Zobacz pełną wersję : Jak odpoczywa wasz aparat :)
herbatnik
23-06-2007, 13:19
Sprawa wyglada u mnie tak, ze foce praktycznie tylko w weekendy. Caly tydzien, czasem nawet dluzej, nikoś odpoczywa sobie na polce, czasem go wyciagne (aparat) zeby sobie poogladac ;) Myslicie ze w tej sytuacji lepiej wyjac aku, czy lepiej zeby caly czas aparat byl zasilany, bo chyba w jakis sposob cos w nim pracuje nawet jak jest wylaczony (chociazby licznik zdjec)
?
Wsumie nie musisz wyciągać akumulatora, gdybyś nie urzywał aparatu np. przez pół roku to wtedy tak, a tak niema takiej potrzeby, a z aparatem nic się nie stanie:)
Ja nie wyciagam aku... Ciagłe wyciaganie i wkladanie nie wpłynie raczej dobrze na zywotnosc pokrywki od aku. W trybie "czuwania" czyli z wyswietloną tylko iloscia zdjec do zrobienia (o ile karta w srodku) aparat ciagnie z baterii minimalne iloci prądu, tak wiec naprawde bez sensu jest jej wyciaganie...
No chyba, ze aparatu ktos uzywa raz w roku, tak jak kolega wyzej pisał, to wtedy lepiej wyciagnac.
Jak napisał prz3mo aparat podczas "stand by" ciągnie mniej prądu niż gdy jest włączany po okresie leżakowania. O klapce nie wspomnę. Manual nawet zaleca aby nie wyłączać aparatu bo to wpływa na żywotność aku.
jak wyciagasz akumulator to pamiec aparatu zasialan jest z wewenterznego akumulatorka. ten z kolei laduje sie tylko jak aparat jest zasilany (akumulatorem lub zasilaczem). jesli wiec wyciagasz co chwile akumulator na pare dni to de facto rozladowywujesz i ladujesz ciagle wewnetrzny akumulatorek a przez to duzy akumulator tez krocej dziala. imo wyciaganie akumulatora jest bey sensu. chba ze faktycznie masz polroczne przerwy
Megazordon
24-06-2007, 14:06
(...)Caly tydzien, czasem nawet dluzej, nikoś odpoczywa sobie na polce(...)
Ja też trzymam na półce, ale w torbie. Przynajmniej się nie kurzy.
Lu_natyk
24-06-2007, 20:45
Mój jak na razie nie odpoczywa... zawsze ze mną na mych plecach...
;)
pozdrawiam
Lu_natyk
żółto-czarny
24-06-2007, 22:13
Ja nie wyciagam aku... Ciagłe wyciaganie i wkladanie nie wpłynie raczej dobrze na zywotnosc pokrywki od aku. W trybie "czuwania" czyli z wyswietloną tylko iloscia zdjec do zrobienia (o ile karta w srodku) aparat ciagnie z baterii minimalne iloci prądu, tak wiec naprawde bez sensu jest jej wyciaganie...
Nie wspominając o tym, że można go zwyczajnie zapomnieć. Kiedyś wyłączałem tak licznik w Minolcie, aż pewnego dnia, po przybyciu na miejsce akcji stwierdziłem iż de facto nie mam czym focić :mad: :oops:
myślę, że najlepiej aparat i aku trzymać obok siebie, w szklanej gablocie, co by się nie zakurzyły i co by można było w każdej chwili rzucić na nie okiem ;)
ja bym dorzycił jeszcze parę białych rękawiczek, aby można było go czasem (bez przesady) wziąść do rączki.
herbatnik
25-06-2007, 09:24
ja bym dorzycił jeszcze parę białych rękawiczek, aby można było go czasem (bez przesady) wziąść do rączki.
Nie ironizujcie panowie... pisalem ze to wynika z braku czasu w tygodniu...
Mój nie odpoczywa, ale leży sobie w swojej torbie i tyle, nic nie wyciągam z niego bo i po co? :)
Hmmm ja tam jakoś nie zwracam uwagi. Sprzęt leży albo na półce albo w plecaku. Zwracam tylko uwagę na to, żeby nie dostał się tam gdzie jest wilgoć. Jeśli chodzi o mój aparat to momentami wygląda tak, że białych rękawiczek nie ma co zakładac bo można je pobrudzić
ja bym dorzycił jeszcze parę białych rękawiczek, aby można było go czasem (bez przesady) wziąść do rączki.
teraz to przesadziłeś :evil: a jak się guma odklei od takiego macania :mrgreen:
A poważnie to u mnie leży w torbie z aku czasem w okresach sesji i po miesiac i nic się nie dzieje.
Ja mojego D50 zamykam na noc w łazience bo strasznie chrapie i rzuca się po torbie nie dając spać.
;)
michaszek
03-07-2007, 12:01
ja swojego nikosia kazdego wieczoru wkładam do szczelnego akwarium i wypompowuje powietrze, żeby kurzu nie było...
Boże, 3 miesiące temu panikowałem jak mi paproch do srodka wpadł... wstyd normalnie...
kronos28
03-07-2007, 12:37
moje nikosie śpią z psem co by im raźniej i cieplej było :mrgreen:
Wprawdzie na temat akumulatorów do laptopów, ale zainteresowani mogą poczytać co jakiś czas temu opublikowali na PCLabie: http://pclab.pl/art26289.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.