Zobacz pełną wersję : D610 czy zakup ma sens
Witam,
po kilku latach focenia dx'ami planuję zakup pierwszej pełnej klatki. Z racji ograniczonego budżetu 3500zł, rozważam w zasadzie tylko model D610, oczywiście używka.
Chciałbym wejść w śluby, wyższy budżet nie wchodzi w grę, stąd moje pytanie czy zakup tego aparatu ma sens? Mam kilka ślubów za sobą robionych zestawem D7100 + T17-50 2.8 + N50 1.8 i zastanawiam się czy kupno D610 będzie jakimś sensownym skokiem jakościowym?
madebyzosiek
23-09-2019, 12:18
A masz co podpiąć do tego D610? Skok jakościowy obrazka z D610 jest ogromny przy D7100 w reportażu i spokojnie ogarniesz temat ślubów tym body. Tylko jeżeli to są szkła pokroju 50 1.8, to będzie bez szału... Chcesz zarabiać, musisz zainwestować. Inaczej się nie da.
Zakup Fx ma być pierwszym krokiem, planuję sprzedać szrot czyli kitowe N18-55 i S17-50 oraz S70-300 i może uda się zakupić chociaż N35 do Fx.
Wiem, że to mało ale od czegoś chcę zacząć.
Uzyskanie podobnej jakości jaką masz w tym szrocie S17-50 na pełnej klatce troszkę cie będzie kosztowało.
Wielu na pełnej klatce używa 35+85mm i nic im nie potrzeba więcej.
3500zł za użwykę? To w tym budżecie kupisz już D750, które będzie znacznie lepszym wyborem.
Nie doprecyzowałem wszystkie te szroty to ciemność od f/3.5, tylko ten Tamron ma f/2.8.
madebyzosiek
23-09-2019, 12:52
Lepiej rób śluby tym co masz i zbieraj pieniądze... Ceny używek pójdą w dół i może będziesz miał kasę na coś sensownego.
Lepiej rób śluby tym co masz i zbieraj pieniądze... Ceny używek pójdą w dół i może będziesz miał kasę na coś sensownego.
Coś sensownego tzn. D750 czy wyżej?
D600/610 za 2500zł max i to za ładną sztukę, D750 za 3500 kupisz w świetnym stanie, bywają tańsze ale ślubniacy z ukrainy wykupują masowo.
madebyzosiek
23-09-2019, 13:21
Coś sensownego tzn. D750 czy wyżej?
Chodzi mi o szkła. Możesz kupić i D850 i rozczarować się po podłączeniu czegoś budżetowego... Tak jak pisałem, D610 spokojnie wystarczy. Pewnie, że lepiej mieć od razu coś lepszego, ale D750 jakiejś wielkiej przewagi tutaj nie ma. Ale to dalej nic nie da, jeżeli uda Ci się zebrać 2k zł na dość przeciętne 35 ED. Uzyskasz ciut lepszy obrazek niż z D7100 i poczujesz rozczarowanie. Oczywiście moim zdaniem ;)
Imo różnica między D610 a D750 pod kątem ślubów akurat jest warta dołożenia: lepszy AF, gibany ekran, lepszy chwyt (a trzyma się tę puszkę wiele godzin podczas repo więc imo dość istotne) - zwłaszcza, że obecnie w cenach używek to nie jest duża dokładka. Kumpel sprzedaje w tej chwili za 3200, pewnie jeszcze jakieś grosze do urwania.
, jeżeli uda Ci się zebrać 2k zł na dość przeciętne 35 ED.
Na grzyba ma tracić 2k na, jak sam napisałeś, dość przeciętne 35 ED, jak za 2.1k kupi T24-70VC USD?
Albo, jak już mają być stałki, T35/1.8 VC?
;)
Ja już od dawna patrzę w kierunku D610, budżet 3500zł ale wiem że można ten aparat kupić za mniej, nawet w ogłoszeniach forum ktoś chce go sprzedać za 2900zł.
Na szkło przez zimę dozbieram, a póki co podziałałbym chociaż z 50 1.8, przez zimę i tak żadnego ślubu robić nie będę.
tbogdanowicz
23-09-2019, 14:22
Na szkło przez zimę dozbieram, a póki co podziałałbym chociaż z 50 1.8, przez zimę i tak żadnego ślubu robić nie będę.
To poczekaj z zakupem do nowego roku i wtedy kup aparat z obiektywem. Inaczej nie ma to wielkiego sensu. Dla uzyskania dobrego efektu, posiadanie lepszych obiektywów jest często znacznie ważniejsze od posiadania lepszego aparatu (pomijając sytuacje gdy potrzeba wysokiego ISO lub mocnego wyciągania z cienia).
madebyzosiek
23-09-2019, 14:57
Ja już od dawna patrzę w kierunku D610, budżet 3500zł ale wiem że można ten aparat kupić za mniej, nawet w ogłoszeniach forum ktoś chce go sprzedać za 2900zł.
Na szkło przez zimę dozbieram, a póki co podziałałbym chociaż z 50 1.8, przez zimę i tak żadnego ślubu robić nie będę.
