Zobacz pełną wersję : W miarę niedrogi korpus do fotografowania ptaków w locie
UriUs781
23-11-2019, 17:03
Witam,
małymi kroczkami przymierzam się do nowego sprzętu i postanowiłem się rozeznać sprzętowo.
Chciałbym skompletować niezawodny zestaw do dokumentacyjnego fotografowania ptaków. Raczej nie na zasiadki. Domyślnie planuję podpiąć pod korpus obiektyw Tamrona 150-600 F/5-6.3.
Zależałoby mi na korpusie z matrycą APS-C o dobrym AF (takim, aby był w stanie wyrobić w dynamicznych scenach, takich jak szybko lecące ptaki na tle nieba) oraz akceptowalnych szumach na średnio-wyższych wartościach ISO przy niedostatku światła.
Budżet jakim dysponuję na korpus to ~1500 zł.
Wstępnie zastanawiałem się nad D7100. Czy może w tej cenie znajdę coś lepszego? W co powinienem celować?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)
D7200. Większy bufor, pewniejszy AF.
MatKicius
23-11-2019, 17:06
W tej cenie chyba nic z lepszym af nie ma.
Tzn. Jest d300s, ale ma on niskie użyteczne ISO
Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
UriUs781
23-11-2019, 17:59
D7200. Większy bufor, pewniejszy AF.
Ponoć dobra karta pamięci o szybkim zapisie może uśmierzyć lekko wolny bufor 7100.
Używane D7200 na allegro chodzi już w okolicach 2 tyś zł. Trochę mój budżet przewyższa :| I wedle części osób nie ma sensu dopłacać.
Wedle optyczne.pl 7200 wybija się w porównaniu do 7100 głównie zakresem tonalnym, jednak AF ma delikatnie gorzej oceniony.
A AF jest dla mnie ważnym parametrem. Mogę mieć niedoskonałości obrazu (oczywiście w pewnych granicach), jednak chcę, aby lecący ptak został należycie i szybko wyostrzony. Ta kwestia męczy mnie w moim aktualnym bezlusterkowcu, któremu często zdarza się zastanawiać czy (nie)wyostrzyć na niebo, czy na ptaka.
Wedle optyczne.pl 7200 wybija się w porównaniu do 7100 głównie zakresem tonalnym, jednak AF ma delikatnie gorzej oceniony.
A AF jest dla mnie ważnym parametrem. Mogę mieć niedoskonałości obrazu (oczywiście w pewnych granicach), jednak chcę, aby lecący ptak został należycie i szybko wyostrzony. Ta kwestia męczy mnie w moim aktualnym bezlusterkowcu, któremu często zdarza się zastanawiać czy (nie)wyostrzyć na niebo, czy na ptaka.
To tym bardziej NIE kupuj D7100. Ten to dopiero lubi odlecieć.
Skoro D7200 za dużo, zostaje D300s. Albo D700.
Rzucone kamieniem do celu.
bomkallo
23-11-2019, 19:26
Prawde mowiac, zostaje tylko d7200. Reszte to ja uwazam za zamkniety epizod nikona :) Wlasciwie to plumkaj kase i wez d500, przynajmniej puszki bedziesz pewien :P
ps: af to tez szklo, przypominam:)
ps: af to tez szklo, przypominam:)
A T150-600 demonem predkosci raczej nie jest
UriUs781
23-11-2019, 21:22
A T150-600 demonem predkosci raczej nie jest
Wiem to, jednak zakup już takiego sprzętu jest dla mnie sporym wydatkiem. Na pewne kompromisy trzeba pójść.
Dołożenie ~500zł do D7200 teoretycznie jest możliwe, praktycznie trochę ciężej, ale w ostateczności wykonalne.
D300s trochę ciężko znaleźć o niskim przebiegu migawki. Aktualnie na allegro siedzi korpus o przebiegu 46 tyś za 1500 zł. Porównywalnie do D7100, który mimo że jest nowszy to da się go znaleźć w tej cenie z mniejszym przebiegiem. Główne oferty D300s jakie widziałem to przebiegi 70-120 tyś w cenach +- 800-1200 zł.
I jak już, to czy lepszy AF w D300s kompensuje/wynagradza trochę gorsze osiągi jakościowe zdjęć (w tym szumy) niż w D7100?
Liczę się z tym, że AF może nie chcieć chwycić zawsze i wszędzie wszystkiego co tylko bym chciał, jednak chciałbym poczuć znaczącą różnicę w porównaniu do aktualnego sprzętu, któremu zdarzy się czasem, nawet w dobrych warunkach świetlnych, potrzebować kilku sekund, żeby po którymś z kolei przewachlowaniu i wyostrzeniu, trafić w końcu w tego poczciwego myszołowa na tle nieboskłonu :p
Plus też fakt, że to byłaby moja pierwsza lustrzanka, stąd też nie chciałbym wpompowywać w nią całego swojego majątku ;) Zależy mi na dobrym stosunku jakości do ceny. Tak, aby móc się nauczyć należycie jej używać, a dopiero potem myśleć o czymś droższym i lepszym.
No i też kwestia, jeżeli mimo wszystko spod szyldu Nikona nie znajdę, czego szukam, to może Canon ma coś na podorędziu w tym budżecie?
Kojocisko
23-11-2019, 21:41
Jako niegdysiejszy emigrant z Canona APS-C nie radzę zerkać w kierunku Canona jeśli zależy ci na AF.
pioter m
23-11-2019, 21:43
Af nie skompensuje szumów. Ale więcej trafionych zdjęć powinieneś z nim dostać. Układ af jest tam naprawdę dobry. Czy dużo lepszy niż 7200? Nie wiem.
madebyzosiek
23-11-2019, 22:14
D300s do ptaków w ruchu? Przy zoomie z grupy 150-600 i użytecznym iso kończącym się na 1000 z przyzwoitym detalem i bez męki w PSie... Nie ma szans. Pierwszy sensowny korpus, jaki powinieneś rozpatrzyć to D7200, D7500, D500 lub FX, ale tu zyskasz na czułości i stracisz na zasięgu szkieł.
mam d200 - d300 - d7100, jak dla mnie - d200 iso 800, d300 iso 1250, d7100 iso 1600, przy czym, łatwiej mi "obrobić" iso 800 zz d200 niż iso 1600 z d 7100, najchętniej jeśli chodzi o późniejszą obróbkę wybieram d200, co do wypowiedzi odnośnie af nigdy nie miałem problemu z d7100, choć uważam, że szybszy i mniej wymagający jest d200 i d300
krzysztofz24
24-11-2019, 02:06
D300s i masz pewnosc. To wol roboczy na kazde warunki. Pewny AF, pewna seria. To po prostu wyzszej klasy puszka , nie bedzie sie czasem zastanawiac jak seria D7xxx. Owszem matryca da ciut gorsze ISO niz D7200. Ale juz bez przesady, nadal pozostajemy w APS-C i tych matryc nie dzieli jakis ogromny czas powstania. Ja bym odpuscil internetowe tezy ,ze jak wychodzi nowsza puszka i ma troche lepsze ISO, to stara automatycznie sie do niczego nie nadaje;-).
Wolisz zawsze pewny AF czy troche lepsze ISO z akcentem na troche? A jakbys myslal o argumencie, ze 12mpx da za maly detal niz D7200. To najpierw trzeba idealnie trafic z AF zeby moc zaczac mowic o detalu.
I jeszcze ergonomia pracy z ciezszymi sporymi szklami, tu D300s tez bedzie gora.
Nie pchacie pytającego w takie aparaty jak D300s, można sporo chwalić i mieć do tego sentyment ale bez przesady.
krzysztofz24
24-11-2019, 02:14
Nie pchacie pytającego w takie aparaty jak D300s, można sporo chwalić i mieć do tego sentyment ale bez przesady.
Takie mam zdanie, ze nie ma co na sile uczestniczyc w tym wyscigu na oslep byle nowsza matryca i byle mniejszy szum.
To nie jest porownanie APS-C vs FX.
Ile tu bylo watkow, czemu D300s nie ma nastepcy bo jednak D7xxx to nie to samo, to nie ta pewnosc pracy;-).
