Zobacz pełną wersję : Stare chaty BW
MarcinSt
25-07-2019, 09:47
Bardzo proszę o komentarze / oceny co do poprawy
1.
28153
2.
28154
3.
28155
4
28156
5.
28157
cybulski
25-07-2019, 10:25
Konwersja BW zapewne OK, aby więcej powiedzieć musiałbym zerknąć na lepszym monitorze w domu.
Natomiast chodzi o kąt z jakiego robisz foty. Z ukosa. To typowy błąd jaki robią nowicjusze, może tylko na 1 to sie broni ale tylko raz.
Nie z ukosa focimy a in front, jak chałupa to szukamy delali, czegoś co przykuwa uwagę. No i te domy murowane w tle :)
Chciałbym coś napisać innego i pochwalić bo lubię temat starych chałup, no ale tutaj musisz zrobić to jeszcze raz lepiej i sie pochwalić :)
Dasz radę jeśli lubisz stare chałupy naprawdę.
Co jest złego w murowanych budynkach w tle? Bardziej przeszkadzają mi fragmenty samochodów widoczne za kuźnią/warsztatem? na drugim zdjęciu.
Poza tym, co złego jest w fotografowaniu pod takim kątem, jak to zrobił autor?
cybulski
25-07-2019, 11:21
Nic złego i nic ciekawego. Pstryki.
MarcinSt
25-07-2019, 19:17
cybulski - dzięki za radę, daje do myślenia.
Konwersja BW zapewne OK, aby więcej powiedzieć musiałbym zerknąć na lepszym monitorze w domu.
Natomiast chodzi o kąt z jakiego robisz foty. Z ukosa. To typowy błąd jaki robią nowicjusze, może tylko na 1 to sie broni ale tylko raz.
Nie z ukosa focimy a in front, jak chałupa to szukamy delali, czegoś co przykuwa uwagę. No i te domy murowane w tle :)
Chciałbym coś napisać innego i pochwalić bo lubię temat starych chałup, no ale tutaj musisz zrobić to jeszcze raz lepiej i sie pochwalić :)
Dasz radę jeśli lubisz stare chałupy naprawdę.
To by się zgadzało, jestem czystym amatorem - zdjęcia powstały podczas przypadkowej niedzielnej wycieczki z rodziną.
Wydawało mi się, że kadr z boku lepiej pokazuję dynamikę / 3D budynku - jak piszesz pstryk na wprost nie wiem czy nie był by płaski / pozbawiony przestrzeni - ale możliwe, że to tylko moje ograniczenia wynikające krótkim stażem z aparatem.
Masz może jakieś przykłady dobrych zdjęć robionych frontowo w podobnej tematyce - chętnie podpatrzę sobie.
Co jest złego w murowanych budynkach w tle? Bardziej przeszkadzają mi fragmenty samochodów widoczne za kuźnią/warsztatem? na drugim zdjęciu.
Poza tym, co złego jest w fotografowaniu pod takim kątem, jak to zrobił autor?
Mi szczerze też przeszkadzają, jak również samochody - jednak taka to specyfika tego miejsca (multum zwiedzających ludzi) i skadrowanie tak by nie uwiecznić 'nowoczesności' jest praktycznie nie możliwe.
cybulski
25-07-2019, 19:46
Chodzi mniej więcej o to, że trzeba zrobić fotki z różnych perspektyw. Wykorzystać temat. Poszukać ciekawych zbliżeń. Nie koniecznie kadrować tak samo przy wszystkich pięciu pokazanych kadrach. To że takie kadry masz to ok ale prezentując piątkę można urozmaicić.
Konwersja BW zapewne OK, aby więcej powiedzieć musiałbym zerknąć na lepszym monitorze w domu.
Natomiast chodzi o kąt z jakiego robisz foty. Z ukosa. To typowy błąd jaki robią nowicjusze, może tylko na 1 to sie broni ale tylko raz.
