PDA

Zobacz pełną wersję : [ Sport ] Kameralny trening



Kojocisko
21-02-2019, 22:15
W weekend byłem z przyjaciólmi na kameralnym treningu. Przez okno wpadało ostre słońce, niekiedy tworząc fajne cienie, niekiedy przepalając pół kadru. Powstało kilka fotek. Wszystko zrobione na 35mm
1.
21460
2.
21461
3.
21462
4.
21463
5.
21464
6.
21465

sosnowy
22-02-2019, 00:17
Fajny set. Podoba mi się kadrowanie, szczególnie na 1,2 i 5. Lubię tę ogniskową, używam 24 mm na apsc canona, więc blisko tego (trochę węziej u mnie).

Ze sztukami walki jest tak, że mamy jakieś wyobrażenia na ich temat, zwykle wyniesione z filmów z Brucem Lee itd. Słowem, ma być "heroicznie" i "dynamicznie". Brak "heroizmu" można wybaczyć (w końcu mamy być skuteczni, a nie wyglądać), ale brak dynamiki pozostawia trochę niedosytu. Sceny są statyczne. Pisze to tylko dlatego, że próbowałem ostatnio fotografować karate i mam ten sam problem.

Kojocisko
22-02-2019, 10:48
Wielki dzięki za rzut okiem i komentarz. Miałem nadzieję, że 2 i 6 są choć ciut dynamiczne. "Heroizmu" bardzo bym nie chciał (choć lubię ból na twarzy kolegi na zdjęciu 6). Bicie ludzi to ciężka praca, efektywna wtedy, gdy robi się to na wesoło ;-). U nas heroizm jest wykluczony. Po wielu latach fotografowania tych fikołków, ciągle nie wiem, jak to atrakcyjnie pokazać. Mam w planach pozowaną sesję, zobaczymy co wyjdzie.

sruba
22-02-2019, 11:06
Miejsce i światło ma bardzo duży potencjał i wydaje mi się, że tak malowniczą sztukę walki jak aikido da się pięknie sfotografować - klimat światła i cienia z nr 5 jest super, kwestia ustawienia modeli aby atrakcyjny i dynamiczny ruch/rzut/układ zawodników wpasować w smugę światła... i byłoby super... sam chciałbym sfotografować zawodników kendo, ale jakoś nie mogę się zabrać, brak kontaktów...

Kojocisko
22-02-2019, 11:17
To akurat tradycyjne ju jutsu, więc jest dużo mniej obszernego ruchu i dynamiki niż w aikido. Ruchy są krótkie, techniki opierają się na krótkich, wrednych dźwigniach. Z ustawieniem jess ten problem, że to zdjęcia z treningu, zero ustawiania. Na dodatek fotograf też trenował. Fajnie, że potwierdzasz moją ocenę dotyczącą potencjału miejsca. Dzięki za ciepłe słowo o zdjęciu 5, też je lubię.

sruba
22-02-2019, 11:56
Myślę, że na pewno dałoby się znaleźć malownicze, dynamiczne ustawienia... nawet przeglądając grafiki japońskie ilustrujące sztuki walki widać piękne kompozycje, Ty masz ten plus że znasz sport i doskonale wiesz co i jak, więc tylko działać ? natomiast z mojej dziedziny fotografii i sportu wiem, że w jednym momencie albo robimy zdjęcia albo trenujemy, bardzo trudno skupić się na obu rzeczach jednocześnie, bo z obu niewiele wyjdzie ? więc masz zaplecze, doświadczenie, modeli i kontakty, lokalizację... nic tylko to dobrze wykorzystać ?

Kojocisko
22-02-2019, 12:46
Niestety, u mnie trening zawsze wygrywa z fotografią. Bo ja uprawiam fotografię towarzyszącą, czyli robię zdjęcia przy okazji innych aktywności. W zasadzie nie mam sytuacji, gdy głównym celem wyjścia/wycieczki jest zrobienie zdjęć.
Ale masz rację, mam większość potrzebnych elementów do fotografii treningów (choć akurat ta lokalizacja to rzadko dostępne dobro). Brakuje mi dwóch drobiazgów - techniki i talentu. Ale się staram ;-)
Nieźle mi się zapowiada sala treningowa na obozie letnim, może przywiozę coś, czego nie będzie wstydu pokazać. Zwykle trenujemy w salach gimnastycznych, gdzie oświetlenie i ściany są moim głównym wrogiem przy robieniu zdjęć.
Z ciekawostek - czasem na treningu mój japoński nauczyciel prosi o nie robienie zdjęć. Po czym odszukuje mnie wzrokiem i mówi "ale oczywiście ty możesz ..." ;-). Nie ma to jak przyzwyczaić innych do swojego hobby.