Az w koncu sie pojawil D500.
madebyzosiek
24-11-2019, 06:27
D300s i masz pewnosc. To wol roboczy na kazde warunki. Pewny AF, pewna seria. To po prostu wyzszej klasy puszka , nie bedzie sie czasem zastanawiac jak seria D7xxx.
Miałeś kiedyś w ręce D300s i D7200? ;) Raczej nie, bo wiedziałbyś, że D300s nie przewyższa D7200 ani szybkością AF, ani pewnością. Ma 1 kl/s więcej, owszem, ale ma sporo gorszy chwyt, nawet z gripem, nie ma iso 100, ergonomia to kwestia przyzwyczajenia, no i znalezienie egzemplarza z małym przebiegiem graniczy z cudem. No i wreszcie te iso... Może to nie jest przepaść, ale tam gdzie D7200 jeszcze nadaje się pod obróbkę, tam D300s już dawno nie może. Pewnie, że lepiej D500, ale na to trzeba więcej kasy. Rozsądniej D7200. D7100 ze względu na bufor odpada.
Ponoć dobra karta pamięci o szybkim zapisie może uśmierzyć lekko wolny bufor 7100.
Nic nie uśmierzysz. Po 5 zdjęciach dostaje zadyszki i koniec. Miałem 7100 i ISO oceniam jako słabe. Przy foceniu samolotów bufor + ISO były dla mnie głównym powodem zmiany. Naturalnym wyborem aby odczuć poprawę był oczywiście D500 ale gdybym nie poskąpił paru stówek i zamiast 7100 kupił na początku 7200 to miałbym go do dzisiaj zapewne.
UriUs781
24-11-2019, 14:36
Wolisz zawsze pewny AF czy troche lepsze ISO z akcentem na troche? A jakbys myslal o argumencie, ze 12mpx da za maly detal niz D7200. To najpierw trzeba idealnie trafic z AF zeby moc zaczac mowic o detalu.
No właśnie, a jak ma się ta kwestia w przypadku kadrowania jakiejś czarnej kropki na niebie, co okazuje się być ptakiem? Aktualnie jadę na 12,2 MPix i wiem, ze da się.
Jednak czy D7100 z 24 Mpix nie górowałby w tej kategorii? Nierzadko zdarza mi się fotografować dość odległe obiekty, które wymagają mocniejszego wykadrowania.
Nic nie uśmierzysz. Po 5 zdjęciach dostaje zadyszki i koniec.
Hmm, po 5 zdjęciach.
Mój aktualny bezlusterkowiec w micro 4/3 zapycha się i zwalnia po serii 6 zdjęć (przy taniej karcie SD o przeciętnej prędkości zapisu i umiarkowanym jej zapchaniu).
I w zasadzie, mimo praktycznie zawsze strzelam zdjęcia seriami, to raczej nigdy nie narzekałem z powodu zwolnienia prędkości. Raz czy dwa się zdarzyło, ale zazwyczaj wszystko co mi trzeba się zawarło w tej serii. Już z tego dużo wywalania zdjęć. Plus też fakt, że RAWy to stosuję odświętnie, głównie jadę na JGP'egach.
I stąd też nasuwa się pytanie, czy bufor D7100 byłby dla mnie dużym ograniczeniem?
Mimo wszystko dołożenie 500zł do D7200 to dużo. Z jednej strony, są tacy, którzy piszą, że poza buforem nie ma różnicy, z drugiej są tacy, którzy piszą, że różnice są.
Tak samo z AF. Na internecie spotkałem się z opiniami, że nie ma różnicy lub że 7200 góruje w tej kwestii nad 7100.
Mimo wszystko, ze względów finansowych bardziej się skłaniam ku 7100.
D300s faktycznie jest chwalone za AF, karcone jednak za szumy. Z jednej strony mógłbym to zaakceptować, z drugiej jednak będzie mogło być mi ciężko znaleźć okaz o niskim przebiegu jak się już do kupna zabiorę.
Więc na daną chwilę rozważam raczej 7100/300s aniżeli 7100/7200.
cz4rnuch
24-11-2019, 14:58
...Hmm, po 5 zdjęciach. Mój aktualny bezlusterkowiec w micro 4/3 zapycha się i zwalnia po serii 6 zdjęć (przy taniej karcie SD o przeciętnej prędkości zapisu i umiarkowanym jej zapchaniu).
I w zasadzie, mimo praktycznie zawsze strzelam zdjęcia seriami, to raczej nigdy nie narzekałem z powodu zwolnienia prędkości. Raz czy dwa się zdarzyło, ale zazwyczaj wszystko co mi trzeba się zawarło w tej serii. Już z tego dużo wywalania zdjęć. Plus też fakt, że RAWy to stosuję odświętnie, głównie jadę na JGP'egach.
I stąd też nasuwa się pytanie, czy bufor D7100 byłby dla mnie dużym ograniczeniem? .W serii rawów D7100 jest beznadziejny. Seria trwa około sekundy a kolejne zdjęcia aparat wypluwa już w sekundowych odstępach. Za to w jpgach seria jest już w miarę okej jak na sprzęt w tych widełkach cenowych. Tu z pełną prędkością, o ile dobrze pamiętam, możesz strzelać ze 2-3 sekundy a potem aparat delikatnie zwalnia, ale nie zacina się. A szybka karta na Rawy za bardzo nie pomoże, bo D7100 nie obsługuje szybkich kart :) Najlepsze co można do niego kupić to coś w stylu Sandisk extreme 90MB/s. Kupowanie szybszych kart nie ma sensu.
Miałem d300 i przesiadłem się na d7200.
Klawiszologia była dla mnie znacznie wygodniejsza w d300, ale można się przyzwyczaić. I to w zasadzie koniec zalet d300(s).
Na Twoim miejscu wolałbym jednak dołożyć 500 i kupić d7200 niż d300s. Nawet z odsprzedażą d7200 będzie Ci znacznie łatwiej
krzysztofz24
24-11-2019, 22:22
Miałeś kiedyś w ręce D300s i D7200? ;) Raczej nie, bo wiedziałbyś, że D300s nie przewyższa D7200 ani szybkością AF, ani pewnością. Ma 1 kl/s więcej, owszem, ale ma sporo gorszy chwyt, nawet z gripem, nie ma iso 100, ergonomia to kwestia przyzwyczajenia, no i znalezienie egzemplarza z małym przebiegiem graniczy z cudem. No i wreszcie te iso... Może to nie jest przepaść, ale tam gdzie D7200 jeszcze nadaje się pod obróbkę, tam D300s już dawno nie może. Pewnie, że lepiej D500, ale na to trzeba więcej kasy. Rozsądniej D7200. D7100 ze względu na bufor odpada.
Tak mialem. D300s i to nawet na wlasnosc (zostawilem d90 jako mniejszy aparat z tasan matryca) a kazde D7xxx sobie solidnie macalem. Tylko w stopke juz nie wpisuje od wielu lat, bo; a-nie chce mi sie, b-nawet nie pamietam gdzie to jest na forum:-)
Ogolnie ja juz napisalem co uwazam. Tylko sie do jednego odniose. Mz zdaniem D300s ma o wiele lepszy chwyt niz D7200 (szczegolnie z ciezszymi szklami a kolega chce tutaj tele zapinac). Bo D300s to wiekszy i ciezszy aparat niz 7200. Plus o wiele lepsza guzikologia.
Przypominam ze seria D7xxx wychodzila jako jednoczesny nastepca D90 i D300s. I dokladnie tak im to wyszlo. Takie body wpol drogi. D200/D300s czy D500 to inna, oczko wyzej konstrukcja body.
Ofc moge sie zgodzic ze D7200 ma lepsza matryce, co jest oczywiste. Tylko dla mnie osobiscie ta roznica w osiagach (jest, ale nie jest wielka) jest mniej wazna niz reszta rzeczy o ktorych pisalem.
- - - - kolejny post - - - - - -
No właśnie, a jak ma się ta kwestia w przypadku kadrowania jakiejś czarnej kropki na niebie, co okazuje się być ptakiem? Aktualnie jadę na 12,2 MPix i wiem, ze da się.
Jednak czy D7100 z 24 Mpix nie górowałby w tej kategorii? Nierzadko zdarza mi się fotografować dość odległe obiekty, które wymagają mocniejszego wykadrowania.