To jeżeli chodzi tylko o spróbowanie pełnej klatki niskim kosztem, to kup D700, sam swoje niedawno sprzedawałem za 1500 zł, do tego 50 1.8G na razie wystarczy i zbieraj na szkła. Obrazek będzie lepszy niż z D7100, strata przy sprzedaży żadna, lub mała, magia FX bezcenna ;)
themadablues
23-09-2019, 15:33
Ja bym chyba jednak mierzył w D750. Do tego należy dokupić jasne 35 i 85 mm i będzie wystarczająco. D750 spokojnie można kupić za 3500. Do tego 35 1.8 za jakieś 1400 i 85 za ok 1500.
to ja jakiś inny jestem, zawszę dokupuję puszkę do szkieł, nigdy odwrotnie, skompletuj obiektywy (które też teraz będziesz mógł używać) a na końcu kup puszkę, poznasz swoją optykę i przesiadka na inne body Ciebie nie zaskoczy, wychodzę z założenia, po co mam kupować samochód jak nie mam do niego paliwa
To jeżeli chodzi tylko o spróbowanie pełnej klatki niskim kosztem, to kup D700, sam swoje niedawno sprzedawałem za 1500 zł, do tego 50 1.8G na razie wystarczy i zbieraj na szkła. Obrazek będzie lepszy niż z D7100, strata przy sprzedaży żadna, lub mała, magia FX bezcenna ;)
Mimo, że miałem okazję trochę nim focić to odstrasza mnie 1 slot na kartę, taka moja fobia :)
Sam nie wiem co zrobić, z jednej strony Wasze rady co do szkieł są słuszne z drugiej strony obawiam się że mój budżet się rozejdzie zanim doczekam spadku cen, jednak chyba chwilowo odpuszczę.
W październiku idę na ostatni ślub w tym roku z użyczonym A7III, potem zobaczę w co iść.
madebyzosiek
23-09-2019, 21:25
Mimo, że miałem okazję trochę nim focić to odstrasza mnie 1 slot na kartę, taka moja fobia :)
Eeee, to nie jest jedna karta SD, tylko CF, przez 50k zdjęć nie padła mi żadna. Ba, poza jedną którą dałem gratis do aparatu, wszystkie nadal służą w kolejnym aparacie do równoległego zapisu.
Zdecydowanie zacznij od szkieł, inaczej będziesz w nieskończoność osiągać przeciętne efekty...
cz4rnuch
23-09-2019, 22:16
Z rok temu w sieci pojawiły się wyniki dużej ankiety dotyczącej awaryjności kart (chyba z 5 tysięcy osób) z której wynikało, że CFki psują się prawie tak samo często jak SDki.
madebyzosiek
23-09-2019, 22:30
Z rok temu w sieci pojawiły się wyniki dużej ankiety dotyczącej awaryjności kart (chyba z 5 tysięcy osób) z której wynikało, że CFki psują się prawie tak samo często jak SDki.Całkiem możliwe... Mi przez ostatnie 15 lat fotografowania cyfrowego nie padła żadna karta... Ani XD Picture z dawnych Olympusowych lat, ani SD, ani CF, ani XQD... Ale pewnie się nie znam ;)
Jak masz jeden aparat z jednym slotem i jedną kartą, to prawdopodobieństwo awarii intensywnie używanej w nim karty, jakakolwiek by nie była, jakby rośnie? Mylę się?
Ps. Mnie padła jedna microSD w telefonie, od tamtego czasu uważam, żeby nie zapełniać karty do końca, bo chyba przepełnienie było bezpośrednią przyczyną awarii.
cz4rnuch
24-09-2019, 07:16
Całkiem możliwe... Mi przez ostatnie 15 lat fotografowania cyfrowego nie padła żadna karta... Ani XD Picture z dawnych Olympusowych lat, ani SD, ani CF, ani XQD... Ale pewnie się nie znam ;)A tam od razu nie znasz. Po prostu jedna osoba, która używa kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt kart to za mała próbka by wyciągać wnioski na temat ogólnej awaryjności kart. Sam przecież piszesz, że SD Ci też nie padła a sugerujesz, że jest bardziej awaryjna. Gdybyś w tej kwestii polegał jedynie na swoim doświadczeniu to wnioski powinny być nieco inne ;) Ja zdjęcia kiedyś straciłem i chyba nawet Ty mi polecałeś jakiś program do odzyskiwania danych. To jest trochę taka loteria. Jednemu się przydarzy a innemu nie. Nawet karty XQD nie dają stuprocentowej gwarancji bezawaryjności. Inna sprawa, że to prawdopodobieństwo rośnie z czasem. Liczba posiadaczy kart XQD na razie się relatywnie mała oraz spora część z nich ma te karty od roku lub od kilku miesięcy. Po kilku latach awarie zaczną się zdarzać choć pewnie będzie ich mnie niż w przypadku starszych generacji SD.
D610 to świetna puszka. Używam zamiennie z d750 do ślubów i innych zleceń. Różnica w obrazku żadna. Jedynie D750 lepszy chwyt i może af. 50mm 1.8G to świetne szkło w tej cenie. Zmieniłem na używkę 1.4 i jestem zadowolony.