robin102
22-02-2019, 14:30
Fajnie światło gra, jakby dodaje dynamiki, a też pokazuje, że to sporty na całe życie, niezależnie od wieku też można :) Jedyne co bym się czepnął złośliwie ;) to, że można może było ciut szerzej, ale może nie można było :( Tak przy okazji maksyma mojego guru od fotografii mówi : "Jak już już masz zrobić zdjęcie to najpierw zrób krok w tył" Mądre to, ale mi się też nie udaje :(

Kojocisko
22-02-2019, 15:25
Dzięki. W zasadzie wszystkie zdjęcia byly zrobione z plecami na ścianie. Gdyby Tamron 24-70 wszedl mi do bagażu, byłoby szerzej. Ale też miałem ochotę na ćwiczenie "dwa dni z 35mm".

myrele
22-02-2019, 19:28
Według mnie szerzej wcale tu nie jest potrzebne. Dobrze jest tak jak jest. Tylko tak jak koledzy zauważyli brakuje dynamiki. Poza tym fajne zdjęcia.

Kojocisko
22-02-2019, 20:49
Bardzo dziękuję, intensywanie się zastanawiałem, czy te zdjęcia warto prezentować. Bardzo mi miło, że generalnie uznaliście, że warto.

robin102
22-02-2019, 23:56
Według mnie szerzej wcale tu nie jest potrzebne. Dobrze jest tak jak jest. Tylko tak jak koledzy zauważyli brakuje dynamiki. Poza tym fajne zdjęcia.
Szerzej to dosłownie ciut szerzej, ciut o grubość ściany co się trzeba było oprzeć aby oddech kadr miał, a brak dynamiki, hmmmmm przecież to nie trening Taekwondo uprawiane przez 15 letnich chłopców. Trochę tych sportów walki fotografowałem, tu akurat dynamika jest.

an
23-02-2019, 00:01
Bardzo fajne fotografie. Nie miałem pojęcia, że tak fajnie można ten temat pokazać korzystając tylko z 35mm, ale za każdym razem znalazłeś się tak blisko, jak potrzeba. Szczere uznanie!

Kojocisko
23-02-2019, 00:29
Bardzo dziękuję. To jeszcze dodatkowy komentarz. Miejsce treningu to pokój na poddaszu domu mojego naczyciela z Belgii. Pomieszczenie, z częściowo skośnym dachem, ma mniej wiecej 4x6m. Odbywają się tam de facto treningi dla wybranych instruktorów. W tym przypadku zabrałem czwórkę swoich młodszych kolegów i koleżanek na pierwszy taki trening w ich karierze. No a przy tej wielkości pomieszczenia jak się ma 35mm, to wszędzie jest się blisko ;-)
Nawiasem mówiąc salka mojego nauczyciela w Japonii jest tylko ciut większa. Jednak trening w każdej z tych sal jest dosyć szczególnym wydarzeniem dla tych, którzy otrzymali zaproszenie. Może uda mi się coś fajnego sfotografować w kwietniu w tej większej sali. Zachęcony waszymi komentarzami na pewno opublikuję. Z powodu tej salki intensywnie myślę na Tamronem 17-35/2,8-4,0.

sosnowy
25-02-2019, 00:47
Bardzo dziękuję, intensywanie się zastanawiałem, czy te zdjęcia warto prezentować. Bardzo mi miło, że generalnie uznaliście, że warto.

Bardzo miło, że sam uznałeś, że warto :) Wspaniałe przeżycie dla czwórki Twoich koleżanek i kolegów. Z pewnością Twój reportaż to świetna dla nich pamiątka. Ja mam nadzieję, że pokażesz nam w kwietniu zdjęcia z Japonii (z wizyty u Twojego hanshiego?)

Pisząc tam wcześniej o "heroizmie i dynamice" miałem raczej na myśli postrzeganie, archetyp - niekoniecznie postulat, że fotografując mamy KONIECZNIE wychodzić mu naprzeciw. Obserwując ćwiczących kolegów, mam wrażenie, że odrzucenie "heroizmu" przychodzi z czasem. Nie będę tego rozwijał, bo myślę, że - obserwując, jak praktykujący się formują - wiesz, co mam na myśli. Co do "dynamiki", to - przepraszam za banał - sam chyba musisz uznać, czy według Ciebie jest ona ważnym składnikiem tego, co dzieje się w dojo. Sam piszesz, że przy braku obszernych technik, uchwycenie grymasu bólu (wysiłku, skrętu ciała, potu?) może być metodą na zasygnalizowanie dynamiki.

