Zobacz pełną wersję : Dylemat - D7100 czy D600
poetanonclarus
23-02-2019, 08:13
Witam Panowie i Panie. Wiem, że temat już wałkowany - coś poczytałem, ale mam okazję zakupu i D600 i D7100. Sprzęt, jaki mam, każdy widzi - w stopce. Plan byłby taki - za 2000 mam okazję na już kupić D7100 powystawowy w idealnym stanie i wtedy D90 jako backup w albo do sprzedania, bądź mam też okazję na D600 z przebiegiem ok. 50000, który nie zaliczył jeszcze serwisu za 2400 do negocjacji - i wtedy D90, Tokina i Samyang na sprzedaż za łącznie ok. 2500 i za tę kwotę nowy Tamron 17-35. 50-tka i 80-200 się z tym fajnie zaprzyjaźni. Fotografuję głównie w podróżach - architekturę i krajobraz, rzadziej sport i ludzi, ale się zdarza. Cholernie kusi mnie FF. Tylko pytanie, czy to czas i miejsce na pełną klatkę. Moje fotki możecie zobaczyć tu: https://www.shutterstock.com/g/Krystian+Bakaj?language=pl
IMHO kup FF, bo jak kupisz cropa, to pozostanie myśl "mogłem brać FF". Warto dla spokoju ducha, a jak już się uspokoi to w podróże dokupisz micro 4/3. Mówię serio.
Do architektury i krajobrazu kupiłbym D7100.
Plusem będzie większa rozdzielczość, pewniejszy AF, dużo szerszy rozstaw punktów AF, a przede wszystkim większy wybór i mniejsze gabaryty/masa obiektywów szerokokątnych. Miałem D90 i zapewniam Cię, że przejście na D7100 (także miałem) będzie bardzo dużą i pozytywną zmianą.
FX lepiej się sprawdzi w fotografii ludzi i w gorszych warunkach oświetleniowych.
Robiąc takie zdjęcia jakie masz na stonce, nie zobaczysz żadnej różnicy pomiędzy DX a FX.
Używam równolegle D610 i Fuji X-T10, robiłem dla siebie, na próbę zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych (mogę Ci przesłać) i one są nie do odróżnienia.
cybulski
23-02-2019, 09:27
Polecam kupić jednak d600 (miałem 2 lata d610). W trybie dx też można fotografować tym body. Jakość obrazka jest tego warta aby z tych aparatów wybrać d600.
Napiszę troszkę inaczej; kup na próbę d7100/d7200 ale używany, nie pakuj się w nowy. Jeżeli spełni Twoje oczekiwania małym kosztem wyczerpiesz dylematy. Jeżeli ciągle będzie "to nie to", wykonasz ruch w stronę FX nie mając straty kasy a tylko opóźniając przejście do fx.
nikoniarz
23-02-2019, 09:45
IMHO kup FF, bo jak kupisz cropa, to pozostanie myśl "mogłem brać FF". Warto dla spokoju ducha, a jak już się uspokoi to w podróże dokupisz micro 4/3. Mówię serio.
Myślę, że to całkiem sensowny pomysł. FX wraz z M4/3 świetnie się uzupełniają. Sam poszedłem tą drogą, aczkolwiek fotografuję coś zupełnie innego. Patrząc na to co autor pokazał w linku, bez mrugnięcia okiem szedłbym najpierw w M4/3.
poetanonclarus
23-02-2019, 10:38
Tą D600-tką miałem okazję nawet porobić zdjęcia - Pani zgodziła się na spotkanie i sesję w plenerze - i się zachwyciłem. Nie wiem. Może to tylko młodzieńczy zachwyt. No może nie młodzieńczy, bo 35 na karku. Ale chodzi o świeżość sprzętu, że to jednak FF. Że nic większego już mnie spotkać nie może - w tej cenie - pomijam cyfrowy MF - nie stać mnnie, a na D600 jeszcze tak. I przepraszam, że zawracam wam d**py, ale może jednak ktoś coś wniesie w ten temat, wniesie coś,czego nie wiem i coś mi uświadomi, dlatego wszelkie opinie bardzo mile widziane - te krytyczne również, może nawet milej...
cybulski
23-02-2019, 10:42
Bierz to d600 :) i nie pytaj bo tu radami Ci tylko namącimy. Skoro już testowałes to wiesz co to obrazek ff :)
Tak, bierz D600. Inaczej będziesz żałować. Pełna klatka to jest coś, przez co trzeba przejść. Obsługiwać aparat umiesz, D7100 nie wniesie wiele nowego wobec D90. Albo się zakochasz w FF i nie wrócisz do APS-C albo już świadomie kupisz coś mniejszego. Te Twoje zdjęcia nie są złe jako takie, tylko robione w beznadziejnym świetle. Jak chcesz w tą stronę, to niestety trzeba się w te miejscówki pofatygować o innej porze i/lub w inną pogodę. Dodatkowo trzeba zainwestować w troszkę filtrów.
Podpisuję się pod D600. Matryca tego aparatu tworzy wspaniały obraz. Jeśli zrobisz porównanie zdjęć wykonanych w dobrych warunkach świetlnych z D90 i D7100. Możesz być bardzo zdziwiony.
Za Kolegami, bierz D600, później dokup dla lekkości coś m4/3, nic więcej nie trzeba.
poetanonclarus
23-02-2019, 15:34
PM.M: "Te Twoje zdjęcia nie są złe jako takie, tylko robione w beznadziejnym świetle" - Jadę na wycieczkę i robię zdjęcia w świetle, jakie zastanę. Nie jestem aż takim fanatykiem (na tym etapie mojej przygody z foto), żeby pojawiać się o wschodzie i zachodzie słońca, choć takich ludzi bardzo szanuję i kiedyś chciałbym do nich dołączyć. Może dlatego właśnie wybrałem aparaty Nikona - bo można więcej wyciągnąć z matryc produkcji Sony, bez względu na to, w jakich warunkach oświetleniowych się znajdziemy :-)
Oprócz może 2-3 zdjęć, które mają słabe światło, reszta super. A jeśli chodzi o puszkę, to oczywiście D600!!
W pełnej klatce największy problem do niedawna był z UWA. Albo są ogromne i drogie, albo ciemniejsze i nie tak szerokie. Ja z tego powodu wróciłem z FX do DX w krajobrazach. Ale niedawno pokazał się Tamron 17-35/2.8-4.0, który wydaje się być bardzo dobrym kompromisem. Niezbyt duży, stosunkowo jasny, z filtrami 77 mm i podobno ostry. Widzę, że też go wybrałeś. kupuj więc D600. A jeśli DX, to D7200.
A tak przy okazji, to nie aparat jest najważniejszy. Najlepiej sprzedające się na stoku fotki zrobiłem D90.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.