Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Ultramobilny laptop i komputer stacjonarny do fotografii w jednym



PC_
13-02-2019, 00:53
Dzień dobry,

poszukuję komputera, którego głównym przeznaczeniem będzie obróbka zdjęć w LightRoomie i PhotoShopie (raczej bez bardzo wymagającego retuszu na dziesiątkach warstw w PS), oprócz tego jedynie zadania biurowe, internet, filmy. Komputer ten musi spełniać wymagania, które wydają się ze sobą mocno sprzeczne, a przynajmniej trudne do pogodzenia, ale mam nadzieję, że mimo to, uda się znaleźć model odpowiadający moim potrzebom. A mianowicie jako laptop musi być on ultramobilny, łatwy do przenoszenia, mieszczący się do torby fotograficznej i możliwie lekki, a jednocześnie po podłączeniu do stacji dokującej spełniać się jako stacja robocza w domu, więc mocne podzespoły będą niezbędne.

Konkretniejsze wymagania:
-rozmiar - 12-14 cali, najlepiej do 13-13". Na pewno w grę nie wchodzą żadne 15-tki i więcej. Jeśli chodzi o wagę to im mniej tym lepiej - 1-1,5 kg, na pewno nie więcej do noszenia z aparatem i obiektywami na ramieniu.
-typ - najbardziej odpowiadałoby mi coś w stylu Microsoft Surface Pro - odpinana klawiatura, tryb tabletu, czyli 2w1. Nieco gorsza opcja to ultrabook z obracanym ekranem, który również zapewnia tryb tabletu. Najgorsza dla mnie opcja to standardowy ultrabook bez obracanego tabletu, gdzie laptopa trzeba użytkować "standardowo" z rozłożoną klawiaturą pod ekranem.
-ekran - tutaj mam największe niewiadome, bo o ile procesory czy pamięci RAM między modelami łatwo ze sobą porównać, o tyle na temat matryc nie ma tyle informacji, a podawane jest jedynie błyszczący/matowy i rozdzielczość, co jak wiadomo niewiele mówi fotografom, potrzebującym dobrego odwzorowania kolorów, liniowości itp. Zdaję sobie sprawę, że ekrany w laptopach to nie monitory graficzne, w domu laptop będzie podłączony pod NEC'a 27" UHD, natomiast mimo tego matryca musi być możliwie do najlepsza. Po pierwsze do pokazywania zdjęć klientom np. prezentacji portfolio lub wglądu na żywo podczas sesji, po drugie do bardzo podstawowej obróbki. Oczywiście konkretniejszy retusz będzie robiony w domu na monitorze, a nie na 13-calowym ekranie, natomiast jakaś podstawowa edycja jasności, kontrastu itp. np. zdjęć sportowych, które muszą być wysłane na szybko przed powrotem do domu, będzie wykonywana na laptopie. Bardzo mile widziana byłaby rozdzielczość UHD, jako że na takiej będę pracował w domu, a poza tym na pewno byłby to "efekt wow" przy prezentacji zdjęć klientom, ale obawiam się, że nie uda się zmieścić w cenie, więc możliwie dobra FullHD też ujdzie. Tu znowu ideałem byłby Surface z proporcjami 3:2, a nie 16:10 czy 16:9, ale o to również może być ciężko, bo wybór w tym segmencie jest bardzo niewielki.
-procesor - im mocniejszy tym lepszy, na tyle, żeby uciągnął LR i PS. Do niczego bardziej obciążającego używany nie będzie, ale do samego LR i PS oczywiście przydałby się jak najmocniejszy procesor, mile widziane 4-rdzeniowe i7 8. generacji.
-dysk twardy - na pewno SSD, 512 Gb wydaje się optymalne, 256 dość ryzykowne. W domu będzie podłączany zewnętrzny dysk twardy 2TB, ale mimo wszystko obawiam się jedynie 256 GB pamięci wewnętrznej.
-ram - 16 Gb i tutaj schodzenie niżej będzie raczej samobójstwem.
-grafika - to element na którym można zaoszczędzić, grane nie będzie, więc sensowna karta zintegrowana powinna być wystarczająca.
-złącza - wymagane złącze do podłączenia monitora graficznego z możliwością kalibracji, czyli nie jedynie HDMI. Może być opcja "przejściówki" po stacji dokującej.
-stacja dokująca - niezbędna do stworzenia z laptopa domowej stacji roboczej, będą podłączane 2 monitory, w tym jeden UHD, głośniki, mikrofon, kabel internetowy itp.
-wygląd - nie bez znaczenia, chciałbym, żeby prezentowało się to możliwie elegancko i profesjonalnie. Na pewno w grę nie wchodzą żadne gamingowe potwory ani tanio wyglądający plastik.
-czas pracy na baterii - oczywiście im dłużej tym lepiej, poniżej pewnych przyzwoitych granic odpada.

Jak widać wymagania spore, podejrzewam, że wszystkich nie uda się spełnić i będzie trzeba iść na jakieś kompromisy. Mam nadzieję, że są tutaj fotografowie korzystający z takich maszyn i będą w stanie mi pomóc z wyborem odpowiedniego sprzętu.

Kwota jaką mam na zakup to:
-w opcji 1: 5500 PLN (jakby się udało to super, w cenie zarówno laptop jak i stacja dokująca)
-w opcji 2: 6700-7000 PLN (jeżeli nie uda się taniej to opcja 2 zakłada kupno delikatnie używanego aparatu i obiektywu, wtedy można będzie więcej dołożyć do laptopa).

