Zobacz pełną wersję : Lampa błyskowa pod kątem makro.
Witajcie pstrykacze, chciałem zadać kilka pytań odnośnie wyboru lampy błyskowej. Najważniejszą rzeczą będzie zapewne budżet, w którym chcę się zmieścić. Myślę, że do 400 zł jest to dość optymalna kwota. Nie będę ukrywał, iż moja przygoda z fotografią to pełna amatorka, gdzie zdjęcia lądują do szuflady, do której to dostęp ma dość wąskie grono odbiorców.
Ale nie nudząc już - priorytetem jest makro. Z racji tego, ze często doskwiera mi brak światła w lasach i fotografowaniu tamtejszej głównie mini-fauny, postanowiłem zdecydować się na zakup lampy. Gigantyczne wartości ISO nieco kłują w oczy, a fakt fotografowania dość dynamicznych i płochliwych insektów, sprawie że w zasadzie niemożliwym dla mnie jest korzystanie ze statywu. Próbowałem, i wiele z moich modeli znikało tak samo szybko, jak to kiedy się pojawili.
Uprzedzę jeszcze, że przejrzałem sporo wątków na tym i innych forach, odnośnie lamp, ale raz że są one delikatnie przedawnione i co ważniejsze - dwa: nie odpowiadają na wszystkie moje pytania, a jestem zbyt głupi żeby sam te wszystkie informacji zebrać do kupy i wyeliminować błędy w swoim rozumowaniu.
Na początku myślałem o lampach pierścieniowych, ale nieco odwiódł mnie od nich fakt, iż fotografie robione przy ich pomocy mają wydawać się "płaskie", co jest dość zrozumiałe jeśli błyskamy z samego końca obiektywu. Stąd też pomysł nad zwykłą lampą, wyposażoną w prawdopodobnie własnej roboty dyfuzor. To, co aktualnie mam zaszczyt mieć w rękach to Nikon d5600 ze szkiełkiem Sigma 105 macro. Nie chciałbym wychodzić inicjatywą i pytać "Czy lampa X czy Y?", bo to szczerze powiedziawszy byłoby po prostu strzałami na ślepo z propozycjami produktów dość przypadkowo znalezionymi w internecie, dlatego liczę na Wasze wskazówki.
Nie chciałbym też przekraczać też podanego wyżej budżetu 400 zł, a jeśli jakimś cudem byłby jakiś produkt dający mi szansę zejść poniżej tej ceny, to byłoby cudnie. Podkreślam że jest to pełna amatorka, więc moje wymagania to to, żeby wyniki były "poprawne" i bym mógł to światło w jakiś sposób kontrolować, stąd rezygnuję z chałupniczych rozwiązań typu lampy led z bateryjkami czy świeczka, co żartobliwie padło w niektórych wątkach.
Jeżeli ktoś będzie skory do pomocy, to z góry dziękuję. Tymczasem udaję się w dalsze poszukiwania, może samemu uda mi się na coś trafić.
//edit: W zasadzie jedyne na co trafiłem dotychczas, to lampy Youngnuo, w zakresie właśnie 300-400 zł. Może to jest jakiś trop - jak mówiłem, nie jestem jeszcze w stanie ocenić.
fristajlor
01-01-2019, 23:50
Przy tej ogniskowej i skali do 1:1 staram się nie doświetlać światłem sztucznym, ew. co najwyżej stosowałem blendy czy rozpraszacze do światła zastanego. W sytuacji gdy błyskanie było konieczne (skale rzędu 5-3:1) korzystałem z lampy wbudowanej ze skleconym w domu dyfuzorem. Mam zarówno lampę pierścieniową jak i zewnętrzną reporterską i wbudowana z dyfuzorem w moim przypadku okazała się optymalnym rozwiązaniem. Spróbuj przetestować czy Tobie będzie się sprawdzać, być może nie musisz w ogóle wydawać kasy i w nic więcej inwestować ;) Sporo przykładów dyfuzorów możesz zobaczyć tutaj (http://www.makropasja.pl/viewtopic.php?f=18&t=19).
Do 400 zł będzie ciężko, bo oprócz lampy potrzebujesz sterownika. Niestety, wbudowana lampa w D5600 nie pracuje w trybie sterownika, a ustawianie lampy na stopce aparatu nie jest korzystnym rozwiązaniem w przypadku makro. Najkorzystniej byłoby kupić lampę pierścieniową z oddzielną regulacją siły palników, np. https://www.cyfrowe.pl/aparaty/viltrox-jy-670-ring.html, aczkolwiek nic nie mogę napisać na temat jakości tego produktu.
