Zobacz pełną wersję : Problematyczny AF Sigma 18-35
JackTheRipper
09-11-2019, 16:30
Cześć wszystkim,
pytanie dot. serii Art i chwalonej 18-35, która w moim przypadku jest przekleństwem. Wziąłem ją w leasingu do aparatu D5300. Sigma z serii 5300 Ready. Niestety już po zakupie bolało serce gdy jej używałem. Zachęcony opiniami dokupiłem dock i po 2 dniach... Poddałem sie.
Obiektyw trafił z AB Foto do Gdyni, na 5 tygodni. Niestety po powrocie było dalej źle. Coś poprawili ale niewiele. Obiektyw ponownie trafił (po pół roku) do kalibracji, tym razem trwającej... 7 (SIEDEM) tygodni. Powrócił i nie moge powiedzieć - jest już znacznie lepiej. Boczne AF krzyżowe trafiają lepiej niż centralny.
Niestety robienie portretów tym obiektywem dalej stwarza pewien problem, wciąż występuje pewien bf. Niestety moim zdaniem jego zjawisko nie jest liniowe i wraz z odległością rozjeżdża się.
Jednocześnie na 2 korpusie - D750 działa znacznie lepiej, szczególnie portretowo, jest ostry, przewidywalny. Konieczna jest ustawienie jedynie mikro-regulacji AF na -6.
Teraz moje pytanie jest takie co zrobić z tym fantem? Czy po prostu D5300 nie jest stworzony do tej Sigmy i lepiej kupić np. D7200 używany jako 2 body? Ktoś spotkał się z takim problemem?
Ogólnie inne szkła na 5300 działają bardzo dobrze w tym 17-50 Sigma.
Obecnie sytuacja wygląda tak, że posiadam skalibrowany z obiektywem tani Nikkor 35DX który jest od Sigmy znacznie pewniejszy. Pomijając oczywiści niedogodności aberracji i lekkich dystorsji.
Kwestia testów:
W przypadku odległości ok. 40m Sigma wypada lepiej na D5300, pewnie kwestia lepszego dobrania mikroregulacji w D750 i będą podobne. Żeby było jasne - nie mam nic do zarzucenia tej Sigmie w takim przypadku.
https://zapodaj.net/images/0a610eba7e6e5.png
Odległość około 12m lepiej wypada Sigma na D750:
https://zapodaj.net/images/873180bdd693c.png Na D750 też nie ma rewelacji, ale pewnie jw. kwestia lepszego dobrania mikro regulacji AF.
Prawdziwy hardkor zaś to zdjęcia do 4m.
https://zapodaj.net/images/cce85015f8743.png
Na D750 Sigma jest bardzo przewidywalna, wystąpił dla ogniskowej 18 jak i 35 taki sam lekki bf - do skorygowania mikro-regulacją. Na D5300... Pierwszy strzał na 35mm bardzo słabo też, potem przejście z 18 na 35mm i wychodzi zdjęcie żyleta. I to bardzo częsty obraz moich problemów. Robię zdjęcie na 24mm - słabo, zmieniam ogniskowa, łapie ostrość, wracam do 24mm łapie ostrość i wychodzi dużo lepsze zdjęcie. I tak w zasadzie z każdą ogniskową.
Jeżeli chodzi o samą metodologie testu, nie jest to mistrzostwo obiektywności, bliżej mi do TVN niż do badań MIT. Dla testów na odległość parametry zdjęcia się lekko różniły, tak samo ustawienia picture control były inne. Ale w przypadku tch testów wyniki nie były dla mnie kluczowe.
Dla testowanej białej kulki, ustawienia picture control w obu body identyczne, parametry zdjęcia też. Kompensacja flasha -0.3 w obu przypadkach. Zdjęcia oczywiście w JPG.
Z żadnym obiektywem nie miałem nigdy tyle problemów, szczególnie rozstrzał zdjęcia na 5 prób, na tych samych parametrach tego samego obiektu - sigma potrafi wyrzucić 5 skrajnie różnych zdjęć jeżeli chodzi o ostrość. No ok, może teraz 3 różne zdjęcia.