Sent from my iPhone using Tapatalk
D600/610 za 2500zł max i to za ładną sztukę, D750 za 3500 kupisz w świetnym stanie, bywają tańsze ale ślubniacy z ukrainy wykupują masowo.Nie spotkałem uszanowanego 610 za mniej niż 3000 a d750 Janusze biznesu cenią na 4.
Miażdżąca większość ogłoszeń na Allegro czy olx to albo złom po wymianie migawki, albo zabrudzony syf, albo aparaty w dobrym stanie ale januszki chcą jeszcze na używce zrobić interes.
Dziewczyna, która ode mnie kupowała 610 mówiła, że często na ogłoszeniu cena jest niska, a na spotkaniu ktoś mówi, tak cena taka w ogłoszeniu, ale w realu chce znacznie więcej.
Coraz mniej uczciwych ludzi więc autorze wątku bądź bardzo ostrożny.
Poza tym 610 to świetny aparat.
madebyzosiek
25-09-2019, 13:46
Ostatnim nowym aparatem jaki kupiłem był D7100 w 2014 roku ;) Kupiłem sporo używek, trochę od ludzi na forum, trochę na znanym aukcyjnym, trochę od znajomego. Na razie (odpukać) wszystko pięknie :)
Kojocisko
25-09-2019, 14:20
Ciekawe, że po wymianie migawki D750 miałby być złomem? Budujesz kolejne internetowe mity?
Mam miły kontakt z nabywcą swojego D750 właśnie po wymianie migawki, nie narzeka i nic o złomie nie pisze.
A jak obserwuję ceny używanych D750 na FB, to imo powoli zaczynają zbiegać do 3 tysięcy złotych, co wydaje mi się jest super okazją na FF.
Kojocie, to chyba zależy od tego, czy migawka zmieniona na akcji, czy padła od przebiegu. Bo jak to drugie, to już sprzęt trochę zajechany.
madebyzosiek
25-09-2019, 14:37
Kojocie, to chyba zależy od tego, czy migawka zmieniona na akcji, czy padła od przebiegu. Bo jak to drugie, to już sprzęt trochę zajechany.
Jest jeszcze inna opcja. Jak ktoś wymienił migawkę w akcji serwisowej przy przebiegu 150k zdjęć, to jego aparat może ma nową migawkę, komorę lutra i gumy, ale czy jest cały jak nowy? ;)
Jest jeszcze inna opcja. Jak ktoś wymienił migawkę w akcji serwisowej przy przebiegu 150k zdjęć, to jego aparat może ma nową migawkę, komorę lutra i gumy, ale czy jest cały jak nowy? ;)
Nie. :p
Bo co z całą resztą?
madebyzosiek
25-09-2019, 14:41
Nie. :p
Bo co z całą resztą?
No właśnie ;)
No właśnie ;)
To może inaczej: Zależy czy migawka była na akcji wymieniana. I przy jakim przebiegu.
;)
I z drugiej strony. Zależy ile jeszcze ktoś za taką puszkę woła.
Jak kiedyś na alle widziałem D750 z 150k przebiegu za 3,5k to mnie śmianie brało.
Przeczytajcie jeszcze raz to co napisałem, bo chyba się nie zrozumieliśmy.
Po pierwsze nie mam nic przeciwko kupowaniu używanych aparatów. Szczególnie od kogoś bardzo pewnego. U nas na forum kupiłem sam kilka szkieł i jestem bardzo zadowolony, ale widziałem też paru nieuczciwych sprzedających, którzy próbowali wcisnąć kit. Ktoś oferował obiektyw w idealnym stanie a jak przeglądato jego posty to pytał, co zrobić z tym obiektywem bo zamókł. Także i tutaj trzeba rozsądku.
Ale olx fejsik czy allegro to nie są miejsca na takie zakupy, chyba, że potrafisz doradzić aparat na sto sposobów. Nabywczyni mojego aparatu nie potrafiła na przykład. Tylko trafiła na bardzo uczciwego człowieka w mojej postaci, ale ktoś inny mógł ją nieźle w balona zrobić.
Kojocisko Tak, aparat z wymienioną migawką będzie bardziej podatny na awarie. Każda ingerencja w sprzęt to ryzyko niedokładności czy uszkodzenia. Kij wie kto i jak tę migawkę wymieniał, jak przeprowadził naprawę.
O wymianie przy przebiegu sporym nie chcę nawet pisać.
OjTam Właśnie ceny używek mnie śmieszą, bo za aparat zajechany ludzie nierzadko chcą 2/3 ceny nowego i szukają jelenia.
Arty83 Jak będziesz kupował używany aparat pamiętaj by dobrze go sprawdzić. Czystość komory lustra, i to z lupą i silną latarką z mocną diodą. Matryca czy nie jest porysowana, poproś o RAW z tego dnia z którego się z kimś kontaktujesz, żeby sprawdzić numer seryjny, poproś o kilka RAW z różnych obiektywów, sprawdź na sofcie Nikona czy i jaka była korekta AF, sprawdź pracę lustra i migawki na wszystkich czasach od 1/4000 do 1/1, sprawdź darki, zobacz potrząsając puszką czy w środku nic nie lata...