Oczywiście, możesz kupić taką lampę: https://www.cyfrowe.pl/aparaty/lampa-blyskowa-yongnuo-yn-565ex-blyskowa-do-nikon-v2018.html?utm_source=skapiec.pl&utm_medium=referral, ale co dalej? Będziesz potrzebował softboxa (te akurat tanie, znajdzie się i za 20 zł) i wyzwalacza z poziomu aparatu, a to jest już dodatkowy koszt ok. 150 zł. I nadal trzymasz lampę w ręce. Czyli przydałby się jakiś uchwyt do lampy.
wyzwalacza z poziomu aparatu, a to jest już dodatkowy koszt ok. 150 zł
Najprostszy taki wyzwalacz nazywa się "kabel", nie wymaga baterii, i jest znacznie tańszy ;)
Może coś takiego, dość to tanie i można ciekawie ustawić światło jeśli tylko odległość nie większa.
https://goodgoods182-3.potmsg.com/i/w?u=/images/D/1/D3701/D3701-1-e9fa-CWJd.jpg
Najprostszy taki wyzwalacz nazywa się "kabel", nie wymaga baterii, i jest znacznie tańszy ;)
Najtańszy kabel kompatybilny z systemem Nikona jaki zauważyłem w Cyfrowych to Newell za 59 zł. Ma jednak 1.5 m długości, więc będzie się plątał przy makro. A jakiś Meike krótszy to już 125 zł. Nie piszę o kablach Nikona za ponad 400 zł. Z tą lampą budżet już znacznie będzie przekroczony. Ponadto z wyzwalaczem łatwiej kontrolować zdalną lampę.
Na pewnym portalu aukcyjnym w podobnych cenach są krótsze, najtańsze widziałem za 35 opisane jako "leżak magazynowy".
Faktycznie za podaną przez Ciebie kwotę niewiele można zadziałać, ale bazując na tanich chińskich zamiennikach da się coś osiągnąć. Sam w makrofotografii praktycznie nie stosuję
lamp błyskowych, wolę światło zastane i blendy, co moim zdaniem daje lepsze efekty. Jednak dużo też zależy od fotografowanego obiektu i miejsca. Z posiadanych różnych akcesoriów
tak na szybko zmontowałem zestaw który mógłbyś za tą kwotę kupić. To co widać, to mała lampka błyskowa chyba VOKING VK320, kabel synchro oryginalny, tzw. magic arm , chiński ,
ale tak małą lampkę utrzyma. Szyna do której jest to przykręcone pochodzi ze starej lampy , chyba Metza 45, ale coś podobnego znajdziesz w cenie kilkunastu zł. Dyfuzorek to też taki
chiński pastik, można samemu lepszy wykombinować. Taki zestaw zapewni Ci swobodne ułożenie lampy względem fotografowanego obiektu i prawidłową współpracę z korpusem.
Lampka ma tryb pracy TTL, manual z podziałem do 1/64 i błyski strobo. Nie ma tzw zooma ani pochylanej głowicy, co w tym przypadku jest zupełnie niepotrzebne. Siła błysku jest
wystarczająca do takich zastosowań. Nie chcę Cię namawiać do zakupu takiego konkretnego sprzętu, tylko podałem tu taki najprostszy i chyba najtańszy zestaw.
19381
fotka z telefonu
19382
Przykładowe zdjęcie z tego zestawu
fristajlor
02-01-2019, 23:52
Najkorzystniej byłoby kupić lampę pierścieniową z oddzielną regulacją siły palników, np. https://www.cyfrowe.pl/aparaty/viltrox-jy-670-ring.html, aczkolwiek nic nie mogę napisać na temat jakości tego produktu.
Lampy pierścieniowe do makro (w tym te z regulacją siły palników) to najgorsze rozwiązanie do makro. Masz lub korzystałeś z takiej lampy, że piszesz, że to najkorzystniejsze rozwiązanie? Czy opierasz się tylko na opisach producentów, którzy polecają tego typu rozwiązania do makro? Tego typu lampę można polecić co najważej stomatologowi, zakładam jednak, że kolega fotografuje co innego.
Oczywiście, możesz kupić taką lampę: https://www.cyfrowe.pl/aparaty/lampa-blyskowa-yongnuo-yn-565ex-blyskowa-do-nikon-v2018.html?utm_source=skapiec.pl&utm_medium=referral, ale co dalej? Będziesz potrzebował softboxa (te akurat tanie, znajdzie się i za 20 zł) i wyzwalacza z poziomu aparatu, a to jest już dodatkowy koszt ok. 150 zł. I nadal trzymasz lampę w ręce. Czyli przydałby się jakiś uchwyt do lampy.