Jeżeli chodzi o punkty boczne, działają dobrze. przy dobrym oświetleniu przy złym, nawet jedno przesunięcie wybierakiem stwarza problem - ale ok, tego nie wymagam. Jednak na centralnym, single AF no już wymagania rosną.
nikoniarz
09-11-2019, 16:35
Znajoma miała duży problem z duetem D7200+S18-35. Po dwukrotnej kalibracji w serwisie Sigmy jest zauważalnie lepiej, ale dalej skarży się na sporą niecelność. Także możliwe, że ten obiektyw nie lubi się z pewnymi korpusami, bądź też, niektóre egzemplarze są problematyczne z natury i nic im nie pomoże.
U mnie z kolei z d7200 po samodzielnej kalibracji była bajka. Z tym, że najpierw oddałem body do Nikona do wyregulowania AF. Może faktycznie Twój egzemplarz jest jakiś trefny.
Hancock55
09-11-2019, 17:32
W przypadku ostrzenia zwroccie uwage ze za ostrosc odpowiada w glownej mierze AF aparatu. Optyka obiektywu to tylko narzedzie. Boczne punkty matrycy moga nie byc fabrycznie ustawione zgodnie z centralnym wiec to juz wplywa na duza rozbieznosc. Testy przeprowadzaj na bardziej kontrastowe elementy, ta kula to ciezki obiekt do wyostrzenia glebia na poziomie kilku cm. Porownujesz obiektywy o roznej przyslonie , 1.8 z 2.8, to nie jest dobre porownanie. Ostatnia rzecz ktora mnie zaciekawila - piszesz ze serwis trzymal zestaw na kalibracji 5 i 7 tygodni? Przeciez masz napewno potwierdzenie z serwisu z datami, sam takie otrzymalem, i sa to terminy kilku dni. Chyba ze byla jakas naprawa oprocz kalibracji robiona? Albo sklep przetrzymal cos sprzet....
Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka
madebyzosiek
09-11-2019, 18:23
Nie polubiłem się z tą Sigmą, pomimo trzech prób. Jest to też jedyny Art, którego nie polubiłem ;) Nieprzewidywalny AF, jak trafił było cudownie, ale częściej trafiał w tło, a jak były kolorowe światła w kontrze, to już generalnie był problem z celnością. Wtedy próbowałem na Nikonie D7100, później już do Sigmy 18-35 nie wróciłem. Ostatecznie nie zaprzyjaźniłem się z żadnym zoomem Sigmy (18-35, 24-105, 24-35). 50-100 miał zdecydowanie najlepszy AF i był bardzo przewidywalny, zrezygnowałem z niego wraz z zrezygnacją z DXa.
Za to stałki Art to zupełnie inna bajka ;)
JackTheRipper
10-11-2019, 13:46
W przypadku ostrzenia zwroccie uwage ze za ostrosc odpowiada w glownej mierze AF aparatu. Optyka obiektywu to tylko narzedzie. Boczne punkty matrycy moga nie byc fabrycznie ustawione zgodnie z centralnym wiec to juz wplywa na duza rozbieznosc. Testy przeprowadzaj na bardziej kontrastowe elementy, ta kula to ciezki obiekt do wyostrzenia glebia na poziomie kilku cm. Porownujesz obiektywy o roznej przyslonie , 1.8 z 2.8, to nie jest dobre porownanie. Ostatnia rzecz ktora mnie zaciekawila - piszesz ze serwis trzymal zestaw na kalibracji 5 i 7 tygodni? Przeciez masz napewno potwierdzenie z serwisu z datami, sam takie otrzymalem, i sa to terminy kilku dni. Chyba ze byla jakas naprawa oprocz kalibracji robiona? Albo sklep przetrzymal cos sprzet....
Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka
Dobra Panowie, teraz konkretne pytanie, co z tym fantem zrobić?
1. Wysłać do Nikona z prośbą o kalibracje? Wysłałem im raz 35DX i jestem zachwycony, nawet czasem używam go do pracy. Wysłałem też starą Tokinę, jednak nie wiem jak będzie z Sigmą bo sprzedawcy mówią, że Nikon toczy z Sigmą wojne.
I domagać się zwrotu kosztów kalibracji od sklepu/sigmy?
2. Wysłać 3 raz do Sigmy, tylko po co?
3. Z leasingu zrezygnowac nie mogę, z reszto za dużo go już spłaciłem, pewnie spłacę całość i go sprzedam.
Ale chciałbym jednak mieć jasną odpowiedź, czy to z moim egzemplarzem coś jest nie tak. Nie wiem, wypożyczyć 18-35 na dobę - 2 doby i zobaczyć co będzie? Potrzebuje podpowiedzi jak ugryźć temat bo jednak kupiłem to szkło do pracy a obecnie... Cóż średnio to wygląda pomimo, że pracuję z obiektami statycznymi.
