Zobacz pełną wersję : Czy będzie coś nowego ???
Tak się zastanawiam bo w sumie d200 juz tyle na rynku. D80 juz tez prawie rok. Może ktoś z was słyszał, jakies przecieki ze wyjdzie coś nowego za d200 albo lepsza d80 np. d80s ??
D10 ma być, zdjęcia już Odie gdzieś prezentował - wyszukaj na forum ;)
ovserwator
19-06-2007, 16:39
Tak się zastanawiam bo w sumie d200 juz tyle na rynku. D80 juz tez prawie rok. Może ktoś z was słyszał, jakies przecieki ze wyjdzie coś nowego za d200 albo lepsza d80 np. d80s ??
...matko święta....faaktycznie, jakie te aparaty stare, ciekawe czy jeszcze zdjęcia robią ;)
Pozdrawiam
cyrusvirus
19-06-2007, 16:54
...matko święta....faaktycznie, jakie te aparaty stare, ciekawe czy jeszcze zdjęcia robią ;)
Pozdrawiam
No a co? Da rade zrobić? Przecież to już stary szmelc i w ogóle się nie dziwie pytania vip321!!! Sory ale to są kijowe sprzęty bo 10 milionów pixeli to lipa jakaś - tyle to ja mam w telefonie i też uważam że powinni coś nowego zrobić! ;)
Miałem Practicę Super TL ponad 20 lat. Chyba dalej robi dobre zdjęcia, chociaż światłomierz przerywał. A teraz to choroba jakaś z tą wymianą sprzętu ? Zdjęcia róbcie, zamiast trawić kolejne tygodnie na poznawanie nowego body. :)
Już dawno zostało ustalone że zdjęcie można zrobić wszystkim, no prawie wszystkim. Osobiście chciałbym jednak, żeby Nikon zdecydował się wprowadzić FF, nie chodzi tylko o ( przypuszczam ) sporo lepszą jakość obrazu, rozpiętość tonalną, ale głównie o ogniskowe, bo taki genialny obiektyw jak 50 f/1.4 po cropie niestety w moim przypadku staje się mało użyteczny. To samo z szerokim kątem.
Zdjęcia róbcie, zamiast trawić kolejne tygodnie na poznawanie nowego body. :)
Jakie zdjęcia? ;)
Zbigniew
19-06-2007, 17:10
A ja zupełnie rozumiem pytanie kolegi. Zastanawia się, czy będzie coś nowego - przecież o tym też można podyskutować. Nie napisał, że D80 jest be, a D200 nie ma już wewnętrznego fuj. Jak dla mnie to Nikon mógłby co kwartał wypuszczać nowy model - stare by taniały, a interes się kręcił. Tylko z korzyścią dla nas.
Jak dla mnie to Nikon mógłby co kwartał wypuszczać nowy model - stare by taniały, a interes się kręcił. Tylko z korzyścią dla nas.
LOL, wiedziałem, ze jestes zboczony, ale nie wiedzialem, ze az tak.... I co niby co kwartał mileliby zmieniac? :mrgreen:
znowu się zaczyna "plotkarski" wątek....zajrzyjcie na forum d1/d2 tam dyskusja na ten temat trwa od dawna.
Po tym jak Nikon wprowadził na rynek D100 (luty '02) na D200 kazał czekać prawie 4 lata (listopad '05.). Tymczasem od premiery tego ostatniego nie minęły nawet dwa lata - można powiedzieć, że to jest świerzynka.
Zbigniew
19-06-2007, 17:19
Przemo, a mało to rzeczy jest do zmiany ? Osobiście nie potrzeba mi wielu bajerów w aparacie (generalnie wogóle ich nie potrzebuję), ale dlaczego np. nie prowadzić w puszkach transmisji typu WLAN czy dodać funkcjonalność związaną z systemem operacyjnym (w celu obsługi multimediów). Można też znaleźć trochę przydatnych w samym fotografowaniu rzeczy - polepszanie wizjera czy szybszy AF w puszkach dla amatorów.
Nie chodzi mi o to, że jakoś strasznie brakuje tych rzeczy - zapewniam jednak, że jeżeli byłyby, to znaleźliby się na nie chętni. Poza tym chyba lepiej mieć więcej do wyboru niż mniej, nie ? No i oczywiście staram się zdyskredytować odpowiedzi typu - "po co gadać o sprzęcie" :)
no i po to jest forum, żeby plotkować na różne tematy, wyrażać swoje subiektywne zdanie głównie nt. fotografii, sprzętu fotograficznego, no chyba że się myle...