Nie z ukosa focimy a in front, jak chałupa to szukamy delali, czegoś co przykuwa uwagę. No i te domy murowane w tle :)
Chciałbym coś napisać innego i pochwalić bo lubię temat starych chałup, no ale tutaj musisz zrobić to jeszcze raz lepiej i sie pochwalić :)
Dasz radę jeśli lubisz stare chałupy naprawdę.
??? Możesz rozwinąć. Podeprzeć literaturą. Bo trochę ze zdumieniem to czytam. Jest całe mnóstwo świetnych zdjęć architektury z ukosa( i całe mnóstwo kiepskich). Tak samo można o tych rzekomo prawidłowych. Rzuć jakieś opracowania na ten temat, bo na naukę nigdy za późno. MarcinSt. fajna trójka, choć nie bez wad. Co do nauki-radzę jednak książki...
Pozdrawiam
#3 najlepszy dla mnie.
I nie sugeruj się tym "z ukosa" bo zaczniesz robić poprawne zdjęcia, które nie koniecznie będą się tobie podobały, a krytyk i tak coś znajdzie.
cybulski
25-07-2019, 20:17
Lufa pisz sobie co chcesz, cytuj, pogrubiaj. Ja jakieś rady dałem a ty szukasz chyba zaczepki ze mną. Kiedyś już ze mną się zciąles na poprzednim swoim nicku bo Ci powiedziałem co sądzę o Twoim komentowaniu. Chcesz powtórki?
cybulski-pogrubiłem żeby było czytelniej. Zadałem konkretne pytanie-tymczasem wyskakujesz z prehistorią, w dodatku mocno zaczepnie.
Cóż -nie mój problem.
A Autor fot zrobi co zechce.
Może skorzysta z Twoich rad.
Może nie.
cybulski
25-07-2019, 20:46
No ja w Twojej wypowiedzi poprzedniej nie widzę porady a działania zaczepne wyłącznie. Literaturę polecasz, no tak,jest porada.
To jest takie pisanie żeby wquwic "może skorzysta z Twoich rad może nie",chlopie wyluzuj z tymi tekstami ok :) nie umiesz pisać bez złośliwości?
Działania zaczepne powiadasz...
W dodatku wyłącznie.
Hmmm.
Nie mam wpływu na to jak interpretujesz rzeczywistość.
MarcinSt kolega powyżej zarzucił mi ze nie udzieliłem Ci porady odnośnie zdjęcia.
Perfekcyjnym jest gdy w kadrze "in front"( idealnym z zasady-nie będziemy uściślać dlaczego-tak po prostu jest i już) w mocnym punkcie umieścisz wiadro. Z tym że w przypadku wiadra wchodzi tylko mocny punkt z lewej krawędzi. Prawa krawędź jest zarezerwowana dla istoty żywej. W tym przypadku mam na myśli konia. Najlepiej siwego araba. Nie dociekaj skąd mam tę wiedzę. Tak po prostu jest, i zechciej , bądź nie-masz w końcu wybór, przyjąć to na wiarę.
MarcinSt
26-07-2019, 19:27
Kurrrka wodna nie myślałem, że moje niekoniecznie dobre pstryki wywołają tyle emocji
cybulski , Lufa , koesh - dzięki za rady! Szkoda tylko, że na tak dużym forum tylko 3-4 osoby powiedzą coś od siebie trochę to przykre.
Prosił bym Was, o merytoryczne wypowiedzi bez uszczypliwości wobec siebie, każdy z Was ma kapitalne portfolio, a ja świeżaczek z każdej wypowiedzi staram się wynieść coś co pozwoli mi robić lepsze zdjęcia.
.... fajna trójka, choć nie bez wad. Co do nauki-radzę jednak książki...
Pozdrawiam
Mógłbyś rozwinąć? Co #3 nie gra?
