Zobacz pełną wersję : Pomoc w wyborze filtrów dla amatora
TakaShi88
19-08-2019, 17:43
Witam, jestem tutaj nowy. Mam pytanie odnośnie filtrów szarych i polaryzacyjnych, bo czytałem tutaj posty i zgłupiałem już totalnie.
Jakie konkretnie filtry polecilibyście do fotografii krajobrazowej dostępnych na dzień dzisiejszy, chodzi o minimalny koszt warty poniesienia.
Przydałby się jakiś szary fader, żeby się tym pobawić, ale jeśli są to duże pieniądze, to wolałbym chyba coś w okolicach ND500.
Chodzi o wyciąganie wody itd, czyli standard. Posty, które czytałem z poleceniami są już bardzo stare.
Posiadam Nikona D3500 z obiektywami 18-55 i 70-300 55mm te dodawane w standardzie.
Witaj, do likwidowania odblasków na wodzie, liściach, niebie itd to filtr polaryzacyjby CPL, marumi model slim są dość tanie i dobre, z tego co wiem nie podrabiane, hoya praktycznie cała na allegro i w sklepach to podróbki z chin, więc tego unikaj.
Filtry szare to raczej sam musisz stwierdzić co potrzebujesz, kalkulator w necie jakiś i sobie wyliczyć czas/przysłona itd.
TakaShi88
19-08-2019, 21:24
Dzięki kolego za odpowiedź. To z jakich firm być polecił? Chodzi o filtr ND500 lub wyższy.
Z szarymi ci nie pomogę, nie używam i nie mam rozeznania.
krzysztofz24
19-08-2019, 23:05
Na poczatek kolowy polaryzacyjny. Oraz holder cokin P z jedna szara polowka hitech z miekkim przejsciem nd 0.9
Na polarze nie warto oszczedzac.
TakaShi88
19-08-2019, 23:55
Zakupiłem za 30zł używkę polar Hoya od jakiegoś allegrowicza, mówi, że made in Japan i że oryginał, może będzie dobry.
Holder Cokin P rozumiem, że to jakiś system wymiennych filtrów?
Łatwo po opakowaniu stwierdzić czy podróbka, te podrobione to filtry za 2$.
Krzysztofh
20-08-2019, 08:43
Jako filtr polaryzacyjny mas już wskazanie Marumi CPL będzie OK i nie drogi, co nie znaczy 30 zł, bo za takie pieniądze lepiej sobie odpuść temat filtrów szarych i polaryzacyjnych, bo tylko się zniechęcisz do tematu.
Filtry szare np. HOYA PROND są w miarę niedrogie i niezłe, bez zafarbu. Skoro jeszcze nie jesteś w temacie nie pakuj się w filtry prostokątne z holderem bo to duży wydatek, a nie wiadomo czy będziesz tego używał. Dla przykładu podam ci, że próbowałem w Hiszpanii przy dość mocnym wrześniowym słońcu ok 17 ekspozycję skał i fal morza i ND1000 pozwolił mi jedynie wydłużyć czas do 8 sekund, przy ISO 100 i przysłonie 12.
TakaShi88
20-08-2019, 19:49
Tyle, że ja już kupiłem HOYA CPL używkę bez rys od jakiegoś gościa, co podobno długo go używał.
Czy o ten szary o to chodzi?
https://allegro.pl/oferta/filtr-szary-neutralny-hoya-prond-1000-58mm-8259043024
Krzysztofh
21-08-2019, 06:49
Tak, tylko jak już się chcesz bawić w filtry to pomyśl do jakich obiektywów będziesz ich używał. Filtry kupuje się do największej średnicy obiektywu, bo tego 58 nie nakręcisz na obiektyw o średnicy gwintu 77mm na przykład, a w drugą stronę już się da stosują redukcje kupowane za grosze.
krzysztofz24
21-08-2019, 09:46
Holder Cokin P rozumiem, że to jakiś system wymiennych filtrów?
