Zobacz pełną wersję : Dzisiaj mój D70s przetrzymał wypadek
Witam serdecznie. Cieszę się niezmiernie że mogę pisać tego posta - dzisiaj ja i mój Nikoś przeżyliśmy wypadek samochodowy. Nikoś był opatulony w torbie Lowepro Nova 1 AW z podpiętym 18-70. Przed uderzeniem miałem torbę na kolanach - po całym zajściu znalazła się na tylnej rolecie bagażnika. Ja mam lekko rozciętą głowę - Nikon - cały i zdrowy :) Oto parę ujęć po zajściu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img401.imageshack.us/img401/8407/dsc0144kv6.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/4871/dsc0142gu4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img519.imageshack.us/img519/9945/dsc0141ie9.jpg)
450yamaha
20-06-2007, 22:34
Ty tym audi czy fordem?? Ford wygląda jak po zderzeniu ze słupem :( Całe szczęscie że nic Ci się nie stało, i że mogłeś pisać tego posta :) Szybkiego powrotu do zdrówka!
Jurand_C
20-06-2007, 22:39
ktoś wymusił z lewej? ważne, że sprzęt cały no i Twoje obrażenia niewielkie
herbatnik
20-06-2007, 22:40
Wywar raczej powinienes sie ze swojej ocalalej glowy cieszyc, nie ze nikos ocalal :) Ah ciary zaraz na sobie czuje jak patrze na te foty...
Grunt że Nikon cały i zdrowy bo co to za życie bez nikona :D
A czy przypadkiem nie był on powodem "stłuczki", skoro trzymaleś go na kolanach?
herbatnik
20-06-2007, 22:52
Taaa Nikona nalezy przewozic w specjalnym foteliku ;)
Takie ładne autka, szkoda. Poważnie mówiąc to dobrze że nikomu nic się nie stało.
Taaa Nikona nalezy przewozic w specjalnym foteliku ;)
I zapinać pasami :)
PS sory za żarty, ale nic ci na szczęście nie jest więc uśmiechnijmy się :)
Grunt że Nikon cały i zdrowy bo co to za życie bez nikona :D
A czy przypadkiem nie był on powodem "stłuczki", skoro trzymaleś go na kolanach?
Ja byłem pasażerem mondeo, który wyjechał z podporządkowanej - audi wyskoczyło za zakrętu jak Kubica przy ograniczeniu do 40km/h - nawet już nie jechał swoim pasem bo go siła odśrodkowa wypchnęła na przeciwny- widzałem tylko takl opadający po wystrzeleniu poduszek. No i baniakiem musiałem zawadzić o słupek. Po opadnięciu mgiełki, ręką sprawdziłem czy mam nos prosty, po czym zrobiło mi się ciepło na głowie - krew - brrry - gdy z czerwoną twarzą czekałem na karetkę - tą nie zakrwawioną ręką włączyłem "On" - działa - zdjąłem dekiel....hlast...działa :) kurde...nie wiem czemu ale w takim momencie martwiłem się o aparat - wiem że to dziwne, ale co na to poradzić... Mondeo wygląda kiepsko, ale audi wbiło się w słup który się potem złamał ... całe szczęście że nie zatrzymał się tą audicą na mondeo tylko się odbił i energię wyładował na słupie - bo mogło by być ze mną nie tęgo.
heheheh.. To sie nazywa miłość do Nikona :mrgreen: Niewazne zdrowie i auto, wazne ze cyfrak cały ;)
A tak na powaznie to dobrze, ze Tobie nic sie nie stało powazniejszego...
-malcoln-
21-06-2007, 00:03
aauto sie wyklepie, troche szpachly i bedzie jak nówka:p hehe polak potrafi, ale ważne ze ty cały.
