Zobacz pełną wersję : Padł Metz...
shaddixx
23-06-2007, 17:45
Z przykrością zawiadamiam ze w dniu dzisiejszym o godzinie 15.32 czasu środkowoeuropejskiego padł mi Metz, dokładniej,AF-1n....
Oględne domniemanie: padł żarnik.:(:(
Ouuu, współczuję :( A jak z serwisami Metza w Polsce?
Z przykrością zawiadamiam ze w dniu dzisiejszym o godzinie 15.32 czasu środkowoeuropejskiego padł mi Metz, dokładniej,AF-1n....
Oględne domniemanie: padł żarnik.:(:(
Niestety dość częsta przypadlość lamp Metza, szczególnie tych mocniejszych typu 54Mz4i czy 58 AF-1N. Pisałem swego czasu o tym na forum, ale mnie "zakrzyczano". Serwis jest w Gdyni, ale z terminami napraw jest bardzo różnie - gwarant - firma Foto-Technika zapisał w warunkach gwarancji termin 30 dniowy, ale w przypadku potrzeby sprowadzenia części z zagranicy ( czyli zawsze ) termin ten moze ulec blizej nieokreślonemu przedłużeniu - co ciekawe, czas naprawy (choćby nawet byl kilkumiesieczny) nie przedluża okresu gwarancji.
Ale może bedziesz mial wiecej szczęścia - w każdym razie, życzę powodzenia.
Na PW mogę Ci udzielić pewnych wskazówek (w oparciu o własne doświadczenia).
shaddixx
24-06-2007, 03:57
OKOK, wszystkie proby pomocy sie przydadzą. Jakos ja nigdzie nie natrafiłem na opinie ze metze sie "palą". W moim pzypadku było tak ze zrobiłem 6 zdjęć w przeciągu godziny i na 7 mi strzeliła. A używana była tylko z konieczności..
///////
Pocieszam sie ze pozyczyłem sobie 380EX i smigało az miło:D
jacek.gold
24-06-2007, 14:09
nieeeeeee metze nie padają przecież. to musi być pomyłka.... :-)))
shaddixx
24-06-2007, 19:38
tez sie dziwie:) tym bardziej ze tego dnia zrobiłem tylko 6 zdjęć...
U mnie swego czasu spalił sie palnik w lampie 54MZ4i, ktora miała niecale dwa tygodnie i wykonane kilkadziesiąt błysków (jak sie dowiedzialem od serwisanata, nie byl to przypadek odosobniony)
shaddixx
24-06-2007, 20:09
okok. Jutro oddaje lampe do sklepu.. :evil: niech sie martwią.
Moje dwa metze wykonały dziesiątki tysięcy błysków i w żadnej palnik nie poszedł.
palniki w metzach sie pala. wymienialem 2 w dwoch roznych 45.
shaddixx
02-07-2007, 17:05
palniki w metzach sie pala. wymienialem 2 w dwoch roznych 45.
A po jakim przebiegu sie paliły?
trudno powiedziec... jenda troche robila, natomiast druga tak w sumie bez powodu.
shaddixx
04-07-2007, 10:48
Nie no załamałem sie. Fototechnika krzyczy ze "Żarówki, palniki, bezpieczniki baterii nie są objęte gwarancją..."
Może łatwiej spytac CO jest objęte gwarancją jak nie te części. Niech mi ktoś wyjaśni jak mam do tego sie zabrać.
wymiana palnika to ok 200 pln...
shaddixx
04-07-2007, 12:18
I nie mam zadnej gwarancji ze jak mi padnie po tygodniu znowu to ponosze koszty ja?
nie mam pojecia czy daja gwarancje na wymieniony palnik.
tu naprawiaja metza:
Gołębiowski Krzysztof. Warsztat napraw urządzeń elektronicznych i lamp błyskowych
0 22 857 41 23
02-676 Warszawa, Postępu 19 lok.23
shaddixx
04-07-2007, 12:53
oo dzieki. Zobaczymy jaką cene powie fototechnika.