Ze względów praktycznych zalęzy mi na posiadaniu DX z jasnym obiektywem o takim zakresie ogniskowych.
Hancock55
10-11-2019, 13:58
Ja bym sprawdzil w oierwszej kolejnosci body AF, zapytaj o kontrole bocznych punktow. Punkt odniesienia to AF body. 18-35 to ciezkie do ustawienia szklo, ale jest to mozliwe. Zawsze w ostatecznosci mozna je sprzedac , raczej wiele nie bedziesz stratny, zawsze to tez opcja.
Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka
fader_audio
12-11-2019, 12:51
Nie polubiłem się z tą Sigmą, pomimo trzech prób. Jest to też jedyny Art, którego nie polubiłem ;) Nieprzewidywalny AF, jak trafił było cudownie, ale częściej trafiał w tło, a jak były kolorowe światła w kontrze, to już generalnie był problem z celnością. Wtedy próbowałem na Nikonie D7100, później już do Sigmy 18-35 nie wróciłem. Ostatecznie nie zaprzyjaźniłem się z żadnym zoomem Sigmy (18-35, 24-105, 24-35). 50-100 miał zdecydowanie najlepszy AF i był bardzo przewidywalny, zrezygnowałem z niego wraz z zrezygnacją z DXa.
Za to stałki Art to zupełnie inna bajka ;)
witam,
mam ten obiektyw własnie z d7100. Obiektyw jest przewidywalny, moze nie na 100% ale tak na 95% moge spokojnie potwierdzic. jeżeli wiem, że może nie trafić to sprawdzam zdjęcie, jak coś nie tak to staram się powtórzyć, lub robie przez lv. Ostrzenie nabocznych punktach do trzeciego punktu od środka jest w miare dobre - zależy jaki obiekt, jeśli ostrzony obiekt jest wiekszy od punktu af to ustawi ostrośc dobrze. W tym zestawie tez trzeba uważać na kontrastowe tła, puszka lubi ustawiać na tło o większym kontraście, trzeba uważać.
Obiektyw również był 2 razy w kalibracji. Mimo to w puszcze mam AF tune na -4.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dobra Panowie, teraz konkretne pytanie, co z tym fantem zrobić?
.
Nie wiek jak koledzy myślą, może dobrym wyjściem będzie kalibracja puszki do wzorca
madebyzosiek
12-11-2019, 14:07
Obiektyw jest przewidywalny, moze nie na 100% ale tak na 95% moge spokojnie potwierdzic.
W stabilnych warunkach oświetleniowych może i jest przewidywalny, ale ja z nim walczyłem na trzech weselach i w rezultacie z niego zrezygnowałem, a wyposażyłem się w Nikkora 17-55 2.8. Innym tematem był sam AF w D7100, który nie lubił czerwonego i uwielbiał kontrastowe tła ;)W każdym bądź razie nie polubiłem 18-35 Art i jest to jedyny Art z którym się nie polubiłem z długiej listy szkieł Sigmy które miałem, mam lub kalibrowałem ;)
Nie wiek jak koledzy myślą, może dobrym wyjściem będzie kalibracja puszki do wzorca
To jest zawsze dobry pomysł i generalnie od tego należy zacząć zabawę w kalibrowanie, żeby nie mieć problemów z celnością.
Moze moja rada wyda sie Tobie dziwna... jak masz mozliwosc to sprawdz obiektyw z Nikonem Z. Sam jestem ciekawy na ile "kaprysny" obiektyw Sigmy poprawi swoje dzialania z bezlusterkowcem. Bo skoro jestes w desperacji to kazda opcja moze byc dobra. A aparat w ostatecznosci mozesz kupic i oddac i tak sprawdzisz.
Swoja droga... czytajac ostatnie posty na forum to dochodze do wniosku ze jak zoomy to tylko systemowe.
madebyzosiek
12-11-2019, 16:20
Moze moja rada wyda sie Tobie dziwna... jak masz mozliwosc to sprawdz obiektyw z Nikonem Z. Sam jestem ciekawy na ile "kaprysny" obiektyw Sigmy poprawi swoje dzialania z bezlusterkowcem. Bo skoro jestes w desperacji to kazda opcja moze byc dobra. A aparat w ostatecznosci mozesz kupic i oddac i tak sprawdzisz.