Tyle mi przychodzi do głowy.
nikoniarz
25-09-2019, 23:18
trafiła na bardzo uczciwego człowieka w mojej postaci
Tak się składa, że (na szczęście) nie jesteś jedynym takim człowiekiem w naszym kraju... :)
Kojocisko
26-09-2019, 08:55
.....
Kojocisko Tak, aparat z wymienioną migawką będzie bardziej podatny na awarie. Każda ingerencja w sprzęt to ryzyko niedokładności czy uszkodzenia. Kij wie kto i jak tę migawkę wymieniał, jak przeprowadził naprawę. ...
a) Migawki wymienia (zwłaszcza w przypadku D750) autoryzowany serwis Nikona. Jest to część konstrukcyjnie przewidziana do wymiany. Jak wymiana migawki zmienia podatność na awarie?
b) Rozumiem, że w samochodzie co najwyżej wymieniasz olej, a i to z biciem serca?
Tak, każde wzięcie sprzętu do ręki to ryzyko uszkodzenia. Ale w większości przypadków jest o ryzyko bardzo bardzo umiarkowane. Podtrzymuję, że budujesz miejskie legendy w oparciu o swoje lęki. W końcu naprawdę rzadko pojawiają się opowieści o wtopieniu przy zakupie używanego sprzętu, a ludzie z taką przygodą zwykle dosyć głośno krzyczą o swoim nieszczęściu.
leighadams
26-09-2019, 09:18
Jak będziesz kupował używany aparat pamiętaj by dobrze go sprawdzić. Czystość komory lustra, i to z lupą i silną latarką z mocną diodą. Matryca czy nie jest porysowana, poproś o RAW z tego dnia z którego się z kimś kontaktujesz, żeby sprawdzić numer seryjny, poproś o kilka RAW z różnych obiektywów, sprawdź na sofcie Nikona czy i jaka była korekta AF, sprawdź pracę lustra i migawki na wszystkich czasach od 1/4000 do 1/1, sprawdź darki, zobacz potrząsając puszką czy w środku nic nie lata...
Tyle mi przychodzi do głowy.
O Panie, chyba przesadzasz...Gdybym tak miał wszystko sprawdzać, to chyba do dnia dzisiejszego nic bym nie kupił, tylko nadal sprawdzał;-) Widzę, że wychodzisz z założenia, że jak Ty sprzedajesz to jest ok, boś uczciwy, ale każdy inny, który sprzedaje jakąś używkę to ma coś na sumieniu i trzeba prześwietlić aparat na wszystkie możliwe sposoby? Paranoja...
Chyba że Śprotek innych bierze swoją miarą i jak wciskał coś z ukrytymi wadami to spodziewa się że inni tak robią :)
Zakup/sprzedaż używanego sprzętu ale w małych przedziałach czasowych to zazwyczaj bezstratne i jest to szansa na poznanie sprzętu, jak tak wiele razy robiłem, często tu przez forum i allegro, unikałem olx i jakiś fejsów.
madebyzosiek
26-09-2019, 09:31
Widzę, że wychodzisz z założenia, że jak Ty sprzedajesz to jest ok, boś uczciwy, ale każdy inny, który sprzedaje jakąś używkę to ma coś na sumieniu i trzeba prześwietlić aparat na wszystkie możliwe sposoby? Paranoja...
Dokładnie, najgorsze jest to, że on nie jest jedyny. Generalnie jak ktoś celuje w używany sprzęt, to musi się nauczyć odróżnić szrota od zadbanego aparatu/obiektywu/lampy. Pewnie że bywają wpadki, ale ja baaaardzo dawno temu kupiłem coś nowego... Przez ostatnie trzy lata przeszło mi przez ręce kilka aparatów, kilkanaście obiektywów i wszystko było z drugiej lub nawet czwartej ręki.
Migawki wymienia (zwłaszcza w przypadku D750) autoryzowany serwis Nikona. Jest to część konstrukcyjnie przewidziana do wymiany. Jak wymiana migawki zmienia podatność na awarie? (...)
Pytanie jest raczej takie, czy wydawanie swoich ciężko bądź lekko ;) zarobionych pieniędzy na problematyczny sprzęt jest sensowne. Bo brudzenie matrycy w tym modelu (w d750 zresztą też) jest faktem. Wymiana migawki nie bierze się z niczego. To już każdy sam musi rozstrzygnąć, czy owa magia FX i mityczne 1EV jest mu potrzebne, czy go stać i na jakie kompromisy jest w stanie iść. Ja tych zachwytów nad puchą z poważną akcją serwisową (która zresztą się kończy) nie rozumiem. Wolałbym w sumie w podobnej cenie d800.
Bierz d500, będziesz zadowolony. Możesz też podeprzeć się jakąś jaśniejszą stałką, takie 85 na DX to już tele, a pisałeś o odległościach.