Nie jestem przywiązany do konkretnej marki, choć na niektóre patrzę przychylniej (np. Dell ze względu na dobry serwis), ale jestem otwarty na propozycje. Nie wchodzi w grę kupno sprzętu używanego, ale biorę pod uwagę zakup nowego laptopa nie ze sklepu, a np. od kogoś kto kupił i uruchomił 2 razy, albo sprzedaje nietrafiony prezent. Natomiast w tym przypadku konieczna gwarancja, ewentualnie lekko skrócona.

Moje propozycje:
-Microsoft Surface Pro 5. gen. i7 16Gb 512 Gb ( https://allegro.pl/oferta/surface-4-pro-i7-6650u-16gb-512gb-ssd-klawiatura-7811614764 ) - najlepsza opcja, dobry ekran 3:2 w UHD, odpinana klawiatura, dobry rysik, mocne podzespoły, ultramobilny, świetny wygląd, długi czas pracy na baterii. Procesor jedynie dwurdzeniowy, ale w testach całość wypadała dobrze. Największy minus to cena, która w tej konfiguracji w zestawie z rysikiem, klawiaturą i stacją dokującą dochodzi do 12-13 tysięcy. Zdarzają się aukcje zbliżone do mojej kwoty, ale bez gwarancji, a przy nierozbieralnym laptopie bałbym się takiego zakupu.
-DELL XPS 13 9370 i7 8550U 16GB 512GB UHD ( https://allegro.pl/oferta/dell-xps-13-9370-i7-8550u-16gb-512gb-4k-w10-nbd-7821915895 ) - nówka ze sklepu poza budżetem, ale są opcje z Allegro, pogwarancyjne itp., które zmieściłyby się cenowo w opcji nr 2. Laptop poza obracanym ekranem/odpinaną klawiaturą (co znacznie utrudnia pracę z rysikiem na dotykowym ekranie) ma wszystko czego mi potrzeba - ekran UHD z dotykiem, bardzo mocny procesor, świetny wygląd. Pytanie czy kupowanie w tej cenie produktów pogwarancyjnych, a tym samym konieczność wzięcia delikatnie używanego aparatu i obiektywu, nie jest zbyt ryzykowne.
-ASUS ZenBook UX433FN ( https://www.x-kom.pl/p/465878-notebook-laptop-141-asus-zenbook-ux433fn-i7-8565u-16gb-512pcie-win10.html ) - cenowo ok, mocne podzespoły, fajny wygląd. Brak UHD, a przede wszystkim ekranu dotykowego i trybu tabletu, na czym znacznie traci zarówno mobilność, jak i komfort obróbki w LightRoomie, który bez rysika będzie konieczny przy pomocy myszy. Z drugiej strony nowy laptop, nowy aparat, nowy obiektyw - może warto odpuścić dotykowy ekran?
-ASUS ZenBook Flip S 13.3 ( https://allegro.pl/oferta/asus-zenbook-flip-s-13-3-dotyk-i7-16gb-ssd512-w10-7687927180 ) - słabszy, 2-rdzeniowy procesor, ale za to dotykowy i obracany ekran. Niestety nie wiem jak z jakością tego ekranu. I czy taki procesor wystarczyłby do LightRooma i niezbyt zaawansowanego PhotoShopa?
-Lenovo ThinkPad X1 Tablet i7-8650U ( https://allegro.pl/oferta/lenovo-thinkpad-x1-tablet-i7-8650u-8x4-2ghz-3k-fv-7702775004 ) - "podróbka" Surface'a - wygląd znacznie słabszy od pierwowzoru, ale za to z mocniejszym procesorem i znacznie tańszy. Nie wiem jak z jakością ekranu - jeżeli jest ok to jest to poważna propozycja do rozważenia.
-ASUS VivoBook Flip 14 TP412UA ( https://www.x-kom.pl/p/456880-notebook-laptop-141-asus-vivobook-flip-14-tp412ua-i5-8250u-12g-256ssd-win10.html#Specyfikacja ) - zdecydowanie najtańsza i najsłabsza pod względem podzespołów opcja - procesor i5, 12 zamiast 16Gb i dysk twardy 256 zamiast 512. Nie wiem jaki ma ekran. Może do moich założeń i jedynie do LR i PS nie potrzeba aż tak mocnego zestawu jak wymienione wyżej i w zupełności wystarczy takie coś jak ten Asus, a dzięki temu zostanie jeszcze 1,5-2 tysiące np. na dodatkowy obiektyw czy sprzęt fotograficzny.

Będę wdzięczny za wszelką pomoc, propozycje, własne doświadczenia z wyżej wymienionymi laptopami czy matrycami.

Aeon88
13-02-2019, 01:49
Macbook Pro Retina z i7 + Henge Dock.

PC_
13-02-2019, 02:13
Niestety wykracza poza budżet. Maci na serwisach aukcyjnych, lekko używane, ze skróconą gwarancją od ok. 8000 PLN plus Henge Dock kolejne 300-500 PLN.