Tak.
Tani i popularny. Wsuwa sie w takie rowki w holderze prostokatne filtry.
Jest do tego pelno filtrow. Tylko jedynymi wartymi zainteresowania sa szare polowki.
ND 0,9 z miekkim przejscie bedzie najbardziej przydatna.
Jakbys koniecznie chcial pelen szary do znacznego wydluzenia ekspozycji, to tylko zwykly okragly, nakrecany na obiektyw.
krzysztofz24 mógłbyś uzasadnić swoje twierdzenie dot. pełnego szarego. TYLKO nakręcany? Ja mam zupełnie inne doświadczenia i odczucia. I wiadomo mi że nie tylko ja. Dziesiątki tysiecy landszafciarzy używa głownie systemu wsuwanych prostokątnych filtrów. Polaryzator to rzecz jasna inna inszość I co-wszyscy pobłądzili...?
krzysztofz24
21-08-2019, 11:29
Wielokrotnie spotykalem sie z opinie ze wsuwane prostokatne, pelne filtry szare sa kiepskie i daja koszmarne zafarby.
Zreszta co na forum pojawie sie pytanie o filtr ND, to wszyscy doradzaja nakrecana Hoye:-).
używam nakręcanych i "kwadraciaków", system A, z własnych doświadczeń na plus dla cokin, to połówkowe (możliwość regulacji wysokości przejścia i łatwa możliwość ich łączenia) nie licząc możliwości łatwego i taniego podpięcia do różnych średnic optyki (mnie nie dotyczy ;)), w przypadku polara i połówkowych lekko problematyczne obracanie filtrem niestety też posiadają wadę, to dość duża odległość od optyki i możliwość powstawania odbić, obniżenie kontrasty i przy dużym f i szerokim szkle konieczna bardzo duża dbałość o ich czystość, co do szarych wolę nakręcane (mniej wpadek) choć używam max 8x, tak samo wygodniej obsługuje mi osobiści się polar, praktycznie brak możliwości przypadkowego obrócenia
Wielokrotnie spotykalem sie z opinie ze wsuwane prostokatne, pelne filtry szare sa kiepskie i daja koszmarne zafarby.
Zreszta co na forum pojawie sie pytanie o filtr ND, to wszyscy doradzaja nakrecana Hoye:-).
krzysztofz24 Czy wszyscy to dyskusyjna sprawa. Tym bardziej w kwestii marki-firmy. Idąc tokiem rozumowania wynikajaącego z przytaczanych przez Ciebie "wielokrotnych" opinii , można wysnuć dziwaczny wniosek. Otóż filtry prostokątne, czy w przypadku pełnych szarych mówimy tu raczej o kwadratowych dają koszmarne zafarby, a filtry nakręcane nie dają. Przyznasz że to bzdura. W zasadzie do wątku "Cytaty z Czornyja" czy jak się tam to nazywa. Materiał z którego filtr jest zrobiony a nie jego kształt, czy sposób mocowania decyduje o jakości. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku jest mnóstwo szrotu totalnego, jak i całkiem przyzwoitych oraz tych tip-top. Wiadomo różnice w cenie bywają ogromne. I wszystkie BEZ WYJĄTKU dają jakiś tam zafarb. Kwestią jest jak sobie z nim radzą wołarki rawów (bo nie wyobrażam sobie "smażenia matrycy i zapisu w jpeg). Moje wątpliwości, o których wspominałem we wcześniejszym poście dotyczą również praktycznej strony używania owych filtrów. Wiadomo połówki tylko prostokątne-bo nakręcane to jakaś porażka-brak możliwości ustawienia przejscia w wybranym przez siebie miejscu a nie tylko wpół kadru. To jest również kwestia poręczności, szybkości wymiany tego całego ustrojstwa. Przez pewien czas używałem nakręcanego szaraka-10 działek w dół. Heliopan oraz