Jaką literaturę polecasz do kadrowania / kompozycji kadru? Nie za miliony oczywiście :)
Chodzi mniej więcej o to, że trzeba zrobić fotki z różnych perspektyw. Wykorzystać temat. Poszukać ciekawych zbliżeń. Nie koniecznie kadrować tak samo przy wszystkich pięciu pokazanych kadrach. To że takie kadry masz to ok ale prezentując piątkę można urozmaicić.
#3 najlepszy dla mnie.
I nie sugeruj się tym "z ukosa" bo zaczniesz robić poprawne zdjęcia, które nie koniecznie będą się tobie podobały, a krytyk i tak coś znajdzie.
Zgadzam się wszystkie kadry jakie mam są z ukosa, jednak chętnie bym podpatrzył jak macie jakieś przykłady z podobnej tematyki uchwycone na wprost (wciąż wyobrażam sobie że będzie płasko).
Pytanie czy konwersja do BW (z zabarwieniem w brąz) jest ok? Bo za każdym razem jak robię BW to wydaje mi się, że coś jest nie tak
"O kompozycji w fotografii" Witolda Dederki.
"Kompozycja obrazu fotograficznego" Tomasza . J. Gałązki. Z tego co wiem z klasyczną formą moze być trudno ale e-booki dostępne.
"Książka o fotografowaniu" Andrzej. A. Mroczek. To jak w tytule.Nie tylko o kompozycji, ale o całości. Absolutny klasyk.
Poza tym oglądać zdjecia, oglądać, czasem wręcz popełnić plagiat:) W końcu pewne rzeczy będziesz widział instynktownie. Ćwiczyć z obiektywami(poznać je-nauczyć sie jak w"widzą").
Co do "mankamentów" na trójce.
Kadr ujęty w "ramy" z drzew-ciągle fajny pomysł. To po lewej niezbyt konkretnie przycięte. Tak z centymetr bez szkody dla kadru można uciachac. Przy okazji pozbędziesz się bałaganu widocznego za pniem drzewa. Po prawej pozostawiony fragment (daszku, parasola-cholera wie co to jest?). Co do BW zaproponowanego przez Ciebie. Fanem nie jestem, ale sa miłośnicy takich odcieni. Ja do nich nie należę,
MarcinSt
29-07-2019, 17:52
...
"Książka o fotografowaniu" Andrzej. A. Mroczek. To jak w tytule.Nie tylko o kompozycji, ale o całości. Absolutny klasyk.
...
Dziękować już wychomikowałem i drukuję :)
Kojocisko
29-07-2019, 18:18
Z tym wychomikowałem, to przegiąłeś. Napisz - ukradłem, będzie wprost.
To są książki wciąż dostępne na rynku (a przynajmniej wtórnym).
A co do porad - obejrzyj zdjęcia obu kolegów i IMO łatwo wyciągniesz wnioski, kogo warto słuchać.
A'propos książki Mroczków - oddała mi dużą przysługę (pierwsze wydanie). Przeczytałem i zrozumiałem, że pewnych zdjęć nigdy nie zrobię. Dało mi to nieco spokoju ducha..
cybulski
29-07-2019, 19:35
Z tym wychomikowałem, to przegiąłeś. Napisz - ukradłem, będzie wprost.
To są książki wciąż dostępne na rynku (a przynajmniej wtórnym).
Mogę odsprzedać tanio swój egzemplarz.
A co do porad - obejrzyj zdjęcia obu kolegów i IMO łatwo wyciągniesz wnioski, kogo warto słuchać.
Kojocisko - Złote usta dosłownie bym przyznał .... takie wpisy to plaga tego forum.
A'propos książki Mroczków - oddała mi dużą przysługę (pierwsze wydanie). Przeczytałem i zrozumiałem, że pewnych zdjęć nigdy nie zrobię. Dało mi to nieco spokoju ducha..
