mimo wiedzy o ISO, F czy czasie, to jestem kiepski z ich całościową synchronizacją.
Na razie muszę dokładnie rozpracować mojego Olyego i jak będę pewny co i jak, to wtedy na 100% przesiądę się na lustro.
ja bez żadnej przesiadki kupielm lustro i jestem z tego bardzo zadowolony... Ty juz masz pojecie jako takie wiec nawet bym sie nie zastanwiał... faktycznie jak masz możliwość to pożycz i pobaw sie i wtedy bedziesz wiedział co zrobić :)
pozdrawiam i udanego fotografowania :)
Zbigniew
26-06-2007, 22:17
Napisał nathaniel
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=339519#post339519)
Mając kasę pojawiłby się dylemat czy nie brać może d200 :smile:, ale tu już różnica między body d80 a d200 jest prawie 2.000zł. A zdjęcia i tak robi fotograf :smile:
Pozdrawiam, dzięki za pomoc.
dokłądnie, zdjęcia robi fotograf nie aparat.. więc mając aparat nawet za 20tys nie mając wiedzy i praktyki nie zrobi sie dobrego zdjęcia
Dokładnie - po co przepłacać, skoro fotograf robi zdjęcia. Polecam Nikona F65 - miałem, bardzo przyzwoity analogowy starter. Używkę kupi się za 150zł.
Dokładnie - po co przepłacać, skoro fotograf robi zdjęcia. Polecam Nikona F65 - miałem, bardzo przyzwoity analogowy starter. Używkę kupi się za 150zł.
i nie ma problemów z przepalaniem - sorry Zbyszek nie mogłem się powstrzymać :oops:
Zbigniew
26-06-2007, 22:23
A proszę, nie ma problemu, przywykłem.
Mi chodziło o to, że dywaguje się nad wszystkimi modelami do D200 włącznie, a potem stwierdza, dokonując uproszczeń, że nie warto do D80 dopłacać, bo to jasny wizjer i 10mpix (a tak na prawdę różnic w stosunku do d70s jest o wiele więcej - migawka, przetwarzanie i soft w puszce, nie mówiąc już o głupotach typu wyświetlacz i kilku innych - o tym było pewno wątków!). Później bierze się D200 i pisze, że nie ma co dopłacać w stosunku do D80. No jasne że nie ma jak ktoś nie potrzebuje. Inni chcą, potrzebują, mają na to i dopłacają.
nathaniel
26-06-2007, 22:47
A proszę, nie ma problemu, przywykłem.
Mi chodziło o to, że dywaguje się nad wszystkimi modelami do D200 włącznie, a potem stwierdza, dokonując uproszczeń, że nie warto do D80 dopłacać, bo to jasny wizjer i 10mpix (a tak na prawdę różnic w stosunku do d70s jest o wiele więcej - migawka, przetwarzanie i soft w puszce, nie mówiąc już o głupotach typu wyświetlacz i kilku innych - o tym było pewno wątków!). Później bierze się D200 i pisze, że nie ma co dopłacać w stosunku do D80. No jasne że nie ma jak ktoś nie potrzebuje. Inni chcą, potrzebują, mają na to i dopłacają.
Przesiadając się z aparatu kompaktowego na lustro, przywiązuje wagę do rzeczy praktycznych które mogę uzyskać dopłacając 1000zł bądź nie, dla amatora jakim jestem po przeczytaniu wielu wątków wychodzi, że skorzystałbym zauważalnie z jaśniejszego wizjera i 10mpix. Pozostałe atrakcje zostawiam semi i pro zaawansowanym oraz tzw "onanistom sprzętowym", którzy więcej gadają niż focą.
O D200 nie było żadnej dywagacji, tylko zilustrowałem że jak ma się pieniądze to i apetyt rośnie, bardzo często nie proporcjonalnie do posiadanych umiejętności. :)
Jakbym bardzo chciał fotografować i miał tylko 150zł to nie pogardziłbym tym f65, a że mam więcej kasy to rozglądam się w innych przedziałach cenowych.
Zbigniew
26-06-2007, 22:53
Dobra, masz rację. Jakiś rozwydrzony się ostatnio zrobiłem :)
Dobra, masz rację. Jakiś rozwydrzony się ostatnio zrobiłem :)
Starzejesz sie... ;)
jerryjola
26-06-2007, 23:28
Dzieki wszystkim za pomoc :)
Jeżeli chodzi o mnie, to D200 to zbyt dużo i nie chodzi o kasę, ale o umiejętności.
Postaram się pożyczyć na dłużej 350D czy 400D (mają znajomi) oraz przede wszystkim D70s kolegi, to wtedy ostatecznie zdecyduję, czy już przejść, czy poczekać.
Post odii'ego dał mi dużo do myślenia. Przejście z zaawansowanego kompaktu na średniej klasy lustro, to trochę jak wsiąść z Avensisa do Subasu STI - niektórzy sobie poradzą, inni się douczą, ale większość stwierdzi, że to nie to. Ja nigdy nie pracowałem z analogami i mimo wiedzy o ISO, F czy czasie, to jestem kiepski z ich całościową synchronizacją.
