Zobacz pełną wersję : Tryb samowyzwalacza...okular
Witam,
Jak juz zaczyna brakowac lektury to zaczalem sobie po pol roku przegladac troche wnikliwiej instrukcje d70tki i w dziale Tryb samowyzwalacza mam napisane tak : "Aby zapewnic prawidlowe naswietlenie w trybach innych niz M, przed nacisnieciem spustu migawki zaslon okular wizjera (...)."
Faktem jest ze wczesniej mialem do czynienia z hybrydami typu K-M serie A a d70 to pierwsze lustro ale .. autentycznie to ma takie duze znaczenie ? Ktos w ogole to praktykuje ?
Ktos w ogole to praktykuje ?
Zależy w co celuje wizjer. Jeśli w ciemność (studio, zdjęcia nocne) to się nie przejmuję, ale w każdych innych warunkach staram się jakoś wizjer zasłonić. No i nie chodzi tu o samowyzwalacz, ale o każdy przypadek gdy nie patrzymy w celownik - ale to chyba dla wszystkich jasne.
jak sie czlowiek wychowal na lustrze to tak :) a jak nie to sie musi tego i owego dowiedziec :) thx.
powerfactorx
05-10-2005, 08:27
prostsze rozwiązanie przycisk AE/AL
prostsze rozwiązanie przycisk AE/AL
nei bardzo. przy fotografowaniu ciemnych scenerii z silnym zrodlem swiatla za plecami moze ono miec wplyw na ekspozycje, nawet mimo podniesionego lustra, ktore teoretycznie odcina swiatlo. teoretycznie tak, ale w praktyce cos sie przedostaje.
prosty test: zalozyc jasne szklo do korpusu, odpalic czas bulb, przylozyc z tylu do wizjera jakas mocna lampke i popatrzyc przy zgaszonym swietle, czy od przodu w obiektywie widac jakiekolwiek swiatlo. jesli tak, to znaczy, ze lepiej wizjer przy dlugich czasach oslaniac
ciekawy test .. wyszlo ze kolega akustyk ma troche racji .
żółto-czarny
05-10-2005, 12:53
prostsze rozwiązanie przycisk AE/AL Prostsze rozwiązanie: focić w trybie M, nawet po to żeby wprowadzić pomiar zrobiony wcześniej w P, A, S.
prosty test: zalozyc jasne szklo do korpusu, odpalic czas bulb, przylozyc z tylu do wizjera jakas mocna lampke i popatrzyc przy zgaszonym swietle, czy od przodu w obiektywie widac jakiekolwiek swiatlo. jesli tak, to znaczy, ze lepiej wizjer przy dlugich czasach oslaniac
To już lepiej pójść na całość: obiektyw zakapturkować szczelnie albo w ogóle zdjąć i zakleić czarną taśmą dekielek korpusu, odpalić BULB i skierować wizjer w jasny plener. Efekty ewentualnego zaświetlenia będą na zdjęciu.
Ale chyba jednak lepiej z założonym obiektywem, bo wtedy uwzględnimy światło, które może się odbić od tylnej soczewki.
prosty test: zalozyc jasne szklo do korpusu, odpalic czas bulb, przylozyc z tylu do wizjera jakas mocna lampke i popatrzyc przy zgaszonym swietle, czy od przodu w obiektywie widac jakiekolwiek swiatlo. jesli tak, to znaczy, ze lepiej wizjer przy dlugich czasach oslaniac
To już lepiej pójść na całość: obiektyw zakapturkować szczelnie albo w ogóle zdjąć i zakleić czarną taśmą dekielek korpusu, odpalić BULB i skierować wizjer w jasny plener. Efekty ewentualnego zaświetlenia będą na zdjęciu.
no ale niektorzy maja jeszcze analogi i nie beda niepotrzebnie klatek marnowac... i jeszcze czekac na powrot z labu, ew. wyjazd zony, zeby sie lazienka zwolnila :-)
dlatego podalem bardziej uniwersalna i szybsza metode :-)
Racja, jakoś ostatnio myślę cyfrowocentrycznie.
Myślałem że zdążę edytować swój post zanim ktoś odpowie - dopisałem o wyższości wersji testu z założonym obiektywem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.