PDA

Zobacz pełną wersję : SSD



paparapa
27-12-2018, 12:33
Witam poświątecznie :).
Chcę się zapytać koleżanek i kolegów jakie dyski SSD używacie najchętniej, i z powodzeniem, w systemach do obróbki zdjęć. Skąd takie pytanie?. Do tej pory miałem system, Lightrooma i Affinyty posadzone na dysku Crucial 260 GB. Wszystko ładnie pięknie, ale dysk mały i przyszedł czas na zmianę na większy.
Wybór padł na samsunga 1T pro. No i tu zaczęły się "jaja". Początkowo wszystko było ok, ale po kilku dniach dysk zaczął mulić. System zwolnił i generalnie wszystko zaczęło działać wolniej od starego systemu na Crucialu. W końcu samsung padł i diabli wzięli całą robotę, bo nawet nie zdążyłem skończyć importu fotek do LT nie mówiąc o beckupie :).
Teraz stoję znowu przed wyborem zakupu nowego dysku.... I mam bardzo mieszane uczuci i wielką niechęć do S......
Macie może moi drodzy jakieś przemyślenia w tym temacie i zechcielibyście się nimi podzielić?

JJB

TOP67
27-12-2018, 13:35
Napisz jeszcze w jakim formacie to ma być dysk.
sATA
mSATA
M.2

irek6311
27-12-2018, 14:06
SSD Crucial o pojemności jaką potrzebujesz, mam kilka w Laptopach i PC, stare (4latki i nowe) zero problemów, kopie to rób na HDD lub w chmurce, mam serwer z 4 x 2TB hDD + chmurka, nigdy mi nic nie poszło w niebyt, dyski ssd tak jak HDD padają, trzeba się zabezpieczyć.

ksh
27-12-2018, 14:21
Najlepsze dyski obecnie cena/jakość na M.2 to Samsung 970 PRO, troszkę tańszy bardzo dobry to Crucial P1, w zwykłych dyskach na SATA teraz jest mega wysyp i mocne przeceny, Crucial MX500 1TB ostatnio był za 450zł, a ceny jeszcze będą spadać.

crusiek
27-12-2018, 14:34
Nie wiem jak z Samsungami, bo mało sztuk kupiłem, może z 5 łącznie, generalnie chyba ok, nikt się nie odzywał. MXy cruciale to różnie, co prawda 512 GB, ale mi padły 3 sztuki, podobnie goodramy - bleee. Natomiast pozytywnie jestem zaskoczony tanimi z ADATA SU800, SU900, kupiłem w ciągu ostatniego 1.5 roku jakieś 15 - 17 sztuk (256, 512 i kilka 1 TB) i odpukać na razie nie miałem najmniejszego problemu.
Co do Twojego padniętego Samsunga.... reguły nie ma, zawsze może Ci paść w najmniej odpowiednim momencie. Również ssd za 13 tysi w pełni profesjonalny :) tak miałem ostatnio w jednym serwerku :/

nikoniarz
27-12-2018, 15:52
MXy cruciale to różnie, co prawda 512 GB, ale mi padły 3 sztuki, podobnie goodramy - bleee.

Ja akurat złego słowa nie powiem. Co prawda mam krótko (w stacjonarnym 240GB trochę ponad 2 lata, w laptopie 480GB rok) ale wszystko gra tak jak w pierwszym tygodniu. Następny zapewne też będzie Goodram.

sokolnik
27-12-2018, 17:12
Od jakiś 4 lat mam Crucial 250gb na SATA. Zero problemów. Obecnie program pokazuje kondycję dysku 98%...ale działa bezproblemów. Nic nie zamula. Mam tu swoje jakieś pliki itp. Jedna grę, Wiedzmina 3.
Mam od roku Samsunga 960 EVO 250 GB NVMe i również zero problemów. Szybkość bardzo dobra, trzymam tu system programy i bieżące pliki do obróbki.
2 dyski HDD, oba WD Black. 1tb ma 4 lata. 2 Tb ma rok jakoś. Zero problemów.
Temp dysków ok, prędkości deklarowane lub blisko deklarowanych, żalezy jaki program i jaki test :)

paparapa
27-12-2018, 18:44
Napisz jeszcze w jakim formacie to ma być dysk.
sATA
mSATA
M.2

Interesują mnie dyski sATA. Na mojej MB nie ma gniazda M.2.

