Zobacz pełną wersję : Wytrzymałość migawki.
W modelach Nikona tych droższych czy najdroższych, producent ,,zapewnia ,, 400.000 tyś. kliknięć bez awaryjnej pracy ( a może i więcej ) a jak by się miała sprawa do tańszych modeli tak od D90....wzwysz powiedzmy 100.000 tyś. a może 200.000 tyś. bez awaryjnej pracy,nie mówiąc o mechaniżmie lustra?
Kojocisko
09-01-2019, 17:10
Np. http://olegkikin.com/shutterlife/nikon_d90.htm
W modelach Nikona tych droższych czy najdroższych, producent ,,zapewnia ,, 400.000 tyś. kliknięć bez awaryjnej pracy ( a może i więcej ) a jak by się miała sprawa do tańszych modeli tak od D90....wzwysz powiedzmy 100.000 tyś. a może 200.000 tyś. bez awaryjnej pracy,nie mówiąc o mechaniżmie lustra?
Nic nie zapewnia ;) Po prostu do deklarowanej żywotności padnięta migawka jest wymienia w ramach gwarancji.
stachmuszel
11-01-2019, 15:11
Nic nie zapewnia ;) Po prostu do deklarowanej żywotności padnięta migawka jest wymienia w ramach gwarancji.
Gdzie tak jest napisane, że wymiana jest w ramach gwarancji? Nie wprowadzaj w błąd.
Gdzie tak jest napisane, że wymiana jest w ramach gwarancji? Nie wprowadzaj w błąd.
Dopóki aparat jest na gwarancji i przebieg migawki jest mniejszy od deklarowanego jej wymiana będzie darmowa. Nigdzie nikogo nie wprowadzam w błąd ;)
brzezior
11-01-2019, 15:59
Jak aparat jest na gwarancji, to przebieg migawki nie ma znaczenia :)
Przecież nie ma "limitu kilometrów" na migawkę.
Pawel Pawlak
11-01-2019, 16:02
podawana trwałość migawki jest wartością statystyczną określającą klasę trwałości podzespołu/części a nie definiującą ile "musi" wytrzymać. Tak jak MTBF dla dysków twardych, podawany w milinach godzin - jeśli ktoś by to bezpośrednio chciał przełożyć na czas bezawaryjnej pracy dysk nie powinien się zepsuć za życia właściciela ;)
Wartość 400.000 dla D4/D5 określa że jest ona 2 razy bardziej trwała niż inny aparat który ma deklarowane 200.000 cykli migawki - w warunkach testowych producenta oczywiście.
Poza tym tak jak napisał Zelber - jak padnie w czasie obowiązywania gwarancji i przebieg jest niższy niż określany dla aparatu limit to wymiana free, jak przebieg wyższy - to tak naprawdę nie wiem ;) Nie spotkałem się z sytuacją żeby komuś padła migawka przed upływem 2 lat a miała nabite przeszło 400.000 na D4/D5. Może ktoś zna taki przypadek to niech powie jak zareagował serwis ?
Statystycznie, migawka jak każdy mechanizm - albo pada stosunkowo szybo (czyli miała wadę fabryczną) albo pracuje długo, często w okolicach tych deklarowanych - tzn, jedna padnie przy 300.000 a druga nadal pracowała przy 500.000 (to oczywiście przykładowe wartości)
stachmuszel
11-01-2019, 17:52
Dopóki aparat jest na gwarancji i przebieg migawki jest mniejszy od deklarowanego jej wymiana będzie darmowa. Nigdzie nikogo nie wprowadzam w błąd ;)
Dopóki jest na gwarancji oczywiście migawka będzie wymieniona w ramach roszczeń gwarancyjnych. Jednakże bez względu na ilość wyzwoleń. Czy ma tysiąc czy milion, nie ma to znaczenia.
Dopóki jest na gwarancji oczywiście migawka będzie wymieniona w ramach roszczeń gwarancyjnych. Jednakże bez względu na ilość wyzwoleń. Czy ma tysiąc czy milion, nie ma to znaczenia.
"Niniejsza gwarancja nie obejmuje:
-niezbędnych czynności konserwacyjnych lub wymiany części na skutek zwykłego zużycia;"
Za https://f00.esfr.pl/product_warranty_terms/8721778632/Gwarancja_nikon.pdf
Jak dla mnie migawka która padła po przekroczenie deklarowanej żywotności po prostu się zużyła, a nie popsuła.
Xavier80
11-01-2019, 19:36
"Niniejsza gwarancja nie obejmuje:
-niezbędnych czynności konserwacyjnych lub wymiany części na skutek zwykłego zużycia;"
Za https://f00.esfr.pl/product_warranty_terms/8721778632/Gwarancja_nikon.pdf
Jak dla mnie migawka która padła po przekroczenie deklarowanej żywotności po prostu się zużyła, a nie popsuła.
Dokładnie. Podpisuję się pod tym, co napisał Zelber. Dożywotnią wymianę bez względu na przebieg należy (chyba) interpretować w kontekście "żywotności" migawki
nikoniarz
11-01-2019, 19:59
A gdzie w warunkach gwarancji bądź instrukcji obsługi można znaleźć ową "deklarację przebiegu"?
Myślę, że sytuacja w takich przypadkach jest taka, że jeżeli jest orzecznictwo sądów w takich sprawach to mamy jakieś wskazówki. Jeżeli orzeczeń sądów nie było to każda firma zrobi jak uzna za korzystniejsze dla siebie licząc pieniądze i ewentualne konsekwencje marketingowe. Nie każdy kilient pójdzie ze sprawą do sądu, a nawet jeżeli pójdzie to będzie w nieporównanie słabszej pozycji ze wzgledu na znajomość merytoryczną tematu i rangę prawnikow na ktorych go stać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.