Aeon88
13-02-2019, 02:24
Kup starszy model, 2014/2015r, ma więcej złącz, ludzie o to dbają jest sporo w świetnym stanie do 6k. Nawet w okolicach 5-5.5k kupisz. Wykup apple care będziesz miał gwarancję.

poste
13-02-2019, 02:39
Moja uwaga, z doświadczenia i subiektywna, jest bardzo duża odczuwalna różnica między matrycą 13,3' a 14'. Pooglądaj dobrze w sklepie pod tym kątem, choć tam z drugiej strony trudno ocenić, niestety.
Dell daje dobrą gwarancję, 3-4 lata, przynajmniej ja z taką kupiłem. Szukasz widzę takiego sexy lapka ;) ale nie wiem na ile da się to połączyć w dobrej cenie z przyzwoitą matrycą. Jeśli wystarczyłaby klasyka, popatrz na Della 14;, np. https://allegro.pl/oferta/dell-latitude-7490-i5-8350u-16gb-512gb-fhd-4nbd-7803353256
I5 serii 8 coś tam ma bardzo przyzwoitą wydajność jak na notebooka, u mnie daje radę spokojnie z LR.

Tom01
13-02-2019, 08:55
Macbook Pro Retina


Dołączam się do tej sugestii. Nie ma lepszych ekranów w laptopach. Odstaje od pozostałych wymienionych o lata świetlne.

black70
13-02-2019, 09:09
Zobacz jeszcze na Zbooki od HP. Np. HP ZBOOK 14U G5 14" https://www.ceneo.pl/63772597

Aeon88
13-02-2019, 11:36
Tak naprawdę możesz kupić cokolwiek, HP ZBook, Della XPS czy Precisiona, nawet lenovo mają mocne laptopy z matrycą IPS które coś tam trzymają na baterii. Sęk w tym, że różnica pomiędzy nimi a retiną jest tak duża, że jeśli taki kupisz i kiedyś porównasz do retiny to będziesz żałował że jej nie wziałeś. Tym bardziej że budżet spokojnie wystarczy na MBP 15" w świetnym stanie + dock. Jak bym nie brał retiny pewnie bym Ci radził XPSa, zgrabny, w miarę lekki, dobrze trzyma na baterii, dobra matryca porównując do innych ipsów laptopowych poza retiną.

poste
13-02-2019, 11:44
Jeśli jednak rozważasz inny laptop niż MBP, to jak dla mnie największym wyzwaniem była dobrej jakości matryca (błyszczące i dotykowe odrzuciłem), potem porty, design musiałem trochę nagiąć w stronę klasyki.

PC_
13-02-2019, 15:18
Kup starszy model, 2014/2015r, ma więcej złącz, ludzie o to dbają jest sporo w świetnym stanie do 6k. Nawet w okolicach 5-5.5k kupisz. Wykup apple care będziesz miał gwarancję.

Tym bardziej że budżet spokojnie wystarczy na MBP 15" w świetnym stanie + dock.
15" nie wchodzi w grę, a 13" z 16Gb RAM i 512Gb SSD używki zaczynają się od 7500PLN w górę bez stacji dokującej i z krótką gwarancją (Apple Care można dokupić, ale to dodatkowy 1000 do ceny).

Nie ukrywam, że daliście mi do myślenia z tym MacBookiem, nie brałem tego wcześniej pod uwagę, a teraz poważnie o tym myślę. Przede wszystkim muszę się dowiedzieć czy wszystkie programy niezbędne mi do pracy działają na MacOS-ie, bo mam pewne obawy, że nie (uprzedzając pytanie - zamienniki programów nie wchodzą w tym przypadku w grę). Jeżeli nie to temat MacBooka będzie zamknięty, natomiast jeśli tak to pytanie czy jest jakaś szansa kupić to rzeczywiście do 7k PLN i czy jest to warte tych pieniędzy do moich zastosowań. Z jednej strony, jak piszecie, ekran będzie najlepszy z dostępnych opcji, z drugiej strony to jednak słabszy procesor, konieczność przyzwyczajenia do nowego systemu i teraz pytanie czy jest to warte swojej ceny. Gdybym obrabiał głównie na laptopie to ekran byłby sprawą zupełnie kluczową, natomiast jeśli laptop przez ok. 80-90% czasu będzie używany w domu podpięty pod monitor graficzny, a sam ekran laptopa będzie służył głównie do prezentacji zdjęć i podstawowej obróbki (pewnie głównie sportowych JPG-ów) w LightRoomie pod internet, a nie pod jakiekolwiek wydruki, to pytanie czy warto dokładać pieniędzy i schodzić np. z procesora, tylko dla lepszego ekranu. Oczywiście do samego wyświetlania zdjęć klientom nie chciałbym najgorszej matrycy, ale bardziej chodzi o to, żeby zdjęcia się ładnie prezentowały i dały możliwość naprawdę podstawowej edycji kontrastu, ekspozycji itp. niż o dokładne odwzorowanie kolorów czy świetną liniowość.
Z jednej strony bardzo mnie zaczęło ciągnąć do tego Maca, z drugiej strony nie wiem czy rzeczywiście jest to dla mnie najlepsza opcja.


Moja uwaga, z doświadczenia i subiektywna, jest bardzo duża odczuwalna różnica między matrycą 13,3' a 14'. Pooglądaj dobrze w sklepie pod tym kątem, choć tam z drugiej strony trudno ocenić, niestety.
Dell daje dobrą gwarancję, 3-4 lata, przynajmniej ja z taką kupiłem. Szukasz widzę takiego sexy lapka ;) ale nie wiem na ile da się to połączyć w dobrej cenie z przyzwoitą matrycą. Jeśli wystarczyłaby klasyka, popatrz na Della 14;, np. https://allegro.pl/oferta/dell-latitude-7490-i5-8350u-16gb-512gb-fhd-4nbd-7803353256
I5 serii 8 coś tam ma bardzo przyzwoitą wydajność jak na notebooka, u mnie daje radę spokojnie z LR.
Ten Dell ładny, z dobrą gwarancją, dużo portów, natomiast brak UHD, brak dotykowego ekranu, więc i opcji tabletu, dosyć spory jak na moje potrzeby i nienajlżejszy. Zdecydowanie skłaniałbym się ku czemuś bliżej 13" i większej mobilności (dotykowy ekran, obracany ekran/odpinana klawiatura).