"Żarówki, palniki, bezpieczniki baterii nie są objęte gwarancją..."
a w nikonie wymieniają palnik w ramach gwarancji, i nie marudzą
shaddixx
04-07-2007, 13:06
wiem o tym i dlatego mnie dziwi takasytuacja. Palniki nie sa objete gwarancja gdy lampa jest zbyt mocno eksploatowana. tak jest w manuala SB800, podobnie chyba było w instrukcji metza ale teraz nie sprawdze bo odesłałem wszystko do fototechniki.
Niestety, o tym wszystkim pisałem sporo wcześniej:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=13078&page=3
Nie zawsze negatywne opinie o produkcie/usłudze powinny być odbierane jako marudzenie.
Tak na marginesie - gwarancja Nikona na SB800 obejmuje również palnik.
Lagunman
24-10-2007, 00:00
"Żarówki, palniki, bezpieczniki baterii nie są objęte gwarancją..."
a w nikonie wymieniają palnik w ramach gwarancji, i nie marudzą
wiecie co ... tak właściwie to czytam ... i czytam .. i jestem właśnie w trakcie podejmowania decyzji czy kupić mecablitz 58 AF-1N czy może jednak SB 800 i tu koledzy chwalą raczej nikona a narzekają na metza .... ale ;> nie byłbym sobą gdybym czegoś nie dojrzał :D czyli jednak w nikonowskich też sie przepalają :D tak zrozumiałem :D może złośliwość rzecyz martwych ? wszystko się psuje przeciez :D moim znajomym w passacie za 140 tysi urwał sie silnik jak nastepnego dnia po zakupie pojechali nad morze :D i to niby VW :D to taka dygresja ;p pozdrowionka dla wszystko metzonikonów :D
ok. ale w nikonie palnik jest objęty gwarancją
Lagunman
25-10-2007, 19:24
ok. ale w nikonie palnik jest objęty gwarancją
ino gorzej jak się walnie po ;p tak czy siak podobne parametrami lampy metza ( o ile nie lepsze moim zdaniem ) są o 2 stówki tańsze :D więc można zaryzykować co nie :p a kto nie rydzykuje ... yyyy znaczy ryzykuje ten nie żyje hehe :)
MORPHIDER
18-01-2008, 11:07
Z przykrością zawiadamiam ze w dniu dzisiejszym o godzinie 15.32 czasu środkowoeuropejskiego padł mi Metz, dokładniej,AF-1n....
Oględne domniemanie: padł żarnik.:(:(
Witam Was gorąco...
Otrzymałem przed chwilą odpowiedź z Fototechniki na moje pytanie dotyczące trwałości palnika Metz'a 58. Stwierdzono, iż z doświadczenia serwisantów wynika, że powinien on wytrzymać ok. 10 000 strzałów. Winą za wcześniejsze przepalanie się palnika (a nawet jego wybuch) obarczono korzystanie z AKUMULATORÓW AA, które "tuz po naładowaniu mają b duży prąd zwarcia i podobno to pierwsze uderzenie powoduje czsem nawet wybuch palnika" (cytat z maila).
Bardzo Was gorąco proszę o ustosunkowanie się do niniejszej "opinii" zwłaszcza pod względem tego, czy w przytoczonych przypadkach "przepałów", stosowaliście akumulatory, czy też zwykłe baterie alkaliczne.
Aktualnie sam stoję przed dylematem wyboru lampy, a kwota rzędu 1200 zeta... no cóż... jest niemała.
Pozdrawiam.
Otrzymałem przed chwilą odpowiedź z Fototechniki na moje pytanie dotyczące trwałości palnika Metz'a 58. Stwierdzono, iż z doświadczenia serwisantów wynika, że powinien on wytrzymać ok. 10 000 strzałów.
wiele osób robiących śluby i wesela w ciągu dnia robi 1 tys zdjęć. Z tego by wynikało, że ta lampa jest 10-krotnego użycia :mrgreen:
shaddixx
18-01-2008, 12:22
OO ktos odkopał moj wątek;)
Juz troche minęło od tej felernej naprawy. Lampa dziala i juz spisuje sie wyśmienicie. To co mówi fototechnika a to co jest w rzeczywistości bym brał z umiarem. Obiecano mi zgłoszenie mojego problemu do głównego oddzału Metza w niemczech (podobno tak robią jak sie za wcześnie palnik spali, do tej pory nie mogłem sie doprosic)
W instrukcji metza jest napisane ze zalecają korzystanie z akumulatorów 1.2 V.
