Zobacz pełną wersję : Co sądzicie o takim zestawie do domowego studia.
Nikodemo
26-02-2019, 22:44
Co sądzicie o takim zestawie do domowego studia i na domowe sesje.
21735
Moim zdaniem jak na oświetlenie korytarza i piwnicy to trochę za mocne ;)
Bo do fotografii sugerowałbym normalna studyjną lampę błyskową (200Ws, mocowanie modyfikatorów Bowens, regulacja co najmniej do 1/32) i normalny modyfikator (jaki to kwestia gustu).
Nikodemo
27-02-2019, 18:49
Wolałbym światło ciągłe.
W takim razie sugerowałbym poszukanie lamp video, z możliwością płynnej regulacji mocy i zakładania modyfikatorów z mocowaniem Bowens.
Zależy do czego chcesz to wykorzystać- jak do fografii ludzi to modele Ci oślepną.
I dokup colour checker bo te żarówki maja niezły rozrzut pokrycia gamutu.
Nikodemo
28-02-2019, 20:34
Są zestawy ze słabszymi żarówkami lub z jedną.
Te chińskie dziwadła świetlówkowe 135W to szmelc straszny, więcej dają światła markowe świetlówki 85W.
kisielku
22-03-2019, 14:10
Co sądzicie o takim wynalazku https://mitoya.pl/softboxy-reporterskie/2478-softbox-parasolkowy-reporterski-mitoya-50x70cm-grid.html ?
Zastosowanie portret+akt w warunkach domowych, ze względu na konieczność składania wszystkiego po sesji (raz na jakiś czas) musi to zajmować mało miejsca.
Lampę mam Tripo 982II.
Nikodemo posiadam podobne tylko że mam możliwość gaszenia i zapalania każdej żarówki osobno. U Ciebie widzę tylko dwa włączniki.
Używam tego tylko do kolodionu z powodu specyfikacji żarówek. Bardzo ograniczony zestaw jeżeli chodzi o regulacje a ich faktyczna moc to fikcja. Jednak idzie tym robić zdjęcia, zwłaszcza na małych przysłonach. Do tego łatwiej zapanować nad takim oświetleniem jak nad błyskowymi. Jednak wszystko zależy co tym chcesz tym robić. Ogólnie mają więcej wad jak zalet.
A jeszcze kwestia jakości i regulacji położenia. Czyli kpina, syf i mogiła.
kisielku
22-03-2019, 15:39
A tak przy okazji ktoś wie czy da sie Triopo 982II zasilać z zewnętrznego źródła, bo szukam jakiegoś przewodu/ zasilacza ale nic nie mogę znaleźć.
Kojocisko
22-03-2019, 17:44
Gyby się dało, to lampa by miała osobne gniazdo do battery packa. A nie ma, sądząc po zdjęciach.
MarcinSt
22-03-2019, 22:38
Gyby się dało, to lampa by miała osobne gniazdo do battery packa. A nie ma, sądząc po zdjęciach.
Jeśli jest to bardzo potrzebne nie widzę powodu by rozdłubać obudowę i przylutować 2 przewody do zasilacza 6V.
Pierwszy lepszy elektronik zrobi to za grosze.
Kojocisko
22-03-2019, 22:42
Wiesz, to chyba nie jest twoja dziedzina :-). Takie drobiazgi jak np. wydajność prądowa, itp.
I sądzisz, że po prostu lampa się naładuje z zasilacza?
Jak już, to bym się pokusił o jakiś DIY adapter do battery packa.
kisielku
23-03-2019, 10:23
No wlasnie gniazdo jakies jest.
22575
Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
Kojocisko
23-03-2019, 15:52
External power interface to właśnie to. W takim razie trzeba pogooglowac za battery packiem.
np: https://pl.aliexpress.com/af/flash-battery-pack.html?SearchText=flash+battery+pack&d=y&initiative_id=AS_20190323055129&origin=n&catId=190306&isViewCP=y&jump=afs
kisielku
23-03-2019, 16:11
No wlasnie szukalem ale raczej jakiegoś zasilacza.
Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
Kojocisko
23-03-2019, 16:39
Z zasilaczem nie zadziała...
Zadziała, o ile zasilacz będzie dawał też ponad 300V, tak jak battery pack.
Nie, to nie pomyłka. Na tym gniazdku wchodzi ponad 300V, i ładuje kondensator lampy, bez udziału wbudowanej przetwornicy. To nie jest gniazdko, na które podaje się 6V z zewnątrz, w tych battery packach jest oddzielna przetwornica.
Teoretycznie, o ile jesteś dobry z elektroniki, możesz zrobić przetwornicę z sieci na te 300trochę V, dołączyć sterowanie (lampa za pomocą trzeciego styku włącza przetwornicę battery packa), i możesz osiągnąć naprawdę szybkie ładowanie.
Sposób dookoła: "sztuczna bateria", podłączona kabelkami (o odpowiednim przekroju) do zewnętrznego akumulatora ołowiowego 6V (lampa jest przystosowana do 4x 1.5V = 6V). Istnieje pewne ryzyko: rezystancja wewnętrzna akumulatora jest o wiele mniejsza niż "paluszków", akumulator może dać o wiele większy prąd, a to może uszkodzić elementy lampy. W dawnych czasach (koniec '70 początek '80) lampy były projektowane tylko do zasilania z ogniw, po założeniu akumulatorków leciał z dymem tranzystor przetwornicy (bo ograniczenie prądu pobieranego z baterii było robione "na rezystancji źródła zasilania", a nie układami elektronicznymi lampy), dziś standardem w lampach są akumulatorki, więc ryzyko jest mniejsze, ale nie przyjmę odpowiedzialności, gdy puścisz lampę z dymem podłączając zasilanie z akumulatorka ołowiowego 6V.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.