PDA

Zobacz pełną wersję : Budżetowy aparat do kieszeni z możliwością obsługi jedną ręką.



Grywourus
11-01-2019, 13:25
Problem z wyborem aparatu, taki trochę nietypowy. Doradźcie coś :-)

Gdybym miał wybrać sprzęt jak to robi większość to rada nie byłaby potrzebna, każda średniej klasy lustrzanka z jasną standardową stałką i jednym lub dwoma zoomami ze stałym światłem, może jeszcze jakaś portretówka i już - sprzętowym onanistą i/lub fanboyem firmy 'x" nie jestem więc trudno by nie było ale...

Poruszam się tylko o dwu kulach więc używanie lustrzanki jest mocno niewygodne. Wyjmowanie aparatu z plecaka, torby czy kabury wymaga dwu wolnych rąk a w większości przypadków będę miał tylko jedną rękę "użytkową fotograficznie" bo druga potrzebna będzie do podpierania się i trzymania drugiej kuli. Również obsługa takiego aparatu jedną ręką jest raczej trudna, a o wymianie obiektywów nawet nie ma co wspominać.
Gdy zacząłem poruszać się w "nowy" sposób nie było więc mowy o fotografii ale ciągnie wilka do lasu więc... zacząłem fotografować smartfonem - małe toto i jednoręczne więc się da, a jakość zdjęć, no wiem ale to i tak jakby alkoholikowi dać wodę kolońską czy inny płyn do szyb ;-) Początkowo myślałem o lepszym telefonie, np. Huawei P10 (jest tani, ma niezłe oceny, ma RAW-y i czarno-białą matrycę) ale to chyba jednak nie to.

Szukam więc małego aparatu który bez problemu zmieści się do kieszeni i który można obsługiwać jedną ręką.
Fotografuję głównie w świetle zastanym, sporo w słabym oświetleniu. Przeważająca tematyka fotografii to ludzie, zwierzęta - głównie (moje) psy, street photo, architektura i ogólnie landszafty.
Aparat musi mieć full manual, jak najlepszy (jak na takie warunki) obiektyw i (w miarę) dobre wysokie ISO - to jest minimum, dobrze też żeby były RAW-y. Duży zoom nie jest konieczny podobnie filmy, GPS, wifi etc.

Drugi problem, związany zresztą z pierwszym, bo renta duża nie jest, to budżet, max. 400, może 500 zł zostają więc starsze ale wciąż dobre używane aparaty.
Podobają mi się Sony RX100, Olympus XZ-2, FinePix X10, Lumix LX7 - niestety wszystkie trochę ponad budzet.
Tańsze i chyba nawet lepsze byłyby mniej popularne obecnie modele bezlusterkowców np. Samsung NX1100 czy Nikon J1 ale w budżecie zmieszczę się tylko ze standardowym "nie pasownym" do kieszeni obiektywem, a za "naleśnika" musiałbym sporo dołożyć.

Cornelson
11-01-2019, 13:36
Problem z wyborem aparatu, taki trochę nietypowy. Doradźcie coś :-)
Drugi problem, związany zresztą z pierwszym, bo renta duża nie jest, to budżet, max. 400, może 500 zł zostają więc starsze ale wciąż dobre używane aparaty.
Podobają mi się Sony RX100, Olympus XZ-2, FinePix X10, Lumix LX7 - niestety wszystkie trochę ponad budzet.
Tańsze i chyba nawet lepsze byłyby mniej popularne obecnie modele bezlusterkowców np. Samsung NX1100 czy Nikon J1 ale w budżecie zmieszczę się tylko ze standardowym "nie pasownym" do kieszeni obiektywem, a za "naleśnika" musiałbym sporo dołożyć.
Samsung miał też nx mini mały aparat i z naleśnikiem był kieszonkowy. Matryca chyba 1", ale pewnie łatwo nie będzie można znaleźć. Jeżeli rozważasz X10 to taniej będziesz z Fuji miał XF-1, czy XQ-1 lub 2. Ta sama matryca 2/3 cala. A na szerokim kącie światło 1.8.

PiKa
11-01-2019, 16:02
Może też Sony a6300 lub podobny, z jakimś małym obiektywem?

leighadams
12-01-2019, 23:51
Może też Sony a6300 lub podobny, z jakimś małym obiektywem?

Daj znać gdzie kupię a6300 za 500zł...

PiKa
13-01-2019, 00:07
Przepraszam, nie doczytałem

Antonioo
13-01-2019, 00:22
samsung ex1, panasonic lx3, nikon p300/310 ,

cybulski
13-01-2019, 09:40
Ja bym polecił X-T10/X-T20 i do tego zoom 16-50 albo naleśnik któryś np. 27/2.8 lub 18/2.
Ten aparat z jednej strony jest dobrą małpką w trybie auto spokojnie do obsługi jedną ręką. Do 16-50 jedną ręką trochę ciężko bo trzeba jakoś zoomować.