Na razie muszę dokładnie rozpracować mojego Olyego i jak będę pewny co i jak, to wtedy na 100% przesiądę się na lustro.
jak masz pieniądze, to nie masz co czekać...i to nie jest do końca kwestia samych umiejętności....
olka 8080 ,trochę znam, porządnawy aparacik, nie ma co....ale - już sam na wstępie napisałeś, co Cię przestało zadowalać w 8080 - po przesiadce odczujesz na plus kilka rzeczy:
- szybkość AF.... nie ma co nawet komentować
- poziom szumów...jak powyżej (zwłaszcza, że i tak 8080 to ma do 400 iso)
- wizjer...
- jak zakupisz ze szkłem 18-135 czy 18-200, to zobaczysz, jak inaczej się pracuje aparat z takim obiektywem a inaczej hybrydka (skąd inąd bardzo dobra)
Te zmiany odczujesz na plus już od samego początku, a wtedy zobaczysz, jak przyjemna może być nauka
Jeżeli tylko będziesz chciał się nauczyć, to taki d80 da Ci bardzo dużo radości....
kronos28
26-06-2007, 23:28
Starzejesz sie... ;)
to raczej virus pod nazwą D200 ;)
Amadeusz
27-06-2007, 00:14
Odkad mam lustro twierdze ze kazdy powinien miec lustro bo poprostu latwiej tym zdjecie zrobic niz czymkolwiek innym. Bierz D80, bedziesz zadowolony! D70s moze Cie denerwowac pixelami, wizjerem, menu, angielskim i paroma innymi duperelami.
Chciałbym jeszcze powrócić do szkieł, a mianowicie:
Nikon AF-S 18-70 f/3.5-4.5 G DX IF-ED oraz
Nikon AF-S 70-300 f/4.5-5.6 G VR IF-ED
VS.
Nikon AF-S 18-200 f/3.5-5.6 G DX VR IF-ED
Czy oprócz przedziału 200-300 coś dodatkowo się zyskuje - z opisów wynika, że są to podobne szkła? Czy jedno z nich ma znacząco lepszą jakąś partię nad drugim?
JAQ, chcesz ptaki fotografowac prawda? No to 200 mm będzie za krótko raczej, dlatego polecamy Ci 70-300. Dodatkowo hiperzoomy (jak 18-200) nie mają najlepszego obrazu, a jeszcze początkowo obarczone były problemem gravity zoom, czyli same się wysuwały/ chowały pod wpływem grawitacji :(. Ne zrozum mnie przy tym źle - 18-200 VR jest naprawde dobrym obiektywem, ale za jego cenę masz możliwość kupna lepszej kombinacji lub dopłacając troszkę kupić wręcz jaśniejszego Tamrona 17-50 2.8 do focenia w domu i tego 70-300VR do ptaszków.
Jestem bardzo wdzięczny za pomoc :)
Jednakże ciągle w tej kwestii nie jestem zdecydowany. Te ptaki, to drobiazg, takich zdjęć, to pewnie wykonam z 1% W 70-300 to mnie raczej przekonuje lepsza praca w przedziale 100-200. Niestety Tamron to już trochę za dużo dla mojego budżetu, chociaż, to bardzo ciekawe szkło. Za 18-200 przemawia do mnie przede wszystkim to, że mam jedno szkło i na razie niczego nie muszę dokrecać, odkręcać - poprostu wyjmuję, włączam i pstrykam... mniej w plecaku.
Przed chwilą bawilem się D70s kolegi z 18-70 i ten aparat, to rewelacja :) Jeszcze popatrzę na zrzuty, czy z mojej ręki są ok.
Przejrzałem zrzuty jpg i wynika z nich, że dużo nauki przede mną, choć parę żylet też wyszło :)
fader_audio
27-06-2007, 17:04
masz podobną sytuacje do mnie. wcześnuiej równiez posiadalem hybryde ale nikona, bylem zadowlony z jakości fotek, tylko ta szybkość aparatu czasem dobijała. stwierdziłem po czasie ze fotki mimo ze dobrej jakości to jednak to nie to, zacząłem myślec o lustrze. kupiłem. jestem zadowolony. ciągle myśle gdzieby to znowu jakieś fotki porobić.
moja rada kupuij d80 nie zastanawiaj się, d40x jest mniejszy brak śrubokręta, jest też okrojony zinnych opcji. namawiam do d80!!!! nie będziesz żałował decyzji. pozdrawiam i udanych zakupów
No i stało się :)
Wczoraj wieczorem złożyłem zamówienie na sprzęcik i teraz z niecierpliwością czekam na kurierów.
Dlaczego Nikon - bo ma dobre uniwersalne szkło 18-200
Dlaczego D80 - bo fajnie leży w dłoni
Dlaczego 18-200 - patrz punkt pierwszy ;) A tak na serio - czytałem wiele opinii i w sumie jak na razie wolę trzymać tylko jedno szkło na korpusie. Jak mi się spodoba, to prędzej kupię jakieś stałki - 50, czy 300.
Dziękuję wszystkim za pomoc!!!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.