Zobacz pełną wersję : D750 i dylemat co do obiektywów
Hej,
Planuję przesiadkę z D5500 na D750. Chciałbym zostawić Nikkora 50mm f1.8 który posiadam.
Fotografia która mnie interesuje to krajobraz i portret. Rozmyślam nad takimi zestawami:
1. Sigma Art 28mm + Sigma Art 135mm + moja 50.
2. Sigma Art 28mm + Sigma Sport 70-200 + moja 50.
Problem jest taki, że zależy mi na ostrych zdjęciach więc oczywistym wyborem byłaby Sigma 135mm, jednak chodzi mi po głowie ten brak stabilizacji.
Stąd rozmyślania nad 70-200mm bo ze stabilizacją i trochę bardziej uniwersalnie, jednak mniej ostro.
Czy możecie podzielić się swoimi przemyśleniami? A może macie jakieś lepsze pomysły na zestaw?
A ta 28 to do portretu czy krajobrazu? Jesli portret no to... taka malo uniwersalna ogniskowa i dosc rzadko uzywana, specyficzne zastosowanie. Jesli do krajobrazu to bez sensu troche, bo po co Ci 1.4? Juz predzej bym poszedl w jakiegos zooma z wiekszym zakresem (24-70/105/120), ewentualnie szeroki kąt (kwestia jakie krajobrazy planujesz robic).
A ta 28 to do portretu czy krajobrazu?
To szło przewiduję do krajobrazu. A przy okazji pomysł był taki że jednocześnie zastąpi 24mm i 35mm :)
70-200 będzie spoko, uniwersalny wybór. Raczej wszystkie, nowsze 70-200 są ostre (czyt. N VR II, FL, T G2, S Sport).
Do krajobrazu lepiej wybrać coś pokroju T 15-30.
Do krajobrazu lepiej wybrać coś pokroju T 15-30.
A gdyby tak zoom Sigmy, to który?
I czy miałby ktoś możliwość wstawienia jakiegoś przykładowego zdjęcia tego samego przedmiotu zrobionego Sigmą Art 135mm i Sigmą Sport 70-200mm?
Wiem wiem, prośba pewnie nietypowa bo ciężko żeby ktoś miał obydwa obiektywy.
A gdyby tak zoom Sigmy, to który?
12-24/4A i 14-28/2.8A
Inna sprawa, do samego krajobrazu to pewnie kupiłłbym używanego Irix 15/2.4 firefly. Nie dość, że (dużo) tańszy, to i ma możliwość założenia nakręcanych filtrów.
August68
26-07-2019, 21:40
A czemu nie Nikkor 16-35/4.0?
Używki są w dobrej cenie a do krajobrazu szklo bardzo fajne. Ja sobie bardzo chwalę...
Senketsu
26-07-2019, 21:43
Do krajobrazu nie ma sensu brać drogiego jasnego szkła, które potem i tak będziesz przymykać :)
nikoniarz
26-07-2019, 22:53
Do krajobrazu nie ma sensu brać drogiego jasnego szkła, które potem i tak będziesz przymykać :)
Sens jest, gdyż takie szkło po przymknięciu bywa ostrzejsze niż "ciemne" na pełnej dziurze...
Ale f4 to nadal nie jest przyslona typowo krajobrazowa, zwlaszcza przy szerokim kącie gdzie czesto operuje sie bliskim pierwszym planem i trzeba jednak przymykac bardziej. Osobiscie nie pchalbym sie w jasne szkla, bo to tylko wieksza kasa, waga, drozsze filtry (jesli wypukla soczewa), a jakosciowo na f/8 i wiecej moze byc nie do odroznienia. Przy 16-35 imo zakres tez na plus, bo szklo konczace sie na 24mm to czesto malo i trzeba czesciej wachlowac. Ale to juz kwestia osobistych preferencji i typu krajobrazu ktory sie robi imo.