Zobacz jeszcze na Zbooki od HP. Np. HP ZBOOK 14U G5 14" https://www.ceneo.pl/63772597
Również dosyć spory, brak dotykowego ekranu, a do tego odpada już przez 8Gb RAM. W tej cenie na pewno nie jest opcją dla mnie.


Dziękuję wszystkim za opinie i propozycje i będę wdzięczny za kolejne.

poste
13-02-2019, 18:14
Dla mnie te cuda z opcją tabletu to bardziej gadżety. Trudno chyba to połączyć z matową dobrą matrycą. Dla mnie błyszcząca matryca jest kiepska do oglądania zdjęć. W 13' lapku UHD to raczej ekstrawagancja.

Aeon88
15-02-2019, 17:06
Straszne ceny podajesz PC_. Powystawowy z roczną gwarancją, i7, 16GB ramu i dyskiem 512 to 6600zł:
https://allegro.pl/oferta/macbook-pro-retina-13-i7-16-512-space-gray-2016-tb-7824339925

Używka w idealnym stanie 5800:
https://allegro.pl/oferta/macbook-retina-a1502-i7-2-8-16g-512ssd-ideal-p28-7096076859

Linki znalezione w 2min, od sprzedawców firmowych, kupili taniej, od kowalskiego na OLX też byś kupił taniej, wystarczy poszukać. Co CI przeszkadza żeby ten macbook był np z 2014 czy 2015r? Musi być używka najnowszego modelu? Ok, najnowszy z 2018 ma w 13" 4rdzeniowy procek. Do tej pory wszystkie 13" miały dwujajowe i7 i PS czy Lr na tym śmigały ludziom w pracy, smigają nadal. Fajnie mieć 4 jaja ale to podnosi cenę x2, spodoba Ci sie mac to wymieniasz za rok dwa jak stanieją wersje 2018.

Sam miałem aliena, mocarny i7, pełno ramu, szybkie dyski, i co z tego jak matryca to nie to.. Filmy na tym montowałem, laptop do wszystkiego. Sprzedałem, kupuję rMBP. Z tego co piszesz że będziesz robił 2 mocne jaja i7 wystarczą, matryca jest świetna, a zdjęcia na tym wyglądają bdb, klienci będa zadowoleni. PS i Lr działa na maku, co używasz jeszcze to sobie sprawdzisz. W razie czego na maku możesz zainstalować równolegle windę jeśli jakiś program którego używasz nie będzie działał na osx.

PC_
20-02-2019, 22:56
Muszę przyznać, że czuję się praktycznie przekonany do tych Maców :D

Niestety wciąż ciężko dopiąć budżet, biorąc pod uwagę, że muszę w nim zmieścić stację dokującą, Windowsa (sprawdzałem wspierane programy i będę musiał go zainstalować obok MacOS-a), w niektórych aukcjach gwarancję, a w nowszych wersjach Maca dodatkowo przejściówki czy czytnik kart SD.

Tutaj pojawia się kolejne pytanie - czy do moich zastosowań byłaby szansa zejść nieco z procesora? Z tego co widzę jest całkiem sporo aukcji w okolicach 4500 PLN za dobrze wyglądające sztuki MacBooka Pro 13" z Retiną, 16Gb RAM, 512 SSD, ale na i5-tce 2,6GHz (turboboost do 3,1 GHz), a nie na i7-ce. Jestem świadomy, że to procesor niższej półki, wolniejszy i starszej generacji, ale różnica w cenie jest bardzo znacząca, bo jest to praktycznie 2000 PLN taniej w stosunku do sensownych sztuk analogicznego MacBooka z i7-ką. Pytanie czy uciągnie mi to LightRooma (w tym przetwarzanie wsadowe wielu zdjęć) i Photoshopa (bez bardzo zaawansowanej obróbki na dziesiątkach warstw). Głównie chodzi mi o to czy programy nie będą się po prostu zwieszały czy "wywalały", bo to, że sama obróbka wielu plików jednocześnie zajmie 30 minut zamiast 15 mi aż tak bardzo nie przeszkadza. Nie musi być to też komputer na wiele lat, bo patrząc na to, że Maci dobrze trzymają cenę, kupując teraz określony model za 4500 PLN, będę mógł go pewnie za 2 lata sprzedać za 3000, dołożyć 2000 i mieć znacznie nowszy model. Co sądzicie?

grzybomir
22-02-2019, 16:09
Co sądzicie?

Kupiłem niedawno Macbook-a Pro 13'' Mid2012 (i7 core duo;8GB Ram; HD4000; 250SSD), którego głównie będę używał do LR - sprzęt ma ok. 7 lat.
Posiadam PC (i7-7700;32GB Ram; HD630; system na SSD, ale zdjęcia są na HDD) - sprzęt ma 1,5 roku.