Taniej wyjdzie kupić używane D500, z którym ponoć ta Sigma nie była kapryśna. Jest szereg osób, które używały jej z zadowoleniem, kolega od którego ją pożyczałem też miał ja z D7100 i był zadowolony, ale nie fotografował nigdy w tych warunkach, w których ja ją sprawdzałem ;)
Swoja droga... czytajac ostatnie posty na forum to dochodze do wniosku ze jak zoomy to tylko systemowe.
Eeeeee, byłem zadowolony z Sigmy 17-70, 17-50 (nawet dwa razy), 50-100 Art, 24-105 Art i 24-35 Art. To znaczy z pracy AF. Jedyną, która nie zdobyła mojego serca była 18-35 Art. Oczywiście sukcesywnie rezygnowałem z zoomów Sigmy, bo bez dwóch zdań systemowe szkła są pewniejsze i szybsze, ale spokojnie Sigmy sobie radziły tak jak tego od nich oczekiwałem.
Łolt Diznej
12-11-2019, 16:45
Swoja droga... czytajac ostatnie posty na forum to dochodze do wniosku ze jak zoomy to tylko systemowe.
...albo nowe. Na 3 obiektywy Sigmy z 2019 roku, w tym 2 zoomy, które miałem w rękach, wszystkie trafiały w punkt w całym zakresie bez regulacji. Jeden lepiej od analogicznego Nikkora.
W dodatku wydaje się, że przypadek 18-35/1.8 Art jest szczególny. Od lat czytam po forach o zmaganiach z AF tego szkła. M.in. pamiętam, że ktoś dowodził, że niemożliwa jest równoczesna kalibracja punktu centralnego i bocznych. Nie wiem ile w tym prawdy, ale generalny konsensus jest taki, że jeśli ktoś ma problemy, najprościej będzie obiektywu się pozbyć.
Ale +1 do pomysłu spróbowania z puszką opartą o detekcję kontrastu.
Taniej wyjdzie kupić używane D500, z którym ponoć ta Sigma nie była kapryśna. Jest szereg osób, które używały jej z zadowoleniem, kolega od którego ją pożyczałem też miał ja z D7100 i był zadowolony, ale nie fotografował nigdy w tych warunkach, w których ja ją sprawdzałem ;)
...
Ale ja nie mowie zeby kupowac... "wypozyczyc". Chociaz z ciekawosci zeby sprawdzic czy to cos zmieni. Bo oprocz tego to pozostaje pozbyc sie obiektywu... jednak jako ze leasing to trzeba czekac do wykupu i dopiero wtedy mozna sprzedac.
Akurat zoomy i kalibracja AF moze byc trudna. Mialem to z D750 i zoomami systemowymi. Byc moze rozwiazaniem bylo wyslanie tego na serwis razem z aparatem i walka do upadlego. Jednak duzo zalezy od szczescia... jaki serwis Nikona mamy dostepny. Z kolei samodzielna kalibracja nie rozwiazuje problemu. Bo mozna wprowadzic tylko 1 wartosc dla obiektywu. Bywalo tak ze na szerokim koncu powinna byc inna korekta niz na waskim. A nie bylo takiej mozliwosci, wiec pozostawal kompromis i wartosc posrednia. Tyle ze nigdy nie bylo idealnego trafienia. Zreszta powodow pozbycia sie lustra bylo u mnie duzo wiecej...
Uzywalem N200-500 z D750 i teraz z Zetkami... to jest zupelnie inny obiektyw z bezlusterkowcem. Jako ze trafia idealnie na kazdej odleglosci, na kazdej ogniskowej to da sie wycisnac optycznie max mozliwosci. Wlasnie to co zauwazylem z zoomami Nikona ze na bezlusterkowcu z racji braku odchylek AF poprawila sie jakosc techniczna zdjec. Owszem... stalki mozna bylo ustawic w punkt, ale nie zoomy.
Wracajac do sedna sprawy... myslac analogicznie zasugerowalem aby w akcie desperacji sprawdzic ten obiektyw z Zetka. Tam wybierajac ten najmniejszy punkt AF dziala on tylko po kontrascie. Wiec teoretycznie powionno byc zawsze trafione w punkt.
bomkallo
12-11-2019, 17:17
A jak sobie radzi w live view ?