ksh
27-12-2018, 20:35
To bierz Crucial MX500, jak chcesz coś lepszego to dobrze wypadają goodram IRDM PRO, ewentualnie Micron bo ma świetne kostki i sterownik, też Samsung 860 nadal dobrze wychodzi.

https://www.proshop.pl/Dysk-SSD/Samsung-860-EVO-25-SSD-1TB/2634275

paparapa
27-12-2018, 22:49
Dzięki za cenne wskazówki. Kupiłem wersję dysku pro bo teoretycznie są one trwalsze, ale akurat źle wylosowałem . Poczytam jeszcze i podejmę decyzję, oby lepszą. :)

JJB

ksh
27-12-2018, 23:59
A jak z gwarancją ? W jakim sklepie kupiłeś ?
Nasze sklepy słyną że wciskają sprzęt z odpadu produkcyjnego, było to nawet poruszone jakieś trzy lata temu w komisji europejskiej, wtedy było o płytach głównych i pamięciach, mogło to też być z dyskami.

Zdebik
28-12-2018, 13:08
Jeśli kupisz nowy nie zawalaj go plikami bo szybciej padnie. Sam mam 2x 850evo 1TB, 850pro 250 i 830 128 wszystkie działają któryś rok bez problemu.

Sosul
28-12-2018, 13:53
Jeśli kupisz nowy nie zawalaj go plikami bo szybciej padnie. Sam mam 2x 850evo 1TB, 850pro 250 i 830 128 wszystkie działają któryś rok bez problemu.

To po co mu nowy dysk, na którym nie będzie trzymał plików?

Ogólnie rzecz biorąc, przyjęło się, że powinno kupować się dyski o pamięciach MLC i SLC, bo są bardziej trwałe od tych na pamięciach TLC. Jest mnóstwo porównań w sieci, które pokazują, jak dyski radzą sobie podczas pracy, jakie mają prędkości i o ile zwalniają przy "zapchaniu" plikami. Pamiętaj również, że każdy producent podaje wartość, która obrazuje wytrzymałość dysku na ilość zapisanych na nim danych.

ksh
28-12-2018, 13:58
Od paru lat nawet TLC pamięci nie jesteś w stanie zajechać użytkowaniem normalnym czy to domowym czy do pracy, takie rzeczy miały miejsce dość dawno temu jak raczkowała produkcja pierwszych dość zawodnych wtedy MLC, które były zawodne w stosunku do drogich SLC, potem znowu pierwsze TLC były śmieciowe ale obecne kostki robione przez czterech producentów na świecie są bardzo niezawodne..

Zdebik
28-12-2018, 13:59
To po co mu nowy dysk, na którym nie będzie trzymał plików?


A czy pisałem o pozostawieniu go pustym?

Te wszystkie porównania i testy można o kant (_._) potłuc. Gdy na dysku 250GB nagle zostaje 2GB i to na tych komórkach są zapisywane pliki tymczasowe może okazać się, że limit zapisów został bardzo szybko wyczerpany. Więcej miejsca pozwala na większe pole manewru i nie nadpisywanie tych samych komórek bez przerwy.

ksh
28-12-2018, 14:06
A czy pisałem o pozostawieniu go pustym?

Te wszystkie porównania i testy można o kant (_._) potłuc. Gdy na dysku 250GB nagle zostaje 2GB i to na tych komórkach są zapisywane pliki tymczasowe może okazać się, że limit zapisów został bardzo szybko wyczerpany. Więcej miejsca pozwala na większe pole manewru i nie nadpisywanie tych samych komórek bez przerwy.

Od win10 nie ma takiego czegoś, a jak wybierzesz nazwijmy to normalny dysk to nie ma efektu zwalniania po zapełnieniu, oczywiście nadal są normalne zasady użytkowania dysków czyli zostawiamy minimum 10% miejsca niezapełnionego na dysku gdzie mamy zainstalowany system.
O co chodzi z tym "normalnym" dyskiem, przykładowo mamy bardzo dobre dyski crucial MX500 gdzie kostki są świetne i sterownik też, a tańszy model BX500 ma niby te same kostki ale już z selekcji jakości, do tego kiepski sterownik i tam przy zapełnieniu już koło 70% dysk spowalnia, do tego cichaczem kilka serii BX500 puszczono z kostkami QLC czyli na dzisiaj totalny śmieć.