Nie potrzebny jest wyzwalacz, uchwyt. Lampę montuje się na stopce i do tego robi się dyfuzor.
Może coś takiego, dość to tanie i można ciekawie ustawić światło jeśli tylko odległość nie większa.
Doczytałbym recenzje tego produktu. Często różne wynalazki dedykowane do makro oparte na ledach są o zbyt małej mocy by realnie oświetlić scenę i nadają się tylko do wyrzucenia. Stąd przed zakupem upewniłbym się z kimś kto korzystał z tego produktu czy to faktycznie mu się sprawdza bo nie raz czytałem złe opinie o tego typu lampach (niekoniecznie o tym konkretnym modelu). Dodatkowo patrząc na powierzchnię świecącą tego konkretnego rozwiązania jest ona relatywnie mała a więc w mojej ocenie dużo lepszy rezultach osiągnie się robiąc duży dyfuzor do lampy zewnętrznej reporterskiej lub wbudowanej.
Dyfuzorek to też taki chiński pastik, można samemu lepszy wykombinować.
Odnosząc się tylko do dyfuzora, tego konkretnego ze zdjęcia - nie polecam. Jeśli byś kupił kilka sztuk to możesz zauważyć, że przedni rozpraszający element może mieć różny kolor i tym samym zabarwiać światło. Przynajmniej ja tak miałem kupując kilka (każda lampa inaczej świeci). Dodatkowo powierzchnia rozpraszająca jest bardzo mała co przekłada się na jakość rozproszenia a i sam materiał słabo rozprasza co widać na załączonej fotce testowej. Tak jak sugeruje kolega lepiej wykombinować coś innego w tym zakresie.
Lampy pierścieniowe do makro (w tym te z regulacją siły palników) to najgorsze rozwiązanie do makro. Masz lub korzystałeś z takiej lampy, że piszesz, że to najkorzystniejsze rozwiązanie? Czy opierasz się tylko na opisach producentów, którzy polecają tego typu rozwiązania do makro? Tego typu lampę można polecić co najważej stomatologowi, zakładam jednak, że kolega fotografuje co innego.
Nie potrzebny jest wyzwalacz, uchwyt. Lampę montuje się na stopce i do tego robi się dyfuzor
Nie zarzucaj mi niewiedzy, skoro nie wiesz czym robię zdjęcia. Mam Metza 15 MS-1 od dokładnie 10 lat. Da się nim robić całkiem niezłe zdjęcia makro, np.
19407
Trzeba tylko wiedzieć jak skonfigurować oświetlenie. Fakt, że rzadko go używam, bo głównie wykorzystuję lampy z zestawu R1C1.
fristajlor
06-01-2019, 01:31
Nie zarzucaj mi niewiedzy, skoro nie wiesz czym robię zdjęcia. Mam Metza 15 MS-1 od dokładnie 10 lat. Da się nim robić całkiem niezłe zdjęcia makro, np.
(...)
Trzeba tylko wiedzieć jak skonfigurować oświetlenie. Fakt, że rzadko go używam, bo głównie wykorzystuję lampy z zestawu R1C1.
Przyznaję, że nie wiem czym robisz. O swojej niewiedzy sam napisałeś. Jeżeli ktoś chce uzyskiwać takie efekty jak pokazałeś to faktycznie można polecić tego typu lampę. Jako ciekawostkę wrzucam artykuł pokazujący jak można poprawić charakterystykę błysku tego typu lampy: http://orionmystery.blogspot.com/2012/11/hishams-macro-rig.html