Sam musisz sobie odpowiedziec na to pytanie, czy 12mpx ci styka i jak czesto mocno kadrujesz zdjecia. Jesli tylko troche kadrujesz i nie za czesto to 12mpx mz ujdzie.
Ale jesli jednak robisz to czesto i mocno to przydaloby sie wiecej mpx. Choc ja bym wtedy pomyslal o dluzszym tele. Bo jestem zwolennikiem powstawania zdjecia w wizjerze i potem ewentualnie delikatnych korekt.
Wejdz sobie na optyczne i wybierz test D7200 i w zakladce szumy mozna wybrac dwoch konkurentow do porownania. To wybierz D300s i twoj obecny aparat i sobie porownaj.
Miałeś kiedyś w ręce D300s i D7200? ;) Raczej nie, bo wiedziałbyś, że D300s nie przewyższa D7200 ani szybkością AF, ani pewnością. Ma 1 kl/s więcej, owszem, ale ma sporo gorszy chwyt, nawet z gripem, nie ma iso 100, ergonomia to kwestia przyzwyczajenia, no i znalezienie egzemplarza z małym przebiegiem graniczy z cudem. No i wreszcie te iso... Może to nie jest przepaść, ale tam gdzie D7200 jeszcze nadaje się pod obróbkę, tam D300s już dawno nie może. Pewnie, że lepiej D500, ale na to trzeba więcej kasy. Rozsądniej D7200. D7100 ze względu na bufor odpada.
też się nie zgodzę z tą ergonomią i guzikologią, uważam, że d300 pod tym względem jest bardziej przyjazny, zwłaszcza, jeśli podepnie się cięższe szkło i to nawet bez BP, tak samo sterowanie aparatem na plus d300, af uważam, że zwłaszcza w kiepski oświetleniu jest pewniejszy, a przez to szybszy, co do czułości (dla mnie użytecznej) to d300 używalna 1250, a d7100 1600, dla mnie dużej różnicy nie ma, istotniejsza to rodzielczość, tu oczywiście na plus 7100, jak również głośność migawki to d7100 jest bardziej cichy
madebyzosiek
24-11-2019, 22:32
Ja miałem D300s przez prawie trzy lata równocześnie z D7100... W zakresie iso D300s dostawał baty i to widoczne już na 800, a powyżej 1000 już nawet nie warto pisać. Jak sobie wyobrażasz uzyskać czas potrzebny na zamrożenie ptaka w locie na 600 przy 6.3 z użytecznym iso 1000? ;) D7200 generalnie poza ergonomią, która jest kwestią przyzwyczajenia, no i tą jedną klatką mniej na sekundę daje ogromne baty dla D300s... Niestety, taka jest prawda. D500 od D7200 już jakoś strasznie nie odstaje... Więcej klatek na sekundę, szybszy, genialny AF, iso jeszcze lepsze. Ale to już są aptekarskie różnice (poza AF). Między D7200 a D300s w obrazku jest przepaść, a w pozostałych parametrach ciężko wyczuć różnice ;)
Ps. Ja nie polecam D7100, to był mój drobny błąd w zakupie, D7200 jeszcze nie było, D7000 nie chciałem.
krzysztofz24
24-11-2019, 22:41
Ja miałem D300s przez prawie trzy lata równocześnie z D7100... W zakresie iso D300s dostawał baty i to widoczne już na 800, a powyżej 1000 już nawet nie warto pisać. Jak sobie wyobrażasz uzyskać czas potrzebny na zamrożenie ptaka w locie na 600 przy 6.3 z użytecznym iso 1000? ;) D7200 generalnie poza ergonomią, która jest kwestią przyzwyczajenia, no i tą jedną klatką mniej na sekundę daje ogromne baty dla D300s... Niestety, taka jest prawda. D500 od D7200 już jakoś strasznie nie odstaje... Więcej klatek na sekundę, szybszy, genialny AF, iso jeszcze lepsze. Ale to już są aptekarskie różnice (poza AF). Między D7200 a D300s w obrazku jest przepaść, a w pozostałych parametrach ciężko wyczuć różnice ;)
Widzisz z tymi szumami to dla ciebie sa baty. A ja sobie przed chwila porownywalem D7200 z D300s na optyczne i widze taka mala roznice. Musze uczciwie przyznac, ze jest. Ale nie nazwal bym na pewno tego batami:-).
I w nastepnej kwesti mamy odmiennne zdanie. Ergonomia i guzikologia jest przypisana na stale do danego body. Ona sie nie polepsza z czasem jak sie przyzwyczaimy do tej gorszej, w body z gorsza ergonomia;-).
ja opisuję ze swojej perspektywy, gdzie każdy aparat u mnie raczej przechodzi na rentę, obecnie mam 2x d200, d300 (niestety odmówił chęci współpracy, coś około 150 tyś, przy czym pierwszy d200 miał 270tyś i dalej działa :)) i d7100 (nie licząc 3 panasoniców, ale to inna rozmowa), dziennie robię od 500 do 1300 fotek, przez średnio 15 dni w miesiącu, raczej w skrajnych parametrach, więc porównuję pracę af, w ciemnicy d300 wygrywa, o czułościach już pisałem i nie zmieniam zdania, co do ergonomi to jak piszesz indywidualna sprawa, ale ustawienia pracy af w d7100 w porównianiu do d300 to pomyłka :()dlatego pod 7100 nie podpinam długiego nikkora, ręka nie wytrzymuje i sterowanie af problematyczne, z d200 i d300 nie mam tego problemu
MatKicius
24-11-2019, 23:02
Przepraszam, że się wtrącę chociaż zbytnio od tematu nie odbiegnę.
Obejrzałem te tablice z szumami na optycznych i do ISO 6400 d7100 szumi mniej niż d7200.
Nie chce mi się wierzyć chyba mam coś z oczami, można prosić o komentarz jakiegoś posiadacza obydwu?
Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
madebyzosiek
24-11-2019, 23:15
Każdy z nas pisze o własnych doświadczeniach i doradza na bazie tego, jak sam odbiera pracę z aparatami. Ja też tak robię i nie chcę bawić się w jakieś spory, bo każdy ma prawo do własnego zdania. Nie sugerowałem się nigdy testami, a szczególnie tymi na optycznych, bo wolałem sobie sprawdzić sam co jak się spisuje. Jeżeli przyjmiemy, że D300s ma kosmetycznie słabsze iso do D7200, to D500 też jakoś szczególnie lepszy nie będzie, więc może bez sensu pchać się w nowe konstrukcje? Dla mnie praktyka była jednoznaczna i choć D7200 się tylko bawiłem, to AF jest tam równie pewny jak w D300s i trochę czulszy, iso jest bez porównania lepsze, a ergonomia nie jest wyznacznikiem, bo każdy ma swoje preferencje. Dla mnie chwyt w D300s i D700 jest fatalny, bo ten grip jest gruby i płytki, przez co trzeba go mocno trzymać. W D750, D7200, pewnie w D7500 też, na pewno od D4 plus D500 i D850 jest kosmicznie lepiej i takie mam odczucie (tak, D700 też miałem blisko trzy lata). D7100 jeżeli chodzi o AF to bywa kapryśny, ma bufor który prawie uniemożliwia używanie serii, choć radzie sobie z tym i miewa będing, choć ja go nie doświadczyłem za bardzo. Nie polecam tego korpusu do zastosowań autora. Ale D7200 i D500 jak najbardziej. D300s poleciłbym jakieś pięć lat temu...
cz4rnuch
24-11-2019, 23:23
...Ofc moge sie zgodzic ze D7200 ma lepsza matryce, co jest oczywiste. Tylko dla mnie osobiscie ta roznica w osiagach (jest, ale nie jest wielka)...Różnica jeśli chodzi o szum to jest około 1EV czyli właśnie sporo, szczególnie przy ciemnym szkle gdzie trzeba jeszcze dodatkowo zamrażać ruch. Do tego dochodzi dwukrotnie większą rozdzielczość, łatwiejsza obróbka, bo D7200 ma RAWy z gumy oraz kolorki, bo tez z pierwszych CMOSów Nikona zadu nie urywają. Ja miałem w tym samym czasie D90 i D7100, gdzie D90 ma odrobinę lepszą matrycę niż D300s zaś D7100 ma jednak gorszą matrycę od D7200 i różnica była więcej niż widoczna. D300s to był super aparat w momencie gdy wchodził na rynek, ale jego czas już minął. Ideałem pewnie byłby D500, ale jeśli ze względów finansowych ten odpada to w każdej dziedzinie fotografii D7200 pokona staruszka D300s. Sentymenty trzeba odłożyć na bok.
krzysztofz24
24-11-2019, 23:24
Przepraszam, że się wtrącę chociaż zbytnio od tematu nie odbiegnę.
