Zobacz pełną wersję : Foty seryjne... niektóre ciemne
żółto-czarny
22-06-2007, 23:13
W niedzielę w Góraszce miałem po raz pierwszy dziwne przypadki. W niektórych seriach zdarzały się pojedyńcze klatki mocno niedoświetlone, prawie ciemne. Pstrykałem tylko w trybie S przy C/W i AF-C. Czy to zwyczajna sytuacja, która co jakiś czas ma prawo się przydarzyć? Bo mojemu Nikosiowi stuknęło już 28 m-cy i zaczynam się obawiać, że światłomierz się sypie i nie nadąża :-?
A może lampa nie nadarzała błyskać?
Ja miałem tak, robiąc serie.
kronos28
22-06-2007, 23:45
nooo nie chcę martwić ale to może raczej też być migawka, jaki masz przebieg?
migawka raczej nie. W D70 jest migawka hybrydowa, nie odmierza krótkich czasów mechanicznie, tylko elektronicznie.
Samo slowo Goraszka, nie jest jeszcze wyczerpujacym wprowadzeniem w temat.
Jezeli n.p. focisz seria samolot na tle nieba, to pomiar moze dawac zroznicowane efekty w wyniku niepelnej zgodnosci w pokryciu poszczegolnych kadrow.
Roznice, moga byc dla osob bez takich doswiadczen zaskakujace.
Opowiedz cos wiecej o sytacji, latwiej bedzie cokolwiek doradzic.
Opcjonalnie mozesz poprobowac seryjek fotografujac obiekt zblizony pod wzgledem ilosci swiatla do tla (i koniecznie bez jakichs przeswitow miedzy galeziami, czy podobnych efektow), a dodatkowo na manualu. Jezeli efekty beda podobne, to nalezy doszukiwac sie usterki.
Tylko to z kolei tez nie musi od razu oznaczac awarii (analogicznie zreszta do paprochow na czujniku AF).
Gotowej koncepcji nie mam, ale poprobuj troche takich testow i napisz, co dalej, a moze ktos bedzie w stanie rozpoznac przyczyny.
żółto-czarny
23-06-2007, 11:18
Samo slowo Goraszka, nie jest jeszcze wyczerpujacym wprowadzeniem w temat.
Jezeli n.p. focisz seria samolot na tle nieba, to pomiar moze dawac zroznicowane efekty w wyniku niepelnej zgodnosci w pokryciu poszczegolnych kadrow.
No... wiadomo, ale jeśli focę zbliżający się samolot na tle jednolitego niebieskiego nieba i nie wpada w obiektyw jakaś pułapka w stylu podświetlona słońcem chmura, to dlaczego np. 1 zdjęcie jest prawidłowe, 2 strasznie niedoświetlone, a już 3 znowu prawidłowe? Wydaje mi się to zaskakujące :neutral: Tym bardziej, że były serie w których samolocik przelatywał przez różne zachmurzone i niezachmurzone obszary, a komputerek nadążał z dobieraniem przysłony... Przebieg na pewno nie ma tutaj znaczenia. Dopiero teraz jestem bardzo bliski przekręcenia licznika (miewałem okresy kiedy dość długo nie fociłem, poza tym nie lubię trzaskania mnóstwa klatek na zapas, a potem długiej selekcji negatywnej :) ).
Z tym testem to dobry pomysł, tylko w przyszłym tygodniu bo akurat w ten łikend nie mam przy sobie sprzętu. Liczę jednak na to, że mam sprawny aparat nie tylko w manualu ;-)
wklej wadliwą serię (malutkie miniaturki)
jestem ciekaw czy samolot na tych zdjęciach był w jednym punkcie, czy zmieniał położenie względem kadru. I czy pojawiały się/znikały inne elementy wkoło (chmury)
żółto-czarny
23-06-2007, 14:13
Niestety, nie mogę ich już wkleić :oops: Ale zapewniam Cię, że samolociki przybliżały się i oddalały (zresztą z różną prędkością). Oczywiście w kadrze czasami pojawiały się różne dadatkowe elementy, jednak nie rozmawiamy o sytuacjach, kiedy raptownie i mocno wpływało to na naświetlenie.
Nauczka na przyszłość: nie wyrzucajcie zepsutych zdjęć, bo mogą się przydać :)
Różnice w przesunieciu kadru nie muszą byc duże aby uzyskac taki efekt, wczoraj miałęm podobną sytuację, bo podczas akcji ratykowej na plaży wylądował helikopter, foty helokoptera stojącego na plaży ideał [i helikopter i tło] jak zaczął startować to początek startu ok i dosłownie przeleciał 10 metrów w prawo [słońce po prawej ale poza kadrem] i naświetlenie padło [tło oki helikopter za ciemny - naświetlenie na CW], wykonał nawrót i przesunął się z powrotem w lewo naświetlenie oki, a różniece w stosunku obiektyw/słońce naprawdę niewielkie, ale wystarczające aby naświetlenie padło i to wcale nie z winy aparatu.
Prosze o pomoc !!!
W trakcie robienia zdjęć seryjnych , lampa nie dopala... tzn wychodzi co 3 zdjęcie reszta ciemna. I obserwując lampę z boku widać jest jak piewszy błysk jest dobry a np. dwa nastęne albo bardzo słabe albo nie ma go wcale. Nie mam pojęcia co jest powodem i jak temu zaradzić. Czy to wina aparatu czy też lampy ?
Prosze o poradę
Z góry dziekuję
Radek
Może po prostu lampa nie wyrabia.
Pstrykałem tylko w trybie S przy C/W i AF-C.
Trzeba robić w trybie M i wszystkie będą naświetlone identycznie.
żółto-czarny
22-08-2009, 13:28
Wiem, wiem, to już przeszłość :) Teraz w większości sytuacji "świecę" w M.
W nawiązaniu do postów kolegów: miksar i mini21, napisałem :arrow: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1430869#post1430869
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.