BugsBunny
19-06-2007, 17:22
o co Wam chodzi? to jest Nikon, a nie Nokia
Zbigniew
19-06-2007, 17:26
No mi tylko o to chodzi, że jak pada pytanie "co nowego", to od razu jest nawałnica odpowiedzi "idź robić zdjęcia". Czy jak ktoś chce o sprzęcie pogadać to znaczy, że nie robi zdjęć i popełnia tym samym ciężki grzech ?!
Poza tym uważam, że sprzęt do fotografii (cyfrowej) podlega tym samym prawom, co szeroko rozumiana elektronika. Dowodem na to jest popularność D40 - puszka jest mała, można nią zrobić dobre zdjęcie - jest dobrym gadżetem, który można schować do plecaka. A gdyby miała GPS i telefon w cenie, to pewnie byłaby jeszcze lepsza.
A gdyby miała GPS i telefon
To już widzę, jak wyglądałyby "darki" z takiego aparatu...
Zbigniew
19-06-2007, 17:32
Ja dodam jeszcze jeden postulat - niech się dzieje cokolwiek - każde zmiany są tutaj dobre, a każdy brak zmian jest cofaniem się, bo świat (foto) nie stoi w miejscu.
No mi tylko o to chodzi, że jak pada pytanie "co nowego", to od razu jest nawałnica odpowiedzi "idź robić zdjęcia". Czy jak ktoś chce o sprzęcie pogadać to znaczy, że nie robi zdjęć i popełnia tym samym ciężki grzech ?!
Poza tym uważam, że sprzęt do fotografii (cyfrowej) podlega tym samym prawom, co szeroko rozumiana elektronika. Dowodem na to jest popularność D40 - puszka jest mała, można nią zrobić dobre zdjęcie - jest dobrym gadżetem, który można schować do plecaka. A gdyby miała GPS i telefon w cenie, to pewnie byłaby jeszcze lepsza.
jeszcze mikrofalówkę do pogrzania kawy i chłodziarko zamrażarkę do schłodzenia piwa i byłby już "wszystkomający" aparat dla ludu :D
Zbigniew
19-06-2007, 17:34
Wiedziałem, że padnie ten postulat. Dlatego sam go nie pisałem :-P
Zbigniew nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Sprzęt fotograficzny dla świadomego fotografa to nie gadżet a narzędzie pracy. Niestety już D40 mija się z moją wizją narzędzia pracy, a Ty tu jeszcze o jakiś dżipiesach nawijasz...
BugsBunny
19-06-2007, 17:37
ja tam wolę rzadziej, ale dopracowane modele, niż nowe g... co kilka miesięcy
wprowadzenie sensownego nowego modelu to spory koszt dla firmy, nie można sie tak bawić co chwilę
część klientów miałaby opory przed kupnem wiedząc, że za chwilę będzie coś nowszego
Zbigniew
19-06-2007, 17:38
Yarko, hehe, no dla mnie D40 to też nie te obszary, ale czyż nie jest tak, że właśnie takimi bajerami producenci próbują do siebie przekonać potencjalnych klientów? Są osoby, nawet na tym forum, które kupiły D40, bo gabarytowo to taki większy kompakt, a jakość zdjęć nieporównywalna. Jak dla mnie tacy odbiorcy przyjęliby z chęcią jakieś bajerki.
Rafał_Sz
19-06-2007, 17:54
Jak się skończy marketing to się zaczną dobre (w pełni znaczenia tego słowa) aparaty.
Czyli nigdy.
Kiedyś robiło się sprzęt, a potem myślało ile to ma kosztować. Teraz myśli się ile to może kosztować, a potem się robi i to tak, żeby koszt był znacznie niższy niż cena końcowa.
Przydał by się porządny kop w d... panom z Nikona, z Canona i całej reszty zresztą też. Jak już im wyjdzie pucha to doją na szkłach tak niemiłosiernie, że aż chyba im jest głupio.
Zresztą twory w postaci "lustrzanki dla rozpoczynających dopiero przygodę z fotografowaniem" albo "profesjonalny kompakt" to nic innego jak wymysły księgowych.