Obejrzałem te tablice z szumami na optycznych i do ISO 6400 d7100 szumi mniej niż d7200.
Nie chce mi się wierzyć chyba mam coś z oczami, można prosić o komentarz jakiegoś posiadacza obydwu?
Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
Cytat z optyczne.pl z testu D7200.
Obraz na surowych zdjęciach z D7200 utrzymuje się na dobrym poziomie w szerokim zakresie czułości. Szum zaczyna być wyraźniej widoczny przy ISO 3200, jednak znaczne pogorszenie jakości obrazu widać dopiero przy dwóch najwyższych czułościach. W przypadku jakości RAW-ów nowy model wypada podobnie do swojego poprzednika. Co prawda na wyższych czułościach szum w D7100 może się wydawać nieco niższy, jednak wynika to z faktu mniejszego nasycenia kolorów na wywołanych TIFF-ach w jego przypadku. Stąd też kolorowe składowe szumu nie są tak wyraźnie widoczne jak w przypadku D7200.
A ogolnie roznice miedzy tymi body sa aptekarskie pod wzgledem szumow wg pomiarow.
Zdjecia lepiej robic niz sie w tetowe tablice wpatrywac;-).
madebyzosiek
24-11-2019, 23:25
Sentymenty trzeba odłożyć na bok.
Dokładnie tak.
Krzysiek, na prawdę sugerowanie się testami z optyczne.pl przynosi złe efekty, uwierz mi ;)
cz4rnuch
24-11-2019, 23:31
Minusem D7100 względem D7200 jest też kolor na wyższych czułościach. D7100 lubi sobie w warunkach wymagających wyższego ISO polecieć w purpurę (choć nie znam się na kolorach i ta purpura to równie dobrze może być fiolet :)) z którą później ciężko się walczy. Dodatkowo przy ciągnięciu cieni przy wyższych czułościach czasami wychodzi banding a z tym jest już bardzo dużo roboty. Z D7200 takich problemów nie ma.
krzysztofz24
24-11-2019, 23:46
Dla mnie chwyt w D300s i D700 jest fatalny, bo ten grip jest gruby i płytki, przez co trzeba go mocno trzymać.
Dobrze ze dodales "Dla mnie". Bo jednak Nikon wyzej pozycjonowal te puszki niz serie D7xxx. Takie pol-profi a D7xxx to takie dla ambitnego amatora raczej. I ogolnie z ciezszym szklem to jednak lepiej lezy D200/300/500/700 niz D7xxx.
Ja miałem w tym samym czasie D90 i D7100, gdzie D90 ma odrobinę lepszą matrycę niż D300s
A ja mialem w w tym samym czasie D300s i D90 i wg mnie maja dokladnie ta sama matryce. (wrecz w zyciu nie widzialem info zeby to byla inna matryca i te aparaty dzieli krotki czas premiery) Ofc moze cos tam dlubneli w oprogramowaniu. Ja roznic nie stwierdzilem. Ale wiem ze niektorzy z takim powiedzmy "audiofilskim" podejsciem mogli szukac z lupa tych roznic.
A by the way to Fuji s5pro obie te puszki znaczaco i zauwazalnie wyprzedza pod wzgledem niskich szumow. Dlatego D300s polecial (bo S5pro to buda D200 czyli w sumie to samo co D300s pod wzgledem ergonomi) a D90 zostal jako taki mniejszy aparat do raczki.
zaś D7100 ma jednak gorszą matrycę od D7200 i różnica była więcej niż widoczna.
A w tescie na optyczne.pl ta roznica jest ledwie,ledwie widoczna. Ja wiem ze niektorzy nie lubia optyczne.pl i sa fanbojami Dxo;-), ale jednak przetestowali setki tych aparatow na jasno opisanych zasadach, ta sama scena, te same warunki studyjne...i no kurcze szukaj roznic z lupa.
Ja jednak wole zdjecia robic.
P.S Czy my na pewno pomagamy koledze, ktory zalozyl watek;-).
- - - - kolejny post - - - - - -
Dokładnie tak.
Krzysiek, na prawdę sugerowanie się testami z optyczne.pl przynosi złe efekty, uwierz mi ;)
Mz jest to o wiele lepszy portal niz Dxo ze swoimi mglistymi procedurami i podawaniem rozdzielczosci w obiektywach w mpx zamiast w liniach na wysokosc kadru.
Testy to sie bierze pod uwage i rozwage a nie nimi sugeruje;-).
i koniecznie nie jeden.
August68
25-11-2019, 00:32
Przez kilka lat używałem D300s - kupiłem go jakiś rok po wejściu do produkcji. Przesiadłem się z Pentaxa K20D. Przy całym moim umiłowaniu Pentaxów to była przepaść - szczególnie gdy chodzi o AF.
D300s miało AF rewelacyjny i uważam, że pod tym względem nadal jest aparatem świetnym. Nie jestem jakimś olbrzymem i nie mam ogromnych rąk i uchwyt D300s tez mi bardzo pasował - przez to że był dość gruby mozna było aparat mocno złapać - równoważyło to wadę jaką była płytkość uchwytu - palcom trochę miejsca brakowało. Po dołożeniu gripa trudno było aparat oderwać od ręki. Używałem go ze szkłami średniej wielkośći - największe były Nikkor 80-200/2.8 i SIgma 120-400. Wszystko było z D300s ok. dopóki nie przekraczałeś iso 1200. Potem niestety zaczynał się zjazd jakościowy.
Po kilku latach przeszedłem na D7100. Jeśli chodzi o ergonomię - było gorzej niż z D300S - trochę czasu zajęło mi przyzwyczajanie się do nowej guzikologii. Raziła mnie mocno wielkość D7100 - bo w porównaniu z D300s wydawał się trochę "zabawkowy". Ale uchwyt był całkiem niezły a jak dodałem grip zrobiło się całkiem dobrze. Spokojnie można było fotografować z ręki z Sigmą 150-600C. Jeśli chodzi o ISO - tu skok był ogromny - D7100 spokojnie dawał radę do ISO 3200, chociaż raczej starałem się nie wychodzić poza 1600. Niestety jeśli chodzi o AF to wyżej oceniam D300s - jak już coś złapał tu trzymał. D7100 lubił trochę "poszukiwać" ale w sumie też był pewny. Co do serii się nie wypowiem - rzadko kiedy robiłem dłuższe niż 4-5 zdjęć i nawet przy rawach można był z tym żyć. Gdybym miał wybrać między D300s a D7100 to jednak wskażę ten drugi - jakość obrazka miała dla mnie większe znaczenie niż ergonomia i seria.
Nie testowałem D7200 - ale ergonomię ma identyczną jak D7100 (do opanowania i polubienia), obrazek ponoć podobny a bufor jednak lepszy. Ale do teleobiektywu i w tym przypadku dołożyłbym jak najszybciej gripa - bo bardzo się przydaje, zwłaszcza w pionowych ujęciach.
Czyli moje sugestie - jak wystarczy kasy - celuj w D7200 (i myśl o gripie) - jeśli nie szukaj D7100 (takoż z gripem).
Wind Mill
25-11-2019, 01:10
...A w tescie na optyczne.pl ta roznica jest ledwie,ledwie widoczna...
A propos matryc. Nie wiem jak testy na optycznych, nie wiem jak 7200 vs 7500, nie wiem jak 5100 vs 300, ale.
Od nieśmiałych trzech miesięcy używam 7500. Wcześniej 6 lat 5100.
Różnica pomiędzy NEFami jest kolosalna - przede wszystkim, mam na myśli wyciąganie z cieni. Niedawno robiłem pstryk pod mostem około południa, most i jego odbicie w rzece niemal czarne, dookoła mocno nasłoneczniony nadrzeczny krajobraz.