Naprawdę "Mroczków" ? Tam jest jeden autor Andrzej Artur Mroczek, którego poznałem osobiście na wystawie, sympatyczny starszy Pan z Canonem w ręku.
W kwestii zdjęć - dobrych zdjeć w tej książce raczej się nie znajdzie, za to dużo "mądrych" słów jak robić foty....
Nie sądze aby to była wartościowa pozycja jak się o niej powszechnie sądzi. ale coż ....
fotka z telefonu z ostatniego wypadu - w sumie chałupa a ksiązke zdjąłem z półki
https://live.staticflickr.com/65535/48406326586_54e00f111f_c.jpg (https://flic.kr/p/2gKv5rG)
MarcinSt
29-07-2019, 19:57
Mogę odsprzedać tanio swój egzemplarz.
Sprawdź priv chętnie odkupię.
cybulski
29-07-2019, 21:04
Sprawdź priv chętnie odkupię.
OKi
Do foto streetu polecam
https://erickimphotography.com/blog/2016/01/27/100-lessons-from-the-masters-of-street-photography/
https://erickimphotography.com/blog/epub-pdf-learn-from-the-masters-of-photography/
MOże to nie klasyczna nauka komozycji ale dużo wiedzy tez nieklasycznej. Naprawdę uważam że w dzisiejszych czasach Mroczek to takie trochę bajanie, dziś jest dużo lepszej literatury aby spędzać czas na czytaniu.
cybulski
29-07-2019, 21:53
A tu jeszcze prezentacja o tak zwanych "regułach" https://www.slideshare.net/erickimphotography/introduction-to-composition-for-street-photography
Również o regułach dobrych skosów :)
Kojocisko
29-07-2019, 23:04
........
Kojocisko - Złote usta dosłownie bym przyznał .... takie wpisy to plaga tego forum.
.....
Naprawdę "Mroczków" ? Tam jest jeden autor Andrzej Artur Mroczek, którego poznałem osobiście na wystawie, sympatyczny starszy Pan z Canonem w ręku.
Masz rację, w końcu to bez sensu bardziej zwracać uwagę na komentarze osób, których fotografie nam się podobają... no zupełnie bez sensu, zwłaszcza na forum fotograficznym.
.......
W moim egzemplarzu (I wydanie z dedykacją autora) jest napisane Copyright Andrzej A. Mroczek, J. Kajetan Mroczek. I pamiętam opowiadanie autora o współpracy z synem przy tej publikacji. I wkładzie syna w kolejnych wydaniach uzupełnionych o elementy fotografii cyfrowej. Stąd dla mnie jest to książka Mroczków, choć oczywiście masz rację, że na okładce jest jeden autor.
cybulski
29-07-2019, 23:28
Masz rację, w końcu to bez sensu bardziej zwracać uwagę na komentarze osób, których fotografie nam się podobają... no zupełnie bez sensu, zwłaszcza na forum fotograficznym.
.......
W moim egzemplarzu (I wydanie z dedykacją autora) jest napisane Copyright Andrzej A. Mroczek, J. Kajetan Mroczek. I pamiętam opowiadanie autora o współpracy z synem przy tej publikacji. I wkładzie syna w kolejnych wydaniach uzupełnionych o elementy fotografii cyfrowej. Stąd dla mnie jest to książka Mroczków, choć oczywiście masz rację, że na okładce jest jeden autor.
Spojrzałem, moje wydanie jest drugie poprawione.
Wiadomo, że każdy foci inaczej, mamy różne spojrzenia, rózne kadry nam się podobają, oczywista oczywistość. Rady powinno brać się od tego czyje kadry do nas przemawiają. i tu się zgzdzam, Lufa w architekurze i krajobrazie jest oczywistym wyborem na mentora.
Najbardziej podoba mi się zdjęcie nr 3 - ciasny kadr mzd tu się sprawdził, a do tego ciekawie zagrały plany. Na drugim końcu skali umieściłbym fotografie nr 2 i 4. Jak dla mnie, zbyt duży panuje na nich rozgardiasz, za dużo jest elementów, które przeszkadzają.