Przeprowadziłem testy w imporcie zdjęć do LR w najwyższych ustawieniach(tego samego materiału; RAW z D750) i kiedy Mac zakończył proces importu, to PC jeszcze przez ok. 10 minut się męczył.
Test jest do poprawy, bo zdjęcia importowane w PC były z HDD, a nie SSD, więc to mogło trochę spowolnić proces, co nie zmienia faktu, że na Mac-u pracuje się przyjemniej, a obsługa gładzika jest rewelacyjna - nie sądziłem, że tym gładzikiem można bez problemu pracować w LR i obsługiwać suwaki:)

Jak sam widzisz sprzęt, który ma już swoje lata spokojnie "daje radę" z obróbką zdjęć, więc jeśli masz dylematy budżetowe, to może warto kupić coś starszego, ale o lepszych parametrach(i7)

grizz
22-02-2019, 16:59
Test jest do poprawy, bo zdjęcia importowane w PC były z HDD, a nie SSD, więc to mogło trochę spowolnić proces,

Taa. Trochę. ;)

PC_
23-02-2019, 16:43
Jak sam widzisz sprzęt, który ma już swoje lata spokojnie "daje radę" z obróbką zdjęć, więc jeśli masz dylematy budżetowe, to może warto kupić coś starszego, ale o lepszych parametrach(i7)
Tylko właśnie i7 zamiast i5 robi różnicę przynajmniej 1500 PLN, więc chodziło mi właśnie o to czy i5-tka w ogóle uciągnie moje zastosowania. Z tego co trochę czytam od dwóch dni to ludzie używają jeszcze tych MacBooków na i5-ce z 2013 roku do LightRooma i za bardzo nie narzekają, więc chyba będę skłaniał się ku tej opcji. Szczególnie jeśli ma to być pierwszy Mac i zawsze może zdarzyć się sytuacja, że np. nie dam rady przestawić się na nowy system, więc nie chcę szaleć bardziej niż jest to konieczne :P

PC_
23-02-2019, 17:34
Przepraszam za post pod postem, ale chodzi mi konkretnie o tego typu modele:

https://allegro.pl/oferta/macbook-pro-11-1-a1502-retina-ssd-480gb-16gb-ram-7238589275
https://allegro.pl/oferta/apple-macbook-pro-retina-a1502-2013-i5-16gb-480ssd-7594331135
https://allegro.pl/oferta/apple-macbook-pro-retina-a1502-i5-16gb-480ssd-13-7486875330
https://allegro.pl/oferta/apple-macbook-pro-retina-a1502-i5-16gb-480ssd-13-7486877778
https://allegro.pl/oferta/apple-macbook-pro-retina-a1502-13-i5-16gb-480ssd-7697389443
https://allegro.pl/oferta/macbook-pro-11-1-a1502-retina-ssd-480gb-16gb-ram-7238589275?fromVariant=7238590462

Jak widać wszystko w przedziale 4000-4500 PLN, z gwarancją, stan wygląda na sensowny.

Tymczasem najtańsza sensowna aukcja jaką widzę na i7-ce to:
https://allegro.pl/oferta/apple-macbook-pro-13-a1502-i7-3-1-16gb-retina-2015-7846037855

I jeszcze pytanie czy pod te stację dokujące da radę podłączyć 2 monitory, w tym jeden graficzny (konieczna opcja kalibracji):
https://xgsm.pl/product-pol-184019-Baseus-Enjoyment-Replikator-Portow-Hub-10in1-Typ-C-Silver.html?utm_source=iai_ads&utm_medium=google_shopping&curr=PLN&gclid=CjwKCAiAhp_jBRAxEiwAXbniXUQnCeRllzQz-XK-UoJ_-TNoAkfS3MdUd3NsAB-_qd8D1nhD4_mWwhoChCAQAvD_BwE
https://kilojablek.pl/product-pol-11963-Unitek-replikator-portow-stacja-dokujaca-USB-C-Y-3708.html

Najlepsze byłoby pewnie coś w tym stylu:
https://kilojablek.pl/product-pol-20008-i-tec-USB-C-USB-A-3-0-3x-4K-Docking-Station-Power-Delivery-CATRIPLE4KDOCKPD.html
Ale to już niestety 800 PLN.

PC_
20-05-2019, 17:16
Muszę odświeżyć temat, bo laptop wciąż niezakupiony, zakupu muszę dokonać w ciągu tygodnia, max dwóch, a pojawiły się pewne komplikacje. Byłem zdecydowany na poszukiwanie MacBooka Pro 13" Retina z dwurdzeniowym i7, 16Gb RAM, 512GB SSD z 2015 roku, a jeżeli nie udałoby się znaleźć odpowiedniej aukcji w moim przedziale cenowym, w bardzo dobrym stanie z gwarancją, to drugą opcją był nowy ASUS ZenBook UX433FN. Niestety po zgłębieniu tematu uzyskałem informacje, że na tym Asusie nie podłączę dwóch monitorów, w tym jednego z pełną kalibracją, więc ta opcja odpadła. Za to szukając konkretnego modelu Maca odwiedziłem forum Apple'a i wbrew oczekiwaniom, że znajdę tam same zachwyty i potwierdzanie wyższości produktów z jabłkiem nad pozostałymi, mój entuzjazm został nieco ugaszony. Konkretnie kwestia wydajności, bo wcześniej czytałem wiele opinii jakoby Mac na słabszych komponentach mógł być wydajniejszy od laptopa z Windowsem na mocniejszych parametrach, ale od samych użytkowników Maców usłyszałem, że wydajniej to może chodzić sam system czy konkretnie przystosowane pod Maca programy jak Final Cut Pro X, ale sam LightRoom czy Photoshop na pewno nie będzie śmigał szybciej w porównaniu do tej samej konfiguracji w lapku z Windowsem. A wręcz pojawiły się głosy, że produkty Adobe potrafią chodzić szybciej na Windowsie, że jest jakieś dodatkowe wsparcie dla kart NVidii - nie jestem zaznajomiony jak to dokładnie działa, ale takie dotarły do mnie opinie. Tymczasem w tej samej cenie co używany Mac dwurdzeniowy można mieć lapka z Windowsem na 4-rdzeniowej i7-ce, więc wzrost wydajności w programach do obróbki (i nie tylko) powinien być mocno znaczący. Jedynie kwestia rozbija się o system, ekran i te nieszczęsne złącza, które umożliwią podłączenie dwóch monitorów.