Przeżyłem spory szok, widząc ile mogę w 7500 wyciągnąć z cieni (w sumie ze smoły) - wszystkie detale w kolorach z minimalną ilością szumu. W 5100 miałbym pastelową kaszę nie detale, zatem w 300(s) tym bardziej.
madebyzosiek
25-11-2019, 06:01
Dobrze ze dodales "Dla mnie". Bo jednak Nikon wyzej pozycjonowal te puszki niz serie D7xxx. Takie pol-profi a D7xxx to takie dla ambitnego amatora raczej. I ogolnie z ciezszym szklem to jednak lepiej lezy D200/300/500/700 niz D7xxx.
Pozycjonowanie aparatu nie ma tutaj znaczenia, lata lecą, ktoś odkrywa przy projekcie kolejnych aparatów, że można trzymać aparat wygodniej jak się coś zmieni w chwycie... Złap w rękę D3, D4 i D5, albo chociaż D700 i D850, czy nawet D300s i D500, to szybko pojmiesz o co chodzi. Te aparaty są tak samo pozycjonowane ;) D700 z gripem i chociażby 80-200 czy 300, albo większymi Artami był dla mnie mega niewygodny. Jego pozycjonowanie nie miało znaczenia ;)
A by the way to Fuji s5pro obie te puszki znaczaco i zauwazalnie wyprzedza pod wzgledem niskich szumow.
Na iso 1600+ też? ;)
Testy to sie bierze pod uwage i rozwage a nie nimi sugeruje;-).
i koniecznie nie jeden.
Ale Ty się właśnie sugerujesz i to mocno, nie chcąc uwierzyć praktykowi ;)
cz4rnuch
25-11-2019, 09:37
A ja mialem w w tym samym czasie D300s i D90 i wg mnie maja dokladnie ta sama matryce. (wrecz w zyciu nie widzialem info zeby to byla inna matryca i te aparaty dzieli krotki czas premiery) Ofc moze cos tam dlubneli w oprogramowaniu. Ja roznic nie stwierdzilem. Ale wiem ze niektorzy z takim powiedzmy "audiofilskim" podejsciem mogli szukac z lupa tych roznic...Stwierdziłem jedynie fakt. Nigdzie nie napisałem, że różnica jest duża, jest bardzo mała, ale jest. I faktem jest, że te matryce, tak jak piszesz są bardzo podobne.
https://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D300s-versus-Nikon-D90-versus-Nikon-D300___614_439_440
(Przy okazji chciałem też sprawdzić wyniki na optycznych, ale w ich teście D300s nie ma odniesienia do D90)
I właśnie dlatego twierdzę, że różnica między D300s a D7200 w obrazku jest większa niż sugerujesz. I nie chodzi tylko o sam szum, choć ten też się znacząco różni. Ważna, szczególnie przy foceniu pierza gdzie jakość jest kluczowa, jest także rozdzielczość. Przy ciemnym i długim szkle trzeba skracać czasy i co za tym idzie podbijać ISO a wtedy najlepszy grip nie pomoże, bo D300s na wyższych ISO strasznie szumi oraz dodatkowo te szumy degradują mu detal. A w D7200 efekt jest znacznie łagodniejszy. Używalne ISO jest wyższe a przy okazji zostaje więcej detalu.
A w tescie na optyczne.pl ta roznica jest ledwie,ledwie widoczna. Ja wiem ze niektorzy nie lubia optyczne.pl i sa fanbojami Dxo;-), ale jednak przetestowali setki tych aparatow na jasno opisanych zasadach, ta sama scena, te same warunki studyjne...i no kurcze szukaj roznic z lupa.
Ja jednak wole zdjecia robic.Tak, optyczni przetestowali D7100 w swoim studio góra przez kilka dni. Ja go testowałem przez kilka lat. Robiąc zdjęcia. I może faktycznie w syntetycznych testach wyszło, że matryca ma podobne osiągi do D7200, ale w codziennym użytkowaniu D7100 przy wymagających scenach jest aparatem problematycznym. Potrafi mile zaskoczyć, ale też i kompletnie dać ciała. Dla mnie na wysokim ISO ten aparat jest nieprzewidywalny. Samo "ziarno" jest dobrze kontrolowane, ale pojawiają się zafarby i banding a w D7200 tego nie ma. I to jest praktyczna przewaga D7200. A akurat praca z ciemnym i długim szkłem może wymagać podbijania ISO. Reasumując, nawet jeżeli przyjąć, że masz rację i faktycznie matryce par D90-D300s oraz D7100 i D7200 są w przybliżeniu takie same, to nadal nie zmienia to sensu mojej wypowiedzi. Ja miałem w tym samym czasie D90 i D7100 i porównywałem obrazki z tych matryc. I w tym porównaniu D7100 miał przewagę około 1EV jeśli chodzi o szumy, miał też lepsze kolory oraz znacznie więcej detalu. To wszystko się przydaje więc daleki jestem od stwierdzenia, że matryce D300s i D7200 dzieli niewielka różnica. Różnica jest na tyle wielka, że może to oznaczać dobre lub przynajmniej poprawne zdjęcie (w D7200) lub zdjęcie jakościowo dziadowskie (w przypadku D300s).
Przepraszam, że się wtrącę chociaż zbytnio od tematu nie odbiegnę.
Obejrzałem te tablice z szumami na optycznych i do ISO 6400 d7100 szumi mniej niż d7200.
Nie chce mi się wierzyć chyba mam coś z oczami, można prosić o komentarz jakiegoś posiadacza obydwu?
Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
No i właśnie to jest test. "Szumi mniej" - ktoś pomyśli WOW!. Ale co z tego jak to ISO 6400 w d7100 daje obrazek nie do zaakceptowania (dla mnie, ale dla mnie równie w d500 przy tym ISO jest źle).
Ktoś pisał o jakości obrazka z 7500. To ta sama matryca co w 500 i tutaj mam podobne odczucie. Po przejściu z d7100 i odpaleniu pierwszych rawów ze wschodu słońca w górach zobaczyłem zupełnie inny świat. Komfort pracy z rawem z 500 (dodatkowo jeszcze z sigmą 50-100) w porównaniu do tego z 7100 to dla mnie była przepaść. Teraz już jest normalnie czyli "jest jak jest" ale pamiętam właśnie ten początek po zmianie body.
UriUs781
25-11-2019, 22:21
Sam musisz sobie odpowiedziec na to pytanie, czy 12mpx ci styka i jak czesto mocno kadrujesz zdjecia. Jesli tylko troche kadrujesz i nie za czesto to 12mpx mz ujdzie.
Ale jesli jednak robisz to czesto i mocno to przydaloby sie wiecej mpx. Choc ja bym wtedy pomyslal o dluzszym tele. Bo jestem zwolennikiem powstawania zdjecia w wizjerze i potem ewentualnie delikatnych korekt.
Z racji, że nie stosuję zasiadek to dystans do ptaka mam zazwyczaj duży. Dłuższa ogniskowa raczej nie na moją ksieszeń.
Majac ekwiwalent 600 mm w niskobudżetowym aparacie w micro 4/3 sporo zdjęć już teraz wymaga kadrowania, które uwidacznia wszelkie niedoskonałości (a zwłaszcza szumy, które zżerają jakiekolwiek detale przy odległych ptakach) i kilka MPix'ów mimo wszystko mogłoby się przydać.
Czyli ogólna konkluzja jest taka, że w tych okolicach cenowych najlepsze jest D7200, zarówno w kwestii AF jak i szumów.
Problem to tylko generuje cena.
Do miesiąca czasu powinienem już wiedzieć, jakim dysponuję budżetem i wtedy będę myślał na jaki korpus się zdecyduję.
Mimo wszystko 500 zł przeskoku między D7100/D300s a D7200 zawiera w cenie akcesoria, które i tak będę musiał dokupić, tj dodatkowa bateria, plecak na aparat i opcjonalnie kartę SD jak nie będzie jej w korpusie. Może i by na wyjazdy z tego co zostało.
D300s kusi mnie osiągami AF, zapał ostudza trochę wiekowość, problem ze znalezieniem niskiego przebiegu iszumy (akurat one aż tak mi nie straszne, jednak wiadomo, lepiej jak ich nie ma).