Jest to jednak na tyle karkołomne rozwiązanie, że chyba nie warto inwestować w tego typu lampę (z zastrzeżeniem, że nie każdemu musi zależeć na dobrym efekcie finalnym). Zostawiłbym tego typu lampy dla stomatologów, chirurgów, kryminologów oraz do amatorskiego dokumentowania na własne potrzeby płaskich obiektów typu znaczki, monety, płytki drukowane itp. Jeżeli jednak oczekuje się dobrego efektu to rozważyłbym inne rozwiązania. Sam też mam tego typu lampę i przy klasycznym sposobie jej montowania na obiektywie w mojej ocenie daje bardzo słabe rezultaty. Z powodzeniem jej jednak używałem przy zdjęciach liści podświetlanych z przeciwnej strony. Równie dobrze jednak można było użyć dowolnej innej lampy więc tylko dla takiego zastosowania też bym jej nie polecał. Wrzucam kilka przykładów liści: 1 (https://lh3.googleusercontent.com/gZwB5a0vlua17cERPJByWmrReFJrJ4TMjBuc8TcyszBQ2qzbxD 9weXtV4F402BmCiSTk-nHajRyBhQBM19K42IhwwGwkUEFlkfT2By2kPns7e34Xtbt6Jk8-NwVnTEXKKi_tRvJZMDniD-7uUDAcwONh9Vb9AqXkChN6M8Q_e3s3Js5CPqEEs8cD4X-B4O-sS04Zx-sOIiqMUyzLWwm3saAoTppdquL5WQGXWzmaGwa8q9CROU1ABeXs qmZhRWQUWM3DmkHM8L1mR0mqwfiWbd44OAjl3fthBA0QcB8pAA E74Eu5gwd2ur-70A8ahUJZX6UdtgLqOV_xyt-AVJW7Zm9NhXe5rnC2bR_ohk5hMLx5FIs4nrf0SuAatkFOxr1Li pOrtCnZZs_dxtxkXdXgQnEdUIoetZClfB2bsQf1nQbZXUInr5V wkeUq9Huo061v_oLqRpxA8m8OamepiUrWI-fG35vCOp8hIEWljheKZUeIlqMBPfimner_MQubk2WccvUYVXmA DLEwkhhRYOiwe8Q-lT5wmyOq2Y4hNTtDa_SuJ4LznVXuPkLI0sHuluynTTRTngzsQY yYHJpFAnnzFi5NYi7xJjqL1bBIR2djA98UszuAufMqh-3srki9HhCqBmMDK1b4T6ZLCb_4cMXcyjI_Nj-H7SCcA4Wtx8yCTD17lo_M6QV2fWLTAAZWLkzpO-IFZm6ISaFl8nQhaA=w1200-h800-no), 2 (https://lh3.googleusercontent.com/t96V6fcTYjS0GlHYnJJlXsf0Zhv2yeIeOWjCUE2v28Jxxxj8fC BTuK91rpO7PO0OBk6u83ZBmDjX8IEKl-i_0tqqcbQBS9h5J4UBuSbCm9iTS30Q1eibPooq-GYiMOalxZD2-HWBdxn2JBhDphpevlrF25qc43Ux4jOW7yAVvXAsbhmWZMrVRY6 vQrunKDVfObeYdBDPYAyiyK-MBSLZ0gwBzV6-Iifs_ZIWVoISlSJ9cN-d59U_y-6qWErS3zh4XenHdoqMm8aJ6aPUMK3t0W4uIY6worw6zXhQI89b kGwrFi74falfpJOvnemiLJ6WaLAR6oqNxdbaGqlv4hh6uY28pl yRaFGCsPM9Loj7s3RfO1SoL4UFTdCKkPNb6VKlfiENc1IbPPX1 Jf5XGm87WHY9hnu_nq94f09ki9S28Q5Wh9ZYQHPBfA664H4v6g BNDfBvJuXD9kovbMtJSH1ChH3btPABJ3G0Rhk4EJxa79-9AOndEzRew97FwOA1n-0kFLn2Pfw88wpc7l-cTLIqzFHFc2SKYeNkjPzoO9k6qTl-LgVFC9wZJEEZDiJeFsLvJYzGN4vW1PDxthBWkM0s2raIdSbSkC mhVKvHmWyZHg6xvirFXfBfD5SEcyBJiqcmF_a846Aprzjykld2 ChgclENqqS-ZcH8YLJehVqtBtmYCb2-XyZevZdCGHLoa-OpRvVefTpQ4VUoKq0FRpQ=-h1200), 3 (https://lh3.googleusercontent.com/WMeHvDNVCEuNxa7VHp3XBwKjsoT2JORax7jVFDIidl_IGs1_Su H5OlwomkVce7HTQIVncodlUej2RZxYglURQ_EoJxypqmgCkd_5 ujY7wYyxIMVUQ9OVxfmy7aK6DBDSv0FeJGX8cJV_HFDwhsimu9 9LQcuvv0SK27utx6139YxwEiXoFaoQPIHkcDHcSkXaaZMfWout CurTH1HWTuJOlMv4eR7u5-OiScjfTjZE69HFx_VQcyNdpmMyvEiygv4o8WMYULwifLvKIVDR ifOFtx0b0s6vIFC0Bkp09iDm6kzv4A7n_6eIVHSetekZI5QSA1 ZqMm3fnp-cNiwqrg4m4ky6-X_tHh8_cM7u_oO6ydEvHP35yW8LbQzbqfqY93EESyvyxcQdsY1 bRp4lsZqfuyjz5HPI1boANqa2yB-7ZKlkM1t9_7I2MQFhMLTXYaaHS0b2-EoSspa6kIYCxtptdzhyBd7KLF6hzWl3DBtGu1Qudr4d37MSRev 