PDA

Zobacz pełną wersję : [ Streetphoto ] To nie pielgrzym...



an
15-01-2019, 17:55
Nie wiem czy to street, czy meadow, ale chętnie usłyszę Wasze zdanie.

1.
19920

PM.M
15-01-2019, 19:16
Dotykasz trudnego tematu... "czy należy..." i "w jakim celu?".

tbogdanowicz
15-01-2019, 19:18
Kadr za ciasny.
Pytam poważnie, gdzie to? Bo pewnie coś ważnego w tle.

an
15-01-2019, 19:20
Kadr za ciasny.
Pytam poważnie, gdzie to? Bo pewnie coś ważnego w tle.

Kadr za ciasny, bo tak niestety wyszło. W tle bazylika taka, znana chyba :-)



Dotykasz trudnego tematu... "czy należy..." i "w jakim celu?".

Ale to pytanie do mnie i zdjęcia, czy do podmiotu owego zdjęcia...?

PM.M
15-01-2019, 19:20
Jasna Góra, Częstochowa.

an
15-01-2019, 19:22
2.

19924

PM.M
15-01-2019, 19:25
Ale to pytanie do mnie i zdjęcia, czy do podmiotu owego zdjęcia...?
Do Autora :-)
Generalnie fotografowanie ludzi bezdomnych, pijanych itp niesie pytania natury etycznej, na które autor sam musi odpowiedzieć. I dochodzi pytanie "dlaczego zrobiłem to zdjęcie, co chcę pokazać?"

tbogdanowicz
15-01-2019, 19:29
Jasna Góra, Częstochowa.

Dzięki.
Nigdy nie byłem, ale tego się spodziewałem.

an
15-01-2019, 19:31
Do Autora :-)
Generalnie fotografowanie ludzi bezdomnych, pijanych itp niesie pytania natury etycznej, na które autor sam musi odpowiedzieć. I dochodzi pytanie "dlaczego zrobiłem to zdjęcie, co chcę pokazać?"

Bezdomnych - tak. Pijanych - tu mam wątpliwości, bo jeżeli to ich wybór? Na tym zdjęciu są zawodowcy, właściwie "w pracy" lub zaraz po jej zakończeniu. Wydali przed chwilą wyłudzone od naiwnych pieniądze. Są świadomi miejsca oraz celu, w którym tutaj każdego dnia przychodzą, z premedytacją i w określonym celu, a mieszkają kawałek dalej. Nie widzę wątpliwości natury etycznej w lekkim udokumentowaniu ich stylu bycia, odzwierciedlającym szerszą tendencję w tym miejscu. Bezdomnych nie fotografuję.

tbogdanowicz
15-01-2019, 19:32
aryan

Kadr za ciasny, bo tak niestety wyszło. W tle bazylika taka, znana chyba :-)

Znano może tobie. Mi nie. I jak pisałem wcześniej, to nie żart. Dlaczego zakładasz że pytam znając odpowiedź?

PM.M
15-01-2019, 19:34
Bezdomnych - tak. Pijanych - tu mam wątpliwości, bo jeżeli to ich wybór? Na tym zdjęciu są zawodowcy, właściwie "w pracy" lub zaraz po jej zakończeniu. Wydali przed chwilą wyłudzone od naiwnych pieniądze. Są świadomi miejsca oraz celu, w którym tutaj każdego dnia przychodzą, z premedytacją i w określonym celu, a mieszkają kawałek dalej. Nie widzę wątpliwości natury etycznej w lekkim udokumentowaniu ich stylu bycia, odzwierciedlającym szerszą tendencję w tym miejscu. Bezdomnych nie fotografuję.
Ok, rozumiem i zgadzam się. Ze zdjęcia tego nie da się wyczytać.

an
15-01-2019, 19:38
@aryan (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=84128)


Znano może tobie. Mi nie. I jak pisałem wcześniej, to nie żart. Dlaczego zakładasz że pytam znając odpowiedź?

Przepraszam. Myślałem, że jednak żartujesz.

A i jeszcze - to, że odnośnie kadru napisałem, że "tak wyszło", to naprawdę oznacza, że "tak wyszło". Twoja uwaga, że za ciasno jest kompletnie słuszna i jestem tego świadomy. Podmiot liryczny zdjęcia tylko na chwilę przyjął taką pozycję, a ja w pośpiechu zrobiłem zdjęcie. Niestety krzywo jak smok. Wyprostować musiałem i ciasno wyszło.

tbogdanowicz
15-01-2019, 19:45
Przepraszam. Myślałem, że jednak żartujesz.

Nie ma powodu przepraszać. Wbrew temu co się niektórym wydaje, spora część społeczeństwa nie bywa w takim miejscach. I wcale nie chodzi o kwestie wiary, ale o zachłanność księży. Już jako nastolatek (a były to lata '80 i '90, XX w) dostrzegałem co dla nich jest ważne, więc nigdy tam jak i w wiele podobnych miejsc się nie wybrałem.

PS.
"tobie" zamiast "Tobie" to mój przypadkowy błąd. Za to ja przepraszam.

an
15-01-2019, 19:51
Nie ma powodu przepraszać. Wbrew temu co się niektórym wydaje, spora część społeczeństwa nie bywa w takim miejscach. I wcale nie chodzi o kwestie wiary, ale o zachłanność księży. Już jako nastolatek (a były to lata '80 i '90, XX w) dostrzegałem co dla nich jest ważne, więc nigdy tam jak i w wiele podobnych miejsc się nie wybrałem.


Całkowicie rozumiem. Szczęściem można te miejsca odwiedzać także bez jakiegokolwiek związku z tymi ludźmi, którzy w wielu sytuacjach na pewno nie postępują tak, jak powinni. Wyżej jeszcze wyjaśniłem (dopisałem) wobec Ciebie sprawę ciasnego kadru :-)