PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 85 mm 1.8G plus pierścienie pośrednie, czyli gdzie jest haczyk?



Człowiek Refleksji
13-08-2019, 17:40
Drodzy przyjaciele!

Jestem posiadaczem wymienionego w temacie obiektywu. Czy jestem zadowolony? Wiadomo! Jakość tego szkła jest wybitna. Jak wiele to serwisów pochylających się nad obiektywami było zdania, że niewiele brakuje mu do droższego modelu o maksymalnym otworze 1.4, a niektóre jego właściwości optyczne go przewyższały, stąd po co przepłacać. Ale co to znaczy konkretnie? Zamiast wydawać 8 tysięcy złotych, można pożegnać się z dwoma tysiącami, a droga do ujmujących portretów o przepięknie rozmytym tle będzie stać dla nas otworem.

Niby wszystko w porządku. Tylko właśnie że nie! Bo zamiast tej porterówki mogłem zakupić Tokinę 100 mm 2.8 macro! Gdy kupowałem Nikkora ta już od lat kurzyła się w magazynach sklepowych.
I miałbym jeden obiektyw dla dwóch zastosowań. Ale nie. Musiałem wydać 1800 zł, albo i nieco ponad, żeby mieć obiektyw tylko dla jednego zastosowania. Właściwie to należy się cieszyć, że nie kupiłem Nikkora 85 mm 1.4, wcześniej biorąc kredyt.

Ale stało się tak, a nie inaczej. Czasu nie cofnę. I właściwie nie chciałem zacząć od narzekania. Planowałem przejść do sedna. Tylko mi nie wyszło.
Otóż - poszukuję obiektywu do makrofotografii. Wybór padł na Tokinę. Tą, którą podałem powyżej. Właściwie klamka już zapadła. Tymczasem...
Tymczasem natknąłem się na informację, iż obiektyw macro może być niepotrzebny. Zbędny, bowiem z pomocą mogą przyjść pierścienie pośrednie.
Oto mój pomysł. Nie będę wydawał 1500 zł na kolejny obiektyw, ale 199 zł na pierścienie, które zainstaluję miedzy moim Nikonem D7000 a Nikkorem 85 mm 1.8G.
Oto one (czy będą pasowały?):
https://www.cyfrowe.pl/aparaty/delta-pierscienie-posrednie-13--21--31mm-do-aparatow-z-bagnetem-nikon-af-wersja-eco.html

Zatem, jeżeli będą pasowały, proszę o wymienienie rzeczy, których się nie spodziewam, a które czynią użytkowanie pierścieni pośrednich gorszym rozwiązaniem niż obiektywów macro.
Bowiem gdyby wystarczyło kupić pierścienie pośrednie, kto nawet zastanawiałby się nad wydawaniem niemałych przecież pieniędzy na obiektyw macro.

Proszę o pomoc ludzi wiedzy oraz dobrej woli.

poste
13-08-2019, 19:52
Ku refleksji, warto poczytać ;) np.
https://www.optyczne.pl/360.2-artyku%C5%82-Pier%C5%9Bcienie_po%C5%9Brednie_w_teorii_i_praktyc e_Przyk%C5%82ady_zastosowa%C5%84.html

DeadPixel
13-08-2019, 23:53
Napiszę Ci tak... Mam tę Tokinę i jestem w 100% zadowolony zarówno z portretów, jak i okazjonalnego makro. Ta Tokina ma zaskakująco dobry obrazek - żyleta! Fajnie w niej też działa funkcja Limit AF, gdy akurat nie korzysta się z makro.

poste
14-08-2019, 00:29
Jako wielbiciel bąbelków z Tokiny napiszę tylko, że 100/2.8 nie ma silnika af, a wysuwana mordka w wielu tematach makro nie pomaga. Zakup moim zdaniem dla świadomych obrazka z tego szkła, jako, że konkurencyjna Sigma 105/2.8 ma napęd af, ogniskowanie wewnętrzne i dodatkowo stabilizację. Cena nowego to jakieś 300 zł więcej.

DeadPixel
14-08-2019, 00:58
Jako wielbiciel bąbelków z Tokiny napiszę tylko, że 100/2.8 nie ma silnika af, a wysuwana mordka w wielu tematach makro nie pomaga. Zakup moim zdaniem dla świadomych obrazka z tego szkła, jako, że konkurencyjna Sigma 105/2.8 ma napęd af, ogniskowanie wewnętrzne i dodatkowo stabilizację. Cena nowego to jakieś 300 zł więcej.Mordka wystraszyła mi dzisiaj pięknego trzmiela - to faktycznie może wkurzać. Brak silnika mnie nie rusza (śrubokręt i wspomniana wcześniej funkcja limit - AF nie lata po całym zakresie, tylko od 30 do 37cm, lub od 37cm w nieskończoność). No i te "bąbelki" ;)

TOP67
14-08-2019, 08:43
Zatem, jeżeli będą pasowały, proszę o wymienienie rzeczy, których się nie spodziewam, a które czynią użytkowanie pierścieni pośrednich gorszym rozwiązaniem niż obiektywów macro.