DeadPixel
27-07-2019, 00:03
Dla mnie zestaw ogniskowych do krajobrazu zaczynający się od 28 jest mało praktyczny. Pomimo światła, jednak za wąsko. Co kto lubi.
August68
27-07-2019, 10:01
No właśnie... Ja do 16-35 mam starego Nikkora 28-105 i sppkojnie się w krajobrazie sprawdza. Przypomniałem sobue stare analogowe czasy i Pentaksowe 28-200. Ale fakt, że w niektórych sytuacjach re 28 to trochę wąsko. Można próbować zrobić dwa ujęcia i panoramkę, ale hedbak dobrze mieć coś szerszego. I tu 16-35 bardzo się przydaje.
Kojocisko
27-07-2019, 13:43
Gdybym do korpusu FF miał sobie zostawić jeden obiektyw, byłaby to Sigma 135/1.8.
Sigma 70-200 jest niewątpliwie świetnym szkłem, ale nie jest to jednak Sigma 135...
Ale oczywiście wszystko zależy od tego co i jak się fotografuje.
Przy Sigmach IMO Nikkor 50mm będzie odstawać jakością obrazka :-(.
Dariusz Breś
27-07-2019, 22:59
Hej,
Planuję przesiadkę z D5500 na D750. Chciałbym zostawić Nikkora 50mm f1.8 który posiadam.
Fotografia która mnie interesuje to krajobraz i portret. Rozmyślam nad takimi zestawami:
1. Sigma Art 28mm + Sigma Art 135mm + moja 50.
2. Sigma Art 28mm + Sigma Sport 70-200 + moja 50.
Problem jest taki, że zależy mi na ostrych zdjęciach więc oczywistym wyborem byłaby Sigma 135mm, jednak chodzi mi po głowie ten brak stabilizacji.
Stąd rozmyślania nad 70-200mm bo ze stabilizacją i trochę bardziej uniwersalnie, jednak mniej ostro.
Czy możecie podzielić się swoimi przemyśleniami? A może macie jakieś lepsze pomysły na zestaw?
Osobiście jeśli musiałbym wybrać to brałbym zestaw nr 1 (mam wszystkie z podanych, oprócz 50 nikkora którego sprzedałem).
Czyli 28+135, zoom to nie stała, zwłaszcza że 135 to killer.
Brakiem stabilizacji w 135 bym się nie przejmował.
28 spokojnie wystarczy do krajobrazu, chyba że lubisz szerzej to 14-24 art jest w tej chwili nr 1.
Nikkora bym pogonił, będziesz widział sporą różnicę w jakości w stosunku do artów i nie będziesz nim chciał focić.
Nikkor 50 1.8G teraz poszedł w odstawkę u mnie (choć akurat dzisiaj go podpinałem i używałem...).
Ale wybór między S70-200 2.8, a S135 1.8... to trochę inne obiektywy. I jak dla mnie porównanie ich i "dylemat" wyboru trzeba rozstrzygnąć w swoim sercu albo rozumie (wiedząc jaki typ fotografii mnie interesuje i co mi "leży" ;)).