O takie male pytanie z dziedziny btw. Jezeli cokolwiek kalibrujecie nawet do jakiegos charta, to jak to jest z tym rozjazdem AF, ktory ma (chyba) miec 1/3 frontu i 2/3 z tylu? Chart pod odpowiednim katem zachowuje ta proporcje przy punkcie zero na charcie?
madebyzosiek
12-11-2019, 17:18
Systemowe zoomy też da się kalibrować dla różnych ogniskowych, robi to oczywiście serwis Nikona, ale też na przykład Studio5s. Ja tam regulowałem wszystkie aparaty i obiektywy Nikona z rewelacyjnym efektem :) A wszystkie Arty wysyłam do Gdyni i też finalnie efekt jest rewelacyjny :)
Systemowe zoomy też da się kalibrować dla różnych ogniskowych, robi to oczywiście serwis Nikona, ale też na przykład Studio5s. Ja tam regulowałem wszystkie aparaty i obiektywy Nikona z rewelacyjnym efektem :) A wszystkie Arty wysyłam do Gdyni i też finalnie efekt jest rewelacyjny :)
Wlasnie o tym mowie ze rozwiazaniem jest wysylanie wszystkiego na serwis... liczac na to ze zrobia to dobrze. Z tego co piszesz wynika ze Studio5s posiada oprogramowanie serwisowe Nikona. Bo zakladam ze robia to programowo a nie sprzetowo. Tak z ciekawosci jezeli wiesz jak to jest robione w serwisie to moze podzielisz sie informacjami. Pytam z czystej ciekawosci.
PS.
Swoja droga szkoda ze aparaty i obiektywy nie sa skalibrowane porzadnie juz fabrycznie. Zapewne norma wg ktorej sa kalibrowane fabrycznie nie odpowiada normie akceptowalnej przez wymagajacych fotografow.
Hancock55
12-11-2019, 18:32
Aparaty sa kalibrowane w pewnej tolerancji i czesto punkt ostrosci blisko jednej z granic powyższej a np. obiektyw (np. tamton czy sigma) ma ustawiona charakterystyke kilka punktow dalej i powstaje bf czy tez ff. Charatekrystyki domyslne sa w przypadku Sigmy chyba eksperymentalnie odczytane , tamron chyba kiedys nawiazal wspolprace i wykupil iformacje. Kalibracja obiektywu niweluje ta roznice. Ustawienie AF aparatu powoduje ze bedzie on blizej punktu zerowego czyli obejmujacego zakres w obie strony. Przynajmniej tak to chyba dziala.
Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka
burzynsky
12-11-2019, 19:50
Taniej wyjdzie kupić używane D500, z którym ponoć ta Sigma nie była kapryśna. Jest szereg osób, które używały jej z zadowoleniem, kolega od którego ją pożyczałem też miał ja z D7100 i był zadowolony, ale nie fotografował nigdy w tych warunkach, w których ja ją sprawdzałem ;)
Eeeeee, byłem zadowolony z Sigmy 17-70, 17-50 (nawet dwa razy), 50-100 Art, 24-105 Art i 24-35 Art. To znaczy z pracy AF. Jedyną, która nie zdobyła mojego serca była 18-35 Art. Oczywiście sukcesywnie rezygnowałem z zoomów Sigmy, bo bez dwóch zdań systemowe szkła są pewniejsze i szybsze, ale spokojnie Sigmy sobie radziły tak jak tego od nich oczekiwałem.
madebyzosiek nie wiem, jak zachowałaby się 18-35 podpięta pod Zetkę, ale zakupiona od Ciebie 24-35 zyskała drugie życie ;-) Na D750, podobnie jak 18-35 na D7200 (miałem, długo walczyłem z FF/BF, sprzedałem), lubiła mi łapać tło zamiast celu. Oczywiście kalibrowana do skalibrowanego body. Jednak zdarzały się sytuacje, że nie trafiała w nieruchomy obiekt i przestrzeliwała potężnie. Na Z nie ma o tym mowy. Dopiero teraz czuję pełną satysfakcję z tej transakcji. Gdyby tylko to szkło było lżejsze... ;-)
Czuję, że 18-35 podpięta pod ML będzie pozbawiona problemów, z którymi boryka się założyciel tematu. Tylko czy o to chodzi, by zmieniać body pod obiektyw?
madebyzosiek
12-11-2019, 19:58
Nie mam super wiedzy jak robi to Studio5s dokładnie, ale na pewno programowo, zarówno aparaty jak i szkła. Kalibrowałem tam osiem aparatów i sześć szkieł Nikona, choć z tych sześciu trzy nie wymagały korekty. Wszystko było zrobione idealnie, co łatwo zauważyć po Sigmach właśnie, które skalibrowane w serwisie z jednym aparacie trafiają idealnie z każdym innym. Sam kalibrowałem sobie Tamrona 85 1.8 VC.