Podstawowa niedogodność, to konieczność przekładania pierścieni w celu uzyskania odpowiedniej skali odwzorowania. W sumie 7 kombinacji, a w obiektywie makro wystarczy pokręcić pierścieniem.
Poza tym obiektywy makro można mocniej domknąć, żeby uzyskać większą GO (a ta jest minimalna).

I to w zasadzie wszystko.

dranio
14-08-2019, 09:56
Makrofotografia to dość szerokie pojęcie. Można fotografować małe przedmioty (np. biżuterię), rośliny, owady. W każdym z tych obszarów potrzeba (czy raczej przyda się) nieco innego obiektywu makro.
A z moich obserwacji wychodzi, że po zrobieniu kliku zdjęć muszki, motylka i kwiatka, zdecydowanej większości przechodzi ochota na robienie zdjęć makro.

eMGie
14-08-2019, 10:06
Nie wiem czy to ważne w twoim przypadku, ale pierścienie zabierają też ze 2 działki światła przy pełnym zestawie.

poste
14-08-2019, 10:17
Makrofotografia to dość szerokie pojęcie. Można fotografować małe przedmioty (np. biżuterię), rośliny, owady. W każdym z tych obszarów potrzeba (czy raczej przyda się) nieco innego obiektywu makro.
A z moich obserwacji wychodzi, że po zrobieniu kliku zdjęć muszki, motylka i kwiatka, zdecydowanej większości przechodzi ochota na robienie zdjęć makro.

O to, to ;) Dlatego szkła makro warto kupować używane :)

dranio
14-08-2019, 10:53
O to, to ;) Dlatego szkła makro warto kupować używane :)

Tudzież jakieś bardzo tanie, w stylu Cosiny/Soligora 100 Macro (które jest zadziwiająco dobre optycznie). Można też spróbować Raynoxa.

akustyk
14-08-2019, 11:06
Podstawowa niedogodność, to konieczność przekładania pierścieni w celu uzyskania odpowiedniej skali odwzorowania. W sumie 7 kombinacji, a w obiektywie makro wystarczy pokręcić pierścieniem.
Poza tym obiektywy makro można mocniej domknąć, żeby uzyskać większą GO (a ta jest minimalna).

I to w zasadzie wszystko.

no nie. jest jeszcz jedna duza niedogodnosc. chyba najwazniejsza.

po zalozeniu pierscienia makro o grubosci 10mm uklad optyczny 85/1.8G zaprojektowany do maksymalnego wyciagu wynoszacego 10mm (tyle ma obiektyw przy minimalnej odleglosci ostrzenia) nagle pracuje z minimalnie takim wyciagiem, czyli od reki jest powyzej warunkow brzegowych, dla ktorych optyka byla zaprojektowana. to oznacza wieksze "obciazenie" krawedzi soczewek obiektywu, a mniejsze (niz bez pierscieni) duzo lepszego optycznie srodka tych soczewek. krotko mowiac: wiecej aberracji, slabsza ostrosc, mniej pewny AF.

nie mam Nikkora 85/1.8, mam jego canonowski odpowiednik EF 85/1.8. to starsza konstrukcja optyczna, bardziej kompaktowa (mniejsze soczewki), wiec pod wzgledem tolerancji na pierscienie spodziewalbym sie zauwazalnej przewagi Nikkora. w Canonie pierscien 10mm obleci, ale juz przy 20mm widac spadek zauwazalny ostrosci. przypuszczam ze w Nikkorze tez bedzie jakis tam spadek ostrosci w porownaniu z golym obiektywem ale przy pierscieniach do 20mm (czyli w granicach skali odwzorowania 1:3) powinno to obleciec, sklonny bylbym zaryzykowac i po prostu kupic te pierscienie i pofocic. do wyzszej skali odwzorowania to po prostu szukalbym jakiegos niezajezdzonego 90/100 macro. Tamrony SP 90/2.8 (te niestabilizowane) mozna czasem wyrwac w skandalicznie niskiej cenie, optycznie to cudowne obiektywy (w odroznieniu od wersji VC)

Człowiek Refleksji
14-08-2019, 23:36
Czytam Wasze odpowiedzi i wydaje mi się, że jednak warto te pierścienie kupić. Ale powyższa odpowiedz ponownie zasiała w moim sercu wątpliwość.