Po odpadnięciu Asusa z moich rozważań zacząłem innej alternatywnej opcji wśród windowsowych lapków, która pozwoli na podłączenie dwóch monitorów (w tym jednego z pełną kalibracją, więc nie przez HDMI), będzie miała dobry ekran (nawet jeżeli mimo wszystko słabszy od Retiny) i 4-rdzeniowy procesor. Wpadł mi w oko Huawei MateBook X Pro, kosztuje 7000PLN, a prawie nieużywanego można dostać w okolicach 6000PLN, czyli w górnej granicy mojego budżetu. Na papierze wygląda, że spełnia idealnie moje wymagania - bardzo mocny procesor (4-rdzeniowe i7), 16GB RAM, świetny dysk 512GB SSD, topowy ekran wśród windowsowych lapków, zapewne słabszy pod względem liniowości od Retiny, ale za to z jeszcze wyższą rozdzielczością i w lepszych moim zdaniem proporcjach 3:2, najwyższą jakość wykonania, zachwalaną klawiaturę, gładzik, stosunkowo mocną baterię, dodatkową kartę graficzną, która nie jest mi niezbędna, ale pewnie czasem może się przydać i przyspieszyć działanie i parę mniej ważnych bajerów.

Czy ktoś używa tego modelu - Huawei MateBook X Pro w tej mocniejszej konfiguracji do zastosowań fotograficznych i mógłby wypowiedzieć się jak w praktyce ocenia tego laptopa? A może jeszcze widzicie dla mnie jakieś inne opcje lub zwrócilibyście uwagę na kwestie, których może nie dostrzegam?

black70
20-05-2019, 20:27
Za chwilę sprzęt Huawei będzie robił za podkładki pod papier. Chodzi nie tylko o telefony. Nie czytasz newsów?

poste
20-05-2019, 20:37
Błyszczący, dotykowy ekran do zdjęć? Gdyby mi nie zależało na ekranie tylko na wydajności, w tym budżecie poszukałbym jakiegoś Lenovo czy Della, ale chyba już o tym było ;)

PC_
20-05-2019, 21:59
Za chwilę sprzęt Huawei będzie robił za podkładki pod papier. Chodzi nie tylko o telefony. Nie czytasz newsów?
Coś tam słyszałem o tych aferach, ale co to znaczy, że będzie robił za podkładki pod papier? Nawet jeśli pójdą za tym dalsze kroki to jest realne zagrożenie, że na zakupionym wcześniej laptopie Huawei przestanie mi działać Windows? Znowu byłem prawie zdecydowany i znowu zaczynam się bać :neutral:


Błyszczący, dotykowy ekran do zdjęć? Gdyby mi nie zależało na ekranie tylko na wydajności, w tym budżecie poszukałbym jakiegoś Lenovo czy Della, ale chyba już o tym było ;)
Przecież najbardziej polecana Retina też nie jest chyba matowa? A ten dotyk to dodatkowy "gadżet", z którego nie trzeba korzystać i nic chyba się wtedy nie zmienia? Chyba, że się mylę i o czymś nie wiem. Przejrzałem wszystkie recenzje i videorecenzje tego MateBooka z polskich stron i kilka zagranicznych i jak dotąd widzę same zachwyty nad tym ekranem. Jestem świadomy, że liniowość może być gorsza od Retiny, ale też nie chcę tutaj popadać w zafiksowanie na punkcie wykresów, bo podejrzewam, że mogę tych różnic nawet nie dostrzec. Nie mówiąc już o klientach, a ten ekran będzie służył właśnie do wyświetlania klientom, selekcji, podstawowej obróbki np. zdjęć sportowych, które będzie trzeba szybko ogarnąć albo wysłać będąc poza domem - retuszu beuty na 13 calach robić nie będę ;)
Samego błyszczącego ekranu się w ogóle nie boję, bo też nie planuję używać go na plaży czy w ogródku kawiarni tylko jednak w zamkniętych pomieszczeniach, więc myślę, że w tej podstawowej obróbce te refleksy mi diametralnie nie przeszkodzą, a wręcz może to być plusem do "efektu wow" przy prezentacji zdjęć innym. A we wszystkich dotychczasowych opiniach na temat tego ekranu widzę tylko i wyłącznie "efekt wow" porównywalny jedynie z opiniami o Retinie i może Surface'ach.

Generalnie jak pisałem - zależy mi głównie na wydajności, ale również na ekranie, a także paru innych rzeczach (bateria, mobilność, jakość wykonania czy złącza). Nie biorę pod uwagę modeli ze słabym ekranem, czyli praktycznie wszystkich z niskiej półki cenowej, ale nie chcę też popadać w skrajność i odrzucać mocnych laptopów z dobrymi ekranami typu właśnie ten Huawei MateBook X Pro, lepsze modele Dell XPS czy Asus ZenBook i schodzić bardzo mocno z wydajności, żeby tylko mieć najlepszy ekran, a nie drugi czy trzeci z dostępnych na rynku. Bo jednak 90% czasu laptop będzie podpięty pod monitor, więc na pewno wydajność jest priorytetem.

