Zobacz pełną wersję : Quadralite V1 vs. Stroboss 60evo
Witam.
Czy posiada już ktoś lampkę Quadralite V1 i wcześniejszy model 60 evo? Duża różnica w pracy pomiędzy tymi lampami? Warto kupić nową V1ke czy 60evo? Dziękuję.
Zerknij na testy Godox V1 bo ta lampa jest już dość długo na rynku.
http://www.godox.com/EN/Products_Camera_Flash_V1.html
Mam porównanie do Strobossów 60 względem V1 (Godox V1).
Zakładając, że Stroboss 60N, a Stroboss 60N EVO to tak naprawdę różnica szybkości ładowania (dedykowanego aku) to Stroboss 60, a V1 to zupełnie inne lampy.
Co do mocy itp. - najlepiej sięgnąć do testów (tego pełno jeśli chodzi o Godoxa, mam wrażenie, że o tej lampie było/jest dość sporo po angielsku:)).
Co do praktyki:
* sama budowa się różni - zupełnie inna obsługa (bardzo łatwo było mi się przestawić), szybsze mocowanie na stopce (trzeba uważać, żeby załapało :P).
* odbłyśnik itp. zamontowane w lampie w przypadku S60 nie są dołączone do V1 (nie ma żadnego modyfikatora - wydaje się oczywista konieczność zakupu zestawu modyfikatorów //są oznaczone jako modyfikatory do okrągłej głowicy 200 TTL lub jej Godoxowego odpowiednika :P//. Te robią różnicę bo pracują bardzo fajnie, acz potwierdzam, że np. odbłyśnik lubi odpadać (acz nie chodzi o magnes - bo ten super pracuje, a odpadnięcie części bez pierścienia magnetycznego... powiem tylko, że korzystam z aparatu dość dynamicznie więc to też ma wpływ... nic samo nie odpada ;) ). Inną sprawą są filtry kolorowe (szybko można przypiąć odpiąć jeden który jest przygotowany w pierścieniu), kopuła rozpraszająca działa naprawdę przyjemnie, odbłyśnik mimo krytyki też mi pasuje w samym użyciu... Mini wrot czy snoota używałem tylko w zabawie. System magnetyczny działa naprawdę dobrze (acz np. z odbłyśnikiem lampa robi się kolosalna jeśli jest na aparacie...
* wykonanie obu jest bezproblemowe -jednej używam z 2 miesiące (może mniej?), strobossa 60 pierwszego kupiłem 2 lata temu (...i mam do tej pory!) - żadnych awarii, problemów, narzekań...
* i-TTL zacząłem stosować intensywniej z V1 (w czasie szybkich testów) i działa jak dla mnie bardzo dobrze (lampa używana głównie w zestawie D750 + t24-70) - w Strobossie 60 podobno działa... nie wiem - mało używałem :P
* V1 ma światło modelujące - czy się przydaje? Pewnie tak. Też w ramach testów używałem.
* podobno to światło z okrągłego palnika robi różnicę... na pewno lepiej mi się operuje i bardziej podobają mi się efekty V1 (wcześniej miałem styczność z S60 i SB-600 - dla mnie V1 jest lepsza;)
* cena... Stroboss 60N (lub np. Basic) to dla mnie wydatek tych 475 / 315 zł i koniec (akumulatory mam parę zestawów do różnych rzeczy, nowy zestaw to 30-50 zł za dobrą paczkę/zestaw), w S60 EVO mam tą świadomość, że dodatkowym wydatkiem jest akumulator (jest jeden w zestawie, ale lubię mieć awaryjnie zapasowy), a w przypadku V1 nie mamy nic - goła lampa (oczywiście z akumulatorem i ładowarką) - bez żadnego modyfikatora, odbłyśnika - więc tak naprawdę trzeba dokupić /wiem... nie trzeba :P/ zestaw dedykowanych modyfikatorów (inne podejrzewam będą miały problem ze względu na kształt głowicy - oprócz studyjnych jak parasolki itp. - bo to inna sprawa...) oraz dodatkowy akumulator. Warto to brać pod uwagę przy kupowaniu (aby nie mieć potem żalu:P).
* Tak btw. wykonanie pokrowca i dodatków jest naprawdę dobre jak na "chińskie standardy" - zwłaszcza przy dodatkowych modyfikatorach gdzie w paczce nie masz obawy, że się coś połamie zniszczy... (przyzwyczaiłem się do kiepskich pokrowców i opakowań przy chińskich produktach, a tutaj widać postęp i "dostosowanie się" do rynku zachodniego - brawo Godox!).
* ...to są 2 inne lampy! V1 jest mocniejsze, inaczej wykonane, ma inne możliwości...