Ps. Mając d7200, który ponoć nie brudzi matrycy, jednak nauczyłem się ją czyścić ;) D6x0 omijałem zawsze szerokim łukiem, ale raz widziałem jak wygląda w nim matryca, kiedy jeden kolega kupował ode mnie 70-300. Niezapomniane wrażenie:evil::grin: Natomiast d500 jest pod tym względem dla mnie zaskoczeniem. Dużym. Po pół roku używania matryca jest po prostu czysta.
Ups, trochę dwa z ostatnich wątków zlały mi się w jeden, uwagi dotyczące d500 były pod kątem kolegi szoton.
Reszta myślę, że pasuje do pytania z tego wątku:!:
Arty83 Jak będziesz kupował używany aparat pamiętaj by dobrze go sprawdzić. Czystość komory lustra, i to z lupą i silną latarką z mocną diodą. Matryca czy nie jest porysowana, poproś o RAW z tego dnia z którego się z kimś kontaktujesz, żeby sprawdzić numer seryjny, poproś o kilka RAW z różnych obiektywów, sprawdź na sofcie Nikona czy i jaka była korekta AF, sprawdź pracę lustra i migawki na wszystkich czasach od 1/4000 do 1/1, sprawdź darki, zobacz potrząsając puszką czy w środku nic nie lata...
Tyle mi przychodzi do głowy.
Póki co wysłałem 2 zapytania o sprzęt z prośbą o zdjęcia z nałożonym dekielkiem i zdjęcia jasnego tła na max przysłonie a także screen przebiegu. Minął tydzień i nie dostałem żadnej odpowiedzi...
A po za tym jakich przebiegów się wystrzegać i czy da się sprawdzić w jakiś sposób czy migawka była wymieniana?
Arty83
Niestety tak to właśnie jest.
Koledzy piszący o beztroskim kupowaniu używek piszą bzdury, co innego kino of kogoś tu na forum z kilkuletnim stażem a i to nie gwarantuje sprawnego egzemplarza.
Chłopcy się tu na mnie trochę powydziczali, tylko widać mało dokładności w czytaniu było. koesh i reszta towarzystwa Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać mój post wyżej ze zrozumieniem a potem się wypowiadać.
Sprzedawałem swój aparat w idealnym stanie i jeśli coś sprzedawałem to w idealnym stanie bo szanuję swoje rzeczy.
Natomiast z tego co widziałem, bo sam chciałem kupić używany D750, to jest bardzo dużo nieuczciwych sprzedających, chcących zrobić złoty interes na amatorach.
Arty83 Poczytaj moje porady wyżej, jeśli czegoś nie będziesz wiedział wal na PW. Pogadamy albo na jakimś komunikatorze głosowym żebym nie musiał pisać.
Śprotek mocno się upierasz przy swoim podejściu do kupowania ".....Koledzy piszący o beztroskim kupowaniu używek piszą bzdury...", ale nie przyjmujesz do wiadomości, że koledzy kupują sprzedają używany sprzęt i zamierzają dalej tak robić. Ponadto nikt nie pisze o beztroskim kupowaniu wszystkiego od wszystkich. Są po prostu tacy którzy mają zaufanie do wszystkich, tacy którzy nie mają zaufania do nikogo i tacy którzy wiedzą do kogo mieć zaufanie. Ja np. jak chyba większość, staram się być w tej trzeciej grupie. Bardzo trafnie przestrzegasz, gdzie mogą być pułapki przy takim kupowaniu, jednak wnioski jakie z tego wyciągasz są chyba wzięte prosto od Kubusia Fatalisty.
Ależ dokładnie o to chodzi co piszesz. Ja nie mówię by kupić tylko nówkę. Pisałem wydawało mi się wyraźnie, że sam kupowałem tutaj na forum szkła i jestem zadowolony, ale serdecznie ostrzegam przed olx, allegro, chyba że się wie na co zwrócić uwagę.
Tak samo jak z samochodem, nie kupuje się od każdego nie znając się na rzeczy. Albo idzie się z kimś kto się zna i wie, na co zwrócić uwagę, albo płaci się za ekspertyzę.
Ja jestem jeszcze z tych którym zależy na tym żeby nawet nieznany człowiek miał uśmiech na twarzy i by się cieszył. Stąd zależy mi by Arty83 kupił mądrze i był zadowolony. Takie zboczenie z dawnych lat dziś już nienormalne na planecie sobków i egoistów którzy są tacy w siebie zapatrzeni, że się w końcu wyzabijają nawzajem.
Niestety nigdy nie wiesz do kogo warto mieć zaufanie, ale to już filozoficzny offtop, którego nie chcę kontynuować.
Jeśli kolega zarabia na zdjęciach, to może warto zainwestować w nowy sprzęt, na raty w ofercie 0%....