Idę popstrykać "półprofesjonalną lustrzanką cyfrową o niesamowitych osiągach"... :)
Zbigniew
19-06-2007, 17:57
Masz rację, ale jak sam napisałeś - marketing nigdy się nie skończy. Dlatego niech Nikon będzie w działaniach promocyjnych najlepszy - mam cichą nadzieję, że działać będą prawa rynku i duża sprzedaż przełoży się na niskie ceny.
a niskie ceny przełożą się z czasem na niską jakość...
jak dla mnie ceny niech będą wysokie, ale sprzęt niech również będzie wysokich lotów.
Lustrzanka to produkt przeznaczony dla świadomego fotografa - moim zdaniem warto to podkreślać za każdym razem.
ziuteczny
19-06-2007, 19:21
Jak dla mnie tacy odbiorcy przyjęliby z chęcią jakieś bajerki.
Masz chyba dość dobrą i perspektywicznie trafną wizję konwergencji związanej z gadżetami elektronicznymi.
Choć musisz pamiętać, że "tacy" odbiorcą nadają jeszcze na różnych falach i nie każdy gadżet przyjmą z zachwytem.
Można wśród "takich" odbiorców wyróżnić co najmniej trzy podgrupy. Dość ciężko wszystkich zachwycić :)))
Zupełnie inną sprawą, że przynajmniej jeszcze na razie postrzegam Nikona raczej bardzo konserwatywnie i jeśli już kogoś można o jakieś "udziwnione" wynalazki podejrzewać to prędzej Sony i Canona.
Szczególnie Sony, które od czasu walkmana i nie tylko poznało smak stosunkowo łatwej kasy za "pomysł" i wizjonerstwo.
Zresztą twory w postaci "lustrzanki dla rozpoczynających dopiero przygodę z fotografowaniem" albo "profesjonalny kompakt" to nic innego jak wymysły księgowych.
Lustrzanka to produkt przeznaczony dla świadomego fotografa - moim zdaniem warto to podkreślać za każdym razem.
Oczywista nieprawda i chyba żałość związana z faktem, że nie tylko Pan fotograf może mieć taki sprzęt - ciężko mi znaleźć inne uzasadnienie tych wypowiedzi.
Rynek patrzy inaczej i dostrzegli to już dawno prawie wszyscy najwięksi gracze.
Oczywista nieprawda i chyba żałość związana z faktem, że nie tylko Pan fotograf może mieć taki sprzęt - ciężko mi znaleźć inne uzasadnienie tych wypowiedzi.
Rynek patrzy inaczej i dostrzegli to już dawno prawie wszyscy najwięksi gracze.
żałość ? nie podchodze do tego w żaden sposób emocjonalnie. Nie widze jednak sensu posiadania na siłe lustrzanki przez kompletnego laika, który w dodatku nie ma w perspektywie rychłego rozwoju swojej świadomości fotograficznej.
Nie interesuje mnie rynek/prawa rynku, bo nie jestem marketingowcem tylko fotografem hobbystą i stwierdzam fakt, że wszystko idzie w złą strone. Spójrzmy chociażby na otwarte galerie internetowe np. digart. Ostatnio poziom 80% prac jest poniżej krytyki, pomyśl dlaczego ? Zmieniło się podejście do fotografii jako sztuki, min. przez łatwiejszy dostęp do lepszego i tańszego sprzętu ( cyfrowego ). Granica dobrego smaku została niebezpiecznie przesunięta, "bo przecież każdy ma prawo robić zdjęcia i je publikować, każdy ma prawo do zakupu profesjonalnego/dobrego sprzętu".
Nie widze jednak sensu posiadania na siłe lustrzanki przez kompletnego laika, który w dodatku nie ma w perspektywie rychłego rozwoju swojej świadomości fotograficznej.