B+W. Nigdy więcej. I nie chodzi o wspomniane zafarby-to są raczej filtry z górnej pólki. Ale zakładanie tego na to pierścienia do zamocowania holdera z połówką prostokątną, każdorazowe odkręcanie w przypadku zmiany kadru to jest po prostu chore. A tak po prostu nakręcasz pierścien do mocowania holdera wsuwasz co potrzebujesz i jednym ruchem, bez wygibasów i kombinacji ściagasz to po prostu przekadrowujesz i zakładasz równie łatwo ponownie. Można powiedzieć że w landszafcie, czy architekturze( bo tam znajduję głównie zastosowanie do mocnych pełnych ND-ków nie ma pośpiechu. Przeważnie tak, ale są sytuacje ze warunki są dosyć dynamiczne i jak ktoś ma ochotę smażyć matrycę to czasem kilkanaście sekund jest zbyt cenne. Sporadycznie, ale zdarza się. W przypadku tego wątku wszystko jak zwykle rozbija się o koszty. Te dobre wiadomo-drogie. Pozostaje roziązanie będące jakimś tam kompromisem. Kupić holder do systemu Cookin Pro Z może nyć podróba a filtry z całą odpowiedzialnością moge polecić słowacka firmę Ray Masters. To jest jakiś kompromis między ceną a jakością. Kupiłem w czasach gdy LEE-(bo głównie tego używam) nie produkowało połowek Reversed. Całkiem przyzwoicie sie to sprawdza. W obróbce też dość przyjemne. Łączyłęm je z innymi filtrami LEE, głównie polarem i szarakami. Całkiem nieźle to wygląda. Na tyle dobrze , ze gdy LEE w koncu wypuscił rzeczone reversed dałem sobie spokój z wymianą-głownie ze względu na cenę. Tu angole nie mają litości:)
Jeszcze jedna uwaga do Autora wątku-wspominasz o faderze. Odpuść sobie-szkoda twoich pieniędzy-choćby niewielkich
TakaShi88
22-08-2019, 22:24
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi, naprawdę pomogliście mi jakkolwiek zorientować się w temacie i z racji, że w temacie jestem i tak pewnie zielony, to bardzo chętnie poczytam kolejne wywody w tym wątku.
krzysztofz24
22-08-2019, 22:57
To moze tak troche o podstawach;-)
W filtrach w fotografi krajobrazu chodzi o to zeby uzyskac jak najlepszy plik wyjsciowy do dalszej ewentualnej obrobki.
Ofc beda zdania, ze to zbedne bo mozna kilka naswietlen zrobic, pozniej to skladac...a njalepiej to podmienic niebo;-)
Ja jeste mzdania ze zawsze powinno sie dazyc do jak najlepszego materialu wyjsciowego.
I wtedy jesli chcemy to mozemy sobie podlubac a nie ze musimy to robic.
Lepiej kontrolnie wyciagnac z cienia o 0,5EV np niz o 1,5EV. Wspolczesne matryce pozwalaja na wiele, ale zanim nastapi mocna degradacja obrazu np przez szum, to wczesniej pojda przejscia tonalne, jakosc kolorow, mikrokontrasty itp.
Czyli plik wyjsciowy ma byc jak najlepszy, bo lepiej miec cos dobrego niz cos do forsownej obrobki.
Mz najwazniejszy jest polar, znaczy ja go najbardziej lubie:-). Prawie wcale go nei zdejmuje. Oprocz pory w samo poludnie i prosto w slonce, zawsze mozna cos tam wydlubac. Odseparowac niebo od chmur podbijajac blekit nieba i biel chmur, podbic soczystosc zieleni, usunac zaniebieszczenie/zamglenie w gorach.
Czesc z tych rzeczy mozna zastapioc obrobka, tylko kurde po co jak wystarczy na miejscu polara o 2 cm przestawic.
Zreszta wezmiesz dobry polar i od razu w wizjerze widac jak to swietnie wyglada.