Masz rację, że "dynamika" jest widoczna na 2 i 6. Jednak IMHO szóstka odstaje od reszty przez to nieszczęśliwe tło, a grymas i skręt ciała na "dwójce" jest poza głębią ostrości. Na dziś (bo może jutro mi się zmieni) wydaje mi się, że lepiej, aby nie był. Ale to tylko takie rozważania kogoś, kto bez większego powodzenia zastanawia się, jak ugryźć tego typu "reportaż".

Kojocisko
25-02-2019, 11:29
Z dedykacją dla Ciebie:
21676

sosnowy
25-02-2019, 14:09
Auć! :)

(często zdarzają Wa się kontuzje nadgarstka, kciuka itd.?)

Kojocisko
25-02-2019, 15:05
Wbrew pozorom nie tak często. Nadgarstki czasem bolą, zdarzają się jakieś naciągnięcia w obrębie barku i kolan. Ale odpukać w dojo przez 22 lata z poważnych zdarzeń mieliśmy jeden złamany obojczyk (dosyć zielona osoba przyszła na staż i ukemi jej nie wyszło) i ze dwa nosy (nosy mają jedną autorkę ;-)). Mamy w sekcji czterech lekarzy, jakoś się leczymy. Na zdjęciu powyżej mój nauczyciel Hanshi Ivo Belmans (8dan) i cierpiący kolega z sekcji Włodek (znakomity lekarz nawiasem mówiąc). Kijów 2018.
A tak się wygląda Hobu Dojo w Omiya. Jak widać - ciasno, a oświetlenie gorzej niż fatalne. Na zdjęciu Soke Irie na treningu shihanów. Zresztą ciekawy zestaw międzynarodowy (Polska, Belgia, Francja, USA, Kanada, Japonia).

21678

robin102
25-02-2019, 16:45
A spróbuj tak dla eksperymentu te przed ostatnie zdjęcie zrobić w BW ze sporą winietą. Energia w centrum kadru aż prosi o podkreślenie.

ps.
bym jeszcze polikwidował te przełączniki przy drzwiach z kablami. Wiem, wiem, że to reportaż i się dział na tym co się zastanie, ale kadry by zyskał po likwidacji rozpraszaczy ;)

sosnowy
26-02-2019, 10:49
Na zdjęciu Soke Irie na treningu shihanów.

Przeczytałem wywiad z nim na Waszej stronie (ten "o budo") . Cóż można powiedzieć? Na szczęście nie trzeba powiedzieć niczego. Poza, oczywiście, "Dziękuję za podzielenie się tym".

Kojocisko
26-02-2019, 11:20
Dzięki, że przeczytałeś. Ten wywiad jak widziałeś, to zasługa znanego nauczyciela aikido Leo Tamaki, który swoim wywiadem bez wahania się z nami podzilił, my tylko opłaciliśmy profesjonalnego tłumacza i doszlifowaliśmy tekst.
Spotykam Soke Irie od 1999 roku. Wydaje mi się, że ten wywiad dobrze oddaje go jako człowieka i nauczyciela. Jest to też nauczyciel, dla którego niezwykle ważna jest osobista relacja z uczniami. Właśnie z tego powodu 2 kwietnia znów lecę na tydzień do Hombu. Szczęśliwie mam bardzo wyrozumiałą żonę...

sosnowy
26-02-2019, 12:29
Masz szczęście i z żoną i z nauczycielami! Chyba zatem należy Ci tylko życzyć, by zdrowie i inne okoliczności życiowe pozwoliły Ci "przekazywać dalej tę tradycję, by nadal była żywa". Tego Ci życzę.

Będę czekał na kwietniowe fotografie.

maxwawa
16-05-2025, 14:28
Dobre kadry, zawsze lubiłem fotki ze sportu.
Trenowałem dla odmiany kiedyś tę sztukę :)
Na jeden z treningów zaprosiłem mojego kolegę judokę (wtedy oficjalnie miał niebieski pas) który po przyjacielsku skonfrotował się z prowadzącym zajęcia i po kilku próbach w którym prowadzący aikodo chciał zastosować różne techniki, mój kolega błyskawicznie go "uziemił" każdy z uczestników zrobił oczy :shock:

Kojocisko
16-05-2025, 16:23
To nie aikido :-). A na dobrego judokę z elementarnym doświadczeniem turniejowym trudno znaleźć mocnego.
Ograniczeniem są też zasady. My uczymy robienia krzywdy, w ewentualnym sparingu z judoką, krzywdy nie robimy, co utrudnia życie.