Na koniec chaotycznego postu (takie szybkie przemyślenia): kupiłem Godoxa V1 i jakbym miał wybór to kupiłbym jeszcze raz (mimo wyższej ceny zestawu - bo jak mówiłem/pisałem - zakup Godoxa V1 to dla mnie LAMPA + zapasowy AKU + MODYFIKATORY). Do modyfikatorów się tak przyzwyczaiłem, że będę testował nakładkę na Strobossa 60, żeby je podpinać (może jak się sprawdzi to dokupię drugi zestaw - niestety "na sztuki" nie spotkałem jeszcze możliwości zakupu np. pierścienia na filtry kolorowe, kopuły rozpraszającej czy odbłyśnika... Nie wiem czy pasują te z PROFOTO, ale widząc ich cenę - podziękuję* :P
* ...nie krytykuję osób kupujących np. Profoto A1 itp. - mówię za siebie jako amatora fotografii :)
kelvar aku z V1 to ten sam co do 60Evo (VB-18?) czy coś innego?
PS. Liczyłem, że V1 będzie jednak tańsza.
kelvar aku z V1 to ten sam co do 60Evo (VB-18?) czy coś innego?
PS. Liczyłem, że V1 będzie jednak tańsza.
Do V1 jest VB-26 (myślę, że w 60 by nawet nie zmieścił się bo w V1 "przechodzi na wylot" - tj. obie ścianki aku są widoczne po włożeniu lampy, ale wydaje się to dość zgrabnie spasowane i naciśnięcie przycisku + wypchnięcie akumulatora jest intuicyjne i szybkie).
Sam zapłaciłem (zanim były dostępne jeszcze te lampy pod szyldem Quadralite) łącznie za lampę + modyfikatory + dodatkowy akumulator 1060 zł co w sumie kwotą małą nie jest. Właśnie mam podpiętą lampę do aparatu z odbłyśnikiem - i naprawdę wygląda to prawie "monstrualnie" na aparacie (co plusem nie jest - bo robi to zestaw mniej poręczny)
Ps. jakby to byłyby te same akumulatory to nawet wtedy miałoby większy sens używanie miksu lamp w zestawie - niestety tak pięknie nie ma...
A taka mała dygresja co do cen... bo dla mnie cena 60 evo to jakiś kosmos - szybsze ładowanie jej wynika z akumulatora... akumulator quadralite kupujemy obecnie za 150 zł, strobossa 60N (na 4xAA) za 475 zł... A jak chcemy 60 evo z akumulatorem to już mamy 715 zł... cóż... (tak - wiem, że tam jest też ładowarka - acz cud techniki i mistrzostwo wykonania to nie jest :P). Ale za osiągi się płaci ;)
Chyba 60 EVO byłaby ostatnia z tej rodziny, którą bym kupił - bo mamy tańszą 60N czy nawet do zestawu 60 basic za 315 zł (jakbym potrzebował kolejnej lampy, albo pomyślał wcześniej to bym sam kupił :P Brak i-TTL mi nie doskwiera, a jak go używam to w jednej lampie...). Z drugiej strony jak idziemy "w górę" do V1 to kusi przy rosnących cenach iście jeszcze wyżej w bardziej "studyjnego" 200 TTL... :)
Czyli jak ktoś ma Evo, to i tak musi dokupić inny akumulator. I pewnie dodatkową ładowarkę, jeśli potrzebuje.
I interes się kręci...
Cenowo już blisko do 200TTL. Moc vs poręczność... Hm hm.
Właśnie poruszyłem ten dylemat - zaraz jest 200 ttl, który wydaje się bardziej "rozwojowy" (jeśli chodzi o lampę na statywie) - ja kupiłem V1 z myślą o obozach i eventach gdzie jeżdżę jako organizator i nie mam czasu, ani potrzeby rozkładać statywu (wchodzę robię zdjęcia, często nawet sam prowadząc jakieś zajęcia czy wchodząc tylko na 5-10 minut na daną salę :P).
Ładowarki nie szukałem, ale widząc jej standardy to nie jest jakieś cudo (pod vb-26 jest to malutka baza + ładowarka praktycznie jak ta dołączona do xiaomi mi a3 (odrobinę szybsza... ale ta xiaomi to chyba najwolniejsza ładowarka jaką mam :P) - więc dużo kosztować nie powinna... chyba ;)
A teraz sobie wyobraź wyjazd na focenie parudniowe kogoś, kto ma i evo i V1:
Bierze:
-Puszka z akumulatorem i ładowarką;
-Laptop z ładowarką;
-Evo z akumulatorem i ładowarką;
-v1 z akumulatorem i ładowarką.
No i tele. Z ładowarką...
A później pół dnia siedzi i kable rozplątuje... :lol:
Mogli to przez USB-C ładowalne zrobić, bo czemu by nie.
Nie zapominajmy, że jeśli używa navigatora x2 to jeszcze musi mieć AA (najlepiej aku z ładowarką :D).
Nie zapominajmy, że jeśli używa navigatora x2 to jeszcze musi mieć AA (najlepiej aku z ładowarką :D).
Nie no, nie przesadzajmy. Mam NX2 niecały rok, a dopiero raz baterie zmieniłem. I to tylko dlatego, że:
-wcześniej były używane w lampie;
-zapomniałem wyzwalacz wyłączyć i tydzień włączony w torbie leżał. :D
Kelvar, weź mi jeszcze powiedz, tak z ciekawości. W Evo i V1 też jest ten, dość ciekawy, dynks z podświetleniem wyświetlacza na inny kolor w trybie SLAVE?