Szara polowka, koniecznei miekkim przejsciem. Mz ND 0.9EV jest optymalne. Hitech jest tani i znosny. Albo daje latwe do opanowania w obrobce zafarby a czasem wcale.
Mozesz uzywac holderu.
Tylko co jakbys chcial uzyc i polara i szarej polowki naraz. Czasami sa takie sytuacje. To albo dedykowany polar do holderu Cokin (poodbno sa bardzo kiepskie) albo nakrecasz holder na filtr polaryzacyjny o ile ma gwint z przodu.
Juz w tym drugim przypadku dla mnie za duzo dlubania;-).
Ja robie tak ze ustawiam polar i delikatnie przytrzymuje szara polowke palcami przed obiektywem. Tak ledwo go muskajac lub trzymajac te 2-3mm przed. Przy odrobinie wprawy jest to proste i szalenie wygodne.
I ta tak na koniec dodam ze przy szerokim kacie (np 16mm na Dx) trzeba uwazac na tzw blad polara. Albo go umiejetnie ukrywamy w sceneri ktora fotografujemy albo nie skrecamy polara do konca.
Holder Cokin P ma chyba 3 sloty na filtry. Dobrze jest ten pierwszy spilowac czy odciac bo daje zaciemnienie w rogach na szerokim kacie.
2 rowki na filtry ci na pewno starcz, raczej nie bedziesz uzywal 3 naraz:-).
Krzysztofh
23-08-2019, 07:25
Dla bardziej zdecydowanych używaniem filtrów polecam holder Hitecha, który ma dwa sloty na filtry, możliwość założenia filtra polaryzacyjnego z możliwością obracania przy założonym holderze i osłony od lewego światła. Jedyny minus to cena.
Szczególnie ta "osłona od lewego światała" ma sens. ;-) Ilu ja już widziałem miłośników tych holderów, którzy po założeniu filtra ND (np. 10 działek) oklejali całość (razem z obiektywem) izolacją, bo to "lewe światło" psuło im całą zabawę. Jeśli wydłużamy czas kilkadziesiąt, czy kilkaset razy, to każda najmniejsza "nieszczelność" powoduje utratę kontrastu i inne niespodzianki. Oczywiście są miłośnicy filtrów nakręcanych, są miłośnicy różnych holderów, ale trzeba wyraźnie powiedzieć, że w cyfrowej fotografii najwygodniejsze są:
- filtry nakręcane - polar i ND - są "szczelne" z punktu widzenia bocznego śmieciowego światła i pozwalają na założenie na obiektyw osłony przeciwsłonecznej.
- filtry wsuwane - szare połówki - ułatwiają dopasowanie położenia do kształtu horyzontu (czy innej granicy zmiany warunków oświetlenia).
Każdy coś tam lubi. Każdy do czegoś się przyzwyczaił i chce to promować, ale fizyka jest tu nieubłagana. O ile filtry ND wydłużające czas dwa, trzy, czy cztery razy można wsadzić w holder i mówić, że śmieciowe światło nie jest bardzo istotne, to już przy filtrach wydłużających czas 10, 20, czy więcej razy to śmieciowe światło nie może być pomijane. To tak jakby śmieciowe światło wpadające przez jakąś niewielką szczelinę wzmocnić 10, 20, albo więcej razy. Efekt łatwy do przewidzenia, choć oczywiście można się upierać, że nie jest to ważne. I na koniec przypomnę starą dobrą regułę: Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. ;-)
Krzysztofh
23-08-2019, 09:36
Święte słowa. Do tego ludzie zapominają osłonić np. wizjer. Widziałem film w necie jak gość udowodnił, że flagowy nikkor 24-70/2.8 łapie lewe światło swoim okienkiem.
TakaShi88
03-09-2019, 12:29
Rozumiem, że to jest podróbka? Warto?
https://allegro.pl/oferta/zestaw-29w1-cokin-p-14-filtrow-pierscieni-ck29-7751829632?fromVariant=7780402547
Chińszczyzna za coś koło 20$.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.