PDA

Zobacz pełną wersję : Drukarka termosublimacyjna, Laserowa, Jaka da najlepszy efekt.



90s
28-02-2019, 13:40
Witam

Zwracam się z prośbą o radę oraz mam kilka pytań. Aby też nie przeciągnąć od razu przejdę do konkretów.
Chciałbym rozpocząć wykonywanie dekupażów ale niestety drukarka atramentowa się do tego nie nadaje z powodu tego że papier trzeba namaczać a cały wydruk ulegnie rozmyciu. Do tego zaleca się drukarki laserowe. Problem w tym że do fotografii średnio albo wcale się laser nie nadaje. Chyba że coś się zmieniło w tym temacie. Bo nie śledzę tego typu urządzeń. Są jakieś laserowe kolorowe które dają przyzwoity druk fotografii?
Nie wiem też jak jest z drukarkami termosublimacyjnymi? ktoś z Was wie czy taki wydruk rozmywa się pod wpływem wilgoci i czy można go wykonywać na papierze ryżowym lub innym bardzo cienkim jak np śniadaniowy?
Jest to druga ważna sprawa w dekupażu aby papier był jak najcieńszy. Nie jest problemem aby drukarka wciągnęła taki papier bo na to jest prosty patent. Chodzi tylko o to aby uzyskać jak najlepszą jakość wydruku i oby nie rozpłynął podczas naklejania.

Pozdrawiam

bogdi64
28-02-2019, 18:19
drukarka termosublimacyjna wymaga specjalnego papieru najczęściej sprzedawanego razem z foliami - więc raczej dla Ciebie odpada

90s
28-02-2019, 20:18
bogdi64 dziękuje za odpowiedź. Czyli zostaje laser, coś się poprawiło w tej technologii?

bogdi64
28-02-2019, 22:13
procowałem kiedyś na laserze (profi - nie domowy, czyli dość duża i droga maszyna), druk jest w miarę przyzwoity, pod warunkiem stosowania odpowiednich tonerów, w odpowiednich ilościach (czyli dla foto +30% tonera i stosowania odpowiedniego papieru, najlepsze efekty na papierze satynowanym), można drukować na cienkich papierach (80, na cieńszym nie próbowałem, choć jeśli pamiętam to w meni było nawet 65) pod warunkiem odpowiedniego ustawienia maszyny.
Nie powinien się rozpływać bo jest na papier nakładany i rozgrzewany, nie było problemów z mokrymi dłońmi, jak również pod temperaturą jego nakładanie np. na płótno, czy foliowanie.
W porównaniu do plujek, to druk jest inny, przede wszystkim jaka wielkość i z jakiej odległości oglądany, mam wydruki 30/45, ale je się ogląda z większej odległości, 10/15, wyglądają dość przeciętnie, jakość można było poprawić, foliując bardzo cienką folią (na gorąco)
ps: technologia się zmienia, więc w praktyce pozostają testy

90s
01-03-2019, 12:40
Dziękuje za obszerne informacje, dużo mi wyjaśniłeś i zaoszczędziłeś masę czasu. Mam dwie plujki jedną na 6 kolorów ink a drugą żelową. Porobię testy czy werniksowanie przed namaczaniem nie rozwiąże problemów.
Jak nie to będę kombinował z labem.

bogdi64
01-03-2019, 14:00
sprawdź jeszcze takie info, bo (chyba canon) robił do plujek tusze wodoodporne, można było je stosować zamiennie ze zwykłymi
kiedyś w firmie której pracowałem "wtapiali" zdjęcia w płótno (bardzo fajny efekt), polegało to oderwaniu papieru z odbitki, po prostu na jej rozwarstwieniu i wykorzystaniu TYLKO wierzchniej warstwy światłoczułej, sprawdź to sobie na jakiejś starej odbitce ;)

90s
01-03-2019, 14:33
Podobne rzeczy właśnie chce robić. Popatrzę za tymi tuszami Canona a patent z odbitkami bardzo ciekawy. Wielkie dzięki raz jeszcze bogdi64.