A jakieś szczegoly tej V1 ?
- Ile błyskow wytrzymuje na pełnej mocy pod rząd ?
- Po ilu blyskach czas ładowania na pełnej mocy się wydłuża i o ile?
- Jaka jest temperatura tej lampy mierząc ja urządzeniem zewnętrznym ?
- O ile zmienia się ta temperatura podczas pracy.
- Czy jest ona lepsza pod względem stroobosa 60?
- I jak ona się ma do Profoto A1? TAK wiem jest kilka filmów porównawczych A1 vs V1 ale każdy je pokazuje w inny sposób reklamując na swoją korzyść ...
Nie no, nie przesadzajmy. Mam NX2 niecały rok, a dopiero raz baterie zmieniłem. (...)
Kelvar, weź mi jeszcze powiedz, tak z ciekawości. W Evo i V1 też jest ten, dość ciekawy, dynks z podświetleniem wyświetlacza na inny kolor w trybie SLAVE?
Haha... nigdy nie zwróciłem uwagi ile wytrzymuje mi NX2 - bo wymieniam aku przed wyjazdami i mam spokój, a dla mnie to trochę zabawka :P
Ale co do świecenia na czerwono wyświetlacza - to V1 podświetla na czerwono w trybie SLAVE. Evo nie wiem - bo mogę mówić tylko o S60N (4xAA)
.
A jakieś szczegoly tej V1 ?
Do odpowiedzi na pytania nie mam kompetencji, możliwości pomiaru w precyzyjny sposób i to zupełnie nie moja bajka :P
Ale z własnych doświadczeń - od S60N jest sporo lepsza (cóż... głupio jakby nie była skoro chcą za nią sporo więcej kasy :P).
Pomijam modyfikatory (bo czekam na pierścień do montażu tych z V1/200 ttl na S60 - jak przyjdzie gdzieś się pochwale jak to się sprawdza i czy to "hit czy kit" ;)), a także aspekty techniczne jeśli chodzi o wygodę (szybkość wymiany akumulatora, praca głowicy, wygodę obsługi - bo ta jest w sumie subiektywna czy szybkość montażu, który też ktoś może się czepiać, że jest bardziej zawodny jeśli chodzi o nieuwagę :P).
Co jest więc lepsze?
* szybkość ładowania w stosunku do S60N jest większa w sposób widoczny (NIE MAM porównania do wersji EVO),
* światło modelujące może być jednak całkiem użyteczne (choćby w tak abstrakcyjnej rzeczywistości jak rodzinne zdjęcie w b.słabym świetle - doświetlasz plan świecąc nawet w odbłyśnik i masz bezproblemowe warunki do pracy AF nawet praktycznie bez światła... ;),
* większa moc (choć raczej praktycznie nie korzystam z maksymalnej mocy),
* dla mnie faktycznie wygoda obsługi (czysto subiektywnie),
* modyfikatory (wspominałem - to też kiepski argument), ale np. odbłyśnik działa nieporównywalnie lepiej (pamiętajmy, że MODYFIKATORY musimy dokupić bo lampa przychodzi "goła" z akumulatorem, pokrowcem i ładowarką),
* światło wydaje się naprawdę miększe (albo iTTL lepiej pracuje) bo przy testach zaskoczyłem się dość ładnymi zdjęciami walniętymi rodzinie gołą lampą - w S60N raczej bez odbicia światła nie jest to tak oczywiste... pomijam, że i tak tłuczenie goła lampą to takie kaleczenie jej możliwości :P
* cóż... znów subiektywnie - obrót palnika i praca z nim jest wygodniejsza :) Fajne też jest jeśli chodzi o okrągły palnik, że mogę odbłyśnik (ogólnie modyfikatory) obracać w każdą stronę ( o dziwo to już było dla mnie użyteczne).
Jak widać większość tych cech może być subiektywna. Mi się nią lepiej robi zdjęcia.
Jej wielkość też tak naprawdę nie różni się prawie od S60N (głowica palnika się powiększa wyraźnie, ale wysokość lampy, szerokość czy wielkość podstawy jest bardzo podobna... choć przez palnik V1 robi wrażenie b. dużej) - jedynie co to ten odbłyśnik robi z niej monstrum (acz to też subiektywne, ale na szybko ma wysokość/szerokość dłuższego boku kart do gry, czyli ok. 9 cm + podstawa...) i jak poruszam się mając na szelce aparat z lampą i odbłyśnikiem to faktycznie trzeba uważać (zazwyczaj pojedyncza część szelek reportera na skos przez ramię).
Niestety do Profoto A1 porównania nie mam :P
Profoto A1 to cena całego mojego systemu świecenia, więc trudno się wypowiadać. Jakość Profoto jest zachwalana, ale mam wrażenie, że zazwyczaj brzmi to jak materiały sponsorowane... :D
Akurat 60N to i ja mam, więc o kolor dopytywać nie muszę. To jednak bajer, ale dość ciekawy bajer.
Co do nieużywania większej mocy w V1, to i tak zaleta. Zawsze jakaś rezerwa jest.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.