Igorsky
23-06-2007, 11:21
Przepraszam czytajacych za powtorke,bo pewnie to powszechny problem.
Juz mi rece opadaja. Znow oddalem zdjecia do wywolania w formacie 30x20. Odpicowalem sobie je super, docialem w ps na 208x305 (wyczytalem na forum ze ma byc ponoc 205x305), profil sRGB. Zdjecia odebrane i dupa znowu.
Kolory by jeszcze mogly przejsc, ale uciete prawie 1 cm kadru to przesada. Poprzednio oddalem przyciete na 295x205 i poinformowano mnie ze trzeba bylo tylko minimalnie przyciac(ale co przyciac sie pytam??) Oddano mi wtedy zdjecia o wymiarach 305x208, wiec oddajac teraz przycialem na dokladnie taki wymiar. W wyniku tego obcieli mi 1 cm.
Druga sprawa to jasnosc zdjecia. Po ostatniej rozmowie z fotografem w labie w sprawie innej tonacji kolorystycznej na zdjeciu z labu i na monitorze teraz nie zaznaczylem "bez korekcji" bo ten gosc powiedzial ze nad kazdym zdjeciem oni mysla i dopasowywuja kolorystyke i korekty. Jedno zdjecie jest wrecz zbyt rozjasnione. Jest to fota wewnatrza kamienicy gdzie swiatlo pada przez okiennice i jest dosc ciemno. W efekcie laborant myslac ze ma byc jasno wyciagnal mi taka kolorowa kasze na scianach, ze takiego szumu jeszcze nigdzie nie widzialem,paranoja. Czy oni sa jakimis idiotami? Pewnie wszystkie foty ida jedna korekcja, wciskaja przycisk i gotowe,moze pan odebrac za 30 minut.
Moge poczekac nawet 2 dni, ale niech zrobia dobrze, albo chociaz poprawnie.
Przepraszam za nielad w poscie, ale wpieniony jestem,szkoda tylko, ze zdjec sam nie odebralem.
Co mam zrobic nastepnym razem zeby bylo dobrze? Moze ktos poleci jakis inny sprawdzony lab w okolicach Sosnowca?
Juz mi rece opadaja. Znow oddalem zdjecia do wywolania w formacie 30x20. Odpicowalem sobie je super, docialem w ps na 208x305 (wyczytalem na forum ze ma byc ponoc 205x305), profil sRGB. Zdjecia odebrane i dupa znowu.
Kolory by jeszcze mogly przejsc, ale uciete prawie 1 cm kadru to przesada. Poprzednio oddalem przyciete na 295x205 i poinformowano mnie ze trzeba bylo tylko minimalnie przyciac(ale co przyciac sie pytam??) Oddano mi wtedy zdjecia o wymiarach 305x208, wiec oddajac teraz przycialem na dokladnie taki wymiar. W wyniku tego obcieli mi 1 cm.
Druga sprawa to jasnosc zdjecia. Po ostatniej rozmowie z fotografem w labie w sprawie innej tonacji kolorystycznej na zdjeciu z labu i na monitorze teraz nie zaznaczylem "bez korekcji" bo ten gosc powiedzial ze nad kazdym zdjeciem oni mysla i dopasowywuja kolorystyke i korekty. Jedno zdjecie jest wrecz zbyt rozjasnione. Jest to fota wewnatrza kamienicy gdzie swiatlo pada przez okiennice i jest dosc ciemno. W efekcie laborant myslac ze ma byc jasno wyciagnal mi taka kolorowa kasze na scianach, ze takiego szumu jeszcze nigdzie nie widzialem,paranoja. Czy oni sa jakimis idiotami? Pewnie wszystkie foty ida jedna korekcja, wciskaja przycisk i gotowe,moze pan odebrac za 30 minut.
Moge poczekac nawet 2 dni, ale niech zrobia dobrze, albo chociaz poprawnie.
Przepraszam za nielad w poscie, ale wpieniony jestem,szkoda tylko, ze zdjec sam nie odebralem.
Co mam zrobic nastepnym razem zeby bylo dobrze? Moze ktos poleci jakis inny sprawdzony lab w okolicach Sosnowca?