Generalna moja uwaga - na Twoich zdjęciach tych chat w mojej ocenie dominują dachy, być może warto pomyśleć, aby trochę uwypuklić w konwersji elewacje.
MarcinSt
13-08-2019, 01:25
Dziękuje wszystkim za konstruktywne słowo dzięki Wam mam chęć zabrać aparat na niedzielny wypad z rodziną :)
W ten weekend miałem okazję testować nikon 50mm f/1.8 D (tak wiem do takich zdjęć się nie nadaje) ale publikuję kilka strzałów.
6.
29134
7.
29135
8.
29136
9.
29137
cybulski
13-08-2019, 11:08
Nie wiem co powiedzą Koledzy ale ja widzę poprawę :) Są pewne elementy do poprawy w kadrowaniu ale to praktyka czyni mistrza.
Ale niech koledzy dadzą swoje rady bo jeśli ja dam to potem Oni dyskutują ze mną, zamiast po prostu dać rady od siebie :twisted:
Moja rada to : brać aparat i focić focić focić
- - - - kolejny post - - - - - -
50/1.8D miałem do d300 i bardzo sobie wtedy chwaliłem to małe szkiełko. Do takiej rozdzielczości daje radę. Jednak używałem go portretowo, bo na dx to ogólnie już trochę wąsko.
2pompony
13-08-2019, 14:46
Ja za to dostrzegam regres, i to - niestety - spory. Poprzednie kadry, choć nei mistrzowskie, były jednak o wiele lepsze, a takie np. 1, 3 lub 5 miały sporo uroku. Teraz nie tylko kompletnie brak tego wdzięku, ale same kadry są płaskie i nudne (wrócę do tego jeszcze).
Mnie pomysł, by nie fotografować budynków z ukosa, pod kątem, tylko en face wydaje się nie tylko dziwaczny, ale też mało rozsądny, a już na pewno nie uważam tego za błąd. Więcej powiem, robienie budynków en face, prostopadle do fasady często daje nudne obrazki pozbawiające architektury głębi, a bryły budynków sprowadzające do płaskich prostokątów fasad.
Przykładem powyższego niech będzie zdjęcie 7 - gorszy kadr ciężko byłoby wręcz znaleźć lub nawet sobie wyobrazić: ciasno, płasko, nie wiadomo czy to budynek z krwi i kości, czy narysowana na tekturze płaska zastawka, jaką w teatrze symuluje się dekoracje. Zdjęcie 9 nie lepsze: centralnie, płasko, tekturowo. Porównaj do tych zdjęć swoje obrazki z poprzedniej partii: taka 3 na tle ostatnich zdjęć robi za ekstraklasę, taka 5 - choć dość obcesowo ucięta - na tle tych tutaj broni się znakomicie.
O tej wstawce jeśli cokolwiek można powiedzieć konstruktywnego, to żeby tak nie robić w przyszłości. Na tle pozostałych wyróżniłbym ósemkę, ale nie za to jaka jest, a za to, jaki miałeś pomysł: na szeroki kadr, dający niezły obraz całego obejścia, z mocnymi akcentami w postaci wiatraka z jednej, a tej maszynerii z prawej, z miłym dodatkiem całości domu z werandką w głębi. Pomysł dobry, zabrakło nieststy szerokości, i ucięta maszyneria bez oddechu po tej stronie pokazuje niedostatek - ale rozumiem, że nie miałeś szerokiego kąta...
Jeśli coś da się powiedzieć, jako wniosek ogólny: rób raczej szerzej niż węziej. Taka 6 mogłaby być interesującym uzupełnieniem reportażu, ale w tym stanie, z tą potworną ciasnotą, bez oddechu, z urżniętym wierzchołkiem dachu niestety nie robi dobrego wrażenia.
cybulski
13-08-2019, 15:19
Miałem na myśli poprawę w sensie że jest "poszukiwanie kadru" a nie tylko cyknięte turystycznie z ukosa, co nie oznacza że te kadry są takie jak trzeba.