Sokolik Wędrowny
05-10-2019, 18:18
Pozwólcie, że podepnę się pod wątek, nie ma sensu zakładać nowego :)
Do tej pory w miarę zadowolony byłem z zestawu D300 + 16-85 VR. Tzn. ekstazy nie było, ale na codzienne pstrykanie ok. Nie zarabiam na fotografii (czasem zdarzało mi się opublikować jakiś artykuł ilustrując go jakimiś zdjęciami i otrzymać za to honorarium, dawno to było). Ale chęć rozwoju jakaś tam we mnie tkwi. Uznałem, że jedyny przeskok z D300 jaki ma sens to od razu na pełną klatkę. Z sześciu szkieł jakie posiadam - pięć jest pod FX, zatem decyzja tym bardziej uzasadniona. Niemniej - finanse ograniczają. Stąd pomysł na kupno używanego D610, zauważyłem, że chodzą w całkiem atrakcyjnych cenach. Część dotychczas posiadanej szklarni (z 16-85 w pierwszym rzędzie) szłaby na sprzedaż celem sfinansowania zakupu. I teraz najważniejsze. Zostałbym z Nikkorem 35/2 AF-D jako *podstawowym* szkłem "do wszystkiego". Podstawowym - nie znaczy jedynym. Zostałyby mi jeszcze Tokina 100/2.8 (lubię makro) i leciwy N 70-300 VR jako namiastka szkła do szeroko rozumianej przyrody. Z przyczyn finansowych nie planuję póki co zakupu nic innego pod pełną klatkę. Ten N35 musiałby, przynajmniej przez rok - półtora, pełnić rolę szkiełka na spacery i wycieczki z rodziną. Zasadnicze pytanie - czy to ma sens. Tzn. wiem, że ogniskowa 35 na FX "leży mi". Tylko czy to leciwe szkiełko da radę na dość wymagającej (chyba) matrycy D610. Ktoś coś podpowie?
madebyzosiek
05-10-2019, 19:09
Jak miałem 35 2.0D, to miałem D700 i jeszcze nie myślałem o D610, ale dawał rady z matrycą w D7100 i D500, więc może szału nie będzie, ale spokojnie sobie poradzi. Jest jeszcze inna droga, 35 2.0D możesz sprzedać i dołożyć ok 500-700 zł do 35 ED, który już na pewno bardziej da radę, a przy odrobinie szczęścia znajdziesz za ok 2000 Sigmę 35 Art, która bardzo da radę ;)
Jest jeszcze jeden sposób na tanią przesiadkę na FX. Kup używane D700. Zostaniesz z tą samą ergonomią, bateriami, kartami, a nawet gripem jak masz. Spokojnie uzbierasz szkła, a obrazek i tak będziesz miał kosmicznie lepszy. Jak już będziesz miał szkła, to wskoczysz na D610/D750/D850 - zależnie ile Ci się uzbiera, albo z zadowoleniem będziesz działał na D700, który z dobrymi szkłami też pokazuje pazury :)
Sokolik Wędrowny
05-10-2019, 20:09
Dzięki za szybką reakcję :) W moim D300, poza leciwą już matrycą, co skutkuje brakiem możliwości bezbolesnego wskoczenia na wyższe czułości, czasem zawadza mi jego klockowatość. Dla rowerzysty wożącego zabawki na grzbiecie ma to jednak pewne znaczenie. Obawiam się że z D700 (którego też rozważałem) będę miał podobny dylemat - zabrać lustro czy może jednak ograniczyć się do smartfona ;) A wolę jednak lustro :) D610 -jak go macałem - jest jednak trochę mniejszy, do tego rzeczone 35 to naprawdę maleństwo. Byłby z tego całkiem poręczny zestaw na początek :) Tylko te obawy co do tego czy nie jednak spadku jakości obrazka w porównianiu do d300 + całkiem niezły jednak zoom dx.
Prawdę mówiąc - w chwilach zwątpienia, widząc całe swoje fotograficzne partactwo, zastanawiam się czy w ogóle jest sens przechodzić na FX. Z drugiej strony mam już dość dreptania w miejscu. Od jakiegoś czasu patrzę już tylko w kierunku szklarni pełnoklatkowej. I to się raczej nie zmieni. Trochę jej już mam. Brakuje mi "dołu", który to "dół" 35/2 musiałoby mi jakoś zastąpić. Z trzeciej już strony miałem kiedyś kliszowego pentaxa z trzydziestką piątką jako podstawowym szkiełkiem - i grało. Nie boję się więc braku uniwersalności a jedynie mam wątpliwości co do obrazka jaki 35/2 da w połączeniu z D610.
nikoniarz
05-10-2019, 20:14
Miałem D700 jako "poręczny" zestaw. Z naciskiem na miałem. Zastąpił go system m4/3. Zdjęcia, nie ukrywam, różnią się. Ale za to mam takie, których z D700 bym nie miał z racji niemożliwości bądź niechęci targania.
