Zobacz pełną wersję : Szybkozłączka typu " L " do D610
Witam, czy ktoś może wie gdzie można dostać dedykowaną szybkozłączke typu "L" do Nikona D610, za odpowiedzi z góry dziękuje
Na przykład tu (https://dcfoto.pl/plytka-typu-l-sunwayfoto-pnl-d600-dedykowana-do-nikon-d600-d610-p7667.htmlhttp://)
Albo tutaj: https://www.photoproshop.com/Camera-Accessories/Camera-L-Brackets/Nikon/ReallyRightStuff-BD600-L-L-Plate-for-Nikon-D600.html, ale to są już "konkretne" pieniądze.
podepne sie pod temat, bo dlugo mnie to juz nurtuje,a jakos nie moge znalezc (ani weydedukowac) konkretlengo (czyt. trafiajacego do mnie) zastosowania dla "L-ki".
Po co sie tego uzywa? Zamiast obracac glowice to montujemy aparat w pionie? serio pytam
czupacabra
04-04-2019, 13:07
Dokładnie tak. Nie musisz przekręcać głowicy tylko aparat możesz szybko zamontować w poziomie oraz w pionie na szybko złączce. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie
Wysłane za pomocą Tapatalk
Dokładnie tak. Nie musisz przekręcać głowicy tylko aparat możesz szybko zamontować w poziomie oraz w pionie na szybko złączce. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie
Wysłane za pomocą Tapatalk
Odkręcenie z głowicy i przykręcenie z powrotem trwa dokładnie tyle samo, o ile nie dłużej nawet niż poluzowanie w głowicy kuli i przestawieniu jej. I tak trzeba w większości przypadkach ponownie ustawiać kadr. Zakupiłem i równeż używam...ot po prostu inny sposób użytkowania. Podsumowując zakupiłem kolejny gadżet :)
Krzysztofh
04-04-2019, 13:32
To nie jest kwestia sekund pomiędzy przestawieniem głowicy i przemontowaniem aparatu na szynie arca swiss. Zaleta szybkozłączki wychodzi, kiedy mamy do zamocowania cięższy zestaw i dużo stabilniej stoi on na głowicy z zastosowaniem szybkozłączki niż wisi na głowicy, która wtedy jest przechylona o 90st.
O ile w normalnej fotografii przełożenie aparatu zamocowanego na głowicy z poziomu do pionu nie zaburza w jakiś istotny sposób kadru,
to w makro fotografii obiekt praktycznie ucieknie z kadru. Od lat używam taki uchwyt wspólnie z głowicą M. 410.
To nie jest kwestia sekund pomiędzy przestawieniem głowicy i przemontowaniem aparatu na szynie arca swiss. Zaleta szybkozłączki wychodzi, kiedy mamy do zamocowania cięższy zestaw i dużo stabilniej stoi on na głowicy z zastosowaniem szybkozłączki niż wisi na głowicy, która wtedy jest przechylona o 90st.
To o czym piszesz to może mieć miejsce w przypadku badziewnego statywu i głowicy. Na porządnym statywie i głowicy o odpowiednim udźwigu nie ma znaczenia.
Między innymi po to https://www.youtube.com/watch?v=gpNKmZtQ6ZQ - można sobie ustawić środek kadru w tym samym miejscu niezależnie od tego czy aparat jest w pionie, czy w poziomie.
Płytki kątowe często zawierają dodatkowe punkty mocowania akcesoriów, dzięki czemu można zamocować np. lampę LED, mikrofon zewnętrzny, jakieś ramiona z "przydasiami" itd. Zastępuje to punkt mocowania akcesoriów obecny w nowszych statywach. Więc jeśli ktoś już ma np. super stabilny statyw za parę tysięcy złotych bez Easy Linka (MN/Gitzo) czy konkurencyjnych rozwiązań to kupno płytki kątowej z takim mocowaniem jest sensowniejszym rozwiązaniem niż wydawanie kolejnych tysięcy złotych. A to rozwiązanie - https://www.3leggedthing.com/ellie - sprawdzi się w wielu jeszcze innych zadaniach.
Mniej zaawansowane płytki kątowe pozwalają na szybszą zmianę orientacji - kąt nachylenia aparatu pozostaje bez zmian i co najwyżej trzeba przesunąć aparat góra-dół, lewo-prawo, aby trafić w to samo miejsce (jest to zwykle łatwiejsze niż gdyby trzeba było jeszcze bawić się głowicą). Jeżeli zatem potrzebne jest wykonanie zdjęcia pod kątem 30 stopni z góry i 20 stopni z lewej strony raz w pionie, raz w poziomie to przesunięcie statywu lewo-prawo i podniesienie/opuszczenie kolumny jest bardziej powtarzalne i szybsze niż przestawienie głowicy z zamontowanym aparatem.
- - - - kolejny post - - - - - -
To o czym piszesz to może mieć miejsce w przypadku badziewnego statywu i głowicy. Na porządnym statywie i głowicy o odpowiednim udźwigu nie ma znaczenia.
Nie masz do końca racji - jeżeli masz duży i ciężki zestaw aparat z obiektywem to lepiej, aby ciężar był przyłożony pionowo w dół nad punktem podparcia (w tym momencie centrum kuli w głowicy kulowej) niż wisiał z boku. Fizyka się kłania tutaj - nie pojawia się bowiem "ramię" do którego jest przyłożona siła (ciężar sprzętu). Oczywiście dla bardzo stabilnych statywów i względnie lekkich aparatów te kilka-kilkanaście centymetrów nie ma wielkiego znaczenia, ale już przy paru kilogramach sprzętu i owszem.
Krzysztofh
04-04-2019, 17:36
Właśnie o tym pisałem. Położenie głowicy, a w zasadzie kuli wpływa też na wielkość "opadania" obiektywu po zakontrowaniu kuli w danym położeniu.
Oczywiście super ciężkie zestawy mają zwykle płetwę mocowania obiektywu i za nią się mocuje zestaw, a nie za body. Wtedy mocowanie zawsze jest pionowe a zmianę ekspozycji pion/poziom odbywa się na pierścieniu zaciskowym obiektywu.
Dzięki za informacje, kupie chyba Sunwayfoto, bo chyba nic tańszego nie ma typu Benro itp.
ja rowniez dziekuje za wyczerpujace wypowiedzi, rozjasnily mi troche w glowie ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.