Dla mnie np. S70-200 stała się nr 1 z powodu uniwersalności (tutaj 135 nie mam niestety, ale nie biorę pod uwagę z powodu ograniczeń ogniskowej... jakbym miał ekstra fundusze na sprzęt - to bym pakował tą stałkę jako dodatkowe szkło bo wierzę w to jak jest niesamowite. S70-200 sport mimo wielu obaw mnie oczarowało - i owszem - chciałoby się jaśniej, lepiej itp. itd., ale faktycznie nagle się okazuje, że pracuje ono w całej rozciągłości między 70, a 200 mm - i jest mi z nim wygodnie :D
Za to ogniskowa 28 mimo krytyki jest dla mnie bardzo uniwersalna. Sam używam jej często do robienia zdjęć ludzi (portret, ale często dynamika "reportażowa" [...także dynamiczne kadry, otwarte przestrzenie, konferencje, różne sale]), krajobrazów, architektury itp. itd. Leży jako zestaw do 70-200 (używam od niedawna dokładnie zestawu 28 + 50 + 70-200 i jest super jak chodzi o ogniskowe, acz zestaw się zmieni - bo N28 1.8 zostanie zastąpiony artem 20 .14, a N50 1.8 chciałbym w przyszłości zastąpić S40 1.4... S70-200 zostaje :). Napiszę taką ciekawostkę, że '50' jest wykorzystywana okazyjnie. Dzisiaj skończyłem zdjęcia na 4 dniowej konferencji (aktywnej, kameralnej, także z zajęciami w plenerze) i tak naprawdę '50' podczepiłem ostatniego dnia - a w sumie nie miałem takiej potrzeby, ale jakoś mam do niej sentyment :P).
Ps. Za "recenzją" Dariusza zdecydowałem się i nabyłem S70-200... I widząc jego opinię - warto go słuchać i korzystać z recenzji jakie pisze (pamiętając, że sami wiemy co nam najlepiej leży:)).
Osobiście jeśli musiałbym wybrać to brałbym zestaw nr 1
Też właśnie najbardziej skłaniam się ku pierwszej opcji.
Wybór 28mm milimetrów tłumaczyłem sobie tym że póki co na DX 18mm z kita było dla mnie wystarczająco szeroko (co daje kąt jak ~27mm na pełnej klatce).
Jedyna strata jaką dostrzegam rezygnując z 70-200 to możliwość łatwego wycięcia kawałka krajobrazu, bo używając do tego stałki pewnie będzie nieco trudniej w mniej dostępnych miejscach.
Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia, ale to na przyszłość. Jak bardzo przydatna mogłaby być jeszcze Art 85mm gdybym posiadał już 50mm i 135mm :)
Jeśli chodzi o recenzje Dariusza to przeczytałem wszystkie :) Stąd rozmyślania bo 70-200 wypada bardzo fajnie.
Aczkolwiek to co potrafi 135mm skłania mnie do tego żeby pójść w stronę stałek.
Osobiście uwielbiam stałki... i kusiły mnie zoomy (18-35 leży u mnie pod DX jeszcze, a teraz 70-200 właśnie), ale jednak ;).
Najważniejsze jest pytanie "po co mi obiektyw" i w moim wypadku uzyskując odpowiedź trzeba sobie było odpowiedzieć - jakie zdjęcia sprawią mi najwięcej frajdy i czego potrzebuje w pierwszej kolejności.
Bo to inne szkła przecież (...i to zupełnie). Najlepszą opcją byłoby w przyszłości mieć i jedno i drugie żeby dostosowywać do potrzeb... pewnie jakbym miał się utrzymywać ze zdjęć to bym inaczej podchodził i rozszerzał możliwości (nie żyję z robienia zdjęć jakby nie było i nie planuję "przebranżowienia" - choć uczę się i staram rozwijać w fotografii, ale to po prostu pasja :D).
... pewnie jakbym miał się utrzymywać ze zdjęć to bym inaczej podchodził i rozszerzał możliwości (nie żyję z robienia zdjęć jakby nie było i nie planuję "przebranżowienia" - choć uczę się i staram rozwijać w fotografii, ale to po prostu pasja :D).
U mnie sytuacja wygląda identycznie. Dlatego dobrze jest się 50 razy zastanowić i popytać o opinię. Często ktoś zwróci uwagę na coś czego nie brało się pod uwagę a jest jednak istotne.
Ja np. obawiałem się braku stabilizacji przy 135mm, ale Dariusz mnie uspokoił. Poza tym takie 135mm fajnie sprawdzi się jako portretówka na zewnątrz, gdzie światła z reguły pod dostatkiem, to i czasy mogą być krótkie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.