Od kiedy przestałem sie "pieścic" z lampą to działa wyśmienicie.
OO ktos odkopał moj wątek;)
Juz troche minęło od tej felernej naprawy. Lampa dziala i juz spisuje sie wyśmienicie. To co mówi fototechnika a to co jest w rzeczywistości bym brał z umiarem. Obiecano mi zgłoszenie mojego problemu do głównego oddzału Metza w niemczech (podobno tak robią jak sie za wcześnie palnik spali, do tej pory nie mogłem sie doprosic)
W instrukcji metza jest napisane ze zalecają korzystanie z akumulatorów 1.2 V.
Od kiedy przestałem sie "pieścic" z lampą to działa wyśmienicie.
Mógłbyś napisać nieco jaśniej co chciales przekazać w tym poście.
Tak na marginesie - Metz zaleca używanie :
- 4 szt akumulatorów NI-CD 1,2V KR6
- 4 szt akumulatorów NI-MH 1,2V HR6
- 4 szt baterii alkalicznych-manganowych 1,5V LR6
- 4 szt baterii litowych 1,5V FR6
bez szczególnego wskazywania na którykolwiek z w/w rodzajów zasilania.
shaddixx
19-01-2008, 03:43
Chodziło mi o to ze to co usłyszałem od fototechniki nijak sie ma do rzeczywistości. Dostałem od nich obietnice zajecia sie moją sprawą, wyszlo zupełnie inaczej wiec jak czytam: "tuz po naładowaniu mają b duży prąd zwarcia i podobno to pierwsze uderzenie powoduje czsem nawet wybuch palnika" to mam kolejny przyklad ze cos nie jest tak. W instrukcji Af-1 jest wyraznie napisane ze nie zalecaja uzywania baterii 1.5 V (pisze z pamieci, jeszcze zweryfikuje), u mnie palnik padł nie po pierwszym ladowaniu ani z pierwszym błyskiem.
Witam Was gorąco...
Otrzymałem przed chwilą odpowiedź z Fototechniki na moje pytanie dotyczące trwałości palnika Metz'a 58. Stwierdzono, iż z doświadczenia serwisantów wynika, że powinien on wytrzymać ok. 10 000 strzałów. Winą za wcześniejsze przepalanie się palnika (a nawet jego wybuch) obarczono korzystanie z AKUMULATORÓW AA, które "tuz po naładowaniu mają b duży prąd zwarcia i podobno to pierwsze uderzenie powoduje czsem nawet wybuch palnika" (cytat z maila).
Bardzo Was gorąco proszę o ustosunkowanie się do niniejszej "opinii" zwłaszcza pod względem tego, czy w przytoczonych przypadkach "przepałów", stosowaliście akumulatory, czy też zwykłe baterie alkaliczne.
Aktualnie sam stoję przed dylematem wyboru lampy, a kwota rzędu 1200 zeta... no cóż... jest niemała.
Pozdrawiam.
O RANY JULEK!!!
Ale Ci głupotę napisali:?
Co bezpośredniego mają akumulatory do wyzwolenia błysku w palniku? NIC!!!
Akumulatory (lub baterie) ładują przez elektroniczną przetwornicę napięcia kondensator do napięcia około 300V (zależy od konstrukcji), a ten ładunek z kondensatora w momencie błysku jest dopiero podawany na elektrody palnika przez odpowiedni czas regulowany układem tyrystorowym (sterowanym np za pomocą TTL). Sam błysk wyzwalany jest przez podanie jednocześnie napięcia z kondensatora na elektrody palnika i podanie jeszcze na jego bańkę przez ułamek sekundy dodatkowego prądu wyzwalającego o napięciu przeważnie rzędu kilkunastu tysięcy volt.
Żaden prąd z baterii nie idzie bezpośrednio na palnik!!!
Znam sprawę z autopsji, ponieważ sam nie raz składałem lampy "samoróby".
Głównym powodem spalenia palnika jest jego przegrzanie (zbyt dużo błysków w krótkim czasie) i spalenie elektrod wewnątrz bańki.
Swoją drogą mój Metz też się zrąbał http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=13078&page=33#post581496
Pozdrawiam i życzę Wam i sobie powodzenia w walce z serwisem:neutral:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.