Takiego podejścia też nie rozumiem... Skoro ktoś chce i ma kasę to niech kupuje... Nie będzie robił może artystycznych zdjęć takich jak pozostałe 20% na wspomnianym digiarcie ale będzie miał dobrej jakości (nie mówię tu o stronie technicznej) zdjęcia do rodzinnego albumu... A co za różnica czy robi je kompaktem czy lustrem... Czy lustro może kupić tylko profesjonalista czy zaawansowany amator? A jak się komuś spodoba i złapie bakcyla to będzie się rozwijał :)
Zbigniew
19-06-2007, 20:08
Yarko, doskonale rozumiem Twoją argumentację #27 i dociera ona do mnie jako równie zainteresowane fotografią hobbystyczną/amatorską. Widzę jednak tutaj drugą stronę medalu - faktu, że sprzęt popularyzuje się, nic nie zmieni. Kiedyś czytałem wątek o cenach sprzętu w USA i PL - oczywiście w pewnym momencie zeszło na to, że my to musimy tyrać ileś miesięcy na nowe zabawki, tymczasem w USA to z wypłaty ma kilka sztuk. Wiele osób dodawało - nie dość, że mają tanio, to jeszcze nie celebrują tego sprzętu jak my. Pamiętam nawet cytat, że jedyne, co amerykanin przeczyta przy zakupie aparatu to napis na pudełku od kuriera informujący o tym, aby nie pokaleczyć się przy jego otwieraniu. :)
Oczywiście nie można uogólniać, ale ta różnica kosztów powoduje, że zupełnie inaczej podchodzi się do sprzętu. Choćby Ken Rockwell - on nie robi darków i innych pierdół - po prostu napisze, że ta puszka jest fajna, ten obiektyw dobry, a szumami nie ma się co przejmować. I nie wynika to z faktu, że jest mega-wyluzowanym gościem, ale z tej przyczyny, że to dla niego (i jego ziomków) tylko sprzęt, w dodatku rzeczywiście tańszy (relatywnie) niż u nas, a przez to mają mniejsze ciśnienie, aby debatować nad jego niuansami. A tak na marginesie - jak wyszła SB-400, to Ken od razu wsadził dzieciakowi do kołyski i sam cieszył się na zdjęciu, tymczasem u nas - łeeee, takie małe, nie opłaca się, itd., itp.
Oczywiście każdy podchodzi do tych zagadnień po swojemu i wielu z nas musi długo na sprzęt zbierać. Jednak to nadal tylko sprzęt, a nie ikona.
Pzdr,
Z
PS.: OT (bardzo daleki OT): Pisałem w ostatnim czasie raport na temat rynku kamer termowizyjnych w Polsce. Kamery takie są w cenach kilku-kilkudziesięciu tys. euro. Tymczasem ludzie z branży mówią, że ich producenci na tyle ściągają ceny (poprzez m.in. kastrowanie sprzętu z tego i owego), że w ostatnim roku-dwóch coraz więcej kamer trafia na wyposażenie monterów czy osób zajmujących się ogólną (niezaawansowaną) diagnostyką. Innymi słowy super sprzęt badawczy popularyzuje się. Oczywiście są to modele z dolnej półki, jednak proces taki jest naturalny dla rynku - tam, gdzie znajdą się klienci będzie nisza rynkowa i chwała temu, kto ją najszybciej wypełni.
Franek911
19-06-2007, 20:59
Witam Nikonowców,mnie też zastanawia czy nikon czegoś nie wyszykuje na jesień lub wiosne jak to bywa w postaci np: choćby D80s (mało realne) albo bardziej realne D300! bo już czytałem w jednej naszej gazecie fotograficznej spekulacje na temat Canona EOS 40D także konkurencja może nie spaC a Nikon...:-D
big lebowski
19-06-2007, 21:53
Spójrzmy chociażby na otwarte galerie internetowe np. digart. Ostatnio poziom 80% prac jest poniżej krytyki, pomyśl dlaczego ? ... być może dlatego, że 2 miliony ludzi dało drapaka z IV RP...
... być może dlatego, że 2 miliony ludzi dało drapaka z IV RP...
hmm, ale to chyba nie przeszkadza im w publikowaniu prac ? tylko w Polsce jest internet ?:|
raczej nie trafiłeś...
Ale czy nazbyt wiele w nowych urządzeniach nie widzimy symboli...
Symbole... Takim symbolem jest też "lustrzanka"
- "lepszy aparat, profesjonalizm, wymagający wiedzy ale też większych pieniędzy"
A kiedy ma miejsce coś... co burzy określony stan... wprowadza zamęt...
Najlepszym przykładem jest Nikon D40
Lustrzanka? - Tak
Dobre zdjęcia? - Tak
Dobre efekty do uzyskania i to bez "wiedzy tajemnej" - Tak
I na dokładkę łatwiej dostępna ze względu na niską cenę - Tak
To taki klucz... do świata fotografii,
tak to widzą użytkownicy tego aparatu (którzy bardzo często wypowiadają pozytywne opinie na jego temat)
A inni...