Uprośćmy:

1. Czy wskazane już pierścienie pośrednie, https://www.cyfrowe.pl/aparaty/delta...ersja-eco.html, będą współpracowały z Tokiną 100mm 2.8 oraz Nikkorem 85mm 1.8G? Posiadam Nikona D7000.

2. Jeżeli będą współgrały, czy obniżą one jakość zdjęć (spadek ostrości, dystorsja, winietowanie itp.)?

3. Jak właściwie znaleźć pasujące pierścienie pośrednie? Czy wystarczy poszukać takich, na opakowaniu których widnieje napis "Nikon" i niczym więcej się nie przejmować?

TOP67
15-08-2019, 07:38
Nie wiem czy to ważne w twoim przypadku, ale pierścienie zabierają też ze 2 działki światła przy pełnym zestawie.

Tak samo jak zmiana odległości w obiektywie makro (jak i w każdym obiektywie). Zatem pierścienie niczym się nie różnią

- - - - kolejny post - - - - - -


no nie. jest jeszcz jedna duza niedogodnosc. chyba najwazniejsza.

po zalozeniu pierscienia makro o grubosci 10mm uklad optyczny 85/1.8G zaprojektowany do maksymalnego wyciagu wynoszacego 10mm (tyle ma obiektyw przy minimalnej odleglosci ostrzenia) nagle pracuje z minimalnie takim wyciagiem, czyli od reki jest powyzej warunkow brzegowych, dla ktorych optyka byla zaprojektowana. to oznacza wieksze "obciazenie" krawedzi soczewek obiektywu, a mniejsze (niz bez pierscieni) duzo lepszego optycznie srodka tych soczewek. krotko mowiac: wiecej aberracji, slabsza ostrosc, mniej pewny AF.


Tu się mylisz, bowiem dokładanie pierścieni powoduje zmniejszenie kąta widzenia i pracę środkiem soczewek. Przy skali 1:1 obiektyw pokrywa 4 razy większe pole obrazowe niż pełna klatka. Stąd też te mity o ściemnianiu się obiektywów makro. One się nie ściemniają, tylko 3/4 światła trafia poza matrycę i jest marnowane.

Problem o którym wspominasz polega na tym, że kiedyś portretówki rysowały miękko, a zwłaszcza na brzegach. Natomiast obiektywy makro konstruowano tak, aby uzyskać maksymalną ostrość i kontrast. To nie pierścienie powodują spadek ostrości, tylko obiektywy są zupełnie inne. Trzeba też pamiętać, że odsunięcie obiektywu powoduje spadek rozdzielczości w liniach na milimetr. Sam obiektyw potrafi nadal przenieść tyle samo linii, ale na matrycę pada tylko połowa.

- - - - kolejny post - - - - - -


2. Jeżeli będą współgrały, czy obniżą one jakość zdjęć (spadek ostrości, dystorsja, winietowanie itp.)?

Pierścienie to tylko powietrze, nie mogą więc powodować dystorsji itp. Wręcz przeciwnie. Ponieważ wycinają obrazek ze środka, odrzucone zostają słabsze brzegi. Winietowanie na pewno się zmniejszy. Dystorsje też zwykle największe są na brzegu, więc uzyskasz poprawę. Natomiast co do rozdzielczości, to przy skali 1:1 będzie dokładnie 2 razy mniejsza, ale też ze środka obrazu. Ale dotyczy to tak samo zwykłych obiektywów makro. To prosta geometria (nawet nie optyka).

akustyk
15-08-2019, 10:25
Tu się mylisz, bowiem dokładanie pierścieni powoduje zmniejszenie kąta widzenia i pracę środkiem soczewek. Przy skali 1:1 obiektyw pokrywa 4 razy większe pole obrazowe niż pełna klatka. Stąd też te mity o ściemnianiu się obiektywów makro. One się nie ściemniają, tylko 3/4 światła trafia poza matrycę i jest marnowane.
Problem o którym wspominasz polega na tym, że kiedyś portretówki rysowały miękko, a zwłaszcza na brzegach. Natomiast obiektywy makro konstruowano tak, aby uzyskać maksymalną ostrość i kontrast. To nie pierścienie powodują spadek ostrości, tylko obiektywy są zupełnie inne
Trzeba też pamiętać, że odsunięcie obiektywu powoduje spadek rozdzielczości w liniach na milimetr. Sam obiektyw potrafi nadal przenieść tyle samo linii, ale na matrycę pada tylko połowa.


dzieki za wyjasnienie! chwile musialem przekminic, ale to rozumowanie dobrze wyjasnia to co widze w przypadku laczenia z pierscieniami takich 50/1.4, 85/1.8 czy 200/2.8.