PS.
Swoja droga szkoda ze aparaty i obiektywy nie sa skalibrowane porzadnie juz fabrycznie. Zapewne norma wg ktorej sa kalibrowane fabrycznie nie odpowiada normie akceptowalnej przez wymagajacych fotografow.
Też pisałem, że to oszczędziłoby nam sporo nerwów, czasu i pieniędzy. Ostatnie dobrze skalibrowane aparaty były w sprzedaży ponad 10 lat temu. Później wszystko miało jakieś korekty i to chyba nie mieszczące się w granicach, a losowe... Jeden aparat trafia w punkt, inny ma FF na +6 kolejny BF na -2, kolejny FF na +4... Jak odkryłem kalibrację w Studio5s, to dopiero poczułem spokój w głowie ;) Oczywiście gdyby jakieś 6 lat temu istniały bezlustra na poziomie Z6/Z7 czy A7III, to z pewnością miałbym dziś rozwinięty inny system baz problemów z celnością. A tak mam stały schemat działań - aparat lub obiektyw Nikona - Studio5s, Sigma - Gdynia, Tamron - dock w domu ;)
madebyzosiek nie wiem, jak zachowałaby się 18-35 podpięta pod Zetkę, ale zakupiona od Ciebie 24-35 zyskała drugie życie ;-) Na D750, podobnie jak 18-35 na D7200 (miałem, długo walczyłem z FF/BF, sprzedałem), lubiła mi łapać tło zamiast celu.
No właśnie, mam wrażenie że pewne duety nie grają ze sobą. 24-35 działał mi idealnie z D700 i D4 (choć tu przygoda była krótka), ale z D610 jej AF był jakiś mało pewny. Znajomy z dużym zadowoleniem używał Sigmy 18-35 Art z D500, ja już na ten eksperyment się nie zapisałem jak miałem D500. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby takich problemów nie było wcale.
Ps. Cieszę się, że jednak jest zadowolenie. Fajne szkło, choć finalnie zostałem z 20 i 35 Art i czuję że to jest to ;)
...
Też pisałem, że to oszczędziłoby nam sporo nerwów, czasu i pieniędzy. Ostatnie dobrze skalibrowane aparaty były w sprzedaży ponad 10 lat temu. Później wszystko miało jakieś korekty i to chyba nie mieszczące się w granicach, a losowe... Jeden aparat trafia w punkt, inny ma FF na +6 kolejny BF na -2, kolejny FF na +4... Jak odkryłem kalibrację w Studio5s, to dopiero poczułem spokój w głowie ;) Oczywiście gdyby jakieś 6 lat temu istniały bezlustra na poziomie Z6/Z7 czy A7III, to z pewnością miałbym dziś rozwinięty inny system baz problemów z celnością. A tak mam stały schemat działań - aparat lub obiektyw Nikona - Studio5s, Sigma - Gdynia, Tamron - dock w domu ;)
...
Zakladam ze dzieki dodaniu opcji mikrokalibracji AF z poziomu aparatu mogli pozwolic sobie na obnizenie dokladnosci kalibracji fabrycznej zarowno aparatow jak i obiektywow. Ciekawi mnie ile kasy na tym zaoszczedzili. Dobrze ze bezlusterkowce dzialaja inaczej. Jeden problem z glowy ;-)
PS.
Ja generalnie staram sie trzymac rozwiazan systemowych. Byc moze mam falszywe poczucie swietego spokoju dzisiaj i w dluzszej perspektywie czasu. Chyba jedyne co mnie kusi to zeby raz sprobowac stalek Sigmy. Przekonac sie samemu czym to sie je i jak to wspolpracuje z Zetka. Wlasciwie to zniecheca mnie ich waga oraz ogolnie rozmiar w polaczeniu z adapterem FTZ.