Przede wszystkim szwankuje kompozycja. Ale to trzeba "wypracować" w praktyce, nie da się tego sprzedać w teorii.
- - - - kolejny post - - - - - -
Moim zdaniem pstryk z ukosa to pierwsza rzecz, która zazwyczaj się nasuwa i jest najczęściej robiona. Nuuuda po prostu ale ok najłatwiej jest uzyskać poprawne kadry.
2pompony
13-08-2019, 16:06
Nuuuda po prostu ale ok najłatwiej jest uzyskać poprawne kadry.
Architektura (tzn. fotografia architektury) na szczęście nei jest tak skodowana jak powiedzmy klasyczny portret, gdzie są nie tylko jasne wytyczne co do oświetlenia, póz, ustawienia modeli, kadrowania, ustawiania ostrości, ale nawet używanej ogniskowej - dlatego ciężko jest mówić o czymś takim jak 'poprawny kadr' w odniesieniu do architekturze. I na szczęście!
Jeśli tylko nie popełni się podstawowych błędów - dla jednych kadr z dowolnego kąta może być poprawny, dla innych ciekawy - kwestia jak się to rozwiąże i kwestia gustu.
Raczej kategoryczne twierdzenia, żeby nie fotografować z jakiegoś kąta, bo to najprostsze, najczęstsze, najszybciej wpada do głowy (lub z jakiejkolwiek innej przyczyny, niepotrzebne skreślić) uznałbym za wpadanie w schematy.
Autorze- pompony w zasadzie wyczerpał temat.
Ja tylko dodam od siebie, że pomimo podanego niemal na tacy przepisu na udany fot architektoniczny zignorowałeś mą poradę.
Pytam się: Gdzie wiadro, gdzie qn? :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
MarcinSt
13-08-2019, 21:20
Nie wiem co powiedzą Koledzy ale ja widzę poprawę :) Są pewne elementy do poprawy w kadrowaniu ale to praktyka czyni mistrza.
Ale niech koledzy dadzą swoje rady bo jeśli ja dam to potem Oni dyskutują ze mną, zamiast po prostu dać rady od siebie :twisted:
Moja rada to : brać aparat i focić focić focić
- - - - kolejny post - - - - - -
50/1.8D miałem do d300 i bardzo sobie wtedy chwaliłem to małe szkiełko. Do takiej rozdzielczości daje radę. Jednak używałem go portretowo, bo na dx to ogólnie już trochę wąsko.
Ja za to dostrzegam regres, i to - niestety - spory. Poprzednie kadry, choć nei mistrzowskie, były jednak o wiele lepsze, a takie np. 1, 3 lub 5 miały sporo uroku. Teraz nie tylko kompletnie brak tego wdzięku, ale same kadry są płaskie i nudne (wrócę do tego jeszcze).
Mnie pomysł, by nie fotografować budynków z ukosa, pod kątem, tylko en face wydaje się nie tylko dziwaczny, ale też mało rozsądny, a już na pewno nie uważam tego za błąd. Więcej powiem, robienie budynków en face, prostopadle do fasady często daje nudne obrazki pozbawiające architektury głębi, a bryły budynków sprowadzające do płaskich prostokątów fasad.
Przykładem powyższego niech będzie zdjęcie 7 - gorszy kadr ciężko byłoby wręcz znaleźć lub nawet sobie wyobrazić: ciasno, płasko, nie wiadomo czy to budynek z krwi i kości, czy narysowana na tekturze płaska zastawka, jaką w teatrze symuluje się dekoracje. Zdjęcie 9 nie lepsze: centralnie, płasko, tekturowo. Porównaj do tych zdjęć swoje obrazki z poprzedniej partii: taka 3 na tle ostatnich zdjęć robi za ekstraklasę, taka 5 - choć dość obcesowo ucięta - na tle tych tutaj broni się znakomicie.