Zdebik
28-12-2018, 15:52
Od win10 nie ma takiego czegoś, a jak wybierzesz nazwijmy to normalny dysk to nie ma efektu zwalniania po zapełnieniu

Czego nie ma w win 10? Jeśli masz 2GB wolnego to na tych 2GB będzie wykonany zapis (pomijam fakt "chowania" przez producenta kilku GB na mapowanie niesprawnych komórek wersje 120 zamiast 128 lub 240 vs 256).

Sosul
28-12-2018, 16:17
Czego nie ma w win 10? Jeśli masz 2GB wolnego to na tych 2GB będzie wykonany zapis (pomijam fakt "chowania" przez producenta kilku GB na mapowanie niesprawnych komórek wersje 120 zamiast 128 lub 240 vs 256).

To nie jest kwestia chowania przez producenta, tylko przeliczania. Brany jest przelicznik 1 MB = 1000 KB, a nie 1024 tak jak powinno być.

Zdebik
28-12-2018, 17:38
To nie jest kwestia chowania przez producenta, tylko przeliczania. Brany jest przelicznik 1 MB = 1000 KB, a nie 1024 tak jak powinno być.Sam jesteś jak przelicznik, normalnie same experty.

ksh
28-12-2018, 19:31
Czego nie ma w win 10? Jeśli masz 2GB wolnego to na tych 2GB będzie wykonany zapis (pomijam fakt "chowania" przez producenta kilku GB na mapowanie niesprawnych komórek wersje 120 zamiast 128 lub 240 vs 256).

Chodzi o stałe mielenie na tych samych sektorach, w win10 jest to dynamiczne bo system plików został dostosowany do niezajeżdżania ssd, więc zakładając że dysk na system jest zapchany to sporo plików jest lokowana po każdym uruchomieniu w różnych miejscach, nie zmienia to faktu że dysk systemowy powinien mieć te 10% wolnego miejsca ale nie mamy efektu "zajechania" jakiś komórek pamięci przez system.
Producent nic nie chowa, nawet w HDD były sektory "zarezerwowane" pod uzupełnianie bad sektorów, w SSD jest to ciut inne ponieważ jeśli pada nam jakaś komórka pamięci nand to staje się ona tylko do odczytu i jeśli jest wymagany zapis czy zmiana danych w tej komórce to staje się dopiero niedostępna, a efektem tego jest zmniejszanie się pojemności dysku i tyle.

Zdebik
28-12-2018, 19:59
Chodzi o stałe mielenie na tych samych sektorach, w win10 jest to dynamiczne bo system plików został dostosowany do niezajeżdżania ssd, więc zakładając że dysk na system jest zapchany to sporo plików jest lokowana po każdym uruchomieniu w różnych miejscach, nie zmienia to faktu że dysk systemowy powinien mieć te 10% wolnego miejsca ale nie mamy efektu "zajechania" jakiś komórek pamięci przez system.
Producent nic nie chowa, nawet w HDD były sektory "zarezerwowane" pod uzupełnianie bad sektorów, w SSD jest to ciut inne ponieważ jeśli pada nam jakaś komórka pamięci nand to staje się ona tylko do odczytu i jeśli jest wymagany zapis czy zmiana danych w tej komórce to staje się dopiero niedostępna, a efektem tego jest zmniejszanie się pojemności dysku i tyle.

Więc overprovisioning to mój wymysł?

Powiem jeszcze raz, trim i inne metody zastosowane w win10 nie pomogą gdy miejsca jest mało.Dane zostaną zapisane czy to się podoba systemowym procedurą czy nie.

nikoniarz
28-12-2018, 20:06
Dane zostaną zapisane czy to się podoba systemowym procedurą czy nie.

Procedurom...

Zdebik
28-12-2018, 22:53
Procedurom...Racja!

W każdym razie, kilka lat temu koleś w biurze miał ssd 64GB. Wiele nie zapisywał, bo tylko emaile odbierał. Niestety tyle tego tam miał, że dysk praktycznie był w 100% zapełniony (o czym dowiedziałem się pi fakcie). Po roku dysk padł i już nic się z nim nie dało zrobić.

nikoniarz
28-12-2018, 23:04
Racja!

W każdym razie, kilka lat temu koleś w biurze miał ssd 64GB. Wiele nie zapisywał, bo tylko emaile odbierał. Niestety tyle tego tam miał, że dysk praktycznie był w 100% zapełniony (o czym dowiedziałem się pi fakcie). Po roku dysk padł i już nic się z nim nie dało zrobić.

