Zobacz pełną wersję : Liberté-Égalité-Fraternité
nordwind
23-12-2018, 01:35
Liberté-Égalité-Fraternité et fil de fer barbelé...
Niezwykle uroczo krygujące się kamery.
nordwind
23-12-2018, 02:12
"urocza" pułapka, prawie jak rosiczki... :)
Mnie by bardziej pasował tytuł 1984
Dlaczego?
To jest nasz rzeczywistość. To juz nie jest książka.
A podziały ?
Bo mi się zdjęcie kojarzy z totalną invigilacją. Już nawet kamery obserwują same siebie.
Nie no , ja kumam o co chodzi
Ale tę własnie totalną inwigilację zderz z hasłem głównym :)
A jednocześnie dla mnie to jets własnei portret obecnego społeczeństwa
Bogiem a prawdą, kamery nie są skierowane na siebie ale w dół, każda obserwuje jakiś obszar, pokrywając całość. Ja nie mam nic przeciw takim rozwiązaniom. Nic nie robię złego na ulicy, masturbuję się w domu. Już nie raz takie kamery ułatwiły mi życie, np. przy stłuczce, gdy ten co spowodował próbował winę zwalić na mnie. Przy kradzieżach czy choćby przy tych bandytach co blokują karetki. Porządnym ludziom inwigilacja nie przeszkadza.
Porządnym ludziom inwigilacja nie przeszkadza.
Większej bzdury dawno nie słyszałem !
Większej bzdury dawno nie słyszałem !
To nie jest bzdura.
Problem polega tylko na tym KIEDY zacznie przeszkadzać.
Ale ciekawe że tylko do inwigilacji to sprowadzacie. że nie widzicie co za tym idzie. Jak kłóci się to z tytułem/hasłem...
Porządnym ludziom inwigilacja nie przeszkadza.
Duża naiwność - ktoś jest dysponentem tych treści. Za 10 lat wyciągnie kto z kim i kiedy. Pół biedy kiedy dotyczy to nic nie znaczącego obywatela jak np ja. Za chwile pogrzebie się w życiorysach naszych przedstawicieli i decydentów. I okaże się, że władzę ma tan kto ma dostęp do informacji. Prywatność to wielkie dobro a właśnie gwałtownie się zmniejsza.
Pozdro
Wiesiek
To zawsze było tak, że władzę miał ten kto miał informację. Tak tylko gwoli ścisłości, znaczna część społeczeństwa sama wyzbyła się prywatności i chyba jest im z tym całkiem dobrze. Tzw. media społecznościowe sprawdzają się tu o wiele lepiej niż kamery monitoringu. Nie ma problemu, żeby się dowiedzieć kto z kim, kiedy, jak i co wtedy na talerzu było.
Tak tylko gwoli ścisłości, znaczna część społeczeństwa sama wyzbyła się prywatności i chyba jest im z tym całkiem dobrze. Tzw. media społecznościowe sprawdzają się tu o wiele lepiej niż kamery monitoringu. Nie ma problemu, żeby się dowiedzieć kto z kim, kiedy, jak i co wtedy na talerzu było.
Nie do końca bo jednak użytkownicy wrzucają to co chcą. Mogą pochwalić się kolacją ale nie muszą. Kamery takiego wyboru nie dają. Szczególnie jak się powiąże to z automatyczną identyfikacją. To co się teraz dzieje nadaje nowy sens Mcluhanowskiej wizji globalnej wioski. Istotne jest, że dostęp do danych zbieranych przez pozycjonowanie telefonu czy płatności jest ustawowo kontrolowany przez sąd. W przypadku kamer wydaje się, że nic takiego nie ma miejsca.
Pozdro
Wiesiek
Idę do tyłu. Zadaniem kamer jest rejestracja zdarzeń wyjątkowych. To co widzimy w odbiciu wydaje się niegodne śledzenia. Jest szare, równe, symetryczne, brzydkie i nudne. Cóż mogłoby się stać w tym lustrze, żeby komuś chciało się obejrzeć materiał z kamer, gdyby były skierowane na odbicie. I to coś może być milion razy ciekawsze niż to, co w rzeczywistości rejestrują te kamery.
nikoniarz
23-12-2018, 19:19
Osobiście nie widzę problemu w kamerach. A to, że może kiedyś będą problematyczne (jak niektórzy twierdzą) to tylko wróżenie z fusów. Ja na zapas nie zwykłem się martwić i jakoś lekko mi się żyje. A jeśli ktoś uważa je za zło, to nie widzę problemu by siedział w domu.
Te kamerki nie są częścią że tak powiem "systemu bezpieczeństwa", tylko należą do administratorów/właścicieli budynków i robią sobie z tym materiałem co chcą. Oczywiście policja może ten zapis jakoś wydębić, ale nie musi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.