Człowiek Refleksji
15-08-2019, 22:23
Czy możecie pochylić się nad kwestią, jaką poruszyłem w punkcie trzecim oraz pierwszym?

TOP67
18-08-2019, 20:49
Pierścienie to tylko rura z powietrzem. Trzeba patrzeć na wykonanie mechaniczne. Najważniejsze jest wyczernienie wnętrza.
Oczywiście musisz kupić pierścienie ze stykami oraz popychaczem przysłony.
Jeśli Twoja Tokina 100/2.8 nie ma silnika, to również śrubokręt.

https://www.cyfrowe.pl/aparaty/delta-meike-pierscienie-posrednie-12-20-36-do-nikon.html

Zbyszek
19-08-2019, 20:37
Pierścienie to tylko rura z powietrzem.Niestety niektóre winietują a dokładniej zaczerniają narożniki. Jest to spowodowane tym że ta "rura" ma za małą średnicę.

Człowiek Refleksji
22-08-2019, 19:08
Takie również się nadadzą: https://www.cyfrowe.pl/aparaty/delta-pierscienie-posrednie-13--21--31mm-do-aparatow-z-bagnetem-nikon-af-wersja-eco.html?

Powyższe pierścienie będą współpracowały zarówno z Nikkorem 85mm 1.8 oraz Tokiną?

Czy jeżeli nawet użyję wszystkich pierścieni, czy uzyskam wówczas przybliżenie, jakie oferuje obiektyw macro?

TOP67
22-08-2019, 19:47
Takie również się nadadzą: https://www.cyfrowe.pl/aparaty/delta-pierscienie-posrednie-13--21--31mm-do-aparatow-z-bagnetem-nikon-af-wersja-eco.html?

Powyższe pierścienie będą współpracowały zarówno z Nikkorem 85mm 1.8 oraz Tokiną?

Czy jeżeli nawet użyję wszystkich pierścieni, czy uzyskam wówczas przybliżenie, jakie oferuje obiektyw macro?

Te pierścienie nie przenoszą śrubokręta. Ale do Tokiny nie potrzeba pierścieni, ona ma skalę 1:1

Skala odwzorowania zależy od ogniskowej obiektywu i grubości pierścieni. Dla skali 1:1 należy użyć pierścieni równych ogniskowej. Do grubości pierścieni dolicza się wysuw samego obiektywu, więc w praktyce potrzeba mniej pierścieni.

Człowiek Refleksji
23-08-2019, 23:17
Tzn. miałem na myśli, czy te pierścienie będą fizycznie pasowały zarówno do Tokiny, jak i Nikkora, choć to różne marki?
Co Ty byś zrobił na moim miejscu, kupował pierścienie czy Tokinę? Te pierwsze to koszt zaledwie 200 zł, tymczasem obiektywu 1500zł.
Jeżeli efekt jest identyczny, to wybór jest oczywisty.

TOP67
24-08-2019, 09:09
Tzn. miałem na myśli, czy te pierścienie będą fizycznie pasowały zarówno do Tokiny, jak i Nikkora, choć to różne marki?
Co Ty byś zrobił na moim miejscu, kupował pierścienie czy Tokinę? Te pierwsze to koszt zaledwie 200 zł, tymczasem obiektywu 1500zł.
Jeżeli efekt jest identyczny, to wybór jest oczywisty.

Nie ma znaczenia jaka marka, tylko jaki bagnet. Wszystkie pierścienie F będą pasowały do obiektywów z bagnetem F.
Zdecydowanie kupił bym obiektyw. Ale niekoniecznie Tokinę.

Człowiek Refleksji
24-08-2019, 14:26
Według wszystkich recenzji, jakie znalazłem, obiektyw ten ma wzorowe właściwości optyczne:
https://kenrockwell.com/tokina/100mm-f28.htm

https://www.youtube.com/watch?v=91bPN36tgwA

i wiele, wiele innych.

Nadto cena jest konkurencyjna - 1500zł. Tylko sprzęt to już nowy nie jest i ładnych kilka lat leży w magazynie sklepowym.

Myślę także o Tamronie 90mm 2.8, nowsza wersja, ale cena to już 2500zł.
Jeżeli chodzi o Tokine, obawiam się, że lata mogły zrobić swoje i zbyt długo mi nie posłuży.

Jak Ty uważasz?

poste
24-08-2019, 15:12
Przecież wybór obiektywów makro do Nikona to nie tylko te dwa, które wymieniłeś. Napisałem w #4 który ma najlepszy stosunek ceny do jakości i uniwersalności, powiedzmy. Plus parę Nikonów, plus używane, tylko wybierać.