D7100 ma czasem mieszane opinie, ale wydaje się być dobrym pół środkiem, dobry (ale nie powalający AF) i znośne szumy. Megapiksle też by do kadrowania mogłybyć przydatne bardziej niż w D300s. Ogółem korpus prezentuje się tak nie za dobrze, nie za źle, w sam raz ;)
D7200 łączy dobry AF i małe szumy, ale cena delikatnie za duża o czym wyżej wspomniałem.
Wszystko się mi jeszcze wyklaruje, na daną chwilę jeszcze nie wiem w którym kierunku podążę.
Niemniej chciałbym podziękować za cenne wpisy :)
Pozdrawiam
krzysztofz24
25-11-2019, 22:56
Pozycjonowanie aparatu nie ma tutaj znaczenia, lata lecą, ktoś odkrywa przy projekcie kolejnych aparatów, że można trzymać aparat wygodniej jak się coś zmieni w chwycie... Złap w rękę D3, D4 i D5, albo chociaż D700 i D850, czy nawet D300s i D500, to szybko pojmiesz o co chodzi. Te aparaty są tak samo pozycjonowane ;) D700 z gripem i chociażby 80-200 czy 300, albo większymi Artami był dla mnie mega niewygodny. Jego pozycjonowanie nie miało znaczenia ;) .
Ty naprawde to napisales, ktos odkrywa ze mozna zmienic chwyt w aparacie i bedzie wygodniej:-D To tak jak by od nowa wymyslic kierownice do samochodu. Jakos kolko najlepiej sie sprawdzwilo;-). A im wiekszy korpus tym sie pewniej trzyma bo mozna go lepiej i pewniej objac i lepiej wspolpracuje (jest lepiej wywazony z ciezszym szklem z racji wiekszej wagi korpusu).
Tu nie ma co dyskutowac bo w samochodzie klasy D bedzie wiecej miejsca i lepsza ergonomia kierowcy niz w samochodzie klasy C. Ofc trafi sie wyjatek, ale regula jest oczywista.
Tak samo D7200 vs D300s.
Jedyna przewaga D7200 to troche lepsze osiagi matrycy. Wszystko inne jest gorsze niz w D300s
Na iso 1600+ też? ;)
Akurat mialem na mysli nizsze iso ciagniete w obrobce na plus z EV. Fuji ma lepsze osiagi niz matryca D90/D300s. A jeszcze nie trzeba tak asekuracyjnie na swiatla uwazac, tlko naswietlac niemal na cienie. To juz wtedy roznica jest z latowscia zauwazalna wzgledem matrycy D90/D300s
Wiem bo zrobile moba tysiace zdjec krajobrazowych, rowniez zachod i wschosd slonca.
Ale Ty się właśnie sugerujesz i to mocno, nie chcąc uwierzyć praktykowi ;)
Tez mialem D300s ale nie mialem seriiD7xxx na wlasnosc.
Jest takie powiedzenie;-) Jeden obraz wart tysiaca slow...i to jeszcze wyrazonych subiektywnie na podstawie wlasnych preferencji i upodoban.
To juz wole kilka testow zobaczyc w powtarzalnych i okreslonych warunkach. I wziasc je pod uwage a nie sie nimi mocno sugerowac;-)
No D300s vs D7200 widze roznice na korzysc teg odrugiego w szumach. ale daleko temu do batow czy kosmicznej roznicy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Z racji, że nie stosuję zasiadek to dystans do ptaka mam zazwyczaj duży. Dłuższa ogniskowa raczej nie na moją ksieszeń.
Majac ekwiwalent 600 mm w niskobudżetowym aparacie w micro 4/3 sporo zdjęć już teraz wymaga kadrowania, które uwidacznia wszelkie niedoskonałości (a zwłaszcza szumy, które zżerają jakiekolwiek detale przy odległych ptakach) i kilka MPix'ów mimo wszystko mogłoby się przydać.
Wiesz, ja bym jednak sprobowal podejsc blizej, zmienic sposob fotografowania. Nie wiem jakie ty tam odleglosci masz, ale jak sa jakies spore to znaczenie moze miec tez termika powietrza. Przyklad nie z ptakow ale krajobrazu.
W zimie przy porzadnym mrozie, to foty o wschodzie slonca maja taki clear i ostrosc, zauwazalnie lepsza niz o zachodzie jak powietrze jest nagrzane. I bardziej jest to widoczne wlasnie w tele niz przy szerokim kacie.
Ogolnie spory crop ze zdjec to nigdy nie bedzie to samo niz zdjecie takie jakie bylo w wizjerze lub tylko z lekkimi korektami.
Niemniej chciałbym podziękować za cenne wpisy :)
Pozdrawiam
Alez pronto, nie przejmuj sie jak my tu sie zremy;-)
madebyzosiek
25-11-2019, 23:09
A im wiekszy korpus tym sie pewniej trzyma bo mozna go lepiej i pewniej objac i lepiej wspolpracuje (jest lepiej wywazony z ciezszym szklem z racji wiekszej wagi korpusu).
Kompletnie nie chcesz rozumieć o czym piszę... Wiesz jaki ma chwyt D300s, więc weź w ręce D500 i zobacz jaka jest różnica, szczególnie jak podepniesz na przykład 50-100 Art. Później zrozum, że korpusy D7200 i D7500, choć mniejsze, mają równie wygodny chwyt jak D500, do którego D300s ze swoim wielkim, obłym i płytkim gripem się nie umywa... Ja też miałem D300s i D700, obu używałem przez kilkadziesiąt tysięcy zdjęć, obu z MB-D10 i oba z ciężkimi szkłami były niewygodne. Możesz mieć inne zdanie, w końcu ciężko sprawdzić chwyt czytając testy.
Jedyna przewaga D7200 to troche lepsze osiagi matrycy. Wszystko inne jest gorsze niz w D300s
Dokładnie tak samo bym napisał gdybym nigdy nie używał lepszego aparatu od D300s... Ale nie napiszę, bo osiągi matrycy z D300s znam doskonale... D5000, D90 i D300s to u mnie jakieś 150 tysięcy zdjęć łącznie... Owszem, D300s miał z tego trio najlepszy AF, ale sporo się zmieniło przez ostatnie lata.
Ps. Autorze pytania, nie rozważaj D7100 jako kompromisu. Ten aparat ma nieużyteczny bufor, przeciętny chwyt i AFa, który lubi sobie czasem trafić w tło bez wyraźnej przyczyny. Owszem, da się nim robić zdjęcia, ale z radością przesiadłem się na D500. Natomiast Tobie radzę dozbierać te 500 zł, na prawdę D7200 to inny świat.
UriUs781
O paru stówkach zapomnisz po miesiącu czy dwóch, z lepszym aparatem zostaniesz na długo. Zwrócili ci w głowie tym d300, postaraj się nie słuchać;) To był fajny aparat ale z 5 lat temu, o czym w ogóle dyskusja... zadziwiające:)
nikoniarz
25-11-2019, 23:35
@UriUs781 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=86738)
O paru stówkach zapomnisz po miesiącu czy dwóch, z lepszym aparatem zostaniesz na długo. Zwrócili ci w głowie tym d300, postaraj się nie słuchać;) To był fajny aparat ale z 5 lat temu, o czym w ogóle dyskusja... zadziwiające:)
Jest to nadal fajny aparat biorąc pod uwagę cenę.
madebyzosiek
25-11-2019, 23:35
UriUs781
To był fajny aparat ale z 5 lat temu, o czym w ogóle dyskusja... zadziwiające:)
Dokładnie już o tym pisałem wcześniej... Z pięć lat temu też bym polecił D300s. Dzisiaj nie ma to sensu, szczególnie biorąc pod uwagę korzyści z finalnego obrazka na wyższym niż 1000 iso.
krzysztofz24
25-11-2019, 23:41
Kompletnie nie chcesz rozumieć o czym piszę(....) Możesz mieć inne zdanie, w końcu ciężko sprawdzić chwyt czytając testy.
Alez ja rozumiem o czym ty piszesz. Mz lepszy chwyt i wywazenie z ciezszym iszklami zapewniaj wieksze aparaty. Dla mnie D200/300/500 na lepszy chwyt i ergonomie niz D80/90/7xxx.