Aczkolwiek sens posiadania D700, mając D300, jest ogromny.
madebyzosiek
05-10-2019, 21:33
Między D700 a D610 jest faktycznie różnica w wadze i wielkości, ale to nie jest jakaś masakra. D610 trochę lepiej się trzyma, choć fajniejszy grip jest w D750. Z 35 2.0D faktycznie byłby mały zestaw, ale jak to szkło będzie obrazować, to ciężko mi powiedzieć. Używałem go chwilę z D700 i było fajnie, ale teraz porównując do 35 Art, to nie ma czego porównywać ;)
Zdecydowanie po D300 warto wejść w FX. ISO, DR, szczegóły... Wszystko na ogromny plus pełnej klatki, nawet tak leciwej jak D700. D610 ma znacznie lepszą matrycę, do ergonomii się szybko przyzwyczaić można, jedynie przy D700 wkurzają punkty AF, które są głównie w centrum kadru. Ale dla mnie D610 to teraz taki mały i wygodny aparat na turystykę.
nikoniarz
05-10-2019, 21:56
Ale dla mnie D610 to teraz taki mały i wygodny aparat na turystykę.
Doskonały dowód na to, jak określenie "mały" może być różnie, i subiektywnie interpretowane. Dla mnie mały przestaje być GX80 z naleśnikiem...
bomkallo
05-10-2019, 22:01
Ciekawi mnie zawsze jak maja sie te papierkowe testy szkiel. 35mm 2D ma 16 p-mpix vs 20p-mpix w 35 art na dxomark, zrobilby ktos zdjecie kubka na f/2 jednym i drugim i watpie zebym rozpoznal :P Czy moze jednak?
d610/d750 sa male, relatywnie chyba jedne z najmniejszych, potem moze bezlustra:P
Sokolik Wędrowny
05-10-2019, 22:18
Wszystko na ogromny plus pełnej klatki, nawet tak leciwej jak D700. D610 ma znacznie lepszą matrycę, do ergonomii się szybko przyzwyczaić można, jedynie przy D700 wkurzają punkty AF, które są głównie w centrum kadru. Ale dla mnie D610 to teraz taki mały i wygodny aparat na turystykę.
Ostatnie zdanie jest dla mnie kluczowe :) Spróbuję zatem. Myślę też, że FX szybko zaprzyjaźni się z Tokiną 100 (to zdecydowanie najlepszy obiektyw jaki posiadam - i na 100% zostanie ze mną). A 35/2 posłuży jako podstawowe szkło dopóki się nie pozbieram finansowo. Dzięki za pomoc i sugestie, utwierdziliście mnie w przekonaniu o słuszności decyzji. A tak na marginesie - ile teraz warto dać za używane D610 z rozsądnym przebiegiem?
madebyzosiek
05-10-2019, 22:21
... zrobilby ktos zdjecie kubka na f/2 jednym i drugim i watpie zebym rozpoznal [emoji14] Czy moze jednak?
Myślę, że sama aberracja dałaby Ci jednoznaczną pewność które zdjęcie jest z Arta ;) Ostrość... Nie wiem czy 2.0D miał na 2.0 namiastkę ostrości Sigmy na 1.4. O przymykaniu Sigmy już nawet nie piszę ;)
A tak na marginesie - ile teraz warto dać za używane D610 z rozsądnym przebiegiem?
Ja przepłaciłem rok temu, ale świadomie ;) Natomiast ceny stoją na poziomie 2500-3000.
Sokolik Wędrowny
05-10-2019, 22:32
Specjalnie zapytałem o cenę, bo widziałem gdzieś ogłoszenie o sprzedaży za 2 300. Cena wydawała mi się podejrzanie niska, ale może przebieg 70 000 ją uzasadniał ;)
Byłem cichutko :), aktualnie (po wyprzedaży) mam 8 korpusów kupionych używanych, co do optyki to co najmniej 25 sztuk kupionych używanych, do tego kilka lamp błyskowych i miałem "wpadkę" na jednym obiektywie komisowy,, analizując ilość to przyjmuję, że to 2% "wtopienia" , nie mam podstaw do strachu przed sprzętem używanym (więcej reklamacji składałem na sprzęt nowy - sklepowy)
Nikon d300 fajny aparat (posiadam) w przypadku zmiany na "pełną klatkę", też bym rozpatrywał d700, bo dla mnie byłą by to tylko i wyłącznie moja zachcianka (dx w mojej pracy wystarczy), a dlaczego d700 ? - bo mam karty (mam d200 i d300), mam akumulatory, mam batery pack i mam starsze oprogramowanie, które w pełni obsługuje d200-d300-d700,
na wyjazdy używam analoga, na motocykl m4/3, nie ma aparatu uniwersalnego (kiedyś było łatwiej), analog daje mi obrazek, który lubię i żadna cyfra tego mi nie zastąpi, m4/3 jest to na pewno inne obrazowanie, biorąc pod uwagę cenę zakupu plus waga wielkości, to z lustrzanką wygrywa, mój (kiedyś) szef, mówił, że można sprzedać tylko zdjęcie zrobione, więc analizując ograniczenia (nie zalety) danego systemy wybieram, mniejsze zło (mimo, że to dalej zło), wychodząc z założenia, że wolę zrobić fotkę (może troszkę "gorszej jakości", ale ją zrobić, niż nie mieć nic), a są to dal mnie tylko i wyłącznie pamiątki wyjazdów
Swojego D610 z przebiegiem 17k klatek sprzedałem właśnie za 2800, jeśli to jakiś punkt odniesienia :)
A co do obiektywów, ja się z 35/2D na 610 nie polubiłem z paru powodów. Raz, że zdublowana ogniskowa bo był 18-35G (moim zdaniem świetne szkło na "daily" w połączeniu z nową matrycą), dwa, że na FFie rogi tej 35 były delikatnie mówiąc, takie sobie. I trzy, kontrast dawany przez starsze konstrukcje jest słaby w porównaniu z nowszą optyką i to było widać.