Używane to nie jest duży wydatek a na pewno sprzęt rozwojowy. Bo jak ciągnie teraz wilka do lasu to może pociągnąć dalej a tu nie będzie ograniczeń w budowie systemu.

PiKa
13-01-2019, 10:19
I kupisz to za 500 zł ? ;)

nikoniarz
13-01-2019, 10:34
Ja bym polecił X-T10/X-T20 i do tego zoom 16-50 albo naleśnik któryś np. 27/2.8 lub 18/2.
Ten aparat z jednej strony jest dobrą małpką w trybie auto spokojnie do obsługi jedną ręką. Do 16-50 jedną ręką trochę ciężko bo trzeba jakoś zoomować.

Używane to nie jest duży wydatek a na pewno sprzęt rozwojowy. Bo jak ciągnie teraz wilka do lasu to może pociągnąć dalej a tu nie będzie ograniczeń w budowie systemu.
To może od razu A7? Po co ograniczać się jakimś APS-C... Sorry za ironię, ale to Fuji ani nie spełnia wymogów wielkościowych z innego wątku ani cenowych z tego. Być może jesteś/byłeś z niego zadowolony ale chyba nie pasuje go wciskać tam gdzie nie spełnia podstawowych kryteriów.

cybulski
13-01-2019, 10:38
No nie kupi ale kupi dziś coś za 500 a za pół roku znów będzie szukał czegos lepszego. To już lepiej na raty kupić cos lepszego uzywanego np na allegro od razu niż na kilka razy szukać co pół roku.

- - - - kolejny post - - - - - -

To nie znasz tego z autopsji, że gdy chcesz wydać 500 to kończy się wydatkiem za 2 500? :)

nikoniarz
13-01-2019, 10:56
To nie znasz tego z autopsji, że gdy chcesz wydać 500 to kończy się wydatkiem za 2 500? :)

Nie znam. Jeszcze się nie zdarzyło bym kupił coś dwukrotnie droższego niż zakładałem. A tu gadamy o wydatku 5x wyższym. Jeśli miałbym na coś 5x więcej to nie pytałbym o coś tańszego. Przypuszczam, że autor również nie bez przyczyny podał budżet. Budżet który zwykle naciąga się chyba nieznacznie. Zapewne gdyby mógł/chciał wziąć na raty to by po prostu zapytał o coś droższego.

cybulski
13-01-2019, 12:39
To może od razu A7? Po co ograniczać się jakimś APS-C... Sorry za ironię, ale to Fuji ani nie spełnia wymogów wielkościowych z innego wątku ani cenowych z tego. Być może jesteś/byłeś z niego zadowolony ale chyba nie pasuje go wciskać tam gdzie nie spełnia podstawowych kryteriów.

A może pytający ma kieszenie jak kolega cz4rnuch co to mieści a7 z jakimś szkielkiem? W moich kieszeniach mieści się xt10 ze szkłem 27.

Kieszeń to pojęcie względne. Czy wiesz co to jest nieskończoność? Weźmy np. zapchaną walizkę i zawsze można ją otworzyć i dołożyć chusteczkę.

nikoniarz
13-01-2019, 12:49
A może pytający ma kieszenie jak kolega @cz4rnuch (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=38380) co to mieści a7 z jakimś szkielkiem? W moich kieszeniach mieści się xt10 ze szkłem 27.

Kieszeń to pojęcie względne. Czy wiesz co to jest nieskończoność? Weźmy np. zapchaną walizkę i zawsze można ją otworzyć i dołożyć chusteczkę.

Biorąc pod uwagę jakie modele wymienił autor można wyciągnąć wnioski na temat wielkości kieszeni:


Sony RX100, Olympus XZ-2, FinePix X10, Lumix LX7


Tańsze i chyba nawet lepsze byłyby mniej popularne obecnie modele bezlusterkowców np. Samsung NX1100 czy Nikon J1 ale w budżecie zmieszczę się tylko ze standardowym "nie pasownym" do kieszeni obiektywem, a za "naleśnika" musiałbym sporo dołożyć.