Czyli sugerujesz by w ilu procentach był zapełniony SSD aby jak najdłużej posłużył? Domyślam się, że najlepsza odpowiedź to "jak najmniej". Ale mimo wszystko jaki pułap uważasz, za "bezpieczny"?

Zdebik
29-12-2018, 02:17
Czyli sugerujesz by w ilu procentach był zapełniony SSD aby jak najdłużej posłużył? Domyślam się, że najlepsza odpowiedź to "jak najmniej". Ale mimo wszystko jaki pułap uważasz, za "bezpieczny"?Zależy, celowałbym w przynajmniej 70% na system. Dobić można do100% na backup gdzie nie mieszam plikami. Ssd może być zapełniony, problemy pojawiają się gdy trzeba coś nadpisać. O zwalnianiu przy zapełnieniu nie wspominam, chyba szajsungi tego nie mają.

grizz
29-12-2018, 04:44
Nie uważacie, że to tak troche doktoryzowanie? Dyski sa obecnie w sensownyc cenach. Backupy mamy. Padnie, to padnie. U mnie jeszcze nie padł żaden. Nawert 120 używana pod os od kilku ładnych lat przy mocnym zapełnieniu.

Zdebik
29-12-2018, 12:44
SSD powinien bez problemu wytrzymać te 5 lat, z HDD po 5 latach też jest loteria. Sam obecnie mam jeden talerz, wdc na usb jako backup.

sokolnik
30-12-2018, 02:01
SSD powinien bez problemu wytrzymać te 5 lat, z HDD po 5 latach też jest loteria. Sam obecnie mam jeden talerz, wdc na usb jako backup.Co znaczy że ssd powinien bez problemu wytrzymać te 5 lat? Mój Crucial 240 gb ma 4 lata, może 5 i działa. Dla bezpieczeństwa powinienem go wymienić zapobiegawczo? Działa. HDD 1 Tb, to samo, kupowany chyba razem z ssd. Działa.
Wiem jedno, jak ktoś ma dużo plików, powiniem zwracać uwagę na pojemność a nie na predkości, bo plików przybywa a gigabajty się przydadzą.
Mam 2 HDD zewnętrzne na USB na BackUp. Też działają na szczęście :)

Zdebik
30-12-2018, 04:40
Co znaczy że ssd powinien bez problemu wytrzymać te 5 lat?

Można kupić ssd z gwarancją na 5 lat. Z resztą, taki talerz po pięciu latach też może pewnego dnia nie odpalić. Padnie silnik, głowice... więc na czym by dane nie były mogą przepaść, dlatego backup jest taki ważny.

sabur
30-12-2018, 09:54
A czy pisałem o pozostawieniu go pustym?

Te wszystkie porównania i testy można o kant (_._) potłuc. Gdy na dysku 250GB nagle zostaje 2GB i to na tych komórkach są zapisywane pliki tymczasowe może okazać się, że limit zapisów został bardzo szybko wyczerpany. Więcej miejsca pozwala na większe pole manewru i nie nadpisywanie tych samych komórek bez przerwy.

Przez 4 lata w najcześciej używanym kompie w domu miałem evo 840 120gb. Jak się szybko okazało, wolnego miejsca było po 15GB a od rozpanoszenia się Win10 ok 8 do nawet 3GB wolnego miejsca. Oczywiście problemy z aktualizacjami itp. Sprawdziłem i przy wykorzystaniu jako systemowy z takim traktowaniem, przez 4 lata zapisano tylko 10.8TBW.

paparapa
30-12-2018, 13:04
A co robicie z plikiem wymiany? Zostawiacie na C , usuwacie czy przenosicie na inny dysk?

ksh
30-12-2018, 13:32
Jeśli używasz win10 nic nie kombinuj, a jeśli masz przynajmniej 16GB ram to plik wymiany jest nawet nie używany.

paparapa
31-12-2018, 10:34
Jeśli używasz win10 nic nie kombinuj, a jeśli masz przynajmniej 16GB ram to plik wymiany jest nawet nie używany.

Mam win 10 i 16 GB ram . Próbowałem wszystkie warianty i różnic w działaniu nie dostrzegłem. Pytałem bo nie zawsze to co najważniejsze jest zauważalne w odpowiednim czasie :)