lukasz_kk
12-11-2019, 20:47
Odnośnie kalibrowania do wzorca przez serwis, ja mam D750 po akcjach serwisowych i rzekomej regulacji do wzorca przez serwis w Nikonie, i... używane 85 1.8G i nowe 50 1.8G mam ustawione na +15, a używane 35 1.8G a
ED na bodaj +6, ale tutaj jeszcze bede sprawdzal bo nie jestem do końca zadowolony. Więc, gdyby przyjąć że 50 i 85 są ustawione wzorcowo, to powinny mieć 0 na body, także troche krzywy maja ten wzorzec w Czechach ;-)
kidmaciek
12-11-2019, 22:22
Wróćmy może do tematu... ;) madebyzosiek lub ktokolwiek inny, oddawaliście S18-35 do kalibracji w Gdyni? Jak efekty? Ja od 2 tygodni walczę ze swoją sztuką, kupiłem docka i podjąłem próbę walki z tym badziewiem, ale to po prostu nie ma sensu, bo obiektyw jest totalnie nieprzewidywalny. AF robi sobie ze mnie jaja - na 10 prób 2 trafi w punkt, 4 w tył, a 4 w przód i to niezależnie od tego, co ustawię w docku. Nie mogę po prostu uwierzyć, że Sigma puściła na rynek taki złom i to w tej cenie. A nawet gdy to już zrobili, to gdzie jest jakaś reakcja ze strony Japończyków? Przecież o problemach z AF w tym obiektywie trąbi się od jego premiery, a obecna wersja firmware do Nikona pochodzi z 2013, jeśli dobrze pamiętam. Czy serwis w Gdyni da radę coś poradzić na nieprzewidywalność AF?
madebyzosiek
12-11-2019, 22:47
Ja go finalnie nie kupiłem, to i nie wysyłałem, znajomemu kalibrowałem go dockiem z D7100 i w świetle dziennym na tarczy FocCala był przewidywany. Świrować zaczynał po wpięciu SB910 w sanki, jak było dużo kolorowych świateł, albo Pani w czerwonej sukience :)
Wysyłałem za to sporo innych Artów i z każdej kalibracji byłem zadowolony, więc warto spróbować.
burzynsky
13-11-2019, 10:18
kidmaciek, ja kalibrowałem 18-35 z D7200 w Gdyni dwukrotnie.
Po pierwszej kalibracji tak do 2 metrów obiektyw trafiał w punkt. Powyżej tej odległości pełna loteria. Najgorzej na nieskończoności na każdej ogniskowej.
Po drugim razie było już lepiej. Może to też wynikać z faktu, że przed wysyłką do Gdyni oddałem body do Studio5s na kalibrację do wzorca i czyszczenie. Po tym, tak do 30 metrów trafiał w większości przypadków. Odrzut z winy obiektywu jakieś 2 na 10 zdjęć. Mimo wszystko, nie byłem do końca zadowolony. Oddałem obiektyw do Studio5s, gdzie Pan podciągnął mi go jeszcze dockiem - wtedy było najlepiej, ale ciągle nie idealnie.
Bez żalu sprzedałem, ale tylko dlatego, że planowałem już FF i akurat zosiek sprzedawał swoja 24-35. ;-)
kidmaciek
13-11-2019, 12:20
U mnie nawet do 2 metrów nie trafia w punkt, za to na nieskończoności jest całkiem w porządku. Pomiędzy - tak jak u Ciebie - totalna loteria. Zdecydowaną większość zdjęć na tych ogniskowych robię na odległość >2m, więc jest problem, bo tego się dockiem nie ustawi... Cóż, pytam o opinię bo u mnie ta kalibracja w serwisie nie będzie darmowa - kupiłem obiektyw używany, po gwarancji, choć zdaniem sprzedającego obiektyw przeleżał tę gwarancję w szufladzie i w sumie po stanie w jakim go otrzymałem jestem w stanie w to uwierzyć. Sprzedawać bardzo nie chcę, bo byłem przekonany że kupuję lek na całe zło i przynajmniej na jakiś czas mam załatwioną kwestię sprzętu. Alternatywy nie widzę - nie w tym zakresie cen.
Pozwolę sobie zadać inne pytanie- jak spisuje się S18-35 na FF ?
JackTheRipper
13-11-2019, 23:27
Podjąłem decyzję, że napisze do Sigmy, co oni proponują. Może nawet do head office - a co, HO Nichii odpisało mi kiedyś po 2 dniach :mrgreen:
Pozwolę sobie zadać inne pytanie- jak spisuje się S18-35 na FF ?
A to zależy o co pytasz, bo FF nie kryję w pełni na żadnej ogniskowej. Co do AF... Zbadałem to trochę bardziej i...