Aeon88
22-05-2019, 12:01
PC_ dobrze Ci powiedzieli na forum appla. OSX czy programy applowskie są pisane pod maki, bardzo dobrze zoptymalizowane i działają bardzo szybko. Ale programy Adobe czy każde inne już nie. To znaczy że macbook z danym prockiem nie będzie w nich szybszy niż inny laptop z tym samym prockiem. Jeśli macbook będzie miał dedykowaną grafikę nvidia/amd to również wspomoże ona PS/Lr tak jak w lapku z windą. Jeśli jej nie ma, to nie wspomoże, tak jak w lapku z windą z samym intelem bez dedykowanej.

Kluczowe w doradzaniu maka było to że MB ma retinę, a nic lepszego obecnie w laptopach nie montują. I zaczynając od matrycy, ta jest świetna, potem patrzysz na resztę konfiguracji, procek ram dysk. Musisz kupić taki konfig żeby to co chcesz robić na laptopie działało płynnie. Jeśli w 13" z 2015 jest 2jajowy i7, i poradzi on sobie z tym co chcesz na lapku robić, to macbook będzie ok. Jesli nie, będziesz musiał kupić 15" bo tam są już 4jajowe i7 które niczym nie będą ustępować 4jajowym i7 z choćby takiego alienware czy innego elitebooka. Bo procek to procek, ten sam tu i tu, liczy w obu przypadkach tak samo.

Przemyśl co chcesz robić na laptopie i szukaj opinii osób z 13" retiną z 2jajowym i7 którzy robią to samo na tych macbookach co Ty. Powiedzą CI czy coś muli czy działa płynnie. Jak muli idź w 15", jak nie muli to możesz kupić 13.

grizz
22-05-2019, 16:28
Mulenie to sprawa subiektywna. To, ze X CI powie, że mu nie muli w takich a takich zastosowaniach, znaczy najczęściej, że po prostu nie pracował na mocniejszych konfiguracjach ;)

Same konfiguracje, też trudno porównywać, bo PS, PSem, ale jak otworzysz obok tego przeglądarkę, netflixa, komunikator i backup to zaczyna robić kosmiczna różnica.

PC_
23-05-2019, 11:12
Przemyśl co chcesz robić na laptopie i szukaj opinii osób z 13" retiną z 2jajowym i7 którzy robią to samo na tych macbookach co Ty. Powiedzą CI czy coś muli czy działa płynnie. Jak muli idź w 15", jak nie muli to możesz kupić 13.
Tak jak pisałem - 15" nie wchodzi w grę, ale miałem podobne myślenie tylko na zasadzie:
-jeżeli działa wystarczająco płynnie do moich zastosowań to MacBook Pro 13" z dwujajowym i7
-jeżeli muli to Huawei MateBook X Pro

Niestety teraz po tej aferze z Huawei'em jeszcze bardziej sprawa się skomplikowała. Co prawda zdecydowana większość głosów jest uspokajająca i twierdzi, że po pierwsze w laptopach są mniejsze możliwości "zaszkodzenia" niż w telefonach, a po drugie, że modele obecne na rynku będą wspierane, a nowe przepisy będą dotyczyły przyszłych modeli. Mimo wszystko kupując sprzęt za 6 tysięcy, który ma być na lata, strach pozostaje.

Apple MacBook 13" i7:
+ekran pod względem kolorów
+stabilność systemu
+dobrze trzyma cenę - jak przestanie być wystarczający można sprzedać z nie tak dużą stratą o ile będzie zachowany w dobrym stanie
-brak gwarancji
-model używany
-słabsza wydajność (2-rdzeniowy procesor)
-konieczność przyzwyczajenia się do nowego systemu

Huawei MateBook X Pro:
+zdecydowanie większa wydajność (4-rdzeniowy procesor wyższej generacji + dodatkowa karta graficzna, z której chyba programy do obróbki również mogą korzystać)
+sprzęt "prawie nowy" (rozważam zakup produktu "refurbished")
+pełna gwarancja
+proporcje ekranu 3:2
+znany system
-ryzyko związane z konfliktem na linii Huawei-USA
-szybszy spadek wartości komputera
-temperatury, kultura pracy - podobno dość mocno się grzeje i głośno chodzi przy wymagającej pracy
-mniej stabilny system

Generalnie mam ciężki orzech do zgryzienia, bo tak jak pisze grizz:

Mulenie to sprawa subiektywna. To, ze X CI powie, że mu nie muli w takich a takich zastosowaniach, znaczy najczęściej, że po prostu nie pracował na mocniejszych konfiguracjach ;)

Same konfiguracje, też trudno porównywać, bo PS, PSem, ale jak otworzysz obok tego przeglądarkę, netflixa, komunikator i backup to zaczyna robić kosmiczna różnica.
Dostałem już kilka opinii, że ludzie pracują na tych dwurdzeniowych Macach z 2015 roku w LightRoomie i PhotoShopie i dają radę, ale też i takie, że przeskok wydajności między 2, a 4 rdzeniami jest ogromny. I weź tu bądź mądry :wink:
Jak ktoś ma jeszcze jakieś przemyślenia, które mogą mi ułatwić wybór to będę wdzięczny. Za kilka dni przyjdzie mój deadline na zakup sprzętu i na chwilę obecną to musiałbym chyba rzucać monetą, żeby dokonać wyboru :wink:

Aeon88
27-05-2019, 13:05
Subiektywność mulenia można załatwić w prosty sposób. Pytasz gościa przykładowo czy jak kręci suwakami to czeka na efekt (bez znaczenia ile czasu) czy ma go od ręki. Jeśli ma go od ręki, to możesz być pewien że i w Twoim subiektywnym odczuciu nie będzie mulił. Bo jak coś jest od ręki, to nie muli, prawda? Wchodzenie w dywagacje na temat tego jak bardzo muli faktycznie jest do bani, bo tu każdy powie co innego, bo to subiektywne odczucie.

