PDA

Zobacz pełną wersję : Negatywy a kwestia temperatury



Jakubas
19-06-2007, 09:41
Witam,

moj kolega niedlugo wybiera sie do Afryki i zadal mi pytanie, jak zatroszczyc sie o klisze w tamtejszym klimacie. Nie potrafilem mu odpowiedziec, wiec pytam was ;) Jak z przechowywaniem materialow w takich warunkach? Jak taka temperature zniesie klisza w aparacie? Na co uwazac, o czym pamietac... generalnie prosze o wszelkie wskazowki, jakie moga okazac sie pomocne.

Pozdrawiam

krystek
19-06-2007, 10:30
niech nie kladzie golych puszek na sloncu. wystarczy. temperatura powietrza sama w sobie nic nie zrobi, wiesz, w afryce ludzie tez robia zdjecia. na upartego mozna jezdzic z lodowka, ale jezeli o to pyta, to wcale jej nie potrzebuje

orion_64
19-06-2007, 11:03
Jeśli w miejscu w którym będzie mieszkał, będzie miał dostęp do lodówy, to oczywiście wszystko do lodówy, jeśli gdzieś będzie wychodził, niech bierze tyle materiału ile ma zamiar zrobić+1(wiem że nie jest to proste tak z góry założyć ale warto przemyśleć) reszta zostaje. W zeszłym roku będąc w grecji(może nie aż takie warunki temperaturowe ale też niczego sobie) przed wyjściem zawijałem każde pudelko(tzn plastikowe opakowanie z filmem) w folię aluminiową, dużo to nie pomagało, ale trochę dłużej utrzymywało w miarę znośną temperaturę kasetki, w każdym razie kasetka nie była mocno nagrzana a bywało że szlajałem się cały dzień. Oprócz tego oczywiście nie wystawiać niepotrzebnie aparatu i innego sprzętu na bezpośrednie działanie słońca, to nie powinno nic się specjalnie stać, ani dla sprzętu ani filmom.

fIlek
19-06-2007, 11:23
Jeśli kolega będzie używał filmów amatorskich, to nie ma najmniejszego problemu. Wystarczy przechowywać je w torbie, nie pozostawiać na słońcu. Filmy amatorskie "dojrzewają" w trakcie przechowywania, więc świeżo po opuszczeniu fabryki mają, upraszczając maksymalnie, inną czułość niż nominalna. Inaczej ma się sprawa z filmami PRO - te mają od razu czułość nominalną i powinny być w miarę możliwości przechowywane w lodówkach. W praktyce wystarczy po prostu zostawiać niepotrzebne rolki w klimatyzowanym hotelowym pokoju, tak samo naświetlone już filmy. No i oczywiście należy unikać ekstremalnych sytuacji typu pozostawienie filmu na desce rozdzielczej samochodu, czy długotrwałej ekspozycji na promienie słoneczne. Ja stosowałem się do tych zasad w Egipcie, a miałem kilka zgrzewek PRO400H i Reali - wszystko było OK.

markB
19-06-2007, 16:27
Jeśli jedzie w bardzo wilgotne strony i będzie dłuższe okresy przebywał poza hotelem to może się przydać także trochę żelu osuszającego. Nie tylko do negatywów, ale również do sprzętu.

slaw74
19-06-2007, 17:43
Sa rowniez specyjalne pojemniki, zabezpieczaja one filmy nie tylko od temperatury i wilgoci ale rowniez chronia przed promieniowaniem w bramkach na lotnisku.

ku6i
19-06-2007, 18:47
Z tego co wiem, to te pojemniki są z metalu i nie są termosami, więc mają tendencję do nagrzewania się. Również "ochrona" przed promieniownaiem Rentgena jest dość dyskusyjna

slaw74
19-06-2007, 20:25
Z tego co wiem, to te pojemniki są z metalu i nie są termosami, więc mają tendencję do nagrzewania się. Również "ochrona" przed promieniownaiem Rentgena jest dość dyskusyjna

No niestety pudlo.... moze sa i z metalu jednak nie takie mialem na mysli.
Osobiscie mam pojemnik z tworzywa sztucznego, jest wodoszczelny.... jaka w nim jest temperatura, nie wiem, nie mierzylem. Co do ochrony przed Rentgenem.... nie wiem bo nie mialem okazji testowac, jednak producent podawal swego czasu wlasnie takie dzialanie. Made in Kodak.

Wiem jednak ze i inne firmy oferowaly podobne produkty. Kiedys widzialem "worki" chyba z foli aluminiowej o podobnym przeznaczeniu.

Czy sa pojemniki z metalu.....? Byc moze.

ku6i
19-06-2007, 20:52
O ile kwestię nagrzewania się tworzywo może rzeczywiście zmiejszyć, to nie rozumiem, jak może zapobiec przechodzeniu przez kasetkę z negatywem promieni X...

slaw74
19-06-2007, 20:59
O ile kwestię nagrzewania się tworzywo może rzeczywiście zmiejszyć, to nie rozumiem, jak może zapobiec przechodzeniu przez kasetkę z negatywem promieni X...

Coz.... nie mnie sie wypowiadac w tej dziedzinie.... nie jestem fizykiem.

Jednak w dobie swietnosci fotografi analogowej, mozna bylo zakupic worki/pojemniki jak podawal producent wlasnie do ochrony przed uszkodzeniami filmow przez Xray....

Takowe pokrowce produkowal: Kodak, Hama, Soligor.... i pewnie kilka innych.
Z drugiej zas strony nie wiem jaka jest skutecznosc takich srodkow ochronnych. Jedno wiem, moj pojemnik swietnie chroni filmy przed wilgocia i zdaje sie wysoka temperatura, nie mialem nigdy problemow z przegrzanymi filmami.