Skąd tyle emocji u niektórych osób które mają inne aparaty
(przeważnie bardziej kosztowne oraz skomplikowane w obsłudze) myślę,
że widzą w takich aparatach jak D40 nie klucz... dla innych do tworzenia dobrych zdjęć
a wytrych! (w ich mniemaniu) który umożliwi wejście do jakiegoś kręgu...
Ale nie kręgu twórców a kręgu posiadaczy sprzętu, może tylko sprzętu...
Zbigniew
19-06-2007, 22:23
ejek, no dałeś popalić :) Ale bardzo słusznie - to właśnie o to chodzi. Narzekanie na rzeczy typu Nikon D40 bierze się właśnie z faktu, że nie dość, że jest małe, (względnie) tanie i nowe, to jeszcze pozwala na robienie niezłych zdjęć.
Jak dla mnie to Nikon mógłby co kwartał wypuszczać nowy model - stare by taniały, a interes się kręcił. Tylko z korzyścią dla nas.
A kto zdąży w takim tempie porobić testy na szumy?
A kto zdąży w takim tempie porobić testy na szumy?
a na przepalanie na matrycowym?
edit: dobra przesadziłem - idę się kajać
Zbigniew
19-06-2007, 22:33
Jacek, Wojtek
:)
PS.: OT (bardzo daleki OT): Pisałem w ostatnim czasie raport na temat rynku kamer termowizyjnych w Polsce. Kamery takie są w cenach kilku-kilkudziesięciu tys. euro. Tymczasem ludzie z branży mówią, że ich producenci na tyle ściągają ceny (poprzez m.in. kastrowanie sprzętu z tego i owego), że w ostatnim roku-dwóch coraz więcej kamer trafia na wyposażenie monterów czy osób zajmujących się ogólną (niezaawansowaną) diagnostyką. Innymi słowy super sprzęt badawczy popularyzuje się. Oczywiście są to modele z dolnej półki, jednak proces taki jest naturalny dla rynku - tam, gdzie znajdą się klienci będzie nisza rynkowa i chwała temu, kto ją najszybciej wypełni.
Szkoda, że w mojej pracy takich kamer jest tak mało... Ja osobiście widziałem tylko kilka razy w podczas studiów w SGSP... Na tym zabawa się skończyła... Teraz jesteśmy "szczęśliwi" bo dostaliśmy pirometr :) Już się kilka razy przydał a taka kamera to by po prostu była rewelacja...
Ja jestem ciekaw Zbychu jak wygladaloby forum, gdyby bylo tak jak piszesz, ze co miesiac nowa puszka... buahahahaha...
Posty w stylu - mam D80a z dnia 01.01.2007 i opcja XXX mi nie działa z poziomu body, WTF? ....
Odpowiedz - u mnie w D80c z dnia 01.03.2007 jest OK....
2 odpowiedz - u mnie w D80y z konca 2007 nie ma tej funkcji, bo od wersji g z niej zrezygnowano....
Itd...Itd....
Ja wiem jedno, dla Ciebie aparat sam w sobie jest celem. A zdjecia moze robic niejako przy okazji...
Przypomina mi to znajomego, zagorzałego fana Linuxa... Dla mnie np. system operacyjny to tylko podstawa (platforma) pod soft, ktory uzytkuje... A u niego Linux sam w sobie jest juz celem wielogodzinnych testow, kompilacji co chwile jadra, grzebania w konfigach etc.... A jak przychodze do niego i pytam - "Masz jakies nowe filmy?"
- Mam...
- To pokaż....
- Ok... zaczyna odpalac jakis przykladowy i okazuje sie, ze sie nie odpala, bo cos ma nagrzebane w konfigu Linucha, no wiec zaczyna mieszkac w plikach, konfigach, restarty etc... Oczywicie cały czas z powagą na twarzy i niejako czuje sie dumny, ze moze mi pokazac, ze "jest w temacie".... Szkoda, ze to tylko taka sztuka dla sztuki :mrgreen:
Bo jak przychodzi co do czego to nic działa mu tak jak trzeba, przez te Jego ciągłe kombinacje.... :mrgreen:
Zbigniew
19-06-2007, 22:55
Ja wiem jedno, dla Ciebie aparat sam w sobie jest celem. A zdjecia moze robic niejako przy okazji...