O tej wstawce jeśli cokolwiek można powiedzieć konstruktywnego, to żeby tak nie robić w przyszłości. Na tle pozostałych wyróżniłbym ósemkę, ale nie za to jaka jest, a za to, jaki miałeś pomysł: na szeroki kadr, dający niezły obraz całego obejścia, z mocnymi akcentami w postaci wiatraka z jednej, a tej maszynerii z prawej, z miłym dodatkiem całości domu z werandką w głębi. Pomysł dobry, zabrakło nieststy szerokości, i ucięta maszyneria bez oddechu po tej stronie pokazuje niedostatek - ale rozumiem, że nie miałeś szerokiego kąta...
Jeśli coś da się powiedzieć, jako wniosek ogólny: rób raczej szerzej niż węziej. Taka 6 mogłaby być interesującym uzupełnieniem reportażu, ale w tym stanie, z tą potworną ciasnotą, bez oddechu, z urżniętym wierzchołkiem dachu niestety nie robi dobrego wrażenia.
Autorze- pompony w zasadzie wyczerpał temat.
Ja tylko dodam od siebie, że pomimo podanego niemal na tacy przepisu na udany fot architektoniczny zignorowałeś mą poradę.
Pytam się: Gdzie wiadro, gdzie qn? :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Panowie dziękuję za pochylenie się nad tematem, taki zimny prysznic daje wiele do myślenia.
Testowałem pożyczone 50mm f/1.8D pojechałem na festyn rodzinny z zamiarem focenia żony i dziecka, a na miejscu okazało się, że są tam piękne widoczki. Żałowałem, że mam tylko 50mm
Zdjęcie #6
niestety dalej odejść nie mogłem plecami opierałem się o ogrodzenie, a metr dalej jeździły już samochody - szerszym kątem była by piękna perspektywa :)
Ale obiecałem sobie, że wrócę tam na pewno z szerszym szkłem.
PS. Co do 50mm na pełnej dziurze - więcej się spodziewałem po tym szkiełku jest mocno mydlany.
Jeszcze raz dzięki - pojawią się poprawione kadry :)
Autorze- pompony w zasadzie wyczerpał temat.
Ja tylko dodam od siebie, że pomimo podanego niemal na tacy przepisu na udany fot architektoniczny zignorowałeś mą poradę.
Pytam się: Gdzie wiadro, gdzie qn? :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Lufa sorki, ale jestem leszczem i nie rozumiem
2pompony
13-08-2019, 21:36
Panowie dziękuję za pochylenie się nad tematem, taki zimny prysznic daje wiele do myślenia.
Jeśli o mnie mowa, nie chciałem broń boże zabrzmieć jak zimny prysznic, a powiedziałbym, że przeciwnie - chciałem przekazać że pomimo iż ta wstawka nie jest udana, w wątku są Twoje lepsze (powiedziałbym nawet że relatywnie dużo lepsze) obrazki. Chciałem też przekazać taką swoją myśl, że droga jak obrałeś w ostatniej wstawce nie wydaje się mieć przyszłości; dla mnie byłoby raczej pocieszające, gdyby ktoś mnie z takiej ślepej dróżki zawrócił...
Zdjęcie #6
niestety dalej odejść nie mogłem plecami opierałem się o ogrodzenie, a metr dalej jeździły już samochody - szerszym kątem była by piękna perspektywa :)
To z kolei pokazało Ci pewnie dobitnie, że po prostu zdarzają się warunki, w których pomimo najszczerszych chęci dany pomysł na zdjęcie się nei ziści, choćby fotograf stanął na rzęsach, a nawet uskutecznił lewitację... Tak już jest i czasem trzeba umieć zdać sobie sprawę, że dane zdjęcie się nie uda i nie wyjdzie, choćby się człek popierdział z wysiłku. Taki świat...