Proponuje sie nie cisnieniowac, jesli ktos ma odmiene zdanie;-) (ja np absolutnie sie na ciebie nie denerwuje ze masz inne zdanie) i nie pisac uszczypliowsci "ze ciezko sprawdzic czytajac testy". Mam Fuji s5pro(czyli buda D200) i D90 na obecna chwile, mialem D300s, macalem cala serie D7xxx, pisalem o tym.
Chyba obaj zgodzimy sie ze wygode chwytu i jak aparat lezy w reku, najlepiej sprawdzic chocby w sklepie niz czytajac opis w tescie.
na prawdę D7200 to inny świat.
Dla mnie pod wzgledem osiagow matrycy jest zauwazalna roznica na jego korzysc w stosunku do D300s, ale nie nazwal bym tego kosmosem, batami itp.
Proponuje troche wiecej podejscia stricte fotograficznego a nie jarania sie byle nowsza konstrukcja i przyjmowania ze kazda nowsza matryca i konstrukcja z automatu powoduje, ze starszy korpus przestaje robic zdjecia.
To nie miala byc zlosliowsc. Ale inaczej tego sie nie da napisac;-)
madebyzosiek
25-11-2019, 23:59
krzysztofz24 ja się nie denerwuję, bo nie mam na co. Konstrukcje pokroju D200 czy D90 lub D300s to dla mnie historia, którą wspominam miło, ale raczej bym do nie nie wrócił i na pewno nie poleciłbym jej komukolwiek w dzisiejszych czasach. Może D200 dla koloru z CCD, ale D300s ma słaby chwyt, bo wielki i płytki, do tego matryca, która dobry obrazek ma w zakresie iso 200-1000, później jest tylko gorzej, a już ciągnięcie cieni może powodować złość (sam używałem nawet 2000, ale to było działanie ratunkowe), AF radzi sobie świetnie, ale w słabym świetle lepiej go wspomagać z SB na sankach, bo inaczej jest wolny jak żółw, przełącznik AF potrafi się bez kontroli przełączyć z S na C, a nawet na M, no i 12 MPX to jednak trochę może ograniczać... Można mieć sentymenty, ale to trochę tak jakby określić, że skoro Golf I ciągle jeździ, to bez sensu jest zachwycanie się nowym Polo, bo z pewnością niemiecki wynalazek z 70 lat ma lepszą ergonomię, w końcu to segment wyżej... ;)
Ps. Pooglądaj sobie zdjęcia Rafała z tego wątku: https://forum.nikoniarze.pl/threads/279695-Najlepsze-zdj%C4%99cia-z-Nikkora-200-500-5-6-VR-bez-komentarzy robione Nikkorem 200-500 i D7200. Jestem przekonany, że D300s może pomarzyć o takim obrazku ;) Na 2 stronie, post 19 to iso 1600... Chciałbym zobaczyć zdjęcie z takimi parametrami z D300s :)
krzysztofz24
26-11-2019, 00:09
krzysztofz24, AF radzi sobie świetnie, ale w słabym świetle lepiej go wspomagać z SB na sankach, bo inaczej jest wolny jak żółw, przełącznik AF potrafi się bez kontroli przełączyć z S na C, a nawet na M(...)
Juz nie wiesz co masz wymyslac;-).
D300s ma wolny AF, haha. Z tym wspomaganiem lampa to juz kuriozum i absurd.
Nigdy w zadnym body z przelacznikiem AF, sam mi sie nie przelaczyl.
madebyzosiek
26-11-2019, 00:16
Juz nie wiesz co masz wymyslac;-).
D300s ma wolny AF, haha. Z tym wspomaganiem lampa to juz kuriozum i absurd.
Nigdy w zadnym body z przelacznikiem AF, sam mi sie nie przelaczyl.
Nie wymyślam, piszę z praktyki. Nie z macania w sklepie czy czytania w internecie, tylko z prawie 50 tysięcy zdjęć w najróżniejszych warunkach.
cz4rnuch
26-11-2019, 00:59
....Proponuje troche wiecej podejscia stricte fotograficznego...Zauważ Krzyśku, że akurat w tym temacie za D7200 padają właśnie argumenty fotograficzne. Najważniejszy to jakość obrazka (szum, rozdzielczość, kolory, elastyczność), tu chyba wszyscy się zgadzają, który aparat jest lepszy i fotograficznie rzecz biorąc jest to chyba najbardziej istotne. Może AF? Oba aparaty teoretycznie mają zbliżony moduł AFu, ale ten w D7200 jest o 2EV bardziej czuły niż ten z D300s. Dodatkowo z tym modułem wpółpracuje w D7200 drugi, ten odpowiadający za pomiar światła, ale także za śledzenie. Jest w D7200 bardziej zaawansowany i ma 2 razy większą rozdzielczość. To może bateria? D7200 jest mniej prądożerny od D300s. To może bufor? D7200 jest bardziej pojemny, nawet biorąc pod uwagę, że musi łykać dużo większe pliki. No to może migawka albo wizjer? Nie, oba aparaty mają takie same więc tu jest remis. Co zatem przemawia fotograficznie za D300s? Niewiele lub nawet nic. Zapewne trudniej go zniszczyć, ale czy to jest argument fotograficzny? Grip może mieć lepszy lub gorszy. Tu każdy musi sobie sam przymierzyć, różne mamy dłonie i przyzwyczajenia. Poza tym duże szkła i tak podtrzymuje się drugą ręką lub używa statywu, monopodu. D300s nie przestał robić zdjęć, robi je takie same jak kiedyś, ale są nowe aparaty, które robią technicznie rzecz biorąc lepsze.
krzysztofz24
26-11-2019, 01:29
Nie wymyślam, piszę z praktyki. Nie z macania w sklepie czy czytania w internecie, tylko z prawie 50 tysięcy zdjęć w najróżniejszych warunkach.
Czyli co, twierdzisz na podstawie praktyki ze D300s bez wspomagania z lampy przy salbym swietle jest wolny jak zolw?
No niestety to bzdura. I wystarczy mi kilka tys zdjec bez lampy przy kiepskim swietle, ktore zrobilem D300s. Zeby to stwierdzic.
Dobrze ze nie przeczytalem twojego postu zanim fotografowalem np zamglony i zasniezony krajobraz chwile przed wschodem slonca;-).
madebyzosiek
26-11-2019, 01:43
Dobrze ze nie przeczytalem twojego postu zanim fotografowalem np zamglony i zasniezony krajobraz chwile przed wschodem slonca;-).
Wybacz, ale to nie są ciężkie warunki, szczególnie że nic się nie rusza... Bez sensu jest ta wymiana postów, poza przyrostem licznika nic nie wnosi. Nie będę Cię przekonywać na siłę, może kiedyś sam spróbujesz nowszego aparatu, oczywiście nie w sklepie, tylko w praktyce i pojmiesz o co chodzi...
Było to już kilka razy napisane, ale dodam wielkie NIE dla D7100. Miałem i zrobiłem nim super foty, ale namęczyłem się z obróbką. A do serii, to zupełna tragedia. D7200, D7500, D500 (w kolejności ceny, a odwrotnie w kolejności możliwości).
burzynsky
26-11-2019, 10:16
Hej,
przechodziłem na D7200 bezpośrednio z D300s. W kwestii AF nie zauważyłem znaczących różnic. Pod tym względem zarówno D300s, jak i D7200 dawały radę. Klawiszologia i ergonomia to oczywiście sprawa mocno indywidualna. Niemniej, zdecydowanie lepiej trzymało i używało mi się D300s, mimo, że mam drobne dłonie (oba korpusy miałem z gripem i nie podpinałem ciężkich szkieł typu S 50-100).
Najważniejszym powodem zmiany była ogólna jakość obrazka. Więceji Mpix = większe możliwości cropowania. W kwestii ISO, w D300s górną granicą było dla mnie 1 600, w D7200 okolice 3 200.
Oba korpusy fajne. Gdybym miał wybierać teraz między nimi to wziąłbym D7200. No chyba, że każda złotówka się liczy - wtedy D300s na pewno nie będzie złym wyborem (o ile niezajechany egzemplarz upolujesz).
MarcinSt
26-11-2019, 10:59
Było to już kilka razy napisane, ale dodam wielkie NIE dla D7100. Miałem i zrobiłem nim super foty, ale namęczyłem się z obróbką. A do serii, to zupełna tragedia. D7200, D7500, D500 (w kolejności ceny, a odwrotnie w kolejności możliwości).