07sFdWaSbteuH5UfFqIsx6ifeD-MIiVNOmROxw4aMMnbBbr9cBkXUj4uQA68CssWNThPJ42d3PNgK Pp7v-x9FCKHBcCdV1qjk4YO9dcStUGs818iVwBnw7XD273zgxiKEcc8 wJ3guUJjJwmDyUoy-347g9CXqALmmikOUwDkiiUtIxok11s1v6nf_1RoOQhHDD5V40R K9l06a2K6Q051CF65TGA=-h1200-no), 4 (https://lh3.googleusercontent.com/E-bHDKpY3RqOFjRkVGx_5DI9M_ChQumTO_MEfNTFYc1kUkMdnEcr qF0Kdor7HkmC2YetE0l9wWxU3UA4SjfaKYXctWaanyrzbq5bkf ISxIiSvVeJ8aIJ_uR_iXIwUw4sKc3XyzFirSMjyMNCMR5QY0mo L6-bnwYwHcBvWlFlwpXVRJd1SMjVw24LF8yxucCntVFsKkUMXQTvW ngoQ1gQ5vD_lgkauqQfe2pRRq5DaSUcrMBAhuDeVjkrVGzD1lk 16tWHNuLknhYQyAsuCp2TZtx-mETckxPbE_nci_l0FKfw0e8TEUA5nJ43AKkt7UZ8Z2KJkbs1Hd zotABGzeRAz6qsmGZuA9mN69x8xivAYtKuQkC3dImKWEahSu7A WEKoD8UG0gR37cZgQ40mC1TLIInSGj_OiKF7Ue54j2FVvWLXBo UB-huZV2ceP4kkKSkbR0CbbVZU-PRU3E7BMNsTWenKqHK7OgbcgtTtsZATDtQeI4vB5WWOiRmIKEw EynpjC262-nqZbzy-5GNJzzqom7r_RmEl-xu__VNUdmqW8igBRE242ZXr0o-F5jIzV7wnYg4i6OtfMbHUysVc0A4pZvDnb0va50UYvzgvZ1Glw aIqyt8mWe8yifqZjrjCbH9DhlDaOofcIt1q0U49wo6q4S16kjl PQm-wlXRiYO68zGWnXUJi1rb8YCd-Ml3JYepMf1DsxUGRmlqU6Nii7w=w1200-no).
Na makropasji znajdziecie temat, gdzie świetni fotografowie makro pokazywali swoje dyfuzory. Wielu robiło na wbudowanej lampie. Jak nie macie wbudowanej, to warto kupić najtańszą manualną i wyzwalacz + parasolkę.
http://www.makropasja.pl/viewtopic.php?f=18&t=19&start=120
Może coś takiego, dość to tanie i można ciekawie ustawić światło jeśli tylko odległość nie większa.
https://goodgoods182-3.potmsg.com/i/w?u=/images/D/1/D3701/D3701-1-e9fa-CWJd.jpg
Widziałem kiedyś podobne ale uboższe o jedną lampkę, ale nawet na dwóch efekt był rewelacyjny, zaprojektował to ktoś, kto faktycznie zajmuje się makro i wie czego potrzeba, genialne rozwiązanie.
Mam taką lampkę n tymi reflektorkami na elastycznych ramionach i czasami używam jej do doświetlania cieni, szczególnie gdy obiektyw jest blisko przedmiotu.
Pracuje w trybie ciągłym i błyskowym, oczywiście tylko w manualu. Ma możliwość regulowania siły światła , ale praktyczniej po prosu jest zbliżyć lub oddalić reflektorek .
W jednym reflektorze jest kilkanaście diod, więc siła światła nie jest duża. Przy lampkach ustawionych w odległości ok 15 cm. od przedmiotu, f-8 i 200 ASA osiąga się czasy
ok 1/25 s. Światło ma barwę zbliżoną do dziennego i dość dobrym współczynniku oddania barw bo nie zauważyłem takiego typowego zafarbu jakie dają zwykłe diody.
Mimo przesłonięcia diod mlecznym dyfuzorem, potrafią się one na błyszczących powierzchniach odbić w postaci koronki. Jak wspomniałem wykorzystuję ją głównie do
doświetlenia, zwłaszcza w dużych zbliżeniach gdy znaczną część światła przesłania aparat z obiektywem, a na blendę jest zbyt mało miejsca. Ta z trzema ramionami
ma jedno ramię z barwnymi diodami i chyba można zmieniać barwę światła. Poniżej fotki z użyciem tej lampki.
20065
20066
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.