Zaglądałem do tego wątku kilka razy.
Oczy mi wyparowały jak przeczytałem żeby nie robić "z ukosa"
Ja wymiękam po prostu.
MarcinSt - kadrowanie z pierwszego zestawu jest znacznie ciekawsze. Jeżeli chcesz zrobić jakiś rodzaj opowiadania o danym miejscu to musisz zróżnicować wielkości kadrów. To już pisali ci poprzednicy. Ja jednak obstawiałbym wyczekanie ciekawego światła.
MarcinSt
13-08-2019, 21:44
Jeśli o mnie mowa, nie chciałem broń boże zabrzmieć jak zimny prysznic, a powiedziałbym, że przeciwnie - chciałem przekazać że pomimo iż ta wstawka nie jest udana, w wątku są Twoje lepsze (powiedziałbym nawet że relatywnie dużo lepsze) obrazki. Chciałem też przekazać taką swoją myśl, że droga jak obrałeś w ostatniej wstawce nie wydaje się mieć przyszłości; dla mnie byłoby raczej pocieszające, gdyby ktoś mnie z takiej ślepej dróżki zawrócił...
I za to Ci dziękuję kolego ;)
Zaglądałem do tego wątku kilka razy.
Oczy mi wyparowały jak przeczytałem żeby nie robić "z ukosa"
Ja wymiękam po prostu.
MarcinSt - kadrowanie z pierwszego zestawu jest znacznie ciekawsze. Jeżeli chcesz zrobić jakiś rodzaj opowiadania o danym miejscu to musisz zróżnicować wielkości kadrów. To już pisali ci poprzednicy. Ja jednak obstawiałbym wyczekanie ciekawego światła.
Dlatego muszę tam wrócić z innym szkłem i koniecznie sam bo byłem z żoną i synem i co chwilę marudzenie " ... no chodź już"
Wiadro i qn? Wróć do post nr.12. Uwzględniając moją wredote. No i żaden tam z Ciebie leszcz������
cybulski
13-08-2019, 22:21
Zaglądałem do tego wątku kilka razy.
Oczy mi wyparowały jak przeczytałem żeby nie robić "z ukosa"
Ja wymiękam po prostu.
MarcinSt - kadrowanie z pierwszego zestawu jest znacznie ciekawsze. Jeżeli chcesz zrobić jakiś rodzaj opowiadania o danym miejscu to musisz zróżnicować wielkości kadrów. To już pisali ci poprzednicy. Ja jednak obstawiałbym wyczekanie ciekawego światła.
Opowiadanie o danym miejscu to wydaje się klucz. Same skosy to nie jest dobra metoda. Jak widać próby innego kadrowania nie są łatwe ale to nie znaczy że należy jechać tylko skosami.
Jesli jeszcze oczy nie wyparowaly to coś z architekturą https://www.instagram.com/p/Bz84H6-Hnoh/?igshid=6voudwc0ta13
wygląda to jak wklejka
szukanie rytmów , powtórzeń, linii w nowoczesnej architekturze jest deko łatwiejsze przy starych chałupach "troszkę" trudniejsze.
A pisanie że z ukosa "to typowy błąd" jest po prostu bzdurą
cybulski
14-08-2019, 07:54
Chodzi mniej więcej o to, że trzeba zrobić fotki z różnych perspektyw. Wykorzystać temat. Poszukać ciekawych zbliżeń. Nie koniecznie kadrować tak samo przy wszystkich pięciu pokazanych kadrach. To że takie kadry masz to ok ale prezentując piątkę można urozmaicić.
Ale czepiacie się słówek. Przecież rozwinąlem o co mi chodziło.
MarcinSt
14-08-2019, 11:35
Ale czepiacie się słówek. Przecież rozwinąlem o co mi chodziło.
Spokojnie wiem co miałeś na myśli :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.