D750 + Sigma: pewniejszy AF, gorzej z ostrością. Teraz nawet odnoszę wrażenie jakby AF tune w korpusie... Nie działał z tym obiektywem. Poważnie.
Gorzej działa LV.
5300 + Sigma: świetnie działa live view, więc nie musze testować jej z bez lustrem. AF działa pewnie, ale nie zawsze w punkt. Ogólnie, gdybym ten słoik dostał w takim stanie jak teraz i tak działał - może dokupiłbym docka i coś tam dostrajał. Ale ogólnie powiedziałbym - warto było.
Problem jest teraz trochę też psychologiczny, tyle czasu mi zajęła ta sigma, tyle problemów, że zwyczajnie wymagam od niej "wymarzonego działania". Albo chociaż takiego jak Nikkor 35DX. Z którym też miałem przejścia.
Pojechałem na zlecenie na Węgry. Miałem tam robić pomiary wytrzymałości dielektrycznej szaf SN + zdjęcia do katalogu firmy. Na miejscu okazało się, że jak spider man będę musiał skakać po rusztowaniach. Więc po pomiarach powrót do polski, szybki zakup Nikkora, podpięcie pod 5300 i... Na miejscu okazało się, że szkło nie trafia w nic. Wróciłem dośc mocno poirytowany, szkło przekląłem, włożyłem do szafy i po... 2 miesiącach przypomniałem sobie o nim i wysłałem do Nikona do kalibracji. Od powrotu z kalibracji - zostało ono moim wyznacznikiem działania af w dobrych i średnich warunkach.
No i konkluzja taka, że jakbym miał jechać na ślub to Nikkor 35DX (teraz za ile, 600zł?) znacznie przewyższa moją Sigmę :D
Wracając jeszcze do Sigmy, przerobiłem setki stron na zagranicznych forach i zauważyłem, że np w Australii ludzie narzekali bardzo ale tam serwis dobrze sobie radził z kalibracją. Pocieszać się mogę, że moja raczej nie ma problemu z wycentrowaniem soczewek i ostrzy równomiernie. A widziałem też zdjęcia ze złamaną płaszczyzną ostrości w 3D.!
https://www.pentaxforums.com/articles/review-news/sigma-18-35mm-autofocus-a-second-look.html
Dziś zgadałem się ze znajomym. Ma dwa D7200, oba kalibrował w Fototechu. Bardzo prosił o to aby oba body były możliwe jak najpodobniej skalibrowane, udało im się to perfekcyjnie, szklarnia działa tak samo. Powiedział, że na jednym 7200 Sigma działa nieźle, na 2 w ogóle.
Cóż, chyba lepiej już nie będzie (może pokuszę kiedyś o 5S) i trzeba zaakceptować to jakim obiektyw jest i albo go sprzedać albo przewidywać zachowanie.
kidmaciek
27-12-2019, 16:07
Coś dziwnego stało się z moją sztuką - po kalibracji w serwisie w Gdyni wcale nie było dużo lepiej, zaproponowano mi nawet zwrot pieniędzy za nieudaną kalibrację. Jednak do tej pory tylko ten obiektyw testowałem, czyli wszystkie zdjęcia robione były na pełnej dziurze. Wczoraj natomiast pierwszy raz poszedłem 'robić zdjęcia', czyli przymykanie przysłony poszło w ruch. Ku mojemu zdziwieniu 90% zdjęć jest trafiona. O co chodzi - nie powinno być na odwrót? Nie, nie mówię o ostrości - mówię o celności. Jak to możliwe, że przy f2.8 jest ona dużo lepsza, niż przy f1.8? Wiadomo, że głębia ostrości robi swoje, ale przy f1.8 przestrzelenia bywały naprawdę kosmiczne, rzędu kilku metrów. Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć i proszę o pomoc :)
AF w lustrzance pracuje zawsze na pełnej dziurze, czyli tu na 1.8. Nawet gdy ustawiasz 2.8. Czyli to tylko kwestia GO.
Mariusz81
17-01-2020, 13:14
Mam pytanie dotyczące kalibracji Sigmy 24-105 przy pomocy USB Dock. Dla jakich ogniskowych i z jakiej odległości robić zdjęcia testowe na tablicy do regulacji AF?
Kojocisko
17-01-2020, 13:49
A może uruchomisz narzędzie i przeczytasz z ekranu?
Ew. 30s z google
35729
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.