PDA

Zobacz pełną wersję : Ponowna wymiana migawki Nikon D750



krzy90
14-01-2019, 11:50
Witam po klikuletniej przerwie :)
Wróciłem do systemu nikon i zakupiłem na znanym portalu aukcyjnym uzywany D750.
Zakupu dokonałem 30 grudnia, paczka dotarła 3 stycznia.
Wczoraj podczas testowania trybu seryjnego zauważyłem niepokojącą rzecz: dla krótkich czasów naświetlania cześć zdjęcia jest naświetlona a część nie, tak jakby naświetlanie nie było zsynchronizowane z migawką. Problem widać np. na tych dwóch zdjęciach (może niezbyt artystyczne ale wybrałem zdjęcia na których najlepiej to widać)
https://drive.google.com/open?id=1MQM2Fi__mBwz-oVunsshToBjXgpObk4e
https://drive.google.com/open?id=1BusF9WYPTQbq5TCrM1cXRwKa1PgrbDhg
Sprawdziłem stronę nikona wpisując numer seryjny, okazuje sie że mój sprzęt nie podlega pod akcję serwisową (a został wyprodukowany najprawdopodobniej w 2015roku).
Poprzedni właściciel wymeianiał już migawkę, puszka miała chlapać olejem. było to we wrzesniu 2017 roku.
Mam pytanie, moze ktoś mi doradzi: czy przysługują mi jakiekolwiek prawa związane z naprawą? Czy już jest klapa, sprzęt jest po gwarancji?
A może wymiana migawki powoduje że mam jakąś dodatkową gwarancję lub rękojmię?
Każdemu biorącemu udział w dyskusji serdecznie dziękuję za każdą pomoc.

black70
14-01-2019, 12:01
Po prostu możesz zwrócić sprzęt sprzedającemu, ponieważ posiada wadę, lub żądać obniżenia ceny. Nawet jeśli była gwarancja na wykonaną usługę, to do tego czasu z pewnością przestała już obowiązywać.

poste
14-01-2019, 12:05
Tego bym się trzymał. Zwróć aparat, masz do tego prawo na gruncie kodeksu cywilnego. Niezależnie, czy kupiłeś od firmy, czy osoby prywatnej. Towar ma ewidentną wadę.

krzy90
14-01-2019, 12:23
A jaki mam czas na oddanie? Kupiłem 30 grudnia, boję się że czas minął (gdyby to było 14dni)

tbogdanowicz
14-01-2019, 12:31
Przyjrzy się tym zdjęciom. Czy przypadkiem nie są to migające świetlówki? Zrób zdjęcia czegoś oświetlonego światłem dziennym, lub żarowym. Może z aparatem wszystko jest dobrze.

black70
14-01-2019, 12:34
Na wady ukryte masz chyba 2 miesiące - bo to raczej wada ukryta.

TOP67
14-01-2019, 12:44
Przyjrzy się tym zdjęciom. Czy przypadkiem nie są to migające świetlówki? Zrób zdjęcia czegoś oświetlonego światłem dziennym, lub żarowym. Może z aparatem wszystko jest dobrze.

Popieram. krzy90 Najpierw zrób ten test na dworze. Bo najprawdopodobniej to nie żadna wada, tylko kwestia oświetlenia.

krzy90
14-01-2019, 12:54
Popieram. krzy90 Najpierw zrób ten test na dworze. Bo najprawdopodobniej to nie żadna wada, tylko kwestia oświetlenia.

ok, po pracy spróbuję. Aczkolwiek tam wtedy dużo świateł się świeciło, gdyby to był problem z ledami to by raczej nie były wszystkie równo świecące.
Dziękuję za rady :)

TOP67
14-01-2019, 12:56
ok, po pracy spróbuję. Aczkolwiek tam wtedy dużo świateł się świeciło, gdyby to był problem z ledami to by raczej nie były wszystkie równo świecące.
Dziękuję za rady :)

Jak z tej samej fazy, to równo.

krzy90
14-01-2019, 13:00
Niby z tej samej, aczkolwiek mają różne zasilacze więc czas ładowania kondensatorów w zasilaczach pewnie różny i z tego względu nie powinny się zsynchronizować. Sprawdzę w mniej problematycznym świetle bo szkoda gdybać ;)

pawl_s
14-01-2019, 13:55
Jeśli to byłby błąd migawki, taki jak u mnie, to zdjęcia by tak nie wyglądały. Szczególnie to drugie.

ksh
14-01-2019, 14:03
Według mnie to efekt zasilacza impulsowego do led, takie rzeczy sprawdza się przy świetle dziennym.

krzy90
14-01-2019, 18:52
Sprawdziłem. Faktycznie to problem z oświetleniem.
Dziwi mnie to trochę, bo w pokoju miałem włączonych 5 różnych źródeł światła (taśma led 20mb pod sufitem, 7 żarówek "oczek|, żyrandol z 6 małymi ledami, kinkiet z ledami i druga linijka led. Każde z tych źródeł ma osobny zasilacz. Więc uznałem za mało prawdopodobne pulsowanie źródeł świała, żeby aż tak to było widoczne , dodatkowo uznałem, że jedne będą świecić inne nie w danym momencie, a nie powinno być niedoświetlonego paska na zdjęciu.
W każdym razie dobrze że się tak to skończyło :)
Dziękuję za pomoc, temat można zamknąć.

andystar
14-01-2019, 18:54
Wg mnie nie jest to wina migawki. Może to być wina lustra (nie podnosi się do końca) lub oświetlenia.
Stawiałbym raczej na lustro. Może zawadza o tył obiektywu lub coś go blokuje.

Widzę, że wyjaśniło się. Super.

tbogdanowicz
14-01-2019, 21:12
W każdym razie dobrze że się tak to skończyło :).

Świetnie. Cieszę się że to nie problem aparatu.
Udanych kadrów i dobrego światła :-).