cybulski
13-01-2019, 13:17
Padło tu już wcześniej parę fajnych modeli jak choćby Nikon 1. Ja mogę napisać tylko o tym co używam. W domu w szufladzie mam też jakieś stare modele np. Canon G7 z dość jasnym szkłem od jasności 2.8 i stabilizacją a naładowany akumulator potrafi trzymać rok nieużywany albo dłuzej. Nawet o tym nie piszę bo i tak nie ma chętnych na kupowanie takich staroci. A pewnie sprzedałbym za jakąś symboliczną kwotę + przesyłka ... no i weź to doradź cokolwiek. Ja piszę od siebie i nie musicie mnie pouczać czy też odpowiadać za pytającego, to nie przedszkole :)


Opps tu nie wolno nic pisać o tym że mam coś na sprzedaż, taki jest regulamin i już ktoś mi coś raz pouczał że stopka była nie taka bo dałem linka do swoich wyprzedaży. To jest dopiero bez sensu a nie to że piszę o jakimś sprzęcie które nie mieści sie w zapytaniu wg komentatorów.

Grywourus
13-01-2019, 23:20
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Faktycznie jak już pisałem budżet nie jest duży i jest raczej nieprzekraczalny. Po obejrzeniu testów i zdjęć zaczynam się jednak skłaniać do bezlusterkowców, zachowanie na wysokich ISO, szerszy zakres tonalny i możliwość upgreadu w przyszłości przez zakup obiektywu... tylko jak to do kieszeni wcisnąć ;-) bo na razie musiałbym z kitem trochę pożyć :-)
Niektóre propozycje odpadły bo są trudno dostępne na rynku wtórnym np. taki Samsung Mini NX z naleśnikiem.
Nie będę ukrywał, że jako stary nikoniarz (ale taki nieortodoksyjny bo miałem i Canony i wiele innych marek) kusił mnie Nikon 1 J1-3 ale chyba jednak lepsze będą Samsungi i Sony (więcej tańszych obiektywów a i w testach wypadają raczej lepiej), mam możliwość zakupu Sony NEX-3 (bez N) i Samsunga NX1000 ponizej 400 zł, w tej cenie jest jeszcze Fuji NX10 - podoba mi się ale to jednak nie ta jakość za to do kieszeni by wszedł.

bejcman
13-01-2019, 23:24
A nie mógłbyś korzystać z jakiegoś wygodnego rozwiązania typu Peak Design Capture lub jednak plecak ale z paskiem na jedno ramię? Jednym ruchem kieszeń z aparatem masz przed sobą i łatwo dostępną.
I wtedy masz znacznie większy wybór.

Grywourus
14-01-2019, 01:38
A nie mógłbyś korzystać z jakiegoś wygodnego rozwiązania typu Peak Design Capture lub jednak plecak ale z paskiem na jedno ramię? Jednym ruchem kieszeń z aparatem masz przed sobą i łatwo dostępną.
I wtedy masz znacznie większy wybór.

Pomysł niezły, brałem podobne rozwiązania pod uwagę. Do przenoszenia to dobre i chyba nawet jeśli kupię bezlusterkowca z kitem (na początek) to to wykorzystam ale są też w moim wypadku inne problemy.
Przy typowym DSL-rze trudno ogarniać wszystkie pierścienie i przyciski jedną ręką - tą samą którą ten aparat się trzyma. Można co prawda zaopatrzyć się w takie kule które mają opaski i trzymają się rąk uniesionych nawet w górę i wtedy ma się obydwie ręce wolne do sterowania/trzymania aparatem ale wtedy nie mam czym się podpierać i to to jeszcze pół biedy bo jakoś tam ustoję ale druga rzecz, taka trudniejsza do opisania... w pewnym uproszczeniu chciałbym sobie to fotografowanie jak najbardziej nomen omen - uprościć, a najłatwiej w mojej sytuacji wychodzi wyjęcie aparatu z prawej kieszeni i cyknięcie.
W niektórych przypadkach, gdy np. mogę usiąść albo/i mam czas na zrobienie zdjęcia takie rozwiązanie by się sprawdziło ale np.przy street foto albo zdjęciach z wydarzeń, uroczystości, czy koncertów to już nie bardzo. No i jeszcze spory DSLR przy pasie raz, że bardzo widoczny jest a dwa mógłby utrudniać chodzenie - obijać się o kule a plecak to już jeden często noszę.
Czyli niby dobrze, niby się da i "możnaby" ale chyba jednak nie tedy (moja) droga.

bejcman
14-01-2019, 01:52
Co byś nie kupił to i tak obsługa jedną ręką będzie bardzo trudna, o ile nie będziesz fotografował na auto.
DSLR i PD Capture lub jakaś niewielka torba mocowana na pasku i masz aparat pod ręką, zabezpieczony, a przede wszystkim masz możliwość stosowania wymiennej optyki, czego od aparatu upychanego w kieszeni raczej bym nie oczekiwał.

Pozdrawiam