A wiesz to wróżąc z fusów czy od wróżki ?
A wiesz to wróżąc z fusów czy od wróżki ?
Takie odnosze wrazenie, po tym co piszesz na forum :mrgreen:
Zbigniew
19-06-2007, 23:00
Wiesz co - nie mam ochoty na wycieczki osobiste i nie już komentował.
Wiesz co - nie mam ochoty na wycieczki osobiste i nie już komentował.
No sorry, ale naprawde nie przemawiaja do mnie (i chyba nie tylko do mnie) argumenty, ktore przytaczasz za tym by co chwile Nikon wypuszczał cos nowego.
A niech wypuszcza... czy musimy kupować?
A jeśli utraci z tej przyczyny jakość?
Trudno... są inne firmy.
Ciekawe jak firma, ktora wypuszczałaby co miesiac nowy korpus (i to tej samej klasy, ale co chwile z czyms ulepszonym) byłaby postrzegana przez klientow? Wydaje mi sie, ze jednak dosc komicznie niz profi... Nie wspomne o tym, ze w tym przypadku musimy wciac pod uwage cały system czyli takze szkła, lampy etc. takze firm trzecich... Ciekawe, czy nie byloby problemow z kompatybilnoscia, gdyby z taka czestotliwoascia powstawały nowe puszki? :)
Zbigniew
19-06-2007, 23:22
Proponuję przejedź się na dowolne targi sprzętu elektronicznego do Europy albo jeszcze lepiej do Azji. Zobacz stada chinczyków napalonych na każdą nowość i zadowolone mordki przedstawicieli firm, którym się dobrze kręci interes. To, że my kontenplujemy fotografię jako sztukę nie zmienia faktu, że produkcja sprzętu foto jest biznesem jak każdy inny.
No i jeszcze jedno - nie przekładaj automatycznie tego, że piszę o aparatach jako towarze, na to, że interesują mnie bardziej niż same zdjęcia. Proszę.
Proponuję przejedź się na dowolne targi sprzętu elektronicznego do Europy albo jeszcze lepiej do Azji. Zobacz stada chinczyków napalonych na każdą nowość i zadowolone mordki przedstawicieli firm, którym się dobrze kręci interes. To, że my kontenplujemy fotografię jako sztukę nie zmienia faktu, że produkcja sprzętu foto jest biznesem jak każdy inny.
O jakim Ty sprzecie piszesz? Bo chyba nie o DSLR ( a chyba o tym mowimy).... Jakos nie znam firmy foto, ktora co miesiac wypuszcza nową puszke. Ale moze malo wiem, to napisz mi jakas konkretną :)
Czyli co ? Ty wiesz lepiej, ze dla takiego Nikona lepszym rozwizaniem byloby wypuszczanie "co chwile" nowego body... A cały sztab ludzi u Nikona sie myli i nie ma pojecia o marketingu , hehehehe.... dobre :D Moze zadzwon do Japonii i podsun im swoj pomysł ;)
Zbigniew
19-06-2007, 23:33
Dżizas.
Jak dla mnie to Nikon mógłby co kwartał wypuszczać nowy model - stare by taniały, a interes się kręcił. Tylko z korzyścią dla nas.
Pisałem tylko to, co powyżej. I chodziło mi o to, że nie ma co jeżyć się na pytanie kolegi, który rozpoczął ten wątek.
Dżizas.
Pisałem tylko to, co powyżej. I chodziło mi o to, że nie ma co jeżyć się na pytanie kolegi, który rozpoczął ten wątek.
Zbyszek, nie odwracaj kota ogonem.
Moje wszystkie wypowiedzi w tym temacie dotyczyły wlasnie tego co sugerowes, by co chwile nikon cos wypuszczał...
Autora tematu akurat rozumiem, zastanawia sie nad zakupem i sprzetu i rozeznaje rynek czy np. chwile sie nie wstrzymać z kupnem bo moze pojawic sie cos nowego. I o tym nie pisalem ani slowa :)
Zbigniew
19-06-2007, 23:41
Chyba żartujesz. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Ok, nie ma zresztą co się tutaj jeżyć. Myślę, że autor wątku i tak nie może wykrzesać z siebie kolejnego posta jak zobaczył w jaką stronę zawędrowała dyskusja :twisted:
Zbyszek, Przemek, spać dzieci i to już :p
Jeszcze cos:
Jak dla mnie to Nikon mógłby co kwartał wypuszczać nowy model - stare by taniały, a interes się kręcił. Tylko z korzyścią dla nas.