TOP67 Mógłbyś nieco rozwinąć problem? czy chodzi o banding? W czym nef-y z d7100 są gorsze od d7200 ?
W moim przypadku chodziło o banding. Na zdjęciach pod światło i nocnych. Jest też spora różnica na bardzo wysokich ISO. Nie chodzi o szum, tylko DR koloru. D7100 robi kolorowe ciapki.
Używam zarówno D300s, jak i D7100. D300s mam już drugie body (pierwsze utopiłem podczas spływu kajakowego w Pilicy i nie dało się odratować - kupiłem drugie, bo dla mnie ergonomia tego aparatu jest świetna). D300s używam znacznie częściej, a zwłaszcza gdy szybki i pewny AF jest priorytetem, a D7100 gdy ważniejsze jest wyższe ISO. Plusami D300s sa dla mnie pewniejszy i szybszy autofocus, większy bufor, szybsza seria, oraz ergonomia (chwyt, możliwość szybkiej zmiany trybów pracy AF i pomiaru światła dźwigienkami bez zerkania na wyświetlacz i kombinacji przycisk + pokrętło).
Ponieważ ptaki lubią się poruszać w sposób nagły i nieprzewidywalny, na Twoim miejscu chyba wybrałbym D300s, bo w trybie AF-C i śledzenia 3D doskonale podąża za obiektem. Niezależnie od tego, jaki aparat wybierzesz nie radziłbym fotografować ptaków na zasadzie "kropka na niebie, a potem się przytnie". Żeby uzyskać dobre ujęcie trzeba się trochę napracować, a na pewno znaleźć jak najbliżej fotografowanego obiektu.
Oczywiście, gdyby kasa nie stanowiła istotnego ograniczenia bez wahania poleciłbym D500 (sam zaczynam na niego oszczędzać). Niemniej, pomimo upływu lat D300s to naprawdę kawał solidnej puszki i nadal robi dobre zdjęcia.
Jasne, że są nowocześniejsze matryce, ale to raczej ewolucja, niż rewolucja. Fotografując w RAW i pracując np. w Lightroom z D300s nadal można uzyskiwać dobre jakościowo obrazki.
Powodzenia, życzę udanego wyboru i zadowolenia z niego.
UriUs781
25-12-2019, 21:54
Cześć wszystkim, mogę już zrobić podsumowanie wątku :)
I podziękować za wszelaki porady.
Ze względów finansowych odpuściłem D7200. Nie sztuką jest się wykosztować na sprzęt, a potem nie mieć pieniędzy żeby gdzieś pojechać i użyć go w sensownym miejscu ;)
Został wybór między D7100 a D300s. Odpuściłem jakość zdjęcia na rzecz AF. Stąd zdecydowałem się na D300s, mimo że niektórzy go odradzali.
Podzielę się kilkoma ogólnymi spostrzeżeniami.
Kwestia ergonomii uchwytu, która się tu wcześniej przewijała - przy takim teleobiektywie jakim jest T 150-600 to bez większego znaczenia, cały ciężar sprzętu i tak spoczywa na łączniku statywowym.
Za to klawiszologia D300s po spersonalizowaniu przycisków jest świetna. Zmiana sposobu pomiaru światła czy możliwość przełączenia na pojedynczy punkt AF bez odrywania oka od wizjera bardzo przyjemne, zwłaszcza przy dynamicznych scenach. Nawet przycisk AF-ON przydaje się w momencie kiedy nie chcę załączać prądożernej stabilizacji obiektywu podczas pojedynczego ostrzenia. Wszystkie potrzebne rzeczy w zasięgu palców jednej ręki. Problemem mogłaby być zmiana wymagająca użycia drugiej reki do przycisków takich jak WB, ISO, QUAL czy zmiany trybu pracy migawki (patrząc na użytkowanie z cięższym teleobiektywem, który wymaga podtrzymywania jedną ręką), jednak używając automatycznego WB i ISO nie odczuwam żadnego dyskomfortu.
ISO w D300s jest jakie jest, nie narzekam. Nawet 6400 jak na moje potrzeby jest wciąż umiarkowanie użyteczne :-P No jest mocne ziarno, nie można temu zaprzeczyć, jednak w przypadku zdjęcia dokumentacyjnego od biedy daje się znieść. Osoby przeglądające piksele miałyby na co narzekać, ja jednak nie jestem jednym z nich.
Rozdzielczość 12 MP jest ok, nawet przy mocniejszym kadrowaniu zostaje pikselowy detal, ale wciąż detal.
Ogólna jakość zdjęć D300s jest dla mnie bardzo dobra.
Korpus ten wciąż ma potencjał.
Ale najważniejsza kwestia: AF. Jest dobrze.
Załączam poniżej zdjęcia trznadli w locie wykonanych przy dobrej pogodzie. Przy zachmurzeniu AF też niezgorzej wyrabia, jednak nie przeprowadziłem jeszcze takiej próby bojowej w warunkach niedostatku światła.
https://zapodaj.net/images/46855639fb0cf.jpg
https://zapodaj.net/images/bf5b8425bac02.jpg
https://zapodaj.net/images/83d4e8a52aea5.jpg
Te zdjęcia to nie pod kątem artystycznym, co zresztą widać, ale technicznym aparatu w odniesieniu do całego wątku. Co prawda tylko na jednym zdjęciu udało mi się utrzymać taką kropkę na pełnej ogniskowej (a w zasadzie dojechać do tych 600mm), ale to póki co przez brak większej wprawy.
Bo jeżeli AF jest w stanie uchwycić i utrzymać ostrość w trybie AF-C na małej i szybkiej kropce na niebie to znaczy, że jest dobrze. Nic tylko czekać na wiosnę, aż znów przylecą jaskółki i jerzyki :)
A z większymi ptakami będzie już tylko łatwiej.
Przy słabym świetle ISO leci w górę, a po zwindowaniu do maksimum, które mimo wszystko zbyt wysokie nie jest, bierze się za wydłużanie czasu otwarcia migawki. Na szczęście stabilizacja Tamrona przy bezdechu i pełnym zaparciu pozwala uzyskać nieporuszone (lub w miarę nieporuszone) przy czasach migawki nawet rzędu 1/8s, a w zwyczajnych warunkach bez większego problemu do 1/20-40s. Oczywiście mowa o fotografowaniu z ręki na pełnej ogniskowej.
Na internecie można spotkać rozbieżne komentarze co do stabilizacji Tamrona 150-600 G1, mi widać trafił się udany pod tym względem egzemplarz.
Mam tylko pytanie co do szybkości AF już żeby nie zakładać kolejnego wątku.
Przejechanie całej skali na 600mm przy dobrych warunkach świetlnych zajmuje mojemu zestawowi ~2 s, za to przy zatkanym dekielku (i ogólnie bardzo słabym świetle) mozolne 4 sekundy (?!).
Widząc taki filmik: https://youtu.be/ZKPwpG_UKAE?t=55 zastanawiam się: czy to tak być powinno? Czy ten typ tak ma, czy to coś leży w obiektywie albo korpusie?
Narzekać nie narzekam, mimo że nie posiadam demona prędkości to przynajmniej jest celny jak już coś uchwyci. I raczej nie przykładam wizjera do oka przy pełnej ogniskowej (ciężko znaleźć czego się szuka), wolę dojechać od nieco krótszych, a tam AF działa dużo szybciej. AF-C na 600mm również wyrabia z rozpędzonym psem w nabiegu, więc rzeczywistego spowolnienia nie widzę.
Problem jest tylko taki, gdy obiekt wyleci z kadru (przy 600mm czasem o to nie trudno) i aparat nie wie na co wyostrzyć, to obiektyw zaczyna przejeżdżać całą skalę. A gdy obraz w wizjerze się rozostrzy, to wtedy w zasadzie jest już po ptokach.
bomkallo
26-12-2019, 00:23
Nima co dumac, kazdy szuka kompromisu :)
Te cropy sa zbedne, jedna swieta zasada - zapelnic kadr, wiec ptasiory zdecydowanie za daleko. Wrzuc jakiegos wrobla, jak chla slonine na balkonie :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.