PDA

Zobacz pełną wersję : Jak odpoczywa wasz aparat :)



herbatnik
23-06-2007, 13:19
Sprawa wyglada u mnie tak, ze foce praktycznie tylko w weekendy. Caly tydzien, czasem nawet dluzej, nikoś odpoczywa sobie na polce, czasem go wyciagne (aparat) zeby sobie poogladac ;) Myslicie ze w tej sytuacji lepiej wyjac aku, czy lepiej zeby caly czas aparat byl zasilany, bo chyba w jakis sposob cos w nim pracuje nawet jak jest wylaczony (chociazby licznik zdjec)
?

Seeth
23-06-2007, 13:46
Wsumie nie musisz wyciągać akumulatora, gdybyś nie urzywał aparatu np. przez pół roku to wtedy tak, a tak niema takiej potrzeby, a z aparatem nic się nie stanie:)

prz3mo
23-06-2007, 13:58
Ja nie wyciagam aku... Ciagłe wyciaganie i wkladanie nie wpłynie raczej dobrze na zywotnosc pokrywki od aku. W trybie "czuwania" czyli z wyswietloną tylko iloscia zdjec do zrobienia (o ile karta w srodku) aparat ciagnie z baterii minimalne iloci prądu, tak wiec naprawde bez sensu jest jej wyciaganie...
No chyba, ze aparatu ktos uzywa raz w roku, tak jak kolega wyzej pisał, to wtedy lepiej wyciagnac.

marbed
23-06-2007, 19:45
Jak napisał prz3mo aparat podczas "stand by" ciągnie mniej prądu niż gdy jest włączany po okresie leżakowania. O klapce nie wspomnę. Manual nawet zaleca aby nie wyłączać aparatu bo to wpływa na żywotność aku.

Valwit
23-06-2007, 20:16
jak wyciagasz akumulator to pamiec aparatu zasialan jest z wewenterznego akumulatorka. ten z kolei laduje sie tylko jak aparat jest zasilany (akumulatorem lub zasilaczem). jesli wiec wyciagasz co chwile akumulator na pare dni to de facto rozladowywujesz i ladujesz ciagle wewnetrzny akumulatorek a przez to duzy akumulator tez krocej dziala. imo wyciaganie akumulatora jest bey sensu. chba ze faktycznie masz polroczne przerwy

Megazordon
24-06-2007, 14:06
(...)Caly tydzien, czasem nawet dluzej, nikoś odpoczywa sobie na polce(...)

Ja też trzymam na półce, ale w torbie. Przynajmniej się nie kurzy.

Lu_natyk
24-06-2007, 20:45
Mój jak na razie nie odpoczywa... zawsze ze mną na mych plecach...

;)

pozdrawiam
Lu_natyk

żółto-czarny
24-06-2007, 22:13
Ja nie wyciagam aku... Ciagłe wyciaganie i wkladanie nie wpłynie raczej dobrze na zywotnosc pokrywki od aku. W trybie "czuwania" czyli z wyswietloną tylko iloscia zdjec do zrobienia (o ile karta w srodku) aparat ciagnie z baterii minimalne iloci prądu, tak wiec naprawde bez sensu jest jej wyciaganie...

Nie wspominając o tym, że można go zwyczajnie zapomnieć. Kiedyś wyłączałem tak licznik w Minolcie, aż pewnego dnia, po przybyciu na miejsce akcji stwierdziłem iż de facto nie mam czym focić :mad: :oops:

wigi
25-06-2007, 00:02
myślę, że najlepiej aparat i aku trzymać obok siebie, w szklanej gablocie, co by się nie zakurzyły i co by można było w każdej chwili rzucić na nie okiem ;)

darsedz
25-06-2007, 00:21
ja bym dorzycił jeszcze parę białych rękawiczek, aby można było go czasem (bez przesady) wziąść do rączki.

herbatnik
25-06-2007, 09:24
ja bym dorzycił jeszcze parę białych rękawiczek, aby można było go czasem (bez przesady) wziąść do rączki.


Nie ironizujcie panowie... pisalem ze to wynika z braku czasu w tygodniu...

MYSZ
25-06-2007, 18:21
Mój nie odpoczywa, ale leży sobie w swojej torbie i tyle, nic nie wyciągam z niego bo i po co? :)

Wołodia
30-06-2007, 09:52
Hmmm ja tam jakoś nie zwracam uwagi. Sprzęt leży albo na półce albo w plecaku. Zwracam tylko uwagę na to, żeby nie dostał się tam gdzie jest wilgoć. Jeśli chodzi o mój aparat to momentami wygląda tak, że białych rękawiczek nie ma co zakładac bo można je pobrudzić

turbo
30-06-2007, 13:59
ja bym dorzycił jeszcze parę białych rękawiczek, aby można było go czasem (bez przesady) wziąść do rączki.
teraz to przesadziłeś :evil: a jak się guma odklei od takiego macania :mrgreen:

A poważnie to u mnie leży w torbie z aku czasem w okresach sesji i po miesiac i nic się nie dzieje.

obuch
01-07-2007, 14:01
Ja mojego D50 zamykam na noc w łazience bo strasznie chrapie i rzuca się po torbie nie dając spać.

;)

michaszek
03-07-2007, 12:01
ja swojego nikosia kazdego wieczoru wkładam do szczelnego akwarium i wypompowuje powietrze, żeby kurzu nie było...


Boże, 3 miesiące temu panikowałem jak mi paproch do srodka wpadł... wstyd normalnie...

kronos28
03-07-2007, 12:37
moje nikosie śpią z psem co by im raźniej i cieplej było :mrgreen:

pepe2k
03-07-2007, 12:44
Wprawdzie na temat akumulatorów do laptopów, ale zainteresowani mogą poczytać co jakiś czas temu opublikowali na PCLabie: http://pclab.pl/art26289.html