Z korzyscia dla nas ? Wiesz... mnie np. nie stac by co kwartał zmieniac puszke (zawsze dokładajac do nowej, bo tak jak sam zauwazyles, ze to z taka czestotliwoscia to po pol roku sprzet baaardzo duzo by tracił na wartosci)... Wiec tego tez jakos nie bardzo rozumiem. Wiec ja osobiscie wole gdy np. (tak jak obecnie) cena D80 nie leci w dół z dnia na dzien... Bo mam wieksza szanse, ze jesli bym sie kiedys zdecydowal na wymiane to az tak duzo nie strace jak w Twojej wersji wizji :)
Zbigniew
19-06-2007, 23:49
Ale kto każe Ci zmieniać puszkę ? Czy jak wychodzą nowe modele Golfa, to też zmieniasz od razu ?
OK, idę spać, racja. Zaraz sobie zrobię darka w sypialni :) Mam nadzieję, że przez te chmury będzie jakieś hot piksele na niebie widać.
Ale kto każe Ci zmieniać puszkę ? Czy jak wychodzą nowe modele Golfa, to też zmieniasz od razu ?
OK, idę spać, racja. Zaraz sobie zrobię darka w sypialni :) Mam nadzieję, że przez te chmury będzie jakieś hot piksele na niebie widać.
Teraz Ty czytaj do konca ze zrozumieniem. Napisalem tez, ze nawet jak za jakis czas bym zmienił ( a nie po kwartale) to bym stracil mniej przy obecnej czestotliwosci ukazywania sie nowych puszek.
Tez ide spac, bo dałem sie wciagnac w jakas dziwną dyskusje... eehhh...:neutral:
Ja za zbyt szybkim tempem wprowadzania nowych lustrzanek nie jestem i zgadzam się z prz3mo co do kwestii utraty wartości przy sprzedaży. Wolałbym raczej częstszą aktualizację firmware i jakies przemyślane konstrukcje obiektywów... czyli głównie mniej superzoomów o zmiennym świetle, jakiś odpowiednik Canonowskiego 70-200/4 IS, może 18-70 z VR...
Rafał_Sz
20-06-2007, 09:07
Acha!
Na pudełkach z lutrami, a zwłaszcza na zestawach kitowych powinno być wyraźnie napisane:
Firma Nikon zaleca zakup dodatkowych obiektywów (i tu wymieniona lista szklanej elity) oraz zewnętrznej lampy błyskowej.
ej no ja tylko pytałem czy coś z was czegoś nie słyszał. :) A Zbigniew i Prz3mo to normalnie chyba zaraz do rękoczynów dojdzie :P ja chce być jak coś sędzią :P. Ale powiem wam ,że naprawde nikon ostatnio sie opierdziela i nic nie wypuszcza.
Rafał_Sz
20-06-2007, 12:34
>ejek
Aby niektórzy niedoświadczeni przyszli użytkownicy lustrzanki mieli świadomość, że dobre foty z lustra (pomijając umiejętności) zrobią posiadając dobre szkła i zakup samej puchy to dopiero "wpisowe"... :)
sokrates
20-06-2007, 12:55
ja jestem jak najbardziej za nowościami - a to dlatego że przed cyfrowymi korpusami jeszcze długa droga i sporo do zrobienia. chociażby kwestia rozpiętości tonalnej, czy w końcu ustalenia rozmiaru matrycy FF czy DX. Wojna megapixelowa mnie nie interesuje i uważam że 10 - 12 MPix w zupełności wystarczy. Jak dla mnie o wiele wygodniej i ergonomiczniej użytkuje mi się starutką F601 niż nowe lustra DSLR (pomijam D1/D2 bo nigdy w łapkach nie miałem).
Coś będzie na pewno...pytanie tylko kiedy :)
Rafał_Sz
20-06-2007, 16:20
Coś będzie na pewno...pytanie tylko kiedy :)
OT
Po avatarze widzę wspólnego "boga"! ;)
No niezły gust mają moderatorzy :):)
EOT
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.