Zobacz pełną wersję : wywolanie zdjec bydgoszcz
witam wszystkich zainteresowanych tematem wywolywania zdjec na miejscu w bydgoszczy.
ja w mijajacym wlasnie tygodniu probowalem "testowac" foto jabo w starym porcie i niestety nic z tego nie wyszlo. zlecilem wywolanie kilku odbitek w formacie 15x21, niestety wyszla z tego totalna klapa, zdjecia bardzo, ale to bardzo zazolcone, strasznie ciemne itd. pomyslalem, ze moze cos zle przygotowalem, wiec dostarczylem im nefa do ewentualnej obrobki i przygotowania jakis wzorcowych fotek, wg ktorych moglbym przygotowywac je pozniej do wywolania w domu. przygotowali je ich pracownicy na nikon capture nx.
niestety dalej to samo, po prostu padaka. profili nie oferuja, cenowo malo atrakcyjni. kiedys ich wywolania warte byly przeplacenia, bo jakosc byla lepsza, ale teraz?!
poniewaz chcialem na szybko wywolac kilka fotek podjechalem do media markt i zlecilem wywolanie tych samych plikow na ich maszynach. nie dosc, ze fotki dostalem po 30 minutach, to jeszcze byly o niebo, nie o dwa nieba lepsze niz u poprzednikow. papier gorszy, lecz ogolny efekt duzo, duzo lepszy - fotki rowniez w formacie 15x21. - cenowo o jakies 20% mniej, choc to nie mialo zadnego znaczenia. konczac ten elaborat - dzisiaj wywolalem z d200 fotke w max wielkosci oferowanej przez ww media markt - 25x38 i kolejny szok, jakosc bardzo dobra. pewnie mozna lepiej, ale po ostatnich doswiadczeniach zmieniam moj punkt oceny jakosci "renomowanych, znanych" labow vs. media markt i inne "fast foto" laby.
moze podzielilibyscie sie swoimi uwagami co do miejscowych labow?
dzielcie się, ja chętnie posłucham bo mimo że do Bydgoszczy mam kawałek to zwykle właśnie tam wywołuje jak jest potrzeba ( chociaż w żadnym lepszym labie tylko w tych "masowych" ) :)
Polecam Foto-Kris na Pomorskiej 1.
Polecam Foto-Kris na Pomorskiej 1. no wlasnie slyszalem o nich dobre rzeczy, moze w tygodniu ich przetestuje.
czyzby nikt nie wywolywal zdjec na miejscu?
Polecam Foto-Kris na Pomorskiej 1. a mozna wiedziec cos wiecej, tj. jakie mniej wiecej formaty wywolywales u nich, jakosc tych uslug tj. kolorystyka, zgodnosc z plikami zrodlowymi, jakosc samego papieru, ostrosc wywolanych zdjec?
Różne. Najczęściej oczywiście 10x15. Ale robiłem też 20x30 (z 6MPxl matrycy). Jeśli jesteś pewien swojego, to po prostu zaznaczasz, że nie chcesz mieć żadnej korekty. I wówczas - przynajmniej w moim przypadku - otrzymuję to, co chcę otrzymać. Standardowo jednak korekta jest wprowadzana i prawdę powiedzawszy nie miałem wcześniej do niej zastrzeżeń. Jeśli dobrze pogadasz, to korekta może być robiona przy Tobie (warunek: zero ruchu w labie). Właściciel to fotograf a nie typowy sprzedawca, więc można spokojnie porozmawiać. W dodatku raz w tygodniu woła filmy w ciemni, więc jeśli masz coś do wołania ręcznego, to możesz u niego zostawić. Przy okazji. Byłem tam wczoraj i mająpromocję: do każdego wywołanego filmu, można za 1zł kupić nowy film.
Orkaniusz
22-06-2007, 10:49
Media-Markt w Bydgoszczy - moim zdaniem jakość w miarę OK, ale nie super (mimo wszystko w Vertisie jakoś tak ładniejsze - może dlatego, że Fuji). Kilkukrotnie jednak miałem zniszczone kilka odbitek, jeśli wywoływałem ich dużo (np. 20 odbitek tego samego zdjęcia) - tzn. wyszło np. pół zdjęcia - drugie pół to czarna plama. Wygląda więc, jakby u nich nie do końca procedury ISO działały... :-)
Drugi problem to ramki - w PS zrobiłem sobie białe rameczki i u nich nie bardzo to wyszło - nierówne albo całkowicie obcięte na jednym z boków.