Ja dzisiaj tez miałem małą próbę d70s, na rowerze go wiozłem w plecaku i sie wyjeb...
troche sie potoczyłem a aparat ze mną, wiec go przygniotłem ze 2-3 razy:p bo troche sie spieszyłem:p ale jakos przeżył, obiektyw ostrzy i działa aparat tez, no chyba ze wyjda jakies uszkodzenia ukryte, ale puki co działa:) i mam nadzieje ze tak zostanie:p
wiec widac ze to odporny sprzęcik:p
pozdrawiam
Szybkiego powrotu do zdrowia! Nie ma to jak pancerny nikon ;)
Sebastiann
21-06-2007, 08:47
Dobrze ze nic sie nie stalo powaznego... :) milosc do nikona gora:D
no ze nic wam nie jest to dobrze :)
ale swoja droga to musialo smiesznie wygladac jak ktos byl swiadkiem,
dwa auta sie zderzaja, ktos wychodzi z poszkodowanego samochodu z aparatem i odrazu zdjecia robi :')
Rafał_Sz
21-06-2007, 09:01
Miałbyś zapięte 70-200, to by z Audi nic nie zostało... :)
Robert_P
21-06-2007, 10:29
Ja w tamtym roku zaliczyłem drzewo , auto zdecydowanie "lepiej" wygladało, sprzęt miałem w bagażniku i cały majdan jaki miałem w bagażniku a jechałem na urlop, uderzył z taka siłą że wygieły się tylne siedzenia, na szczęście nic się z moim sprzętem (D70) i mną nie stało.
Po czasie żałowałem że nie zrobiłem zdjęć ale mój szok nie pozwolił :)
ps. Nawet rowery mnie wyprzedziły które miałem na bagażniku :)
Firma ubezpieczeniowa sie zdziwi jakoscia fotek :D
Szybkiego gojenia :D :D
mongoose
21-06-2007, 21:24
dobrze że wszystko ok. , ale nikoś ***** w NCAP
I zapinać pasami :)
Smilej to tak nie do końca. Chyba w Fifth Gear pokazywali kiedyś testy, co się dzieje z niezabezpieczonymi rzeczami w samochodzie podczas zderzenia. Pluszowy misiek położony na tylnej półce potrafi zbić przednią szybę. Zakupy ze sklepu meblowgo włożone do bagaznika zmasakrowały wnętrze. Konkluzja była taka, że jak już coś do środka, to albo na tylne siedzenie i przypiąć pasami, albo między tylne i przednie fotele. Jak do bagażnika to tylne siedzenia też lepiej zapiąć pasami. wywar i tak mial sporo szcześcia, że strzelający jasiek nie wgniótł w niego torby trzymanej na kolanach. Ja jak jadę na przednim siedzeniu pasażera i jest jasiek, to torbę zwykle trzymam w nogach.
miron19j
22-06-2007, 00:06
kurde...nie wiem czemu ale w takim momencie martwiłem się o aparat - wiem że to dziwne, ale co na to poradzić...
Człowiek w stanie silnego szoku postępuje irracjonalnie. Ja po wypadku(żonę z synem zabrała karetka, auto skasowane) się martwilem, że ktoś mi podprowadzi parasol z samochodu. Potem lekarka mi powiedziała, że to nic dziwnego.
Niech Ci sie łepetyna szybko goi.
ostrość fotek całkiem całkiem...
faktycznie w Fifth Gear testy, które pokazywali robiły wrażenie... człowiek zaczyna inaczej myśleć...
a tak ciągnąć przemyślenia... to ciekawe jak to jest że sprawca wypadku często odnosi mniejsze obrażenia od niewinnej osoby uczestniczacej w kolizji... kilka tygodni temu wracałem z Zakopanego... facet za nisko leciał swoim aucikiem... niestety przeleciał na przeciwległy pas i uderzył w samochód jadący w przeciwną stronę... i... facet przeżył a osoby jadące prawidłowo, pomimo pomocy, zmarły...
smutne i tragiczne...
w zasadzie to prawo jazdy powinno być poprzedzone dokładnymi badaniami psychologicznymi... może byłoby mniej "wariatów"... ech...
ps. życzę powrotu do pełnni zdrowia...
fader_audio
24-06-2007, 01:36
niezbyt miłe przeżycie dla aparatu i jego właściciela, życzę szybkiego powrotu do zdrowia i dobrego światła.
PS. ostatnio rozwalil sie mój kumpel ale konkretnie bo auto do kasacji, a kumpel i jego kobieta to w zbyt dobrym stanie to nie byli. pzdr
Kundzior
24-06-2007, 02:03
mi jasiek podczas wiekszej stluczki polamal nos.
Czegoś nie rozumiem, tzn. doszło do kolizji tych samochodów? Patrząc na zdjęcia, widzę, że tylko przody zostały zniszczone. A ponieważ Audi jest na słupie, to rozumiem, że Ford uderzył też w jakiś słup, drzewo unikając czołowego zderzenia?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.