Przykład, mam i7 3770, osx high sierra, 16g ramu, pliki na hdd. PS i Lr najnowszy (abonament), pliki z D800 mulą, czyli czekam na efekt średnio ułamek sekundy, max do sekundy w zależności od tego co robię. Ale czekam. Pliki z D700 działają płynnie, efekt jest od ręki. I już masz pogląd, że jak załadujesz pliki RAW o wielkości 36mpix na procka, który ma 9300pkt w passmark to będzie mulił, ale mniejsze, 12mpix rawy już nie. I kupując lapka z prockiem o zbliżonej wydajności (co można sprawdzić na passmark np) mniejsze pliki łyknie bez problemu, większe już nie.

Przejście z 2 na 4 rdzenie jest oczywiście ogromnym skokiem, bo to praktycznie 2x większa wydajność, choć nie do końca bo dwujajowce mają wyższy bazowy zegar. Ale jeśli coś działa kompletnie bez opóźnień na 2jajowym i7, to na 4jajowym będzie działało... identycznie. Czyli bez opóźnień. Czyli nie odczujesz żadnego skoku. Chyba, że pootwierasz inne rzeczy w tle i będziesz chciał zrobić kilka rzeczy naraz. Przykładowo ja jak montuję film komp żre mi 4 jaja. Wszystko inne włączone działa tragicznie wolno, bo procek jest zajęty filmem. Kumpel ma 12 rdzeni, słabszych rdzeni, render filmu nie idzie szybciej bo PPro nie wykorzysta wszystkich jaj. Ale jak renderuje film to część rdzeni stoi wolna, i może robić na kompie inne rzeczy podczas renderu jak oglądać film, internet, pisać dokumenty, itp itd bez żadnej zamuły. Ja już tego nie zrobię, bo bym się nie doczekał.

To samo z Twoim 2jajowym i7 w macbooku. Jeśli ktoś Ci powie, że PS czy Lr łyka pliki o rozmiarze Twoich plików z Twojego aparatu i kręcenie suwakami daje efekt momentalnie, to tak będzie też u Ciebie. Ale nie bardzo zrobisz coś więcej, bo zabierzesz zasoby PS/Lr i zacznie Ci mulić. Kupisz coś z 4 jajami, różnicy w PS/Lr w powyższym wypadku nie odczujesz chyba, że w tle podczas exportu np chcesz robić coś innego. Ja osobiście jak obrabiam zdjęcia czy je exportuję nie robię na kompie nic innego, więc mi to dynda czy będę miał jakieś rdzenie wolne do innych rzeczy czy nie, bo i tak mi się nie przydadzą. Dla mnie ważna jest wydajność podczas pracy w 1 programie. Dla Ciebie może być inaczej.

- - - - kolejny post - - - - - -

Jeszcze jedno. Macbook 13" z 2015r miał tylko jeden i7 montowany: I7-5557U. Wg passmark to 4900pkt. Dość mało. Huawei to i7 8550U, 8200pkt. 60% więcej. Ktoś tu zaraz wyśmieje passmark i inne tego typu pomiary, ale o dziwo zawsze kiedy coś kupuję i sugeruję się wydajnością procesora wg ich punktacji to ma ona sens, i faktycznie program który wykorzysta całą moc procka działa szybciej, odpowiednio do tego ile punktów będzie więcej w tym portalu.

Wszystkie kolejne macbooki 13 były niewiele szybsze. Dopiero model 2018 z I7-8559U to ponad 12000pkt. 2.7GHz zegar bazowy, 4 jaja. Dla porównania huawei z i7-8550U to 8200pkt. Zegar bazowy prawie 1GHz wolniejszy zrobił swoje.

PC_
31-05-2019, 13:50
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w dokonaniu tego niełatwego wyboru i służyli tutaj swoją wiedzą. 2 dni temu stałem się posiadaczem MacBooka Pro 13" Retina (early 2015). Choć byłem już znacznie bliżej Huawei'a ze względu na wydajność, to jednak po ostatnich aferach strach wziął górę, że w przyszłości mogą być problemy z systemem, aktualizacjami czy BIOS-em. W przypadku Maka jestem świadomy, że nie będzie to ten sam poziom wydajności i jestem świadomy, że nie będzie to komputer na 4-5 lat, jak planowałem w przypadku Huawei'a. Natomiast ze względu na trzymanie ceny przez Maki będę go w stanie odsprzedać ze znacznie mniejszą stratą i doinwestować już do wydajniejszego modelu, gdy ten przestanie mi wystarczać. Jestem bardzo ciekaw jak polubimy się z Mac OS-em i czy przywiążę się do Apple na dłużej i będę musiał kupić iPhone'a :grin:
Jeszcze raz dziękuję za pomoc wszystkim, którzy wypowiedzieli się w tym wątku.