bomkallo
05-10-2019, 23:13
Ogolnie dobra cena to od 40% do 60% wzgledem nowki. Skoro bywaly sztuki d750 za blisko 3k, to d610 obstawiam na te 2k, 2.4 to absurdalny max. W interfoto widzialem d610 za 3.3 z przelotem 15k, potem niechcacy kupilem d750 z gripem za 3.5 i 20k.
madebyzosiek
06-10-2019, 12:10
Ciekawi mnie zawsze jak maja sie te papierkowe testy szkiel. 35mm 2D ma 16 p-mpix vs 20p-mpix w 35 art na dxomark, zrobilby ktos zdjecie kubka na f/2 jednym i drugim i watpie zebym rozpoznal :P Czy moze jednak?
Żeby nie być gołosłownym...
https://dl.dropboxusercontent.com/s/4uibvsux9ucvdpd/FX2_0301.jpg
45MPX (dość wymagająca matryca), Sigma 35 Art na 1.4, ISO 64
https://dl.dropboxusercontent.com/s/c7na2s8p0butb1c/FX2_0301_F.jpg
Wycinek kadru 1280 na dłuższym, boku. Czy 35 2.0D zrobi to podobnie - nie wiem, bo już go nie mam. Ale miałem i wątpię ;)
cybulski
06-10-2019, 14:17
Piszą że ten nowy tamron 35/1.4 podobno ostrzejszy niż Sigma 35 art. Ciekawe jak w rzeczywistości.
madebyzosiek
06-10-2019, 14:54
Piszą że ten nowy tamron 35/1.4 podobno ostrzejszy niż Sigma 35 art. Ciekawe jak w rzeczywistości.Wiem, sporo myślałem, ale na razie za drogo. Poczekam i popatrzę, zawsze można zmienić ;)
Sokolik Wędrowny
08-10-2019, 11:20
Przyznam się szczerze, że zabiliście mi ćwieka z tym D700. Zapytam wprost: body D700, nastukane 95 tys., cena 1450. To dobra cena? Różnicę mógłbym dołożyć do jakiegoś fajnego szkiełka...
madebyzosiek
08-10-2019, 18:08
95 tyś to sporo, na pewno nie za 1450. Ja sprzedawałem 70 tyś po przeglądzie za 1500 ;) Mamy jednego kolegę na forum z D700 jak ze sklepu, poniżej 20k zdjęć... Może coś się da negocjować ;)
mariuszek81
07-12-2019, 15:26
Jako były użytkownik amatorskiego korpusu Pentaxa kr, chciałbym się podzielić wrażeniami czy warto. Decyzję o zmianie sprzętu podjąłem po sesji z modelką w plenerze. Robiąc zdjęcia jasną 50 pod światło przez kilka sekund nie mogłem złapać ostrości i finalnie nie złapałem. Obiektyw przelatywał skalę i nie dało się zauważyć że coś jest nie tak bo był na śrubokręt ?. Większość zdjęć nie trafiona. O zdjęciach w ruchu to w ogóle zapomnij. Czytając niektóre posty tutaj wydaje mi sie, że zachowują się tu co niektórzy jak rozwydrzone dzieciaki. Wy życia nie znacie. Piszecie, że D610 ma słaby Af!? Ja przez pierwszy dzień 3 razy łapałem ostrość w jednym miejscu (takie przyzwyczajenie z Pentaxa) bo byłem w szoku, że tak szybko i cicho to się dzieje. Wczoraj robiłem zdjęcie w pokoju przy zgaszonym świetle i włączonym monitorze komputera i af dawał rade- mój Pentax by nie złapał. Oczywiście porównuje tu d610 do absolutnie amatorskiego i starego korpusu- nowe korpusy pentaxa to też już inna bajka, ale..Panowie i Panie dla Was obiektyw 35 i 85 to chleb powszedni, codzienność i normalność. W pentaxie tak nie jest. Tam nie ma 85 i 35, są 77 i 31 limited kosztujące majątek. Tam za grosze można mieć 50tke manualną lub z af i te 50 choć wiekowe to zjadają nikonowskie odpowiedniki. Byłem w szoku, że w Nikonie są takie słabe szkła 50mm. Myślałem, że w każdym systemie są dobre. W pentaxie taka stara 50 jest ostra i daje kolory i mikrokontrast nie do podrobienia- coś wspaniałego. Łatwiej też o szeroki kąt do ff (szczególnie manual) i to są naprawdę konkretne szkła. W każdym bądź razie D610 z sigmą art35 to jest petarda. Mogę robić zdjęcia jak chce i kiedy chce. W każdych warunkach i nawet w ruchu. Jestem pod wrażeniem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.