Zobacz pełną wersję : Szkło makro do 2500 zł dla puszki bez śrubokręta (D5600)
Primroses
23-10-2019, 15:00
Witam,
Od jakiegoś czasu poszukuję dobrego szkła do makro w cenie 2500 zł. Mam za sobą makro kompaktem z Raynoxem-250 oraz marne próby z tanim szkłem Sigmy z oznaczeniem makro (70-300) i pierścieniami pośrednimi. Moim ograniczeniem jest brak śrubokręta w body, więc odpada Tokina 100 mm F/2.8 D.
Roważam:
Sigma 105 mm f/2.8 DG OS EX Macro
Nikkor 105 mm f/2.8G ED, VR MICRO
Tamron 90 F/2.8 Macro VC USD
Bierz Sigmę. Nową poniżej 2k kupisz.
Jeśli nowe szkiełko, to śmiało bierz S105/2.8. Jeśli używane, to S150/2.8 jest genialna, choć duża i zależy do czego potrzebujesz. Oczywiście każde z tych szkieł jest bardzo dobre, kwestia ceny.
Primroses
23-10-2019, 15:20
Chodzi o tę Sigmę? https://allegro.pl/oferta/sigma-150-2-8-apo-macro-ex-dg-os-hsm-6msc-gw-nikon-8601384129
- - - - kolejny post - - - - - -
Bo widzę, że są dwie wersje https://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=obiektyw&ile=2&add0=962&add1=402
Ta starsza jest bez stabilizacji, optycznie obie są super. Ale zależy do czego potrzebujesz, motyle, owady, to najlepsze szkło, ale ciężka.
August68
23-10-2019, 16:55
Sigma 150/2.8 jest super ale to szkło na statyw - szczególnie przy większych zbliżeniach. Nowa 105/2.8 mimo że wcale wiele lżejsza nie jest to jednsk jest poręczniejsza. Optycznie obydwie są bardzo dobre. Jak chcesz z ręki i z bliska rozważ Nikkora 60/2.8 albo Tanrona 60/2.0
Primroses
24-10-2019, 15:04
Chodzi konkretnie o zdjęcia skakunów. Statyw mnie nie przeraża.
No właśnie... Jak to jest z tymi sigmami?
Chce kupić szkło makro (natura + różne gadżety/małe przedmioty itp. - nie chodzi o fotografie produktową...).
Miałem chwilę Sigmę 105 2.8 (z OS). Obrazek był spoko (musiałem zwrócić z powodu AF uszkodzonego). I teraz zastanawia mnie w co iść:
- sigma 105 2.8 jest najtańsza (używka, ale i nowa ewentualnie da radę)
- sigma 150 2.8 widzę, że jest chwalona, ale nie miałem do czynienia i w grę wchodzi używka (widzę 2200-2600 ceny) - myślę raczej o wersji z OS.
- alternatywą jest niby Nikkor 105 i Tamron 90 (raczej mniej się nastawiam).
Zależy mi ewentualnie na szybkim AF (obiektyw będzie używany do różnych rzeczy - głównie na d750, ale też czasem na d7200). Waga nie gra takiego znaczenia (nie mam problemu z ciężkim obiektywem). Zdjęcia będą robione raczej "z ręki" (statyw to raczej dodatek).
Czy warto iść w używana Sigmę 150 2.8? Jak się to sprawdza?
Zwłaszcza w przyrodzie wydaje mi się, że będzie lepsza (a przy jakichś figurkach itp. raczej odejście nie będzie robiło problemu:-)).
Ps. Jak ktoś ma dobrą i sprawdzona ofertę sigm - jestem zainteresowany:P
Polecam Sigmę 150/2,8 OS. Obiektyw jest ostry, AF w miarę szybki, stabilizacja pomaga przy zdjęciach z ręki (chociaż tu cudów nie należy się spodziewać).
bastek73
21-12-2019, 00:17
,,- alternatywą jest niby Nikkor 105 i Tamron 90 (raczej mniej się nastawiam)."
Pierwszego miałem i sprzedałem....drugi został.Swego czasu posiadałem oba.Co do Sigm się nie wypowiem- nie używałem.
August68
21-12-2019, 20:31
Miałem w swojej "historii" szkła makro od 60mm do 180mm i muszę napisać, że każde ma swoje wady i zalety i zastosowania.
Sigmy 180mm nie lubiłem - była trochę za wielka i nieporęczna, chociaż optycznie niezła (ale to można napisać o każdym szkle makro - optycznie są naprawdę dobre).
Sigma 150mm (bez OS) była super - optycznie genialna, mechanicznie też. AF może nie demon szybkości, ale w miarę pewny.
Obydwa te szkła jednak zdecydowanie bardziej się sprawdzały ze statywem - żeby zrobić zdjęcie z ręki trzeba było albo ciągnąć w górę ISO albo dawać duży otwór przesłony.
Więc jeśli chcesz mieć dużą głębię ostrości to do tych szkieł zdecydowanie szukaj statywu.
Nikkor 60mm (AFS) i Nikkor 85mm - super szkła do fotografowania z ręki, Male, zgrabne - sprawdzały się też i do spokojnych portretów - bo do obiektów w ruchu już gorzej - AF miały pewny, ale szybkim bym go nie nazwał.
Przez jakiś czas miałem jednocześnie Nikkora 60mm i Sigmę 150mm - i to był bardzo udany duet - Sigma na statywie, Nikkor z ręki.
Miałem też starą Sigmę 105mm (bez OS) i uważam, że było to naprawdę świetne szkło - jeśli chodzi o optykę. Bo mechanicznie gorzej - wysuwany tubus wydłużał obiektyw o prawie 100% i przy skali 1:1 juz nie było to wygodne. No i AF to trochę porażka - często jeździł "od bandy do bandy" zanim coś udało się złapać.
Teraz mam Sigmę 105mm z OS i uważam że to bardzo kompromisowe rozwiązanie. W DX to już całkiem niezłe, krótkie "tele" o świetnej optyce i całkiem dobrej mechanice (bez wysuwanego "ryjka"). A w FX to całkiem dobra portretówka - może niezbyt jasna i nieco powolna (chociaż limiter poprawia sytuację) ale optycznie bardzo dobra.
Więc jeśli chcesz kupić jedno szkło - myśl o ogniskowej 90-105mm.
A jeśli dasz radę finansowo - to polecam zestaw podwójny - coś krótkiego 40-70mm i dłuższe - tu zdecydowanie polecam Sigmę 150/2.8 Macro ze stabilizacją.
Szukałem 150 z OS, ale ostatecznie będzie druga szansa dla sigmy 105 2.8 (z OS). Jednak cena zagrała - szkło makro to ma być mała zabawka dla mnie (choć trochę tej zabawy planuje wykorzystać w działalności - jeśli chodzi o grafiki wydarzeń itp.), a mam na liście jeszcze 2 szkła na które kasa zostanie :P
Sama S105 2.8 miała według mnie fajny zakres i obrazek (oprócz rozwalonego AF... ale w sumie testując AF, a dokładniej jego "kontuzję" mogłem ocenić obrazek :)). A niestety 150 2.8 z OS jest jednak trochę droższe...
Z czystym sumieniem mogę polecić nowego Tamrona 90/2.8. Za te pieniądze będziesz miał nowe, bardzo dobre szkło, szybkie, kontrastowe, z niezłą stabilizacją. RAWy z tego szkła wymagają w zasadzie kosmetycznych korekt. Pod tym względem ten obiektyw wypada lepiej niż moje Nikkory.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.