Fuji na ul.Twardzickiego.
Po kalibracji monitora zgodnie z otrzymanym od labu profilem, (fotki testowe + ich wersja elektroniczna – 5 zł hm....),gamut przeznaczony dla maszyny Fuji Frontier (chyba nie „przekręciłem” nazwy).Prosiłem aby zdjęcia wywołano bez jakichkolwiek korekt i dodatkowo usunąłem EXIF. Po tych zabiegach do labu zaniosłem fotki w jpg/ok..300dpi.Efekt zadowalający i to jak dla takiego amatora jak ja nawet bardzo.
Fakt że odbitki nie wyglądają identycznie jak na monitorze, ale też nie odbiegają zbytnio od oryginału i uważam że nie ma specjalnie przekłamań kolorów.
Na pewno jeszcze nie raz odwiedzę ten lab.
Cieszę się jeśli pomogłem.:-D
Pozdrawiam ,Leszek.
Kiedy kilka lat temu studiowałem na ATR był to moim zdaniem najlepszy lab w Bydgoszczy, ale było to za czasów kiedy robiłem fotki analogową lustrzanką i mogło się sporo zmienić przez 5 lat. Mam nadzieję, że tak sie nie stało.
Problem wywoływania w labie jest zawsze ten sam, czy to z cyfry czy z analogu. Obsługa musi znać klienta i wiedzieć, że nie może odbitek dla niego robić na AUTO. Przeciętny klient zadowala się odbitką na której jest widać jego oblicze. Laby są nastawione na ilość nie jakość. Raz zrobią dobrze raz nie. Moja rada pogadaj z laborantem, omów z nim co chcesz, obgadajcie sposób przygotowania plików. Jak laborant/ka będą kumaci szybko pojmą, że takiego klienta należy potraktować solidniej. Mówiąc prościej należy ich "wytrenować". Kiedyś robiłem sporo odbitek i ten sposób się sprawdzał.
Problem wywoływania w labie jest zawsze ten sam, czy to z cyfry czy z analogu. Obsługa musi znać klienta i wiedzieć, że nie może odbitek dla niego robić na AUTO. Przeciętny klient zadowala się odbitką na której jest widać jego oblicze. Laby są nastawione na ilość nie jakość. Raz zrobią dobrze raz nie. Moja rada pogadaj z laborantem, omów z nim co chcesz, obgadajcie sposób przygotowania plików. Jak laborant/ka będą kumaci szybko pojmą, że takiego klienta należy potraktować solidniej. Mówiąc prościej należy ich "wytrenować". Kiedyś robiłem sporo odbitek i ten sposób się sprawdzał.
no z tym nastawianiem sie na ilosc/jakosc to roznie. cena wywolania w foto jabo, czy innych "renomowanych" labach wskazuje, ze jednak jest to adresowane do bardziej wymagajacego klienta. malo tego wrecz sie o tym mowi, ze za grosze jakie kosztuje wywolanie w marketach dostaje sie chlam z dowolnym zafarbem (zaleznym od niewiadomo czego). na pewno masz racje z tym "trenowaniem" ;-)
Wiec wczoraj bylem w FOTO KRIS wywolac fotki, gdy pytalem o cene i o jakiej rabaty to pan odrazu zaznaczyl ze oni nad kazdym zdjeciem siedza i obrabiaja i dlatego taka cena (wysoka). Jestem w stanie zaplacic wiecej ale byc zadowolonym. Rezultat jest taki wszystkie zdjecia poprzycinane i to strasznie przyciete glowy w portrecie, glowne elementy pierwszego planu tak jak by to robila maszyna, a placilem by to robil czlowiek.
Najgorsze jest to ze nie znalazlem labu z ktorego bylbym zadowolony, choc raz mi sie udalo na Szwederowie ale to po dlugiej rozmowie facet zrobil idealnie nic nie zostalo przyciete kolory pierwsza klasa, ale gdy poszedlem zamowic kolejne odbitki tego samego zdjecia to juz katastrofa -> wniosek taki ze trzeba patrzyc caly czas na rece???
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.